Magda i Piotr Mieśnikowie w swojej książce postanowili zajrzeć tam, skąd większość z nas odwraca wzrok z lękiem lub odrazą. „Jesionka dla trupa” to zbiór reportaży i rozmów z ludźmi, dla których śmierć jest codzienną rutyną, rzemiosłem i – co autorzy podkreślają z całą stanowczością – potężnym biznesem. To portret branży, która operuje na styku sacrum i profanum, gdzie wielkie emocje i żałoba zderzają się z chłodną kalkulacją zysków.
Autorzy oddają głos grabarzom, balsamistom, właścicielom domów pogrzebowych oraz pracownikom krematoriów. Dzięki temu czytelnik otrzymuje obraz niezwykle plastyczny i surowy. Dowiadujemy się o technicznych aspektach przygotowania zwłok do pochówku, o tym, jak „ceruje się” ciało po sekcji, oraz o ewolucji estetyki pogrzebowej w Polsce. Mieśnikowie nie boją się pytań trudnych i niewygodnych, drążąc tematykę nadużyć, walki o „klienta” pod szpitalami czy specyficznego czarnego humoru, który dla pracowników branży jest jedynym sposobem na zachowanie zdrowia psychicznego.
To pozycja bardzo solidna, która zaspokaja ciekawość, ale zachowuje odpowiedni dystans.
Odwaga i bezpośredniość: Autorzy nie stosują eufemizmów. Piszą o rozkładzie, zapachu i fizjologii śmierci w sposób naturalistyczny, co może być wyzwaniem dla wrażliwszych czytelników, ale stanowi o autentyczności reportażu.
Ludzki wymiar branży: Najciekawsze są momenty, w których Mieśnikowie przebijają się przez cynizm swoich rozmówców, pokazując ich jako ludzi, którzy mimo oswojenia ze śmiercią, wciąż potrafią być poruszeni tragedią.
Dynamika narracji: Książka jest napisana stylem reporterskim – krótkie zdania, konkret, brak zbędnego patosu. Powoduje to, że przez te trudne tematy przechodzi się zaskakująco szybko.
Pewnym mankamentem, który wpływa na ocenę, jest momentami zbyt duży nacisk na sensacyjność. Niektóre anegdoty wydają się dobrane pod kątem „szoku”, co sprawia, że szerszy kontekst społeczny czy etyczny schodzi czasem na drugi plan.
„Jesionka dla trupa” to lektura, która odczarowuje tabu. Mieśnikowie pokazują, że śmierć to nie tylko koniec drogi, ale skomplikowana machina, w której każdy trybik ma swoją cenę. To książka dla osób o mocnych nerwach, które chcą zrozumieć, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami kaplic i prosektoriów. Choć bywa turpistyczna, ostatecznie uczy szacunku do życia i do tych, którzy wykonują tę niewdzięczną, a przecież niezbędną pracę.
Magda i Piotr Mieśnikowie w swojej książce postanowili zajrzeć tam, skąd większość z nas odwraca wzrok z lękiem lub odrazą. „Jesionka dla trupa” to zbiór reportaży i rozmów z ludźmi, dla których śmierć jest codzienną rutyną, rzemiosłem i – co autorzy podkreślają z całą stanowczością – potężnym biznesem. To portret branży, która operuje na styku sacrum i profanum, gdzie...
Magda i Piotr Mieśnik to mój ulubiony duet reporterski. W „Jesionce dla trupa” po raz kolejny pokazali, że potrafią łączyć konkret i rzetelny research z ludzką wrażliwością. Temat ciężki, ale podany tak, że człowiek nie tylko się nie nudzi, ale jeszcze długo po lekturze myśli o tym, co przeczytał. Cenię ich odwagę i styl – niby reporterski, a jednak bliski czytelnikowi.
⭐ Ocena: 7/10
Magda i Piotr Mieśnik to mój ulubiony duet reporterski. W „Jesionce dla trupa” po raz kolejny pokazali, że potrafią łączyć konkret i rzetelny research z ludzką wrażliwością. Temat ciężki, ale podany tak, że człowiek nie tylko się nie nudzi, ale jeszcze długo po lekturze myśli o tym, co przeczytał. Cenię ich odwagę i styl – niby reporterski, a jednak bliski czytelnikowi.
Ta ksiazka jest jak muzyka pop gdy juz osluchasz sie z tematem to jest oswojony na tyle aby polubic.Ksiażka wpada w ucho i oko .Mozna czytac jednym tchem dzieki lekkosci pióra autorow .Temat wyczerpany i pokazany z wielu perspektyw . Polecam każdemu kto chce wiedziec wiecej.
Ta ksiazka jest jak muzyka pop gdy juz osluchasz sie z tematem to jest oswojony na tyle aby polubic.Ksiażka wpada w ucho i oko .Mozna czytac jednym tchem dzieki lekkosci pióra autorow .Temat wyczerpany i pokazany z wielu perspektyw . Polecam każdemu kto chce wiedziec wiecej.
Jak już wiadomo lub nie, lubię reportaże, dlatego zaliczyłam kolejny. Rewelka! Świetna robota, aczkolwiek temat jest trudny, wymagajacy delikatności i powagi. Nie brakuje niczegobo i czarnego humoru także.
Reportaż z kategorii obyczajowych, społecznych (?), a tematem jest śmierć i wszystko wokół niej. Rzeczywiście wątków jest wiele, ale należy to docenić, bo może tylko świadczyć o zaangażowaniu autorów i dokładnym przemyśleniu tematu.
Przeczytać można rozmowę z osobami z branży pogrzebowej, patomorfologiem sądowym, o eutanazji. Ciekawie opowiadają o makijażu pośmiertnym ( tanatokosmetologii), o słynnym z plastynacji zwlok dr. Von Hagensie. O swojej pracy opowiadają też producent trumien ( Lindner, ten od kalendarzy z nieubranymi modelkami i trumnami), szef sieci domów pogrzebowych Skrzydłowska, grabarz, pracownik zajmujący się transportem zwlok. Żuchwa mi opadła Przy czytaniu rozdziału o lalkach wyglądających jak niemowlęta, tworzone na zamówienie za grube pieniądze. Rozdział o funeralnych targach rozłożył mnie ( sic!) na łopatki.
Przy okazji polecam:
- ciekawy, ale mocno wstrzasajacy reportaż o tym, co się działo w Łodzi- Tomasza Patory "Łowcy skór. Tajemnice zbrodni w łódzkim pogotowiu",
- o nieznanym dopóki się nie przeczyta lub nie jest zmuszonym szukać zawodzie czyścicieli mieszkań, w ktorych ktoś umarł- "Jak usunąć wujka z podłogi " Małgorzaty Węglarz i Mateusza Węgorowskiego
- wywiad z ciekawym człowiekiem z branży pogrzebowej, o śmierci, potrzebach, ludzkiej otoczce tego tematu " Moja przyjaciółka śmierć. Kulisy zawodu grabarza" wywiad z Robertem Koniecznym grabarzem.
Zdaję sobie sprawę, że ten typ książek nie jest czymś, co będzie wiekopomne i takietam. Bazuje na tym, że ludzie ( czytaj ja) są ciekawscy, lubią zajrzeć za kulisy, potrzebują sensacji. Niemniej można się czegoś nowego dowiedzieć albo spojrzeć na dany temat pod innym kątem, więc mają swoją wartość poznawczą, z którą trudno dyskutować.
Przy okazji- kiedyś miałam myśl, żeby zostać patomorfologiem sądowym, ale po pierwszych zajęciach w zakładzie patomorgologii przy ul. Oczki w Warszawie szybko odkryłam, że nie dam rady. Nawet w czasie czytania książki nie mogłam się pozbyć uczucia niesmaku, wstrętu i lekkich nudności.
Polecam!
Jak już wiadomo lub nie, lubię reportaże, dlatego zaliczyłam kolejny. Rewelka! Świetna robota, aczkolwiek temat jest trudny, wymagajacy delikatności i powagi. Nie brakuje niczegobo i czarnego humoru także.
Reportaż z kategorii obyczajowych, społecznych (?), a tematem jest śmierć i wszystko wokół niej. Rzeczywiście wątków jest wiele, ale należy to docenić, bo może tylko...
Magda i Piotr Maśnik to para reporterów pisząca reportaże, które czytają się same. Podobnie było z "Jesionką dla trupa", jednak obniżam ocenę za nieskończenie długi rozdział promocyjny o łódzkim potentacie pogrzebowym, zamiesznym dosyć mocno w aferę łowców skór, którego celowo nie wymieniam z nazwiska. Ten chwyt na -3, reszta na 10.
Magda i Piotr Maśnik to para reporterów pisząca reportaże, które czytają się same. Podobnie było z "Jesionką dla trupa", jednak obniżam ocenę za nieskończenie długi rozdział promocyjny o łódzkim potentacie pogrzebowym, zamiesznym dosyć mocno w aferę łowców skór, którego celowo nie wymieniam z nazwiska. Ten chwyt na -3, reszta na 10.
Reportaż o tym co się dzieje z naszym ciałem po śmierci. Od momentu śmierci przez patologia, aż do makijażu i wyglądu osoby zmarłej. Dużo historii zwykłych ludzi będących w branży pogrzebowej. Ciekawe informacje, które może niektórym pomogą pogodzić się z tym, że każdy z nas kiedyś odejdzie
Reportaż o tym co się dzieje z naszym ciałem po śmierci. Od momentu śmierci przez patologia, aż do makijażu i wyglądu osoby zmarłej. Dużo historii zwykłych ludzi będących w branży pogrzebowej. Ciekawe informacje, które może niektórym pomogą pogodzić się z tym, że każdy z nas kiedyś odejdzie
Główną bohaterką reportażu jest śmierć. I to na każdym etapie życia - począwszy od śmierci w łonie matki, przez tę, która zaskakuje w rozkwicie życia, aż po tę, której można oczekiwać ze względu na okoliczności.
Autorzy książki zgłębiają temat poprzez rozmowy z osobami z różnych dziedzin życia, którzy towarzyszą odchodzeniu lub zajmują się człowiekiem już po śmierci. Mamy tutaj zatem m.in. rozmowy z ratownikami, ekipą usuwającą ślady po zmarłym, producentem trumien i właścicielem zakładu pogrzebowego. Bardzo ciekawy wątek został także poruszony w rozdziale o eutanazji, której można się poddać w Szwajcarii.
Sam temat, jakim jest śmierć, nie jest dla mnie kontrowersyjny czy zaskakujący, choć przyznam szczerze, że zdecydowanie skłaniam się ku życiu. Autorzy nie przekraczają również żadnych granic, nie łamią tabu (choć mam nieodparte wrażenie, że bardzo by chcieli). To, co według mnie wpływa na odbiór tej publikacji, to bazowanie na tym, by wywołać u Czytelnika skrajne emocje. Mamy tu zatem szczegółowe opisy, co i gdzie nam puszcza, komu i gdzie urwało oraz gdzie i co dokleić, by wyglądało naturalnie. Mnie osobiście te pseudowywody w pseudoamerykańskim stylu nie przekonują ani nie szokują (a chyba według Autorów powinny). Wystarczy spojrzeć na sam tytuł, by mieć przedsmak tego, co znajdziemy w środku. Na plus mogę dodać, że książka napisana jest bardzo przystępnym językiem i dobrze się czyta.
Główną bohaterką reportażu jest śmierć. I to na każdym etapie życia - począwszy od śmierci w łonie matki, przez tę, która zaskakuje w rozkwicie życia, aż po tę, której można oczekiwać ze względu na okoliczności.
Autorzy książki zgłębiają temat poprzez rozmowy z osobami z różnych dziedzin życia, którzy towarzyszą odchodzeniu lub zajmują się człowiekiem już po śmierci. Mamy...
Jestem w pełni usatysfakcjonowana po lekturze. Reportaż zawiera wszystko to czego oczekiwałam. Dodatkowo autorzy z niezwykłą lekkością przedstawili temat śmierci i wszystkiego co z nią związane, nie popadając w przesadne poczucie humoru. Nie bali się poruszać drażliwych kwestii i widać ogrom pracy włożonej nad zebraniem materiałów źródłowych. Niektóre z kwestii były ukazane dosadniej niż można było się spodziewać. Przy tym wszystkim udało się zachować bezstronność, a nie brakowało okazji by gdzieś ukradkiem wciskać czytelnikowi własne opinie. Dawno nie czytało mi się tak dobrze żadnego reportażu. Pożarłam go w niecałe dwa dni i z przyjemnością poczytałabym jeszcze więcej książek o tej tematyce, zwłaszcza spod pióra autorów. Polecam.
Jestem w pełni usatysfakcjonowana po lekturze. Reportaż zawiera wszystko to czego oczekiwałam. Dodatkowo autorzy z niezwykłą lekkością przedstawili temat śmierci i wszystkiego co z nią związane, nie popadając w przesadne poczucie humoru. Nie bali się poruszać drażliwych kwestii i widać ogrom pracy włożonej nad zebraniem materiałów źródłowych. Niektóre z kwestii były ukazane...
Imponujący kawał dobrego researchu. Chciałam nawet dać 8/10, będąc pod jego wrażeniem, ale zmieniłam zdanie po wspomnianym już przez przedmówców rozdziale o największym łódzkim zakładzie pogrzebowym i „mamusi”. Myślałam, że nigdy się nie skończy, i był totalnie niepotrzebny, a miejscami wręcz żenujący. Jeśli miał być reklamą, to osiągnął przeciwny efekt.
Imponujący kawał dobrego researchu. Chciałam nawet dać 8/10, będąc pod jego wrażeniem, ale zmieniłam zdanie po wspomnianym już przez przedmówców rozdziale o największym łódzkim zakładzie pogrzebowym i „mamusi”. Myślałam, że nigdy się nie skończy, i był totalnie niepotrzebny, a miejscami wręcz żenujący. Jeśli miał być reklamą, to osiągnął przeciwny efekt.
Śmierć, temat niepopularny, trudny, omijany jak tylko się da, bez względu na to kto o nim mówi. Ale przecież wcześniej czy poźniej będzie dotyczyć każdego z nas, bez względu na stan społeczny, wiarę, majątek itd.
Skoro to takie pomijane, to czy można na tym zarobić, uczynić z tej ostatniej drogi biznes? Ależ oczywiście, bo umieranie nie wyjdzie z mody, nie zniknie.
Autorzy tego reportażu podjęłi ten trudny temat i podeszli do niego bardzo szeroko. Bo to nie tylko zaangażowanie zakładu pogrzebowego, który w najprostrzych przypadkach zajmuje sie tylko transportem zwłok, ewentualnie przygotowaniem grobu. Tu w grę wchodzi także wiele innych osób, które pracują " przy " śmierci. To pracownicy prosektoriów, firm sprzątających mieszkania po zmarłych, ci ktorzy zajmują sie przygotowaniem zwłok już w firmie pogrzebowej, często takich, ktore są ofiarami tragicznych wypadków, ratownicy medyczni i wiele jeszcze innych.
Czy na smierci można zarobić? Można i tu mamy rozdział poświecony największemu zakładowi pogrzebowemu w Łodzi, który zmonopolizował usługi.
Bardzo cenna to lektura, choć momentami bardzo trudna w odbiorze, choćby ze względu na drastyczne opisy. Lektura dajaca bardzo wiele do myślenia, do szacunku dla tych, którzy sprawiają, że ostatnie pożegnanie staje sie dla pogrżąonych w smutku najbliższych choć trochę łatwiejsze.
Śmierć, temat niepopularny, trudny, omijany jak tylko się da, bez względu na to kto o nim mówi. Ale przecież wcześniej czy poźniej będzie dotyczyć każdego z nas, bez względu na stan społeczny, wiarę, majątek itd.
Skoro to takie pomijane, to czy można na tym zarobić, uczynić z tej ostatniej drogi biznes? Ależ oczywiście, bo umieranie nie wyjdzie z mody, nie zniknie.
Autorzy...
Przełamujący tabu reportaż o śmierci, opisujący proces śmierci i zmian zachodzących w ciele człowieka tuż po zgonie. Porusza nie tylko aspekt biologiczny, ale przede wszystkim społeczny. Opisuje prace osób na co dzień stykających się z umierającymi: lekarzami, pracownikami szpitali, ratowników medycznych itp., a przede wszystkim opowiada jednak o tych, którzy mają kontakt ze zmarłymi. Możemy więc przeczytać o zawodzie tanatoplastyka, patomorfologa, laboranta sekcyjnego, pracowników zakładu pogrzebowego, grabarzy, osób sprzątających mieszkania po nagłej śmierci, często w wyniku samobójstwa lub morderstwa. Reportaż porusza również kwestie eutanazji, donacji zwłok, przeszczepu organów, farm śmierci, a także znaną z mediów sprawę tzw. łowców skór. A wszystko to bez filozofowania i szukania taniej sensacji.
Wszystkim ciekawym odpowiedzi (nie tej eschatologicznej) polecam reportaż "Jesionka dla trupa". Autorzy poruszają wiele tematów w sposób interesujący, a zarazem taktowny. Mnie bardzo zaciekawiły fragmenty dotyczące przeszczepów, trupich farm i branży pogrzebowej w Polsce. Książka raczej dla osób, których tematyka nie obrzydza 😉
Śmierć. I co dalej?
Przełamujący tabu reportaż o śmierci, opisujący proces śmierci i zmian zachodzących w ciele człowieka tuż po zgonie. Porusza nie tylko aspekt biologiczny, ale przede wszystkim społeczny. Opisuje prace osób na co dzień stykających się z umierającymi: lekarzami, pracownikami szpitali, ratowników medycznych itp., a przede wszystkim opowiada jednak o tych,...
Pozycja ciezkiego kalibru, trudnego tematu, o ktorym nie myslimy i nie mowimy glosno. Warto przeczytac, choc jeden z rozdzialow zabrzmial jak material promocyjny. Ale to tylko moja skromna opinia.
Pozycja ciezkiego kalibru, trudnego tematu, o ktorym nie myslimy i nie mowimy glosno. Warto przeczytac, choc jeden z rozdzialow zabrzmial jak material promocyjny. Ale to tylko moja skromna opinia.
Według danych GUS w 2023 w Polsce zmarło ponad 397 tysięcy ludzi, jest to ogromna cyfra. Kobiety, mężczyźni, dzieci, każda z tych osób to osobna historia życia. Ta książka to jednak reportaż o tym co dzieje się z człowiekiem po śmierci, o naszym końcu, ostateczności.
Myślę, że każdy zastanawia się co się dzieje gdy umieramy, czy rzeczywiście w tym momencie tracimy 21 gramów, gdy ulatuje z nas dusza? Ja czasami myślę o tym kiedy taki czas nadejdzie, bardziej myślę o tym w jakim momencie życia mnie to spotka, nie wchodziłam w swych myślach jeszcze tak daleko jak autorzy, teraz już jestem duża bardziej świadoma tego co spotka moje ciało 😬
Gdy umieramy w szpitalu do chłodni możemy trafić dopiero po 2 godzinach, to czas na ewentualny powrót funkcji życiowych, natomiast gdy umieramy w domu zgon musi potwierdzić lekarz. Później rodzina kontaktuje się z wybranym zakładem pogrzebowym i dopełniane są wszystkie formalności.
I tutaj już rodzina może szaleć 😎
Biznes pogrzebowy jest bardzo rozwojowy, można zostać pochowanym tradycyjnie w trumnie i pozwolić naszemu ciału przejść przez wszystkie etapy rozkładu (w książce zostało to bardzo dokładnie opisane 🐛🪰 dla osób bardzo wrażliwych może być to ciężki rozdział 😬) lub zdecydować się na kremację, ale czy będziemy w tej urnie sami? 🧐
Makijaż, ubranie, dodatki - bliscy mogą pozwolić sobie na dużo, by ten ostatni czas na świecie umilić osobie zmarłej mimo że już jej z nimi nie ma.
Bardzo ciekawe są rozmowy z osobami, które są z osobami zmarłymi bezpośrednio: laborant sekcyjny, tanatoplastyk, grabarz, osoby z zakładów pogrzebowych, Anioł śmierci Erika Preisig i wiele, wiele innych. Ja napewno na długo zapamiętam rozdział w którym do pogrzebu jest przygotowywana rodzina: mama, tato i córka... pożegnanie brata z siostrą jest bardzo, bardzo smutne... Tylko jak o tym myślę mam zaszklone oczy 🥺
Według danych GUS w 2023 w Polsce zmarło ponad 397 tysięcy ludzi, jest to ogromna cyfra. Kobiety, mężczyźni, dzieci, każda z tych osób to osobna historia życia. Ta książka to jednak reportaż o tym co dzieje się z człowiekiem po śmierci, o naszym końcu, ostateczności.
Myślę, że każdy zastanawia się co się dzieje gdy umieramy, czy rzeczywiście w tym momencie tracimy 21...
Główną bohaterką tej książki jest... śmierć, temat trudny i mało przyjemny lecz dotyczący niestety każdego z nas. Reportaż państwa Mieśnik wzbudza niemałe emocje, jest wstrząsajacy, szokujący, momentami wzruszający ale też odrażający . Z ,,Jesionki dla trupa" dowiemy się jak traktowane są ciała zmarłych w szpitalach, kostnicach , podczas sekcji zwłok. Autorzy bardzo rzetelnie podeszli do tego tematu, rozmawiali z osobami przygotowującymi ciała do pochówku, przeprowadzającymi transplantacje organów, grabarzami, pracownikami spalarni zwłok czy z ekipami sprzątającymi mieszkania po zabójstwach i samobójstwach. Książka jest naprawdę mocna, miałam obawy czy doczytam ją do końca, jednocześnie była tak ciekawa ,że dotrwałam,ale włos na głowie się jeżył niejednokrotnie. Polecam osobom o mocnych nerwach.
Główną bohaterką tej książki jest... śmierć, temat trudny i mało przyjemny lecz dotyczący niestety każdego z nas. Reportaż państwa Mieśnik wzbudza niemałe emocje, jest wstrząsajacy, szokujący, momentami wzruszający ale też odrażający . Z ,,Jesionki dla trupa" dowiemy się jak traktowane są ciała zmarłych w szpitalach, kostnicach , podczas sekcji zwłok. Autorzy bardzo...
Świetny materiał i dobrze napisany. Pokazuje jak bardzo blisko jesteśmy śmierci i jak oczywiste jest wszystko z nią związane. Polecam bo oswaja nas z tematem ostatecznym.
Świetny materiał i dobrze napisany. Pokazuje jak bardzo blisko jesteśmy śmierci i jak oczywiste jest wszystko z nią związane. Polecam bo oswaja nas z tematem ostatecznym.
Świetny reportaż o umieraniu, możliwościach pochówku, wykorzystania ciała po śmierci, czasem o procedurach z tym związanych. O trudach zawodów powiązanych z umieraniem. O procesach zachodzących w naszych ciałach po śmierci. O przygotowaniu ciał do pochówku. O największych domach pogrzebowych w Polsce, o łowcach skór, o możliwości eutanazji na świecie. Bardzo ciekawy, różnorodny, przynoszący wiele informacji i obalający kilka mitów.
Polecam przeczytać! Każdy powinien mieć większą świadomość na temat umierania, pochówku
Świetny reportaż o umieraniu, możliwościach pochówku, wykorzystania ciała po śmierci, czasem o procedurach z tym związanych. O trudach zawodów powiązanych z umieraniem. O procesach zachodzących w naszych ciałach po śmierci. O przygotowaniu ciał do pochówku. O największych domach pogrzebowych w Polsce, o łowcach skór, o możliwości eutanazji na świecie. Bardzo ciekawy,...
Książka, którą nie za bardzo można dać komuś w prezencie, a szkoda, bo to jeden z najlepszych reportaży, jakie czytałam. Dogłębne zbadanie tematu, przynajmniej od strony "technicznej", bo w sumie zabrakło mi strony duchowej (ale na ten temat są inne pozycje). Choć ludzie patrzą sceptycznie, kiedy to mówię - bardzo polecam!
Książka, którą nie za bardzo można dać komuś w prezencie, a szkoda, bo to jeden z najlepszych reportaży, jakie czytałam. Dogłębne zbadanie tematu, przynajmniej od strony "technicznej", bo w sumie zabrakło mi strony duchowej (ale na ten temat są inne pozycje). Choć ludzie patrzą sceptycznie, kiedy to mówię - bardzo polecam!
Polecam zwłaszcza dla osób, które borykają się ze stratą bliskich. Książka oswaja i przybliża nam temat śmierci, dodatkowo napisana bardzo przystępnie i z pewną dozą humoru.
Polecam zwłaszcza dla osób, które borykają się ze stratą bliskich. Książka oswaja i przybliża nam temat śmierci, dodatkowo napisana bardzo przystępnie i z pewną dozą humoru.
Mam zdecydowanie ambiwalentne odczucia a propos powyższej pozycji. Z jednej strony sam reportaż jest napisany bardzo przystępnym językiem i "sam się czyta". Z drugiej, temat chyba nie jest dla wszystkich. Książka odziera temat śmierci ze sfery sacrum i brutalnie przerzuca czytelnika do sfery profanum. Jest tu sporo dosadnych, dosłownych opisów, które chyba powinny pozostać "tajemnicą branżową". Nie wiem czy sięgnęłabym po nią drugi raz. Zdecydowanie nie polecam czytelnikom wysoko wrażliwym.
Mam zdecydowanie ambiwalentne odczucia a propos powyższej pozycji. Z jednej strony sam reportaż jest napisany bardzo przystępnym językiem i "sam się czyta". Z drugiej, temat chyba nie jest dla wszystkich. Książka odziera temat śmierci ze sfery sacrum i brutalnie przerzuca czytelnika do sfery profanum. Jest tu sporo dosadnych, dosłownych opisów, które chyba powinny pozostać...
Rzadko tak szybko czytam książki. Bardzo wciągająca, może też po prostu przez to, o czym jest. Fajny reportaż na mało znane (zwyklakom :) wątki około śmierci. Polecam każdemu, warto oswajać się z tematem.
Rzadko tak szybko czytam książki. Bardzo wciągająca, może też po prostu przez to, o czym jest. Fajny reportaż na mało znane (zwyklakom :) wątki około śmierci. Polecam każdemu, warto oswajać się z tematem.
Rewelacja. Istna kopalnia wiedzy. Dowiedziałam się z tej książki naprawdę wiele i mogę teraz szokować tą wiedzą innych. Teraz sama się poważnie zastanowię czy chcę być skremowana (kto czytał ten wie o czym piszę) ;)
Rewelacja. Istna kopalnia wiedzy. Dowiedziałam się z tej książki naprawdę wiele i mogę teraz szokować tą wiedzą innych. Teraz sama się poważnie zastanowię czy chcę być skremowana (kto czytał ten wie o czym piszę) ;)
Książka napisana tak, że szybko mnie wciągnęła. Często zaskakiwała, podobał mi się zwłaszcza brak cenzury i niezwykle dosadne słownictwo. Interesujące wywiady i różne "smaczki".
Dobra lektura, żeby na "lekko" oswoić się z tym, co się dzieje po śmierci, zwłaszcza z naszym ciałem. Ciekawe spojrzenia osób, które zajmują się różnymi zawodami związanymi z ostatnią drogą człowieka na ziemii.
Myślę, że ta książka to dobry wstęp do dalszego poznawania poszczególnych wątków, które są w niej zawarte.
Książka napisana tak, że szybko mnie wciągnęła. Często zaskakiwała, podobał mi się zwłaszcza brak cenzury i niezwykle dosadne słownictwo. Interesujące wywiady i różne "smaczki".
Dobra lektura, żeby na "lekko" oswoić się z tym, co się dzieje po śmierci, zwłaszcza z naszym ciałem. Ciekawe spojrzenia osób, które zajmują się różnymi zawodami związanymi z ostatnią drogą...
Magda i Piotr Mieśnikowie w swojej książce postanowili zajrzeć tam, skąd większość z nas odwraca wzrok z lękiem lub odrazą. „Jesionka dla trupa” to zbiór reportaży i rozmów z ludźmi, dla których śmierć jest codzienną rutyną, rzemiosłem i – co autorzy podkreślają z całą stanowczością – potężnym biznesem. To portret branży, która operuje na styku sacrum i profanum, gdzie wielkie emocje i żałoba zderzają się z chłodną kalkulacją zysków.
Autorzy oddają głos grabarzom, balsamistom, właścicielom domów pogrzebowych oraz pracownikom krematoriów. Dzięki temu czytelnik otrzymuje obraz niezwykle plastyczny i surowy. Dowiadujemy się o technicznych aspektach przygotowania zwłok do pochówku, o tym, jak „ceruje się” ciało po sekcji, oraz o ewolucji estetyki pogrzebowej w Polsce. Mieśnikowie nie boją się pytań trudnych i niewygodnych, drążąc tematykę nadużyć, walki o „klienta” pod szpitalami czy specyficznego czarnego humoru, który dla pracowników branży jest jedynym sposobem na zachowanie zdrowia psychicznego.
To pozycja bardzo solidna, która zaspokaja ciekawość, ale zachowuje odpowiedni dystans.
Odwaga i bezpośredniość: Autorzy nie stosują eufemizmów. Piszą o rozkładzie, zapachu i fizjologii śmierci w sposób naturalistyczny, co może być wyzwaniem dla wrażliwszych czytelników, ale stanowi o autentyczności reportażu.
Ludzki wymiar branży: Najciekawsze są momenty, w których Mieśnikowie przebijają się przez cynizm swoich rozmówców, pokazując ich jako ludzi, którzy mimo oswojenia ze śmiercią, wciąż potrafią być poruszeni tragedią.
Dynamika narracji: Książka jest napisana stylem reporterskim – krótkie zdania, konkret, brak zbędnego patosu. Powoduje to, że przez te trudne tematy przechodzi się zaskakująco szybko.
Pewnym mankamentem, który wpływa na ocenę, jest momentami zbyt duży nacisk na sensacyjność. Niektóre anegdoty wydają się dobrane pod kątem „szoku”, co sprawia, że szerszy kontekst społeczny czy etyczny schodzi czasem na drugi plan.
„Jesionka dla trupa” to lektura, która odczarowuje tabu. Mieśnikowie pokazują, że śmierć to nie tylko koniec drogi, ale skomplikowana machina, w której każdy trybik ma swoją cenę. To książka dla osób o mocnych nerwach, które chcą zrozumieć, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami kaplic i prosektoriów. Choć bywa turpistyczna, ostatecznie uczy szacunku do życia i do tych, którzy wykonują tę niewdzięczną, a przecież niezbędną pracę.
Magda i Piotr Mieśnikowie w swojej książce postanowili zajrzeć tam, skąd większość z nas odwraca wzrok z lękiem lub odrazą. „Jesionka dla trupa” to zbiór reportaży i rozmów z ludźmi, dla których śmierć jest codzienną rutyną, rzemiosłem i – co autorzy podkreślają z całą stanowczością – potężnym biznesem. To portret branży, która operuje na styku sacrum i profanum, gdzie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mogłam się oderwać. Świetnie i ciekawie napisane.
A jak zwykle absurdalne polskie prawo zwala z nóg!
Nie mogłam się oderwać. Świetnie i ciekawie napisane.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA jak zwykle absurdalne polskie prawo zwala z nóg!
Magda i Piotr Mieśnik to mój ulubiony duet reporterski. W „Jesionce dla trupa” po raz kolejny pokazali, że potrafią łączyć konkret i rzetelny research z ludzką wrażliwością. Temat ciężki, ale podany tak, że człowiek nie tylko się nie nudzi, ale jeszcze długo po lekturze myśli o tym, co przeczytał. Cenię ich odwagę i styl – niby reporterski, a jednak bliski czytelnikowi.
⭐ Ocena: 7/10
Magda i Piotr Mieśnik to mój ulubiony duet reporterski. W „Jesionce dla trupa” po raz kolejny pokazali, że potrafią łączyć konkret i rzetelny research z ludzką wrażliwością. Temat ciężki, ale podany tak, że człowiek nie tylko się nie nudzi, ale jeszcze długo po lekturze myśli o tym, co przeczytał. Cenię ich odwagę i styl – niby reporterski, a jednak bliski czytelnikowi.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⭐...
Piekielnie dobry i potrzebny reportaż.
Piekielnie dobry i potrzebny reportaż.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa ksiazka jest jak muzyka pop gdy juz osluchasz sie z tematem to jest oswojony na tyle aby polubic.Ksiażka wpada w ucho i oko .Mozna czytac jednym tchem dzieki lekkosci pióra autorow .Temat wyczerpany i pokazany z wielu perspektyw . Polecam każdemu kto chce wiedziec wiecej.
Ta ksiazka jest jak muzyka pop gdy juz osluchasz sie z tematem to jest oswojony na tyle aby polubic.Ksiażka wpada w ucho i oko .Mozna czytac jednym tchem dzieki lekkosci pióra autorow .Temat wyczerpany i pokazany z wielu perspektyw . Polecam każdemu kto chce wiedziec wiecej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak już wiadomo lub nie, lubię reportaże, dlatego zaliczyłam kolejny. Rewelka! Świetna robota, aczkolwiek temat jest trudny, wymagajacy delikatności i powagi. Nie brakuje niczegobo i czarnego humoru także.
Reportaż z kategorii obyczajowych, społecznych (?), a tematem jest śmierć i wszystko wokół niej. Rzeczywiście wątków jest wiele, ale należy to docenić, bo może tylko świadczyć o zaangażowaniu autorów i dokładnym przemyśleniu tematu.
Przeczytać można rozmowę z osobami z branży pogrzebowej, patomorfologiem sądowym, o eutanazji. Ciekawie opowiadają o makijażu pośmiertnym ( tanatokosmetologii), o słynnym z plastynacji zwlok dr. Von Hagensie. O swojej pracy opowiadają też producent trumien ( Lindner, ten od kalendarzy z nieubranymi modelkami i trumnami), szef sieci domów pogrzebowych Skrzydłowska, grabarz, pracownik zajmujący się transportem zwlok. Żuchwa mi opadła Przy czytaniu rozdziału o lalkach wyglądających jak niemowlęta, tworzone na zamówienie za grube pieniądze. Rozdział o funeralnych targach rozłożył mnie ( sic!) na łopatki.
Przy okazji polecam:
- ciekawy, ale mocno wstrzasajacy reportaż o tym, co się działo w Łodzi- Tomasza Patory "Łowcy skór. Tajemnice zbrodni w łódzkim pogotowiu",
- o nieznanym dopóki się nie przeczyta lub nie jest zmuszonym szukać zawodzie czyścicieli mieszkań, w ktorych ktoś umarł- "Jak usunąć wujka z podłogi " Małgorzaty Węglarz i Mateusza Węgorowskiego
- wywiad z ciekawym człowiekiem z branży pogrzebowej, o śmierci, potrzebach, ludzkiej otoczce tego tematu " Moja przyjaciółka śmierć. Kulisy zawodu grabarza" wywiad z Robertem Koniecznym grabarzem.
Zdaję sobie sprawę, że ten typ książek nie jest czymś, co będzie wiekopomne i takietam. Bazuje na tym, że ludzie ( czytaj ja) są ciekawscy, lubią zajrzeć za kulisy, potrzebują sensacji. Niemniej można się czegoś nowego dowiedzieć albo spojrzeć na dany temat pod innym kątem, więc mają swoją wartość poznawczą, z którą trudno dyskutować.
Przy okazji- kiedyś miałam myśl, żeby zostać patomorfologiem sądowym, ale po pierwszych zajęciach w zakładzie patomorgologii przy ul. Oczki w Warszawie szybko odkryłam, że nie dam rady. Nawet w czasie czytania książki nie mogłam się pozbyć uczucia niesmaku, wstrętu i lekkich nudności.
Polecam!
Jak już wiadomo lub nie, lubię reportaże, dlatego zaliczyłam kolejny. Rewelka! Świetna robota, aczkolwiek temat jest trudny, wymagajacy delikatności i powagi. Nie brakuje niczegobo i czarnego humoru także.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaż z kategorii obyczajowych, społecznych (?), a tematem jest śmierć i wszystko wokół niej. Rzeczywiście wątków jest wiele, ale należy to docenić, bo może tylko...
Magda i Piotr Maśnik to para reporterów pisząca reportaże, które czytają się same. Podobnie było z "Jesionką dla trupa", jednak obniżam ocenę za nieskończenie długi rozdział promocyjny o łódzkim potentacie pogrzebowym, zamiesznym dosyć mocno w aferę łowców skór, którego celowo nie wymieniam z nazwiska. Ten chwyt na -3, reszta na 10.
Magda i Piotr Maśnik to para reporterów pisząca reportaże, które czytają się same. Podobnie było z "Jesionką dla trupa", jednak obniżam ocenę za nieskończenie długi rozdział promocyjny o łódzkim potentacie pogrzebowym, zamiesznym dosyć mocno w aferę łowców skór, którego celowo nie wymieniam z nazwiska. Ten chwyt na -3, reszta na 10.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaż o tym co się dzieje z naszym ciałem po śmierci. Od momentu śmierci przez patologia, aż do makijażu i wyglądu osoby zmarłej. Dużo historii zwykłych ludzi będących w branży pogrzebowej. Ciekawe informacje, które może niektórym pomogą pogodzić się z tym, że każdy z nas kiedyś odejdzie
Reportaż o tym co się dzieje z naszym ciałem po śmierci. Od momentu śmierci przez patologia, aż do makijażu i wyglądu osoby zmarłej. Dużo historii zwykłych ludzi będących w branży pogrzebowej. Ciekawe informacje, które może niektórym pomogą pogodzić się z tym, że każdy z nas kiedyś odejdzie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterką reportażu jest śmierć. I to na każdym etapie życia - począwszy od śmierci w łonie matki, przez tę, która zaskakuje w rozkwicie życia, aż po tę, której można oczekiwać ze względu na okoliczności.
Autorzy książki zgłębiają temat poprzez rozmowy z osobami z różnych dziedzin życia, którzy towarzyszą odchodzeniu lub zajmują się człowiekiem już po śmierci. Mamy tutaj zatem m.in. rozmowy z ratownikami, ekipą usuwającą ślady po zmarłym, producentem trumien i właścicielem zakładu pogrzebowego. Bardzo ciekawy wątek został także poruszony w rozdziale o eutanazji, której można się poddać w Szwajcarii.
Sam temat, jakim jest śmierć, nie jest dla mnie kontrowersyjny czy zaskakujący, choć przyznam szczerze, że zdecydowanie skłaniam się ku życiu. Autorzy nie przekraczają również żadnych granic, nie łamią tabu (choć mam nieodparte wrażenie, że bardzo by chcieli). To, co według mnie wpływa na odbiór tej publikacji, to bazowanie na tym, by wywołać u Czytelnika skrajne emocje. Mamy tu zatem szczegółowe opisy, co i gdzie nam puszcza, komu i gdzie urwało oraz gdzie i co dokleić, by wyglądało naturalnie. Mnie osobiście te pseudowywody w pseudoamerykańskim stylu nie przekonują ani nie szokują (a chyba według Autorów powinny). Wystarczy spojrzeć na sam tytuł, by mieć przedsmak tego, co znajdziemy w środku. Na plus mogę dodać, że książka napisana jest bardzo przystępnym językiem i dobrze się czyta.
Główną bohaterką reportażu jest śmierć. I to na każdym etapie życia - począwszy od śmierci w łonie matki, przez tę, która zaskakuje w rozkwicie życia, aż po tę, której można oczekiwać ze względu na okoliczności.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorzy książki zgłębiają temat poprzez rozmowy z osobami z różnych dziedzin życia, którzy towarzyszą odchodzeniu lub zajmują się człowiekiem już po śmierci. Mamy...
Jestem w pełni usatysfakcjonowana po lekturze. Reportaż zawiera wszystko to czego oczekiwałam. Dodatkowo autorzy z niezwykłą lekkością przedstawili temat śmierci i wszystkiego co z nią związane, nie popadając w przesadne poczucie humoru. Nie bali się poruszać drażliwych kwestii i widać ogrom pracy włożonej nad zebraniem materiałów źródłowych. Niektóre z kwestii były ukazane dosadniej niż można było się spodziewać. Przy tym wszystkim udało się zachować bezstronność, a nie brakowało okazji by gdzieś ukradkiem wciskać czytelnikowi własne opinie. Dawno nie czytało mi się tak dobrze żadnego reportażu. Pożarłam go w niecałe dwa dni i z przyjemnością poczytałabym jeszcze więcej książek o tej tematyce, zwłaszcza spod pióra autorów. Polecam.
Jestem w pełni usatysfakcjonowana po lekturze. Reportaż zawiera wszystko to czego oczekiwałam. Dodatkowo autorzy z niezwykłą lekkością przedstawili temat śmierci i wszystkiego co z nią związane, nie popadając w przesadne poczucie humoru. Nie bali się poruszać drażliwych kwestii i widać ogrom pracy włożonej nad zebraniem materiałów źródłowych. Niektóre z kwestii były ukazane...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toImponujący kawał dobrego researchu. Chciałam nawet dać 8/10, będąc pod jego wrażeniem, ale zmieniłam zdanie po wspomnianym już przez przedmówców rozdziale o największym łódzkim zakładzie pogrzebowym i „mamusi”. Myślałam, że nigdy się nie skończy, i był totalnie niepotrzebny, a miejscami wręcz żenujący. Jeśli miał być reklamą, to osiągnął przeciwny efekt.
Imponujący kawał dobrego researchu. Chciałam nawet dać 8/10, będąc pod jego wrażeniem, ale zmieniłam zdanie po wspomnianym już przez przedmówców rozdziale o największym łódzkim zakładzie pogrzebowym i „mamusi”. Myślałam, że nigdy się nie skończy, i był totalnie niepotrzebny, a miejscami wręcz żenujący. Jeśli miał być reklamą, to osiągnął przeciwny efekt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚmierć, temat niepopularny, trudny, omijany jak tylko się da, bez względu na to kto o nim mówi. Ale przecież wcześniej czy poźniej będzie dotyczyć każdego z nas, bez względu na stan społeczny, wiarę, majątek itd.
Skoro to takie pomijane, to czy można na tym zarobić, uczynić z tej ostatniej drogi biznes? Ależ oczywiście, bo umieranie nie wyjdzie z mody, nie zniknie.
Autorzy tego reportażu podjęłi ten trudny temat i podeszli do niego bardzo szeroko. Bo to nie tylko zaangażowanie zakładu pogrzebowego, który w najprostrzych przypadkach zajmuje sie tylko transportem zwłok, ewentualnie przygotowaniem grobu. Tu w grę wchodzi także wiele innych osób, które pracują " przy " śmierci. To pracownicy prosektoriów, firm sprzątających mieszkania po zmarłych, ci ktorzy zajmują sie przygotowaniem zwłok już w firmie pogrzebowej, często takich, ktore są ofiarami tragicznych wypadków, ratownicy medyczni i wiele jeszcze innych.
Czy na smierci można zarobić? Można i tu mamy rozdział poświecony największemu zakładowi pogrzebowemu w Łodzi, który zmonopolizował usługi.
Bardzo cenna to lektura, choć momentami bardzo trudna w odbiorze, choćby ze względu na drastyczne opisy. Lektura dajaca bardzo wiele do myślenia, do szacunku dla tych, którzy sprawiają, że ostatnie pożegnanie staje sie dla pogrżąonych w smutku najbliższych choć trochę łatwiejsze.
Śmierć, temat niepopularny, trudny, omijany jak tylko się da, bez względu na to kto o nim mówi. Ale przecież wcześniej czy poźniej będzie dotyczyć każdego z nas, bez względu na stan społeczny, wiarę, majątek itd.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSkoro to takie pomijane, to czy można na tym zarobić, uczynić z tej ostatniej drogi biznes? Ależ oczywiście, bo umieranie nie wyjdzie z mody, nie zniknie.
Autorzy...
Śmierć. I co dalej?
Przełamujący tabu reportaż o śmierci, opisujący proces śmierci i zmian zachodzących w ciele człowieka tuż po zgonie. Porusza nie tylko aspekt biologiczny, ale przede wszystkim społeczny. Opisuje prace osób na co dzień stykających się z umierającymi: lekarzami, pracownikami szpitali, ratowników medycznych itp., a przede wszystkim opowiada jednak o tych, którzy mają kontakt ze zmarłymi. Możemy więc przeczytać o zawodzie tanatoplastyka, patomorfologa, laboranta sekcyjnego, pracowników zakładu pogrzebowego, grabarzy, osób sprzątających mieszkania po nagłej śmierci, często w wyniku samobójstwa lub morderstwa. Reportaż porusza również kwestie eutanazji, donacji zwłok, przeszczepu organów, farm śmierci, a także znaną z mediów sprawę tzw. łowców skór. A wszystko to bez filozofowania i szukania taniej sensacji.
Wszystkim ciekawym odpowiedzi (nie tej eschatologicznej) polecam reportaż "Jesionka dla trupa". Autorzy poruszają wiele tematów w sposób interesujący, a zarazem taktowny. Mnie bardzo zaciekawiły fragmenty dotyczące przeszczepów, trupich farm i branży pogrzebowej w Polsce. Książka raczej dla osób, których tematyka nie obrzydza 😉
Śmierć. I co dalej?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzełamujący tabu reportaż o śmierci, opisujący proces śmierci i zmian zachodzących w ciele człowieka tuż po zgonie. Porusza nie tylko aspekt biologiczny, ale przede wszystkim społeczny. Opisuje prace osób na co dzień stykających się z umierającymi: lekarzami, pracownikami szpitali, ratowników medycznych itp., a przede wszystkim opowiada jednak o tych,...
Pozycja ciezkiego kalibru, trudnego tematu, o ktorym nie myslimy i nie mowimy glosno. Warto przeczytac, choc jeden z rozdzialow zabrzmial jak material promocyjny. Ale to tylko moja skromna opinia.
Pozycja ciezkiego kalibru, trudnego tematu, o ktorym nie myslimy i nie mowimy glosno. Warto przeczytac, choc jeden z rozdzialow zabrzmial jak material promocyjny. Ale to tylko moja skromna opinia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, którą każdy powinien przeczytać
Książka, którą każdy powinien przeczytać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWedług danych GUS w 2023 w Polsce zmarło ponad 397 tysięcy ludzi, jest to ogromna cyfra. Kobiety, mężczyźni, dzieci, każda z tych osób to osobna historia życia. Ta książka to jednak reportaż o tym co dzieje się z człowiekiem po śmierci, o naszym końcu, ostateczności.
Myślę, że każdy zastanawia się co się dzieje gdy umieramy, czy rzeczywiście w tym momencie tracimy 21 gramów, gdy ulatuje z nas dusza? Ja czasami myślę o tym kiedy taki czas nadejdzie, bardziej myślę o tym w jakim momencie życia mnie to spotka, nie wchodziłam w swych myślach jeszcze tak daleko jak autorzy, teraz już jestem duża bardziej świadoma tego co spotka moje ciało 😬
Gdy umieramy w szpitalu do chłodni możemy trafić dopiero po 2 godzinach, to czas na ewentualny powrót funkcji życiowych, natomiast gdy umieramy w domu zgon musi potwierdzić lekarz. Później rodzina kontaktuje się z wybranym zakładem pogrzebowym i dopełniane są wszystkie formalności.
I tutaj już rodzina może szaleć 😎
Biznes pogrzebowy jest bardzo rozwojowy, można zostać pochowanym tradycyjnie w trumnie i pozwolić naszemu ciału przejść przez wszystkie etapy rozkładu (w książce zostało to bardzo dokładnie opisane 🐛🪰 dla osób bardzo wrażliwych może być to ciężki rozdział 😬) lub zdecydować się na kremację, ale czy będziemy w tej urnie sami? 🧐
Makijaż, ubranie, dodatki - bliscy mogą pozwolić sobie na dużo, by ten ostatni czas na świecie umilić osobie zmarłej mimo że już jej z nimi nie ma.
Bardzo ciekawe są rozmowy z osobami, które są z osobami zmarłymi bezpośrednio: laborant sekcyjny, tanatoplastyk, grabarz, osoby z zakładów pogrzebowych, Anioł śmierci Erika Preisig i wiele, wiele innych. Ja napewno na długo zapamiętam rozdział w którym do pogrzebu jest przygotowywana rodzina: mama, tato i córka... pożegnanie brata z siostrą jest bardzo, bardzo smutne... Tylko jak o tym myślę mam zaszklone oczy 🥺
Według danych GUS w 2023 w Polsce zmarło ponad 397 tysięcy ludzi, jest to ogromna cyfra. Kobiety, mężczyźni, dzieci, każda z tych osób to osobna historia życia. Ta książka to jednak reportaż o tym co dzieje się z człowiekiem po śmierci, o naszym końcu, ostateczności.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślę, że każdy zastanawia się co się dzieje gdy umieramy, czy rzeczywiście w tym momencie tracimy 21...
Główną bohaterką tej książki jest... śmierć, temat trudny i mało przyjemny lecz dotyczący niestety każdego z nas. Reportaż państwa Mieśnik wzbudza niemałe emocje, jest wstrząsajacy, szokujący, momentami wzruszający ale też odrażający . Z ,,Jesionki dla trupa" dowiemy się jak traktowane są ciała zmarłych w szpitalach, kostnicach , podczas sekcji zwłok. Autorzy bardzo rzetelnie podeszli do tego tematu, rozmawiali z osobami przygotowującymi ciała do pochówku, przeprowadzającymi transplantacje organów, grabarzami, pracownikami spalarni zwłok czy z ekipami sprzątającymi mieszkania po zabójstwach i samobójstwach. Książka jest naprawdę mocna, miałam obawy czy doczytam ją do końca, jednocześnie była tak ciekawa ,że dotrwałam,ale włos na głowie się jeżył niejednokrotnie. Polecam osobom o mocnych nerwach.
Główną bohaterką tej książki jest... śmierć, temat trudny i mało przyjemny lecz dotyczący niestety każdego z nas. Reportaż państwa Mieśnik wzbudza niemałe emocje, jest wstrząsajacy, szokujący, momentami wzruszający ale też odrażający . Z ,,Jesionki dla trupa" dowiemy się jak traktowane są ciała zmarłych w szpitalach, kostnicach , podczas sekcji zwłok. Autorzy bardzo...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietny materiał i dobrze napisany. Pokazuje jak bardzo blisko jesteśmy śmierci i jak oczywiste jest wszystko z nią związane. Polecam bo oswaja nas z tematem ostatecznym.
Świetny materiał i dobrze napisany. Pokazuje jak bardzo blisko jesteśmy śmierci i jak oczywiste jest wszystko z nią związane. Polecam bo oswaja nas z tematem ostatecznym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo topozycja makabrycznie fascynująca :) sporo ciekawostek, ale rozdział o słynnym zakładzie pogrzebowym przydługi, psuje klimat.
pozycja makabrycznie fascynująca :) sporo ciekawostek, ale rozdział o słynnym zakładzie pogrzebowym przydługi, psuje klimat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobry reportaż - kompendium wiedzy o śmierci w różnych jej aspektach. Warto przeczytać.
Bardzo dobry reportaż - kompendium wiedzy o śmierci w różnych jej aspektach. Warto przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietny reportaż o umieraniu, możliwościach pochówku, wykorzystania ciała po śmierci, czasem o procedurach z tym związanych. O trudach zawodów powiązanych z umieraniem. O procesach zachodzących w naszych ciałach po śmierci. O przygotowaniu ciał do pochówku. O największych domach pogrzebowych w Polsce, o łowcach skór, o możliwości eutanazji na świecie. Bardzo ciekawy, różnorodny, przynoszący wiele informacji i obalający kilka mitów.
Polecam przeczytać! Każdy powinien mieć większą świadomość na temat umierania, pochówku
Świetny reportaż o umieraniu, możliwościach pochówku, wykorzystania ciała po śmierci, czasem o procedurach z tym związanych. O trudach zawodów powiązanych z umieraniem. O procesach zachodzących w naszych ciałach po śmierci. O przygotowaniu ciał do pochówku. O największych domach pogrzebowych w Polsce, o łowcach skór, o możliwości eutanazji na świecie. Bardzo ciekawy,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, którą nie za bardzo można dać komuś w prezencie, a szkoda, bo to jeden z najlepszych reportaży, jakie czytałam. Dogłębne zbadanie tematu, przynajmniej od strony "technicznej", bo w sumie zabrakło mi strony duchowej (ale na ten temat są inne pozycje). Choć ludzie patrzą sceptycznie, kiedy to mówię - bardzo polecam!
Książka, którą nie za bardzo można dać komuś w prezencie, a szkoda, bo to jeden z najlepszych reportaży, jakie czytałam. Dogłębne zbadanie tematu, przynajmniej od strony "technicznej", bo w sumie zabrakło mi strony duchowej (ale na ten temat są inne pozycje). Choć ludzie patrzą sceptycznie, kiedy to mówię - bardzo polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam zwłaszcza dla osób, które borykają się ze stratą bliskich. Książka oswaja i przybliża nam temat śmierci, dodatkowo napisana bardzo przystępnie i z pewną dozą humoru.
Polecam zwłaszcza dla osób, które borykają się ze stratą bliskich. Książka oswaja i przybliża nam temat śmierci, dodatkowo napisana bardzo przystępnie i z pewną dozą humoru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam zdecydowanie ambiwalentne odczucia a propos powyższej pozycji. Z jednej strony sam reportaż jest napisany bardzo przystępnym językiem i "sam się czyta". Z drugiej, temat chyba nie jest dla wszystkich. Książka odziera temat śmierci ze sfery sacrum i brutalnie przerzuca czytelnika do sfery profanum. Jest tu sporo dosadnych, dosłownych opisów, które chyba powinny pozostać "tajemnicą branżową". Nie wiem czy sięgnęłabym po nią drugi raz. Zdecydowanie nie polecam czytelnikom wysoko wrażliwym.
Mam zdecydowanie ambiwalentne odczucia a propos powyższej pozycji. Z jednej strony sam reportaż jest napisany bardzo przystępnym językiem i "sam się czyta". Z drugiej, temat chyba nie jest dla wszystkich. Książka odziera temat śmierci ze sfery sacrum i brutalnie przerzuca czytelnika do sfery profanum. Jest tu sporo dosadnych, dosłownych opisów, które chyba powinny pozostać...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInteresująca pozycja, warta przeczytania. Wciąga od pierwszych stron
Interesująca pozycja, warta przeczytania. Wciąga od pierwszych stron
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAlez to sie samo czytalo! 8 punktow za "samo mieso", nomen omen :)
Alez to sie samo czytalo! 8 punktow za "samo mieso", nomen omen :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzadko tak szybko czytam książki. Bardzo wciągająca, może też po prostu przez to, o czym jest. Fajny reportaż na mało znane (zwyklakom :) wątki około śmierci. Polecam każdemu, warto oswajać się z tematem.
Rzadko tak szybko czytam książki. Bardzo wciągająca, może też po prostu przez to, o czym jest. Fajny reportaż na mało znane (zwyklakom :) wątki około śmierci. Polecam każdemu, warto oswajać się z tematem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa o niezwykłej tematyce. Miejscami była dla mnie tak obrzydliwa, że nie mogłam przebrnąć. Na pewno długo będę o niej pamiętać.
Bardzo ciekawa o niezwykłej tematyce. Miejscami była dla mnie tak obrzydliwa, że nie mogłam przebrnąć. Na pewno długo będę o niej pamiętać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacja. Istna kopalnia wiedzy. Dowiedziałam się z tej książki naprawdę wiele i mogę teraz szokować tą wiedzą innych. Teraz sama się poważnie zastanowię czy chcę być skremowana (kto czytał ten wie o czym piszę) ;)
Rewelacja. Istna kopalnia wiedzy. Dowiedziałam się z tej książki naprawdę wiele i mogę teraz szokować tą wiedzą innych. Teraz sama się poważnie zastanowię czy chcę być skremowana (kto czytał ten wie o czym piszę) ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka napisana tak, że szybko mnie wciągnęła. Często zaskakiwała, podobał mi się zwłaszcza brak cenzury i niezwykle dosadne słownictwo. Interesujące wywiady i różne "smaczki".
Dobra lektura, żeby na "lekko" oswoić się z tym, co się dzieje po śmierci, zwłaszcza z naszym ciałem. Ciekawe spojrzenia osób, które zajmują się różnymi zawodami związanymi z ostatnią drogą człowieka na ziemii.
Myślę, że ta książka to dobry wstęp do dalszego poznawania poszczególnych wątków, które są w niej zawarte.
Książka napisana tak, że szybko mnie wciągnęła. Często zaskakiwała, podobał mi się zwłaszcza brak cenzury i niezwykle dosadne słownictwo. Interesujące wywiady i różne "smaczki".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra lektura, żeby na "lekko" oswoić się z tym, co się dzieje po śmierci, zwłaszcza z naszym ciałem. Ciekawe spojrzenia osób, które zajmują się różnymi zawodami związanymi z ostatnią drogą...