Kolejna część wzruszającej, tajemniczej i śliczne zilustrowanej historii Wisienki. Tym razem czeka ją tajemnica starego Dworu, miejsca zagadek, wspomnień i historii. Jednak największą siłą tej serii są emocje, przeżycia i przerabianie przeszłości oraz praca nad teraźniejszością. Relacje nie są takie proste, jak może się wydawać, ale zdecydowanie warto o nie walczyć.
Kolejna część wzruszającej, tajemniczej i śliczne zilustrowanej historii Wisienki. Tym razem czeka ją tajemnica starego Dworu, miejsca zagadek, wspomnień i historii. Jednak największą siłą tej serii są emocje, przeżycia i przerabianie przeszłości oraz praca nad teraźniejszością. Relacje nie są takie proste, jak może się wydawać, ale zdecydowanie warto o nie walczyć.
Na bieżąco śledzę poczynania małej Wisienki i prowadzonych przez nią śledztw. Jest to bardzo dojrzałą emocjonalnie seria, która strasznie przypadła mi do gustu. Jest cudownie narysowana, bardzo mądra, porusza wiele ważnych współcześnie wątków społecznych oraz obyczajowych. To istotne aby młodym czytelnikom przedstawiać je w tak dostępny dla nich sposób. Pokazać, ze świat mimo swoich oszałamiających kolorów, potrafi być mrocznym i smutnym miejscem, a wszystko z powodu kłamstw i niepotrzebnych tajemnic. Z powodu ludzi, którzy boją się odmienności lub wysługują się innymi zamiast samodzielnie stawić czoła przeszłości.
Tym razem Wisienka bawi się w detektywa razem z swoją matką. Jadą one w urocze miejsce nad morzem, gdzie znajduje się Dwór Stu Tajemnic. Jest to specyficzny escape room, gdzie gracze otrzymują zagadki w kopertach i każda drużyna przemierzając lokacje dworu stara się rozwiązać swoje zadanie. Wisienka nie wie jednak, że padła ofiarą podstępu i czas, który miała miło spędzić z matką szybko zamienia się w rozgrzebywanie przeszłości.
Tak w skrócie prezentuje się fabuła tego tomu. Musze przyznać, że jedna z postaci bardzo straciła w moich oczach. Miałem wrażenie, że dużo zyskała poświęcając przy tym ambitną nastolatkę i jej relacje rodzinne. W imię czego? Przeszłości, z którą bała się zmierzyć? Jeśli tak to jest wyjątkowo wyrachowaną osobą.
Jednak ogólny wydźwięk komiksu jest bardzo pozytywny. Miejscami smutny, innym razem po prostu wzruszający. Jednak gdy wraz z główną bohaterką poznajemy prawdę zawartą w zagadce Dworu Stu Tajemnic, czujemy złość, gdy dociera do nas, jak bardzo nami manipulowano. I mimo tłumaczeń ze strony osoby winnej całego zamieszania, jakoś nie umiem jej uwierzyć. Staję tutaj murem za matką Wisienki, która w moim odczuciu ma rację.
Ten tom jest dość trudną lekturą, jednak bardzo potrzebną młodemu pokoleniu. Zwraca on bowiem uwagę do czego może doprowadzić krótkowzroczność, zazdrość oraz wykorzystanie innych, gdy nam samym brak odwagi. To ważna nauka o tym, aby się nie poddawać. Aby walczyć o to co jest nam drogie, nie raniąc przy tym tych, na których naprawdę nam zależy. W innym wypadku konsekwencje naszych czynów mogą być opłakane w skutkach.
Na bieżąco śledzę poczynania małej Wisienki i prowadzonych przez nią śledztw. Jest to bardzo dojrzałą emocjonalnie seria, która strasznie przypadła mi do gustu. Jest cudownie narysowana, bardzo mądra, porusza wiele ważnych współcześnie wątków społecznych oraz obyczajowych. To istotne aby młodym czytelnikom przedstawiać je w tak dostępny dla nich sposób. Pokazać, ze świat...
Pamiętniki Wisienki to bardzo prosta, schematyczna i dla starszego czytelnika przewidywalna opowieść, która jednocześnie skrywa w sobie sporo ciepła. Tutaj wątki kryminalne, zagadki i tajemnice przeplatają się z codziennością, przygodami i zwyczajnym życiem. I chociaż główna bohaterka może irytować swoją wścibskością i wysokim mniemaniem o własnym postępowaniu, to można również ją zrozumieć i polubić.
Wisienka z jednej strony kalamie, oszukuje i nie dostrzega, że takim zachowaniem krzywdzi bliskie jej osoby. Z drugiej strony ze względu na ciężką sytuację w życiu nie radził sobie ze swoimi emocjami, - często koloryzuje rzeczywistość, wyolbrzymia fakty i to co widzi. Kocha swoją mamę i wie, że ta kocha ją, a jednocześnie boi się mówić o wszystkim w obawie, że mama jej nie zrozumie i będzie zła. Mimo iż jej czyny bardzo często nie są godne uznania a tym bardziej naśladowania jest naturalna a co najważniejsze potrafi wysunąć wnioski i lekcję życia, co bardzo jej się chwali.
W tej części sporo jest o przyjaźni, rodzinie, przeszłości, relacjach między ludzkich nie tylko między przyjaciółmi ale i w rodzinie. bardzo dobrze ukazuje relacje matki z córką, to, że nie tylko dzieci mają problem z okazywaniem uczuć - czasem nie radzą sobie z tym także dorośli... to jak ważna jest przyjaźń, rodzina, jak ważna jest szczera rozmowa i umiejętność uważnego słuchania.
Rysunki są sympatyczne - miłe dla oka a sama historia najprawdopodobniej spodoba się głównie młodszym czytelnikom - starsi mogą być znudzeni, chociaż i w tej grupie najprawdopodobniej znajdą się miłośnicy opowieści. Po takie historie także mają swój urok.
Pamiętniki Wisienki to bardzo prosta, schematyczna i dla starszego czytelnika przewidywalna opowieść, która jednocześnie skrywa w sobie sporo ciepła. Tutaj wątki kryminalne, zagadki i tajemnice przeplatają się z codziennością, przygodami i zwyczajnym życiem. I chociaż główna bohaterka może irytować swoją wścibskością i wysokim mniemaniem o własnym postępowaniu, to można...
Tytułowa Wisienka świętuje swoje dwunaste urodziny. Jej najlepsze koleżanki przygotowały dla niej prezent w postaci „specjalnego” albumu pełnego opisów przypadkowych ludzi, którzy swego czasy zwrócili uwagę młodej bohaterki. Prawdziwą urodzinową „perełką” okazuje się jednak podarunek od jej mamy. Rodzicielka zabiera ją bowiem na tygodniowy wakacyjny wyjazd do Dworu Stu Tajemnic, gdzie główną atrakcją jest rozwiązywanie zagadek kryminalnych. Nie można wyobrazić sobie lepszego prezentu dla kogoś, kogo tak mocno fascynuje wszelaka tajemniczość. Wizyta w starej rezydenci zwiastuje nowe śledztwo, które będzie napędzać historię tego tomu. Każdy odwiedzony pokój to nowa zagadka, każdy dostrzeżony przedmiot to nowa wskazówka a każda napotkana osoba to nowe informacje do analizy. Wielka tajemnica tego miejsca czeka, tylko aby ją odkryć i nie może zrobić tego nikt inny jak tylko Wisienka.
Tytułowa Wisienka świętuje swoje dwunaste urodziny. Jej najlepsze koleżanki przygotowały dla niej prezent w postaci „specjalnego” albumu pełnego opisów przypadkowych ludzi, którzy swego czasy zwrócili uwagę młodej bohaterki. Prawdziwą urodzinową „perełką” okazuje się jednak podarunek od jej mamy. Rodzicielka zabiera ją bowiem na tygodniowy wakacyjny wyjazd do Dworu Stu...
,,Pamiętniki Wisienki” to seria, która zauroczyła mnie od pierwszego tomu. Stanowi ona pełną ciepła, bardzo sympatyczną, a przy tym również pouczającą lekturę, która mimo swojej lekkości potrafi również wplatać w historię poważniejsze tematy. Nie inaczej jest w przypadku najnowszej części przygód naszej początkującej pisarki – Wisienki. Zapraszam do poznania ,,Bogini bez oblicza”.
Zbliżają się dwunaste urodziny Wisienki i zarówno jej przyjaciółki, jak i mama postanowiły uczynić z nich niezwykłe wydarzenie, związane z tym co dziewczynka lubi najbardziej. Nasza bohaterka otrzymuje album pełen literackich opisów postaci, które niegdyś sama napisała, a dodatkowo czeka ja tygodniowy pobyt na Dworze Stu Tajemnic, gdzie czeka na nią szereg zagadek do rozwiązania. Jednak jak nietrudno się domyślić Wisienka mimo iż otoczona łamigłówkami do rozwiązania, zawsze znajdzie wokół siebie tajemnicę czekającą by ją odkryć. I tak jest również tym razem – w jednej z komnat dziewczynka natrafia na niezwykły portret pozbawiony twarzy i nie spocznie póki nie dowie się kim jest ,,Bogini bez oblicza”.
Czwarty tom pamiętników łączy to do czego zdążyła już przyzwyczaić nas seria – mamy tutaj pełną ciepła historię, w której przygody przeplatają się z motywem przyjaźni oraz tego jak ważna jest rodzina, a to wszystko oprawione jest w ramy detektywistycznej zagadki, którą przyjdzie nam rozwiązać w towarzystwie Wisienki. I choć jak przyszło na tytuł skierowany do dzieci, nie są to jakieś niezwykle skomplikowane sprawy, a niektóre rozwiązania mogą wydawać się starszym czytelnikom zbyt proste, to jednak trudno serii odmówić niesamowitego uroku i klimatu. Bo sprawy, którymi zajmuje się nasza bohaterka często są bliskie temu co znamy z naszego codziennego życia i z pewnością niejeden młodszy czytelnik po lekturze ,,Pamiętników Wisienki” zacznie się uważniej przyglądać otoczeniu w poszukiwaniu własnych spraw, czekających by je rozwiązać.
W tym tomie, jak wspomniałam na początku, nie brakuje też poważniejszych tematów. Relacje między Wisienką i jej mamą będą miały kluczowe znaczenie w sprawie ,,Bogini bez oblicza”. I co warto zauważyć ta seria z ogromną dbałością buduje i pokazuje relacje między bohaterami. Za to również należy się ogromny plus.
,,Pamiętniki Wisienki” to seria, która zachwyca. Zarówno za sprawą pięknej kreski, ale także treści komiksów, która zarówno bawi, jak i zwraca uwagę na ważne dla dzieci kwestie. Dlatego jeżeli jeszcze nie mieliście okazji poznać Wisienki, zachęcam do nadrobienia zaległości.
Recenzja dostępna na stronie Kosz z Książkami.
https://koszzksiazkami.pl/pamietniki-wisienki-tom-4-bogini-bez-oblicza-recenzja/
,,Pamiętniki Wisienki” to seria, która zauroczyła mnie od pierwszego tomu. Stanowi ona pełną ciepła, bardzo sympatyczną, a przy tym również pouczającą lekturę, która mimo swojej lekkości potrafi również wplatać w historię poważniejsze tematy. Nie inaczej jest w przypadku najnowszej części przygód naszej początkującej pisarki – Wisienki. Zapraszam do poznania ,,Bogini bez...
Komiksy obrosły w wiele uproszczeń i uprzedzeń, a przecież to doskonała forma literacka, która dużo łatwiej zachęci nasze pociechy do czytania niż toporne lektury szkole, które w większości przerabiali też nasi rodzice, czyli w czasach głębokiego komunizmu, a od tamtego czasu w naszym otoczeniu zaszło wiele zmian, które wymagają poruszenia ważnych tematów, pokazania dzieciom różnych wyzwań, czasami niebezpieczeństw, pułapek emocjonalnych i myślowych. Niby lekka forma, ale daje spore możliwości. Dlatego zabieram Was w świat kolejnej komiksowej postaci. Tym razem czas na dwunastoletnią Wisienkę, która marzy o tym, aby zostać pisarką. Na razie za radą pani Desjardins (sąsiadki i pisarki) ogranicza się do obserwowania dorosłych, poznawania ich zwyczajów, motywów działania i zapisywania pomysłów na historie. Wisienka zaczyna pisać pamiętnik i zamieszczać w nim swoje przygody oraz obserwacje. Każdy tom komiksu to inna zagadka do rozwiązania, inna tajemnica do poznania, losy innej dorosłej osoby do zmienienia. Oczywiście zagadek nie rozwiązuje sama. Towarzyszą jej niezawodne przyjaciółki: Lina i Erika.
Każdy zeszyt przykuwa też uwagę wspaniałą okładką. Jest piękna, bajeczna, a do tego solidna, kartonowa i staje się piękną zapowiedzią tego, co czeka w środku, czyli prostej, ale cudownej historii stworzonej przez Jorisa Chamblaina ze wspaniałymi ilustracjami wyczarowanymi (mają w sobie pokłady magii) przez Aurelie Neyret. Mamy tu połączenie słodkiej opowieści o nastolatce w połączeniu z mroczną historią, która świetnie trzyma w napięciu. Do tego przewija się tu motyw niezrozumienia między córką i matką. Pojawiają się niedomówienia, tajemnice, czyli wszystko to, co towarzyszy młodym ludziom w czasie dorastania. Nie ułatwia tego pojawiająca się w tle konkurencja do serca córki (z punktu widzenia mamy): sąsiadka-pisarka,z którą dziewczynka spędza sporo czasu, traktuje ją jak przyjaciółkę i mentorkę.
Czwarty tom zabiera nas na wyprawę do tajemniczego Dworu Stu Tajemnic. Mieszczący się w małym miasteczku Lebriec budynek przyciąga tajemnicami. Mama z córką wyruszają, aby rozwiązać jedną z nich. Na miejscu okazuje się, że ich zagadka wymaga dużego zaangażowania i poznawania przeszłości. Wisienka z mamą rusza na trop wchodząc do tajemniczych ukrytych komnat, pozwala oprowadzać się synowi właścicielki, wchodzi w świat morskiej osady, poznaje dawne życie artystyczne właścicieli dworu, tajemnicze związki między jej mieszkańcami, a w tle pojawia się portret piękne kobiety. Ku zaskoczeniu Wisienki i jej przyjaciółek, które na dwa dni dołączają do niej, odkrywają, że jest prezentuje on znaną im pisarkę i sąsiadkę bohaterki. Co z dworem łączy panią Desjardins? Dlaczego mama tak bardzo jej się obawia? Jak potoczą się losy bohaterów? Przekonajcie się sami.
Twórcy komiksy tym razem poruszają problem relacji między rodzicami a dziećmi. Do tego wchodzimy w świat połowy ubiegłego wieku, początków istnienia hippisów, luźnego podejścia do dóbr materialnych, skupienia się na sztuce przez komuny artystyczne, stosunku mieszkańców miasteczek do nich. Widzimy jak małe sceny mogą pomóc w rozwijaniu ważnych umiejętności. Do tego obserwujemy zależność kobiet od rodziców i uświadamiamy sobie, ze przez pół wieku zaszły naprawdę niesamowite zmiany. Ciekawa lektura pozwalająca poruszyć wiele ważnych tematów, zachęcająca do poznawania najnowszej historii. Zdecydowanie polecam.
Komiksy obrosły w wiele uproszczeń i uprzedzeń, a przecież to doskonała forma literacka, która dużo łatwiej zachęci nasze pociechy do czytania niż toporne lektury szkole, które w większości przerabiali też nasi rodzice, czyli w czasach głębokiego komunizmu, a od tamtego czasu w naszym otoczeniu zaszło wiele zmian, które wymagają poruszenia ważnych tematów, pokazania...
Pierwsze trzy tomy „Pamiętników Wisienki” okazały się zadziwiająco udaną, sympatyczną i pełną uroku rozrywką dla dzieci. Ostatni z nich, dzięki ujmującemu świątecznemu klimatowi, stał się moim ulubionym. Teraz nadszedł czas na ciąg dalszy i chociaż część czwarta już takiego klimatu nie ma, nadal trzyma poziom i dostarcza miłośnikom zabawy, która naprawdę wciąga.
Nadchodzą dwunaste urodziny Wisienki. Dziewczynka nie ma jednak najmniejszego pojęcia, jak niezwykłe będzie to wydarzenie. Przyjaciółki przygotowały dla niej album pełen opisów zauważonych ludzi, które sama wykonała. Mama zaś postanawia zabrać ją do Dworu Stu Tajemnic – miejsca, gdzie w ciągu tygodniowego pobytu Wisienka będzie miała za zadanie zająć się kryminalnymi zagadkami. To właśnie tu nasza bohaterka trafia na portret pewnej bogini bez twarzy, ale kim ona jest? Szybko okazuje się, że zagadek jest więcej. Tajemnice sprzed lat, do których rozwiązania wykorzystana zostaje Wisienka, tajemnicy „Zapowiadacz” i sekrety skrywane przez stary budynek łączą się tu z albumem, który dały jej przyjaciółki. Ale co tu właściwie się dzieje?
Pierwsze trzy tomy „Pamiętników Wisienki” okazały się zadziwiająco udaną, sympatyczną i pełną uroku rozrywką dla dzieci. Ostatni z nich, dzięki ujmującemu świątecznemu klimatowi, stał się moim ulubionym. Teraz nadszedł czas na ciąg dalszy i chociaż część czwarta już takiego klimatu nie ma, nadal trzyma poziom i dostarcza miłośnikom zabawy, która naprawdę...
Kolejna część wzruszającej, tajemniczej i śliczne zilustrowanej historii Wisienki. Tym razem czeka ją tajemnica starego Dworu, miejsca zagadek, wspomnień i historii. Jednak największą siłą tej serii są emocje, przeżycia i przerabianie przeszłości oraz praca nad teraźniejszością. Relacje nie są takie proste, jak może się wydawać, ale zdecydowanie warto o nie walczyć.
Kolejna część wzruszającej, tajemniczej i śliczne zilustrowanej historii Wisienki. Tym razem czeka ją tajemnica starego Dworu, miejsca zagadek, wspomnień i historii. Jednak największą siłą tej serii są emocje, przeżycia i przerabianie przeszłości oraz praca nad teraźniejszością. Relacje nie są takie proste, jak może się wydawać, ale zdecydowanie warto o nie walczyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajny komiks. Ładne ilustracje. Szybko się czyta. Polecam
Fajny komiks. Ładne ilustracje. Szybko się czyta. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa bieżąco śledzę poczynania małej Wisienki i prowadzonych przez nią śledztw. Jest to bardzo dojrzałą emocjonalnie seria, która strasznie przypadła mi do gustu. Jest cudownie narysowana, bardzo mądra, porusza wiele ważnych współcześnie wątków społecznych oraz obyczajowych. To istotne aby młodym czytelnikom przedstawiać je w tak dostępny dla nich sposób. Pokazać, ze świat mimo swoich oszałamiających kolorów, potrafi być mrocznym i smutnym miejscem, a wszystko z powodu kłamstw i niepotrzebnych tajemnic. Z powodu ludzi, którzy boją się odmienności lub wysługują się innymi zamiast samodzielnie stawić czoła przeszłości.
Tym razem Wisienka bawi się w detektywa razem z swoją matką. Jadą one w urocze miejsce nad morzem, gdzie znajduje się Dwór Stu Tajemnic. Jest to specyficzny escape room, gdzie gracze otrzymują zagadki w kopertach i każda drużyna przemierzając lokacje dworu stara się rozwiązać swoje zadanie. Wisienka nie wie jednak, że padła ofiarą podstępu i czas, który miała miło spędzić z matką szybko zamienia się w rozgrzebywanie przeszłości.
Tak w skrócie prezentuje się fabuła tego tomu. Musze przyznać, że jedna z postaci bardzo straciła w moich oczach. Miałem wrażenie, że dużo zyskała poświęcając przy tym ambitną nastolatkę i jej relacje rodzinne. W imię czego? Przeszłości, z którą bała się zmierzyć? Jeśli tak to jest wyjątkowo wyrachowaną osobą.
Jednak ogólny wydźwięk komiksu jest bardzo pozytywny. Miejscami smutny, innym razem po prostu wzruszający. Jednak gdy wraz z główną bohaterką poznajemy prawdę zawartą w zagadce Dworu Stu Tajemnic, czujemy złość, gdy dociera do nas, jak bardzo nami manipulowano. I mimo tłumaczeń ze strony osoby winnej całego zamieszania, jakoś nie umiem jej uwierzyć. Staję tutaj murem za matką Wisienki, która w moim odczuciu ma rację.
Ten tom jest dość trudną lekturą, jednak bardzo potrzebną młodemu pokoleniu. Zwraca on bowiem uwagę do czego może doprowadzić krótkowzroczność, zazdrość oraz wykorzystanie innych, gdy nam samym brak odwagi. To ważna nauka o tym, aby się nie poddawać. Aby walczyć o to co jest nam drogie, nie raniąc przy tym tych, na których naprawdę nam zależy. W innym wypadku konsekwencje naszych czynów mogą być opłakane w skutkach.
Na bieżąco śledzę poczynania małej Wisienki i prowadzonych przez nią śledztw. Jest to bardzo dojrzałą emocjonalnie seria, która strasznie przypadła mi do gustu. Jest cudownie narysowana, bardzo mądra, porusza wiele ważnych współcześnie wątków społecznych oraz obyczajowych. To istotne aby młodym czytelnikom przedstawiać je w tak dostępny dla nich sposób. Pokazać, ze świat...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna seria dla najmłodszych, przy tym pięknie zilustrowana.
Bardzo fajna seria dla najmłodszych, przy tym pięknie zilustrowana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPamiętniki Wisienki to bardzo prosta, schematyczna i dla starszego czytelnika przewidywalna opowieść, która jednocześnie skrywa w sobie sporo ciepła. Tutaj wątki kryminalne, zagadki i tajemnice przeplatają się z codziennością, przygodami i zwyczajnym życiem. I chociaż główna bohaterka może irytować swoją wścibskością i wysokim mniemaniem o własnym postępowaniu, to można również ją zrozumieć i polubić.
Wisienka z jednej strony kalamie, oszukuje i nie dostrzega, że takim zachowaniem krzywdzi bliskie jej osoby. Z drugiej strony ze względu na ciężką sytuację w życiu nie radził sobie ze swoimi emocjami, - często koloryzuje rzeczywistość, wyolbrzymia fakty i to co widzi. Kocha swoją mamę i wie, że ta kocha ją, a jednocześnie boi się mówić o wszystkim w obawie, że mama jej nie zrozumie i będzie zła. Mimo iż jej czyny bardzo często nie są godne uznania a tym bardziej naśladowania jest naturalna a co najważniejsze potrafi wysunąć wnioski i lekcję życia, co bardzo jej się chwali.
W tej części sporo jest o przyjaźni, rodzinie, przeszłości, relacjach między ludzkich nie tylko między przyjaciółmi ale i w rodzinie. bardzo dobrze ukazuje relacje matki z córką, to, że nie tylko dzieci mają problem z okazywaniem uczuć - czasem nie radzą sobie z tym także dorośli... to jak ważna jest przyjaźń, rodzina, jak ważna jest szczera rozmowa i umiejętność uważnego słuchania.
Rysunki są sympatyczne - miłe dla oka a sama historia najprawdopodobniej spodoba się głównie młodszym czytelnikom - starsi mogą być znudzeni, chociaż i w tej grupie najprawdopodobniej znajdą się miłośnicy opowieści. Po takie historie także mają swój urok.
Pamiętniki Wisienki to bardzo prosta, schematyczna i dla starszego czytelnika przewidywalna opowieść, która jednocześnie skrywa w sobie sporo ciepła. Tutaj wątki kryminalne, zagadki i tajemnice przeplatają się z codziennością, przygodami i zwyczajnym życiem. I chociaż główna bohaterka może irytować swoją wścibskością i wysokim mniemaniem o własnym postępowaniu, to można...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytułowa Wisienka świętuje swoje dwunaste urodziny. Jej najlepsze koleżanki przygotowały dla niej prezent w postaci „specjalnego” albumu pełnego opisów przypadkowych ludzi, którzy swego czasy zwrócili uwagę młodej bohaterki. Prawdziwą urodzinową „perełką” okazuje się jednak podarunek od jej mamy. Rodzicielka zabiera ją bowiem na tygodniowy wakacyjny wyjazd do Dworu Stu Tajemnic, gdzie główną atrakcją jest rozwiązywanie zagadek kryminalnych. Nie można wyobrazić sobie lepszego prezentu dla kogoś, kogo tak mocno fascynuje wszelaka tajemniczość. Wizyta w starej rezydenci zwiastuje nowe śledztwo, które będzie napędzać historię tego tomu. Każdy odwiedzony pokój to nowa zagadka, każdy dostrzeżony przedmiot to nowa wskazówka a każda napotkana osoba to nowe informacje do analizy. Wielka tajemnica tego miejsca czeka, tylko aby ją odkryć i nie może zrobić tego nikt inny jak tylko Wisienka.
Cała recenzja na:
https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-komiksu-pamietniki-wisienki-bogini-bez-oblicza/
Tytułowa Wisienka świętuje swoje dwunaste urodziny. Jej najlepsze koleżanki przygotowały dla niej prezent w postaci „specjalnego” albumu pełnego opisów przypadkowych ludzi, którzy swego czasy zwrócili uwagę młodej bohaterki. Prawdziwą urodzinową „perełką” okazuje się jednak podarunek od jej mamy. Rodzicielka zabiera ją bowiem na tygodniowy wakacyjny wyjazd do Dworu Stu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Pamiętniki Wisienki” to seria, która zauroczyła mnie od pierwszego tomu. Stanowi ona pełną ciepła, bardzo sympatyczną, a przy tym również pouczającą lekturę, która mimo swojej lekkości potrafi również wplatać w historię poważniejsze tematy. Nie inaczej jest w przypadku najnowszej części przygód naszej początkującej pisarki – Wisienki. Zapraszam do poznania ,,Bogini bez oblicza”.
Zbliżają się dwunaste urodziny Wisienki i zarówno jej przyjaciółki, jak i mama postanowiły uczynić z nich niezwykłe wydarzenie, związane z tym co dziewczynka lubi najbardziej. Nasza bohaterka otrzymuje album pełen literackich opisów postaci, które niegdyś sama napisała, a dodatkowo czeka ja tygodniowy pobyt na Dworze Stu Tajemnic, gdzie czeka na nią szereg zagadek do rozwiązania. Jednak jak nietrudno się domyślić Wisienka mimo iż otoczona łamigłówkami do rozwiązania, zawsze znajdzie wokół siebie tajemnicę czekającą by ją odkryć. I tak jest również tym razem – w jednej z komnat dziewczynka natrafia na niezwykły portret pozbawiony twarzy i nie spocznie póki nie dowie się kim jest ,,Bogini bez oblicza”.
Czwarty tom pamiętników łączy to do czego zdążyła już przyzwyczaić nas seria – mamy tutaj pełną ciepła historię, w której przygody przeplatają się z motywem przyjaźni oraz tego jak ważna jest rodzina, a to wszystko oprawione jest w ramy detektywistycznej zagadki, którą przyjdzie nam rozwiązać w towarzystwie Wisienki. I choć jak przyszło na tytuł skierowany do dzieci, nie są to jakieś niezwykle skomplikowane sprawy, a niektóre rozwiązania mogą wydawać się starszym czytelnikom zbyt proste, to jednak trudno serii odmówić niesamowitego uroku i klimatu. Bo sprawy, którymi zajmuje się nasza bohaterka często są bliskie temu co znamy z naszego codziennego życia i z pewnością niejeden młodszy czytelnik po lekturze ,,Pamiętników Wisienki” zacznie się uważniej przyglądać otoczeniu w poszukiwaniu własnych spraw, czekających by je rozwiązać.
W tym tomie, jak wspomniałam na początku, nie brakuje też poważniejszych tematów. Relacje między Wisienką i jej mamą będą miały kluczowe znaczenie w sprawie ,,Bogini bez oblicza”. I co warto zauważyć ta seria z ogromną dbałością buduje i pokazuje relacje między bohaterami. Za to również należy się ogromny plus.
,,Pamiętniki Wisienki” to seria, która zachwyca. Zarówno za sprawą pięknej kreski, ale także treści komiksów, która zarówno bawi, jak i zwraca uwagę na ważne dla dzieci kwestie. Dlatego jeżeli jeszcze nie mieliście okazji poznać Wisienki, zachęcam do nadrobienia zaległości.
Recenzja dostępna na stronie Kosz z Książkami.
https://koszzksiazkami.pl/pamietniki-wisienki-tom-4-bogini-bez-oblicza-recenzja/
,,Pamiętniki Wisienki” to seria, która zauroczyła mnie od pierwszego tomu. Stanowi ona pełną ciepła, bardzo sympatyczną, a przy tym również pouczającą lekturę, która mimo swojej lekkości potrafi również wplatać w historię poważniejsze tematy. Nie inaczej jest w przypadku najnowszej części przygód naszej początkującej pisarki – Wisienki. Zapraszam do poznania ,,Bogini bez...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKomiksy obrosły w wiele uproszczeń i uprzedzeń, a przecież to doskonała forma literacka, która dużo łatwiej zachęci nasze pociechy do czytania niż toporne lektury szkole, które w większości przerabiali też nasi rodzice, czyli w czasach głębokiego komunizmu, a od tamtego czasu w naszym otoczeniu zaszło wiele zmian, które wymagają poruszenia ważnych tematów, pokazania dzieciom różnych wyzwań, czasami niebezpieczeństw, pułapek emocjonalnych i myślowych. Niby lekka forma, ale daje spore możliwości. Dlatego zabieram Was w świat kolejnej komiksowej postaci. Tym razem czas na dwunastoletnią Wisienkę, która marzy o tym, aby zostać pisarką. Na razie za radą pani Desjardins (sąsiadki i pisarki) ogranicza się do obserwowania dorosłych, poznawania ich zwyczajów, motywów działania i zapisywania pomysłów na historie. Wisienka zaczyna pisać pamiętnik i zamieszczać w nim swoje przygody oraz obserwacje. Każdy tom komiksu to inna zagadka do rozwiązania, inna tajemnica do poznania, losy innej dorosłej osoby do zmienienia. Oczywiście zagadek nie rozwiązuje sama. Towarzyszą jej niezawodne przyjaciółki: Lina i Erika.
Każdy zeszyt przykuwa też uwagę wspaniałą okładką. Jest piękna, bajeczna, a do tego solidna, kartonowa i staje się piękną zapowiedzią tego, co czeka w środku, czyli prostej, ale cudownej historii stworzonej przez Jorisa Chamblaina ze wspaniałymi ilustracjami wyczarowanymi (mają w sobie pokłady magii) przez Aurelie Neyret. Mamy tu połączenie słodkiej opowieści o nastolatce w połączeniu z mroczną historią, która świetnie trzyma w napięciu. Do tego przewija się tu motyw niezrozumienia między córką i matką. Pojawiają się niedomówienia, tajemnice, czyli wszystko to, co towarzyszy młodym ludziom w czasie dorastania. Nie ułatwia tego pojawiająca się w tle konkurencja do serca córki (z punktu widzenia mamy): sąsiadka-pisarka,z którą dziewczynka spędza sporo czasu, traktuje ją jak przyjaciółkę i mentorkę.
Czwarty tom zabiera nas na wyprawę do tajemniczego Dworu Stu Tajemnic. Mieszczący się w małym miasteczku Lebriec budynek przyciąga tajemnicami. Mama z córką wyruszają, aby rozwiązać jedną z nich. Na miejscu okazuje się, że ich zagadka wymaga dużego zaangażowania i poznawania przeszłości. Wisienka z mamą rusza na trop wchodząc do tajemniczych ukrytych komnat, pozwala oprowadzać się synowi właścicielki, wchodzi w świat morskiej osady, poznaje dawne życie artystyczne właścicieli dworu, tajemnicze związki między jej mieszkańcami, a w tle pojawia się portret piękne kobiety. Ku zaskoczeniu Wisienki i jej przyjaciółek, które na dwa dni dołączają do niej, odkrywają, że jest prezentuje on znaną im pisarkę i sąsiadkę bohaterki. Co z dworem łączy panią Desjardins? Dlaczego mama tak bardzo jej się obawia? Jak potoczą się losy bohaterów? Przekonajcie się sami.
Twórcy komiksy tym razem poruszają problem relacji między rodzicami a dziećmi. Do tego wchodzimy w świat połowy ubiegłego wieku, początków istnienia hippisów, luźnego podejścia do dóbr materialnych, skupienia się na sztuce przez komuny artystyczne, stosunku mieszkańców miasteczek do nich. Widzimy jak małe sceny mogą pomóc w rozwijaniu ważnych umiejętności. Do tego obserwujemy zależność kobiet od rodziców i uświadamiamy sobie, ze przez pół wieku zaszły naprawdę niesamowite zmiany. Ciekawa lektura pozwalająca poruszyć wiele ważnych tematów, zachęcająca do poznawania najnowszej historii. Zdecydowanie polecam.
Komiksy obrosły w wiele uproszczeń i uprzedzeń, a przecież to doskonała forma literacka, która dużo łatwiej zachęci nasze pociechy do czytania niż toporne lektury szkole, które w większości przerabiali też nasi rodzice, czyli w czasach głębokiego komunizmu, a od tamtego czasu w naszym otoczeniu zaszło wiele zmian, które wymagają poruszenia ważnych tematów, pokazania...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWISIENKA NA TROPIE
Pierwsze trzy tomy „Pamiętników Wisienki” okazały się zadziwiająco udaną, sympatyczną i pełną uroku rozrywką dla dzieci. Ostatni z nich, dzięki ujmującemu świątecznemu klimatowi, stał się moim ulubionym. Teraz nadszedł czas na ciąg dalszy i chociaż część czwarta już takiego klimatu nie ma, nadal trzyma poziom i dostarcza miłośnikom zabawy, która naprawdę wciąga.
Nadchodzą dwunaste urodziny Wisienki. Dziewczynka nie ma jednak najmniejszego pojęcia, jak niezwykłe będzie to wydarzenie. Przyjaciółki przygotowały dla niej album pełen opisów zauważonych ludzi, które sama wykonała. Mama zaś postanawia zabrać ją do Dworu Stu Tajemnic – miejsca, gdzie w ciągu tygodniowego pobytu Wisienka będzie miała za zadanie zająć się kryminalnymi zagadkami. To właśnie tu nasza bohaterka trafia na portret pewnej bogini bez twarzy, ale kim ona jest? Szybko okazuje się, że zagadek jest więcej. Tajemnice sprzed lat, do których rozwiązania wykorzystana zostaje Wisienka, tajemnicy „Zapowiadacz” i sekrety skrywane przez stary budynek łączą się tu z albumem, który dały jej przyjaciółki. Ale co tu właściwie się dzieje?
https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2021/01/pamietniki-wisienki-4-bogini-bez.html
WISIENKA NA TROPIE
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze trzy tomy „Pamiętników Wisienki” okazały się zadziwiająco udaną, sympatyczną i pełną uroku rozrywką dla dzieci. Ostatni z nich, dzięki ujmującemu świątecznemu klimatowi, stał się moim ulubionym. Teraz nadszedł czas na ciąg dalszy i chociaż część czwarta już takiego klimatu nie ma, nadal trzyma poziom i dostarcza miłośnikom zabawy, która naprawdę...