Bardzo średni reportaż. Głównie o demonstracjach i strajkach głodowych. Żaden temat w zasadzie niepogłębiony. Połowę docisnęłam na audiobooku. Dopiero pod koniec zaczyna się coś dziać ale to bardzo mało w porównaniu do całej reszty...
Bardzo średni reportaż. Głównie o demonstracjach i strajkach głodowych. Żaden temat w zasadzie niepogłębiony. Połowę docisnęłam na audiobooku. Dopiero pod koniec zaczyna się coś dziać ale to bardzo mało w porównaniu do całej reszty...
Ciekawy reportaż o współczesnej Turcji w odniesieniu do wielu aspektów z zakresu życia społecznego, politycznego i kulturalnego z elementami historii. Ciekawa książka
Ciekawy reportaż o współczesnej Turcji w odniesieniu do wielu aspektów z zakresu życia społecznego, politycznego i kulturalnego z elementami historii. Ciekawa książka
Dla Polaków Turcja to taka oswojona egzotyka, szczególnie jeśli nasze podróże ograniczają się do all inclusive w hotelu w Belek, czy city breaku w Stambule. Jeszcze bardziej egzotycznie te miejsca muszą wyglądać dla przybyszy z sąsiadujących z Turcją krajów: Syryjczyków, Irakijczyków czy Irańczyków. I właśnie ta „osobność” Turcji jest fascynująca i była główną przyczyną sięgnięcia po „Wojowników o szklanych oczach”.
Niestety spotkał mnie srogi zawód. Większość historii brzmi jak wyimki z rozmów przy sojowej latte w hipsterskiej kafejce w Kadıköy. Dobrnąłem do końca, ale mam wrażenie, że żadna z opowieści nie przybliżyła mnie do zrozumienia fenomenu wspomnianej „osobności”.
Dla Polaków Turcja to taka oswojona egzotyka, szczególnie jeśli nasze podróże ograniczają się do all inclusive w hotelu w Belek, czy city breaku w Stambule. Jeszcze bardziej egzotycznie te miejsca muszą wyglądać dla przybyszy z sąsiadujących z Turcją krajów: Syryjczyków, Irakijczyków czy Irańczyków. I właśnie ta „osobność” Turcji jest fascynująca i była główną przyczyną...
"Wojownicy o szklanych oczach. W poszukiwaniu Nowej Turcji" autorstwa Agnieszki Rostkowskiej to wnikliwy reportaż, który odsłania przed czytelnikiem złożoność współczesnej Turcji. Autorka, oddając głos zwykłym obywatelom, ukazuje kraj pełen kontrastów, gdzie tradycja ściera się z nowoczesnością, a napięcia polityczne wpływają na codzienne życie ludzi.
Rostkowska z empatią przedstawia historie osób z różnych środowisk – od nauczycieli i dziennikarzy, przez mniejszości etniczne, po uchodźców. Dzięki temu czytelnik zyskuje wielowymiarowy obraz społeczeństwa tureckiego, z jego nadziejami, obawami i dążeniami. Autorka nie unika trudnych tematów, takich jak nacjonalizm, represje polityczne czy prawa mniejszości, co czyni jej książkę ważnym głosem w dyskusji o współczesnej Turcji.
Język reportażu jest przystępny, a jednocześnie pełen głębokich refleksji, co sprawia, że lektura angażuje i skłania do myślenia. "Wojownicy o szklanych oczach" to pozycja obowiązkowa dla osób pragnących zrozumieć dynamicznie zmieniającą się rzeczywistość Turcji oraz wyzwania, przed którymi stoi jej społeczeństwo. Książka ta nie tylko poszerza wiedzę, ale także uwrażliwia na losy ludzi żyjących w kraju o bogatej historii i skomplikowanej teraźniejszości.
"Wojownicy o szklanych oczach. W poszukiwaniu Nowej Turcji" autorstwa Agnieszki Rostkowskiej to wnikliwy reportaż, który odsłania przed czytelnikiem złożoność współczesnej Turcji. Autorka, oddając głos zwykłym obywatelom, ukazuje kraj pełen kontrastów, gdzie tradycja ściera się z nowoczesnością, a napięcia polityczne wpływają na codzienne życie ludzi.
Dobra, ciężka i wnikliwa pozycja na temat kraju. Porusza głównie sprawy polityczne i wymaga podstawowej wiedzy od czytelnik na temat chociażby rządu, Ormian, czy Kurdów. Lektura ciężka, nie polecam "na pierwszy raz" z Turcją.
Dobra, ciężka i wnikliwa pozycja na temat kraju. Porusza głównie sprawy polityczne i wymaga podstawowej wiedzy od czytelnik na temat chociażby rządu, Ormian, czy Kurdów. Lektura ciężka, nie polecam "na pierwszy raz" z Turcją.
Jeden z najlepszych reportaży jakie czytałem/słuchałem!
Nie ukrywam że bardzo lubię ten kraj, zarówno jeśli chodzi o stronę turystki i wypoczynku ale również wspaniałej i bogatej historii. Jednak Turcja ma drugą twarz, tę ciemniejszą, warto było przeczytać żeby się o niej dowiedzieć!
Choć część tematów jest mi znanych to jednak kunszt autorki znów wywołał u mnie duże emocje! Polecam!
Jeden z najlepszych reportaży jakie czytałem/słuchałem!
Nie ukrywam że bardzo lubię ten kraj, zarówno jeśli chodzi o stronę turystki i wypoczynku ale również wspaniałej i bogatej historii. Jednak Turcja ma drugą twarz, tę ciemniejszą, warto było przeczytać żeby się o niej dowiedzieć!
Choć część tematów jest mi znanych to jednak kunszt autorki znów wywołał u mnie duże...
Książka z jednej strony obudziła wiele dobrych emocji, a z drugiej strony dużo obiecała. Sięgnęłam po nią, gdyż uważam się siebie trochę za marzyciela, co prawda bardziej optymistkę która uwielbia książki z nonfiction. Niby paradoks, ale ja się w takich bardzo lubuję. Więc sięgając po książkę poczułam że ten tytuł doda mi więcej perspektywy i powodów dlaczego dobrze jest być taką jaką już trochę jestem. Niestety leciuchno się zawiodłam, mamy rzeczywiście trochę faktów, historii i przedstawionych rozwiązań, ale książka dziwnie się kończy, gdyż nie ma finalnej odpowiedzi na to pytanie. Brakuję mi też źródeł, lub sugerowanych tekstów które dadzą finalną odpowiedź na przedstawione pytanie. Moim głównym wrażeniem jest to, że autorka jest marzycielką. Więc napisała książkę aby spełnić swoje marzenie, ale trochę zgubiła wątki albo myśl przewodnią.
Książka z jednej strony obudziła wiele dobrych emocji, a z drugiej strony dużo obiecała. Sięgnęłam po nią, gdyż uważam się siebie trochę za marzyciela, co prawda bardziej optymistkę która uwielbia książki z nonfiction. Niby paradoks, ale ja się w takich bardzo lubuję. Więc sięgając po książkę poczułam że ten tytuł doda mi więcej perspektywy i powodów dlaczego dobrze jest...
Za dużo wątków, żaden temat niepogłębiony, za dużo oceniającej narracji
Taki styl pisania pasuje do reportażu gazetowego, który jest krótszą formą i rządzi się innymi prawami. Jakoś nie mam szczęścia do dobrych reportaży o Turcji
Zaskakująco dużo 10 tek ma ta pozycja
Za dużo wątków, żaden temat niepogłębiony, za dużo oceniającej narracji
Taki styl pisania pasuje do reportażu gazetowego, który jest krótszą formą i rządzi się innymi prawami. Jakoś nie mam szczęścia do dobrych reportaży o Turcji
Bardzo ciekawy reportaż o Nowej Turcji, czyli państwie za rządów Erdoğana. Niby śledzę sytuację na świecie, wiem, że Turcji daleko do przestrzegającej praw człowieka demokracji, czytałam o sytuacji Kurdów, ale Rostkowska pokazała mi, jak mało naprawdę wiem. Autorka opowiada o różnych problemach w Turcji, o tym, jak zmieniła ten kraj polityka Erdoğana i jak odbierają te zmiany zwykli ludzie. Są tacy, którzy cieszą się, że prezydent rozbudowuje Stambuł, że przywraca znaczenie religii, że ostro stawia się innym państwom i nie pobłaża Kurdom. Ale Rostkowska rozmawiała z wieloma osobami, także tymi, dla których Nowa Turcja przyniosła wiele cierpienia. To matki, których dzieci zniknęły przez "niewłaściwe" poglądy, to uczestnicy nieudanego zamachu stanu z 2016 roku, to dziennikarze, którzy nie znają wolności słowa, to walczący o wolność Kurdowie, to ludzie niemogący patrzeć, jak niszczy się historyczną zabudowę pod nowe meczety, to artyści podejmujący ryzyko tworzenia utworów krytykujących system... To wiele różnych ludzi, którzy opowiadają swoje historie - nie zawsze składnie, ale zawsze w poruszający sposób. "Wojownicy o szklanych oczach" to zbiór fascynujących opowieści nie tylko z perspektywy Stambułu czy Ankary, ale też Kurdystanu i miasteczek przy granicy z Syrią, które jako pierwsze przyjmowały uchodźców z pobliskiego Aleppo. Naprawdę warto przeczytać, szczególnie, że nie jest to długa lektura :).
Bardzo ciekawy reportaż o Nowej Turcji, czyli państwie za rządów Erdoğana. Niby śledzę sytuację na świecie, wiem, że Turcji daleko do przestrzegającej praw człowieka demokracji, czytałam o sytuacji Kurdów, ale Rostkowska pokazała mi, jak mało naprawdę wiem. Autorka opowiada o różnych problemach w Turcji, o tym, jak zmieniła ten kraj polityka Erdoğana i jak odbierają te...
Wzorcowy reportaż. Ze znajomością tematu, języka, ludzi, okoliczności. Aż chce się przeczytać kolejne książki Pani Rostkowskiej nie tylko o Turcji, ale i o Bliskim Wschodzie. Autorka pokazuje zarówno transformację Nowej Turcji od laickiego państwa Kemala Ataturka do tylko oficjalnie świeckiej machiny dowodzonej przez Erdogana. Nie staje jednak w jednym szeregu z większością zachodnich autorów, odsądzających lidera AKP od czci i wiary. Pokazuje również jego zwolenników i stara się wytłumaczyć i zrozumieć również ich racje. Polecam gorąco nie tylko miłośnikom dobrej literatury faktu.
Wzorcowy reportaż. Ze znajomością tematu, języka, ludzi, okoliczności. Aż chce się przeczytać kolejne książki Pani Rostkowskiej nie tylko o Turcji, ale i o Bliskim Wschodzie. Autorka pokazuje zarówno transformację Nowej Turcji od laickiego państwa Kemala Ataturka do tylko oficjalnie świeckiej machiny dowodzonej przez Erdogana. Nie staje jednak w jednym szeregu z większością...
Wspólnie z Agnieszką Rostkowską udałam się w podróż w poszukiwaniu Nowej Turcji. Czy ją odnalazłam? Nie sądzę.
Turcja obecnie jest krajem wielu kontrastów, mam wrażenie, że tak jak w Polsce, społeczeństwo jest mocno podzielone. Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czym jest dzisiejsza Turcja. Autorka ukazała ten kraj i ludzi w nim mieszkających z każdej możliwej strony, rzetelnie opisała historię ostatnich lat, znalazła ciekawych rozmówców. Sądziłam, że wiele informacji z innych reportaży będzie się powtarzać, jednak autorka zaskoczyła mnie doskonałą znajomością wydarzeń czy zjawisk, które często były pomijane lub niewidoczne dla innych. Myślę, że to jeden lepszych reportaży o tym kraju, jaki czytałam.
Wspólnie z Agnieszką Rostkowską udałam się w podróż w poszukiwaniu Nowej Turcji. Czy ją odnalazłam? Nie sądzę.
Turcja obecnie jest krajem wielu kontrastów, mam wrażenie, że tak jak w Polsce, społeczeństwo jest mocno podzielone. Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czym jest dzisiejsza Turcja. Autorka ukazała ten kraj i ludzi w nim mieszkających z każdej...
Wydawać by się mogło, że po zdecydowanych reformach Atatürka Turcja będzie powoli, ale konsekwentnie dążyć ku Europie. Odcięcie grubą kreską spuścizny Imperium Osmańskiego i narzucenie obywatelom zachodniej obyczajowości w formie nakazów i zakazów przyjęło się w miastach, ale nie na stanowiących większość ludności wsiach, gdzie ludzie żyli i dalej żyją życiem swoich przodków. Teraz, po blisko 100 latach świeckie marzenia Ojca Turków, mimo, że wciąż darzonego przez swoje dzieci bezwzględnym szacunkiem, spełniają się dość umiarkowanie, żeby nie powiedzieć, że niedługo niewiele z nich zostanie. Polityka będącego u władzy już od prawie 20 lat Erdoğana konsekwentnie buduje autorytaryzm i przerzuca akcenty na islam, nacjonalizm i powrót do osmańskiej świetności. I między innymi o tym właśnie odwracaniu się od Zachodu jest ten zgrabnie napisany reportaż.
Nie da się nie zauważyć, że sympatia Autorki ciąży w kierunku wszystkich grup stojących w opozycji do polityki Erdoğana - Kurdów, niepokornych dziennikarzy, architektów broniących urbanistycznej spójności miasta, syryjskich uchodźców, czy socjalistów. Trudno się temu dziwić, bo w autorytarnych rządach nie ma zbyt wiele miejsca na wielogłos czy wolność słowa, w zamian jest twarda ręka i represja. Dla zachowania pluralizmu oddaje jednak też głos ludziom zadowolonym z rządów prawie-że-sułtana.
Niezależnie od wyznawanych poglądów książka warta jest przeczytania, bo uczula na sprawy, których z okien hoteli i kurortów nie da się zobaczyć.
Wydawać by się mogło, że po zdecydowanych reformach Atatürka Turcja będzie powoli, ale konsekwentnie dążyć ku Europie. Odcięcie grubą kreską spuścizny Imperium Osmańskiego i narzucenie obywatelom zachodniej obyczajowości w formie nakazów i zakazów przyjęło się w miastach, ale nie na stanowiących większość ludności wsiach, gdzie ludzie żyli i dalej żyją życiem swoich...
Spędziłam trochę czasu w Turcji, zarówno w Stambule jak i na wschodzie, wracałam kilkukrotnie. Wydawało mi się, że mam niezłe pojęcie o tym kraju. A jednak ta książka uświadomiła mi, jak niewiele wiedziałam. Jest aż gęsta of faktów, drąży, szuka odpowiedzi, pokazuje rzeczywistość z wielu stron, daje głos ludziom. Widać, że autorka spędziła tam mnóstwo czasu, wracała, zdobyła zaufanie bohaterów, szanuje ich, niezależnie od poglądów, jakie mają.
A do tego język, który bardzo do mnie trafia. W większości zwięzły i konkretny, a jednak czasem, poprzetykany metaforami, niemal poetyckimi wersami, które w kilku słowach opowiadają całą historię/sprawę/człowieka.
Bardzo, bardzo polecam.
Spędziłam trochę czasu w Turcji, zarówno w Stambule jak i na wschodzie, wracałam kilkukrotnie. Wydawało mi się, że mam niezłe pojęcie o tym kraju. A jednak ta książka uświadomiła mi, jak niewiele wiedziałam. Jest aż gęsta of faktów, drąży, szuka odpowiedzi, pokazuje rzeczywistość z wielu stron, daje głos ludziom. Widać, że autorka spędziła tam mnóstwo czasu, wracała,...
Cudownie napisana książka podczas której można totalnie zatopić się w klimacie tak niesamowicie ciekawego kraju i poczuć więź z bohaterami rozmów. Momentami wzruszająca, dająca do myślenia, ciężko się oderwać.. Podoba mi się że jest napisana z uwzględnieniem rożnych światopoglądów, odmiennych ludzkich perspektyw, nieoceniająco, obiektywnie. Warto !
Cudownie napisana książka podczas której można totalnie zatopić się w klimacie tak niesamowicie ciekawego kraju i poczuć więź z bohaterami rozmów. Momentami wzruszająca, dająca do myślenia, ciężko się oderwać.. Podoba mi się że jest napisana z uwzględnieniem rożnych światopoglądów, odmiennych ludzkich perspektyw, nieoceniająco, obiektywnie. Warto !
To moje pierwsze spotkanie z reportażem z tego kraju, i muszę przyznać bardzo ciekawe. Dotąd jakoś nie za bardzo interesowałem się Turcją i jestem dość mocno zaskoczony sytuacją wewnętrzną jaka ma tam miejsce. Zawsze mi się wydawało, że to dość spokojny, stabilny kraj któremu, mimo że przeważa w nim islam, raczej bliżej do zachodnich wartości i stylu życia. Otóż jak widać nie, a postępujące w nim zmiany idą w coraz bardziej niepokojącym kierunku. Książka na pewno warta przeczytania.
To moje pierwsze spotkanie z reportażem z tego kraju, i muszę przyznać bardzo ciekawe. Dotąd jakoś nie za bardzo interesowałem się Turcją i jestem dość mocno zaskoczony sytuacją wewnętrzną jaka ma tam miejsce. Zawsze mi się wydawało, że to dość spokojny, stabilny kraj któremu, mimo że przeważa w nim islam, raczej bliżej do zachodnich wartości i stylu życia. Otóż jak widać...
Książkę czytałem w maju/czerwcu 2022r. na fali drugiej podróży do Turcji. Moim zdaniem jest bardzo sprawnie napisana i świetnie wplata historie ludzi w niełatwy, złożony obraz polityczny i społeczny tego kraju. Są kwestie autorytaryzmu (tego obecnego i wszystkich z przeszłości), podziałów społecznych, Kurdów na wschodzie (mój ulubiony wątek), jest trochę o piłce nożnej w której Turcy są przecież na zabój zakochani. Zdecydowanie polecam wszystkim, których Turcja albo region interesują. Sam uważam się za dobrze zorientowanego, a jednak dowiedziałem się z Wojowników dużo nowego, i dobrego :)
Książkę czytałem w maju/czerwcu 2022r. na fali drugiej podróży do Turcji. Moim zdaniem jest bardzo sprawnie napisana i świetnie wplata historie ludzi w niełatwy, złożony obraz polityczny i społeczny tego kraju. Są kwestie autorytaryzmu (tego obecnego i wszystkich z przeszłości), podziałów społecznych, Kurdów na wschodzie (mój ulubiony wątek), jest trochę o piłce nożnej w...
Obraz Turcji mocno osadzony w Stambule. Autorka parę razy opuszcza Stambuł, ale ciągle do niego wraca, żeby ukazać oblicze ,,Nowej Turcji", która walczy, zmaga się z niesprawiedliwością i represjami, piętnuje i sama jest napiętnowana.
Będąc w Stambule wystarczy od ,,wymuskanego" placu Taksim przejść parę minut dalej do Muzeum Adama Mickiewicza w dzielnicy Tarlabasi, aby na własne oczy przekonać się, że za piękną fasadą turystycznych dzielnic ,,miasta miast" kryje się gruz i bieda. Różnica jest wstrząsająca i tę różnicę próbowała uchwycić Agnieszka Rostkowska.
Obraz Turcji mocno osadzony w Stambule. Autorka parę razy opuszcza Stambuł, ale ciągle do niego wraca, żeby ukazać oblicze ,,Nowej Turcji", która walczy, zmaga się z niesprawiedliwością i represjami, piętnuje i sama jest napiętnowana.
Będąc w Stambule wystarczy od ,,wymuskanego" placu Taksim przejść parę minut dalej do Muzeum Adama Mickiewicza w dzielnicy Tarlabasi, aby na...
Trzecia przeczytana przeze mnie książka (reportaż) o Turcji, którą przeczytałam podczas swojej podróży z plecakiem po po tym kraju. Bardzo drażnił mnie styl pisarski autorki, który w mojej opinii jest wyjątkowo słaby. Dobór słów często wołał o pomstę do nieba, ale mimo wszystko dobrnęłam do końca, ponieważ książka nieco się rozkręca i był to najnowszy i najbardziej aktualny na polskim rynku reportaż o Turcji. Pierwsza część książki skupia się na kwestiach związanych z urbanizacją, co było nieco nużące, ale z pewnością zostanie docenione przez osoby zainteresowane taką tematyką. Pod koniec jednak autorka podnosi coraz ciekawsze tematy, co sprawia, że ostatecznie mogę polecić tą pozycję. Niektóre historie były wyjątkowo wzruszające, a przede wszystkim dotyczące zupełnie innych kwestii niż te, które zostały poruszone w innych przeczytanych przeze mnie reportażach o Turcji. Ogólnie jednak, na ich tle "Wojownicy o szklanych oczach (...)"wypadają najsłabiej. Dałabym 5.5.
Trzecia przeczytana przeze mnie książka (reportaż) o Turcji, którą przeczytałam podczas swojej podróży z plecakiem po po tym kraju. Bardzo drażnił mnie styl pisarski autorki, który w mojej opinii jest wyjątkowo słaby. Dobór słów często wołał o pomstę do nieba, ale mimo wszystko dobrnęłam do końca, ponieważ książka nieco się rozkręca i był to najnowszy i najbardziej...
Jestem po lekturze, w której dużo emocji, pełno alchemików i przemocne historie. Aż człowiek się smuci, ze po dziś dzień tak wszystko człowiek człowiekowi takie rzeczy wyprawia. A z drugiej, że walki i kreatywności nie ma końca. Z tymi wojownikami trochę odleciałem. W książce większość nimi jest 🙂
Z tym filmem o Sulejmanie hah. Moi rodzice to oglądali 🤦 dla mnie to jak telenowela było. Wszędzie podejrzenia, wrogowie, podstępy i sępy!
Czy udało się autorce ostatecznie uzyskać odpowiedz o tej "miłości"? Której poszukiwałaś 🙂 niesamowite jak ludzie potrafią się jednoczyć, a jednocześnie dzielić. Dużo tu emocji, przesłania no i samo życie. Przykro, ze polityka i religia tak to psuje. A raczej własne nadinterpretacje! Super się czytało. Każdy odłam, miejsce oraz ludzie. Ich historie, przygody i doświadczenia. Niestety straty też. Nigdy nie bylem w Turcji. Książka pokazuje dwa światy. Turystykę oraz wewnętrzne życie, które urlopowiczów zostawiających kasę nie dotyczy. Az strach pomyśleć, jak wiele krajów na świecie tak funkcjonuje. Tyle manipulacji i kłamstw. A jednak i tak ostatecznie wygrywa chęć życia i walka o to co dobre 🙂
Jestem po lekturze, w której dużo emocji, pełno alchemików i przemocne historie. Aż człowiek się smuci, ze po dziś dzień tak wszystko człowiek człowiekowi takie rzeczy wyprawia. A z drugiej, że walki i kreatywności nie ma końca. Z tymi wojownikami trochę odleciałem. W książce większość nimi jest 🙂
Z tym filmem o Sulejmanie hah. Moi rodzice to oglądali 🤦 dla mnie to jak...
Turcja jako ludzie jest mi krajem bliskim. W czasach gdy nie było jeszcze powszechnego dostępu do internetu, zawierane przyjaźnie podtrzymywało się listownie. Takich listów z Turcji mam całe pudełko.
Turcja jako jeden z arabskich krajów, tak jak Egipt, Maroko i Tunezja jest rajem turystycznym dla Polaków. Tylko, że większość z nas uprawia typową turystykę. Jedziemy, siedzimy w hotelu all-in i wybieramy się tylko na zorganizowane wycieczki. Nie interesują nas te kraje kulturowo. Ich problemy nie są nam bliskie na pierwszy rzut oka. W końcu jedziemy odpoczywać od własnych problemów. Wiele nas przez to omija. Nie zauważamy, że dany kraj się zmienia, ze świeckiego zmienia się w religijny, a dużą grupą widocznych turystów stanowią goście z Emiratów. To wszystko za sprawą reform konserwatywnego Erdogana.
Nasze zdjęcia z wakacji są płaskie i nie przedstawiają historii. Ot, ładne widoczki. Nie można nas za to winić, przecież przeciętny Polak ma dwa tygodnie urlopu na wyjazd i dwa tygodnie na remont. 😀
W swojej książce Agnieszka Rostkowska “Wojownicy o szklanych oczach. W poszukiwaniu Nowej Turcji” wyrusza w podróż po Turcji, aby zgłębić czym jest nowy ład, o którym tak krzyczą politycy. Roskowska bada co stoi za przebudową Stambułu i masowymi wysiedleniami wbrew prawu. Zagłębia się w rejon zamieszkały przez Kurdów i stara się odpowiedzieć na pytania dlaczego turecki rząd prześladuje ich z brutalnością, której nie powstydziłby się Izrael mordujący Palestyńczyków. Autorka sprawdza jak rząd więzi swoich przeciwników wbrew prawu tylko dlatego, że ośmielili się mieć inne zdanie.
Wniosek z książki jest taki, że Turcja, podobnie jak Węgry czy Polska kontynuuje niechlubną tradycję ignorowania swoich obywateli oraz łamie prawa człowieka. W taki sposób, że sowiecka Rosja mogłaby być dumna.
Ten reportaż jest prawie kompletnym spojrzeniem na nową Turcję. Jest to książka ważna, ukazująca jak świat dąży do nacjonalizmu i narzucenia tylko jednego “słusznego” światopoglądu. Brakuje tylko pełniejszego spojrzenia ze strony lojalistów. Rostkowska próbuje ukazać ich punkt widzenia, ale tak bez przekonania. Odpuszcza zamiast drążyć.
Turcja jako ludzie jest mi krajem bliskim. W czasach gdy nie było jeszcze powszechnego dostępu do internetu, zawierane przyjaźnie podtrzymywało się listownie. Takich listów z Turcji mam całe pudełko.
Turcja jako jeden z arabskich krajów, tak jak Egipt, Maroko i Tunezja jest rajem turystycznym dla Polaków. Tylko, że większość z nas uprawia typową turystykę. Jedziemy,...
Świetna książka, pod względem merytorycznym jak i językowym, nie mogłam się oderwać! Widać, że Agnieszka Rostkowska ma nie tylko dużą wiedzę na temat Turcji, ale też lubi rozmawiać z ludźmi i słuchać ich historii. Polecam zarówno tym, którym bliska jest tematyka turecka, jak i tym którzy dopiero chcą się czegoś o Turcji dowiedzieć. Czekam z niecierpliwością na kolejną książkę tej autorki!
Świetna książka, pod względem merytorycznym jak i językowym, nie mogłam się oderwać! Widać, że Agnieszka Rostkowska ma nie tylko dużą wiedzę na temat Turcji, ale też lubi rozmawiać z ludźmi i słuchać ich historii. Polecam zarówno tym, którym bliska jest tematyka turecka, jak i tym którzy dopiero chcą się czegoś o Turcji dowiedzieć. Czekam z niecierpliwością na kolejną...
Jak można tak spieprzyć książkę jednym reportażem, w dodatku pierwszym?
Dalej wszystko jest perfekcyjnie. Są w Turcji dwa osobne narody. Odrażający, Brudni i Źli Siepacze Dyktatury (w tym Faszystowskie Ugrupowania Prorządowe).
Drugi naród to Szlachetni, Czyści i Prawi Protestujący. Lewicowi lub skrajnie lewicowi. Może kiedyś niektórzy i podkładali bomby, ale teraz są Pokojowi i w ogóle Dobrzy.
No i pięknie, dałbym 10/10.
Ale po co pisać taki reportaż, jak Mit? Pojawiają się tam inni Turcy, których trudno przypisać do dwóch powyższych nacji. Jakieś niuanse, jakieś wątpliwości, kto dobry,a kto zły. Po co?
Jak można tak spieprzyć książkę jednym reportażem, w dodatku pierwszym?
Dalej wszystko jest perfekcyjnie. Są w Turcji dwa osobne narody. Odrażający, Brudni i Źli Siepacze Dyktatury (w tym Faszystowskie Ugrupowania Prorządowe).
Drugi naród to Szlachetni, Czyści i Prawi Protestujący. Lewicowi lub skrajnie lewicowi. Może kiedyś niektórzy i podkładali bomby, ale teraz są...
Ciekawa opowieść o wybitnie nie moim rejonie świata, o którym wiem tyle co w telewizorni powiedzieli. "Wojownicy" to w gruncie rzeczy opowieść o życiu "Innego" w Turcji, o ludziach którzy krytykują polityków, prezydenta, a nade wszystko chcą żyć na swój sposób. Najbardziej wzruszyła mnie opowieść o mydlarni, przesadzaniu drzew, które nie powinny być przesadzane.
Obraz Turcji wyłaniający się z "Wojowników" to wszechobecna korupcja i opresyjny system, tam możesz trafić do więzienia dosłownie za wszystko. Z drugiej strony to Stambuł tętniący życiem, kolorowy, odmienny, pachnący (ach te zapachy miasta!), krzykliwy, protestujący, aktywny. Nie lubię plaż, lubię miasta, lubię się w nich gubić, lubię odległe dzielnice, tam gdzie nie docierają turyści. Może właśnie dlatego tak bardzo podobała mi się książka właśnie o tej drugiej twarzy Turcji, która nijak ma się do tej z folderów biur podróży i oper mydlanych.
Ciekawa opowieść o wybitnie nie moim rejonie świata, o którym wiem tyle co w telewizorni powiedzieli. "Wojownicy" to w gruncie rzeczy opowieść o życiu "Innego" w Turcji, o ludziach którzy krytykują polityków, prezydenta, a nade wszystko chcą żyć na swój sposób. Najbardziej wzruszyła mnie opowieść o mydlarni, przesadzaniu drzew, które nie powinny być przesadzane.
Obraz...
Książką zainteresowałam się jakiś czas temu, szukając ciekawej lektury. O Turcji sporo dowiadywałam się z Internetu i z różnej maści blogów ludzi, którzy tam mieszkają lub podróżują. Jednak nie spodziewałam się tego co przeczytam w tej książce! Obraz współcześnie Turcji wstrząsnął mną dogłębnie. Największe wrażenie wywarł na mnie rozdział pt. "Głód". Ten czynnik kojarzymy z Rosją czy Białorusią oraz krajami Azjatyckimi. Nie spodziewałam się tego w świeckim kraju, gdzie Religia w Turcji – od stuleci zdominowana jest przez islam, który wyznaje zdecydowana większość (98,3%) społeczeństwa. Około 1,2% jest niewierząca, a 0,5% wyznaje inne religie, głównie chrześcijaństwo.
Ta książka otwiera oczy i przybliża problemy najzwyklejszych ludzi, którym w zamian za jedzenie i bezpieczeństwo -odbierana jest WOLNOŚĆ. Recep Tayyip Erdoğan przez, niektórych jest odbierany jak Bóg, władca Turcji ect. Co z tego ? Odbierana jest im wolność słowa we własnym kraju! Wszelkie manifestacje na placu Taksim Meydanı jest skutecznie tłumiona w zarodku. Takie same scenariusze stosuje Postsowiecka Rosja czy Białoruś. Opozycja w tych krajach jest tłamszona, wywożona z kraju lub zabijana, tylko dlatego, że mają siłę, chęci zmienić własny kraj. Dyktatorzy mają to do siebie, że rządzą do śmierci .Turcy to dumny, i ciekawy naród. Recep Tayyip Erdoğan chce zniszczyć ten kraj. Daleko mu do nowego świata gdzie ludzie mają prawo głosować. Nie chodzi mi o uwielbienie Erdoğana i o jego zwolenników ,ale o zwykłych szarych Turków, którzy pod byle pretekstem są więzieni , urządzają głodówki za, które płacą największą cenę. zwykłych ludzi , którzy boją się mówić głośno co myślą. Nowoczesna Turcja jest tylko snem, mirażem, niespełnionym marzeniem. Gdzieś obłokiem w dalekiej przyszłości. Wszyscy pamiętamy co się stało w 2016 r, w Turcji . Wybuchł pucz skierowany przez armię w prezydenta. Zamach stanu w Turcji – nieudana próba wojskowego zamachu stanu, przeprowadzona nocą z 15 na 16 lipca 2016 roku przez grupę tureckich wojskowych średniego szczebla. Wśród możliwych przyczyn puczu najczęściej wymieniało się planowane przez prezydenta Erdoğana zmiany tureckiej konstytucji (zwiększenie uprawnień prezydenta, w tym pełna kontrola nad armią, ograniczenie roli Sądu Konstytucyjnego). Erdoğan chce być czczony jak Sułtan. To źle wróży na przyszłość. Polecam wszystkim zaznajomić się z książką. I wysnuć własną opinię. Być może Łukaszenką nie jest ostatnim dyktatorem w Europie. Oraz w europejskiej części Turcji.
Książką zainteresowałam się jakiś czas temu, szukając ciekawej lektury. O Turcji sporo dowiadywałam się z Internetu i z różnej maści blogów ludzi, którzy tam mieszkają lub podróżują. Jednak nie spodziewałam się tego co przeczytam w tej książce! Obraz współcześnie Turcji wstrząsnął mną dogłębnie. Największe wrażenie wywarł na mnie rozdział pt. "Głód". Ten czynnik...
Bardzo polecam. Ciekawy opis Nowej Turcji, rządów Erdogana i życia w Turcji. Szczególnie ciekawe są historie ludzi, których Autorka spotkała, z którymi rozmawiała.
Bardzo polecam. Ciekawy opis Nowej Turcji, rządów Erdogana i życia w Turcji. Szczególnie ciekawe są historie ludzi, których Autorka spotkała, z którymi rozmawiała.
Ci, którzy mnie znają wiedzą, że reportaż nie był nigdy moim ulubionym gatunkiem literackim. Jednak "Wojownicy o szklanych oczach" Agnieszki Rostkowskiej skradli moje serce. Autorka jest korespondentką polskich mediów w Turcji i laureatką konkursu reporterskiego Wydawnictwa Poznanskiego.
Turcja, to temat, który zagościł w mojej głowie w połowie roku 2020 i póki co nie chce jej opuścić. Jednym z powodów są książki takie jak ta.
To opowieść o Turcji współczesnej, z jej problemami politycznymi, etnicznymi i religijnymi. Jednak żadnego kraju nie da się poznać a tym bardziej zrozumieć bez odniesienia się do jego historii, którą autorka bardzo umiejętnie wplata w swoją narrację. Poznajemy bohaterów z różnych regionów, w różnym wieku, zajmujących się różnymi zawodami. Kobiety i mężczyzn.
Dla mnie, niezwykła siła oddziaływania opowieści Rostkowskiej bierze się z jej uniwersalizmu. "Wojownicy...", to kwintesencja reportażu, w którym narrator staje się neutralny a wręcz niewidzialny. Mówią ludzie i ich historie. I to one dotykają najgłębszych zakamarków duszy czytelnika. Bo kraj to przecież jego mieszkańcy. To ludzie. A ludzie w każdej szerokości geograficznej tak samo chcą kochać i czuć się bezpiecznie. Marzą i realizują swoje pasje. A czasem nienawidzą i niszczą. Są tacy jak my, bez względu czy mieszkają nad Wisłą czy nad Bosforem. Reportaż jest wstrząsający. To przecież w dużej mierze historia o nienawiści i okrucieństwie. Ale nie tylko. To również opowieść o człowieczeństwie, nadziei i wolności, która nie umiera nigdy. Dobre to książki, które budzą w nas wojowników. Wojowników o nasze własne marzenia.
Ci, którzy mnie znają wiedzą, że reportaż nie był nigdy moim ulubionym gatunkiem literackim. Jednak "Wojownicy o szklanych oczach" Agnieszki Rostkowskiej skradli moje serce. Autorka jest korespondentką polskich mediów w Turcji i laureatką konkursu reporterskiego Wydawnictwa Poznanskiego.
Turcja, to temat, który zagościł w mojej głowie w połowie roku 2020 i póki co nie chce...
Reportaż chaotyczny i pobieżny, aczkolwiek poszczególne tematy interesujące.
Reportaż chaotyczny i pobieżny, aczkolwiek poszczególne tematy interesujące.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo średni reportaż. Głównie o demonstracjach i strajkach głodowych. Żaden temat w zasadzie niepogłębiony. Połowę docisnęłam na audiobooku. Dopiero pod koniec zaczyna się coś dziać ale to bardzo mało w porównaniu do całej reszty...
Bardzo średni reportaż. Głównie o demonstracjach i strajkach głodowych. Żaden temat w zasadzie niepogłębiony. Połowę docisnęłam na audiobooku. Dopiero pod koniec zaczyna się coś dziać ale to bardzo mało w porównaniu do całej reszty...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy reportaż o współczesnej Turcji w odniesieniu do wielu aspektów z zakresu życia społecznego, politycznego i kulturalnego z elementami historii. Ciekawa książka
Ciekawy reportaż o współczesnej Turcji w odniesieniu do wielu aspektów z zakresu życia społecznego, politycznego i kulturalnego z elementami historii. Ciekawa książka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla Polaków Turcja to taka oswojona egzotyka, szczególnie jeśli nasze podróże ograniczają się do all inclusive w hotelu w Belek, czy city breaku w Stambule. Jeszcze bardziej egzotycznie te miejsca muszą wyglądać dla przybyszy z sąsiadujących z Turcją krajów: Syryjczyków, Irakijczyków czy Irańczyków. I właśnie ta „osobność” Turcji jest fascynująca i była główną przyczyną sięgnięcia po „Wojowników o szklanych oczach”.
Niestety spotkał mnie srogi zawód. Większość historii brzmi jak wyimki z rozmów przy sojowej latte w hipsterskiej kafejce w Kadıköy. Dobrnąłem do końca, ale mam wrażenie, że żadna z opowieści nie przybliżyła mnie do zrozumienia fenomenu wspomnianej „osobności”.
Dla Polaków Turcja to taka oswojona egzotyka, szczególnie jeśli nasze podróże ograniczają się do all inclusive w hotelu w Belek, czy city breaku w Stambule. Jeszcze bardziej egzotycznie te miejsca muszą wyglądać dla przybyszy z sąsiadujących z Turcją krajów: Syryjczyków, Irakijczyków czy Irańczyków. I właśnie ta „osobność” Turcji jest fascynująca i była główną przyczyną...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wojownicy o szklanych oczach. W poszukiwaniu Nowej Turcji" autorstwa Agnieszki Rostkowskiej to wnikliwy reportaż, który odsłania przed czytelnikiem złożoność współczesnej Turcji. Autorka, oddając głos zwykłym obywatelom, ukazuje kraj pełen kontrastów, gdzie tradycja ściera się z nowoczesnością, a napięcia polityczne wpływają na codzienne życie ludzi.
Rostkowska z empatią przedstawia historie osób z różnych środowisk – od nauczycieli i dziennikarzy, przez mniejszości etniczne, po uchodźców. Dzięki temu czytelnik zyskuje wielowymiarowy obraz społeczeństwa tureckiego, z jego nadziejami, obawami i dążeniami. Autorka nie unika trudnych tematów, takich jak nacjonalizm, represje polityczne czy prawa mniejszości, co czyni jej książkę ważnym głosem w dyskusji o współczesnej Turcji.
Język reportażu jest przystępny, a jednocześnie pełen głębokich refleksji, co sprawia, że lektura angażuje i skłania do myślenia. "Wojownicy o szklanych oczach" to pozycja obowiązkowa dla osób pragnących zrozumieć dynamicznie zmieniającą się rzeczywistość Turcji oraz wyzwania, przed którymi stoi jej społeczeństwo. Książka ta nie tylko poszerza wiedzę, ale także uwrażliwia na losy ludzi żyjących w kraju o bogatej historii i skomplikowanej teraźniejszości.
"Wojownicy o szklanych oczach. W poszukiwaniu Nowej Turcji" autorstwa Agnieszki Rostkowskiej to wnikliwy reportaż, który odsłania przed czytelnikiem złożoność współczesnej Turcji. Autorka, oddając głos zwykłym obywatelom, ukazuje kraj pełen kontrastów, gdzie tradycja ściera się z nowoczesnością, a napięcia polityczne wpływają na codzienne życie ludzi.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRostkowska z empatią...
Warto poznawać prawdziwą Turcję której nie widać w czasie wycieczki wakacyjnej. Przewodnik tego nie powie. Warto. Polecam.
Warto poznawać prawdziwą Turcję której nie widać w czasie wycieczki wakacyjnej. Przewodnik tego nie powie. Warto. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra, ciężka i wnikliwa pozycja na temat kraju. Porusza głównie sprawy polityczne i wymaga podstawowej wiedzy od czytelnik na temat chociażby rządu, Ormian, czy Kurdów. Lektura ciężka, nie polecam "na pierwszy raz" z Turcją.
Dobra, ciężka i wnikliwa pozycja na temat kraju. Porusza głównie sprawy polityczne i wymaga podstawowej wiedzy od czytelnik na temat chociażby rządu, Ormian, czy Kurdów. Lektura ciężka, nie polecam "na pierwszy raz" z Turcją.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeden z najlepszych reportaży jakie czytałem/słuchałem!
Nie ukrywam że bardzo lubię ten kraj, zarówno jeśli chodzi o stronę turystki i wypoczynku ale również wspaniałej i bogatej historii. Jednak Turcja ma drugą twarz, tę ciemniejszą, warto było przeczytać żeby się o niej dowiedzieć!
Choć część tematów jest mi znanych to jednak kunszt autorki znów wywołał u mnie duże emocje! Polecam!
Jeden z najlepszych reportaży jakie czytałem/słuchałem!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie ukrywam że bardzo lubię ten kraj, zarówno jeśli chodzi o stronę turystki i wypoczynku ale również wspaniałej i bogatej historii. Jednak Turcja ma drugą twarz, tę ciemniejszą, warto było przeczytać żeby się o niej dowiedzieć!
Choć część tematów jest mi znanych to jednak kunszt autorki znów wywołał u mnie duże...
Książka z jednej strony obudziła wiele dobrych emocji, a z drugiej strony dużo obiecała. Sięgnęłam po nią, gdyż uważam się siebie trochę za marzyciela, co prawda bardziej optymistkę która uwielbia książki z nonfiction. Niby paradoks, ale ja się w takich bardzo lubuję. Więc sięgając po książkę poczułam że ten tytuł doda mi więcej perspektywy i powodów dlaczego dobrze jest być taką jaką już trochę jestem. Niestety leciuchno się zawiodłam, mamy rzeczywiście trochę faktów, historii i przedstawionych rozwiązań, ale książka dziwnie się kończy, gdyż nie ma finalnej odpowiedzi na to pytanie. Brakuję mi też źródeł, lub sugerowanych tekstów które dadzą finalną odpowiedź na przedstawione pytanie. Moim głównym wrażeniem jest to, że autorka jest marzycielką. Więc napisała książkę aby spełnić swoje marzenie, ale trochę zgubiła wątki albo myśl przewodnią.
Książka z jednej strony obudziła wiele dobrych emocji, a z drugiej strony dużo obiecała. Sięgnęłam po nią, gdyż uważam się siebie trochę za marzyciela, co prawda bardziej optymistkę która uwielbia książki z nonfiction. Niby paradoks, ale ja się w takich bardzo lubuję. Więc sięgając po książkę poczułam że ten tytuł doda mi więcej perspektywy i powodów dlaczego dobrze jest...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa dużo wątków, żaden temat niepogłębiony, za dużo oceniającej narracji
Taki styl pisania pasuje do reportażu gazetowego, który jest krótszą formą i rządzi się innymi prawami. Jakoś nie mam szczęścia do dobrych reportaży o Turcji
Zaskakująco dużo 10 tek ma ta pozycja
Za dużo wątków, żaden temat niepogłębiony, za dużo oceniającej narracji
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaki styl pisania pasuje do reportażu gazetowego, który jest krótszą formą i rządzi się innymi prawami. Jakoś nie mam szczęścia do dobrych reportaży o Turcji
Zaskakująco dużo 10 tek ma ta pozycja
Bardzo ciekawy reportaż o Nowej Turcji, czyli państwie za rządów Erdoğana. Niby śledzę sytuację na świecie, wiem, że Turcji daleko do przestrzegającej praw człowieka demokracji, czytałam o sytuacji Kurdów, ale Rostkowska pokazała mi, jak mało naprawdę wiem. Autorka opowiada o różnych problemach w Turcji, o tym, jak zmieniła ten kraj polityka Erdoğana i jak odbierają te zmiany zwykli ludzie. Są tacy, którzy cieszą się, że prezydent rozbudowuje Stambuł, że przywraca znaczenie religii, że ostro stawia się innym państwom i nie pobłaża Kurdom. Ale Rostkowska rozmawiała z wieloma osobami, także tymi, dla których Nowa Turcja przyniosła wiele cierpienia. To matki, których dzieci zniknęły przez "niewłaściwe" poglądy, to uczestnicy nieudanego zamachu stanu z 2016 roku, to dziennikarze, którzy nie znają wolności słowa, to walczący o wolność Kurdowie, to ludzie niemogący patrzeć, jak niszczy się historyczną zabudowę pod nowe meczety, to artyści podejmujący ryzyko tworzenia utworów krytykujących system... To wiele różnych ludzi, którzy opowiadają swoje historie - nie zawsze składnie, ale zawsze w poruszający sposób. "Wojownicy o szklanych oczach" to zbiór fascynujących opowieści nie tylko z perspektywy Stambułu czy Ankary, ale też Kurdystanu i miasteczek przy granicy z Syrią, które jako pierwsze przyjmowały uchodźców z pobliskiego Aleppo. Naprawdę warto przeczytać, szczególnie, że nie jest to długa lektura :).
Bardzo ciekawy reportaż o Nowej Turcji, czyli państwie za rządów Erdoğana. Niby śledzę sytuację na świecie, wiem, że Turcji daleko do przestrzegającej praw człowieka demokracji, czytałam o sytuacji Kurdów, ale Rostkowska pokazała mi, jak mało naprawdę wiem. Autorka opowiada o różnych problemach w Turcji, o tym, jak zmieniła ten kraj polityka Erdoğana i jak odbierają te...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWzorcowy reportaż. Ze znajomością tematu, języka, ludzi, okoliczności. Aż chce się przeczytać kolejne książki Pani Rostkowskiej nie tylko o Turcji, ale i o Bliskim Wschodzie. Autorka pokazuje zarówno transformację Nowej Turcji od laickiego państwa Kemala Ataturka do tylko oficjalnie świeckiej machiny dowodzonej przez Erdogana. Nie staje jednak w jednym szeregu z większością zachodnich autorów, odsądzających lidera AKP od czci i wiary. Pokazuje również jego zwolenników i stara się wytłumaczyć i zrozumieć również ich racje. Polecam gorąco nie tylko miłośnikom dobrej literatury faktu.
Wzorcowy reportaż. Ze znajomością tematu, języka, ludzi, okoliczności. Aż chce się przeczytać kolejne książki Pani Rostkowskiej nie tylko o Turcji, ale i o Bliskim Wschodzie. Autorka pokazuje zarówno transformację Nowej Turcji od laickiego państwa Kemala Ataturka do tylko oficjalnie świeckiej machiny dowodzonej przez Erdogana. Nie staje jednak w jednym szeregu z większością...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspólnie z Agnieszką Rostkowską udałam się w podróż w poszukiwaniu Nowej Turcji. Czy ją odnalazłam? Nie sądzę.
Turcja obecnie jest krajem wielu kontrastów, mam wrażenie, że tak jak w Polsce, społeczeństwo jest mocno podzielone. Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czym jest dzisiejsza Turcja. Autorka ukazała ten kraj i ludzi w nim mieszkających z każdej możliwej strony, rzetelnie opisała historię ostatnich lat, znalazła ciekawych rozmówców. Sądziłam, że wiele informacji z innych reportaży będzie się powtarzać, jednak autorka zaskoczyła mnie doskonałą znajomością wydarzeń czy zjawisk, które często były pomijane lub niewidoczne dla innych. Myślę, że to jeden lepszych reportaży o tym kraju, jaki czytałam.
Wspólnie z Agnieszką Rostkowską udałam się w podróż w poszukiwaniu Nowej Turcji. Czy ją odnalazłam? Nie sądzę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTurcja obecnie jest krajem wielu kontrastów, mam wrażenie, że tak jak w Polsce, społeczeństwo jest mocno podzielone. Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czym jest dzisiejsza Turcja. Autorka ukazała ten kraj i ludzi w nim mieszkających z każdej...
Wydawać by się mogło, że po zdecydowanych reformach Atatürka Turcja będzie powoli, ale konsekwentnie dążyć ku Europie. Odcięcie grubą kreską spuścizny Imperium Osmańskiego i narzucenie obywatelom zachodniej obyczajowości w formie nakazów i zakazów przyjęło się w miastach, ale nie na stanowiących większość ludności wsiach, gdzie ludzie żyli i dalej żyją życiem swoich przodków. Teraz, po blisko 100 latach świeckie marzenia Ojca Turków, mimo, że wciąż darzonego przez swoje dzieci bezwzględnym szacunkiem, spełniają się dość umiarkowanie, żeby nie powiedzieć, że niedługo niewiele z nich zostanie. Polityka będącego u władzy już od prawie 20 lat Erdoğana konsekwentnie buduje autorytaryzm i przerzuca akcenty na islam, nacjonalizm i powrót do osmańskiej świetności. I między innymi o tym właśnie odwracaniu się od Zachodu jest ten zgrabnie napisany reportaż.
Nie da się nie zauważyć, że sympatia Autorki ciąży w kierunku wszystkich grup stojących w opozycji do polityki Erdoğana - Kurdów, niepokornych dziennikarzy, architektów broniących urbanistycznej spójności miasta, syryjskich uchodźców, czy socjalistów. Trudno się temu dziwić, bo w autorytarnych rządach nie ma zbyt wiele miejsca na wielogłos czy wolność słowa, w zamian jest twarda ręka i represja. Dla zachowania pluralizmu oddaje jednak też głos ludziom zadowolonym z rządów prawie-że-sułtana.
Niezależnie od wyznawanych poglądów książka warta jest przeczytania, bo uczula na sprawy, których z okien hoteli i kurortów nie da się zobaczyć.
Wydawać by się mogło, że po zdecydowanych reformach Atatürka Turcja będzie powoli, ale konsekwentnie dążyć ku Europie. Odcięcie grubą kreską spuścizny Imperium Osmańskiego i narzucenie obywatelom zachodniej obyczajowości w formie nakazów i zakazów przyjęło się w miastach, ale nie na stanowiących większość ludności wsiach, gdzie ludzie żyli i dalej żyją życiem swoich...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpędziłam trochę czasu w Turcji, zarówno w Stambule jak i na wschodzie, wracałam kilkukrotnie. Wydawało mi się, że mam niezłe pojęcie o tym kraju. A jednak ta książka uświadomiła mi, jak niewiele wiedziałam. Jest aż gęsta of faktów, drąży, szuka odpowiedzi, pokazuje rzeczywistość z wielu stron, daje głos ludziom. Widać, że autorka spędziła tam mnóstwo czasu, wracała, zdobyła zaufanie bohaterów, szanuje ich, niezależnie od poglądów, jakie mają.
A do tego język, który bardzo do mnie trafia. W większości zwięzły i konkretny, a jednak czasem, poprzetykany metaforami, niemal poetyckimi wersami, które w kilku słowach opowiadają całą historię/sprawę/człowieka.
Bardzo, bardzo polecam.
Spędziłam trochę czasu w Turcji, zarówno w Stambule jak i na wschodzie, wracałam kilkukrotnie. Wydawało mi się, że mam niezłe pojęcie o tym kraju. A jednak ta książka uświadomiła mi, jak niewiele wiedziałam. Jest aż gęsta of faktów, drąży, szuka odpowiedzi, pokazuje rzeczywistość z wielu stron, daje głos ludziom. Widać, że autorka spędziła tam mnóstwo czasu, wracała,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudownie napisana książka podczas której można totalnie zatopić się w klimacie tak niesamowicie ciekawego kraju i poczuć więź z bohaterami rozmów. Momentami wzruszająca, dająca do myślenia, ciężko się oderwać.. Podoba mi się że jest napisana z uwzględnieniem rożnych światopoglądów, odmiennych ludzkich perspektyw, nieoceniająco, obiektywnie. Warto !
Cudownie napisana książka podczas której można totalnie zatopić się w klimacie tak niesamowicie ciekawego kraju i poczuć więź z bohaterami rozmów. Momentami wzruszająca, dająca do myślenia, ciężko się oderwać.. Podoba mi się że jest napisana z uwzględnieniem rożnych światopoglądów, odmiennych ludzkich perspektyw, nieoceniająco, obiektywnie. Warto !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moje pierwsze spotkanie z reportażem z tego kraju, i muszę przyznać bardzo ciekawe. Dotąd jakoś nie za bardzo interesowałem się Turcją i jestem dość mocno zaskoczony sytuacją wewnętrzną jaka ma tam miejsce. Zawsze mi się wydawało, że to dość spokojny, stabilny kraj któremu, mimo że przeważa w nim islam, raczej bliżej do zachodnich wartości i stylu życia. Otóż jak widać nie, a postępujące w nim zmiany idą w coraz bardziej niepokojącym kierunku. Książka na pewno warta przeczytania.
To moje pierwsze spotkanie z reportażem z tego kraju, i muszę przyznać bardzo ciekawe. Dotąd jakoś nie za bardzo interesowałem się Turcją i jestem dość mocno zaskoczony sytuacją wewnętrzną jaka ma tam miejsce. Zawsze mi się wydawało, że to dość spokojny, stabilny kraj któremu, mimo że przeważa w nim islam, raczej bliżej do zachodnich wartości i stylu życia. Otóż jak widać...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę czytałem w maju/czerwcu 2022r. na fali drugiej podróży do Turcji. Moim zdaniem jest bardzo sprawnie napisana i świetnie wplata historie ludzi w niełatwy, złożony obraz polityczny i społeczny tego kraju. Są kwestie autorytaryzmu (tego obecnego i wszystkich z przeszłości), podziałów społecznych, Kurdów na wschodzie (mój ulubiony wątek), jest trochę o piłce nożnej w której Turcy są przecież na zabój zakochani. Zdecydowanie polecam wszystkim, których Turcja albo region interesują. Sam uważam się za dobrze zorientowanego, a jednak dowiedziałem się z Wojowników dużo nowego, i dobrego :)
Książkę czytałem w maju/czerwcu 2022r. na fali drugiej podróży do Turcji. Moim zdaniem jest bardzo sprawnie napisana i świetnie wplata historie ludzi w niełatwy, złożony obraz polityczny i społeczny tego kraju. Są kwestie autorytaryzmu (tego obecnego i wszystkich z przeszłości), podziałów społecznych, Kurdów na wschodzie (mój ulubiony wątek), jest trochę o piłce nożnej w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObraz Turcji mocno osadzony w Stambule. Autorka parę razy opuszcza Stambuł, ale ciągle do niego wraca, żeby ukazać oblicze ,,Nowej Turcji", która walczy, zmaga się z niesprawiedliwością i represjami, piętnuje i sama jest napiętnowana.
Będąc w Stambule wystarczy od ,,wymuskanego" placu Taksim przejść parę minut dalej do Muzeum Adama Mickiewicza w dzielnicy Tarlabasi, aby na własne oczy przekonać się, że za piękną fasadą turystycznych dzielnic ,,miasta miast" kryje się gruz i bieda. Różnica jest wstrząsająca i tę różnicę próbowała uchwycić Agnieszka Rostkowska.
Obraz Turcji mocno osadzony w Stambule. Autorka parę razy opuszcza Stambuł, ale ciągle do niego wraca, żeby ukazać oblicze ,,Nowej Turcji", która walczy, zmaga się z niesprawiedliwością i represjami, piętnuje i sama jest napiętnowana.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBędąc w Stambule wystarczy od ,,wymuskanego" placu Taksim przejść parę minut dalej do Muzeum Adama Mickiewicza w dzielnicy Tarlabasi, aby na...
Trzecia przeczytana przeze mnie książka (reportaż) o Turcji, którą przeczytałam podczas swojej podróży z plecakiem po po tym kraju. Bardzo drażnił mnie styl pisarski autorki, który w mojej opinii jest wyjątkowo słaby. Dobór słów często wołał o pomstę do nieba, ale mimo wszystko dobrnęłam do końca, ponieważ książka nieco się rozkręca i był to najnowszy i najbardziej aktualny na polskim rynku reportaż o Turcji. Pierwsza część książki skupia się na kwestiach związanych z urbanizacją, co było nieco nużące, ale z pewnością zostanie docenione przez osoby zainteresowane taką tematyką. Pod koniec jednak autorka podnosi coraz ciekawsze tematy, co sprawia, że ostatecznie mogę polecić tą pozycję. Niektóre historie były wyjątkowo wzruszające, a przede wszystkim dotyczące zupełnie innych kwestii niż te, które zostały poruszone w innych przeczytanych przeze mnie reportażach o Turcji. Ogólnie jednak, na ich tle "Wojownicy o szklanych oczach (...)"wypadają najsłabiej. Dałabym 5.5.
Trzecia przeczytana przeze mnie książka (reportaż) o Turcji, którą przeczytałam podczas swojej podróży z plecakiem po po tym kraju. Bardzo drażnił mnie styl pisarski autorki, który w mojej opinii jest wyjątkowo słaby. Dobór słów często wołał o pomstę do nieba, ale mimo wszystko dobrnęłam do końca, ponieważ książka nieco się rozkręca i był to najnowszy i najbardziej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem po lekturze, w której dużo emocji, pełno alchemików i przemocne historie. Aż człowiek się smuci, ze po dziś dzień tak wszystko człowiek człowiekowi takie rzeczy wyprawia. A z drugiej, że walki i kreatywności nie ma końca. Z tymi wojownikami trochę odleciałem. W książce większość nimi jest 🙂
Z tym filmem o Sulejmanie hah. Moi rodzice to oglądali 🤦 dla mnie to jak telenowela było. Wszędzie podejrzenia, wrogowie, podstępy i sępy!
Czy udało się autorce ostatecznie uzyskać odpowiedz o tej "miłości"? Której poszukiwałaś 🙂 niesamowite jak ludzie potrafią się jednoczyć, a jednocześnie dzielić. Dużo tu emocji, przesłania no i samo życie. Przykro, ze polityka i religia tak to psuje. A raczej własne nadinterpretacje! Super się czytało. Każdy odłam, miejsce oraz ludzie. Ich historie, przygody i doświadczenia. Niestety straty też. Nigdy nie bylem w Turcji. Książka pokazuje dwa światy. Turystykę oraz wewnętrzne życie, które urlopowiczów zostawiających kasę nie dotyczy. Az strach pomyśleć, jak wiele krajów na świecie tak funkcjonuje. Tyle manipulacji i kłamstw. A jednak i tak ostatecznie wygrywa chęć życia i walka o to co dobre 🙂
Jestem po lekturze, w której dużo emocji, pełno alchemików i przemocne historie. Aż człowiek się smuci, ze po dziś dzień tak wszystko człowiek człowiekowi takie rzeczy wyprawia. A z drugiej, że walki i kreatywności nie ma końca. Z tymi wojownikami trochę odleciałem. W książce większość nimi jest 🙂
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ tym filmem o Sulejmanie hah. Moi rodzice to oglądali 🤦 dla mnie to jak...
Turcja jako ludzie jest mi krajem bliskim. W czasach gdy nie było jeszcze powszechnego dostępu do internetu, zawierane przyjaźnie podtrzymywało się listownie. Takich listów z Turcji mam całe pudełko.
Turcja jako jeden z arabskich krajów, tak jak Egipt, Maroko i Tunezja jest rajem turystycznym dla Polaków. Tylko, że większość z nas uprawia typową turystykę. Jedziemy, siedzimy w hotelu all-in i wybieramy się tylko na zorganizowane wycieczki. Nie interesują nas te kraje kulturowo. Ich problemy nie są nam bliskie na pierwszy rzut oka. W końcu jedziemy odpoczywać od własnych problemów. Wiele nas przez to omija. Nie zauważamy, że dany kraj się zmienia, ze świeckiego zmienia się w religijny, a dużą grupą widocznych turystów stanowią goście z Emiratów. To wszystko za sprawą reform konserwatywnego Erdogana.
Nasze zdjęcia z wakacji są płaskie i nie przedstawiają historii. Ot, ładne widoczki. Nie można nas za to winić, przecież przeciętny Polak ma dwa tygodnie urlopu na wyjazd i dwa tygodnie na remont. 😀
W swojej książce Agnieszka Rostkowska “Wojownicy o szklanych oczach. W poszukiwaniu Nowej Turcji” wyrusza w podróż po Turcji, aby zgłębić czym jest nowy ład, o którym tak krzyczą politycy. Roskowska bada co stoi za przebudową Stambułu i masowymi wysiedleniami wbrew prawu. Zagłębia się w rejon zamieszkały przez Kurdów i stara się odpowiedzieć na pytania dlaczego turecki rząd prześladuje ich z brutalnością, której nie powstydziłby się Izrael mordujący Palestyńczyków. Autorka sprawdza jak rząd więzi swoich przeciwników wbrew prawu tylko dlatego, że ośmielili się mieć inne zdanie.
Wniosek z książki jest taki, że Turcja, podobnie jak Węgry czy Polska kontynuuje niechlubną tradycję ignorowania swoich obywateli oraz łamie prawa człowieka. W taki sposób, że sowiecka Rosja mogłaby być dumna.
Ten reportaż jest prawie kompletnym spojrzeniem na nową Turcję. Jest to książka ważna, ukazująca jak świat dąży do nacjonalizmu i narzucenia tylko jednego “słusznego” światopoglądu. Brakuje tylko pełniejszego spojrzenia ze strony lojalistów. Rostkowska próbuje ukazać ich punkt widzenia, ale tak bez przekonania. Odpuszcza zamiast drążyć.
Turcja jako ludzie jest mi krajem bliskim. W czasach gdy nie było jeszcze powszechnego dostępu do internetu, zawierane przyjaźnie podtrzymywało się listownie. Takich listów z Turcji mam całe pudełko.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTurcja jako jeden z arabskich krajów, tak jak Egipt, Maroko i Tunezja jest rajem turystycznym dla Polaków. Tylko, że większość z nas uprawia typową turystykę. Jedziemy,...
Świetna książka, pod względem merytorycznym jak i językowym, nie mogłam się oderwać! Widać, że Agnieszka Rostkowska ma nie tylko dużą wiedzę na temat Turcji, ale też lubi rozmawiać z ludźmi i słuchać ich historii. Polecam zarówno tym, którym bliska jest tematyka turecka, jak i tym którzy dopiero chcą się czegoś o Turcji dowiedzieć. Czekam z niecierpliwością na kolejną książkę tej autorki!
Świetna książka, pod względem merytorycznym jak i językowym, nie mogłam się oderwać! Widać, że Agnieszka Rostkowska ma nie tylko dużą wiedzę na temat Turcji, ale też lubi rozmawiać z ludźmi i słuchać ich historii. Polecam zarówno tym, którym bliska jest tematyka turecka, jak i tym którzy dopiero chcą się czegoś o Turcji dowiedzieć. Czekam z niecierpliwością na kolejną...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak można tak spieprzyć książkę jednym reportażem, w dodatku pierwszym?
Dalej wszystko jest perfekcyjnie. Są w Turcji dwa osobne narody. Odrażający, Brudni i Źli Siepacze Dyktatury (w tym Faszystowskie Ugrupowania Prorządowe).
Drugi naród to Szlachetni, Czyści i Prawi Protestujący. Lewicowi lub skrajnie lewicowi. Może kiedyś niektórzy i podkładali bomby, ale teraz są Pokojowi i w ogóle Dobrzy.
No i pięknie, dałbym 10/10.
Ale po co pisać taki reportaż, jak Mit? Pojawiają się tam inni Turcy, których trudno przypisać do dwóch powyższych nacji. Jakieś niuanse, jakieś wątpliwości, kto dobry,a kto zły. Po co?
Jak można tak spieprzyć książkę jednym reportażem, w dodatku pierwszym?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDalej wszystko jest perfekcyjnie. Są w Turcji dwa osobne narody. Odrażający, Brudni i Źli Siepacze Dyktatury (w tym Faszystowskie Ugrupowania Prorządowe).
Drugi naród to Szlachetni, Czyści i Prawi Protestujący. Lewicowi lub skrajnie lewicowi. Może kiedyś niektórzy i podkładali bomby, ale teraz są...
Ciekawa opowieść o wybitnie nie moim rejonie świata, o którym wiem tyle co w telewizorni powiedzieli. "Wojownicy" to w gruncie rzeczy opowieść o życiu "Innego" w Turcji, o ludziach którzy krytykują polityków, prezydenta, a nade wszystko chcą żyć na swój sposób. Najbardziej wzruszyła mnie opowieść o mydlarni, przesadzaniu drzew, które nie powinny być przesadzane.
Obraz Turcji wyłaniający się z "Wojowników" to wszechobecna korupcja i opresyjny system, tam możesz trafić do więzienia dosłownie za wszystko. Z drugiej strony to Stambuł tętniący życiem, kolorowy, odmienny, pachnący (ach te zapachy miasta!), krzykliwy, protestujący, aktywny. Nie lubię plaż, lubię miasta, lubię się w nich gubić, lubię odległe dzielnice, tam gdzie nie docierają turyści. Może właśnie dlatego tak bardzo podobała mi się książka właśnie o tej drugiej twarzy Turcji, która nijak ma się do tej z folderów biur podróży i oper mydlanych.
Ciekawa opowieść o wybitnie nie moim rejonie świata, o którym wiem tyle co w telewizorni powiedzieli. "Wojownicy" to w gruncie rzeczy opowieść o życiu "Innego" w Turcji, o ludziach którzy krytykują polityków, prezydenta, a nade wszystko chcą żyć na swój sposób. Najbardziej wzruszyła mnie opowieść o mydlarni, przesadzaniu drzew, które nie powinny być przesadzane.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObraz...
Książką zainteresowałam się jakiś czas temu, szukając ciekawej lektury. O Turcji sporo dowiadywałam się z Internetu i z różnej maści blogów ludzi, którzy tam mieszkają lub podróżują. Jednak nie spodziewałam się tego co przeczytam w tej książce! Obraz współcześnie Turcji wstrząsnął mną dogłębnie. Największe wrażenie wywarł na mnie rozdział pt. "Głód". Ten czynnik kojarzymy z Rosją czy Białorusią oraz krajami Azjatyckimi. Nie spodziewałam się tego w świeckim kraju, gdzie Religia w Turcji – od stuleci zdominowana jest przez islam, który wyznaje zdecydowana większość (98,3%) społeczeństwa. Około 1,2% jest niewierząca, a 0,5% wyznaje inne religie, głównie chrześcijaństwo.
Ta książka otwiera oczy i przybliża problemy najzwyklejszych ludzi, którym w zamian za jedzenie i bezpieczeństwo -odbierana jest WOLNOŚĆ. Recep Tayyip Erdoğan przez, niektórych jest odbierany jak Bóg, władca Turcji ect. Co z tego ? Odbierana jest im wolność słowa we własnym kraju! Wszelkie manifestacje na placu Taksim Meydanı jest skutecznie tłumiona w zarodku. Takie same scenariusze stosuje Postsowiecka Rosja czy Białoruś. Opozycja w tych krajach jest tłamszona, wywożona z kraju lub zabijana, tylko dlatego, że mają siłę, chęci zmienić własny kraj. Dyktatorzy mają to do siebie, że rządzą do śmierci .Turcy to dumny, i ciekawy naród. Recep Tayyip Erdoğan chce zniszczyć ten kraj. Daleko mu do nowego świata gdzie ludzie mają prawo głosować. Nie chodzi mi o uwielbienie Erdoğana i o jego zwolenników ,ale o zwykłych szarych Turków, którzy pod byle pretekstem są więzieni , urządzają głodówki za, które płacą największą cenę. zwykłych ludzi , którzy boją się mówić głośno co myślą. Nowoczesna Turcja jest tylko snem, mirażem, niespełnionym marzeniem. Gdzieś obłokiem w dalekiej przyszłości. Wszyscy pamiętamy co się stało w 2016 r, w Turcji . Wybuchł pucz skierowany przez armię w prezydenta. Zamach stanu w Turcji – nieudana próba wojskowego zamachu stanu, przeprowadzona nocą z 15 na 16 lipca 2016 roku przez grupę tureckich wojskowych średniego szczebla. Wśród możliwych przyczyn puczu najczęściej wymieniało się planowane przez prezydenta Erdoğana zmiany tureckiej konstytucji (zwiększenie uprawnień prezydenta, w tym pełna kontrola nad armią, ograniczenie roli Sądu Konstytucyjnego). Erdoğan chce być czczony jak Sułtan. To źle wróży na przyszłość. Polecam wszystkim zaznajomić się z książką. I wysnuć własną opinię. Być może Łukaszenką nie jest ostatnim dyktatorem w Europie. Oraz w europejskiej części Turcji.
Książką zainteresowałam się jakiś czas temu, szukając ciekawej lektury. O Turcji sporo dowiadywałam się z Internetu i z różnej maści blogów ludzi, którzy tam mieszkają lub podróżują. Jednak nie spodziewałam się tego co przeczytam w tej książce! Obraz współcześnie Turcji wstrząsnął mną dogłębnie. Największe wrażenie wywarł na mnie rozdział pt. "Głód". Ten czynnik...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo polecam. Ciekawy opis Nowej Turcji, rządów Erdogana i życia w Turcji. Szczególnie ciekawe są historie ludzi, których Autorka spotkała, z którymi rozmawiała.
Bardzo polecam. Ciekawy opis Nowej Turcji, rządów Erdogana i życia w Turcji. Szczególnie ciekawe są historie ludzi, których Autorka spotkała, z którymi rozmawiała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCi, którzy mnie znają wiedzą, że reportaż nie był nigdy moim ulubionym gatunkiem literackim. Jednak "Wojownicy o szklanych oczach" Agnieszki Rostkowskiej skradli moje serce. Autorka jest korespondentką polskich mediów w Turcji i laureatką konkursu reporterskiego Wydawnictwa Poznanskiego.
Turcja, to temat, który zagościł w mojej głowie w połowie roku 2020 i póki co nie chce jej opuścić. Jednym z powodów są książki takie jak ta.
To opowieść o Turcji współczesnej, z jej problemami politycznymi, etnicznymi i religijnymi. Jednak żadnego kraju nie da się poznać a tym bardziej zrozumieć bez odniesienia się do jego historii, którą autorka bardzo umiejętnie wplata w swoją narrację. Poznajemy bohaterów z różnych regionów, w różnym wieku, zajmujących się różnymi zawodami. Kobiety i mężczyzn.
Dla mnie, niezwykła siła oddziaływania opowieści Rostkowskiej bierze się z jej uniwersalizmu. "Wojownicy...", to kwintesencja reportażu, w którym narrator staje się neutralny a wręcz niewidzialny. Mówią ludzie i ich historie. I to one dotykają najgłębszych zakamarków duszy czytelnika. Bo kraj to przecież jego mieszkańcy. To ludzie. A ludzie w każdej szerokości geograficznej tak samo chcą kochać i czuć się bezpiecznie. Marzą i realizują swoje pasje. A czasem nienawidzą i niszczą. Są tacy jak my, bez względu czy mieszkają nad Wisłą czy nad Bosforem. Reportaż jest wstrząsający. To przecież w dużej mierze historia o nienawiści i okrucieństwie. Ale nie tylko. To również opowieść o człowieczeństwie, nadziei i wolności, która nie umiera nigdy. Dobre to książki, które budzą w nas wojowników. Wojowników o nasze własne marzenia.
Ci, którzy mnie znają wiedzą, że reportaż nie był nigdy moim ulubionym gatunkiem literackim. Jednak "Wojownicy o szklanych oczach" Agnieszki Rostkowskiej skradli moje serce. Autorka jest korespondentką polskich mediów w Turcji i laureatką konkursu reporterskiego Wydawnictwa Poznanskiego.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTurcja, to temat, który zagościł w mojej głowie w połowie roku 2020 i póki co nie chce...
Bardzo dobra, sporo nowych wątków, choć także niemało odniesień do Szabłowskiego.
Bardzo dobra, sporo nowych wątków, choć także niemało odniesień do Szabłowskiego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakie to było dobre! Polecam!
Jakie to było dobre! Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to