rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Kiedy czasu już dla nas nie będzie

Średnia ocen
7,6 / 10
107 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
138
133

Na półkach: ,

Wzruszająca i ciepła, jednak sam czas wydarzeń i bohaterowie bardzo mało "określeni"

Wzruszająca i ciepła, jednak sam czas wydarzeń i bohaterowie bardzo mało "określeni"

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
621
578

Na półkach: , ,

"KIEDY CZASU JUŻ DLA NAS NIE BĘDZIE" - MARTA NOWIK

Jedni mówią Dom Spokojnej Starości inni, Dom Starców, jeszcze inni DPS albo Przechowalnia tutaj nazywają to Domem Pogodnej Starości. Nazwa niezwykła, ale też i mieszkańcy niezwykli.
Każdy człowiek, tym bardziej starszy, ma za sobą swoją historię, ale Ci tutaj mają niezwykłą. Poznajemy po kolei pensjonariuszy i zagłębiamy się w ich poplątane ścieżki. Nic tu nie jest zwyczajne.
I to co za chwilę się stanie gdy do drzwi Domu zapuka listonosz zamiast Mikołaja z paczkami bardzo dziwnymi, zaadresowanymi, na kogoś, kogo nie ma pod tym adresem. Tajemnicza Julia, jednak pojawia się niebawem. Co wniesie i jakie losy będą jej udziałem ?Młodziutka, a jakże już doświadczona dziewczyna wnosi inny klimat do Domu Pogodnej Starości.
Książka o przemijaniu, starości i tym, że mimo nieuchronnego odejścia można mieć w sercu ciepło. Smutna, nostalgiczna i o wielu prawdach... książka autorki.
Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale Pani Marta choć o trudnych tematach piszę tak ..."lekko" że chce się czytać, a jeszcze bardziej słuchać, ponieważ jest to jedna z moich ulubionych lektorek. Polecam, trudno się oderwać choć nie jest to książka na poprawę humoru, raczej na przystanięcie i zastanowienie się co jest ważne. Końcówka smutna i ... po prostu przygotujcie sobie chusteczkę.


OCENA 10/10
23/25 (08/02) ) Obyczaj 19/25
ILOŚC STRON: 284
DATA WYDANIA: 06.10.2022r.
czas przewidziany czytania: 4 h 44 min.
Czas słuchania: 06 h 50 min
Lektorzy : Joanna Domańska
Anastazja
skończona 09.02.2025 (słuchana)

"KIEDY CZASU JUŻ DLA NAS NIE BĘDZIE" - MARTA NOWIK

Jedni mówią Dom Spokojnej Starości inni, Dom Starców, jeszcze inni DPS albo Przechowalnia tutaj nazywają to Domem Pogodnej Starości. Nazwa niezwykła, ale też i mieszkańcy niezwykli.
Każdy człowiek, tym bardziej starszy, ma za sobą swoją historię, ale Ci tutaj mają niezwykłą. Poznajemy po kolei pensjonariuszy i ...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1464
1339

Na półkach: , , , , , ,

Marta Nowik w powieści "Kiedy czasu już dla nas nie będzie" porusza głębokie i uniwersalne uczucia związane z przemijaniem, samotnością oraz potrzebą miłości i akceptacji. Autorka ukazuje, że nawet w jesieni życia człowiek pragnie być potrzebny, kochany i doceniany. Poprzez losy bohaterów, Nowik przypomina, że wartość człowieka nie maleje z wiekiem, a prawdziwe uczucia i relacje mogą pojawić się w najmniej oczekiwanych momentach. Uwielbiam książki tej autorki, ponieważ jest to bardzo wrażliwa osoba i umie tę wrażliwość przekazać w opisanych przez siebie historiach. Historię są bardzo prawdziwe i czytając je, człowiekowi się wydaje, że jest w centrum wydarzeń.

Akcja tej powieści toczy się w Domu Pogodnej Starości, gdzie trafia Julia – młoda kobieta z tajemniczą przeszłością. Jej pojawienie się wprowadza niepokój, ale i ożywienie wśród mieszkańców ośrodka. Julia wnosi ze sobą nie tylko własne problemy, ale także przypomina seniorom o wartościach, które zdawali się już zapomnieć: miłości, przyjaźni i poświęceniu. Jej relacje z pensjonariuszami stają się katalizatorem zmian, zarówno dla niej samej, jak i dla osób, które spotyka na swojej drodze.

Powieść emanuje ciepłem i nostalgią, ale nie brakuje w niej momentów napięcia i refleksji. Autorka z wrażliwością opisuje codzienne życie w domu seniora, ukazując zarówno jego rutynę, jak i chwile pełne emocji. Klimat książki skłania do zadumy nad sensem życia, przemijaniem oraz tym, co naprawdę ważne w relacjach międzyludzkich. Losy Juli i jej przebieg nie jest łatwy. Dziewczyna wiele w swym życiu przeżyje trudnych chwil, bo los nie będzie dla niej łaskawy.

"Kiedy czasu już dla nas nie będzie" to lektura dla osób ceniących głębokie, emocjonalne historie o ludzkich losach. Czytelnicy, którzy lubią refleksyjne opowieści o życiu, miłości i przemijaniu, z pewnością docenią tę książkę. Jeśli podobały Ci się wcześniejsze powieści Marty Nowik, ta również przypadnie Ci do gustu, oferując kolejną porcję wzruszeń i przemyśleń.

Marta Nowik po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o trudnych tematach z delikatnością i empatią, tworząc historie, które na długo pozostają w pamięci czytelnika. Jeśli jeszcze nie znasz pióra tej autorki, to polecam, bo jest tego warta.

Marta Nowik w powieści "Kiedy czasu już dla nas nie będzie" porusza głębokie i uniwersalne uczucia związane z przemijaniem, samotnością oraz potrzebą miłości i akceptacji. Autorka ukazuje, że nawet w jesieni życia człowiek pragnie być potrzebny, kochany i doceniany. Poprzez losy bohaterów, Nowik przypomina, że wartość człowieka nie maleje z wiekiem, a prawdziwe uczucia i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
391
243

Na półkach: ,

Spodziewałam się czegoś innego, stąd też jestem nieco rozczarowana. Powieść jest przede wszystkim skoncentrowana wokół młodej bohaterki, której losy są dość pobieżnie przedstawione.

Trochę trudno mi uwierzyć, że dziewczyna po przejściach tak łatwo otwiera się na nowe uczucie.

Plusem na pewno są bohaterowie drugoplanowi, tutaj mam więcej sympatii i zrozumienia.

Polecam dla tych, którzy lubią takie ckliwe opowieści i nie przeszkadzają im nachalne zbiegi okoliczności i rozwiązania fabularne.

Spodziewałam się czegoś innego, stąd też jestem nieco rozczarowana. Powieść jest przede wszystkim skoncentrowana wokół młodej bohaterki, której losy są dość pobieżnie przedstawione.

Trochę trudno mi uwierzyć, że dziewczyna po przejściach tak łatwo otwiera się na nowe uczucie.

Plusem na pewno są bohaterowie drugoplanowi, tutaj mam więcej sympatii i zrozumienia.

Polecam...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
265
264

Na półkach:

KIEDY CZASU JUŻ DLA NAS NIE BĘDZIE
MARTA NOWIK
@wydawnictwo_novaeres

🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂

Jeśli szukacie świetnej lektury na jesienne wieczory, takiej kocykowej to polecam książkę@marta.nowik.autorka "Kiedy czasu już dla nas nie będzie".
Autorka zabiera nas do Domu Pogodnej Starości, którego mieszkańcy to osoby z różnymi życiorysami, którzy wiele w swoim życiu przeszli i na stare lata najbliżsi się ich pozbyli oddając do domu opieki. Poznajemy dwie przyjaciółki Ninę i Stefkę,Sebastiana, weterynarza , który po wypadku stracił nogę i jego przyjaciela z młodości Alfreda.Wszyscy na darmo wyczekują odwiedzin bliskich, którzy o nich zapomnieli.Są to niezwykli ludzie, z ogromnym doświadczeniem i mądrością życiową.Zycie w tym pensjonacie toczy się monotonnie do czasu tajemniczej przesyłki dla Julii, której nie znają.Jakie jest ich zdziwienie gdy ją otworzyli i zobaczyli co zawiera.
Co w Domu Spokojnej Starości robi Julia, młoda dziewczyna?Czy uda jej się nawiązać kontakt z mieszkańcami?
W powieści autorka porusza wiele trudnych tematów jak samotność, która towarzyszy ludziom w różnym wieku.Tęsknotę za najbliższymi i miejscami które są im bliskie, opuszczenie, śmierć i żal po stracie bliskiej osoby. Ale jest to też powieść o prawdziwej przyjaźni i o miłości, która może przytrafić się w każdym wieku i wszędzie.
Autorka pokazuje źycie pensjonariuszy, ich przygotowania do Świąt, uczestnictwo w Wigilii i ich przeżycia.
Książka pełna jest emocji i wzruszeń.Podczas czytania uroniłam nie jedną łezkę, a zakończenie mnie zaskoczyło. Powieść zmusza do refleksji nad życiem i przemijaniem.Pamietajmy, że to co posiadamy nie jest nam dane na zawsze.
Bardzo podoba mi się styl autorki, jest lekki i przyjemny i sprawia , że od książki nie można się oderwać i czyta się szybko.
Książkę przeczytałam w ramach booktour zorganizowanemu przez autorkę i @Kasieńkaj7 i za udział dziękuję ❤️

KIEDY CZASU JUŻ DLA NAS NIE BĘDZIE
MARTA NOWIK
@wydawnictwo_novaeres

🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂

Jeśli szukacie świetnej lektury na jesienne wieczory, takiej kocykowej to polecam książkę@marta.nowik.autorka "Kiedy czasu już dla nas nie będzie".
Autorka zabiera nas do Domu Pogodnej Starości, którego mieszkańcy to osoby z różnymi życiorysami, którzy wiele w swoim życiu przeszli i na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
118
118

Na półkach:

W Domu Pogodnej Starości życie płynie niezmiennie tym samym rytmem. Na co dzień pensjonariusze głównie wypatrują przez okna bliskich, jednak oni wcale nie nadchodzą. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia a do Mieszkańcy pewnego dnia mają atrakcję w postaci nieoczekiwanej przesyłki. Spotykają się w tajemnicy przed personelem i otwierają paczki. Myślą, że to prezenty świąteczne. W kartonach znajdują się skrzypce, kołyska i malutka trumna wyłożona lustrami. Do kogo należą te niezwykłe przedmioty? Wkrótce do mieszkańców dołącza nowy gość - Julia. Sęk w tym, że jest o wiele za młoda jak na mieszkańców tego domu. Od tego czasu życie mieszkańców znacząco się zmienia. Julia wiele w życiu przecierpiała a kiedy niespodziewanie na jej drodze staje Eryk pojawia się w końcu nadzieja na lepsze jutro. Tylko czy Eryk jest dla niej odpowiednią osobą?

Bardzo wzruszająca historia nie tylko o miłości ale o przyjaźni, bólu, stracie, samotności i po prostu o codziennym życiu. Chociaż niektóre wydarzenia, które miały miejsce w książce są trochę nieprawdopodobne i tak czytało mi się to bardzo przyjemnie i towarzyszyło mi mnóstwo emocji. Tematy straty bliskich osób zawsze dogłębnie mnie poruszają. Autorka pięknie pisze o emocjach, które umiejętnie przenosi na czytelnika. Na pewno nie jest to łatwa historia ale pojawiają się piękne momenty o nadziei, miłości i szczęściu. Bardzo zżyłam się z bohaterami. „Kiedy czasu już dla nas nie będzie” pokazuje nam ulotność i przemijanie życia ale też skłania do refleksji nad życiem.

W Domu Pogodnej Starości życie płynie niezmiennie tym samym rytmem. Na co dzień pensjonariusze głównie wypatrują przez okna bliskich, jednak oni wcale nie nadchodzą. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia a do Mieszkańcy pewnego dnia mają atrakcję w postaci nieoczekiwanej przesyłki. Spotykają się w tajemnicy przed personelem i otwierają paczki. Myślą, że to prezenty...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1098
1094

Na półkach: , ,

Bardzo dobra książka, czyta się znakomicie a teraz w długie jesienne wieczory to idealna lektura pod kocyk z kubkiem ulubione herbaty czy kakao. Temat też ciężki bo w Domu Pogodnej Starości spotykają się ludzie u kresu swojego życia których nikt nie chce, Smutny to temat ale autorka pięknie rozwija ten temat. Polecam

Bardzo dobra książka, czyta się znakomicie a teraz w długie jesienne wieczory to idealna lektura pod kocyk z kubkiem ulubione herbaty czy kakao. Temat też ciężki bo w Domu Pogodnej Starości spotykają się ludzie u kresu swojego życia których nikt nie chce, Smutny to temat ale autorka pięknie rozwija ten temat. Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
14
14

Na półkach: ,

Tytuł📚 Kiedy czasu już dla nas nie będzie
Autor📚 Marta Nowik
🫶To historia,która urzekła mnie swoim klimatem.Dom Pogodnej Starości wydaje się miejscem gdzie mieszka się w jesieni życia,bez bliskich,którzy już zapomnieli o zawadzającej osobie jak o niepotrzebnym mebli.
🫶Nie jest tak Marta Nowik pokazuje,że to miejsce ma swój czar,każdy trafia tu z innego powodu ale odnajduje swoje miejsce.Codziennośc życia pensjonariuszy zmienia przybycie do ośrodka nowej mieszkanki ,zbyt młodej.Jaką rolę odegra młoda krew? Co życie szykuje dla niej?Czego szuka w tym miejscu?
🫶Przedstawiona historia choć zakończyła się nie po mojej myśli sprawia,że jest niebanalna,nieprzewidywalna.
Ujął mnie ten symbol pamiętnika.
🫶Historia Kiedy czasu już dla nas nie będzie jest dowodem na to,że miłość czeka na nas wszędzie,trzeba trafić na odpowiednie miejsce i czas.
🫶Nie każda miłość jest piękna,prosta,banalna,każda jest z głębi serca i taka pokona każdą przeszkodę.
🫶Autorka pokazała ile była w stanie dla niej poświęcić bohaterka.Jestem pod wielkim wrażeniem z nutką smutku,że nie wszystko się ułożyło.
Dziękuję💓 Katarzyna Jabłczyńska za przygodę z BTTytuł📚 Kiedy czasu już dla nas nie będzie
Autor📚 Marta Nowik
🫶To historia,która urzekła mnie swoim klimatem.Dom Pogodnej Starości wydaje się miejscem gdzie mieszka się w jesieni życia,bez bliskich,którzy już zapomnieli o zawadzającej osobie jak o niepotrzebnym mebli.
🫶Nie jest tak Marta Nowik pokazuje,że to miejsce ma swój czar,każdy trafia tu z innego powodu ale odnajduje swoje miejsce.Codziennośc życia pensjonariuszy zmienia przybycie do ośrodka nowej mieszkanki ,zbyt młodej.Jaką rolę odegra młoda krew? Co życie szykuje dla niej?Czego szuka w tym miejscu?
🫶Przedstawiona historia choć zakończyła się nie po mojej myśli sprawia,że jest niebanalna,nieprzewidywalna.
Ujął mnie ten symbol pamiętnika.
🫶Historia Kiedy czasu już dla nas nie będzie jest dowodem na to,że miłość czeka na nas wszędzie,trzeba trafić na odpowiednie miejsce i czas.
🫶Nie każda miłość jest piękna,prosta,banalna,każda jest z głębi serca i taka pokona każdą przeszkodę.
🫶Autorka pokazała ile była w stanie dla niej poświęcić bohaterka.Jestem pod wielkim wrażeniem z nutką smutku,że nie wszystko się ułożyło.
Dziękuję💓 Katarzyna Jabłońska za przygodę z BT.

Tytuł📚 Kiedy czasu już dla nas nie będzie
Autor📚 Marta Nowik
🫶To historia,która urzekła mnie swoim klimatem.Dom Pogodnej Starości wydaje się miejscem gdzie mieszka się w jesieni życia,bez bliskich,którzy już zapomnieli o zawadzającej osobie jak o niepotrzebnym mebli.
🫶Nie jest tak Marta Nowik pokazuje,że to miejsce ma swój czar,każdy trafia tu z innego powodu ale odnajduje ...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5552
5338

Na półkach:

Miło się czyta

Miło się czyta

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
41
41

Na półkach:

Książkę przeczytałam dzięki BookTour. Historia Domu Pogodnej Starości i ich lokatorów. Nieoczekiwana przyjaźń, lojalność i poczucie obowiązku. Wszystko przeplatane marzeniami i wspomnieniami młodości. Jedna przesyłka zmienia wszystko i wybory z przeszłości zaczynają wpływać na pensjonariuszy a także przeznaczenie, którego nie sposób oszukać. Zaskakujący finał przyjaźni i miłości.
Warto przeczytać i samemu poczuć kalejdoskop wydarzeń. Polecam gorąco.

Książkę przeczytałam dzięki BookTour. Historia Domu Pogodnej Starości i ich lokatorów. Nieoczekiwana przyjaźń, lojalność i poczucie obowiązku. Wszystko przeplatane marzeniami i wspomnieniami młodości. Jedna przesyłka zmienia wszystko i wybory z przeszłości zaczynają wpływać na pensjonariuszy a także przeznaczenie, którego nie sposób oszukać. Zaskakujący finał przyjaźni i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
452
281

Na półkach: ,

Czy można jednocześnie przynieść ze sobą miłość i śmierć? W tej powieści tak właśnie się stało. Ten co pokochał, pokazał czym jest miłość wydał nieświadomie również wyrok śmierci.
Dom Pogodnej Starości i jego niezwykli lokatorzy z historiami, z minionym życiem, marzeniami, miłością. Nina i Stefka – dwie przyjaciółki, Aleksander i Rita, którzy spotkali się w tym Domu, pokochali, odeszli tego samego dnia. Zostali pochowani obok siebie na cmentarzu. Sebastian, był weterynarzem, miał swoją klinikę. Po wypadku samochodowym stracił nogę, a jego dziewczyna Kasia życie. Od tej pory jeździ na wózku inwalidzkim. Jest i Alfred jego przyjaciel, który odbił mu właśnie tą Kasię. Ma córkę Mirellę.
Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia kurier do Domu przywiózł paczki dla Julii Karwowskiej. Sęk w tym, że nikt takiej osoby nie zna. Okazało się, że jest to chrześnica pielęgniarki Antoniny. Jej przybycie jest jak powiew świeżego wiatru. Dziewczyna przywozi ze sobą tragiczną przeszłość i uśmiech na twarzy. Julka mimo młodego wieku dostała od losu ciężkie razy: mama odebrała sobie życie, ojca nie znała, zaszła w ciążę, której nie planowała, straciła dziecko jednak nie załamała się. Schronienie oraz przyjaciela znalazła właśnie w Domu Pogodnej Starości. Tak polubili ją pensjonariusze, że w Wigilię zaprowadzili do pokoju ze zdjęciami. To było sanktuarium miłości oraz młodości, tutaj wspominali, tu płakali w samotności. Powoli dziewczyna dochodziła do równowagi, jednak pewnego zimowego dnia podczas śnieżycy wybrała się na spacer. W zaspie znalazła mężczyznę o niebieskich oczach, w których utonęła a życie nabrało rozpędu.
Nie da się zatrzymać przeznaczenia, kiedy rozpędzone coraz szybciej zmierza ku końcowi. Julce los przyszykował kumulację tego co złe. Chociaż podarował przyjaźń oraz miłość, które rozjaśniły jej życie, zbyt krótkie życie. Odnalazła bezpieczeństwo, zaufanie, świetnie dogadywała się z pensjonariuszami Domu. Wszystko przemija, kończy się czasami za szybko ale takie jest życie. Jest początek i jest koniec. Najważniejsze aby swoje życie przeżyć jak najlepiej, aby potem niczego nie żałować. POLECAM!!!
Czytam dla przyjemności dziękuje za udział w Book Tourze.

Czy można jednocześnie przynieść ze sobą miłość i śmierć? W tej powieści tak właśnie się stało. Ten co pokochał, pokazał czym jest miłość wydał nieświadomie również wyrok śmierci.
Dom Pogodnej Starości i jego niezwykli lokatorzy z historiami, z minionym życiem, marzeniami, miłością. Nina i Stefka – dwie przyjaciółki, Aleksander i Rita, którzy spotkali się w tym Domu,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
4
4

Na półkach:

Książkę przeczytałam w ramach BT u Kasieńkaj7 za co jej i autrce serdecznie dziękuję.
Jest to naprawdę wyjątkowa i zarazem trudna książka. Podejmuje tematy życiowe i trudne dla człowieka: starość, samotność, tęsknota i śmierć. Znajdziemy w niej ogromne wartości takie jak wielka i prawdziwa miłość oraz piękna przyjaźń międzypokoleniowa.
Ta historia wiele uczy, żeby tą lekcję zrozumieć trzeba samemu przeczytać tę powieść.
Wiem, że ta wyjątkowa historia zostanie w mojej pamięci i sercu na zawsze. Jest to jedna z tych najbardziej wyjątkowych i wartościowych dla mnie powieści. Mam nadzieję, że z czasem będę miała swój własny egzemplarz w domowej biblioteczce, żebym mogła wracać do niej. Do historii Julki, Eryka, Niny, Stefki, Alfreda, Sebastiana, Aleksandra, Melanii, Antoniny i Ajaxa ( uwielbiam psiaki).
Zaskoczyło mnie zakończnie, ale zapewne nie miała by takiego przesłania, gdyby było inne😉 Serdecznie polecam przeczytać tą wspaniałą powieść🥰

Książkę przeczytałam w ramach BT u Kasieńkaj7 za co jej i autrce serdecznie dziękuję.
Jest to naprawdę wyjątkowa i zarazem trudna książka. Podejmuje tematy życiowe i trudne dla człowieka: starość, samotność, tęsknota i śmierć. Znajdziemy w niej ogromne wartości takie jak wielka i prawdziwa miłość oraz piękna przyjaźń międzypokoleniowa.
Ta historia wiele uczy, żeby tą...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
333
299

Na półkach: , ,

Kolejna książka Marty Nowik, która trafiła w moje ręce dzięki blogowi Czytam dla przyjemności i organizowanemu przez dziewczyny book tourowi, można powiedzieć powaliła mnie. Być może sprawiło to miejsce, Dom Spokojnej Starości i temat opieki nad osobami starszymi, który osobiście jest mi bardzo bliski. A może to losy Julki, która w tak młodym wieku samotnie taszczy na swoich barkach ogromny bagaż doświadczeń i bólu ? Czy spowodował to Eryk, tajemniczy nieznajomy, który pojawia się w życiu Julki ? Bez względu na powód historia wszystkich bohaterów wzbudziła wiele emocji. Ich różne losy i sposób w jaki radzą sobie z odrzuceniem przez bliskich powodują wzruszenie ale i złość na to jak ten świat się zmienia.
Z pewnością nie jest to łatwa historia. Pełno w niej bólu, straconych nadziei, samotności. Pojawiają się jednak, kradzione momenty niosące radość i odrobinę szczęścia. Chwile dzięki, którym pensjonariuszom łatwiej przetrwać kolejny dzień. Na tle tych wszystkich historii rodzi się miłość. Miłość trudna, nieprzewidywalna i w pewien sposób tragiczna, bo wpleciona w gangsterski świat. Czy taka miłość jest możliwa ? W tej historii nie ma prostych rozwiązań. Każda decyzja niesie za sobą określone konsekwencje. To co z pozoru wydaje się proste wcale takie nie jest a zakończenie zwaliło mnie z nóg.
Autorka w swoich książkach bardzo umiejętnie gra na uczuciach czytelnika. Nie pozwala na odłożenie danej historii i zapomnieniu o niej. Każda historia zostaje ze mną na długo i choć nie zawsze pamiętam imiona bohaterów to jednak emocje towarzyszą mi długo.

Kolejna książka Marty Nowik, która trafiła w moje ręce dzięki blogowi Czytam dla przyjemności i organizowanemu przez dziewczyny book tourowi, można powiedzieć powaliła mnie. Być może sprawiło to miejsce, Dom Spokojnej Starości i temat opieki nad osobami starszymi, który osobiście jest mi bardzo bliski. A może to losy Julki, która w tak młodym wieku samotnie taszczy na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
72
3

Na półkach:

Opowieść o wielkiej miłości.Oddani przez rodziny,zapomnieni,staruszkowie z Domu Pogodnej Starości pogodzeni z losem leniwie spędzają czas. Niespodziewanie w domu zamieszkuje młoda dziewczyna. Jej pojawienie burzy spokój i przywraca życie w pensjonariuszy.Książka,która przypomina nam o tym co jest najważniejsze,rodzina.

Opowieść o wielkiej miłości.Oddani przez rodziny,zapomnieni,staruszkowie z Domu Pogodnej Starości pogodzeni z losem leniwie spędzają czas. Niespodziewanie w domu zamieszkuje młoda dziewczyna. Jej pojawienie burzy spokój i przywraca życie w pensjonariuszy.Książka,która przypomina nam o tym co jest najważniejsze,rodzina.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
506
504

Na półkach:

Czy cierpienie ma swój limit?

Nina, kochająca mama... Gdy tylko stała się starszą, schorowaną kobietą dzieci oddały ją do Domu Pogodnej Starości. Czuła się niepotrzebna, ale obiecali, że będą ją co tydzień odwiedzać, ale czy tak rzeczywiście było?
Kobieta poznała różne historie, nie tylko ona była samotna w tym miejscu, ale ona nie potrafiła sobie z tym poradzić...
Pewnego dnia do Domu Pogodnej Starości przybywa paczka zaadresowana na kogoś kogo tam nie ma. Innym razem pojawia się tajemniczy gość, którego pojawienie się przynosi pensjonariuszom nowe i zaskakujące wydarzenia...

Zaczynając czytać tę książkę czułam poniekąd taką nostalgię, a w głowie błądziła mi jedna myśl, że starość jest smutna. Jest to książka, która wzruszy niejednego czytelnika tak samo jak mnie. Da wiele do myślenia, nie tylko o naszej starości, ale o starości naszych rodziców, bliskich. Pomimo, iż żyje już jakiś czas na tym świecie, widziałam wiele, to nie potrafię sobie wyobrazić jak można oddać do Domu Pogodnej Starości własnego rodzica, który zasługuje na naszą miłość i oddanie do końca swoich dni...
Jest to historia, która pokazuje, że miłość może spotkać nas dosłownie wszędzie.
Jest to książka, która bardzo mnie poruszyła i nieprędko o niej zapomnę.

Polecam 💙

Czy cierpienie ma swój limit?

Nina, kochająca mama... Gdy tylko stała się starszą, schorowaną kobietą dzieci oddały ją do Domu Pogodnej Starości. Czuła się niepotrzebna, ale obiecali, że będą ją co tydzień odwiedzać, ale czy tak rzeczywiście było?
Kobieta poznała różne historie, nie tylko ona była samotna w tym miejscu, ale ona nie potrafiła sobie z tym poradzić......

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
83
61

Na półkach:

Książka pełna emocji i wzruszeń o miłości, starości i samotności. Niemiłosiernie wzrusza i porusza. Serdecznie polecam.

Książka pełna emocji i wzruszeń o miłości, starości i samotności. Niemiłosiernie wzrusza i porusza. Serdecznie polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
309
284

Na półkach:

Miejsce akcji tej książki to położony w spokojnej okolicy Dom Pogodnej Starości. Poznajemy jej bohaterów, historię ich życia i sytuację, która sprawiła że się tu znaleźli. Autorka pokazuje nam i uświadamia, jak bardzo uczuciowe osoby przeżywają pozostawienie tu przez rodzinę. Między nimi tworzą się przyjaźnie. Każdy powoli uczy się życia w tym nowym miejscu. Kiedy wszystko wydaje się tu rutynowe i poukładane przyjeżdża do nich Julia.
To chrzestna matka Julii, czująca odpowiedzialność za dziewczynę ją tu zaprosiła. Dziewczyna została tu znacznie dłużej, niż planowała. Julia nie znała ojca, a mama odeszła z tego świata w dramatycznych okolicznościach, pozostawiając wielką pustkę i tęsknotę w sercu Julii. W ostatnich latach przeszła w swoim młodziutkim życiu naprawdę zbyt wiele. Antonina sprowadziła ją tutaj, mając nadzieję, na jej wyciszenie i ukojenie.
Mieszkańcy domu szybko pokochali Julię i nie wyobrażali sobie już tego miejsca bez niej. Niektórzy się z nią mocno zaprzyjaźnili.
Czy Julia zazna tu spokoju i stabilizacji? Kim jest Eryk, tajemniczy mężczyzna, który coraz bardziej zaprząta jej myśli? Czy uczucie, który się między nimi rodzi da im szczęście? Czy będzie budujące?
Historia początkowo biegnie dość powolnym rytmem, a wraz z upływem przeczytanych stron akcja dość mocno przyspiesza. Z pozornie spokojnej obyczajowej książki wpadamy w wir wielkiej miłości, a także niespodziewanie wchodzimy do niebezpiecznego świata przestępczego. Atmosfera robi się bardzo gęsta, pojawia się coraz więcej tajemnic, co sprawia, że chce się czytać dalej.
Wprowadzenie tej młodej, z dość trudną historią dziewczyny, do domu gdzie pozornie bohaterowie spokojnie przeżywają swoją codzienność bardzo mi się podobało. To czyni książkę dość oryginalną. Historia zmusza do refleksji nad życiem człowieka, jego kresem. Po jej lekturze mam też sporo przemyśleń na temat więzi rodzinnych.

Miejsce akcji tej książki to położony w spokojnej okolicy Dom Pogodnej Starości. Poznajemy jej bohaterów, historię ich życia i sytuację, która sprawiła że się tu znaleźli. Autorka pokazuje nam i uświadamia, jak bardzo uczuciowe osoby przeżywają pozostawienie tu przez rodzinę. Między nimi tworzą się przyjaźnie. Każdy powoli uczy się życia w tym nowym miejscu. Kiedy wszystko...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
560
518

Na półkach:

Książka pełna emocji, wzruszeń, miłości i samotności. Poznajemy mieszkańców Domu Pogodnej Starości, młodą zagubioną Julkę i przystojnego gangstera. Ta mieszanka bohaterów przysporzy czytelnikowi wiele zwrotów akcji, wspomnień i łez. Potrzeba bliskości, rozmowy i wsparcia jest silna dla każdej z postaci. Wątek kryminalny dodatkowo podkręca atmosferę tej powieści, a zakończenie wywołuje gęsią skórkę i ogromne zdziwienie i zaskoczenie. Autorka bardzo ciekawie buduje napięcie, historia wciąga od pierwszych stron. Seniorzy to bardzo mądrzy i doświadczeni zyciowo ludzie, którzy dużo widzą i jeszcze więcej wiedzą. Powieść czyta się bardzo szybko, jest nostalgiczna i skłania do refleksji nad własnym życiem. Przecież tak szybko czas ucieka. A miłość... warto dać jej szansę w każdym wieku, bo potem może być za późno. Polecam

Książka pełna emocji, wzruszeń, miłości i samotności. Poznajemy mieszkańców Domu Pogodnej Starości, młodą zagubioną Julkę i przystojnego gangstera. Ta mieszanka bohaterów przysporzy czytelnikowi wiele zwrotów akcji, wspomnień i łez. Potrzeba bliskości, rozmowy i wsparcia jest silna dla każdej z postaci. Wątek kryminalny dodatkowo podkręca atmosferę tej powieści, a...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1826
1821

Na półkach:

W porównaniu do debiutu autorki widzę zdecydowaną poprawę. Cześć obyczajowa jest opisana pięknie i wzruszająco, łezka się w oku kręci. W przypadku bardziej sensacyjnych wydarzeń wszystko dzieje się tak szybko, że musiałam wrócić do przeczytanych akapitów, żeby sprawdzić czy niczego nie pominęłam.

Książkę rozpoczyna przedstawienie bohaterów, mieszkańców domu spokojnej starości. Do grona emerytów niespodziewanie dołącza młoda dziewczyna, Julia, chrzestna córka przebywającej tam starszej pani, Antoniny.

W pierwszej chwili wydaje się, że młoda dziewczyna wniesie powiew świeżości i energii, wszak wpada do jadalni jak bomba. Później dopiero poznajemy jej smutną historię. Życie nie oszczędzało Julki. Ludzie potraktowali ją podle. Zachowanie jej byłego chłopaka jest poniżej wszelkiej krytyki. Beztrosko skrzywdził dziewczynę i jawnie z niej szydził. Ona przez jednego drania straciła sens życia.

Cześć jej życiorysu przedstawiają trzy przedmioty, odkryte przez pensjonariuszy ośrodka. Jeden z nich jest zadziwiający, nigdy wcześniej o czymś takim nie słyszałam. Dzięki temu znalezisku ciekawska natura staruszków została ukarana.

Julka miała odzyskać spokój pod opieką Antoniny. W najmniej oczekiwanym momencie wpada na Eryka. Człowiek, którego uratowała, nie jest jednak dla niej odpowiednim partnerem. Ciągnie za sobą zagrożenie. Dziewczyna jest bardzo krucha i wrażliwa, źle znosi kolejny zawód miłosny. Chce odzyskać Eryka za wszelką cenę i jej życzenie ma szansę się ziścić.

Książka opowiada o najwyższym poświęceniu dla kogoś kto niekoniecznie był wart tej ceny.

Powieść zmienia się w miarę czytania, z ckliwej obyczajówki skręca w stronę rozgrywki kryminalnej. Niewątpliwie zaskakuje, i to nie raz.

Tytułowe zdanie dotyczy zarówno samotności seniorów, o których zapomnieli bliscy jak i niespełnionej miłości, dla której nie ma dobrego czasu. Książka jest smutna, nie widzę w niej iskierki nadziei na przyszłość. Jeśli planujecie ją przeczytać przygotujcie chusteczki, bo zakończenie złamie wam serce.

W porównaniu do debiutu autorki widzę zdecydowaną poprawę. Cześć obyczajowa jest opisana pięknie i wzruszająco, łezka się w oku kręci. W przypadku bardziej sensacyjnych wydarzeń wszystko dzieje się tak szybko, że musiałam wrócić do przeczytanych akapitów, żeby sprawdzić czy niczego nie pominęłam.

Książkę rozpoczyna przedstawienie bohaterów, mieszkańców domu spokojnej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
8
8

Na półkach: ,

Prawdą jest, że życie płata nam różne figle. Historia miłości przedstawiona przez autorkę Martę Nowik książki pt "kiedy czasu już dla nas nie będzie" to wzruszająca historia. Piękna miłość, bezwarunkowa i aż po grób dosłownie.
Autorka połączyła 3pokolenia na kartach swojej książki, przedstawiła emocje ludzi w różnym wieku. Miłość i tęsknota dziecka wychowującego się bez rodziców. Tajemnice jakie trudno zrozumieć nawet pozornie dorosłej kobiecie. Rozrywająca od środka samotność, pragnienie zmian. Czytając tą wspaniałą historię naprawdę czułam emocje bohaterów byłam razem z nimi w ich sanktuarium.
Utrata osób bliskich znana jest nam wszystkim. Autorka niesamowicie pisze o uczuciach, czytając -czułam. Oczywiście własne tęsknoty, nie przepracowane uczucia odezwały i trochę w innym sposób spojrzałam na moje emocje-za co bardzo dziękuję autorce.
Jestem wdzięczna za to, że zostały poruszone problemy osób starszych -samotność, opuszczenie. Powszechna praktyka oddawania rodziców czy dziadków do domów pogodnej starości ukazana ze strony tych właśnie ludzi, którzy bardzo dużo w swoim życiu przeżyli. Posiadają mądrość, której niejednokrotnie nie mamy my jeszcze-młodsze pokolenia. Wątek przyjaźni między Julią, Stefanią,Alfredem i Sebastianem oraz Niną jedną z tych postaci,o których rodzina nie pamięta nawet podczas ostatniej drogi. W przypadku tych osób nie trzeba słów. Przyjaźń rodzi się bardzo szybko i więź,troska wzajemna, oddanie to coś pięknego.
"Kiedy czasu już dla nas nie będzie" to historia poruszająca czytelnika.
Miłość narodzona w niezwykły sposób na skraju śmierci,w śniegu. Los kieruje dwoje ludzi w jedno miejsce. W ten sposób zaczyna się prawdziwa miłość. Uczucie, którego nawet tragiczne wydarzenia nie zniszczą.
Odwaga młodej kobiety, miłość łącząca 2serca w dwóch różnych światach. Dar prze
baczenia, które pozwala żyć lepiej i zbliżyć się do siebie wszystkim tym, którzy kochali Julię .

Prawdą jest, że życie płata nam różne figle. Historia miłości przedstawiona przez autorkę Martę Nowik książki pt "kiedy czasu już dla nas nie będzie" to wzruszająca historia. Piękna miłość, bezwarunkowa i aż po grób dosłownie.
Autorka połączyła 3pokolenia na kartach swojej książki, przedstawiła emocje ludzi w różnym wieku. Miłość i tęsknota dziecka wychowującego się bez...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
17
17

Na półkach:

Co tu dużo mówić..... totalnie mnie zaskoczyła 😊

,,Kiedy czasu już dla nas nie będzie" to historia o prawdziwej miłości, która może wydarzyć się wszędzie i niejednego zaskoczyć...

Życie w Domu Pogodnej Starości toczy się swoim utartym, sennym rytmem. Nieoczekiwanie spokój pensjonariuszy burzy nadejście zagadkowej przesyłki. W tajemnicy przed personelem postanawiają zajrzeć do środka. Jakie jest ich zdziwienie, gdy w niepozornych, oklejonych taśmą kartonach znajdują niezwykłe przedmioty: skrzypce, kołyskę i… małą trumnę z lustrem zamiast dna!

Kto i dla kogo przysłał tę paczkę?

Nie wiadomo. Na kartonach wypisano imię i nazwisko odbiorcy, ale kłopot w tym, że nikt taki w ośrodku nie mieszka. Kiedy napięcie sięga zenitu, w Domu Pogodnej Starości pojawia się niespodziewany i to bardzo młody! gość. Od tej pory każdy dzień przynosi nowe, zaskakujące wydarzenia, które na dobre zmienią życie pensjonariuszy…

W życiu przeczytałam już mnustwo dziesiątki a może nawet i setki 😅 obyczajówek i przyznam, że ciężko już mnie zaskoczyć bo często zaczynam domyślać się jaka będzie końcówka fabuły. A tutaj jednak nie... nie udało mi się 😂 autorka mnie zaskoczyła 😍❤. I przyznam, że zrobiło mi się miło, że jednak jest jeszcze ktoś kto potrafi mnie zaskoczyć.

Ta książka jest historią dla tych, którzy lubią takie życiowe, ale i za razem cięższe klimaty... takie wypruwacze emocji 🥺

✨ Ja gorąco polecam! ✨
✨ A wy dajcie znać czy się skusicie? ✨

Co tu dużo mówić..... totalnie mnie zaskoczyła 😊

,,Kiedy czasu już dla nas nie będzie" to historia o prawdziwej miłości, która może wydarzyć się wszędzie i niejednego zaskoczyć...

Życie w Domu Pogodnej Starości toczy się swoim utartym, sennym rytmem. Nieoczekiwanie spokój pensjonariuszy burzy nadejście zagadkowej przesyłki. W tajemnicy przed personelem postanawiają...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1047
962

Na półkach: , , , , ,

Twórczość Marty Nowik miałam już okazję poznać i jestem nią po prostu zachwycona. Autorka za każdym razem serwuje mi ogrom emocji i tym razem nie było inaczej.

W Domu Pogodnej Starości mieszkają starzy ludzie, których rodzina opuściła i pozbyła się ich niczym zbędnej zabawki. Teraz tak naprawdę mają tylko siebie. Kiedy do ich domu przychodzą 4 tajemnicze przesyłki zaadresowane na kogoś, kto tam nie mieszka długo nie wytrzymują. Postanawiają w tajemnicy zajrzeć do środka, a to co znajdują w środku rodzi w nich wiele pytań.
Niespodziewanie w ich domu pojawia się młoda dziewczyna Julia, która odmieni ich życie.

„- Przeszłości nie ma tu teraz z nami. Jest tylko dzisiaj. Istnieje tu i teraz. A jutra może dla nas już nie być…”

Samotność to coś czego boi się każdy z nas. Bo nie ma chyba nic gorszego jak na stare lata zostać samemu. To przykre, że kiedy ludzie stają się starzy ich bliscy często próbują się ich pozbyć, oddając ich do Domu Starców, całkowicie o nich później zapominając. Nie jest to miłe doświadczenie, a każdy z naszych pensjonariuszy ma za sobą jakąś przeszłość. Codziennie zaglądając w okna oczekują przyjazdu bliskich, ale to nigdy nie nadchodzi. Całe szczęście mają siebie nawzajem i zawsze mogą na siebie liczyć.

Julia to chrześnica Antoniny, która pracuje w Domu. Ona również ma za sobą ciężkie przeżycia, z którymi ciężko jej się pogodzić. Wbrew wszystkiemu to dobra dziewczyna o ogromnym sercu i niezliczonych pokładach empatii wobec mieszkańców pensjonatu. Pewnego dnia okoliczności sprawiają, że na swojej drodze spotyka mężczyznę, któremu najpierw ona ratuje życie, a później on jej. Ich ponowne spotkanie nie pozwala przejść obok siebie obojętnie. Rodzące się uczucie, wiele niewiadomych i miłość ponad wszystko. Kim jest ten mężczyzna i co takiego może zaofiarować dziewczynie?

Jestem zauroczona tą powieścią, bo już kiedy zaczęłam ją czytać wiedziałam, że ciężko będzie mi się od niej oderwać. Pochłonęła mnie całkowicie, zabrała w świat, w którym nie ma rzeczy niemożliwych, i uświadomiła mi, że miłość w naszym życiu może pojawić się w najmniej spodziewanym momencie. Pokazała mi również, że starzy ludzie mogą być o wiele bardziej cennymi od swoich potomków, dla których starość to coś, czego należy się pozbyć.

„- Nie da się w życiu wszystkiego przeliczyć na pieniądze, które dziś są, zaś jutro może ich nie być. W życiu chodzi o coś więcej. Nie mogłabym być z kimś, kogo nie kocham. Nie dałabym rady. Udusiłabym się w takim związku. Umarłabym wewnętrznie. Przykro mi, Adamie. Moje serce należy do kogoś innego. To miejsce jest już zajęte. I tak pozostanie, zapewne na długo. Wolę być sama niż z byle kim.”

Doskonała kreacja bohaterów, z którymi niesamowicie się zżyłam i razem z nimi przeżywałam ich gorsze i lepsze momenty. A postać Julii oczarowała mnie już kompletnie. To osoba obok której nie można przejść obojętnie, bo ta dziewczyna ma w sobie to coś, co ciężko opisać słowami. Jej szacunek względem mieszkańców Domu Pogodnej Starości zasługuje na uznanie, ponieważ mało kto na jej miejscu potrafiłby się zaprzyjaźnić ze starszymi ludźmi. Julia pokazała nam również, że prawdziwa miłość nie zna granic i jesteśmy dla niej zrobić wszystko, dosłownie…

A zakończenie złamało mi serce i wywołało u mnie ogrom łez. Z całą pewnością ta historia pozostanie ze mną na dłużej.

"Kiedy czasu już dla nas nie będzie" to piękna, przejmująca historia ukazująca nam obraz przemijania ludzkiego. Historia z doświadczonymi przez życie starszymi bohaterami, którzy niosą ze sobą jakąś historię. To również historia o pięknej rodzącej się miłości i wyrzeczeniach jakie ze sobą niesie. To trzeba przeczytać.

Twórczość Marty Nowik miałam już okazję poznać i jestem nią po prostu zachwycona. Autorka za każdym razem serwuje mi ogrom emocji i tym razem nie było inaczej.

W Domu Pogodnej Starości mieszkają starzy ludzie, których rodzina opuściła i pozbyła się ich niczym zbędnej zabawki. Teraz tak naprawdę mają tylko siebie. Kiedy do ich domu przychodzą 4 tajemnicze przesyłki...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
24
22

Na półkach:

Kiedy już czasu dla nas nie będzie to pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Na kartach powieści trafiamy do Domu Spokojnej Starości, ludzie są tam bardzo samotni i zapomniani przez rodzinę. Pewnego dnia odwiedza ich młoda dziewczyna, która jest równie samotna i zagubiona jak oni.Podcza spaceru poznaje mężczyznę, który zmienia jej życie. Młoda dziewczyna, staruszkowie, miłość i kryminalista co z tego wyniknie? Czy miłość między osobami z "różnych światów" ma prawo przetrwać? Sięgnijcie po powieść aby się przekonać.

Kiedy już czasu dla nas nie będzie to pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Na kartach powieści trafiamy do Domu Spokojnej Starości, ludzie są tam bardzo samotni i zapomniani przez rodzinę. Pewnego dnia odwiedza ich młoda dziewczyna, która jest równie samotna i zagubiona jak oni.Podcza spaceru poznaje mężczyznę, który zmienia jej życie. Młoda dziewczyna, staruszkowie,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
8
5

Na półkach:

Wzięłam udział w BT u Czytam dla przyjemności i nie spodziewałam się, że to będzie takie przyjemne doświadczenie.
Historia, którą nas uracza pani Marta Nowik okazuje się być smutną, oj bardzo smutną historią. Nie wiedziałam początkowo na co się nastawiać, bo postanowiłam nie czytać opinii ani żadnych recenzji, żeby nie wyobrażać sobie za dużo lub za mało.
Autorka przenosi nas do Domu Spokojnej Starości gdzie możemy podpatrywać życie pensjonariuszy i ich opiekunów, dołącza do nich Julia, młoda dziewczyna będąca córką chrzestną jednej z pracownic, Antoniny. I tutaj tak naprawdę dopiero możemy ulec wrażeniu, że dotychczas monotonne życie staruszków zmienia się o 180 stopni. Nina, Stefka, Alfred i Sebastian zaprzyjaźniają się z Julią i bardzo się do niej przywiązują. Jak się okazuje, z wzajemnością. Młodej dziewczyny los nie oszczędzał, i ta jej historia przedstawiona przez autorkę najbardziej mnie poruszyła. Czy ona będzie potrafiła jeszcze się otworzyć, czy odnajdzie to czego szukała, czy los już przestanie ją deptać? Czy starczy jej czasu? Jeśli jesteście ciekawi to sięgnijcie po tą książkę, wartościowa opowieść o przyjaźni i miłości.

Wzięłam udział w BT u Czytam dla przyjemności i nie spodziewałam się, że to będzie takie przyjemne doświadczenie.
Historia, którą nas uracza pani Marta Nowik okazuje się być smutną, oj bardzo smutną historią. Nie wiedziałam początkowo na co się nastawiać, bo postanowiłam nie czytać opinii ani żadnych recenzji, żeby nie wyobrażać sobie za dużo lub za mało.
Autorka przenosi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
492
484

Na półkach:

Ta historia to istna bomba emocjonalna. Mamy tutaj do czynienia z mieszkańcami Domu Opieki.
Jakie uczucia przeważają?
Oczywiście samotność, bo w momencie zamieszkania w ośrodku, pensjonariusze zastają zapomniani przez swoje rodziny. Mieli odwiedzać, ale nie odwiedzają. Mieszkańcy między sobą znajdują bratnie dusze, z którymi dzielą się swoimi smutkami i radościami.

Od pensjonariuszy bije zawsze ciepło. Mamy możliwość poznać ich historię. Zawsze chętnie służą radą i pomocą nowo przybyłym.
Do Domu Pogodnej Starości trafia również młoda dziewczyna Julia. Dziewczyna jest mocno poturbowana przez życie. Jak można się domyślić, mimo młodego wieku, w niczym nie odstępuje od seniorów w kwestii swoich przeżyć.
Książka mocno chwyta za serce.
O czym jest?
O miłości, stracie, poszukiwaniu szczęścia i w końcu o przyjaźni. Przyjaźni wyjątkowej, bo takiej która łączy wspólne, trudne przeżycia.
Historia ta daje czytelnikowi do myślenia, zresztą już sam tytuł sugeruje przemijalność.
Dlatego warto skupić się na tym co ważne, na rodzinie i najbliższych. Celebrować wspólny czas i wykorzystywać go puki jeszcze go mamy.

Książkę miałam okazję przeczytać w ramach Booktour zorganizowanemu przez dziewczyny z @czytam_dla_przyjemnosci

Ta historia to istna bomba emocjonalna. Mamy tutaj do czynienia z mieszkańcami Domu Opieki.
Jakie uczucia przeważają?
Oczywiście samotność, bo w momencie zamieszkania w ośrodku, pensjonariusze zastają zapomniani przez swoje rodziny. Mieli odwiedzać, ale nie odwiedzają. Mieszkańcy między sobą znajdują bratnie dusze, z którymi dzielą się swoimi smutkami i radościami.

Od...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
208
208

Na półkach: ,

Historia, która stawia pytanie: czy tylko staruszkowie czasu już mieć nie będą? Wydaje się, że to młodszych osób nie dotyczy, a jednak autorka udowadnia, że nic w życiu nie jest pewne, poza śmiercią!
Siła miłości jest wielka. Ma moc kruszenia najgrubszych murów, pokonywania najgorszych demonów. Ale czy to wystarczy? A może jest jeszcze coś, czego może zabraknąć, by osiągnąć szczęście?!
Za możliwość przeczytania dziękuję autorce oraz Dziewczynom z Czytam dla Przyjemności.

Historia, która stawia pytanie: czy tylko staruszkowie czasu już mieć nie będą? Wydaje się, że to młodszych osób nie dotyczy, a jednak autorka udowadnia, że nic w życiu nie jest pewne, poza śmiercią!
Siła miłości jest wielka. Ma moc kruszenia najgrubszych murów, pokonywania najgorszych demonów. Ale czy to wystarczy? A może jest jeszcze coś, czego może zabraknąć, by osiągnąć...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1271
239

Na półkach: , , , , ,

Biorąc książkę do ręki spodziewałam się dobrej obyczajówki. Niestety, moje nadzieje zostały rozwiane.
Akcja umiejscowiona w interesującym miejscu gdyż starość jest tematem omijanym. Może dlatego, że czeka prawie każdego z nas i wtedy osobiście przekonamy się jak to jest. Moja ponad 80 letnia sąsiadka zawsze powtarza, że starość Panu Bogu nie wyszła.
Wracając do książki. Dla mnie to nieciekawy romans, kojarzący się niestety z "Mistrzem" K. Michalak, która była jedną z najbardziej beznadziejnych książek jakie przeczytałam.
Infantylna bohaterka, gangster w kwiecie wieku, miłość od pierwszego wejrzenia ... a w tle Dom Spokojnej Starości

Biorąc książkę do ręki spodziewałam się dobrej obyczajówki. Niestety, moje nadzieje zostały rozwiane.
Akcja umiejscowiona w interesującym miejscu gdyż starość jest tematem omijanym. Może dlatego, że czeka prawie każdego z nas i wtedy osobiście przekonamy się jak to jest. Moja ponad 80 letnia sąsiadka zawsze powtarza, że starość Panu Bogu nie wyszła.
Wracając do książki....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
60
60

Na półkach:

Nina i Stefka, Sebastian, Alfred to mieszkańcy Domu Pogodnej Starości. Pokazują nam, jak może wyglądać nasza starość i jak, niejednego z nas, może ona zaskoczyć. Wydaje się, że życie mieszkańców jest przewidywalne. Ale co rok, każdy z nich czeka na swój mały cud w wigilię. I przychodzi ten roku, kiedy każdy z lokatorów dostaje jego namiastkę, za sprawą Julii. Dziewczyna zmienia panujący dotąd porządek w ich domu, a życie znowu zaczyna nabierać barw. I pojawia się historia prawdziwej miłości. Przychodzi nagle i zmienia świat dwojga ludzi. Jak bardzo można kochać? W tej książce znajdziecie odpowiedź na to pytanie.

Książkę przeczytałam dzięki Book Tour u Czytam dla przyjemności.
Mimo, że początek nie był dla mnie zachęcający, to warto było zagłębić się w lekturę. Z historii o przemijaniu, poznajemy historie przyjaźni i wielkiej miłości. Mamy możliwość do przemyśleń nad swoim życiem, do zastanowienia się, co jest dla nas najważniejsze.
Pamiętajmy, że "... życie bardzo szybko przemija i nie pyta nas o zdanie. Zawsze może nie być jutra."

Nina i Stefka, Sebastian, Alfred to mieszkańcy Domu Pogodnej Starości. Pokazują nam, jak może wyglądać nasza starość i jak, niejednego z nas, może ona zaskoczyć. Wydaje się, że życie mieszkańców jest przewidywalne. Ale co rok, każdy z nich czeka na swój mały cud w wigilię. I przychodzi ten roku, kiedy każdy z lokatorów dostaje jego namiastkę, za sprawą Julii. Dziewczyna...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
26
16

Na półkach:

"Kiedy czasu już dla nas nie będzie" to kolejna książka Marty Nowik,która poznałam dzięki BT Czytam dla przyjemności. Myślałam że będzie to opowieść o życiu pensjonariuszy Domu Pogodnej Starości,ich historie życia. Autorka jednak zaskoczyła mnie swoim pomysłem na tę powieść. Wprawdzie poznajemy życiorysy kilku bohaterów,cichej Niny, barwnej Stefki, gniewnego Sebastiana czy opiekuńczego Alfreda,to jednak główna bohaterka jest młodziutka Julia,która przyjeżdża z dłuższą wizytą do swojej matki chrzestnej i tym samym wkracza w spokojne i jednostajne życie mieszkańców DPSu dodając do ich codzienności trochę barw i humoru. Julia też nosi w sobie tragedię,która poznajemy wraz z historią,od której ciężko się oderwać i gdy już myślimy że dziewczyna będzie mogła odpocząć od trudnych chwil, los ma wobec niej inne plany.
Pani Marta stworzyła bardzo ciepłą ale i zaskakującą w wydarzenia powieść,która porwała mnie od pierwszych stron. Czytając ją nie można nie myśleć o swojej przyszłości,starzeniu się i przemijaniu, a także o uczuciach,o prawdziwej miłości,która niestety... A kiedy czasu już dla nas nie będzie...

"Kiedy czasu już dla nas nie będzie" to kolejna książka Marty Nowik,która poznałam dzięki BT Czytam dla przyjemności. Myślałam że będzie to opowieść o życiu pensjonariuszy Domu Pogodnej Starości,ich historie życia. Autorka jednak zaskoczyła mnie swoim pomysłem na tę powieść. Wprawdzie poznajemy życiorysy kilku bohaterów,cichej Niny, barwnej Stefki, gniewnego Sebastiana czy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1034
998

Na półkach: , , , , , , , ,

Długo szukałam pomysłu na napisanie recenzji tej powieści. Długo nie wiedziałam, jak zacząć, by być szczerą i autentyczną. Aż nagle trafiłam na takie słowa Elizabeth Taylor „Trzeba zebrać siły i walczyć, nawet jeśli nie wiadomo, z czym się walczy. Połowa życia składa się ze zmagań z przeznaczeniem, z tym, co nieprzewidywalne”. Te słowa są niczym innym, jak odbiciem lustrzanym powieści Marty Nowik. W zwierciadle stojącym na wprost książki widać ludzi i ich walkę ze zwykłą codziennością. I choć wymaga ona siły, to nie poddają się – w końcu walczą o siebie. O tym jest powieść. O walce z sobą samym, ze słabym ciałem, starczą apatią i zniechęceniem do życia. To zmaganie z tym, co w człowieku słabe i co traci siły z każdym kolejnym rankiem.
To także historia ludzi, którzy mają pewność tylko co do jednego – że śmierć na pewno przyjdzie. Po nich przyjdzie, po starych i chorych. Dlatego na nią czekają. Są tu, bo muszą. Są, bo wiek tak bardzo ich przeżuł i wypluł, że teraz przeszkadzają bliskim. Są problemem, w którym jeszcze bije serce, ale to przecież rupieć. Takie jest przeświadczenie mieszkańców tego Pogodnego miejsca. I choć ta upragniona śmierć każe na siebie czekać, a życie nie chce odejść, to nagle... okazuje się, że to życie zaczyna się podobać. Wchodzisz w jego koleiny i tuptasz swoim tempem. Dom Pogodnej Starości staje się kieszenią czasu, w której posmak przeszłości rozsmarowujesz językiem na podniebieniu.. i sprawia ci to przyjemność. Odradza się pokora wobec każdej chwili tu spędzonej. Zaczynasz akceptować to kim jesteś i, co zadziwiające, odkrywasz swoją wartość. Chce ci się żyć – ot, tak po prostu. Przecież stara, pomarszczona skóra to tylko płaszcz. Siwe włosy widać jedynie w lustrze, a lekarstwa to nic innego, jak medyczne cukierki o wielu kolorach i działaniach. Starość boli, ale ten ból można nieco osłabić. I choć gdzieś w tyle głowy kołacze świadomość, że długie życie, to dłuższe cierpienie, to jednak w tych czterech ścianach Domu Pogodnej Starości okazuje się, że tak. Że może i ból dłużej trwa, ale ten ból można znieść z pogodą duszy. Z uśmiechem – nawet starczym.
Każda chwila zaskakuje. Nawet pojawienie się młodości w tym miejscu. Bo starość przecież ciągnie do młodości, a młodość? Ta istnieje w kontekście starości, ale czy do niej ciągnie?

Marta Nowik pisze o nas. O ludziach, którzy nagle łapią się na tym, że codziennie przesuwane okienko na kalendarzu ma za sobą kilometry. Trudno zliczyć ile tych dni było, ile lat, ile nowych początków i smutnych końców.

To opowieść o schyłku życia.

To historia ludzi świadomych siebie i dlatego tak płynnie w nią wnikasz i przeżywasz. Odnajdujesz tu normalność, problemy, które znasz z autopsji, czy dylematy, które sam miałeś. Tu wszystko jest autentyczne – i emocje i uczucia i ludzie z krwi i kości. Jesteś Niką i Stefką i palisz papierosy skryty za starymi tujami. Jesteś Antoniną mieszkającą na poddaszu, do której nagle przyjeżdża córka chrzestna. Jesteś Alfredem i Sebastianem i cieszysz się odbudowaną po latach starą przyjaźnią.

Marta Nowik zaprasza do Domu Pogodnej Starości. A ty... Stawiasz krok, potem następny, przekraczasz próg z niechęcią, aż nagle, będąc już w środku uświadamiasz sobie, że wychodząc stąd będziesz już innym człowiekiem.
Otwierasz oczy i chłoniesz...
Słyszysz słowa, które wnikają w ciebie. Łapiesz spojrzenia oczu i twarze mieszkańców tego miejsca. Czujesz dotyk czyjeś dłoni na policzku.
Jest ci tu dobrze...

Mogłabym tak pisać bez końca. I o myślach, jakie nasuwa czytanie „Kiedy czasu...”, i o pytaniach, jakie się budzą, czy choćby uzewnętrznić emocje, jakie są stale obecne gdzieś w środku mnie. Mogłabym pisać i nie kończyć... A wszystko to sprawka Marty Nowik, która niby banalną fabułą stworzyła niebanalną historię. Są tu uczucia i emocje, są łzy i radość, jest życie i śmierć. I są ludzie – tacy, jak ty.

To powieść o tobie.

#agaKUSIczyta

Długo szukałam pomysłu na napisanie recenzji tej powieści. Długo nie wiedziałam, jak zacząć, by być szczerą i autentyczną. Aż nagle trafiłam na takie słowa Elizabeth Taylor „Trzeba zebrać siły i walczyć, nawet jeśli nie wiadomo, z czym się walczy. Połowa życia składa się ze zmagań z przeznaczeniem, z tym, co nieprzewidywalne”. Te słowa są niczym innym, jak odbiciem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to