Kolejna część w której Reacher bawi się w detektywa, a nie Rambo i rozwiązuje zagadkę. Po 22 częściach zastanawiam się czy seria nie stanie się Modą na Sukces i czy jest jakiś cel wędrówce głównego bohatera. Tego mi brakuje - dążenia do czegoś, a nie ciągłej wędrówki i zaczepiania wszystkiego co żyje, żeby kogoś sprać. Książką trzyma poziom i przyjemnie się ją czyta.
Kolejna część w której Reacher bawi się w detektywa, a nie Rambo i rozwiązuje zagadkę. Po 22 częściach zastanawiam się czy seria nie stanie się Modą na Sukces i czy jest jakiś cel wędrówce głównego bohatera. Tego mi brakuje - dążenia do czegoś, a nie ciągłej wędrówki i zaczepiania wszystkiego co żyje, żeby kogoś sprać. Książką trzyma poziom i przyjemnie się ją czyta.
Fajny pomysł fabularny, żeby opowieść skoncentrowana była wokół czegoś tak małego jak pierścionek. Historie i tło postaci są świetne, wątki bardzo dobrze się splatają, a finał robi wrażenie. A Reachera jak zwykle nie da się nie lubić.
Fajny pomysł fabularny, żeby opowieść skoncentrowana była wokół czegoś tak małego jak pierścionek. Historie i tło postaci są świetne, wątki bardzo dobrze się splatają, a finał robi wrażenie. A Reachera jak zwykle nie da się nie lubić.
Jedna z najlepszych z serii. Reacher widzi sygnet z West Point i postanawia poznać jego historię, bo tak.
Znajdzie ludzi przez których ręce przeszedł ten pierścień, zada im kilka pytań, a oni mu odpowiedzą.
Jedna z najlepszych z serii. Reacher widzi sygnet z West Point i postanawia poznać jego historię, bo tak.
Znajdzie ludzi przez których ręce przeszedł ten pierścień, zada im kilka pytań, a oni mu odpowiedzą.
Książki z Reacherem lubię od dawna. Od czasu do czasu chętnie sięgam po następny tom, żeby zanurzyć się w Jego świat. Świat wolności, uczciwości, dążenia do prawdy za wszelką cenę, wiary w ludzi. Lubię te tomy w których autor wiernie opisuje amerykańską prowincję, stosunki międzyludzkie tam panujące, a także niezmierzone połacie pustej, ciągnącej się czasami kilometrami ziemi. Tutaj tak jest. Jak zwykle Reacher zupełnie bezinteresownie dąży do odkrycia prawdy o sygnecie z West Point z roku 2005 i jego właścicielce. Końcówka trochę zwalnia ale całość generalnie udana, zatem ode mnie 6.
Książki z Reacherem lubię od dawna. Od czasu do czasu chętnie sięgam po następny tom, żeby zanurzyć się w Jego świat. Świat wolności, uczciwości, dążenia do prawdy za wszelką cenę, wiary w ludzi. Lubię te tomy w których autor wiernie opisuje amerykańską prowincję, stosunki międzyludzkie tam panujące, a także niezmierzone połacie pustej, ciągnącej się czasami kilometrami...
Reacher (chciałem napisać Jack ale on przecież preferuje po prostu Reacher) tym razem zajmuje się poszukiwaniem absolwentki West Point której sygnet przypadkowo znajduje w pewnym lombardzie.
Sprawa idzie w zupełnie nieoczekiwanym kierunku aż do całkiem sympatycznego końca.
Wielokrotnie wspominałem na przestrzeni tych 20 paru tomów które już przeczytałem co mi się u Pana Child podoba i podtrzymuje to nadal.
Każda z tych książek jest niby taka sama a jednak inna, oferuje czytelnikowi coś nowego. Jakiś większy lub mniejszy detal, rys fabularny, styl czy klimat. Tak powinna działać dobra seria i ta zdecydowanie to dla mnie robi.
I gdzieś w tym wszystkim jest esencja książek o Reacherze - iż sprawiedliwości stanie się zadość. W mniej lub bardziej szczęśliwy sposób i dlatego to działa tak dobrze. Moim skromnym zdaniem.
Jak w poprzednim tomie. Mniej wybuchowej akcji, więcej śledztwa, trochę pochylenia się nad naturą ludzką i klimat prowincji w USA.
Jak dla mnie -> 8/10.
Jak Reacher to czytam hurtem ;)
Pękł kolejny tom - Nocna Runda.
Ojjj podobał mi się bardzo.
Reacher (chciałem napisać Jack ale on przecież preferuje po prostu Reacher) tym razem zajmuje się poszukiwaniem absolwentki West Point której sygnet przypadkowo znajduje w pewnym lombardzie.
Sprawa idzie w zupełnie nieoczekiwanym kierunku aż do całkiem sympatycznego końca....
Na szczęście 22 tom znów dzieję się w teraźniejszości Jacka i akcja zaczyna się , gdy Reacher oczywiście podróżuję przez Kraj i w pewnym momencie zatrzymuję się na chwilę w pewnym miasteczku rozprostować nogi i na wystawie w lombardzie dostrzega wojskowy sygnet , który prawdopodobnie należał do kobiety i Jack chcąc poznać historię tego sygnetu zaczyna zadawać pytania i oczywiście pakuję się w kłopoty… Ten tom jest rewelacyjny i miejscami na maksa trzyma w napięciu. Cała historia , którą próbuję rozgryźć Reacher z każdą stroną robi się coraz ciekawsza , a finał nie zawodzi
Na szczęście 22 tom znów dzieję się w teraźniejszości Jacka i akcja zaczyna się , gdy Reacher oczywiście podróżuję przez Kraj i w pewnym momencie zatrzymuję się na chwilę w pewnym miasteczku rozprostować nogi i na wystawie w lombardzie dostrzega wojskowy sygnet , który prawdopodobnie należał do kobiety i Jack chcąc poznać historię tego sygnetu zaczyna zadawać pytania i...
Kolejne spotkanie z autorem i bohaterem. Styl ten sam, czyta się lekko i przyjemnie. Fabuła interesująca, choć jak dla mnie brakuje dynamiki. Opis bohatera zawsze pokazuje go jako niepokonanego żołnierza, który nigdy nie odpuszcza. Jednakże zawsze się znajduje ktoś, gdzie początkowo jako duet, później wpada więcej przychylnych osób, które chętnie pomogą w rozwiązaniu sprawy. Książka bez zarzutu, ale właśnie brak mi takiej typowej samotnej przeprawy bohatera, który mimo przeszkód nie poddaje się i drąży tak długo by sprawę rozwiązać.
Kolejne spotkanie z autorem i bohaterem. Styl ten sam, czyta się lekko i przyjemnie. Fabuła interesująca, choć jak dla mnie brakuje dynamiki. Opis bohatera zawsze pokazuje go jako niepokonanego żołnierza, który nigdy nie odpuszcza. Jednakże zawsze się znajduje ktoś, gdzie początkowo jako duet, później wpada więcej przychylnych osób, które chętnie pomogą w rozwiązaniu...
Typowy Child można by powiedzieć. Fani będą usatysfakcjonowani, ja z kolei cieszę się, że dawkuję sobie Reachera i czytam po jednym tomie raz na jakiś czas. W takiej dawce nie nuży.
Typowy Child można by powiedzieć. Fani będą usatysfakcjonowani, ja z kolei cieszę się, że dawkuję sobie Reachera i czytam po jednym tomie raz na jakiś czas. W takiej dawce nie nuży.
Chyba książki Lee Childa już tak mają, że główny bohater Jack Reacher wysiada z autobusu lub samochodu do którego wsiadł jako autostopowicz i potem dzieją się cała fabuła która nie zawodzi. Bardzo ciekawa historia tym razem nieco jako hołd dla odznaczonych Purpurowym Sercem.
Chyba książki Lee Childa już tak mają, że główny bohater Jack Reacher wysiada z autobusu lub samochodu do którego wsiadł jako autostopowicz i potem dzieją się cała fabuła która nie zawodzi. Bardzo ciekawa historia tym razem nieco jako hołd dla odznaczonych Purpurowym Sercem.
Reacher w zdecydowanie dobrym wydaniu, a odkąd obejrzałam serial, to jeszcze ciekawiej się to czyta, bo ma się w głowie konkretną postać (udał im się ten aktor, pasuje idealnie :D). Jedno co... to że coś za łatwo im to wszystko na koniec poszło i nie wiadomo co z tą policjantką, przez co, tak jakby, ten jeden maleńki wątek nie został domknięty. Ale ogólnie ok, polecam, bardzo fajny temat jest tam poruszany (o ile można tak o tym napisać).
Reacher w zdecydowanie dobrym wydaniu, a odkąd obejrzałam serial, to jeszcze ciekawiej się to czyta, bo ma się w głowie konkretną postać (udał im się ten aktor, pasuje idealnie :D). Jedno co... to że coś za łatwo im to wszystko na koniec poszło i nie wiadomo co z tą policjantką, przez co, tak jakby, ten jeden maleńki wątek nie został domknięty. Ale ogólnie ok, polecam,...
Rozbrajający wielkolud ze specyficznym poczuciem humoru i silnym poczuciem misji. Podróżnik z przypadku, który zawsze udaje się tam, dokąd zawiezie go pierwszy autobus odjeżdżający akurat z dworca. Honorowy, wrażliwy na niesprawiedliwość i krzywdę innych, nieunikający konfrontacji - nawet z o wiele liczniejszymi przeciwnikami - i rozkładający ich na łopatki. Nieposiadający niczego na własność, podróżujący jedynie z nieodłączną szczoteczką do zębów, potrafiący chodzić od dwóch dni w tym samym ubraniu, ale zużywający pod prysznicem całą kostkę mydła :-D. Bohater zapadający w pamięć i serce, nie do podrobienia.
Każde zetknięcie z kolejnym tomem przygód Jacka Reacher'a jest miłą czytelniczą przygodą.
Rozbrajający wielkolud ze specyficznym poczuciem humoru i silnym poczuciem misji. Podróżnik z przypadku, który zawsze udaje się tam, dokąd zawiezie go pierwszy autobus odjeżdżający akurat z dworca. Honorowy, wrażliwy na niesprawiedliwość i krzywdę innych, nieunikający konfrontacji - nawet z o wiele liczniejszymi przeciwnikami - i rozkładający ich na łopatki. Nieposiadający...
Lee Child trzyma poziom a przygody Reachera można zawsze brać w ciemno wiedząc, że człowiek się nie zawiedzie. W tej części Jack próbuje znaleść właścicielkę sygnetu z West Point, tym razem mniej samotnie.
Lee Child trzyma poziom a przygody Reachera można zawsze brać w ciemno wiedząc, że człowiek się nie zawiedzie. W tej części Jack próbuje znaleść właścicielkę sygnetu z West Point, tym razem mniej samotnie.
Pisząc o kolejnej przeczytanej książce tego autora, czuję się jak ktoś, kto w towarzystwie opowiada siedemnasty raz ten sam dowcip. Oczywiście pisać na ten temat nie mam obowiązku, ale to dobra rozrywka, więc chciałbym jakoś polecić, zachęcić.
Bohaterem powieści jest były żandarm, Jack Reacher, który rozstał się z wojskiem w stopniu majora. Jego pomysł na dalsze życie, to podróże po całej Ameryce, bez jakiegoś sprecyzowanego celu, na chybił-trafił; często wsiada po prostu w pierwszy autobus, jaki podjedzie.
Tym razem najbliższy autobus z Milwaukee (gdzie po czterodobowym romansie rozstała się z nim Michelle Chang) jechał w kierunku zimnego Wyoming. Podczas jednego z postojów Jack Reacher spacerował po miasteczku. Na wystawie lombardu dostrzegł sygnet absolwentki (wyjątkowo mały rozmiar) wojskowej uczelni w West Point, gdzie sam zdobywał szlify oficerskie, z grawerem: S.R.S. 2005. Wpadło mu do głowy, żeby odnaleźć kobietę i zwrócić jej sygnet. Bo wiadomo, że swój swego nie zostawia w potrzebie, absolwenci West Point do końca trzymają się razem itp.
Można byłoby się zastanawiać, po czym Reacher rozpoznał sygnet z West Point, skoro każdy absolwent projektuje go sobie sam i nie ma jakiegoś ustalonego, choćby przez tradycję, wzorca, ale… nie ma się co czepiać. Bo bywają lepsze kwiatki, na przykład odkrywcze stwierdzenie: „Między wronami i samochodami jest duża różnica, bo wrony latają, a samochody jeżdżą”. Mocne! Jednak pewien jestem, że czytelnicy emocjonalni, czyli nie posiadający umiejętności czytania ze zrozumieniem, czyli przeważająca większość, takich… ciekawostek po prostu nie zauważają.
Podczas lektury przydaje się też, ale tylko uważnym i zaawansowanym czytelnikom, dobra pamięć. Przykład: na samym początku książki autor przedstawia swojego bohatera i pisze o nim, między innymi, że Jack Reacher nie posiada żadnego dokumentu ze zdjęciem, ale pod koniec książki kowboje, chcąc dowieść, że wykonali zlecenie, pokazują dilerowi paszport Reachera, jak najbardziej ze zdjęciem – jak każdy paszport. Ups! Czy to coś oznacza i ma jakieś znaczenie? Dla emocjonalnego czytelnika – żadne. Dla uważnego jest to istotna informacja, że Child napisał tych swoich książek za dużo i za szybko, że zaczyna się bylejakość i bezrefleksyjne kopiuj/wklej.
Poszukiwania właścicielki sygnetu, i to od samego początku, sprawiają Jackowi Reacherowi poważne trudności. Bez bicia (dosłownie), zastraszania, grożenia nikt nic nie chce zdradzić. Jednak wymienione środki nacisku sprawdzają się znakomicie i powoli bo powoli, ale były żandarm zbliża się jednak do rozwiązania zagadki. Wkrótce okazuje się jednak, że odnalezienie koleżanki po fachu, to dopiero połowa zadania.
Zwróciłem uwagę na kilka mankamentów, ale nie zmienia to faktu, że „Nocna runda” to bardzo dobra rozrywka i pomimo niewielkich niedociągnięć, wielokrotnie lepsza od produktów i wytworów królowych polskiej sensacji.
Pisząc o kolejnej przeczytanej książce tego autora, czuję się jak ktoś, kto w towarzystwie opowiada siedemnasty raz ten sam dowcip. Oczywiście pisać na ten temat nie mam obowiązku, ale to dobra rozrywka, więc chciałbym jakoś polecić, zachęcić.
Bohaterem powieści jest były żandarm, Jack Reacher, który rozstał się z wojskiem w stopniu majora. Jego pomysł na dalsze życie, to...
15/2024
Po rozczarowującym drugim sezonie serialu – powrót do wydawniczej serii i lektura “Nocnej rundy” okazał się powiewem świeżego powietrza, smakował niczym łyk coli po przełknięciu najtańszego whiskacza.
Wreszcie odpowiednia zawartość Reachera w Reacherze, nareszcie ten specyficzny klimat (którego w serialu ni cholery), w końcu znów stary, dobry wagabunda, wieczny tułacz, który pośrodku niczego znajduje sobie problemy do rozwiązania.
“Nocna runda” to jeden z najlepszych tomów tej, nierównej przecież, serii. Rewelacyjny pomysł wyjściowy: wysiadasz na przystanku, obok którego mieści się Lombard i przypadkowo dostrzegasz za jego wystawową szybą sygnet uczelni, którą sam kończyłeś. Jakiś impuls każe ci dowiedzieć się, czyja to własność i jak tu trafiła.
Reszta jest już kawałem soczystej historii.
Tym razem książka Lee Childa dotyka także ważnej kwestii społecznej, czyli losów weteranów wojennych poszkodowanych w trakcie wykonywania zadań. Jak można się domyślać – losy to niełatwe. Rany fizyczne i psychiczne, różne stopnie niepełnosprawności, konieczność dożywotniej rekonwalescencji i rehabilitacji oraz – nierzadko – łagodzenie bólu za pomocą narkotyków i stopniowe pogrążanie się w uzależnieniu.
Tym razem Autorowi udało się naprawdę ściśle połączyć wątek sensacyjno-kryminalny z ważkim problemem społecznym.
Miłośnikom cyklu poświęconego przeżyciom majora żandarmerii na emeryturze – polecam tę część, jest naprawdę mocna.
15/2024
Po rozczarowującym drugim sezonie serialu – powrót do wydawniczej serii i lektura “Nocnej rundy” okazał się powiewem świeżego powietrza, smakował niczym łyk coli po przełknięciu najtańszego whiskacza.
Wreszcie odpowiednia zawartość Reachera w Reacherze, nareszcie ten specyficzny klimat (którego w serialu ni cholery), w końcu znów stary, dobry wagabunda, wieczny...
To moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem. Zawiązanie akcji - wydumane, wręcz bzdurne. Ktoś wkręca się w mega intrygę, tłucze z bandziorami, bo zobaczył sygnet w lombardzie... Poza tym książka sprawia wrażenie, jakby była napisana co najmniej w latach 80... Np stwierdzenie, że wszyscy z osiłków mieli komórki (jakby było w tym cośkolwiek niezwykłego), bohaterowie nie wiedzący, czym jest Wielka stopa, albo off road.. No nie zostałem fanem tego dzieła.
To moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem. Zawiązanie akcji - wydumane, wręcz bzdurne. Ktoś wkręca się w mega intrygę, tłucze z bandziorami, bo zobaczył sygnet w lombardzie... Poza tym książka sprawia wrażenie, jakby była napisana co najmniej w latach 80... Np stwierdzenie, że wszyscy z osiłków mieli komórki (jakby było w tym cośkolwiek niezwykłego), bohaterowie nie...
Nie wciągnęła mnie.
Nie wciągnęła mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna część w której Reacher bawi się w detektywa, a nie Rambo i rozwiązuje zagadkę. Po 22 częściach zastanawiam się czy seria nie stanie się Modą na Sukces i czy jest jakiś cel wędrówce głównego bohatera. Tego mi brakuje - dążenia do czegoś, a nie ciągłej wędrówki i zaczepiania wszystkiego co żyje, żeby kogoś sprać. Książką trzyma poziom i przyjemnie się ją czyta.
Kolejna część w której Reacher bawi się w detektywa, a nie Rambo i rozwiązuje zagadkę. Po 22 częściach zastanawiam się czy seria nie stanie się Modą na Sukces i czy jest jakiś cel wędrówce głównego bohatera. Tego mi brakuje - dążenia do czegoś, a nie ciągłej wędrówki i zaczepiania wszystkiego co żyje, żeby kogoś sprać. Książką trzyma poziom i przyjemnie się ją czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna pozycja, wartka akcja, krótkie, treściwe dialogi.
Bardzo fajna pozycja, wartka akcja, krótkie, treściwe dialogi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to8/10
8/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajny pomysł fabularny, żeby opowieść skoncentrowana była wokół czegoś tak małego jak pierścionek. Historie i tło postaci są świetne, wątki bardzo dobrze się splatają, a finał robi wrażenie. A Reachera jak zwykle nie da się nie lubić.
Fajny pomysł fabularny, żeby opowieść skoncentrowana była wokół czegoś tak małego jak pierścionek. Historie i tło postaci są świetne, wątki bardzo dobrze się splatają, a finał robi wrażenie. A Reachera jak zwykle nie da się nie lubić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to👍
👍
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwna część...niby zapowiada się ciekawie,
a potem szpadlujemy śnieg.
Poza samą akcją w pralni nic ciekawego nie ma w tej części.
Dziwna część...niby zapowiada się ciekawie,
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toa potem szpadlujemy śnieg.
Poza samą akcją w pralni nic ciekawego nie ma w tej części.
Jedna z najlepszych z serii. Reacher widzi sygnet z West Point i postanawia poznać jego historię, bo tak.
Znajdzie ludzi przez których ręce przeszedł ten pierścień, zada im kilka pytań, a oni mu odpowiedzą.
Jedna z najlepszych z serii. Reacher widzi sygnet z West Point i postanawia poznać jego historię, bo tak.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnajdzie ludzi przez których ręce przeszedł ten pierścień, zada im kilka pytań, a oni mu odpowiedzą.
Książki z Reacherem lubię od dawna. Od czasu do czasu chętnie sięgam po następny tom, żeby zanurzyć się w Jego świat. Świat wolności, uczciwości, dążenia do prawdy za wszelką cenę, wiary w ludzi. Lubię te tomy w których autor wiernie opisuje amerykańską prowincję, stosunki międzyludzkie tam panujące, a także niezmierzone połacie pustej, ciągnącej się czasami kilometrami ziemi. Tutaj tak jest. Jak zwykle Reacher zupełnie bezinteresownie dąży do odkrycia prawdy o sygnecie z West Point z roku 2005 i jego właścicielce. Końcówka trochę zwalnia ale całość generalnie udana, zatem ode mnie 6.
Książki z Reacherem lubię od dawna. Od czasu do czasu chętnie sięgam po następny tom, żeby zanurzyć się w Jego świat. Świat wolności, uczciwości, dążenia do prawdy za wszelką cenę, wiary w ludzi. Lubię te tomy w których autor wiernie opisuje amerykańską prowincję, stosunki międzyludzkie tam panujące, a także niezmierzone połacie pustej, ciągnącej się czasami kilometrami...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak Reacher to czytam hurtem ;)
Pękł kolejny tom - Nocna Runda.
Ojjj podobał mi się bardzo.
Reacher (chciałem napisać Jack ale on przecież preferuje po prostu Reacher) tym razem zajmuje się poszukiwaniem absolwentki West Point której sygnet przypadkowo znajduje w pewnym lombardzie.
Sprawa idzie w zupełnie nieoczekiwanym kierunku aż do całkiem sympatycznego końca.
Wielokrotnie wspominałem na przestrzeni tych 20 paru tomów które już przeczytałem co mi się u Pana Child podoba i podtrzymuje to nadal.
Każda z tych książek jest niby taka sama a jednak inna, oferuje czytelnikowi coś nowego. Jakiś większy lub mniejszy detal, rys fabularny, styl czy klimat. Tak powinna działać dobra seria i ta zdecydowanie to dla mnie robi.
I gdzieś w tym wszystkim jest esencja książek o Reacherze - iż sprawiedliwości stanie się zadość. W mniej lub bardziej szczęśliwy sposób i dlatego to działa tak dobrze. Moim skromnym zdaniem.
Jak w poprzednim tomie. Mniej wybuchowej akcji, więcej śledztwa, trochę pochylenia się nad naturą ludzką i klimat prowincji w USA.
Jak dla mnie -> 8/10.
Jak Reacher to czytam hurtem ;)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPękł kolejny tom - Nocna Runda.
Ojjj podobał mi się bardzo.
Reacher (chciałem napisać Jack ale on przecież preferuje po prostu Reacher) tym razem zajmuje się poszukiwaniem absolwentki West Point której sygnet przypadkowo znajduje w pewnym lombardzie.
Sprawa idzie w zupełnie nieoczekiwanym kierunku aż do całkiem sympatycznego końca....
Na szczęście 22 tom znów dzieję się w teraźniejszości Jacka i akcja zaczyna się , gdy Reacher oczywiście podróżuję przez Kraj i w pewnym momencie zatrzymuję się na chwilę w pewnym miasteczku rozprostować nogi i na wystawie w lombardzie dostrzega wojskowy sygnet , który prawdopodobnie należał do kobiety i Jack chcąc poznać historię tego sygnetu zaczyna zadawać pytania i oczywiście pakuję się w kłopoty… Ten tom jest rewelacyjny i miejscami na maksa trzyma w napięciu. Cała historia , którą próbuję rozgryźć Reacher z każdą stroną robi się coraz ciekawsza , a finał nie zawodzi
Na szczęście 22 tom znów dzieję się w teraźniejszości Jacka i akcja zaczyna się , gdy Reacher oczywiście podróżuję przez Kraj i w pewnym momencie zatrzymuję się na chwilę w pewnym miasteczku rozprostować nogi i na wystawie w lombardzie dostrzega wojskowy sygnet , który prawdopodobnie należał do kobiety i Jack chcąc poznać historię tego sygnetu zaczyna zadawać pytania i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejne spotkanie z autorem i bohaterem. Styl ten sam, czyta się lekko i przyjemnie. Fabuła interesująca, choć jak dla mnie brakuje dynamiki. Opis bohatera zawsze pokazuje go jako niepokonanego żołnierza, który nigdy nie odpuszcza. Jednakże zawsze się znajduje ktoś, gdzie początkowo jako duet, później wpada więcej przychylnych osób, które chętnie pomogą w rozwiązaniu sprawy. Książka bez zarzutu, ale właśnie brak mi takiej typowej samotnej przeprawy bohatera, który mimo przeszkód nie poddaje się i drąży tak długo by sprawę rozwiązać.
Kolejne spotkanie z autorem i bohaterem. Styl ten sam, czyta się lekko i przyjemnie. Fabuła interesująca, choć jak dla mnie brakuje dynamiki. Opis bohatera zawsze pokazuje go jako niepokonanego żołnierza, który nigdy nie odpuszcza. Jednakże zawsze się znajduje ktoś, gdzie początkowo jako duet, później wpada więcej przychylnych osób, które chętnie pomogą w rozwiązaniu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTypowy Child można by powiedzieć. Fani będą usatysfakcjonowani, ja z kolei cieszę się, że dawkuję sobie Reachera i czytam po jednym tomie raz na jakiś czas. W takiej dawce nie nuży.
Typowy Child można by powiedzieć. Fani będą usatysfakcjonowani, ja z kolei cieszę się, że dawkuję sobie Reachera i czytam po jednym tomie raz na jakiś czas. W takiej dawce nie nuży.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba książki Lee Childa już tak mają, że główny bohater Jack Reacher wysiada z autobusu lub samochodu do którego wsiadł jako autostopowicz i potem dzieją się cała fabuła która nie zawodzi. Bardzo ciekawa historia tym razem nieco jako hołd dla odznaczonych Purpurowym Sercem.
Chyba książki Lee Childa już tak mają, że główny bohater Jack Reacher wysiada z autobusu lub samochodu do którego wsiadł jako autostopowicz i potem dzieją się cała fabuła która nie zawodzi. Bardzo ciekawa historia tym razem nieco jako hołd dla odznaczonych Purpurowym Sercem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReacher w zdecydowanie dobrym wydaniu, a odkąd obejrzałam serial, to jeszcze ciekawiej się to czyta, bo ma się w głowie konkretną postać (udał im się ten aktor, pasuje idealnie :D). Jedno co... to że coś za łatwo im to wszystko na koniec poszło i nie wiadomo co z tą policjantką, przez co, tak jakby, ten jeden maleńki wątek nie został domknięty. Ale ogólnie ok, polecam, bardzo fajny temat jest tam poruszany (o ile można tak o tym napisać).
Reacher w zdecydowanie dobrym wydaniu, a odkąd obejrzałam serial, to jeszcze ciekawiej się to czyta, bo ma się w głowie konkretną postać (udał im się ten aktor, pasuje idealnie :D). Jedno co... to że coś za łatwo im to wszystko na koniec poszło i nie wiadomo co z tą policjantką, przez co, tak jakby, ten jeden maleńki wątek nie został domknięty. Ale ogólnie ok, polecam,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z lepszych, jeśli nie najlepsza!
Jedna z lepszych, jeśli nie najlepsza!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabili go i uciekł część tysiącpinset
Dłużyzny, nie trzymała w napięciu.
Zabili go i uciekł część tysiącpinset
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDłużyzny, nie trzymała w napięciu.
Rozbrajający wielkolud ze specyficznym poczuciem humoru i silnym poczuciem misji. Podróżnik z przypadku, który zawsze udaje się tam, dokąd zawiezie go pierwszy autobus odjeżdżający akurat z dworca. Honorowy, wrażliwy na niesprawiedliwość i krzywdę innych, nieunikający konfrontacji - nawet z o wiele liczniejszymi przeciwnikami - i rozkładający ich na łopatki. Nieposiadający niczego na własność, podróżujący jedynie z nieodłączną szczoteczką do zębów, potrafiący chodzić od dwóch dni w tym samym ubraniu, ale zużywający pod prysznicem całą kostkę mydła :-D. Bohater zapadający w pamięć i serce, nie do podrobienia.
Każde zetknięcie z kolejnym tomem przygód Jacka Reacher'a jest miłą czytelniczą przygodą.
Rozbrajający wielkolud ze specyficznym poczuciem humoru i silnym poczuciem misji. Podróżnik z przypadku, który zawsze udaje się tam, dokąd zawiezie go pierwszy autobus odjeżdżający akurat z dworca. Honorowy, wrażliwy na niesprawiedliwość i krzywdę innych, nieunikający konfrontacji - nawet z o wiele liczniejszymi przeciwnikami - i rozkładający ich na łopatki. Nieposiadający...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze się czytało. Wciągnęło od pierwszej strony. Chciałabym zobaczyć ekranizację tej części.
Dobrze się czytało. Wciągnęło od pierwszej strony. Chciałabym zobaczyć ekranizację tej części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa książka przygodowo-sensacyjna, tym lepsza że jeszcze nie zekranizowana.
Ciekawa książka przygodowo-sensacyjna, tym lepsza że jeszcze nie zekranizowana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLee Child trzyma poziom a przygody Reachera można zawsze brać w ciemno wiedząc, że człowiek się nie zawiedzie. W tej części Jack próbuje znaleść właścicielkę sygnetu z West Point, tym razem mniej samotnie.
Lee Child trzyma poziom a przygody Reachera można zawsze brać w ciemno wiedząc, że człowiek się nie zawiedzie. W tej części Jack próbuje znaleść właścicielkę sygnetu z West Point, tym razem mniej samotnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPisząc o kolejnej przeczytanej książce tego autora, czuję się jak ktoś, kto w towarzystwie opowiada siedemnasty raz ten sam dowcip. Oczywiście pisać na ten temat nie mam obowiązku, ale to dobra rozrywka, więc chciałbym jakoś polecić, zachęcić.
Bohaterem powieści jest były żandarm, Jack Reacher, który rozstał się z wojskiem w stopniu majora. Jego pomysł na dalsze życie, to podróże po całej Ameryce, bez jakiegoś sprecyzowanego celu, na chybił-trafił; często wsiada po prostu w pierwszy autobus, jaki podjedzie.
Tym razem najbliższy autobus z Milwaukee (gdzie po czterodobowym romansie rozstała się z nim Michelle Chang) jechał w kierunku zimnego Wyoming. Podczas jednego z postojów Jack Reacher spacerował po miasteczku. Na wystawie lombardu dostrzegł sygnet absolwentki (wyjątkowo mały rozmiar) wojskowej uczelni w West Point, gdzie sam zdobywał szlify oficerskie, z grawerem: S.R.S. 2005. Wpadło mu do głowy, żeby odnaleźć kobietę i zwrócić jej sygnet. Bo wiadomo, że swój swego nie zostawia w potrzebie, absolwenci West Point do końca trzymają się razem itp.
Można byłoby się zastanawiać, po czym Reacher rozpoznał sygnet z West Point, skoro każdy absolwent projektuje go sobie sam i nie ma jakiegoś ustalonego, choćby przez tradycję, wzorca, ale… nie ma się co czepiać. Bo bywają lepsze kwiatki, na przykład odkrywcze stwierdzenie: „Między wronami i samochodami jest duża różnica, bo wrony latają, a samochody jeżdżą”. Mocne! Jednak pewien jestem, że czytelnicy emocjonalni, czyli nie posiadający umiejętności czytania ze zrozumieniem, czyli przeważająca większość, takich… ciekawostek po prostu nie zauważają.
Podczas lektury przydaje się też, ale tylko uważnym i zaawansowanym czytelnikom, dobra pamięć. Przykład: na samym początku książki autor przedstawia swojego bohatera i pisze o nim, między innymi, że Jack Reacher nie posiada żadnego dokumentu ze zdjęciem, ale pod koniec książki kowboje, chcąc dowieść, że wykonali zlecenie, pokazują dilerowi paszport Reachera, jak najbardziej ze zdjęciem – jak każdy paszport. Ups! Czy to coś oznacza i ma jakieś znaczenie? Dla emocjonalnego czytelnika – żadne. Dla uważnego jest to istotna informacja, że Child napisał tych swoich książek za dużo i za szybko, że zaczyna się bylejakość i bezrefleksyjne kopiuj/wklej.
Poszukiwania właścicielki sygnetu, i to od samego początku, sprawiają Jackowi Reacherowi poważne trudności. Bez bicia (dosłownie), zastraszania, grożenia nikt nic nie chce zdradzić. Jednak wymienione środki nacisku sprawdzają się znakomicie i powoli bo powoli, ale były żandarm zbliża się jednak do rozwiązania zagadki. Wkrótce okazuje się jednak, że odnalezienie koleżanki po fachu, to dopiero połowa zadania.
Zwróciłem uwagę na kilka mankamentów, ale nie zmienia to faktu, że „Nocna runda” to bardzo dobra rozrywka i pomimo niewielkich niedociągnięć, wielokrotnie lepsza od produktów i wytworów królowych polskiej sensacji.
Pisząc o kolejnej przeczytanej książce tego autora, czuję się jak ktoś, kto w towarzystwie opowiada siedemnasty raz ten sam dowcip. Oczywiście pisać na ten temat nie mam obowiązku, ale to dobra rozrywka, więc chciałbym jakoś polecić, zachęcić.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterem powieści jest były żandarm, Jack Reacher, który rozstał się z wojskiem w stopniu majora. Jego pomysł na dalsze życie, to...
"Nocna runda" to moja kolejna runda z autorem i jego nieśmiertelnym bohaterem. Sensacja w solidnym wydaniu. Warto!
"Nocna runda" to moja kolejna runda z autorem i jego nieśmiertelnym bohaterem. Sensacja w solidnym wydaniu. Warto!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to15/2024
Po rozczarowującym drugim sezonie serialu – powrót do wydawniczej serii i lektura “Nocnej rundy” okazał się powiewem świeżego powietrza, smakował niczym łyk coli po przełknięciu najtańszego whiskacza.
Wreszcie odpowiednia zawartość Reachera w Reacherze, nareszcie ten specyficzny klimat (którego w serialu ni cholery), w końcu znów stary, dobry wagabunda, wieczny tułacz, który pośrodku niczego znajduje sobie problemy do rozwiązania.
“Nocna runda” to jeden z najlepszych tomów tej, nierównej przecież, serii. Rewelacyjny pomysł wyjściowy: wysiadasz na przystanku, obok którego mieści się Lombard i przypadkowo dostrzegasz za jego wystawową szybą sygnet uczelni, którą sam kończyłeś. Jakiś impuls każe ci dowiedzieć się, czyja to własność i jak tu trafiła.
Reszta jest już kawałem soczystej historii.
Tym razem książka Lee Childa dotyka także ważnej kwestii społecznej, czyli losów weteranów wojennych poszkodowanych w trakcie wykonywania zadań. Jak można się domyślać – losy to niełatwe. Rany fizyczne i psychiczne, różne stopnie niepełnosprawności, konieczność dożywotniej rekonwalescencji i rehabilitacji oraz – nierzadko – łagodzenie bólu za pomocą narkotyków i stopniowe pogrążanie się w uzależnieniu.
Tym razem Autorowi udało się naprawdę ściśle połączyć wątek sensacyjno-kryminalny z ważkim problemem społecznym.
Miłośnikom cyklu poświęconego przeżyciom majora żandarmerii na emeryturze – polecam tę część, jest naprawdę mocna.
15/2024
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo rozczarowującym drugim sezonie serialu – powrót do wydawniczej serii i lektura “Nocnej rundy” okazał się powiewem świeżego powietrza, smakował niczym łyk coli po przełknięciu najtańszego whiskacza.
Wreszcie odpowiednia zawartość Reachera w Reacherze, nareszcie ten specyficzny klimat (którego w serialu ni cholery), w końcu znów stary, dobry wagabunda, wieczny...
Teoretycznie wszystko się zgadza, checklista odhaczona, ale jakoś tak "bez wyrazu / szału nie ma". Nie wciągnęła mnie ta historia
Teoretycznie wszystko się zgadza, checklista odhaczona, ale jakoś tak "bez wyrazu / szału nie ma". Nie wciągnęła mnie ta historia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczyna się jak zwykle i takoż się kończy. I niech tak zostanie
Zaczyna się jak zwykle i takoż się kończy. I niech tak zostanie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem. Zawiązanie akcji - wydumane, wręcz bzdurne. Ktoś wkręca się w mega intrygę, tłucze z bandziorami, bo zobaczył sygnet w lombardzie... Poza tym książka sprawia wrażenie, jakby była napisana co najmniej w latach 80... Np stwierdzenie, że wszyscy z osiłków mieli komórki (jakby było w tym cośkolwiek niezwykłego), bohaterowie nie wiedzący, czym jest Wielka stopa, albo off road.. No nie zostałem fanem tego dzieła.
To moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem. Zawiązanie akcji - wydumane, wręcz bzdurne. Ktoś wkręca się w mega intrygę, tłucze z bandziorami, bo zobaczył sygnet w lombardzie... Poza tym książka sprawia wrażenie, jakby była napisana co najmniej w latach 80... Np stwierdzenie, że wszyscy z osiłków mieli komórki (jakby było w tym cośkolwiek niezwykłego), bohaterowie nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to77/52/2023
77/52/2023
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie porwała mnie ta historia. Tyle wątków i po co? Nie moja bajka.
Nie porwała mnie ta historia. Tyle wątków i po co? Nie moja bajka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak na Reachera dosc cieniutko......
Jak na Reachera dosc cieniutko......
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to