Agnieszka Marczak, studentka sztuki aktorskiej, kobieta piękna i uwodzicielska. Z życia czerpie pełnymi garściami czym niejednokrotnie doprowadza swoją konserwatywną matkę do konsternacji, a czyni to do czasu kiedy ktoś postanawia zakończyć jej życie, dość nieudolnie pozorując samobójstwo. Śledztwo w tej sprawie prowadzi kpt. Wołodko, a pomaga mu doktor Gellert – z wykształcenia psychiatra, z zamiłowania kryminolog. Dojście do prawdy prostym nie jest: Agnieszka cieszyła się wielkim powodzeniem, do związków podchodziła z lekkością, potrafiła oczarować, ale i ośmieszyć, a z tym nie każdy sobie radzi. Nadto w chwili śmieci była w ciąży.
Wilt wyłamuje się z typowego schematu fabuły czyniąc z niej – właściwie sztukę teatralną. Wołodko z Gellertem prowadzą między sobą dysputę (najczęściej w mieszkaniu kapitana) przerzucając się wnioskami i pomysłami, a to wszystko w przyjacielskiej atmosferze. Nie szczędzą sobie przy tym komplementów, żartów i uszczypliwości – całkowicie niewinnych. Przy okazji śledztwa, obaj mężczyźni rozprawiają o zmieniających się obyczajach, utyskując na upadek starych wartości, co dość sztucznie wypada. Autor rezygnuje z dynamizmu – nie ma tutaj pościgów, wyjazdów, pracy wywiadowczej, wszystko opiera się na czysto umysłowej zabawie i analizie bardzo statycznej, co wprowadza pewne odczucie monotonii. Potencjalni sprawcy też są dość jednowymiarowi – poza Milskim i dozorcą, w których autor tchnął odrobinę życia. Powieść ni dobra, ni zła.
Agnieszka Marczak, studentka sztuki aktorskiej, kobieta piękna i uwodzicielska. Z życia czerpie pełnymi garściami czym niejednokrotnie doprowadza swoją konserwatywną matkę do konsternacji, a czyni to do czasu kiedy ktoś postanawia zakończyć jej życie, dość nieudolnie pozorując samobójstwo. Śledztwo w tej sprawie prowadzi kpt. Wołodko, a pomaga mu doktor Gellert – z...
Książka "Przekładanka" Karola Wilta to klasyczny kryminał osadzony w realiach Warszawy lat 60. Fabuła rozpoczyna się w deszczowy dzień, kiedy taksówkarz Wacław Pawlak zabiera pasażera, który nie podaje konkretnego celu podróży. Już od pierwszych stron czytelnik zostaje wciągnięty w tajemniczą atmosferę – podróżny wydaje się oderwany od rzeczywistości, a jego dziwne zachowanie budzi podejrzenia kierowcy.
W centrum wydarzeń znajduje się kapitan Wołodko, kryminolog, który zostaje zaangażowany w skomplikowaną sprawę kryminalną. Sprawa dotyczy Agnieszki Marczak, młodej kobiety, której śmierć początkowo wygląda na samobójstwo, ale kolejne ślady wskazują na coś znacznie bardziej skomplikowanego. Wołodko, przy wsparciu swojego znajomego psychiatry Leszka Gellerta, zaczyna dokładnie analizować otoczenie ofiary, jej relacje oraz potencjalnych podejrzanych.
Śledztwo prowadzi do zaskakujących odkryć – okazuje się, że Agnieszka miała wielu znajomych, a jej życie uczuciowe i towarzyskie było bardziej skomplikowane, niż się początkowo wydawało. Kolejne rozmowy ze świadkami oraz analiza dowodów prowadzą do rekonstrukcji wydarzeń, ale kluczowa zagadka wciąż pozostaje nierozwiązana.
Książka "Przekładanka" Karola Wilta to klasyczny kryminał osadzony w realiach Warszawy lat 60. Fabuła rozpoczyna się w deszczowy dzień, kiedy taksówkarz Wacław Pawlak zabiera pasażera, który nie podaje konkretnego celu podróży. Już od pierwszych stron czytelnik zostaje wciągnięty w tajemniczą atmosferę – podróżny wydaje się oderwany od rzeczywistości, a jego dziwne...
Gdyby to był film lub spektakl, nazwałabym go kameralnym. Bo akcja toczy się w mieszkaniu przez kilka godzin i jest to rozmowa dwóch osób: psychiatry i kryminologa współpracujących z milicją. Analizując zeznania i portrety psychologiczne świadków i podejrzanych, próbują oni dojść, kto zabił piękną studentkę. Dziewczyna prowadziła dość swobodny tryb życia, miała wielu exadoratorów, niektórzy z nich mieli powód do zemsty. Mimo tej "statycznej" formy książkę czyta się z zaciekawieniem, a rozwiązanie jest zaskakujące. Podobnie jak pozostałe dwa kryminały autorki (pod męskim pseudonimem) jest dobrze napisana i wyróżnia się na plus wśród powieści milicyjnych.
Gdyby to był film lub spektakl, nazwałabym go kameralnym. Bo akcja toczy się w mieszkaniu przez kilka godzin i jest to rozmowa dwóch osób: psychiatry i kryminologa współpracujących z milicją. Analizując zeznania i portrety psychologiczne świadków i podejrzanych, próbują oni dojść, kto zabił piękną studentkę. Dziewczyna prowadziła dość swobodny tryb życia, miała wielu...
Warszawa, początek lutego 1966 roku. W jednym z mieszkań zostają znalezione zwłoki młodej kobiety. Wszystko wskazuje na to, że Agnieszka Marczak odkręciła kurki z gazem i popełniła samobójstwo…
Więcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2021/08/przekadanka.html
Warszawa, początek lutego 1966 roku. W jednym z mieszkań zostają znalezione zwłoki młodej kobiety. Wszystko wskazuje na to, że Agnieszka Marczak odkręciła kurki z gazem i popełniła samobójstwo…
Więcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2021/08/przekadanka.html
Dość ciekawy przykład kryminału detektywistycznego. Niemal cała intryga rozgrywa się jednego wieczora, w jednym pokoju. Bohaterowie analizują fakty i wyciągają wnioski, oceniają potencjalnych podejrzanych żeby wyłonić winnego zabójstwa. Koniec końców może troszkę zanadto przekombinowana, ale mimo wszystko bardzo dobrze się czyta "Przekładankę".
Dość ciekawy przykład kryminału detektywistycznego. Niemal cała intryga rozgrywa się jednego wieczora, w jednym pokoju. Bohaterowie analizują fakty i wyciągają wnioski, oceniają potencjalnych podejrzanych żeby wyłonić winnego zabójstwa. Koniec końców może troszkę zanadto przekombinowana, ale mimo wszystko bardzo dobrze się czyta "Przekładankę".
Scena jak z PRL-owskiej Kobry. Kawalerka i dwóch aktorów..... a wyszedł świetny kryminał.
Dwie osoby zaangażowane jako konsultanci do sprawy zabójstwa młodej dziewczyny Agnieszki Marczak. Jeden z nich to Wołodko - radca prawny, kryminolog z zamiłowania i rzeczoznawca milicyjny, drugi Leszek Gellert psychiatra. Ich zadaniem jest jak najdalej posunięta eliminacja z szerokiego kręgu osób podejrzanych tych osób, które ze względów charakterologicznych nie mogły popełnić zbrodni.
Z czasem jednak jesteśmy świadkami śmiertelnego pojedynku pomiędzy obu rzeczoznawcami, gdyż jak się okazuje to jeden z nich jest sprawcą zabójstwa Agnieszki a drugi o tym wie. Jeden próbuje otruć drugiego ale ten przewidując ten zamiar uprzedza jego ruchy i zamienia kieliszek ze śmiercionośnym płynem.
W efekcie wychodzi jeden z najlepszych milicyjnych kryminałów o frapującej fabule i nieoczekiwanym finale.
Scena jak z PRL-owskiej Kobry. Kawalerka i dwóch aktorów..... a wyszedł świetny kryminał.
Dwie osoby zaangażowane jako konsultanci do sprawy zabójstwa młodej dziewczyny Agnieszki Marczak. Jeden z nich to Wołodko - radca prawny, kryminolog z zamiłowania i rzeczoznawca milicyjny, drugi Leszek Gellert psychiatra. Ich zadaniem jest jak najdalej posunięta eliminacja z...
Agnieszka Marczak, studentka sztuki aktorskiej, kobieta piękna i uwodzicielska. Z życia czerpie pełnymi garściami czym niejednokrotnie doprowadza swoją konserwatywną matkę do konsternacji, a czyni to do czasu kiedy ktoś postanawia zakończyć jej życie, dość nieudolnie pozorując samobójstwo. Śledztwo w tej sprawie prowadzi kpt. Wołodko, a pomaga mu doktor Gellert – z wykształcenia psychiatra, z zamiłowania kryminolog. Dojście do prawdy prostym nie jest: Agnieszka cieszyła się wielkim powodzeniem, do związków podchodziła z lekkością, potrafiła oczarować, ale i ośmieszyć, a z tym nie każdy sobie radzi. Nadto w chwili śmieci była w ciąży.
Wilt wyłamuje się z typowego schematu fabuły czyniąc z niej – właściwie sztukę teatralną. Wołodko z Gellertem prowadzą między sobą dysputę (najczęściej w mieszkaniu kapitana) przerzucając się wnioskami i pomysłami, a to wszystko w przyjacielskiej atmosferze. Nie szczędzą sobie przy tym komplementów, żartów i uszczypliwości – całkowicie niewinnych. Przy okazji śledztwa, obaj mężczyźni rozprawiają o zmieniających się obyczajach, utyskując na upadek starych wartości, co dość sztucznie wypada. Autor rezygnuje z dynamizmu – nie ma tutaj pościgów, wyjazdów, pracy wywiadowczej, wszystko opiera się na czysto umysłowej zabawie i analizie bardzo statycznej, co wprowadza pewne odczucie monotonii. Potencjalni sprawcy też są dość jednowymiarowi – poza Milskim i dozorcą, w których autor tchnął odrobinę życia. Powieść ni dobra, ni zła.
Agnieszka Marczak, studentka sztuki aktorskiej, kobieta piękna i uwodzicielska. Z życia czerpie pełnymi garściami czym niejednokrotnie doprowadza swoją konserwatywną matkę do konsternacji, a czyni to do czasu kiedy ktoś postanawia zakończyć jej życie, dość nieudolnie pozorując samobójstwo. Śledztwo w tej sprawie prowadzi kpt. Wołodko, a pomaga mu doktor Gellert – z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Przekładanka" Karola Wilta to klasyczny kryminał osadzony w realiach Warszawy lat 60. Fabuła rozpoczyna się w deszczowy dzień, kiedy taksówkarz Wacław Pawlak zabiera pasażera, który nie podaje konkretnego celu podróży. Już od pierwszych stron czytelnik zostaje wciągnięty w tajemniczą atmosferę – podróżny wydaje się oderwany od rzeczywistości, a jego dziwne zachowanie budzi podejrzenia kierowcy.
W centrum wydarzeń znajduje się kapitan Wołodko, kryminolog, który zostaje zaangażowany w skomplikowaną sprawę kryminalną. Sprawa dotyczy Agnieszki Marczak, młodej kobiety, której śmierć początkowo wygląda na samobójstwo, ale kolejne ślady wskazują na coś znacznie bardziej skomplikowanego. Wołodko, przy wsparciu swojego znajomego psychiatry Leszka Gellerta, zaczyna dokładnie analizować otoczenie ofiary, jej relacje oraz potencjalnych podejrzanych.
Śledztwo prowadzi do zaskakujących odkryć – okazuje się, że Agnieszka miała wielu znajomych, a jej życie uczuciowe i towarzyskie było bardziej skomplikowane, niż się początkowo wydawało. Kolejne rozmowy ze świadkami oraz analiza dowodów prowadzą do rekonstrukcji wydarzeń, ale kluczowa zagadka wciąż pozostaje nierozwiązana.
Książka "Przekładanka" Karola Wilta to klasyczny kryminał osadzony w realiach Warszawy lat 60. Fabuła rozpoczyna się w deszczowy dzień, kiedy taksówkarz Wacław Pawlak zabiera pasażera, który nie podaje konkretnego celu podróży. Już od pierwszych stron czytelnik zostaje wciągnięty w tajemniczą atmosferę – podróżny wydaje się oderwany od rzeczywistości, a jego dziwne...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdyby to był film lub spektakl, nazwałabym go kameralnym. Bo akcja toczy się w mieszkaniu przez kilka godzin i jest to rozmowa dwóch osób: psychiatry i kryminologa współpracujących z milicją. Analizując zeznania i portrety psychologiczne świadków i podejrzanych, próbują oni dojść, kto zabił piękną studentkę. Dziewczyna prowadziła dość swobodny tryb życia, miała wielu exadoratorów, niektórzy z nich mieli powód do zemsty. Mimo tej "statycznej" formy książkę czyta się z zaciekawieniem, a rozwiązanie jest zaskakujące. Podobnie jak pozostałe dwa kryminały autorki (pod męskim pseudonimem) jest dobrze napisana i wyróżnia się na plus wśród powieści milicyjnych.
Gdyby to był film lub spektakl, nazwałabym go kameralnym. Bo akcja toczy się w mieszkaniu przez kilka godzin i jest to rozmowa dwóch osób: psychiatry i kryminologa współpracujących z milicją. Analizując zeznania i portrety psychologiczne świadków i podejrzanych, próbują oni dojść, kto zabił piękną studentkę. Dziewczyna prowadziła dość swobodny tryb życia, miała wielu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarszawa, początek lutego 1966 roku. W jednym z mieszkań zostają znalezione zwłoki młodej kobiety. Wszystko wskazuje na to, że Agnieszka Marczak odkręciła kurki z gazem i popełniła samobójstwo…
Więcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2021/08/przekadanka.html
Warszawa, początek lutego 1966 roku. W jednym z mieszkań zostają znalezione zwłoki młodej kobiety. Wszystko wskazuje na to, że Agnieszka Marczak odkręciła kurki z gazem i popełniła samobójstwo…
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWięcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2021/08/przekadanka.html
Dość ciekawy przykład kryminału detektywistycznego. Niemal cała intryga rozgrywa się jednego wieczora, w jednym pokoju. Bohaterowie analizują fakty i wyciągają wnioski, oceniają potencjalnych podejrzanych żeby wyłonić winnego zabójstwa. Koniec końców może troszkę zanadto przekombinowana, ale mimo wszystko bardzo dobrze się czyta "Przekładankę".
Dość ciekawy przykład kryminału detektywistycznego. Niemal cała intryga rozgrywa się jednego wieczora, w jednym pokoju. Bohaterowie analizują fakty i wyciągają wnioski, oceniają potencjalnych podejrzanych żeby wyłonić winnego zabójstwa. Koniec końców może troszkę zanadto przekombinowana, ale mimo wszystko bardzo dobrze się czyta "Przekładankę".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy i dobrze napisany kryminał. Idealny na deski teatralne albo do sfilmowania.. Po prostu perełka. P.olecam
Ciekawy i dobrze napisany kryminał. Idealny na deski teatralne albo do sfilmowania.. Po prostu perełka. P.olecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobry kryminał, Mocno psychologiczny, ale czyta się świetnie.
Bardzo dobry kryminał, Mocno psychologiczny, ale czyta się świetnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toScena jak z PRL-owskiej Kobry. Kawalerka i dwóch aktorów..... a wyszedł świetny kryminał.
Dwie osoby zaangażowane jako konsultanci do sprawy zabójstwa młodej dziewczyny Agnieszki Marczak. Jeden z nich to Wołodko - radca prawny, kryminolog z zamiłowania i rzeczoznawca milicyjny, drugi Leszek Gellert psychiatra. Ich zadaniem jest jak najdalej posunięta eliminacja z szerokiego kręgu osób podejrzanych tych osób, które ze względów charakterologicznych nie mogły popełnić zbrodni.
Z czasem jednak jesteśmy świadkami śmiertelnego pojedynku pomiędzy obu rzeczoznawcami, gdyż jak się okazuje to jeden z nich jest sprawcą zabójstwa Agnieszki a drugi o tym wie. Jeden próbuje otruć drugiego ale ten przewidując ten zamiar uprzedza jego ruchy i zamienia kieliszek ze śmiercionośnym płynem.
W efekcie wychodzi jeden z najlepszych milicyjnych kryminałów o frapującej fabule i nieoczekiwanym finale.
Scena jak z PRL-owskiej Kobry. Kawalerka i dwóch aktorów..... a wyszedł świetny kryminał.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwie osoby zaangażowane jako konsultanci do sprawy zabójstwa młodej dziewczyny Agnieszki Marczak. Jeden z nich to Wołodko - radca prawny, kryminolog z zamiłowania i rzeczoznawca milicyjny, drugi Leszek Gellert psychiatra. Ich zadaniem jest jak najdalej posunięta eliminacja z...