I kolejna część z serii Nawiedzenia i opętania - Zaświaty. Historie prawdziwe
Książka stanowi podsumowanie wieloletniego doświadczenia małżeństwa Warrenów w badaniu zjawisk nadprzyrodzonych.
Zawiera omówienie najważniejszych spraw, które osobiście prowadzili, w tym tych, które stały się podstawą filmów Obecność, Annabelle, Amityville Horror i Udręczeni.
Wyjaśniają jak po raz pierwszy zetknęli się z siłami nieczystymi i z czym wiąże się bycie demonologiem.
Rozmowy z ofiarami, fragmenty wykładów i podsumowania są również wciągająca częścią tego podsumowania a na końcu mini słowniczek pojęć znanych i mniej znanych.
Wciągające wyszczególnienie ciekawszych przypadków, które nie tylko stały się fabułą filmowej infrastruktury, ale również dały możliwość wyjścia na jaw historiom które miały miejsce w innych zakątkach świata.
Za egzemplarz do recenzji dziękuje wydawnictwu @wydawnictworeplika
I kolejna część z serii Nawiedzenia i opętania - Zaświaty. Historie prawdziwe
Książka stanowi podsumowanie wieloletniego doświadczenia małżeństwa Warrenów w badaniu zjawisk nadprzyrodzonych.
Zawiera omówienie najważniejszych spraw, które osobiście prowadzili, w tym tych, które stały się podstawą filmów Obecność, Annabelle, Amityville Horror i Udręczeni.
Wyjaśniają jak po...
Czy jest tu ktoś kto jeszcze nie słyszał o Warrenach? Ed był jedynym świeckim demonologiem uznanym przez Watykan, a Lorraine domniemaną jasnowidzką i medium, razem badali zjawiska paranormalne przez blisko 60 lat.
W książce „Zaświaty. Historie prawdziwe” Warrenowie opowiadają o tym gdzie najczęściej ukazują się duchy i z czym związane jest ich pojawienie się. Książka przybiera różne formy, mamy w niej rozmowy z Warrenami, ale też omówienie 9 przypadków z ich badań dotyczących opętań, nawiedzeń i innych trudnych do wyjaśnienia zjawisk.
Każdy z opisanych przypadków to rozmowy z osobami, które doświadczyły nawiedzeń czy opętań, a także ich sąsiadami i innymi zainteresowanymi osobami, a czasem korespondencja listowa. Po każdej z takich historii otrzymujemy podsumowanie albo istotne wyjaśnienia zjawisk. Na samym końcu książki znajdziemy słowniczek z terminami, których znaczenia czytelnik może nie znać.
• współpraca recenzencka •
Czy jest tu ktoś kto jeszcze nie słyszał o Warrenach? Ed był jedynym świeckim demonologiem uznanym przez Watykan, a Lorraine domniemaną jasnowidzką i medium, razem badali zjawiska paranormalne przez blisko 60 lat.
W książce „Zaświaty. Historie prawdziwe” Warrenowie opowiadają o tym gdzie najczęściej ukazują się duchy i z czym związane jest ich pojawienie się. Książka...
Znakomite podsumowanie wyniku wieloletniej pracy Warrenów, zwieńczone różnymi, interesującymi historiami z różnych dziedzin z zakresu zjawisk nadprzyrodzonych. Każdy w tej książce znajdzie coś dla siebie
Znakomite podsumowanie wyniku wieloletniej pracy Warrenów, zwieńczone różnymi, interesującymi historiami z różnych dziedzin z zakresu zjawisk nadprzyrodzonych. Każdy w tej książce znajdzie coś dla siebie
Książka "Zaświaty" jest napisana w formie reportarzu (wywiadu). Dzięki temu dodaje to realizmu wydarzeniom, które są tutaj opisane. Osobiście jestem sceptykiem do demonologii, opętań i tego typu rzeczy. Dopóki sam nie zobaczę to nie uwierzę. Ale mimo to, książkę czytało mi się z zaciekawieniem i lekkim niepokojem na zasadzie "What if". Dlatego dla osób, które wierzą w takie rzeczy będą z zafascynowaniem czytać tą książkę, a dla grona bardziej sceptycznego, można powiedzieć, że jest to całkiem dobra książka horror.
Książka "Zaświaty" jest napisana w formie reportarzu (wywiadu). Dzięki temu dodaje to realizmu wydarzeniom, które są tutaj opisane. Osobiście jestem sceptykiem do demonologii, opętań i tego typu rzeczy. Dopóki sam nie zobaczę to nie uwierzę. Ale mimo to, książkę czytało mi się z zaciekawieniem i lekkim niepokojem na zasadzie "What if". Dlatego dla osób, które wierzą w takie...
Moja fascynacja zjawiskami nadprzyrodzonymi siega czasow mojego dziecinstwa, wiec juz dobre 25 lat. Chociaż z perspektywy Warrenow to jedyne 25 lat, bo ten duet mial na swoim koncie z dobre dwa razy tyle lat doświadczenia w badaniach takich zjawisk.
To nie moje pierwsze spotkanie z przygodami Warrenow i zawsze odnajduje ksiazki o ich badaniach jako mocno edukujace w swojej dziedzinie. Przyznam tez, ze dobrze sie przy tym bawie.
‘Zaświaty’ to ksiazka bardziej na miare wywiadu, reportażu. Na swoj dziwny sposob uważam takie ksiazki za bardziej osobiste, szczegolne. Wywiady z niezyjacym juz malzenstwem Warrenow jest zawsze mocno interesujacy, jednak po przeczytaniu juz tyle ksiazek z ich udzialem (a innym autorem) wiele elemetow zaczyna sie powtarzac. To nadal bardzo interesujące dla mnie watki, jednak nie wprowadzają nic nowego do mojej pasji tym tematem.
Co jednak sprawilo, ze ksiazka ‘Zaświaty’ usatysfakcjonowala moje oczekiwania? Prosta odpowiedz: ambitne i wyczerpujące wywiady z para Warrenow oraz kilka odrebnych od siebie, ale interesujacych przypadkow - kazdy znaczaco rozniacy sie od siebie. W ten sposob mozna ksiazke pochlonac na spokojnie w dwa dni.
Nadal jestem sceptykiem, ale w ten sam sposob nadal pozostaje pasjonatem tego tematu, bo jest po prostu bardzo interesujacy. Szeroko rozwiniety, jednak jest jeszcze tyle rzeczy, ktore mozna sie w tej dziedzinie dowiedziec.
Moja fascynacja zjawiskami nadprzyrodzonymi siega czasow mojego dziecinstwa, wiec juz dobre 25 lat. Chociaż z perspektywy Warrenow to jedyne 25 lat, bo ten duet mial na swoim koncie z dobre dwa razy tyle lat doświadczenia w badaniach takich zjawisk.
To nie moje pierwsze spotkanie z przygodami Warrenow i zawsze odnajduje ksiazki o ich badaniach jako mocno edukujace w swojej...
„Zaświaty” to kolejna pozycja z serii Nawiedzenia i opętania sukcesywnie rozrastająca się w katalogu Wydawnictwa Replika. Kiedy tytuł pojawił się w zapowiedziach, a na okładce znalazło się nazwisko małżeństwa Warrenów, zastanawiałem się – jakie kolejne fakty ujrzą światło dzienne i czy czasem nie będziemy świadkami powtórzeń? Z drugiej strony, praca Warrenów to ponad pięćdziesiąt lat doświadczeń, akta z ponad trzech tysięcy spraw, tysiące wywiadów z naocznymi świadkami i organizacja niemal siedmiuset egzorcyzmów przy odpowiedzialnej postawie przedstawicieli kościoła. Patrząc z tej perspektywy, jest z czego wybierać i z takim nastawieniem ruszyłem z tą historią.
Jak się okazało, powyższy tytuł to niestety podsumowanie pracy małżeństwa Warrenów. Niestety, bo mimo tak obszernych zasobów badań, wydaje mi się, że temat paranormalnych wydarzeń został jedynie liźnięty. Treść jednak jaką otrzymujemy to bardzo dobrze skonstruowany „przewodnik” o przenikających się wymiarach. To opowieści, które czasem opisywane w poprzednich tytułach, tutaj przedstawione zostały w zupełnie innym kontekście. To świetnie przeredagowane rozmowy Warrenów z ofiarami jak i świadkami niepokojących oraz często tragicznych wydarzeń. To fragmenty publicznych wykładów, które po części uświadamiają czytelnikowi istnienie granicy, na której kończy się mistyfikacja a gdzie zaczyna praca demonologów.
„Zaświaty” to kolejny udany tytuł i wbrew jego roli jako podsumowania, mam nadzieję, że nazwisko Warrenów ujrzę przy innej książce z serii.
„Zaświaty” to kolejna pozycja z serii Nawiedzenia i opętania sukcesywnie rozrastająca się w katalogu Wydawnictwa Replika. Kiedy tytuł pojawił się w zapowiedziach, a na okładce znalazło się nazwisko małżeństwa Warrenów, zastanawiałem się – jakie kolejne fakty ujrzą światło dzienne i czy czasem nie będziemy świadkami powtórzeń? Z drugiej strony, praca Warrenów to ponad...
Całkiem niezła książka, która demitologizuje nieco to, co pokazano w serii "Obecność", ale sceptyków nie przekona. Znajduje się w niej kilka historii badanych przez to słynne małżeństwo, jednak (jak to bywa w takich przypadkach) wszystko zależy od tego czy w nie uwierzymy.
Całkiem niezła książka, która demitologizuje nieco to, co pokazano w serii "Obecność", ale sceptyków nie przekona. Znajduje się w niej kilka historii badanych przez to słynne małżeństwo, jednak (jak to bywa w takich przypadkach) wszystko zależy od tego czy w nie uwierzymy.
Książka na początku wprowadza nas w historie Eda i Loreaine Worrenów. Dla mnie jest ona ujmująca za serce, romantyczna, ale za razem smutna. W ich życiu pojawiła się wojna, ale przetrwali ją.
W tej książce opowiadają o różnych rodzajach duchów oraz etapach opętania. Poruszają również temat nie związany z duchami, a z wielką stopą (!). Lektura ta była jedną z bardziej wymagających, zawierała naprawdę dużo informacji o zaświatach. Czytało się ją płynnie, lecz po każdym zagłębianiu się w historię musiałam usiąść, żeby przemyśleć wszystko co przeczytałam. Najbardziej zafascynował mnie moment opisujący odmiany duchów, w tym też historii o poltergeiście – posługiwał się żywiołem wody, aby przeszkadzać rodzinie w codziennym życiu.
Ciekawie czytało się też o etapach opętań, było to fascynujące, ale przerażające za razem. Jednak tym razem czytając ich nie czuło się żadnego dyskomfortu, w porównaniu do ich wcześniejszej książki, którą miałam przyjemność czytać.
W trakcie tej lektury jeszcze bardziej zachciało mi się zbierać więcej informacji o rzeczywistości, która nas otacza, a wiele osób w nią nie wierzy.
Czy książkę polecam? Oczywiście, jednakże nie jest ona dla wszystkich, trzeba mieć cały czas na uwadze fakt, że wszystko co jest w niej zawarte pochodzi tylko z doświadczenia Eda i Lorraine Worrenów.
Książka na początku wprowadza nas w historie Eda i Loreaine Worrenów. Dla mnie jest ona ujmująca za serce, romantyczna, ale za razem smutna. W ich życiu pojawiła się wojna, ale przetrwali ją.
W tej książce opowiadają o różnych rodzajach duchów oraz etapach opętania. Poruszają również temat nie związany z duchami, a z wielką stopą (!). Lektura ta była jedną z bardziej...
Książka była męczona na raty i sam się sobie dziwię, że skończyłem.
Irytujący styl pisania, heheszkowate wstawki o jedzeniu, nudne opisy. O ile jestem bardzo podatny na tego typu treści, tutaj nie uwierzyłem w nic i aż mi przykro, że ludzie wydają na tę pozycje po 50 złotych i otrzymują takie coś.
Książka była męczona na raty i sam się sobie dziwię, że skończyłem.
Irytujący styl pisania, heheszkowate wstawki o jedzeniu, nudne opisy. O ile jestem bardzo podatny na tego typu treści, tutaj nie uwierzyłem w nic i aż mi przykro, że ludzie wydają na tę pozycje po 50 złotych i otrzymują takie coś.
Bardzo kiepski styl. Zero napięcia, zero wiarygodności. Nie da się uwierzyć w ani jedną historię tu opisaną, mimo że mam otwarty umysł i wierzę w wiele rzeczy. W te przypadki nie wierzę, za mało dowodów, za dużo pola do oszustwa.
Bardzo kiepski styl. Zero napięcia, zero wiarygodności. Nie da się uwierzyć w ani jedną historię tu opisaną, mimo że mam otwarty umysł i wierzę w wiele rzeczy. W te przypadki nie wierzę, za mało dowodów, za dużo pola do oszustwa.
Jedna z najlepszych książek z tej serii. Nie dość, że szczegółowo objaśnia (wydaje mi się, że wszystkie) przypadki obecności paranormalnej - od wrażeń parapsychicznych po opętanie i nękanie - mówiąc o tym, jak każde z tych przypadków się objawia czy do czego może prowadzić, to jeszcze przytoczone zostają do tego historie, doświadczone przez dziesięciolecia pracy Warrenów. Poza przypadkiem z Amityville, żadna z opisanych tutaj historii nie była mi wcześniej znana (zaznaczę, że z serii książek o Warrenach, tych dostępnych w Polsce, do przeczytania została mi już tylko jedna - „Na rozkaz diabła"), a nawet zdarzenia w domu z Amityville zostały tutaj opowiedziane w nowy, ciekawy sposób, bo w postaci transkrypcji rozmów telefoniczych odbytych z Georgem Lutzem (Wareenowie już wcześniej wspominali o tym domu, dobrze to pamietam, natomiast nigdy w ten sposób, nie tak szczegółowo, raczej ogólnikowo). Oprócz samej rozmowy, Ed Warren - który zazwyczaj jest tutaj narratorem - dopowiada ciekawe historie związane z domem, nie wszystkie z nich może potwierdzić, niektóre zostały gdzieś zasłyszane albo badane przez kogoś innego, jak np: zemsta umierającego Indianina. Dla znajacych poprzednie części początek może być nużący, bo przytacza to, co już zapewne wiedzą, pamiętają, np: jak Warrenowie się poznali, dlaczego zainteresowali się taką, a nie inną tematyką, jak zaczęli działać w terenie, kiedy zaczęli być popularni, kim właściwie jest Ed (demonolog?) itd. Radzę się jednak nie zrażać, bo potem nie będziecie się już mogli oderwać.
Jedna z najlepszych książek z tej serii. Nie dość, że szczegółowo objaśnia (wydaje mi się, że wszystkie) przypadki obecności paranormalnej - od wrażeń parapsychicznych po opętanie i nękanie - mówiąc o tym, jak każde z tych przypadków się objawia czy do czego może prowadzić, to jeszcze przytoczone zostają do tego historie, doświadczone przez dziesięciolecia pracy Warrenów....
Niestety pierwszy raz od kilku lat książkę po przeczytaniu 1/3 wyrzuciłem do kosza, a właściwie skasowałem ebooka.
Gdybym tę książkę przeczytał jako jedną z pierwszych lub odrębną pozycję, zapewne oceniłbym ją znacznie wyżej.
Książek o pracy Eda i Lorraine Warrenów wyszło 9. Przeczytałem 6 w każdej nich pewne elementy się powtarzają. Typowy zabieg, żeby czytelnikowi nakreślić kontekst, gdyby dana książka z cyklu trafiła w ręce jako pierwsza.
Tutaj dostałem prawie wyłącznie rzeczy, które znałem z wcześniejszych książek. Może minimalnie rozszerzone.
Oprócz tego narracja cukierkowo ckliwa bardzo męczy.
Niestety pierwszy raz od kilku lat książkę po przeczytaniu 1/3 wyrzuciłem do kosza, a właściwie skasowałem ebooka.
Gdybym tę książkę przeczytał jako jedną z pierwszych lub odrębną pozycję, zapewne oceniłbym ją znacznie wyżej.
Książek o pracy Eda i Lorraine Warrenów wyszło 9. Przeczytałem 6 w każdej nich pewne elementy się powtarzają. Typowy zabieg, żeby czytelnikowi...
Kolejny zbiór paranormalnych historii Warrenów. W porównaniu do dwu pierwszych pozycji z serii: „Nawiedzeń” i „Opętań” jest tutaj więcej (na ile pamiętam) teoretyzowania i wprowadzania w kulisy profesji autorów, a nawet ich życia prywatnego. Książka ma zresztą formę wykładu, albo inaczej – składają się na nią spisane wystąpienia Warrenów podczas prelekcji. Tytuł kojarzył mi się przez to z „Demonologami”, choć tamta pozycja jest i straszniejsza, i lepsza.
W „Zaświatach” przypadków jest dziewięć. Podzielone są one na trzy części, które można z grubsza nazwać: duchy, opętania, inne tajemnice. W skład tego ostatniego wchodzi sprawa Wielkiej Stopy i musimy przyznać, że tego Warrenowie jeszcze nie grali. Poza tym czytelnik znajdzie choćby rozdział o Amityville, a i reszta jest całkiem interesująca. Są także osobne części poświęcone autorom oraz badaniu zjawisk paranormalnych.
Kolejny zbiór paranormalnych historii Warrenów. W porównaniu do dwu pierwszych pozycji z serii: „Nawiedzeń” i „Opętań” jest tutaj więcej (na ile pamiętam) teoretyzowania i wprowadzania w kulisy profesji autorów, a nawet ich życia prywatnego. Książka ma zresztą formę wykładu, albo inaczej – składają się na nią spisane wystąpienia Warrenów podczas prelekcji. Tytuł kojarzył mi...
Ed i Lorraine Warrenowie przez blisko 60 lat zajmowali się badaniem zjawisk nadprzyrodzonych. Lorraine była medium, a Ed jedynym egzorcystą zaakceptowanym przez Watykan. W swoim życiu odprawili setki egzorcyzmów, a ich wykłady pomogły wielu ludziom zrozumieć, jak niebezpieczna czasem bywa próba nawiązania kontaktu ze światem nadprzyrodzonym.
Książka opisuje nie tylko najważniejsze dla nich sprawy, ale dowiemy się z niej również w jaki sposób małżeństwo w ogóle zainteresowało się takimi tematami.
Pozycja podzielona jest na pięć części.
W pierwszej poznajemy Warrenów, którzy opowiadają nam o sobie. Potem mamy rozdział poświęcony duchom, a w następnym historię opętania w Amityville.
Pozostałe dwa rozdziały poświęcone są rozważaniom. Niewytłumaczalne- prawda czy bzdura i badanie zjawisk paranormalnych- głupota czy nauka.
Dla mnie, jako osoby, która od wielu lat interesuje się życiem pozagrobowym i niewytłumaczalnymi zjawiskami, lektura tej książki była naprawdę bardzo ciekawa. Szczególnie ostatnie rozdziały, gdzie mogłam sama ze sobą polemizować.
Oczywiście wynik był z góry przesądzony.
Ja w takie zjawiska wierzę, uważam je za nieodłączną część naszego życia, wartą zgłębienia, dlatego każda tego typu pozycja jest dla mnie źródłem dodatkowej wiedzy.
Jeśli Wy też lubicie takie tematy, to oczywiście zapraszam do czytania.
Ed i Lorraine Warrenowie przez blisko 60 lat zajmowali się badaniem zjawisk nadprzyrodzonych. Lorraine była medium, a Ed jedynym egzorcystą zaakceptowanym przez Watykan. W swoim życiu odprawili setki egzorcyzmów, a ich wykłady pomogły wielu ludziom zrozumieć, jak niebezpieczna czasem bywa próba nawiązania kontaktu ze światem nadprzyrodzonym.
Książka opisuje nie tylko...
Ludzkości od zawsze towarzyszy świat niewytłumaczalny. Wiele z tego nauka wyjaśniła, wytłumaczyła i zracjonalizowała. Została jednak przestrzeń, która wymyka się racjonalnym wyjaśnieniom. Często łączy się ze śmiercią, przeszłością i gwałtownymi, złymi wypadkami. Czy demony, duchy i zło istnieją? Wiele religii, w tym i katolicyzm, mówią jednoznacznie tak. Istnieje coś więcej niż to co możemy zmierzyć, zważyć, dotknąć. Jest uniwersum, zamieszkałe przez istoty niematerialne, także te złe.
Ed i Lorraine Warren byli doświadczonymi demonologami i badaczami zdarzeń nadprzyrodzonych. W trakcie swojej ponad pięćdziesięcioletniej kariery spotkali się z wieloma zdarzeniami, które nie udało się inaczej wytłumaczyć, niż tylko działaniem istot nadprzyrodzonych. ,,Zaświaty. Historie prawdziwe" to swoiste podsumowanie ich pracy i zarazem ostrzeżenie. Odnoszą się do swoich najbardziej znanych spraw jak rozsławiona przez filmy sprawa domu w Amityville by pokazać, że złe duchy i demony to nie tylko wymysł przemysłu filmowego ale to realne zagrożenie. Opętania, nawiedzenia zdarzają się i mogą stać się źródłem zagrożenia i cierpienia. Warrenowie zdają sobie sprawę, że współczesność wiele z tych kwestii bagatelizuje, spycha w obszary fikcji i zupełnie wypiera ze świadomości, równocześnie stając się słabszą i bardziej podatną na ataki.
Trudno mi oceniać ,,Zaświaty" to właściwie produkt finalny, podsumowanie pewnej długoletniej kariery i próba postawienia kropki nad i. I o ile pewne aspekty i wskazówki mogę, jako osoba wierząca, przyjąć i zaakceptować to pojawiają się też wątki (jak sprawa Wielkiej Stopy), które zahaczają o absurd. Z pewnością działalność Warrenów była czymś niezwykłym i budzącym emocje u postronnych. Jednak czy wszystko rzeczywiście było dziełem istot nadprzyrodzonych? A może działała fizyka, wyobraźnia, przypadek, choroba psychiczna? Myślę, że na wiele z tych pytań nie poznamy odpowiedzi a może wystarczy sobie uświadomić, że nasza rzeczywistość jest znacznie szersza i bardziej zatłoczona niż nam się wydaje. Warto sięgnąć i samemu spróbować wyrobić sobie swoje własne zdanie.
Ludzkości od zawsze towarzyszy świat niewytłumaczalny. Wiele z tego nauka wyjaśniła, wytłumaczyła i zracjonalizowała. Została jednak przestrzeń, która wymyka się racjonalnym wyjaśnieniom. Często łączy się ze śmiercią, przeszłością i gwałtownymi, złymi wypadkami. Czy demony, duchy i zło istnieją? Wiele religii, w tym i katolicyzm, mówią jednoznacznie tak. Istnieje coś więcej...
Ludzi od zawsze fascynowało to, czego nie potrafili wyjaśnić. To z powodu niewiedzy wymyślili odpowiedzialnych za różne zjawiska przyrody bogów, emanujące dobrem anioły czy odpowiedzialne za wszelkie zło tego świata demony. Wiara w zjawiska nadprzyrodzone okazała się silniejsza od rozwoju nauki: choć większość tego, co kiedyś umysł człowieka nie był w stanie objąć, dziś zostało opisane w naukowy sposób, wiara w magiczne nadal tkwi głęboko w podświadomości niemal każdego człowieka. To dlatego ludzie pokroju Eda i Lorraine Warrenów, którzy deklarują kontakty z zaświatami i tym, co dla prostego człowieka nadal jest niewytłumaczalne, byli, są i będą intrygować i fascynowali. To dlatego, choć już nie żyją, nadal kręci się o nich filmy czy wydaje książki.
Najnowszą pozycją opisującą przygody małżeństwa Warrenów są „Zaświaty. Historie prawdziwe”. Książka jest swoistym zbiorem najgłośniejszych spraw demonologów i podzielona jest na pięć części. W pierwszej bohaterowie opowiadają o sobie i swoich początkach w nadprzyrodzonej branży. W drugiej omawiane jest zjawisko „ducha”, w trzeciej zło i opętania demoniczne. Czwarta porusza temat niewyjaśnionych zagadek mających miejsce w historii ludzkości i wyzwań towarzyszących rozpoznaniu oszustw. Ostatnia poświęcona jest nowoczesnej nauce i jej podejściu do zjawisk nadprzyrodzonych. W każdej omawiane są przypadki manifestacji pasujących do omawianych kwestii, które przy okazji są tymi, które rozsławiły na cały świat pracę Eda i Lorraine. Całość ciekawi i wciąga dużo bardziej niż wcześniejsze, poświęcone konkretnym sprawom pozycje sygnowane ich nazwiskiem. Jest skrótowo, ale i konkretnie, bez charakterystycznej dla wcześniej wydanych książek rozwlekłości, co powoduje, że „Zaświaty” czyta się naprawdę dobrze bez względu na to, czy wierzy się w opisywane wydarzenia, czy uważa się je za wyssane z palca bzdury. Całość spaja podejście Warrenów do tego, z czym dane było im się spotkać na przestrzeni wielu lat pracy: niby jest ono nacechowane powagą, oddaniem i mistycyzmem, jednak okrasza je spora dawka humoru związana przede wszystkim z niepohamowanym apetytem Eda, która sprawia, że czytelnik nie wie, jak podejść do opisywanych przypadków: wierzyć w nie czy traktować z przymrużeniem oka.
„Zaświaty. Historie prawdziwe” sygnowane nazwiskiem Eda i Loraine Warrenów, jest opisem najgłośniejszych spraw, z jakimi przyszło im się spotkać podczas kilkudziesięciu lat pracy ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. Jest ciekawostką, która w czytelniku sieje odrobinę niepokoju związanego z wiarą w prawdziwość opisywanych zdarzeń. Ci, których tego typu wiedza interesuje, będą z tej lektury zadowoleni. Tych, którzy podchodzą do spraw demonicznych z rezerwą, pozycja ta może zaintrygować i skłonić do rozmyślań. Wszak nigdy nie wiadomo, co czai się w starej szafie czy opuszczonym domu na rogu.
Ludzi od zawsze fascynowało to, czego nie potrafili wyjaśnić. To z powodu niewiedzy wymyślili odpowiedzialnych za różne zjawiska przyrody bogów, emanujące dobrem anioły czy odpowiedzialne za wszelkie zło tego świata demony. Wiara w zjawiska nadprzyrodzone okazała się silniejsza od rozwoju nauki: choć większość tego, co kiedyś umysł człowieka nie był w stanie objąć, dziś...
Jak mawiał wielki wieszcz Adam Mickiewicz: „Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i ok”. Widać daleko mi jednak do wybitnego poety, gdyż niestety bardziej przemawia do mnie rozum niż wiara w zjawiska magiczne. Jak niewierny Tomasz muszę zobaczyć, żeby uwierzyć. Nie zmienia to jednak faktu, że wrodzona ciekawość pcha mnie w kierunku niewyjaśnionych kwestii, w stronę niewytłumaczalnych zjawisk, po to, aby zbadać od podszewki, aby spróbować pojąć mechanizm, aby dotrzeć do prawdy lub wykryć manipulację.
Z chęcią zatem sięgam od czasu do czasu po książki z gatunku paranormalnych, dotykające nadprzyrodzonych materii, traktujące o wędrówce dusz, spirytyzmie, czy niezgłębionym świecie duchów lub innych demonów. Popularność na skalę światową małżeństwa Warrenów, pary chyba najbardziej rozpoznawalnych na całym globie demonologów, sprawiła, że sięgnęłam po ich najnowszą książkę ich autorstwa, wydaną na rodzimym gruncie przez Wydawnictwo Replika, a zatytułowaną „Zaświaty. Historie prawdziwe”.
Dokonania tej pary nie były dla mnie nowością, gdyż w oparciu o sprawy z ich udziałem powstało kilka kinowych produkcji, z najsłynniejszymi wśród nich kilkoma odsłonami Obecności oraz mroczną laleczką Annabelle. Może nie zrobiły one na mnie piorunującego wrażenia, ale przynajmniej zaciekawiły na tyle, że wytrwałam w nich od początku do końca.
Co do samej książki, to spodziewałam się, że wywrze ona na mnie przynajmniej jakieś wrażenie. Miałam nadzieję, że uchyli rąbka tajemnicy, w jaki sposób Warrenowie komunikują się ze światem zza metafizycznej bariery, że jak z rękawa sypać będą wstrząsającymi i mrożącymi krew w żyłach opowieściami o duchach, zmorach i piekielnych siłach nękających ludzi, ale niestety nie doczekałam się tych spektakularnych opowieści, które wbiłyby mnie w fotel i nakazały uwierzyć w ich unikalne umiejętności. Nic takiego się nie stało, zamiast tego niezmiernie wynudziłam się czytając kolejne rozdziały.
Na czytelnicze fajerwerki liczyłam zwłaszcza w częściach drugiej i trzeciej książki (całość podzielona została na pięć części), gdyż te poświęcone zostały faktycznym przypadkom z praktyki demonologicznej Warrenów. Po przebrnięciu zatem przez część pierwszą stanowiącą hagiografię Warrenów jako badaczy spraw nadprzyrodzonych, z wypiekami na twarzy rozpoczęłam wędrówkę o świecie duchów. Niestety, ani bezcielesny opiekun komandora, ani wodny poltergeist, ani nawet wywiad z duchem przeprowadzony nie wywołały oczekiwanych emocji, przeciwnie walczyłam z sobą, żeby nie zasnąć przy każdym kolejnym rozdziale. Skoro emocji zabrakło przy duchach, liczyłam na to, że chociaż zło czające się w opętaniach pozbawi mnie snu i skłoni do nawrócenia. I tym razem jednak nie zagrało, gdyż zarówno sprawa nawiedzonego miasteczka Amityville, która jest powszechnie znana, jak i pozostałe historie zawarte w tej części przyjęłam z takim samym entuzjazmem jaki przyświecał mi w przypadku wcześniejszej części.
Nie przekonały mnie również tłumaczenia zawarte w ostatnim rozdziale, w którym Warrenowi powołują się na rzesze swych naśladowców, wskazując na naukowe podwaliny swej działalności i poszukując dla nich wytłumaczenia.
To co jednak najbardziej przeszkadzało mi w czytelniczym konsumowaniu tej książki to styl w jakim została ona napisana. Prosty, wręcz infantylny język sprawia, że jej lektura jest wręcz irytująca. Być może gdyby była to forma wywiadu można byłoby ją przełknąć. Przy założeniu, że Warrenowie występują w roli narratorów, zamiennie, jest ona trudna w odbiorze, choć i tak mniej denerwująca w części, w której swą opowieść snuje Ed, niż tam gdzie do głosu dochodzi Lorraine.
Jeśli zatem ktoś lubi parać się paranormalnymi zagadnieniami, nie jest zbyt wymagającym czytelnikiem to być może ten tytuł przypadnie mu do gustu. Mi niestety, nawet mimo przymknięciu dwóch oczu i podejściu do tej książki z przymrużeniem oka będzie on niestety odbijał się czkawką i z pewnością po inne książki tego duetu już nawet nie sięgnę.
Jak mawiał wielki wieszcz Adam Mickiewicz: „Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i ok”. Widać daleko mi jednak do wybitnego poety, gdyż niestety bardziej przemawia do mnie rozum niż wiara w zjawiska magiczne. Jak niewierny Tomasz muszę zobaczyć, żeby uwierzyć. Nie zmienia to jednak faktu, że wrodzona ciekawość pcha mnie w kierunku niewyjaśnionych...
Można by pomyśleć, iż w temacie demonologii zostało powiedziane już wszystko, więc podejrzewam, że i Wy z każdą kolejną pozycją z serii nawiedzeń i opętań zastanawiacie się, czy książka z tej dziedziny jeszcze da radę utrzymać w zaciekawieniu, na tyle by chciało się dobrnąć do ostatniej strony. Uwierzcie mi - ten tom, to idealne dopełnienie wszystkich materiałów, z którymi mieliście dotychczas do czynienia. Będąc swego rodzaju kompendium wiedzy o zjawiskach paranormalnych, zawierająca słowniczek z zakresu pojęć okołodemonicznych, pozycja ta idealnie podsumowuje działania przeprowadzone na arenie parapsychologicznej przez sławne małżeństwo Warren.
"Zaświaty" nie tylko eksplorują poszczególne przypadki, w których doszło do opętań przez siły nieczyste, lecz również pogłębiają biograficzną wiedzę o samych Lorraine i Edzie. Dowiadujemy się tutaj, z jakich rodzin się wywodzą, gdzie dorastali, jak wyglądają, w jaki sposób się poznali, kiedy i jak doszło do ich pierwszego kontaktu z zaświatami. Aż nie chce się wierzyć w fakt, iż w tej samej miejscowości wychowały się dwie osoby obdarzone darem zmagania się z bytami pozaziemskimi. Poznali się mając szesnaście lat, a ich historia wydaje się niezwykle romantyczna, choć usłana diabelskimi występkami. Po lekturze tej książki zapałacie niemałą sympatią w stosunku do tej parki, gdyż ich wzajemna miłość wyczuwalna jest w każdym dialogu, a suche poczucie humoru Eda dodaje charakteru każdej scence.
Reportaż ten nie został spisany w celu przerażenia, bądźcie więc spokojni o komfort swego snu. Odwiedzicie ściany rezydencji w Amityville, stoczycie walkę z wodnym poltergeistem, a nawet podążycie śladem Wielkiej Stopy. Ed i Lorraine zgromadzili niemałą kolekcję dowodów ze swoich badań, nakręcono niejeden film na podstawie ich zmagań, ogromne grono osób jest im wdzięczne za uzyskanie spokoju ducha. Niczego tutaj nie udowadniają, lecz informują, dzielą się swoją wiedzą. Ostrzegają, jak uniknąć sprowadzenia na ziemię sił nieczystych. To czy ich posłuchasz i weźmiesz rady do serca, to już tylko i wyłącznie Twoja decyzja😈😈
Można by pomyśleć, iż w temacie demonologii zostało powiedziane już wszystko, więc podejrzewam, że i Wy z każdą kolejną pozycją z serii nawiedzeń i opętań zastanawiacie się, czy książka z tej dziedziny jeszcze da radę utrzymać w zaciekawieniu, na tyle by chciało się dobrnąć do ostatniej strony. Uwierzcie mi - ten tom, to idealne dopełnienie wszystkich materiałów, z którymi...
Wierzycie w duchy? Dopuszczacie do siebie myśli, że są na tym świecie zjawiska nadprzyrodzone, a człowiek obdarzony odpowiednimi umiejętnościami jest w stanie porozumieć się z niewidzialnym bytem?
To wszystko brzmi jak bajki dla dzieci, aczkolwiek jest wiele osób, które wierzą, że nie każdy po śmieci daje o sobie zapomnieć.
Ed i Lorraine Warrenowie byli niezwykłym małżeństwem. Przez niemalże 60 lat wspólnie podróżowali po świecie, żeby pomagać ludziom którzy zazwyczaj mieli tą nieprzyjemność spotkać na swojej drodze ducha. W książce "Zaświaty" mamy okazję poznać kilka z tych historii, nie wszystkie jednak opowiadają o czymś złym i niebezpiecznym. Niekiedy byt zamieszkujący czyjś dom, pozostawał na Ziemi żeby dokończyć sprawy z przeszłości, bądź chronić mieszkającą tam rodzinę.
Podczas lektury momentami czułam się jakbym oglądała program dokumentalny z rodzaju Łowców duchów. Opowieści o przygotowaniach do wyjazdu, pakowania sprzętu, zwoływania ekipy brzmiało jak coś co już widziałam. Jednak czy jestem w stanie w to WSZYSTKO uwierzyć?
Nie mam wątpliwości, że duchy istnieją. Wierzę, że potrafią nawiedzić jakieś miejsce, ciężko mi jednak dopuścić do siebie myśli, że człowiek jest w stanie się z nimi porozumiewać. Może podchodzę do tego tematu nieco sceptycznie, ale wiem jedno. Gdybym zobaczyła coś takiego na własne oczy, nie próbowałabym już temu zaprzeczać. Wiadomo jak jest, zobaczę to uwierzę. Tak czy inaczej, mam nadzieję, że nigdy nie będę miała okazji znaleźć się w takiej sytuacji. Samą książkę polecam przeczytać jeśli interesują Was sytuacje nadprzyrodzone. Oprócz tego, możecie się tu dowiedzieć co nie co o życiu Eda i Lorraine Warrenów.
Wierzycie w duchy? Dopuszczacie do siebie myśli, że są na tym świecie zjawiska nadprzyrodzone, a człowiek obdarzony odpowiednimi umiejętnościami jest w stanie porozumieć się z niewidzialnym bytem?
To wszystko brzmi jak bajki dla dzieci, aczkolwiek jest wiele osób, które wierzą, że nie każdy po śmieci daje o sobie zapomnieć.
Ed i Lorraine Warrenowie byli niezwykłym...
Niezwykłe podsumowanie wieloletnich doświadczeń słynnych demonologów w kontaktach z zaświatami.
Ed i Lorraine Warrenowie przez blisko sześćdziesiąt lat zajmowali się badaniami zjawisk nadprzyrodzonych. Odprawili setki egzorcyzmów, przeprowadzili mnóstwo seansów spirytystycznych, a ich wykłady pomogły wielu ludziom zrozumieć, jak niebezpieczna w skutkach może okazać się próba kontaktu ze światem nadprzyrodzonym.
Książka Zaświaty. Historie prawdziwe zgłębia tajemnice najważniejszych dla pary demonologów spraw, które przebadali osobiście. Na podstawie kilku z nich nakręcono słynne filmy, jak Amityville horror, Obecność, Udręczeni czy Annabelle. Warrenowie wyjaśniają również, kiedy po raz pierwszy zetknęli się z siłami nieczystymi, a także z czym wiąże się bycie demonologiem. To także próba odpowiedzi na pytanie, co o zjawiskach nadprzyrodzonych ma do powiedzenia nowoczesna nauka.
Opętania. Nawiedzenia. Egzorcyzmy. Nadprzyrodzone tajemnice związane z wieloma kulturami. Ed i Lorraine Warrenowie po raz kolejny otwierają bramę do świata, który od zarania dziejów wywołuje w człowieku głęboką zadumę i… przerażenie.
Powiem wam tak: historia mega ciekawa dla kogoś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z Warrenami. Choć jest to kolejna książka z cyklu o przeżyciach tej niezwykłej pary, to spokojnie można by ją potraktować, jak tom pierwszy. Mamy tu opowiedziane wszystko od samego początku. Takie 60 lat w pigułce. Od momentu, jak się poznali poprzez początki ich badań nad zjawiskami nadprzyrodzonymi i dalej, jak nabywali doświadczenia aż zostali uznani zarówno przez Kościół jak i przez świat nauki. Bo Ed i Lorraine podchodzili do świata bytów nieziemskich w sposób niemalże naukowy właśnie. W książce przytaczają kilka opowiadań o sprawach, które najlepiej zapadły im w pamięć. Przywołują wspomnienia, posiłkują się nagraniami i listami. Kilka tych historii znamy już z wcześniejszych tomów cyklu, jak chociażby historię nawiedzenia i opętania w Amityville, na podstawie której powstał słynny horror. Książka podzielona jest na 5 części, obejmujących takie zagadnienia jak: opowieść Warrenów o sobie, zilustrowanie na konkretnych przykładach czym są duchy, opętania i nawiedzenia omówione na przykładach, niewyjaśnione zagadki, jak np. opowieść o Wielkiej Stopie i wreszcie parapsychologia kontra nauka. Jakoś mnie ta lektura nie przeraziła, a wręcz trochę się nudziłam, bo niewiele nowego wniosła ponadto, co było w innych częściach cyklu. Rozumiem jednak, dlaczego może się podobać komuś, kto dopiero wkracza w temat. Mnie by się wtedy podobała bardzo. Do tego Warrenowie mieli styl opowiadania, który bardzo wciąga i absorbuje myśli na długi czas. Piszę "mieli", bo oboje już nie żyją. Zostały nam po nich tylko te niesamowite opowieści.
Ocena: 7/10
Niezwykłe podsumowanie wieloletnich doświadczeń słynnych demonologów w kontaktach z zaświatami.
Ed i Lorraine Warrenowie przez blisko sześćdziesiąt lat zajmowali się badaniami zjawisk nadprzyrodzonych. Odprawili setki egzorcyzmów, przeprowadzili mnóstwo seansów spirytystycznych, a ich wykłady pomogły wielu ludziom zrozumieć, jak niebezpieczna w skutkach może okazać się...
Przygodę z paranormalnymi zjawiskami Ed i Lorraine Warren rozpoczęli niezamierzenie. Stało się to pewnego pochmurnego dnia, gdy przemierzając urokliwy stan New Hampshire natrafili na miasteczko Henniker, w którym przypadkowo zasłyszeli miejscową legendę o Zrodzonej z Morza Mary.
Jak głosiło podanie, Mary Wallece Wilson istotnie urodziła się w wyjątkowych okolicznościach – przyszła bowiem na świat w 1720 roku na statku płynącym do Stanów Zjednoczonych, pośród samego Oceanu Atlantyckiego i tuż przed… pirackim napadem. Historia skończyła się szczęśliwe właśnie dzięki niej; niemowlęcy płacz wzbudził w sercu kapitana bandyckiej szajki litość, więc na wskutek tak niezwykłej szlachetności i niespodziewanych porywów serca, postanowił zachować wszystkich podróżnych przy życiu. Postawił jednak jeden warunek - córka państwa Wilsonów miała otrzymać imię po jego nieżyjącej matce, a w dniu ślubu przywdziać suknię z zielonego brokatu, którą on sam złożył jej w prezencie. Ale na tym nie koniec.
Mary Wallece przeżywszy ponad dziewięćdziesiąt lat odeszła z tego świata, choć nie na dobre. Raz na jakiś czas nawiedzała swój rodziny dom, by straszyć jego nowych lokatorów i jak wierzono – by chronić ukrytych w nim skarbów, ponoć podarowanych jej przez mężczyznę spotkanego w 1720 roku. Bo znów – jak mówi pogłoska – kapitan piratów powrócił, odnalazł Mary, poprosił ją o opiekę w ostatnich miesiącach swego życia, w dowód wdzięczności pozostawiając jej w spadku bezmiar bogactw i prawdziwego złota.
To właśnie tam, w zabytkowym domostwie w Henniker, Lorraine doświadczyła pierwszych świadomych wizji.
Jej zdolności parapsychiczne szybko okazały się nie tyle zaskakujące, co po prostu pomocne; otwierały przed młodym małżeństwem nowe możliwości oraz potencjalną drogę doradztwa dla osób szukających rozwiązania swych niezwykłych problemów. Warrenowie, jako przykładni katolicy o niewyczerpanych pokładach empatii i współczucia wobec bliźnich, doskonale wiedzieli jak pokierować swymi talentami tak, aby w pełni móc je wykorzystać.
W 1959 roku założyli New England Society for Psychic Research – pierwsze towarzystwo zajmujące się poważnymi badaniami nad zjawiskami nadprzyrodzonymi, które w możliwie naukowy sposób miało dowodzić, bądź wyjaśniać występowanie nienaturalnych zachowań. Inicjatywa odniosła sukces, a założyciele zyskali popularność. Na kanwie przeprowadzanych wywiadów, licznych sympozjów, telewizyjnych wystąpień i publikowanych prac, Warrenowie zostali okrzykniętymi mianem ekspertów w zakresie demonologii.
,,Zaświaty’’ są więc poniekąd historią tej działalności; ciekawymi, acz niekiedy nieco osobistym, intymnym zwierzeniem dwójki ludzi, którzy przez ponad pół wieku tworzyli wspólne dzieło.
Cheryl Wiks, prowadząca rozmowy z Edem i Lorraine, przedstawia te epizodyczne wydarzenia ich oczami – za pomocą kilku słów kreśli ogólny zarys tła fabularnego, jednak prawdziwy głos oddaje właśnie im, głównym bohaterom swej książki.
To najlepszy zabieg na jaki Wiks mogła się zdecydować, ponieważ całość nabiera interesującego charakteru – jest po trosze biografią, po trosze rozpalającą wyobraźnię opowieścią, po trosze zaś zbiorem kilkunastu atrakcyjnych zagadnień objaśniających skomplikowaną problematykę.
Niestety, to nie jedyny powód, dla którego chwalę ów posunięcie. Autorka posługuje się – to należy zdecydowanie podkreślić – prostym i niezbyt wyszukanym słownictwem. Samo w sobie nie będzie to żadną wadą, bo przystępna forma sprawdzi się zawsze, jednak w tym przypadku jest odwrotnie. Momentami ma się wrażenie, jakby pewne wybiórcze fragmenty były pisane na kolanie – dziecięcą ręką, próbującą w nieudolny sposób naśladować dziennikarski żargon.
Nie wzbudza to szczególnego entuzjazmu, a już na pewno nie łatwości przyswajania podanych informacji, bo zamiast podążać za tekstem - czytelnik zastanawia się, jak ten infantylny i ubogi styl odbije się na ogólnym odbiorze ,,Zaświatów’’.
Na szczęście to tylko przejściowe niedogodności. Dominującą przewagę wypowiedzi posiada Ed Warren i za jego sprawą, mogę nawet powiedzieć – za sprawą jego barwnego języka, charakterystycznej dozy gawędziarstwa i licznych anegdot – tytuł nabiera przyjemnego wydźwięku, stając się tym samym lekturą idealną na dłuższe wieczory. Niezobowiązującą, lecz jednocześnie w pewien sposób mogącą zaspokoić oczekiwania koneserów tematyki ‘strasznej’.
No właśnie.
W ,,Zaświatach’’ bowiem próżno szukać konkretnych dowodów potwierdzających prawdziwość występujących zdarzeń. Nie przeszkadza to szczególnie, zwłaszcza jeśli stosunek do powyższych kwestii określa się jako zdystansowany lub otwarty; to historie angażujące, na pewien uroczy sposób nawet fascynujące i przyprawiające o dreszczyk grozy, ale czy… Prawdziwe?
Otóż to... 😉
Przygodę z paranormalnymi zjawiskami Ed i Lorraine Warren rozpoczęli niezamierzenie. Stało się to pewnego pochmurnego dnia, gdy przemierzając urokliwy stan New Hampshire natrafili na miasteczko Henniker, w którym przypadkowo zasłyszeli miejscową legendę o Zrodzonej z Morza Mary.
Jak głosiło podanie, Mary Wallece Wilson istotnie urodziła się w wyjątkowych okolicznościach –...
Nie ma chyba fana horrorów, który nie słyszał o małżeństwie Warrenów. Zasłynęli ze sprawy Annabelle, nawiedzenia w Amityville i wielu innych. Na podstawie ich pracy powstało wiele filmów np. Obecność, Udręczeni, czy Zakonnica. Te filmy dla wielu są kanonem horrorów i śmiertelnie ich przerażają. Warrenowie to jedyna uznana przez Watykan para egzorcystów demonologów. Czas by dowiedzieć się o nich coś więcej.
Zaświaty to swego rodzaju ich biografia. Poznajemy ich losy jeszcze przed ,,egzorcyzmami”, dowiadujemy się jak odkrywali w sobie dary, jak się poznali i rozpoczęli swoją karierę. Opisują jak stykali się z siłami zła i jaki wpływ to na nich wywarło. To naprawdę fascynująca i wciągająca opowieść o tym, jak najsłynniejsze małżeństwo demonologów przyjmowało swoje pierwsze zlecenia, jak stykali się z tym co złe, co mroczne i demoniczne. Opowiadają o swoich najgłośniejszych sprawach, poddają je w wątpliwość i tłumaczą, co je spowodowało. Odnoszą się tez do popularnych mitów i stereotypów.
Ja Warrenów uwielbiam i tym razem przeczytałam tę książkę z prawdziwą przyjemnością. Jest dużo lepsza niż poprzednie. Lepiej napisana, lepiej skomponowana i o wiele bogatsza w treść. Dowiedziałam się z niej masy ciekawych rzeczy, poznałam lepiej ulubionych demonologów i zrozumiałam, że nic nie jest takie jakie nam się wydaje.
Nie ma chyba fana horrorów, który nie słyszał o małżeństwie Warrenów. Zasłynęli ze sprawy Annabelle, nawiedzenia w Amityville i wielu innych. Na podstawie ich pracy powstało wiele filmów np. Obecność, Udręczeni, czy Zakonnica. Te filmy dla wielu są kanonem horrorów i śmiertelnie ich przerażają. Warrenowie to jedyna uznana przez Watykan para egzorcystów demonologów. Czas by...
Najsłynniejsi świeccy demonolodzy, przez prawie 60 lat, walczyli z tym, co nadprzyrodzone. Ich życie było inspiracją dla twórców horrorowego uniwersum Conjuring. Jeśli jesteście fanami Amityville czy Obecności, na pewno znajdziecie tu coś dla siebie.
✨Jedyny świecki demonolog uznany przez Watykan
Książka opowiada o wielu różnych historiach i przypadkach, z którymi zetknęło się małżeństwo. Jest pewnego rodzaju podsumowaniem ich życia i pracy. Przybliża sprawy, jakimi para się zajmowała, ich zetknięcie ze świtem nadprzyrodzonym.
✨Opętania. Nawidzenia. Egzorcyzmy.
Niezależnie od tego, czy wierzymy w prawdziwość przedstawionych opowieści, czy są dla nas fantastyką, ciekawie się to czyta. Wszystkie opisy zleceń, wyjaśnienia i komentarze demonologów, sprawiają, że ciężko się od książki oderwać.
✨Podsumowanie dziesięcioleci spędzonych wśród zjawisk paranormalnych
Muszę przyznać, że należę do grona niedowiarków, jednak książka jest intrygująca i wciągająca. Świat Eda i Lorraine od dawna kusi czytelników, filmowców czy autorów, kusi wielu z nas.
✨Rzeczywisty horror czy wielka mistyfikacja?
Ludzi interesuje to, co niewytłumaczalne, niektórzy wierzą, innymi szukają wyjaśnień. Ta książka powinna być zajmującą lekturą dla jednych i drugich. 👻👀
✨„Zaświaty. Historie prawdziwe”
Najsłynniejsi świeccy demonolodzy, przez prawie 60 lat, walczyli z tym, co nadprzyrodzone. Ich życie było inspiracją dla twórców horrorowego uniwersum Conjuring. Jeśli jesteście fanami Amityville czy Obecności, na pewno znajdziecie tu coś dla siebie.
Kolejna świetna pozycja o działalności Eda i Lorraine Warrenów. I choć zdecydowanie wolę książki skupiające się w całości na jednej historii, ta zbiorówka była naprawdę świetna i najlepsza ze wszystkich zbiorówek. Co prawda przedstawione w niej historie powtarzają się, za to przytacza się w nich wypowiedzi osób, które doświadczyły zjawisk nadnaturalnych. W ślad za nimi opatrzono je komentarzami Eda, który omawia przypadki, i dopowiedzeniami Lorraine, co tworzy bardzo przyjemną i spójną całość.
Taki mały niuans - żeby zostać egzorcystą w Kościele katolickim, trzeba przyjąć święcenia - tych Ed nie przyjął. Był jedynym świeckim demonologiem uznanym przez Watykan, nie egzorcystą.
Gorąco polecam wszystkim miłośnikom Eda i Lorraine Warrenów 😊
Kolejna świetna pozycja o działalności Eda i Lorraine Warrenów. I choć zdecydowanie wolę książki skupiające się w całości na jednej historii, ta zbiorówka była naprawdę świetna i najlepsza ze wszystkich zbiorówek. Co prawda przedstawione w niej historie powtarzają się, za to przytacza się w nich wypowiedzi osób, które doświadczyły zjawisk nadnaturalnych. W ślad za nimi...
Któż z nas nie słyszał o lalce Anabelle, czy przerażającej historii domu w Amityville. Za tymi historiami stoi małżeństwo Warrenów, najsłynniejszych na świecie demonologów, którzy całe życie spędzili, zajmując się duchami, opętaniami i nawiedzeniami.
Całość na feminadomi.pl
Któż z nas nie słyszał o lalce Anabelle, czy przerażającej historii domu w Amityville. Za tymi historiami stoi małżeństwo Warrenów, najsłynniejszych na świecie demonologów, którzy całe życie spędzili, zajmując się duchami, opętaniami i nawiedzeniami.
Całość na feminadomi.pl
I kolejna część z serii Nawiedzenia i opętania - Zaświaty. Historie prawdziwe
Książka stanowi podsumowanie wieloletniego doświadczenia małżeństwa Warrenów w badaniu zjawisk nadprzyrodzonych.
Zawiera omówienie najważniejszych spraw, które osobiście prowadzili, w tym tych, które stały się podstawą filmów Obecność, Annabelle, Amityville Horror i Udręczeni.
Wyjaśniają jak po raz pierwszy zetknęli się z siłami nieczystymi i z czym wiąże się bycie demonologiem.
Rozmowy z ofiarami, fragmenty wykładów i podsumowania są również wciągająca częścią tego podsumowania a na końcu mini słowniczek pojęć znanych i mniej znanych.
Wciągające wyszczególnienie ciekawszych przypadków, które nie tylko stały się fabułą filmowej infrastruktury, ale również dały możliwość wyjścia na jaw historiom które miały miejsce w innych zakątkach świata.
Za egzemplarz do recenzji dziękuje wydawnictwu @wydawnictworeplika
I kolejna część z serii Nawiedzenia i opętania - Zaświaty. Historie prawdziwe
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka stanowi podsumowanie wieloletniego doświadczenia małżeństwa Warrenów w badaniu zjawisk nadprzyrodzonych.
Zawiera omówienie najważniejszych spraw, które osobiście prowadzili, w tym tych, które stały się podstawą filmów Obecność, Annabelle, Amityville Horror i Udręczeni.
Wyjaśniają jak po...
Czy jest tu ktoś kto jeszcze nie słyszał o Warrenach? Ed był jedynym świeckim demonologiem uznanym przez Watykan, a Lorraine domniemaną jasnowidzką i medium, razem badali zjawiska paranormalne przez blisko 60 lat.
W książce „Zaświaty. Historie prawdziwe” Warrenowie opowiadają o tym gdzie najczęściej ukazują się duchy i z czym związane jest ich pojawienie się. Książka przybiera różne formy, mamy w niej rozmowy z Warrenami, ale też omówienie 9 przypadków z ich badań dotyczących opętań, nawiedzeń i innych trudnych do wyjaśnienia zjawisk.
Każdy z opisanych przypadków to rozmowy z osobami, które doświadczyły nawiedzeń czy opętań, a także ich sąsiadami i innymi zainteresowanymi osobami, a czasem korespondencja listowa. Po każdej z takich historii otrzymujemy podsumowanie albo istotne wyjaśnienia zjawisk. Na samym końcu książki znajdziemy słowniczek z terminami, których znaczenia czytelnik może nie znać.
• współpraca recenzencka •
Czy jest tu ktoś kto jeszcze nie słyszał o Warrenach? Ed był jedynym świeckim demonologiem uznanym przez Watykan, a Lorraine domniemaną jasnowidzką i medium, razem badali zjawiska paranormalne przez blisko 60 lat.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW książce „Zaświaty. Historie prawdziwe” Warrenowie opowiadają o tym gdzie najczęściej ukazują się duchy i z czym związane jest ich pojawienie się. Książka...
Znakomite podsumowanie wyniku wieloletniej pracy Warrenów, zwieńczone różnymi, interesującymi historiami z różnych dziedzin z zakresu zjawisk nadprzyrodzonych. Każdy w tej książce znajdzie coś dla siebie
Znakomite podsumowanie wyniku wieloletniej pracy Warrenów, zwieńczone różnymi, interesującymi historiami z różnych dziedzin z zakresu zjawisk nadprzyrodzonych. Każdy w tej książce znajdzie coś dla siebie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Zaświaty" jest napisana w formie reportarzu (wywiadu). Dzięki temu dodaje to realizmu wydarzeniom, które są tutaj opisane. Osobiście jestem sceptykiem do demonologii, opętań i tego typu rzeczy. Dopóki sam nie zobaczę to nie uwierzę. Ale mimo to, książkę czytało mi się z zaciekawieniem i lekkim niepokojem na zasadzie "What if". Dlatego dla osób, które wierzą w takie rzeczy będą z zafascynowaniem czytać tą książkę, a dla grona bardziej sceptycznego, można powiedzieć, że jest to całkiem dobra książka horror.
Książka "Zaświaty" jest napisana w formie reportarzu (wywiadu). Dzięki temu dodaje to realizmu wydarzeniom, które są tutaj opisane. Osobiście jestem sceptykiem do demonologii, opętań i tego typu rzeczy. Dopóki sam nie zobaczę to nie uwierzę. Ale mimo to, książkę czytało mi się z zaciekawieniem i lekkim niepokojem na zasadzie "What if". Dlatego dla osób, które wierzą w takie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja fascynacja zjawiskami nadprzyrodzonymi siega czasow mojego dziecinstwa, wiec juz dobre 25 lat. Chociaż z perspektywy Warrenow to jedyne 25 lat, bo ten duet mial na swoim koncie z dobre dwa razy tyle lat doświadczenia w badaniach takich zjawisk.
To nie moje pierwsze spotkanie z przygodami Warrenow i zawsze odnajduje ksiazki o ich badaniach jako mocno edukujace w swojej dziedzinie. Przyznam tez, ze dobrze sie przy tym bawie.
‘Zaświaty’ to ksiazka bardziej na miare wywiadu, reportażu. Na swoj dziwny sposob uważam takie ksiazki za bardziej osobiste, szczegolne. Wywiady z niezyjacym juz malzenstwem Warrenow jest zawsze mocno interesujacy, jednak po przeczytaniu juz tyle ksiazek z ich udzialem (a innym autorem) wiele elemetow zaczyna sie powtarzac. To nadal bardzo interesujące dla mnie watki, jednak nie wprowadzają nic nowego do mojej pasji tym tematem.
Co jednak sprawilo, ze ksiazka ‘Zaświaty’ usatysfakcjonowala moje oczekiwania? Prosta odpowiedz: ambitne i wyczerpujące wywiady z para Warrenow oraz kilka odrebnych od siebie, ale interesujacych przypadkow - kazdy znaczaco rozniacy sie od siebie. W ten sposob mozna ksiazke pochlonac na spokojnie w dwa dni.
Nadal jestem sceptykiem, ale w ten sam sposob nadal pozostaje pasjonatem tego tematu, bo jest po prostu bardzo interesujacy. Szeroko rozwiniety, jednak jest jeszcze tyle rzeczy, ktore mozna sie w tej dziedzinie dowiedziec.
Moja fascynacja zjawiskami nadprzyrodzonymi siega czasow mojego dziecinstwa, wiec juz dobre 25 lat. Chociaż z perspektywy Warrenow to jedyne 25 lat, bo ten duet mial na swoim koncie z dobre dwa razy tyle lat doświadczenia w badaniach takich zjawisk.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie moje pierwsze spotkanie z przygodami Warrenow i zawsze odnajduje ksiazki o ich badaniach jako mocno edukujace w swojej...
„Zaświaty” to kolejna pozycja z serii Nawiedzenia i opętania sukcesywnie rozrastająca się w katalogu Wydawnictwa Replika. Kiedy tytuł pojawił się w zapowiedziach, a na okładce znalazło się nazwisko małżeństwa Warrenów, zastanawiałem się – jakie kolejne fakty ujrzą światło dzienne i czy czasem nie będziemy świadkami powtórzeń? Z drugiej strony, praca Warrenów to ponad pięćdziesiąt lat doświadczeń, akta z ponad trzech tysięcy spraw, tysiące wywiadów z naocznymi świadkami i organizacja niemal siedmiuset egzorcyzmów przy odpowiedzialnej postawie przedstawicieli kościoła. Patrząc z tej perspektywy, jest z czego wybierać i z takim nastawieniem ruszyłem z tą historią.
Jak się okazało, powyższy tytuł to niestety podsumowanie pracy małżeństwa Warrenów. Niestety, bo mimo tak obszernych zasobów badań, wydaje mi się, że temat paranormalnych wydarzeń został jedynie liźnięty. Treść jednak jaką otrzymujemy to bardzo dobrze skonstruowany „przewodnik” o przenikających się wymiarach. To opowieści, które czasem opisywane w poprzednich tytułach, tutaj przedstawione zostały w zupełnie innym kontekście. To świetnie przeredagowane rozmowy Warrenów z ofiarami jak i świadkami niepokojących oraz często tragicznych wydarzeń. To fragmenty publicznych wykładów, które po części uświadamiają czytelnikowi istnienie granicy, na której kończy się mistyfikacja a gdzie zaczyna praca demonologów.
„Zaświaty” to kolejny udany tytuł i wbrew jego roli jako podsumowania, mam nadzieję, że nazwisko Warrenów ujrzę przy innej książce z serii.
„Zaświaty” to kolejna pozycja z serii Nawiedzenia i opętania sukcesywnie rozrastająca się w katalogu Wydawnictwa Replika. Kiedy tytuł pojawił się w zapowiedziach, a na okładce znalazło się nazwisko małżeństwa Warrenów, zastanawiałem się – jakie kolejne fakty ujrzą światło dzienne i czy czasem nie będziemy świadkami powtórzeń? Z drugiej strony, praca Warrenów to ponad...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem niezła książka, która demitologizuje nieco to, co pokazano w serii "Obecność", ale sceptyków nie przekona. Znajduje się w niej kilka historii badanych przez to słynne małżeństwo, jednak (jak to bywa w takich przypadkach) wszystko zależy od tego czy w nie uwierzymy.
Całkiem niezła książka, która demitologizuje nieco to, co pokazano w serii "Obecność", ale sceptyków nie przekona. Znajduje się w niej kilka historii badanych przez to słynne małżeństwo, jednak (jak to bywa w takich przypadkach) wszystko zależy od tego czy w nie uwierzymy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka na początku wprowadza nas w historie Eda i Loreaine Worrenów. Dla mnie jest ona ujmująca za serce, romantyczna, ale za razem smutna. W ich życiu pojawiła się wojna, ale przetrwali ją.
W tej książce opowiadają o różnych rodzajach duchów oraz etapach opętania. Poruszają również temat nie związany z duchami, a z wielką stopą (!). Lektura ta była jedną z bardziej wymagających, zawierała naprawdę dużo informacji o zaświatach. Czytało się ją płynnie, lecz po każdym zagłębianiu się w historię musiałam usiąść, żeby przemyśleć wszystko co przeczytałam. Najbardziej zafascynował mnie moment opisujący odmiany duchów, w tym też historii o poltergeiście – posługiwał się żywiołem wody, aby przeszkadzać rodzinie w codziennym życiu.
Ciekawie czytało się też o etapach opętań, było to fascynujące, ale przerażające za razem. Jednak tym razem czytając ich nie czuło się żadnego dyskomfortu, w porównaniu do ich wcześniejszej książki, którą miałam przyjemność czytać.
W trakcie tej lektury jeszcze bardziej zachciało mi się zbierać więcej informacji o rzeczywistości, która nas otacza, a wiele osób w nią nie wierzy.
Czy książkę polecam? Oczywiście, jednakże nie jest ona dla wszystkich, trzeba mieć cały czas na uwadze fakt, że wszystko co jest w niej zawarte pochodzi tylko z doświadczenia Eda i Lorraine Worrenów.
Książka na początku wprowadza nas w historie Eda i Loreaine Worrenów. Dla mnie jest ona ujmująca za serce, romantyczna, ale za razem smutna. W ich życiu pojawiła się wojna, ale przetrwali ją.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej książce opowiadają o różnych rodzajach duchów oraz etapach opętania. Poruszają również temat nie związany z duchami, a z wielką stopą (!). Lektura ta była jedną z bardziej...
Książka była męczona na raty i sam się sobie dziwię, że skończyłem.
Irytujący styl pisania, heheszkowate wstawki o jedzeniu, nudne opisy. O ile jestem bardzo podatny na tego typu treści, tutaj nie uwierzyłem w nic i aż mi przykro, że ludzie wydają na tę pozycje po 50 złotych i otrzymują takie coś.
Książka była męczona na raty i sam się sobie dziwię, że skończyłem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIrytujący styl pisania, heheszkowate wstawki o jedzeniu, nudne opisy. O ile jestem bardzo podatny na tego typu treści, tutaj nie uwierzyłem w nic i aż mi przykro, że ludzie wydają na tę pozycje po 50 złotych i otrzymują takie coś.
Bardzo kiepski styl. Zero napięcia, zero wiarygodności. Nie da się uwierzyć w ani jedną historię tu opisaną, mimo że mam otwarty umysł i wierzę w wiele rzeczy. W te przypadki nie wierzę, za mało dowodów, za dużo pola do oszustwa.
Bardzo kiepski styl. Zero napięcia, zero wiarygodności. Nie da się uwierzyć w ani jedną historię tu opisaną, mimo że mam otwarty umysł i wierzę w wiele rzeczy. W te przypadki nie wierzę, za mało dowodów, za dużo pola do oszustwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPic na wodę fotomontaż ,słynni szarlatani i ich mistyfikacje.
"Ed i Lorraine Warrenowie przez blisko sześćdziesiąt lat zajmowali się badaniami zjawisk nadprzyrodzonych." - hahaa
60 lat zajmowali się kpieniem z ludzi i zarabianiem kasy na ich naiwności.Zostali zdemaskowani ale nie do wszystkich ta informacja dotarła.
"Uznani przez Watykan" - nooo,Watykan wielce wiarygodny autorytet :) kiedyś głosili że Ziemia jest płaska.
Wydawnictwo Replika niewiele lepsze niż ta dwójka mącicieli.
Nie dajcie się doić z pieniędzy,dla wydawnictwa najserdeczniejszy palec środkowy.
Pic na wodę fotomontaż ,słynni szarlatani i ich mistyfikacje.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ed i Lorraine Warrenowie przez blisko sześćdziesiąt lat zajmowali się badaniami zjawisk nadprzyrodzonych." - hahaa
60 lat zajmowali się kpieniem z ludzi i zarabianiem kasy na ich naiwności.Zostali zdemaskowani ale nie do wszystkich ta informacja dotarła.
"Uznani przez Watykan" - nooo,Watykan wielce...
Jedna z najlepszych książek z tej serii. Nie dość, że szczegółowo objaśnia (wydaje mi się, że wszystkie) przypadki obecności paranormalnej - od wrażeń parapsychicznych po opętanie i nękanie - mówiąc o tym, jak każde z tych przypadków się objawia czy do czego może prowadzić, to jeszcze przytoczone zostają do tego historie, doświadczone przez dziesięciolecia pracy Warrenów. Poza przypadkiem z Amityville, żadna z opisanych tutaj historii nie była mi wcześniej znana (zaznaczę, że z serii książek o Warrenach, tych dostępnych w Polsce, do przeczytania została mi już tylko jedna - „Na rozkaz diabła"), a nawet zdarzenia w domu z Amityville zostały tutaj opowiedziane w nowy, ciekawy sposób, bo w postaci transkrypcji rozmów telefoniczych odbytych z Georgem Lutzem (Wareenowie już wcześniej wspominali o tym domu, dobrze to pamietam, natomiast nigdy w ten sposób, nie tak szczegółowo, raczej ogólnikowo). Oprócz samej rozmowy, Ed Warren - który zazwyczaj jest tutaj narratorem - dopowiada ciekawe historie związane z domem, nie wszystkie z nich może potwierdzić, niektóre zostały gdzieś zasłyszane albo badane przez kogoś innego, jak np: zemsta umierającego Indianina. Dla znajacych poprzednie części początek może być nużący, bo przytacza to, co już zapewne wiedzą, pamiętają, np: jak Warrenowie się poznali, dlaczego zainteresowali się taką, a nie inną tematyką, jak zaczęli działać w terenie, kiedy zaczęli być popularni, kim właściwie jest Ed (demonolog?) itd. Radzę się jednak nie zrażać, bo potem nie będziecie się już mogli oderwać.
Jedna z najlepszych książek z tej serii. Nie dość, że szczegółowo objaśnia (wydaje mi się, że wszystkie) przypadki obecności paranormalnej - od wrażeń parapsychicznych po opętanie i nękanie - mówiąc o tym, jak każde z tych przypadków się objawia czy do czego może prowadzić, to jeszcze przytoczone zostają do tego historie, doświadczone przez dziesięciolecia pracy Warrenów....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety pierwszy raz od kilku lat książkę po przeczytaniu 1/3 wyrzuciłem do kosza, a właściwie skasowałem ebooka.
Gdybym tę książkę przeczytał jako jedną z pierwszych lub odrębną pozycję, zapewne oceniłbym ją znacznie wyżej.
Książek o pracy Eda i Lorraine Warrenów wyszło 9. Przeczytałem 6 w każdej nich pewne elementy się powtarzają. Typowy zabieg, żeby czytelnikowi nakreślić kontekst, gdyby dana książka z cyklu trafiła w ręce jako pierwsza.
Tutaj dostałem prawie wyłącznie rzeczy, które znałem z wcześniejszych książek. Może minimalnie rozszerzone.
Oprócz tego narracja cukierkowo ckliwa bardzo męczy.
Niestety pierwszy raz od kilku lat książkę po przeczytaniu 1/3 wyrzuciłem do kosza, a właściwie skasowałem ebooka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdybym tę książkę przeczytał jako jedną z pierwszych lub odrębną pozycję, zapewne oceniłbym ją znacznie wyżej.
Książek o pracy Eda i Lorraine Warrenów wyszło 9. Przeczytałem 6 w każdej nich pewne elementy się powtarzają. Typowy zabieg, żeby czytelnikowi...
Kolejny zbiór paranormalnych historii Warrenów. W porównaniu do dwu pierwszych pozycji z serii: „Nawiedzeń” i „Opętań” jest tutaj więcej (na ile pamiętam) teoretyzowania i wprowadzania w kulisy profesji autorów, a nawet ich życia prywatnego. Książka ma zresztą formę wykładu, albo inaczej – składają się na nią spisane wystąpienia Warrenów podczas prelekcji. Tytuł kojarzył mi się przez to z „Demonologami”, choć tamta pozycja jest i straszniejsza, i lepsza.
W „Zaświatach” przypadków jest dziewięć. Podzielone są one na trzy części, które można z grubsza nazwać: duchy, opętania, inne tajemnice. W skład tego ostatniego wchodzi sprawa Wielkiej Stopy i musimy przyznać, że tego Warrenowie jeszcze nie grali. Poza tym czytelnik znajdzie choćby rozdział o Amityville, a i reszta jest całkiem interesująca. Są także osobne części poświęcone autorom oraz badaniu zjawisk paranormalnych.
Kolejny zbiór paranormalnych historii Warrenów. W porównaniu do dwu pierwszych pozycji z serii: „Nawiedzeń” i „Opętań” jest tutaj więcej (na ile pamiętam) teoretyzowania i wprowadzania w kulisy profesji autorów, a nawet ich życia prywatnego. Książka ma zresztą formę wykładu, albo inaczej – składają się na nią spisane wystąpienia Warrenów podczas prelekcji. Tytuł kojarzył mi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEd i Lorraine Warrenowie przez blisko 60 lat zajmowali się badaniem zjawisk nadprzyrodzonych. Lorraine była medium, a Ed jedynym egzorcystą zaakceptowanym przez Watykan. W swoim życiu odprawili setki egzorcyzmów, a ich wykłady pomogły wielu ludziom zrozumieć, jak niebezpieczna czasem bywa próba nawiązania kontaktu ze światem nadprzyrodzonym.
Książka opisuje nie tylko najważniejsze dla nich sprawy, ale dowiemy się z niej również w jaki sposób małżeństwo w ogóle zainteresowało się takimi tematami.
Pozycja podzielona jest na pięć części.
W pierwszej poznajemy Warrenów, którzy opowiadają nam o sobie. Potem mamy rozdział poświęcony duchom, a w następnym historię opętania w Amityville.
Pozostałe dwa rozdziały poświęcone są rozważaniom. Niewytłumaczalne- prawda czy bzdura i badanie zjawisk paranormalnych- głupota czy nauka.
Dla mnie, jako osoby, która od wielu lat interesuje się życiem pozagrobowym i niewytłumaczalnymi zjawiskami, lektura tej książki była naprawdę bardzo ciekawa. Szczególnie ostatnie rozdziały, gdzie mogłam sama ze sobą polemizować.
Oczywiście wynik był z góry przesądzony.
Ja w takie zjawiska wierzę, uważam je za nieodłączną część naszego życia, wartą zgłębienia, dlatego każda tego typu pozycja jest dla mnie źródłem dodatkowej wiedzy.
Jeśli Wy też lubicie takie tematy, to oczywiście zapraszam do czytania.
Ed i Lorraine Warrenowie przez blisko 60 lat zajmowali się badaniem zjawisk nadprzyrodzonych. Lorraine była medium, a Ed jedynym egzorcystą zaakceptowanym przez Watykan. W swoim życiu odprawili setki egzorcyzmów, a ich wykłady pomogły wielu ludziom zrozumieć, jak niebezpieczna czasem bywa próba nawiązania kontaktu ze światem nadprzyrodzonym.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opisuje nie tylko...
Ludzkości od zawsze towarzyszy świat niewytłumaczalny. Wiele z tego nauka wyjaśniła, wytłumaczyła i zracjonalizowała. Została jednak przestrzeń, która wymyka się racjonalnym wyjaśnieniom. Często łączy się ze śmiercią, przeszłością i gwałtownymi, złymi wypadkami. Czy demony, duchy i zło istnieją? Wiele religii, w tym i katolicyzm, mówią jednoznacznie tak. Istnieje coś więcej niż to co możemy zmierzyć, zważyć, dotknąć. Jest uniwersum, zamieszkałe przez istoty niematerialne, także te złe.
Ed i Lorraine Warren byli doświadczonymi demonologami i badaczami zdarzeń nadprzyrodzonych. W trakcie swojej ponad pięćdziesięcioletniej kariery spotkali się z wieloma zdarzeniami, które nie udało się inaczej wytłumaczyć, niż tylko działaniem istot nadprzyrodzonych. ,,Zaświaty. Historie prawdziwe" to swoiste podsumowanie ich pracy i zarazem ostrzeżenie. Odnoszą się do swoich najbardziej znanych spraw jak rozsławiona przez filmy sprawa domu w Amityville by pokazać, że złe duchy i demony to nie tylko wymysł przemysłu filmowego ale to realne zagrożenie. Opętania, nawiedzenia zdarzają się i mogą stać się źródłem zagrożenia i cierpienia. Warrenowie zdają sobie sprawę, że współczesność wiele z tych kwestii bagatelizuje, spycha w obszary fikcji i zupełnie wypiera ze świadomości, równocześnie stając się słabszą i bardziej podatną na ataki.
Trudno mi oceniać ,,Zaświaty" to właściwie produkt finalny, podsumowanie pewnej długoletniej kariery i próba postawienia kropki nad i. I o ile pewne aspekty i wskazówki mogę, jako osoba wierząca, przyjąć i zaakceptować to pojawiają się też wątki (jak sprawa Wielkiej Stopy), które zahaczają o absurd. Z pewnością działalność Warrenów była czymś niezwykłym i budzącym emocje u postronnych. Jednak czy wszystko rzeczywiście było dziełem istot nadprzyrodzonych? A może działała fizyka, wyobraźnia, przypadek, choroba psychiczna? Myślę, że na wiele z tych pytań nie poznamy odpowiedzi a może wystarczy sobie uświadomić, że nasza rzeczywistość jest znacznie szersza i bardziej zatłoczona niż nam się wydaje. Warto sięgnąć i samemu spróbować wyrobić sobie swoje własne zdanie.
Ludzkości od zawsze towarzyszy świat niewytłumaczalny. Wiele z tego nauka wyjaśniła, wytłumaczyła i zracjonalizowała. Została jednak przestrzeń, która wymyka się racjonalnym wyjaśnieniom. Często łączy się ze śmiercią, przeszłością i gwałtownymi, złymi wypadkami. Czy demony, duchy i zło istnieją? Wiele religii, w tym i katolicyzm, mówią jednoznacznie tak. Istnieje coś więcej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLudzi od zawsze fascynowało to, czego nie potrafili wyjaśnić. To z powodu niewiedzy wymyślili odpowiedzialnych za różne zjawiska przyrody bogów, emanujące dobrem anioły czy odpowiedzialne za wszelkie zło tego świata demony. Wiara w zjawiska nadprzyrodzone okazała się silniejsza od rozwoju nauki: choć większość tego, co kiedyś umysł człowieka nie był w stanie objąć, dziś zostało opisane w naukowy sposób, wiara w magiczne nadal tkwi głęboko w podświadomości niemal każdego człowieka. To dlatego ludzie pokroju Eda i Lorraine Warrenów, którzy deklarują kontakty z zaświatami i tym, co dla prostego człowieka nadal jest niewytłumaczalne, byli, są i będą intrygować i fascynowali. To dlatego, choć już nie żyją, nadal kręci się o nich filmy czy wydaje książki.
Najnowszą pozycją opisującą przygody małżeństwa Warrenów są „Zaświaty. Historie prawdziwe”. Książka jest swoistym zbiorem najgłośniejszych spraw demonologów i podzielona jest na pięć części. W pierwszej bohaterowie opowiadają o sobie i swoich początkach w nadprzyrodzonej branży. W drugiej omawiane jest zjawisko „ducha”, w trzeciej zło i opętania demoniczne. Czwarta porusza temat niewyjaśnionych zagadek mających miejsce w historii ludzkości i wyzwań towarzyszących rozpoznaniu oszustw. Ostatnia poświęcona jest nowoczesnej nauce i jej podejściu do zjawisk nadprzyrodzonych. W każdej omawiane są przypadki manifestacji pasujących do omawianych kwestii, które przy okazji są tymi, które rozsławiły na cały świat pracę Eda i Lorraine. Całość ciekawi i wciąga dużo bardziej niż wcześniejsze, poświęcone konkretnym sprawom pozycje sygnowane ich nazwiskiem. Jest skrótowo, ale i konkretnie, bez charakterystycznej dla wcześniej wydanych książek rozwlekłości, co powoduje, że „Zaświaty” czyta się naprawdę dobrze bez względu na to, czy wierzy się w opisywane wydarzenia, czy uważa się je za wyssane z palca bzdury. Całość spaja podejście Warrenów do tego, z czym dane było im się spotkać na przestrzeni wielu lat pracy: niby jest ono nacechowane powagą, oddaniem i mistycyzmem, jednak okrasza je spora dawka humoru związana przede wszystkim z niepohamowanym apetytem Eda, która sprawia, że czytelnik nie wie, jak podejść do opisywanych przypadków: wierzyć w nie czy traktować z przymrużeniem oka.
„Zaświaty. Historie prawdziwe” sygnowane nazwiskiem Eda i Loraine Warrenów, jest opisem najgłośniejszych spraw, z jakimi przyszło im się spotkać podczas kilkudziesięciu lat pracy ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. Jest ciekawostką, która w czytelniku sieje odrobinę niepokoju związanego z wiarą w prawdziwość opisywanych zdarzeń. Ci, których tego typu wiedza interesuje, będą z tej lektury zadowoleni. Tych, którzy podchodzą do spraw demonicznych z rezerwą, pozycja ta może zaintrygować i skłonić do rozmyślań. Wszak nigdy nie wiadomo, co czai się w starej szafie czy opuszczonym domu na rogu.
Ludzi od zawsze fascynowało to, czego nie potrafili wyjaśnić. To z powodu niewiedzy wymyślili odpowiedzialnych za różne zjawiska przyrody bogów, emanujące dobrem anioły czy odpowiedzialne za wszelkie zło tego świata demony. Wiara w zjawiska nadprzyrodzone okazała się silniejsza od rozwoju nauki: choć większość tego, co kiedyś umysł człowieka nie był w stanie objąć, dziś...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak mawiał wielki wieszcz Adam Mickiewicz: „Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i ok”. Widać daleko mi jednak do wybitnego poety, gdyż niestety bardziej przemawia do mnie rozum niż wiara w zjawiska magiczne. Jak niewierny Tomasz muszę zobaczyć, żeby uwierzyć. Nie zmienia to jednak faktu, że wrodzona ciekawość pcha mnie w kierunku niewyjaśnionych kwestii, w stronę niewytłumaczalnych zjawisk, po to, aby zbadać od podszewki, aby spróbować pojąć mechanizm, aby dotrzeć do prawdy lub wykryć manipulację.
Z chęcią zatem sięgam od czasu do czasu po książki z gatunku paranormalnych, dotykające nadprzyrodzonych materii, traktujące o wędrówce dusz, spirytyzmie, czy niezgłębionym świecie duchów lub innych demonów. Popularność na skalę światową małżeństwa Warrenów, pary chyba najbardziej rozpoznawalnych na całym globie demonologów, sprawiła, że sięgnęłam po ich najnowszą książkę ich autorstwa, wydaną na rodzimym gruncie przez Wydawnictwo Replika, a zatytułowaną „Zaświaty. Historie prawdziwe”.
Dokonania tej pary nie były dla mnie nowością, gdyż w oparciu o sprawy z ich udziałem powstało kilka kinowych produkcji, z najsłynniejszymi wśród nich kilkoma odsłonami Obecności oraz mroczną laleczką Annabelle. Może nie zrobiły one na mnie piorunującego wrażenia, ale przynajmniej zaciekawiły na tyle, że wytrwałam w nich od początku do końca.
Co do samej książki, to spodziewałam się, że wywrze ona na mnie przynajmniej jakieś wrażenie. Miałam nadzieję, że uchyli rąbka tajemnicy, w jaki sposób Warrenowie komunikują się ze światem zza metafizycznej bariery, że jak z rękawa sypać będą wstrząsającymi i mrożącymi krew w żyłach opowieściami o duchach, zmorach i piekielnych siłach nękających ludzi, ale niestety nie doczekałam się tych spektakularnych opowieści, które wbiłyby mnie w fotel i nakazały uwierzyć w ich unikalne umiejętności. Nic takiego się nie stało, zamiast tego niezmiernie wynudziłam się czytając kolejne rozdziały.
Na czytelnicze fajerwerki liczyłam zwłaszcza w częściach drugiej i trzeciej książki (całość podzielona została na pięć części), gdyż te poświęcone zostały faktycznym przypadkom z praktyki demonologicznej Warrenów. Po przebrnięciu zatem przez część pierwszą stanowiącą hagiografię Warrenów jako badaczy spraw nadprzyrodzonych, z wypiekami na twarzy rozpoczęłam wędrówkę o świecie duchów. Niestety, ani bezcielesny opiekun komandora, ani wodny poltergeist, ani nawet wywiad z duchem przeprowadzony nie wywołały oczekiwanych emocji, przeciwnie walczyłam z sobą, żeby nie zasnąć przy każdym kolejnym rozdziale. Skoro emocji zabrakło przy duchach, liczyłam na to, że chociaż zło czające się w opętaniach pozbawi mnie snu i skłoni do nawrócenia. I tym razem jednak nie zagrało, gdyż zarówno sprawa nawiedzonego miasteczka Amityville, która jest powszechnie znana, jak i pozostałe historie zawarte w tej części przyjęłam z takim samym entuzjazmem jaki przyświecał mi w przypadku wcześniejszej części.
Nie przekonały mnie również tłumaczenia zawarte w ostatnim rozdziale, w którym Warrenowi powołują się na rzesze swych naśladowców, wskazując na naukowe podwaliny swej działalności i poszukując dla nich wytłumaczenia.
To co jednak najbardziej przeszkadzało mi w czytelniczym konsumowaniu tej książki to styl w jakim została ona napisana. Prosty, wręcz infantylny język sprawia, że jej lektura jest wręcz irytująca. Być może gdyby była to forma wywiadu można byłoby ją przełknąć. Przy założeniu, że Warrenowie występują w roli narratorów, zamiennie, jest ona trudna w odbiorze, choć i tak mniej denerwująca w części, w której swą opowieść snuje Ed, niż tam gdzie do głosu dochodzi Lorraine.
Jeśli zatem ktoś lubi parać się paranormalnymi zagadnieniami, nie jest zbyt wymagającym czytelnikiem to być może ten tytuł przypadnie mu do gustu. Mi niestety, nawet mimo przymknięciu dwóch oczu i podejściu do tej książki z przymrużeniem oka będzie on niestety odbijał się czkawką i z pewnością po inne książki tego duetu już nawet nie sięgnę.
Jak mawiał wielki wieszcz Adam Mickiewicz: „Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i ok”. Widać daleko mi jednak do wybitnego poety, gdyż niestety bardziej przemawia do mnie rozum niż wiara w zjawiska magiczne. Jak niewierny Tomasz muszę zobaczyć, żeby uwierzyć. Nie zmienia to jednak faktu, że wrodzona ciekawość pcha mnie w kierunku niewyjaśnionych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna by pomyśleć, iż w temacie demonologii zostało powiedziane już wszystko, więc podejrzewam, że i Wy z każdą kolejną pozycją z serii nawiedzeń i opętań zastanawiacie się, czy książka z tej dziedziny jeszcze da radę utrzymać w zaciekawieniu, na tyle by chciało się dobrnąć do ostatniej strony. Uwierzcie mi - ten tom, to idealne dopełnienie wszystkich materiałów, z którymi mieliście dotychczas do czynienia. Będąc swego rodzaju kompendium wiedzy o zjawiskach paranormalnych, zawierająca słowniczek z zakresu pojęć okołodemonicznych, pozycja ta idealnie podsumowuje działania przeprowadzone na arenie parapsychologicznej przez sławne małżeństwo Warren.
"Zaświaty" nie tylko eksplorują poszczególne przypadki, w których doszło do opętań przez siły nieczyste, lecz również pogłębiają biograficzną wiedzę o samych Lorraine i Edzie. Dowiadujemy się tutaj, z jakich rodzin się wywodzą, gdzie dorastali, jak wyglądają, w jaki sposób się poznali, kiedy i jak doszło do ich pierwszego kontaktu z zaświatami. Aż nie chce się wierzyć w fakt, iż w tej samej miejscowości wychowały się dwie osoby obdarzone darem zmagania się z bytami pozaziemskimi. Poznali się mając szesnaście lat, a ich historia wydaje się niezwykle romantyczna, choć usłana diabelskimi występkami. Po lekturze tej książki zapałacie niemałą sympatią w stosunku do tej parki, gdyż ich wzajemna miłość wyczuwalna jest w każdym dialogu, a suche poczucie humoru Eda dodaje charakteru każdej scence.
Reportaż ten nie został spisany w celu przerażenia, bądźcie więc spokojni o komfort swego snu. Odwiedzicie ściany rezydencji w Amityville, stoczycie walkę z wodnym poltergeistem, a nawet podążycie śladem Wielkiej Stopy. Ed i Lorraine zgromadzili niemałą kolekcję dowodów ze swoich badań, nakręcono niejeden film na podstawie ich zmagań, ogromne grono osób jest im wdzięczne za uzyskanie spokoju ducha. Niczego tutaj nie udowadniają, lecz informują, dzielą się swoją wiedzą. Ostrzegają, jak uniknąć sprowadzenia na ziemię sił nieczystych. To czy ich posłuchasz i weźmiesz rady do serca, to już tylko i wyłącznie Twoja decyzja😈😈
Można by pomyśleć, iż w temacie demonologii zostało powiedziane już wszystko, więc podejrzewam, że i Wy z każdą kolejną pozycją z serii nawiedzeń i opętań zastanawiacie się, czy książka z tej dziedziny jeszcze da radę utrzymać w zaciekawieniu, na tyle by chciało się dobrnąć do ostatniej strony. Uwierzcie mi - ten tom, to idealne dopełnienie wszystkich materiałów, z którymi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWierzycie w duchy? Dopuszczacie do siebie myśli, że są na tym świecie zjawiska nadprzyrodzone, a człowiek obdarzony odpowiednimi umiejętnościami jest w stanie porozumieć się z niewidzialnym bytem?
To wszystko brzmi jak bajki dla dzieci, aczkolwiek jest wiele osób, które wierzą, że nie każdy po śmieci daje o sobie zapomnieć.
Ed i Lorraine Warrenowie byli niezwykłym małżeństwem. Przez niemalże 60 lat wspólnie podróżowali po świecie, żeby pomagać ludziom którzy zazwyczaj mieli tą nieprzyjemność spotkać na swojej drodze ducha. W książce "Zaświaty" mamy okazję poznać kilka z tych historii, nie wszystkie jednak opowiadają o czymś złym i niebezpiecznym. Niekiedy byt zamieszkujący czyjś dom, pozostawał na Ziemi żeby dokończyć sprawy z przeszłości, bądź chronić mieszkającą tam rodzinę.
Podczas lektury momentami czułam się jakbym oglądała program dokumentalny z rodzaju Łowców duchów. Opowieści o przygotowaniach do wyjazdu, pakowania sprzętu, zwoływania ekipy brzmiało jak coś co już widziałam. Jednak czy jestem w stanie w to WSZYSTKO uwierzyć?
Nie mam wątpliwości, że duchy istnieją. Wierzę, że potrafią nawiedzić jakieś miejsce, ciężko mi jednak dopuścić do siebie myśli, że człowiek jest w stanie się z nimi porozumiewać. Może podchodzę do tego tematu nieco sceptycznie, ale wiem jedno. Gdybym zobaczyła coś takiego na własne oczy, nie próbowałabym już temu zaprzeczać. Wiadomo jak jest, zobaczę to uwierzę. Tak czy inaczej, mam nadzieję, że nigdy nie będę miała okazji znaleźć się w takiej sytuacji. Samą książkę polecam przeczytać jeśli interesują Was sytuacje nadprzyrodzone. Oprócz tego, możecie się tu dowiedzieć co nie co o życiu Eda i Lorraine Warrenów.
Wierzycie w duchy? Dopuszczacie do siebie myśli, że są na tym świecie zjawiska nadprzyrodzone, a człowiek obdarzony odpowiednimi umiejętnościami jest w stanie porozumieć się z niewidzialnym bytem?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo wszystko brzmi jak bajki dla dzieci, aczkolwiek jest wiele osób, które wierzą, że nie każdy po śmieci daje o sobie zapomnieć.
Ed i Lorraine Warrenowie byli niezwykłym...
Niezwykłe podsumowanie wieloletnich doświadczeń słynnych demonologów w kontaktach z zaświatami.
Ed i Lorraine Warrenowie przez blisko sześćdziesiąt lat zajmowali się badaniami zjawisk nadprzyrodzonych. Odprawili setki egzorcyzmów, przeprowadzili mnóstwo seansów spirytystycznych, a ich wykłady pomogły wielu ludziom zrozumieć, jak niebezpieczna w skutkach może okazać się próba kontaktu ze światem nadprzyrodzonym.
Książka Zaświaty. Historie prawdziwe zgłębia tajemnice najważniejszych dla pary demonologów spraw, które przebadali osobiście. Na podstawie kilku z nich nakręcono słynne filmy, jak Amityville horror, Obecność, Udręczeni czy Annabelle. Warrenowie wyjaśniają również, kiedy po raz pierwszy zetknęli się z siłami nieczystymi, a także z czym wiąże się bycie demonologiem. To także próba odpowiedzi na pytanie, co o zjawiskach nadprzyrodzonych ma do powiedzenia nowoczesna nauka.
Opętania. Nawiedzenia. Egzorcyzmy. Nadprzyrodzone tajemnice związane z wieloma kulturami. Ed i Lorraine Warrenowie po raz kolejny otwierają bramę do świata, który od zarania dziejów wywołuje w człowieku głęboką zadumę i… przerażenie.
Powiem wam tak: historia mega ciekawa dla kogoś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z Warrenami. Choć jest to kolejna książka z cyklu o przeżyciach tej niezwykłej pary, to spokojnie można by ją potraktować, jak tom pierwszy. Mamy tu opowiedziane wszystko od samego początku. Takie 60 lat w pigułce. Od momentu, jak się poznali poprzez początki ich badań nad zjawiskami nadprzyrodzonymi i dalej, jak nabywali doświadczenia aż zostali uznani zarówno przez Kościół jak i przez świat nauki. Bo Ed i Lorraine podchodzili do świata bytów nieziemskich w sposób niemalże naukowy właśnie. W książce przytaczają kilka opowiadań o sprawach, które najlepiej zapadły im w pamięć. Przywołują wspomnienia, posiłkują się nagraniami i listami. Kilka tych historii znamy już z wcześniejszych tomów cyklu, jak chociażby historię nawiedzenia i opętania w Amityville, na podstawie której powstał słynny horror. Książka podzielona jest na 5 części, obejmujących takie zagadnienia jak: opowieść Warrenów o sobie, zilustrowanie na konkretnych przykładach czym są duchy, opętania i nawiedzenia omówione na przykładach, niewyjaśnione zagadki, jak np. opowieść o Wielkiej Stopie i wreszcie parapsychologia kontra nauka. Jakoś mnie ta lektura nie przeraziła, a wręcz trochę się nudziłam, bo niewiele nowego wniosła ponadto, co było w innych częściach cyklu. Rozumiem jednak, dlaczego może się podobać komuś, kto dopiero wkracza w temat. Mnie by się wtedy podobała bardzo. Do tego Warrenowie mieli styl opowiadania, który bardzo wciąga i absorbuje myśli na długi czas. Piszę "mieli", bo oboje już nie żyją. Zostały nam po nich tylko te niesamowite opowieści.
Ocena: 7/10
Niezwykłe podsumowanie wieloletnich doświadczeń słynnych demonologów w kontaktach z zaświatami.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEd i Lorraine Warrenowie przez blisko sześćdziesiąt lat zajmowali się badaniami zjawisk nadprzyrodzonych. Odprawili setki egzorcyzmów, przeprowadzili mnóstwo seansów spirytystycznych, a ich wykłady pomogły wielu ludziom zrozumieć, jak niebezpieczna w skutkach może okazać się...
Przygodę z paranormalnymi zjawiskami Ed i Lorraine Warren rozpoczęli niezamierzenie. Stało się to pewnego pochmurnego dnia, gdy przemierzając urokliwy stan New Hampshire natrafili na miasteczko Henniker, w którym przypadkowo zasłyszeli miejscową legendę o Zrodzonej z Morza Mary.
Jak głosiło podanie, Mary Wallece Wilson istotnie urodziła się w wyjątkowych okolicznościach – przyszła bowiem na świat w 1720 roku na statku płynącym do Stanów Zjednoczonych, pośród samego Oceanu Atlantyckiego i tuż przed… pirackim napadem. Historia skończyła się szczęśliwe właśnie dzięki niej; niemowlęcy płacz wzbudził w sercu kapitana bandyckiej szajki litość, więc na wskutek tak niezwykłej szlachetności i niespodziewanych porywów serca, postanowił zachować wszystkich podróżnych przy życiu. Postawił jednak jeden warunek - córka państwa Wilsonów miała otrzymać imię po jego nieżyjącej matce, a w dniu ślubu przywdziać suknię z zielonego brokatu, którą on sam złożył jej w prezencie. Ale na tym nie koniec.
Mary Wallece przeżywszy ponad dziewięćdziesiąt lat odeszła z tego świata, choć nie na dobre. Raz na jakiś czas nawiedzała swój rodziny dom, by straszyć jego nowych lokatorów i jak wierzono – by chronić ukrytych w nim skarbów, ponoć podarowanych jej przez mężczyznę spotkanego w 1720 roku. Bo znów – jak mówi pogłoska – kapitan piratów powrócił, odnalazł Mary, poprosił ją o opiekę w ostatnich miesiącach swego życia, w dowód wdzięczności pozostawiając jej w spadku bezmiar bogactw i prawdziwego złota.
To właśnie tam, w zabytkowym domostwie w Henniker, Lorraine doświadczyła pierwszych świadomych wizji.
Jej zdolności parapsychiczne szybko okazały się nie tyle zaskakujące, co po prostu pomocne; otwierały przed młodym małżeństwem nowe możliwości oraz potencjalną drogę doradztwa dla osób szukających rozwiązania swych niezwykłych problemów. Warrenowie, jako przykładni katolicy o niewyczerpanych pokładach empatii i współczucia wobec bliźnich, doskonale wiedzieli jak pokierować swymi talentami tak, aby w pełni móc je wykorzystać.
W 1959 roku założyli New England Society for Psychic Research – pierwsze towarzystwo zajmujące się poważnymi badaniami nad zjawiskami nadprzyrodzonymi, które w możliwie naukowy sposób miało dowodzić, bądź wyjaśniać występowanie nienaturalnych zachowań. Inicjatywa odniosła sukces, a założyciele zyskali popularność. Na kanwie przeprowadzanych wywiadów, licznych sympozjów, telewizyjnych wystąpień i publikowanych prac, Warrenowie zostali okrzykniętymi mianem ekspertów w zakresie demonologii.
,,Zaświaty’’ są więc poniekąd historią tej działalności; ciekawymi, acz niekiedy nieco osobistym, intymnym zwierzeniem dwójki ludzi, którzy przez ponad pół wieku tworzyli wspólne dzieło.
Cheryl Wiks, prowadząca rozmowy z Edem i Lorraine, przedstawia te epizodyczne wydarzenia ich oczami – za pomocą kilku słów kreśli ogólny zarys tła fabularnego, jednak prawdziwy głos oddaje właśnie im, głównym bohaterom swej książki.
To najlepszy zabieg na jaki Wiks mogła się zdecydować, ponieważ całość nabiera interesującego charakteru – jest po trosze biografią, po trosze rozpalającą wyobraźnię opowieścią, po trosze zaś zbiorem kilkunastu atrakcyjnych zagadnień objaśniających skomplikowaną problematykę.
Niestety, to nie jedyny powód, dla którego chwalę ów posunięcie. Autorka posługuje się – to należy zdecydowanie podkreślić – prostym i niezbyt wyszukanym słownictwem. Samo w sobie nie będzie to żadną wadą, bo przystępna forma sprawdzi się zawsze, jednak w tym przypadku jest odwrotnie. Momentami ma się wrażenie, jakby pewne wybiórcze fragmenty były pisane na kolanie – dziecięcą ręką, próbującą w nieudolny sposób naśladować dziennikarski żargon.
Nie wzbudza to szczególnego entuzjazmu, a już na pewno nie łatwości przyswajania podanych informacji, bo zamiast podążać za tekstem - czytelnik zastanawia się, jak ten infantylny i ubogi styl odbije się na ogólnym odbiorze ,,Zaświatów’’.
Na szczęście to tylko przejściowe niedogodności. Dominującą przewagę wypowiedzi posiada Ed Warren i za jego sprawą, mogę nawet powiedzieć – za sprawą jego barwnego języka, charakterystycznej dozy gawędziarstwa i licznych anegdot – tytuł nabiera przyjemnego wydźwięku, stając się tym samym lekturą idealną na dłuższe wieczory. Niezobowiązującą, lecz jednocześnie w pewien sposób mogącą zaspokoić oczekiwania koneserów tematyki ‘strasznej’.
No właśnie.
W ,,Zaświatach’’ bowiem próżno szukać konkretnych dowodów potwierdzających prawdziwość występujących zdarzeń. Nie przeszkadza to szczególnie, zwłaszcza jeśli stosunek do powyższych kwestii określa się jako zdystansowany lub otwarty; to historie angażujące, na pewien uroczy sposób nawet fascynujące i przyprawiające o dreszczyk grozy, ale czy… Prawdziwe?
Otóż to... 😉
Przygodę z paranormalnymi zjawiskami Ed i Lorraine Warren rozpoczęli niezamierzenie. Stało się to pewnego pochmurnego dnia, gdy przemierzając urokliwy stan New Hampshire natrafili na miasteczko Henniker, w którym przypadkowo zasłyszeli miejscową legendę o Zrodzonej z Morza Mary.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak głosiło podanie, Mary Wallece Wilson istotnie urodziła się w wyjątkowych okolicznościach –...
Nie ma chyba fana horrorów, który nie słyszał o małżeństwie Warrenów. Zasłynęli ze sprawy Annabelle, nawiedzenia w Amityville i wielu innych. Na podstawie ich pracy powstało wiele filmów np. Obecność, Udręczeni, czy Zakonnica. Te filmy dla wielu są kanonem horrorów i śmiertelnie ich przerażają. Warrenowie to jedyna uznana przez Watykan para egzorcystów demonologów. Czas by dowiedzieć się o nich coś więcej.
Zaświaty to swego rodzaju ich biografia. Poznajemy ich losy jeszcze przed ,,egzorcyzmami”, dowiadujemy się jak odkrywali w sobie dary, jak się poznali i rozpoczęli swoją karierę. Opisują jak stykali się z siłami zła i jaki wpływ to na nich wywarło. To naprawdę fascynująca i wciągająca opowieść o tym, jak najsłynniejsze małżeństwo demonologów przyjmowało swoje pierwsze zlecenia, jak stykali się z tym co złe, co mroczne i demoniczne. Opowiadają o swoich najgłośniejszych sprawach, poddają je w wątpliwość i tłumaczą, co je spowodowało. Odnoszą się tez do popularnych mitów i stereotypów.
Ja Warrenów uwielbiam i tym razem przeczytałam tę książkę z prawdziwą przyjemnością. Jest dużo lepsza niż poprzednie. Lepiej napisana, lepiej skomponowana i o wiele bogatsza w treść. Dowiedziałam się z niej masy ciekawych rzeczy, poznałam lepiej ulubionych demonologów i zrozumiałam, że nic nie jest takie jakie nam się wydaje.
Nie ma chyba fana horrorów, który nie słyszał o małżeństwie Warrenów. Zasłynęli ze sprawy Annabelle, nawiedzenia w Amityville i wielu innych. Na podstawie ich pracy powstało wiele filmów np. Obecność, Udręczeni, czy Zakonnica. Te filmy dla wielu są kanonem horrorów i śmiertelnie ich przerażają. Warrenowie to jedyna uznana przez Watykan para egzorcystów demonologów. Czas by...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to✨„Zaświaty. Historie prawdziwe”
Najsłynniejsi świeccy demonolodzy, przez prawie 60 lat, walczyli z tym, co nadprzyrodzone. Ich życie było inspiracją dla twórców horrorowego uniwersum Conjuring. Jeśli jesteście fanami Amityville czy Obecności, na pewno znajdziecie tu coś dla siebie.
✨Jedyny świecki demonolog uznany przez Watykan
Książka opowiada o wielu różnych historiach i przypadkach, z którymi zetknęło się małżeństwo. Jest pewnego rodzaju podsumowaniem ich życia i pracy. Przybliża sprawy, jakimi para się zajmowała, ich zetknięcie ze świtem nadprzyrodzonym.
✨Opętania. Nawidzenia. Egzorcyzmy.
Niezależnie od tego, czy wierzymy w prawdziwość przedstawionych opowieści, czy są dla nas fantastyką, ciekawie się to czyta. Wszystkie opisy zleceń, wyjaśnienia i komentarze demonologów, sprawiają, że ciężko się od książki oderwać.
✨Podsumowanie dziesięcioleci spędzonych wśród zjawisk paranormalnych
Muszę przyznać, że należę do grona niedowiarków, jednak książka jest intrygująca i wciągająca. Świat Eda i Lorraine od dawna kusi czytelników, filmowców czy autorów, kusi wielu z nas.
✨Rzeczywisty horror czy wielka mistyfikacja?
Ludzi interesuje to, co niewytłumaczalne, niektórzy wierzą, innymi szukają wyjaśnień. Ta książka powinna być zajmującą lekturą dla jednych i drugich. 👻👀
✨„Zaświaty. Historie prawdziwe”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajsłynniejsi świeccy demonolodzy, przez prawie 60 lat, walczyli z tym, co nadprzyrodzone. Ich życie było inspiracją dla twórców horrorowego uniwersum Conjuring. Jeśli jesteście fanami Amityville czy Obecności, na pewno znajdziecie tu coś dla siebie.
✨Jedyny świecki demonolog uznany przez Watykan
Książka opowiada o wielu różnych...
Kolejna świetna pozycja o działalności Eda i Lorraine Warrenów. I choć zdecydowanie wolę książki skupiające się w całości na jednej historii, ta zbiorówka była naprawdę świetna i najlepsza ze wszystkich zbiorówek. Co prawda przedstawione w niej historie powtarzają się, za to przytacza się w nich wypowiedzi osób, które doświadczyły zjawisk nadnaturalnych. W ślad za nimi opatrzono je komentarzami Eda, który omawia przypadki, i dopowiedzeniami Lorraine, co tworzy bardzo przyjemną i spójną całość.
Taki mały niuans - żeby zostać egzorcystą w Kościele katolickim, trzeba przyjąć święcenia - tych Ed nie przyjął. Był jedynym świeckim demonologiem uznanym przez Watykan, nie egzorcystą.
Gorąco polecam wszystkim miłośnikom Eda i Lorraine Warrenów 😊
Kolejna świetna pozycja o działalności Eda i Lorraine Warrenów. I choć zdecydowanie wolę książki skupiające się w całości na jednej historii, ta zbiorówka była naprawdę świetna i najlepsza ze wszystkich zbiorówek. Co prawda przedstawione w niej historie powtarzają się, za to przytacza się w nich wypowiedzi osób, które doświadczyły zjawisk nadnaturalnych. W ślad za nimi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKtóż z nas nie słyszał o lalce Anabelle, czy przerażającej historii domu w Amityville. Za tymi historiami stoi małżeństwo Warrenów, najsłynniejszych na świecie demonologów, którzy całe życie spędzili, zajmując się duchami, opętaniami i nawiedzeniami.
Całość na feminadomi.pl
Któż z nas nie słyszał o lalce Anabelle, czy przerażającej historii domu w Amityville. Za tymi historiami stoi małżeństwo Warrenów, najsłynniejszych na świecie demonologów, którzy całe życie spędzili, zajmując się duchami, opętaniami i nawiedzeniami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałość na feminadomi.pl