rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Na szlaku do Composteli

Średnia ocen
6,6 / 10
165 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
19
4

Na półkach:

Bardzo polecam. W Polsce Kerkelinga nie znamy, bo i skąd, ale w Niemczech jest on królem komizmu inteligenckiego, parodii, ironii, śmiania się z samego siebie i wkręcania innych. Tym bardziej warto, że deklaruje się bliżej bycia agnostykiem i że bliższy byłby mu buddyzm. A jednak to, co robi (wyruszenie na tytułową pielgrzymkę) i to co czasami mówi w książce, sięga o niebo głębiej. Mówi o rzeczach, o których w zasadzie nigdy nie wspominał na scenie czy przed kamerami.

Bardzo polecam. W Polsce Kerkelinga nie znamy, bo i skąd, ale w Niemczech jest on królem komizmu inteligenckiego, parodii, ironii, śmiania się z samego siebie i wkręcania innych. Tym bardziej warto, że deklaruje się bliżej bycia agnostykiem i że bliższy byłby mu buddyzm. A jednak to, co robi (wyruszenie na tytułową pielgrzymkę) i to co czasami mówi w książce, sięga o niebo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
0
0

Na półkach:

Od 13 lat mieszkam w Niemczech. 2 razy przeszedlem Camino. Wersje portugalska. Przeczytalem kilka ksiazek na ten temat. HaPe pisze lekko. Wklada tam siebie. Nie jest to tylko relacja, reportaz... Jest tam tez jego patrzenie na swiat. Zeby to docenic, trzeba przeczytac kilka slabych relacji o Camino. HaPe naprawde jest niezly. No... nie zapomnial tez o autopromocji... ale przeciez z tego zyje. W Niemczech ksiazka zostala sprzedana w 3 milionach egzemplarzy. To jednak cos znaczy.

Od 13 lat mieszkam w Niemczech. 2 razy przeszedlem Camino. Wersje portugalska. Przeczytalem kilka ksiazek na ten temat. HaPe pisze lekko. Wklada tam siebie. Nie jest to tylko relacja, reportaz... Jest tam tez jego patrzenie na swiat. Zeby to docenic, trzeba przeczytac kilka slabych relacji o Camino. HaPe naprawde jest niezly. No... nie zapomnial tez o autopromocji... ale...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
53
10

Na półkach:

Świetna pozycja dla każdej i każdego, kto planuje wędrówkę tym najpopularniejszym szlakiem pielgrzymkowym. Autor otwarcie pisze o trudach drogi i szczerze relacjonuje swoją, nie zawsze pobożnie spędzoną, trasę. Jego otwartość na Boży los jest czasem aż zawstydzająca. Niejeden "katolik" mógłby się od niego sporo nauczyć w kwestii zawierzenia życia Bogu. Polecam tę pozycję bardzo!

Świetna pozycja dla każdej i każdego, kto planuje wędrówkę tym najpopularniejszym szlakiem pielgrzymkowym. Autor otwarcie pisze o trudach drogi i szczerze relacjonuje swoją, nie zawsze pobożnie spędzoną, trasę. Jego otwartość na Boży los jest czasem aż zawstydzająca. Niejeden "katolik" mógłby się od niego sporo nauczyć w kwestii zawierzenia życia Bogu. Polecam tę pozycję...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to