Wróć na stronę książki

Oceny książki Fredek, Rzeszów, Hollywood. Opowieści o Fredzie Zinnemannie

Średnia ocen
7,4 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
1
1

Na półkach:

Pozycja obowiązkowa!

Pozycja obowiązkowa!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
43
11

Na półkach:

Bardzo dobra i ważna książka: zajmująca dla osób zainteresowanych historią kina, ale zwłaszcza dla mieszkańców Rzeszowa czy Podkarpacia. Pokazuje naszą dość powszechną niepamięć o losach żydowskich współmieszkańców.

Autorka dotarła do nieznanych listów wysyłanych Fredowi Zinnemannowi przez rodziców - to wzruszające świadectwo i bliskich więzi, i dość zwyczajnego życia w naszej części świata, i wreszcie narastającego w Europie antysemityzmu ("dla Żydów zaczyna być coraz ciaśniej na całej kuli ziemskiej" - pisze Oskar Zinnemann do syna w 1933 r.). Rekonstruuje też szeroko jak wyglądały relacje polsko-żydowskie w Rzeszowie: w szkole, w organizacjach społecznych, na łamach prasy; jak wyglądało życie w getcie i bezpośrednio po II wojnie światowej. Robi to rzeczowo, niemal jak historyk, przy czym z dużą delikatnością i precyzją zadaje ważne pytania o los rzeszowskich Żydów. Brakowało takiej książki o Rzeszowie. Mam nadzieję, że przyczyni się ona do upamiętnienia rzeszowskich Żydów.

Myślę, że książka może też być ciekawym źródłem dla historyków kina. Pokazanie, jak Zinnemann był blisko z rodzicami, którzy byli ofiarami Zagłady rzuca nowe światło na niektóre jego filmy, nawet na postać szeryfa z "W samo południe", który bezskutecznie prosi o pomoc swoich sąsiadów (czy nie przypomina to sytuacji z czasów wojny?).

Praca wydaje się na tyle istotna, że zasługuje na większy rozgłos (ja dowiedziałem się o niej z podkastu "SpoilerMaster" Michała Oleszczyka). Być może mogłaby być nieco przystępniej wydana (dziwi np. brak tytułów rozdziałów, który utrudnia orientację w treści). Nie zmienia to jednak mojej wysokiej oceny.

Bardzo dobra i ważna książka: zajmująca dla osób zainteresowanych historią kina, ale zwłaszcza dla mieszkańców Rzeszowa czy Podkarpacia. Pokazuje naszą dość powszechną niepamięć o losach żydowskich współmieszkańców.

Autorka dotarła do nieznanych listów wysyłanych Fredowi Zinnemannowi przez rodziców - to wzruszające świadectwo i bliskich więzi, i dość zwyczajnego życia w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2923
326

Na półkach:

Podziwiam ogrom pracy włożony przez autorkę w rekonstrukcję losów Freda Zinnemanna, a przede wszystkim jego najbliższej rodziny, a nawet dalekich krewnych. Chociaż nie do końca przypadła mi do gustu taka dziennikarska „reportażowa” narracja, która sprawia, że momentami książka jest przegadana (zwłaszcza w początkowych partiach), to koniec końców się broni. A tak w ogóle cieszę się ogromnie, że powstała. I jest to kolejny ważny głos za tym, by w Rzeszowie w końcu powstało Muzeum Żydów Rzeszowskich, bo to prawdziwy skandal jak bardzo nieobecna jest pamięć o nich i w przestrzeni miasta i w świadomości mieszkańców.

Podziwiam ogrom pracy włożony przez autorkę w rekonstrukcję losów Freda Zinnemanna, a przede wszystkim jego najbliższej rodziny, a nawet dalekich krewnych. Chociaż nie do końca przypadła mi do gustu taka dziennikarska „reportażowa” narracja, która sprawia, że momentami książka jest przegadana (zwłaszcza w początkowych partiach), to koniec końców się broni. A tak w ogóle...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to