Lekka i szybko czytająca się historia napisana prostym, przystępnym językiem. Książkę przeczytałam w dwa dni, ale zostawiła we mnie dość mieszane odczucia. To przyjemna lektura na chwilę, choć nie do końca jestem przekonana, czy poleciłabym ją dalej.
Lekka i szybko czytająca się historia napisana prostym, przystępnym językiem. Książkę przeczytałam w dwa dni, ale zostawiła we mnie dość mieszane odczucia. To przyjemna lektura na chwilę, choć nie do końca jestem przekonana, czy poleciłabym ją dalej.
Całkiem przyjemna książka, choć dość długo losy bohaterów się schodziły. Jak już się zeszły to było z górki i za szybko sie skończyło. Warto było przeczytać i zastanowić się nad tym co w życiu ważne, zwłaszcza jak się ma dzieci.
Całkiem przyjemna książka, choć dość długo losy bohaterów się schodziły. Jak już się zeszły to było z górki i za szybko sie skończyło. Warto było przeczytać i zastanowić się nad tym co w życiu ważne, zwłaszcza jak się ma dzieci.
Po latach wróciłam do Moniki Szwai i jakże wypoczęłam! Nie pamiętałam już treści tej książki, wiem jedno, chyba wrócę do wszystkich powieści tej autorki. Ten kwiecisty język, humor i dowcip, to coś czego potrzebuję w czasie, który teraz mam. Szwaja umiała budować fabułę! To niby książki o zwyczajności, a mimo to wciągają i koją, rozbawiają i wzruszają. Jakże inne są od tych dzisiejszych powieści. Ta książka to taki plasterek na smutki.
Po latach wróciłam do Moniki Szwai i jakże wypoczęłam! Nie pamiętałam już treści tej książki, wiem jedno, chyba wrócę do wszystkich powieści tej autorki. Ten kwiecisty język, humor i dowcip, to coś czego potrzebuję w czasie, który teraz mam. Szwaja umiała budować fabułę! To niby książki o zwyczajności, a mimo to wciągają i koją, rozbawiają i wzruszają. Jakże inne są od tych...
Dobiegająca sześćdziesiątki profesor Jaśmina nie może się pozbierać po śmierci męża Ludomira, profesora matematyki. Jej trzej synowie wyprowadzają się z domu, a stara gosposia postanawia zamieszkać w domu opieki. Kobieta nie może już patrzeć na tych, którzy przychodzą do niej z nerwicami, psychozami i depresjami. Ma dosyć ludzi i ich problemów. Kiedy umiera jej mama, postanawia przeprowadzić się do Szczecina i zamieszkać w jej domu zwanym Filaszkówką. Do towarzystwa przygarnia byłego policyjnego psa Maszę.
Miranda Wiesiołek to studentka, która wbrew woli ojca wybrała się na polonistykę. Kobieta przechodzi depresję, brakuje jej kochającego partnera i chęci do życia. Coś musi być z nią nie tak skoro wszyscy mężczyźni od niej odchodzą.
Miron, tajemniczy i niezwykły kloszard z wyższym wykształceniem. Kim tak naprawdę jest?
I wreszcie Jonasz Zawadzki, bardzo nieszczęśliwy chłopiec. Jego rodzice pędzą za karierą, a mama Andżelika decyduje za niego we wszystkim. Dziecko pozbawione jest przez nią marzeń, przyjaciół i radosnego życia. Matka wymaga od niego zbyt wiele zapisując go na liczne dodatkowe zajęcia. Chłopiec nie ma chwili na odpoczynek. Pewnego dnia kobieta organizuje wyprowadzkę odcinając go od wszystkiego co kochał. Chłopiec postanawia się zbuntować.
Co wspólnego mogą mieć tak różne osoby? Okazuje się, że bardzo wiele.
Powiem szczerze, że na początku gubiłam się w treści tej książki i nie do końca wiedziałam co czytam. Ale z każdą kolejną kartką zaczynałam rozumieć tę historię i jej przesłanie.
"Anioł w kapeluszu" to wspaniała i mądra książka. Czasami zabawna, a czasami wzruszająca. Autorka porusza w niej sporo tematów. Między innymi zbyt wygórowane ambicje rodziców wobec dzieci, samotność, bezdomność i depresję. Ta książka to opowieść o marzeniach z dużą dawką humoru. I chociaż wydaje się bardzo nierealna to niesie ze sobą pozytywne spojrzenie na człowieka. Daje nadzieję i pokazuje, że zawsze możemy liczyć na pomoc innych. Bo przecież dookoła nas fruwają i przechadzają się anioły. A kim okaże się Anioł w kapeluszu tego wam nie powiem, musicie sami przeczytać. Bardzo polecam.
"Przyjaciele to największe bogactwo na świecie"
Dobiegająca sześćdziesiątki profesor Jaśmina nie może się pozbierać po śmierci męża Ludomira, profesora matematyki. Jej trzej synowie wyprowadzają się z domu, a stara gosposia postanawia zamieszkać w domu opieki. Kobieta nie może już patrzeć na tych, którzy przychodzą do niej z nerwicami, psychozami i depresjami. Ma dosyć...
Kiedy poznajemy główne bohaterki, poza tym, że jedna jest dziewczyną a druga matką jednego faceta, z pozoru nic je nie łączy. Jednak w miarę poznawania ich losów, poznajemy też ich dobre serce. W między czasie poznajemy młodego chłopaka Jonasza, który jest bardzo zdolny, do tego ma wymagających rodziców, którzy mają plan na jego życie. To też Jonasz ma wypełniony po brzegi całe dnie, oprócz dobrych ocen w szkole, ma mnóstwo dodatkowych zajęć nie mając chwili na relaks, odpoczynek. W końcu Jonasz niemal wycieńczony za sprawą nauczycielki zostaje skierowany na badania, na które zabiera go jego matka. Niestety mimo złych wyników, nie dociera do niej co funduje dziecku.... jak skończy się spotkanie Anioła w kapeluszu i Jonasza oraz innych bohaterów, trzeba przeczytać albo przesłuchać w bardzo doskonałym wykonaniu lektorki. Polecam inną odsłonę twórczości Szwai. Dodam, że Jonasz spędza święta zupełnie inaczej niż do tej pory, co dodatkowo daję klimat tej książce.
OCENA 09/10
169/24 (08/12) OBYCZAJ 78/24 ŚWIĄTECZNA 25/24
ILOŚC STRON 400
DATA I WYDANIA: 01.01.2015R.
DATA WYD: 06.12.2020R.
wznowień było wiele aż do audiobooka w 2024r.
czas przewidziany czytania: 5 h 36 min.
08Czas słuchania: 11 h 40 min.
Lektorzy : Anna Szawiel
"ANIOŁ W KAPELUSZU" - MONIKA SZWAJA
Kiedy poznajemy główne bohaterki, poza tym, że jedna jest dziewczyną a druga matką jednego faceta, z pozoru nic je nie łączy. Jednak w miarę poznawania ich losów, poznajemy też ich dobre serce. W między czasie poznajemy młodego chłopaka Jonasza, który jest bardzo zdolny, do tego ma wymagających rodziców, którzy mają plan na jego...
Mam wrażenie, że kiedyś już czytałam tę książkę. Szukam wśród książek Pani Moniki tej jednej, której tytułu, a nawet do końca fabuły nie pamiętam.
Bardzo przyjemna pozycja, wciągająca.
Mam wrażenie, że kiedyś już czytałam tę książkę. Szukam wśród książek Pani Moniki tej jednej, której tytułu, a nawet do końca fabuły nie pamiętam.
Bardzo przyjemna pozycja, wciągająca.
Na początku miała mieszane bardzo uczucia poniewqz trudno mi było wejsc w fabułę i gubiłam myśl. Miałam nawet zamiar już ją odłożyć, ale na szczęście nie odpuscilam i z każdą minutą było coraz lepiej.
Wspaniała, pouczająca i bardzo wzruszająca powieść przy której łyż lecą również ze śmiechu.
ANIOŁ... to książką która potrzebuje naszego czasu, bo skłania do refleksji i przemyśleń.
Anioł... to ogromną dawka pozytywnej energii i nadziei na lepsze jutro.
Anioł... to wyjątkowi bohaterowie, którzy otwierają się na drugiego człowieka.
Czasami uśmiechałam się do pomysłu autorki na fabułę, bo momentami wydawał się oderwany od rzeczywistości ale bez wątpienia zrozumiałam przesłanie. Powieść niesie ze sobą wyjątkową dawkę pozytywnej energii, której dzisiaj mi potrzeba.
Polecam bardzo.
🩷
A czy Ty spotkałaś/eś Anioła na swojej drodze?
🩷
Dziękuję moim Wszystkim Aniołom wspierającym Bookieciarnie w drugim nowym starcie.
Ściskam
Zaczytana Joana
Na początku miała mieszane bardzo uczucia poniewqz trudno mi było wejsc w fabułę i gubiłam myśl. Miałam nawet zamiar już ją odłożyć, ale na szczęście nie odpuscilam i z każdą minutą było coraz lepiej.
Wspaniała, pouczająca i bardzo wzruszająca powieść przy której łyż lecą również ze śmiechu.
ANIOŁ... to książką która potrzebuje naszego czasu, bo skłania do refleksji i...
Monika Szwaja była kiedyś moją ulubioną Autorką. Potem jakoś "nasze drogi się rozeszły"... :) Dziś po lekturze "Anioła w kapeluszu" bardzo żałuję, że pani Monika niczego już nie napisze...
"Anioł..." to wspaniała, pokrzepiająca, mądra książka. Tchnąca humorem i pozytywną energią. Arcydzieło w swoim gatunku. Niechybnie nasączone jakimś narkotykiem - Szwajowa nieodparta moc znów mnie zaczarowała i sprawiła, że zapragnęłam odświeżyć dawno przeczytane pozycje Autorki i sięgnąć po te, z którymi jeszcze się nie spotkałam.
PS. "Namordnik" i "hercklekoty" zostają ze mną! :)
Monika Szwaja była kiedyś moją ulubioną Autorką. Potem jakoś "nasze drogi się rozeszły"... :) Dziś po lekturze "Anioła w kapeluszu" bardzo żałuję, że pani Monika niczego już nie napisze...
"Anioł..." to wspaniała, pokrzepiająca, mądra książka. Tchnąca humorem i pozytywną energią. Arcydzieło w swoim gatunku. Niechybnie nasączone jakimś narkotykiem - Szwajowa nieodparta moc...
„Anioł w kapeluszu” Moniki Szwaja poleciła mi koleżanka, kupiłam i nie żałuję. Współpraca z własnym portfelem.
👒Zieleń i woda to Szczecin, w którym mieszkają owdowiała pani profesor Jaśmina, bezdomny Miron, studentka po rozstaniu, dziecko, którego rodzice nie widzą, a ciągle czegoś wymagają. Co łączy tych bohaterów? Odpowiedź w książce.
👒Nie będę ukrywać, że na początku ciężko mi było wejść w tę opowieść i nie do końca wiedziałam, co czytam. Każda kolejna strona pomału roztaczała przede mną słodko gorzką historię, gdzie płynnie splatają się ze sobą losy bohaterów, którzy niosą duży bagaż doświadczeń. Szczególny obraz ludzi, którzy otwierając się na drugiego człowieka, doceniają przyjaźń i miłość. Autorka porusza problem zbyt ambitnych rodziców, bezdomności, depresji, samotności i straty. Opowieść o marzeniach i ufności w niezwykle empatycznym klimacie okraszona ciekawym humorem. I choć historia momentami wydaje się lekko nierealna, to niesie ze sobą morał i pozytywne spojrzenie na człowieka.
👒Polecam powieść niezobowiązującą, idealną na zrelaksowanie się, która daje nadzieję, że są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie.
„Anioł w kapeluszu” Moniki Szwaja poleciła mi koleżanka, kupiłam i nie żałuję. Współpraca z własnym portfelem.
👒Zieleń i woda to Szczecin, w którym mieszkają owdowiała pani profesor Jaśmina, bezdomny Miron, studentka po rozstaniu, dziecko, którego rodzice nie widzą, a ciągle czegoś wymagają. Co łączy tych bohaterów? Odpowiedź w książce.
👒Nie będę ukrywać, że na początku...
Szwaja jak zwykle nie zawodzi! Historia tak dobrze skonstruowana, że przez bite 12 godzin nie mogłam się oderwać od audio. jest to bardzo miła, interesująca i momentami zabawna opowieść. Na początku może się wydawać, że jest zbyt wiele osób, oraz ich historii, lecz po chwili już wiemy kto jest kim i do końca się świetnie bawimy :) Szkoda, że brakuje przepisu na psiego kurczaka :D
Szwaja jak zwykle nie zawodzi! Historia tak dobrze skonstruowana, że przez bite 12 godzin nie mogłam się oderwać od audio. jest to bardzo miła, interesująca i momentami zabawna opowieść. Na początku może się wydawać, że jest zbyt wiele osób, oraz ich historii, lecz po chwili już wiemy kto jest kim i do końca się świetnie bawimy :) Szkoda, że brakuje przepisu na psiego...
Moje pierwsze spotkanie z panią Szwają, relatywnie udane. Potrzebowałam jednak sporo czasu, by zainteresować się choć śladowo losami bohaterów. Ostatecznie z przyjemnością śledziłam złączone losy Jonasza, Jaśminy i Mirona. Wątek Mirandy wydaje mi się doklejony na siłę, ot tak, żeby "było coś jeszcze". No i zastanawiam się skąd to upodobanie autorki do, hm, niezbyt popularnych imion. W każdym razie jest to przyjemne, ciepłe czytadło. Nie mniej i nie więcej.
Moje pierwsze spotkanie z panią Szwają, relatywnie udane. Potrzebowałam jednak sporo czasu, by zainteresować się choć śladowo losami bohaterów. Ostatecznie z przyjemnością śledziłam złączone losy Jonasza, Jaśminy i Mirona. Wątek Mirandy wydaje mi się doklejony na siłę, ot tak, żeby "było coś jeszcze". No i zastanawiam się skąd to upodobanie autorki do, hm, niezbyt...
Cudowna Masza! Boja ulubiona bohaterka w tej książce!
BARDZO lubię w tych książkach jak pięknie splatają się losy bohaterów.
Dla mnie są one niezwykle pokrzepiające, podnoszące na duszu niczym najlepszy balsam. Czytam już kolejną książkę autorki i jestem każdą urzeczona.
Króluje tu pełen empatii i ciepła klimat. Nawet jeśli sama historia momentami może wydawać się mało realna w niczym to nie przeszkadza, żeby przy herbatce czy kawie i kocyku delektować się nią bez końca. ❤️
Cudowna Masza! Boja ulubiona bohaterka w tej książce!
BARDZO lubię w tych książkach jak pięknie splatają się losy bohaterów.
Dla mnie są one niezwykle pokrzepiające, podnoszące na duszu niczym najlepszy balsam. Czytam już kolejną książkę autorki i jestem każdą urzeczona.
Króluje tu pełen empatii i ciepła klimat. Nawet jeśli sama historia momentami może wydawać się mało...
Niezawodnie sięgając po Szwaję można liczyć na ten nieuchwytny, ciepły, empatyczny, mądry klimat, który zastępuje kocyk, ciepłą herbatę czy promyki słońca.
Niezawodnie sięgając po Szwaję można liczyć na ten nieuchwytny, ciepły, empatyczny, mądry klimat, który zastępuje kocyk, ciepłą herbatę czy promyki słońca.
Wychowana na klasyce mam problem z tego typu literaturą. Bohaterów tam mnóstwo, a trudno sobie ich wyobrazić, bo charakterystyki brak. A historyjka ogólnie sympatyczna, choć raczej nierealna.
Wychowana na klasyce mam problem z tego typu literaturą. Bohaterów tam mnóstwo, a trudno sobie ich wyobrazić, bo charakterystyki brak. A historyjka ogólnie sympatyczna, choć raczej nierealna.
Bardzo podobała mi się książka .Ukazuje duży problem ludzi, którzy nie widzą swoich dzieci . A wciąż oczekują i oczekują to może złe się skończyć bardzo polecam zwłaszcza lektorkę panią Martę ❤️❤️❤️❤️
Bardzo podobała mi się książka .Ukazuje duży problem ludzi, którzy nie widzą swoich dzieci . A wciąż oczekują i oczekują to może złe się skończyć bardzo polecam zwłaszcza lektorkę panią Martę ❤️❤️❤️❤️
Bardzo ciepłą i pozytywna lektura. Pokazuje jak może smutne życie nabrać barw. Bohaterami ksiązki są owdowiała psycholog Jaśmina Taranek, kloszard Miron i młody nastolatek Jonasz. Jaśmina nagle straciła swojego męża. Jest w żałobie. Jej synowie wyprowadzają się z domu. Miron był kiedyś korpoludkiem, ale takie życie zniszczyło jego rodzinę. Jonasz uciekł od rodziców, którzy stale wyszukiwali mu dodatkowe zajęcia. Wszyscy trzej bohaterowie zamiekszali w domu w Szczecinie. W książce występują bohaterowie z innych książek Moniki Szawi. Miranda jest załamana po rozstaniu ze Staszkiem. Studiuje polonistykę. Mieszka z Lilą- fryzjerką. Dzięki sile przyjaźni życie wszystkich bohaterów nabiera kolorowych barw. Polecam tę książkę. Bardzo żałuję,że pisarka zmarła i nie będzie więcej jej książek.
Bardzo ciepłą i pozytywna lektura. Pokazuje jak może smutne życie nabrać barw. Bohaterami ksiązki są owdowiała psycholog Jaśmina Taranek, kloszard Miron i młody nastolatek Jonasz. Jaśmina nagle straciła swojego męża. Jest w żałobie. Jej synowie wyprowadzają się z domu. Miron był kiedyś korpoludkiem, ale takie życie zniszczyło jego rodzinę. Jonasz uciekł od rodziców,...
Książka ciepła i pozytywna. Mam wrażenie, że trochę nierealna sytuacja, ale nie przeszkadzało mi to w odbiorze książki. Poznajemy tutaj też dalsze losy Mirandy, ale samej Mirandy jest trochę mało - takie mam wrażenie. Polubiłam głównych bohaterów - Jonasza, Jaśminę (przypomina mi mamę Borejko z książek Małgorzaty Musierowicz) i Mirona. Jedna z lepszych książek Pani Moniki.
Książka ciepła i pozytywna. Mam wrażenie, że trochę nierealna sytuacja, ale nie przeszkadzało mi to w odbiorze książki. Poznajemy tutaj też dalsze losy Mirandy, ale samej Mirandy jest trochę mało - takie mam wrażenie. Polubiłam głównych bohaterów - Jonasza, Jaśminę (przypomina mi mamę Borejko z książek Małgorzaty Musierowicz) i Mirona. Jedna z lepszych książek Pani Moniki.
Lekka i szybko czytająca się historia napisana prostym, przystępnym językiem. Książkę przeczytałam w dwa dni, ale zostawiła we mnie dość mieszane odczucia. To przyjemna lektura na chwilę, choć nie do końca jestem przekonana, czy poleciłabym ją dalej.
Lekka i szybko czytająca się historia napisana prostym, przystępnym językiem. Książkę przeczytałam w dwa dni, ale zostawiła we mnie dość mieszane odczucia. To przyjemna lektura na chwilę, choć nie do końca jestem przekonana, czy poleciłabym ją dalej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInteresująca i wzruszająca.
Interesująca i wzruszająca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem przyjemna książka, choć dość długo losy bohaterów się schodziły. Jak już się zeszły to było z górki i za szybko sie skończyło. Warto było przeczytać i zastanowić się nad tym co w życiu ważne, zwłaszcza jak się ma dzieci.
Całkiem przyjemna książka, choć dość długo losy bohaterów się schodziły. Jak już się zeszły to było z górki i za szybko sie skończyło. Warto było przeczytać i zastanowić się nad tym co w życiu ważne, zwłaszcza jak się ma dzieci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiepła książka, dodająca otuchy, ucząca życia, poprawiająca humor - czyli coś na co można zawsze liczyć czytając Szwaję
Ciepła książka, dodająca otuchy, ucząca życia, poprawiająca humor - czyli coś na co można zawsze liczyć czytając Szwaję
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo latach wróciłam do Moniki Szwai i jakże wypoczęłam! Nie pamiętałam już treści tej książki, wiem jedno, chyba wrócę do wszystkich powieści tej autorki. Ten kwiecisty język, humor i dowcip, to coś czego potrzebuję w czasie, który teraz mam. Szwaja umiała budować fabułę! To niby książki o zwyczajności, a mimo to wciągają i koją, rozbawiają i wzruszają. Jakże inne są od tych dzisiejszych powieści. Ta książka to taki plasterek na smutki.
Po latach wróciłam do Moniki Szwai i jakże wypoczęłam! Nie pamiętałam już treści tej książki, wiem jedno, chyba wrócę do wszystkich powieści tej autorki. Ten kwiecisty język, humor i dowcip, to coś czego potrzebuję w czasie, który teraz mam. Szwaja umiała budować fabułę! To niby książki o zwyczajności, a mimo to wciągają i koją, rozbawiają i wzruszają. Jakże inne są od tych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze spotkania z Tą Autorka. Jestem mile zaskoczona. Lubię pozytywne książki. Dla mnie trochę bajka ale z przesłaniem. Polecam serdecznie
Pierwsze spotkania z Tą Autorka. Jestem mile zaskoczona. Lubię pozytywne książki. Dla mnie trochę bajka ale z przesłaniem. Polecam serdecznie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby lekka i niewymagająca (z pozoru) a porusza wiele ciekawych wątków. Przyjemnie mi się czytało
Niby lekka i niewymagająca (z pozoru) a porusza wiele ciekawych wątków. Przyjemnie mi się czytało
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiepła, pozytywna , dobrze nastrajająca...
Ciepła, pozytywna , dobrze nastrajająca...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Przyjaciele to największe bogactwo na świecie"
Dobiegająca sześćdziesiątki profesor Jaśmina nie może się pozbierać po śmierci męża Ludomira, profesora matematyki. Jej trzej synowie wyprowadzają się z domu, a stara gosposia postanawia zamieszkać w domu opieki. Kobieta nie może już patrzeć na tych, którzy przychodzą do niej z nerwicami, psychozami i depresjami. Ma dosyć ludzi i ich problemów. Kiedy umiera jej mama, postanawia przeprowadzić się do Szczecina i zamieszkać w jej domu zwanym Filaszkówką. Do towarzystwa przygarnia byłego policyjnego psa Maszę.
Miranda Wiesiołek to studentka, która wbrew woli ojca wybrała się na polonistykę. Kobieta przechodzi depresję, brakuje jej kochającego partnera i chęci do życia. Coś musi być z nią nie tak skoro wszyscy mężczyźni od niej odchodzą.
Miron, tajemniczy i niezwykły kloszard z wyższym wykształceniem. Kim tak naprawdę jest?
I wreszcie Jonasz Zawadzki, bardzo nieszczęśliwy chłopiec. Jego rodzice pędzą za karierą, a mama Andżelika decyduje za niego we wszystkim. Dziecko pozbawione jest przez nią marzeń, przyjaciół i radosnego życia. Matka wymaga od niego zbyt wiele zapisując go na liczne dodatkowe zajęcia. Chłopiec nie ma chwili na odpoczynek. Pewnego dnia kobieta organizuje wyprowadzkę odcinając go od wszystkiego co kochał. Chłopiec postanawia się zbuntować.
Co wspólnego mogą mieć tak różne osoby? Okazuje się, że bardzo wiele.
Powiem szczerze, że na początku gubiłam się w treści tej książki i nie do końca wiedziałam co czytam. Ale z każdą kolejną kartką zaczynałam rozumieć tę historię i jej przesłanie.
"Anioł w kapeluszu" to wspaniała i mądra książka. Czasami zabawna, a czasami wzruszająca. Autorka porusza w niej sporo tematów. Między innymi zbyt wygórowane ambicje rodziców wobec dzieci, samotność, bezdomność i depresję. Ta książka to opowieść o marzeniach z dużą dawką humoru. I chociaż wydaje się bardzo nierealna to niesie ze sobą pozytywne spojrzenie na człowieka. Daje nadzieję i pokazuje, że zawsze możemy liczyć na pomoc innych. Bo przecież dookoła nas fruwają i przechadzają się anioły. A kim okaże się Anioł w kapeluszu tego wam nie powiem, musicie sami przeczytać. Bardzo polecam.
"Przyjaciele to największe bogactwo na świecie"
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobiegająca sześćdziesiątki profesor Jaśmina nie może się pozbierać po śmierci męża Ludomira, profesora matematyki. Jej trzej synowie wyprowadzają się z domu, a stara gosposia postanawia zamieszkać w domu opieki. Kobieta nie może już patrzeć na tych, którzy przychodzą do niej z nerwicami, psychozami i depresjami. Ma dosyć...
"ANIOŁ W KAPELUSZU" - MONIKA SZWAJA
Kiedy poznajemy główne bohaterki, poza tym, że jedna jest dziewczyną a druga matką jednego faceta, z pozoru nic je nie łączy. Jednak w miarę poznawania ich losów, poznajemy też ich dobre serce. W między czasie poznajemy młodego chłopaka Jonasza, który jest bardzo zdolny, do tego ma wymagających rodziców, którzy mają plan na jego życie. To też Jonasz ma wypełniony po brzegi całe dnie, oprócz dobrych ocen w szkole, ma mnóstwo dodatkowych zajęć nie mając chwili na relaks, odpoczynek. W końcu Jonasz niemal wycieńczony za sprawą nauczycielki zostaje skierowany na badania, na które zabiera go jego matka. Niestety mimo złych wyników, nie dociera do niej co funduje dziecku.... jak skończy się spotkanie Anioła w kapeluszu i Jonasza oraz innych bohaterów, trzeba przeczytać albo przesłuchać w bardzo doskonałym wykonaniu lektorki. Polecam inną odsłonę twórczości Szwai. Dodam, że Jonasz spędza święta zupełnie inaczej niż do tej pory, co dodatkowo daję klimat tej książce.
OCENA 09/10
169/24 (08/12) OBYCZAJ 78/24 ŚWIĄTECZNA 25/24
ILOŚC STRON 400
DATA I WYDANIA: 01.01.2015R.
DATA WYD: 06.12.2020R.
wznowień było wiele aż do audiobooka w 2024r.
czas przewidziany czytania: 5 h 36 min.
08Czas słuchania: 11 h 40 min.
Lektorzy : Anna Szawiel
"ANIOŁ W KAPELUSZU" - MONIKA SZWAJA
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy poznajemy główne bohaterki, poza tym, że jedna jest dziewczyną a druga matką jednego faceta, z pozoru nic je nie łączy. Jednak w miarę poznawania ich losów, poznajemy też ich dobre serce. W między czasie poznajemy młodego chłopaka Jonasza, który jest bardzo zdolny, do tego ma wymagających rodziców, którzy mają plan na jego...
Mam wrażenie, że kiedyś już czytałam tę książkę. Szukam wśród książek Pani Moniki tej jednej, której tytułu, a nawet do końca fabuły nie pamiętam.
Bardzo przyjemna pozycja, wciągająca.
Mam wrażenie, że kiedyś już czytałam tę książkę. Szukam wśród książek Pani Moniki tej jednej, której tytułu, a nawet do końca fabuły nie pamiętam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna pozycja, wciągająca.
Na początku miała mieszane bardzo uczucia poniewqz trudno mi było wejsc w fabułę i gubiłam myśl. Miałam nawet zamiar już ją odłożyć, ale na szczęście nie odpuscilam i z każdą minutą było coraz lepiej.
Wspaniała, pouczająca i bardzo wzruszająca powieść przy której łyż lecą również ze śmiechu.
ANIOŁ... to książką która potrzebuje naszego czasu, bo skłania do refleksji i przemyśleń.
Anioł... to ogromną dawka pozytywnej energii i nadziei na lepsze jutro.
Anioł... to wyjątkowi bohaterowie, którzy otwierają się na drugiego człowieka.
Czasami uśmiechałam się do pomysłu autorki na fabułę, bo momentami wydawał się oderwany od rzeczywistości ale bez wątpienia zrozumiałam przesłanie. Powieść niesie ze sobą wyjątkową dawkę pozytywnej energii, której dzisiaj mi potrzeba.
Polecam bardzo.
🩷
A czy Ty spotkałaś/eś Anioła na swojej drodze?
🩷
Dziękuję moim Wszystkim Aniołom wspierającym Bookieciarnie w drugim nowym starcie.
Ściskam
Zaczytana Joana
Na początku miała mieszane bardzo uczucia poniewqz trudno mi było wejsc w fabułę i gubiłam myśl. Miałam nawet zamiar już ją odłożyć, ale na szczęście nie odpuscilam i z każdą minutą było coraz lepiej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała, pouczająca i bardzo wzruszająca powieść przy której łyż lecą również ze śmiechu.
ANIOŁ... to książką która potrzebuje naszego czasu, bo skłania do refleksji i...
Cisnie się na usta...w tej książce to juz Pani odleciała...
Cisnie się na usta...w tej książce to juz Pani odleciała...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle u Pani Monika wspaniała fabuła i dużo humoru.
Jak zwykle u Pani Monika wspaniała fabuła i dużo humoru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle u Pani Monika wspaniała fabuła i dużo humoru.
Tylko okładka naprawdę nieciekawa, niezachęcająca do czytania(wydanie z 2013 r.)
Jak zwykle u Pani Monika wspaniała fabuła i dużo humoru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTylko okładka naprawdę nieciekawa, niezachęcająca do czytania(wydanie z 2013 r.)
Ku pokrzepieniu serc. Jedna z lepszych tej autorki. Postacie schematyczne ale można poczytać. Nie jest źle
Ku pokrzepieniu serc. Jedna z lepszych tej autorki. Postacie schematyczne ale można poczytać. Nie jest źle
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna książka, energetyczne postacie, ciekawe wątki. Mozna się pośmiać ale tez wzruszyć. Polecam
Rewelacyjna książka, energetyczne postacie, ciekawe wątki. Mozna się pośmiać ale tez wzruszyć. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMonika Szwaja była kiedyś moją ulubioną Autorką. Potem jakoś "nasze drogi się rozeszły"... :) Dziś po lekturze "Anioła w kapeluszu" bardzo żałuję, że pani Monika niczego już nie napisze...
"Anioł..." to wspaniała, pokrzepiająca, mądra książka. Tchnąca humorem i pozytywną energią. Arcydzieło w swoim gatunku. Niechybnie nasączone jakimś narkotykiem - Szwajowa nieodparta moc znów mnie zaczarowała i sprawiła, że zapragnęłam odświeżyć dawno przeczytane pozycje Autorki i sięgnąć po te, z którymi jeszcze się nie spotkałam.
PS. "Namordnik" i "hercklekoty" zostają ze mną! :)
Monika Szwaja była kiedyś moją ulubioną Autorką. Potem jakoś "nasze drogi się rozeszły"... :) Dziś po lekturze "Anioła w kapeluszu" bardzo żałuję, że pani Monika niczego już nie napisze...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Anioł..." to wspaniała, pokrzepiająca, mądra książka. Tchnąca humorem i pozytywną energią. Arcydzieło w swoim gatunku. Niechybnie nasączone jakimś narkotykiem - Szwajowa nieodparta moc...
„Anioł w kapeluszu” Moniki Szwaja poleciła mi koleżanka, kupiłam i nie żałuję. Współpraca z własnym portfelem.
👒Zieleń i woda to Szczecin, w którym mieszkają owdowiała pani profesor Jaśmina, bezdomny Miron, studentka po rozstaniu, dziecko, którego rodzice nie widzą, a ciągle czegoś wymagają. Co łączy tych bohaterów? Odpowiedź w książce.
👒Nie będę ukrywać, że na początku ciężko mi było wejść w tę opowieść i nie do końca wiedziałam, co czytam. Każda kolejna strona pomału roztaczała przede mną słodko gorzką historię, gdzie płynnie splatają się ze sobą losy bohaterów, którzy niosą duży bagaż doświadczeń. Szczególny obraz ludzi, którzy otwierając się na drugiego człowieka, doceniają przyjaźń i miłość. Autorka porusza problem zbyt ambitnych rodziców, bezdomności, depresji, samotności i straty. Opowieść o marzeniach i ufności w niezwykle empatycznym klimacie okraszona ciekawym humorem. I choć historia momentami wydaje się lekko nierealna, to niesie ze sobą morał i pozytywne spojrzenie na człowieka.
👒Polecam powieść niezobowiązującą, idealną na zrelaksowanie się, która daje nadzieję, że są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie.
„Anioł w kapeluszu” Moniki Szwaja poleciła mi koleżanka, kupiłam i nie żałuję. Współpraca z własnym portfelem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to👒Zieleń i woda to Szczecin, w którym mieszkają owdowiała pani profesor Jaśmina, bezdomny Miron, studentka po rozstaniu, dziecko, którego rodzice nie widzą, a ciągle czegoś wymagają. Co łączy tych bohaterów? Odpowiedź w książce.
👒Nie będę ukrywać, że na początku...
Nudne jak flaki z olejem. :)
Nudne jak flaki z olejem. :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzwaja jak zwykle nie zawodzi! Historia tak dobrze skonstruowana, że przez bite 12 godzin nie mogłam się oderwać od audio. jest to bardzo miła, interesująca i momentami zabawna opowieść. Na początku może się wydawać, że jest zbyt wiele osób, oraz ich historii, lecz po chwili już wiemy kto jest kim i do końca się świetnie bawimy :) Szkoda, że brakuje przepisu na psiego kurczaka :D
Szwaja jak zwykle nie zawodzi! Historia tak dobrze skonstruowana, że przez bite 12 godzin nie mogłam się oderwać od audio. jest to bardzo miła, interesująca i momentami zabawna opowieść. Na początku może się wydawać, że jest zbyt wiele osób, oraz ich historii, lecz po chwili już wiemy kto jest kim i do końca się świetnie bawimy :) Szkoda, że brakuje przepisu na psiego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje pierwsze spotkanie z panią Szwają, relatywnie udane. Potrzebowałam jednak sporo czasu, by zainteresować się choć śladowo losami bohaterów. Ostatecznie z przyjemnością śledziłam złączone losy Jonasza, Jaśminy i Mirona. Wątek Mirandy wydaje mi się doklejony na siłę, ot tak, żeby "było coś jeszcze". No i zastanawiam się skąd to upodobanie autorki do, hm, niezbyt popularnych imion. W każdym razie jest to przyjemne, ciepłe czytadło. Nie mniej i nie więcej.
Moje pierwsze spotkanie z panią Szwają, relatywnie udane. Potrzebowałam jednak sporo czasu, by zainteresować się choć śladowo losami bohaterów. Ostatecznie z przyjemnością śledziłam złączone losy Jonasza, Jaśminy i Mirona. Wątek Mirandy wydaje mi się doklejony na siłę, ot tak, żeby "było coś jeszcze". No i zastanawiam się skąd to upodobanie autorki do, hm, niezbyt...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudowna Masza! Boja ulubiona bohaterka w tej książce!
BARDZO lubię w tych książkach jak pięknie splatają się losy bohaterów.
Dla mnie są one niezwykle pokrzepiające, podnoszące na duszu niczym najlepszy balsam. Czytam już kolejną książkę autorki i jestem każdą urzeczona.
Króluje tu pełen empatii i ciepła klimat. Nawet jeśli sama historia momentami może wydawać się mało realna w niczym to nie przeszkadza, żeby przy herbatce czy kawie i kocyku delektować się nią bez końca. ❤️
Cudowna Masza! Boja ulubiona bohaterka w tej książce!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBARDZO lubię w tych książkach jak pięknie splatają się losy bohaterów.
Dla mnie są one niezwykle pokrzepiające, podnoszące na duszu niczym najlepszy balsam. Czytam już kolejną książkę autorki i jestem każdą urzeczona.
Króluje tu pełen empatii i ciepła klimat. Nawet jeśli sama historia momentami może wydawać się mało...
Niezawodnie sięgając po Szwaję można liczyć na ten nieuchwytny, ciepły, empatyczny, mądry klimat, który zastępuje kocyk, ciepłą herbatę czy promyki słońca.
Niezawodnie sięgając po Szwaję można liczyć na ten nieuchwytny, ciepły, empatyczny, mądry klimat, który zastępuje kocyk, ciepłą herbatę czy promyki słońca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWychowana na klasyce mam problem z tego typu literaturą. Bohaterów tam mnóstwo, a trudno sobie ich wyobrazić, bo charakterystyki brak. A historyjka ogólnie sympatyczna, choć raczej nierealna.
Wychowana na klasyce mam problem z tego typu literaturą. Bohaterów tam mnóstwo, a trudno sobie ich wyobrazić, bo charakterystyki brak. A historyjka ogólnie sympatyczna, choć raczej nierealna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo podobała mi się książka .Ukazuje duży problem ludzi, którzy nie widzą swoich dzieci . A wciąż oczekują i oczekują to może złe się skończyć bardzo polecam zwłaszcza lektorkę panią Martę ❤️❤️❤️❤️
Bardzo podobała mi się książka .Ukazuje duży problem ludzi, którzy nie widzą swoich dzieci . A wciąż oczekują i oczekują to może złe się skończyć bardzo polecam zwłaszcza lektorkę panią Martę ❤️❤️❤️❤️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna i z morałem. Nic dodać, nic ująć. Polecam.
Piękna i z morałem. Nic dodać, nic ująć. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciepłą i pozytywna lektura. Pokazuje jak może smutne życie nabrać barw. Bohaterami ksiązki są owdowiała psycholog Jaśmina Taranek, kloszard Miron i młody nastolatek Jonasz. Jaśmina nagle straciła swojego męża. Jest w żałobie. Jej synowie wyprowadzają się z domu. Miron był kiedyś korpoludkiem, ale takie życie zniszczyło jego rodzinę. Jonasz uciekł od rodziców, którzy stale wyszukiwali mu dodatkowe zajęcia. Wszyscy trzej bohaterowie zamiekszali w domu w Szczecinie. W książce występują bohaterowie z innych książek Moniki Szawi. Miranda jest załamana po rozstaniu ze Staszkiem. Studiuje polonistykę. Mieszka z Lilą- fryzjerką. Dzięki sile przyjaźni życie wszystkich bohaterów nabiera kolorowych barw. Polecam tę książkę. Bardzo żałuję,że pisarka zmarła i nie będzie więcej jej książek.
Bardzo ciepłą i pozytywna lektura. Pokazuje jak może smutne życie nabrać barw. Bohaterami ksiązki są owdowiała psycholog Jaśmina Taranek, kloszard Miron i młody nastolatek Jonasz. Jaśmina nagle straciła swojego męża. Jest w żałobie. Jej synowie wyprowadzają się z domu. Miron był kiedyś korpoludkiem, ale takie życie zniszczyło jego rodzinę. Jonasz uciekł od rodziców,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ciepła i pozytywna. Mam wrażenie, że trochę nierealna sytuacja, ale nie przeszkadzało mi to w odbiorze książki. Poznajemy tutaj też dalsze losy Mirandy, ale samej Mirandy jest trochę mało - takie mam wrażenie. Polubiłam głównych bohaterów - Jonasza, Jaśminę (przypomina mi mamę Borejko z książek Małgorzaty Musierowicz) i Mirona. Jedna z lepszych książek Pani Moniki.
Książka ciepła i pozytywna. Mam wrażenie, że trochę nierealna sytuacja, ale nie przeszkadzało mi to w odbiorze książki. Poznajemy tutaj też dalsze losy Mirandy, ale samej Mirandy jest trochę mało - takie mam wrażenie. Polubiłam głównych bohaterów - Jonasza, Jaśminę (przypomina mi mamę Borejko z książek Małgorzaty Musierowicz) i Mirona. Jedna z lepszych książek Pani Moniki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toaudio
audio
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to