Nie wiem, dlaczego sięgając po tę książkę, miałem już pełne wyobrażenie na jej temat. Może dlatego, że twórczość Grzegorza Kalinowskiego znam dość dobrze, bo czytał chyba większość z tego do dotąd napisał. No więc byłem przekonany, że będzie to dobry kryminał osadzony w rzeczywistości historycznej. A że tym tłem jest Powstanie Warszawskie, tym bardziej chciałem przeczytać tę powieść by zanurzyć się w świecie przywróconym do życia przez pisarza. W końcu na etosie Powstania Warszawskiego wychowałem się podobnie jak całe moje pokolenie. W szkole średniej czytałem z wypiekami na twarzy „Kolumbów rocznik 20” Bratnego a w telewizji oglądałem świetny serial na podstawie tej książki. Później brałem wszystko co wpadło mi na temat powstania w ręce, poczynając od książek wspomnieniowych przez historyczne, a na powieściach kończąc.
Przez lata zmieniały się moje poglądy na temat powstania i celowości jego wybuchu, ale to co pozostanie ze mną na zawsze to szacunek dla ludzi, którzy w wtedy chwycili za broń by wreszcie, po latach ustępowania miejsca na chodniku niemieckim żołnierzom, stanąć z nimi do walki.
Dlatego do każdej książki opowiadającej o powstaniu podchodziłem zawsze z pewną nabożną czcią licząc, że odnajdę w niej ten zapamiętany z mojej młodości dreszcz powstańczej emocji i młodzieńczego entuzjazmu jaki udzielał mi się zawsze, gdy czytałem” Zośkę i Parasol”. Nic z tego tu nie ma. I chyba dobrze, bo czas na Powstanie spojrzeć chłodnym okiem. Okiem Kalinowskiego, który napisał książkę inną niż się spodziewałem.
Książka „Granatowy 44” nie jest peanem na temat powstania. Nie jest też kryminałem w powstaniem w tle. Owszem jest to powieść sensacyjna, w której bardzo istotną rolę pełni pewna zagadka. Próbuje rozwikłać ją główny bohater komisarz Rybski, współpracujący z podziemiem granatowy policjant. Ale ta intryga, którą cały czas mamy gdzies w tle jest raz bardziej raz mniej widoczna. Mam wrażenie, że autor poświęcił ją celowo, dla ukazania wojennej i powstańczej rzeczywistości. Bo ta książka to nie tylko powieść o Powstaniu. To również złożona historia okupacji, wypełniona po brzegi ludzkimi losami i dramatycznymi wyborami. To również ciekawa opowieść o granatowej Policji, którą postrzegamy zazwyczaj poprzez pryzmat haniebnych zachowań służących w niej szmalcowników, i zdrajców nie mając pojęcia o tym jak wielu było tam ludzi, którzy pod przykrywką wykonywania niemieckich rozkazów służyli polskiemu podziemiu.
A Powstanie, które jest główną osią książki nie ma w sobie nic z taniego heroizmu. Jest z początku pełne entuzjazmu by z czasem spowszednieć i zmienić się w krwawe brudne i śmierdzące gównem z kanałów. I może dlatego jest tak wiernie i dobrze namalowane. Mimo, że Kalinowski przestawia Powstanie niemal dzień po dniu, tydzień po tygodniu, to jednak unika pułapki kronikarskiego zapisu powstańczych zmagań. Jego historia jest jak zbiór czarnobiałych fotografii przedstawiających dramatyczne powstańcze wydarzenia, zarejestrowane chłodnym obiektywem aparatu fotograficznego. Z tych luźnych zdjęć utkał sensacyjno-historyczna powieść, wobec której nie da się przejść obojętnie. I wcale nie przeszkadzało mi, że to nie jest rasowy kryminał. No i jeszcze jedno. „Granatowy 44” trochę za szybko się kończy.
Nie wiem, dlaczego sięgając po tę książkę, miałem już pełne wyobrażenie na jej temat. Może dlatego, że twórczość Grzegorza Kalinowskiego znam dość dobrze, bo czytał chyba większość z tego do dotąd napisał. No więc byłem przekonany, że będzie to dobry kryminał osadzony w rzeczywistości historycznej. A że tym tłem jest Powstanie Warszawskie, tym bardziej chciałem przeczytać...
Kalinowski napisał dużo ciekawszy cykl "Śmierć frajerom" i dlatego sięgnąłem po cykl Granatowego, ale szału nie było. Dla kogoś, kto interesuje się powstaniem 1944 jest sporo innej beletrystyki, ten zlepek opowiadań mnie nie ujął .... Choć z rozpędu sięgnąłem też po Wyzwolonego 45 ... Jeszcze słabsza pozycja niż 44, więc chyba po 46 nie ma co ;-) Dobrze, że nie napisał 47, 48 ....
Kalinowski napisał dużo ciekawszy cykl "Śmierć frajerom" i dlatego sięgnąłem po cykl Granatowego, ale szału nie było. Dla kogoś, kto interesuje się powstaniem 1944 jest sporo innej beletrystyki, ten zlepek opowiadań mnie nie ujął .... Choć z rozpędu sięgnąłem też po Wyzwolonego 45 ... Jeszcze słabsza pozycja niż 44, więc chyba po 46 nie ma co ;-) Dobrze, że nie napisał 47,...
Opowieść wplątana ściśle w dzieje Powstania Warszawskiego i to właściwie jedyna pewna rzecz jaką można o tej książce powiedzieć. Trochę kryminał, trochę sensacja a nawet powieść gangsterska. Główny bohater, trochę jak Dante, przemierza piekło skąpanej we krwi Warszawy, wikłając się w coraz to nowe sytuacje, biorąc udział w najistotniejszych z punktu widzenia przebiegu Powstania, wydarzeniach i spotykając postaci, zarówno te historyczne jak i te wymyślone, będące jednak uosobieniem sposobów przetrwania w tym strasznym czasie. Akcja przeplatana jest licznymi retrospekcjami, dygresjami i opisami rzeczy, które może nie mają bezpośredniego wpływu fabułę, ale są istotne dla zobrazowania atmosfery panującej w mieście. To trochę utrudnia czytanie i wprowadza lekki chaos. Można tę książkę potraktować jako rozrywkowe czytadło, ale można też traktować ją jako inspirację do lepszego poznania historii Powstania.
Opowieść wplątana ściśle w dzieje Powstania Warszawskiego i to właściwie jedyna pewna rzecz jaką można o tej książce powiedzieć. Trochę kryminał, trochę sensacja a nawet powieść gangsterska. Główny bohater, trochę jak Dante, przemierza piekło skąpanej we krwi Warszawy, wikłając się w coraz to nowe sytuacje, biorąc udział w najistotniejszych z punktu widzenia przebiegu...
Jest to książka bardzo poprawna, a opowieść jest najeżona wydarzeniami rzeczywistymi, co nie jest już dziś standardem przy opowieściach o drugiej wojnie światowej. Mimo, że autor oczywiście osadza swoich bohaterów w jakimś czasie i miejscu, i posiada prawo koloryzowania, moim zdaniem balans między rzeczywistymi wydarzeniami, a fikcyjnymi jest dobry.
Momentami jednak można się poczuć, że czytamy kronikę okupacji bądź Powstania Warszawskiego i trochę ciężko mi przyjąć to, że główny bohater był obecny przy każdym z opisywanych to wydarzeń. Trzeba by mieć straszne nieszczęście, aby dostąpić tylu z ikonicznych wydarzeń. Nawet jeśli jest się członkiem Kripo zakonspirowanym w AK.
Dlatego też momentami wygląda to bardziej na kronikę niż powieść, ale jedyne w czym taka struktura przeszkadza to zaangażowanie czytelnika. Ktoś mniej sprawnie operujący wiedzą Powstaniu mógłby się zanudzić bądź wymęczyć. Dlatego nie są to szczyty literatury wojennej, ale dobra historia do przeczytania z poczuciem dobrze spędzonego czasu.
Jest to książka bardzo poprawna, a opowieść jest najeżona wydarzeniami rzeczywistymi, co nie jest już dziś standardem przy opowieściach o drugiej wojnie światowej. Mimo, że autor oczywiście osadza swoich bohaterów w jakimś czasie i miejscu, i posiada prawo koloryzowania, moim zdaniem balans między rzeczywistymi wydarzeniami, a fikcyjnymi jest dobry.
Momentami jednak można...
Interesująca książka, z fabułą osadzoną w dramatycznym czasie Powstania Warszawskiego i okupacji. Historia trudna, pełna niejednoznacznych postaci, ich postaw i wyborów.
Niestety, sposób przedstawienia jest dosyć chaotyczny. Fabuła nie stanowi zamkniętej opowieści, jest raczej zbiorem wielu wydarzeń. Interesujących, lecz przez częstą zmienność czasu i miejsca akcji zbliżającą płynność lektury.
Postaci fikcyjne występują w towarzystwie autentycznych. Zróżnicowane, dosyć dobrze przedstawione. Za to główny bohater wydaje się taki...nijaki. Nie wzbudza większych emocji. Po prostu jest.
Pierwsza część trylogii nie zachwyca, tym niemniej ze względu na niezwykle interesujące tło historyczne, sięgnę po kolejne części.
Interesująca książka, z fabułą osadzoną w dramatycznym czasie Powstania Warszawskiego i okupacji. Historia trudna, pełna niejednoznacznych postaci, ich postaw i wyborów.
Niestety, sposób przedstawienia jest dosyć chaotyczny. Fabuła nie stanowi zamkniętej opowieści, jest raczej zbiorem wielu wydarzeń. Interesujących, lecz przez częstą zmienność czasu i miejsca akcji...
Pierwsza książka tego pisarza jaką przeczytałem.
Ponieważ lubię historie (zwłaszcza II WŚ) oceniam na 6.
Natomiast książka jest chaotyczna i bardziej niż powieść, przypomina tom sklejonych historii z Powstania Warszawskiego połączonych postacią głównego bohatera.
Nie da się ukryć, że czyta się wartko i na jeden raz jak najbardziej polecam.
Pierwsza książka tego pisarza jaką przeczytałem.
Ponieważ lubię historie (zwłaszcza II WŚ) oceniam na 6.
Natomiast książka jest chaotyczna i bardziej niż powieść, przypomina tom sklejonych historii z Powstania Warszawskiego połączonych postacią głównego bohatera.
Nie da się ukryć, że czyta się wartko i na jeden raz jak najbardziej polecam.
Zbyt chaotyczna. Sprawia wrażenie raczej zbioru luźnych anegdot i wspomnień o Powstaniu Warszawskim, niż powieści fabularnej. Ciągłe reminiscencje, łamanie linearności akcji sprawiają, że łatwo zgubić wątek. Zgadzam się z tymi czytelnikami, którzy twierdzą, ze inne powieści Grzegorza Kalinowskiego czytało im się lepiej. Zaliczę jeszcze „Wyzwolony 45”, bo mam na czytniku, ale bez zbytnich oczekiwań.
Zbyt chaotyczna. Sprawia wrażenie raczej zbioru luźnych anegdot i wspomnień o Powstaniu Warszawskim, niż powieści fabularnej. Ciągłe reminiscencje, łamanie linearności akcji sprawiają, że łatwo zgubić wątek. Zgadzam się z tymi czytelnikami, którzy twierdzą, ze inne powieści Grzegorza Kalinowskiego czytało im się lepiej. Zaliczę jeszcze „Wyzwolony 45”, bo mam na czytniku,...
Chaotyczny zlepek mniej i bardziej znanych epizodów z okresu okupacji wątle połączonych kulawą intrygą. Plus za przypomnienie Polskiej Policji Kryminalnej, minus za pochwałę hochsztaplera Grabowskiego.
Chaotyczny zlepek mniej i bardziej znanych epizodów z okresu okupacji wątle połączonych kulawą intrygą. Plus za przypomnienie Polskiej Policji Kryminalnej, minus za pochwałę hochsztaplera Grabowskiego.
Rewelacyjna książka historyczno-kryminalna. Fabuła wciąga zarówno w czasie powstania jak i okupacyjnej retrospekcji. Autor nie wybiela "granatowych" policjantów. Umiejętnie dzieli ich na patriotów współpracujących z podziemiem jak i na tych co wysługiwali się okupantowi czy po prostu pełnili służbę policyjną tak jak przed wojną.
Rewelacyjna książka historyczno-kryminalna. Fabuła wciąga zarówno w czasie powstania jak i okupacyjnej retrospekcji. Autor nie wybiela "granatowych" policjantów. Umiejętnie dzieli ich na patriotów współpracujących z podziemiem jak i na tych co wysługiwali się okupantowi czy po prostu pełnili służbę policyjną tak jak przed wojną.
"Granatowego" autor powinien rozbić na dwa tomy:
1-szy to okupacyjna historia policjanta Rybskiego;
2-gi jego powstańcza historia.
Tak wyszło masło maślane, ale i tak ciekawe.
"Granatowego" autor powinien rozbić na dwa tomy:
1-szy to okupacyjna historia policjanta Rybskiego;
2-gi jego powstańcza historia.
Tak wyszło masło maślane, ale i tak ciekawe.
Z satysfakcją i radością stwierdzam, że przeczytałam naprawdę dobrą, interesującą i obiektywną powieść historyczną z elementami sensacji. Mało, wysłuchałam jej już dwa razy.
Dziękuję Autorowi za berlingowców, za to, że nie potraktował ich po macoszemu albo nie pominął udziału polskiego wojska ze Wschodu jako nic nie wartego epizodu.
Z satysfakcją i radością stwierdzam, że przeczytałam naprawdę dobrą, interesującą i obiektywną powieść historyczną z elementami sensacji. Mało, wysłuchałam jej już dwa razy.
Dziękuję Autorowi za berlingowców, za to, że nie potraktował ich po macoszemu albo nie pominął udziału polskiego wojska ze Wschodu jako nic nie wartego epizodu.
Głównym bohaterem jest granatowy policjant. Rzecz, co naturalne, dzieje się głównie podczas II wś. Głównie, bo część retrospekcji wyjaśniających pewne relacje i zależności sięga dalej w historię.
Zasadniczo brak tu jednolitej fabuły, jest to jako tako sfastrygowany zlepek rozmaitych akcji i wydarzeń, które tylko umownie układają się w logiczny ciąg.
Bohaterowie zarysowani są w sposób wyraźny, i choć jednym z zamierzeń autora jest przedstawienie niemożliwości jednoznacznej oceny postaw czy zachowań ludzi owej doby, to postacie literackie mimo wszystko nie wykazują specjalnej głębi.
Kolejny istotny, wydaje się, aspekt to chęć przedstawienie realiów życia w drugowojennej Warszawie z wyraźnym zaznaczeniem okresu Powstania Warszawskiego. Jakoś tam się to udało.
Literacko da się to łyknąć, ale autor żadnego wyjątkowego talentu nie ma, a przynajmniej tu go nie zaprezentował. W czasie całej lektury wyraźnie odczuwałem "szkolny" sznyt poprawności językowej.
Jako wypełniacz do słuchania w samochodzie, tytuł sprawdza się dość dobrze, poza tym nie przedstawia specjalnych zalet.
5/10
Głównym bohaterem jest granatowy policjant. Rzecz, co naturalne, dzieje się głównie podczas II wś. Głównie, bo część retrospekcji wyjaśniających pewne relacje i zależności sięga dalej w historię.
Zasadniczo brak tu jednolitej fabuły, jest to jako tako sfastrygowany zlepek rozmaitych akcji i wydarzeń, które tylko umownie układają się w logiczny ciąg.
Kiedy 1 sierpnia 1944 roku w Warszawie wybucha powstanie, po blisko pięciu latach z podziemia wychodzi jeden z funkcjonariuszy Policji Kryminalnej Generalnej Guberni - kapitan Wincenty Rybski. Do tej pory pełnił funkcję śledczego w Policji Państwowej, a w trakcie wojny brał udział w akcjach zleconych przez konspirację; teraz obejmuje stanowisko w Państwowym Korpusie Bezpieczeństwa, gdzie ma kierować jedną z jednostek albo nawet całym komisariatem. Jego przełożeni dostają jednak inne zadanie - pierwsza powierzona Rybskiemu misja obejmuje likwidację grupy mścicieli, którzy buntują się przeciwko rozkazom dowódców i dokonują samosądów.
Kiedy 1 sierpnia 1944 roku w Warszawie wybucha powstanie, po blisko pięciu latach z podziemia wychodzi jeden z funkcjonariuszy Policji Kryminalnej Generalnej Guberni - kapitan Wincenty Rybski. Do tej pory pełnił funkcję śledczego w Policji Państwowej, a w trakcie wojny brał udział w akcjach zleconych przez konspirację; teraz obejmuje stanowisko w Państwowym Korpusie...
Czy można pokazać Powstanie Warszawskie, a także poprzedzające je trudne czasy II wojny światowej w stylu kryminalno-sensacyjnym? Misternie wpleść w akcję liczne szczegóły związane z powstaniem, tak aby czytelnik poczuł się zachęcony do sięgnięcia po liczne historyczne opracowania dotyczące tego okresu? Poruszać się po wojennej Warszawie po miejscach, które w rzeczywistości istniały? Sięgnąć po bohaterów z poprzednich książek, wskrzeszając ich dla tych, którzy twórczość autora znają bądź intrygując tych, dla których "Granatowy 44" to pierwsza przeczytana książka autora? W końcu, czy możliwe jest stworzenie osadzonego dość mocno w historii Polski literackiego świata, który nie będzie czarno-biały, a bohaterstwo nie stanie się jedynym, cisnącym się na usta słowem? Po przeczytaniu książki, moja odpowiedź na powyższe pytania brzmi - tak.
Wincenty Rybski, zwany także Glińskim, po krótkim doliniarskim epizodzie w młodości, trafia w szeregi policji. Przed wojną pracował w XI specjalnej brygadzie Stołecznego Urzędu Śledczego, następnie w urzędzie śledczym w Działdowie, w końcu już podczas wojny ponownie trafia do Warszawy. Zostaje funkcjonariuszem Policji Kryminalnej Generalnej Guberni. Funkcja niekoniecznie dobrze kojarząca się mieszkańcom miasta, jednostka podlega w końcu niemieckim władzom. Znający warszawskich szmalcowników, współpracujący z Armią Krajową, otrzymuje od władz wojskowych coraz to kolejne zadania. Jak się z nich wywiąże?
"Granatowy 44" toczy się w dwóch płaszczyznach czasowych, podczas Powstania Warszawskiego i w okresie przedwojenno-wojennym, który je poprzedza. Kiedy wybucha powstanie, Rybski znajdzie się w trudnej sytuacji, ponieważ może być niewygodny zarówno dla Polaków, jak i dla Niemców. To jednak w ręce tych pierwszych trafia, otrzymując kolejne zadania do wypełnienia, jednocześnie spotykając na swojej drodze wiele osób, z którymi łączyć go będą różne niezałatwione do tej pory sprawy.
Jestem pod wrażeniem fantastycznego przenikania postaci autentycznych i fikcyjnych, które na swojej drodze spotka Rybski.
Część z nich znamy z kart historii, pozostałe, dodatkowo w krótkich komentarzach przybliża czytelnikowi autor. A wszystko toczy się na tle okupowanej, a następnie chwytającej za broń, ruszającej na bój z Niemcami, Warszawy. Muszę wspomnieć jeszcze o epizodycznych, subtelnie wkomponowanych historyczno-piłkarskich smaczkach. Całość natomiast okraszona została wplecioną pomiędzy zdania warszawską gwarą oraz licznymi fragmentami powstańczych utworów. Nie ukrywam, że miałabym ochotę poznać dalsze warszawskie losy Wincentego Rybskiego tuż po zakończonej wojnie. Czy Gliński jeszcze powróci? Mam nadzieję.
Grzegorz Kalinowski "Granatowy 44",
Czy można pokazać Powstanie Warszawskie, a także poprzedzające je trudne czasy II wojny światowej w stylu kryminalno-sensacyjnym? Misternie wpleść w akcję liczne szczegóły związane z powstaniem, tak aby czytelnik poczuł się zachęcony do sięgnięcia po liczne historyczne opracowania dotyczące tego okresu? Poruszać się po wojennej Warszawie...
Rewelacyjna powieść! Jest w niej wszystko,duch walki, radość, honor, strach, smutek, miłość, poezja, zwątpienie, pragnienie. Godna polecenia. Czyta sie wyśmienicie. Pozycja obowiązkowa dla kazdego faceta!
Rewelacyjna powieść! Jest w niej wszystko,duch walki, radość, honor, strach, smutek, miłość, poezja, zwątpienie, pragnienie. Godna polecenia. Czyta sie wyśmienicie. Pozycja obowiązkowa dla kazdego faceta!
Ciekawe połączenie, kryminału retro z koszmarem PW. Nie czytałem wcześniejszych pozycji autora, więc nie mogę odnieść się do jego twórczości. W tej książce spodobało mi się połączenie śledztwa prowadzonego przez głównego bohatera jak i opis walk w trakcie samego powstania, w których bierze również udział nasz główny bohater. Osobiście nie przypadło mi tylko do gustu zakończenie, ale autor widocznie taki miał pomysł i trzeba to uszanować.
Ciekawe połączenie, kryminału retro z koszmarem PW. Nie czytałem wcześniejszych pozycji autora, więc nie mogę odnieść się do jego twórczości. W tej książce spodobało mi się połączenie śledztwa prowadzonego przez głównego bohatera jak i opis walk w trakcie samego powstania, w których bierze również udział nasz główny bohater. Osobiście nie przypadło mi tylko do gustu...
W mojej ocenie najsłabsza powieść tego autora. Może warto było napisać jednak powieść historyczną? Przedstawić powstanie w całej jego rozciągłości, gdzie było całe spektrum ludzkich postaw i wartości. A tak mamy miszmasz, wszystkiego po trochu. Taka lektura dla każdego czyli ... dla nikogo? To się po prostu źle czyta. Opowieść jest bardzo chaotyczna. Odniosłam wrażenie jakby autor pisał ją na zasadzie "byle do końca". Mnie osobiście rozczarowała. Powstanie opisane inaczej - to fakt, ale czy ciekawie - tego bym już nie powiedziała. Postacie nakreślone w większość zbyt płytko. Wątki niczym 5 metrów sznurka w kieszeni, zagmatwane, czasami tylko zaznaczone, urwane. Zaskakujące jak ta książka odbiega od wcześniejszych i nie mam tu wcale a myśli tematyki, ale "lekkość pióra, spójność...Z przykrością piszę, że doczytałam bez przyjemności
W mojej ocenie najsłabsza powieść tego autora. Może warto było napisać jednak powieść historyczną? Przedstawić powstanie w całej jego rozciągłości, gdzie było całe spektrum ludzkich postaw i wartości. A tak mamy miszmasz, wszystkiego po trochu. Taka lektura dla każdego czyli ... dla nikogo? To się po prostu źle czyta. Opowieść jest bardzo chaotyczna. Odniosłam wrażenie...
Realistyczna i ciekawie napisana książka o powstaniu. Na podstawie rodzinnych opowieści i ogromnej wiedzy historycznej autor stworzył opowieść o życiu ludzi czasów wojny w szczególności Powstania Warszawskiego. Dramatyczne chwile mieszają się ze zwykłym życiem. Świetna książka, polecam.
Realistyczna i ciekawie napisana książka o powstaniu. Na podstawie rodzinnych opowieści i ogromnej wiedzy historycznej autor stworzył opowieść o życiu ludzi czasów wojny w szczególności Powstania Warszawskiego. Dramatyczne chwile mieszają się ze zwykłym życiem. Świetna książka, polecam.
Ciekawy kryminał, osadzony w realiach II wojny. Osoby zaangażone w struktury państwa podziemnego, "oddelegowane" do infiltracji okupanta. Jak Wincenty Rybski, przedwojenny policjant, który zostaje funkcjonariuszem hitlerowskiej policji kryminalnej. Ma osłabiać wroga. Ale to też książka o okupacyjnej codzienności. To nie tylko bohaterstwo znane z podręczników szkolnych. Ale życie z jego mrocznymi stronami. No i ci współpracujący, jedni bo widzieli szansę na dorobienie się. Drudzy, bo dostali taki rozkaz, głęboko zakonspirowani. To są bardzo ciekawe wątki naszej historii, warte by do nich sięgać. Bo nic nie jest ani czarne ani białe, jak byśmy chcieli. Jak wtedy byłoby prosto. Losy bohatera najlepiej to pokazują. Dzięki autorowi, który stworzył wciągającą opowieść, łączącą fakty i fikcję, można zastanowić się naszą przeszłością. Książka obudziła we mnie różne refleksje. Od poważnego pytania o politykę historyczną, która zmienniejsza jest niż kobieta, po wspomnienie tragicznego powojennego losu przyjaciela rodziny, który na rozkaz AK "pracował dla Niemców", ratując życie wielu ludziom.
Ciekawy kryminał, osadzony w realiach II wojny. Osoby zaangażone w struktury państwa podziemnego, "oddelegowane" do infiltracji okupanta. Jak Wincenty Rybski, przedwojenny policjant, który zostaje funkcjonariuszem hitlerowskiej policji kryminalnej. Ma osłabiać wroga. Ale to też książka o okupacyjnej codzienności. To nie tylko bohaterstwo znane z podręczników szkolnych. Ale...
Gdy zobaczyłem, iż Grzegorz Kalinowski napisał książkę dziejąca się w czasie Powstania Warszawskiego nie mogłem po nią nie sięgnąć. Warszawiak pełną gębą szanujący historię stolicy, to trzeba było przeczytać. Nie czytałem jego książek dziejących się w okresie międzywojennym i to był błąd, gdyż gros bohaterów pojawiających się w książce pochodził z jego wcześniejszych książek. Z książek tego autora czytałem jedynie książki dziejące się już po wojnie, lecz i tak pozwoliło mi to bawić się dobrze przy lekturze. Opisane są najważniejsze momenty powstania oczami jednego z bohaterów. Cofamy się też w retrospekcjach do czasów tuż przed wojną jak i w czasie wojny. Pojawia się getto warszawskie, praca granatowych, Armia Krajowa jak i Armia Ludowa. W czasie powstania przenosimy się w czasy wybuchu powstania, zdobycia PASTY, zdobycia Gęsiówki, lądowania berlingowców jak i ucieczki z pułapki jakim było miasto w czasie upadającego powstania. Książka kończy się tak, że autor może opisywać Warszawę tuż po wojnie w czasach komunistycznych. Bohaterów w czasie książki czekał los tragiczny, bo takie to były czasy. Polacy niestety nie mogli zwyciężyć. Bardzo solidna książka. Brakowało mi tylko takiej jednej głównej akcji w książce, gdyż wydaje się że autorowi chodziło przede wszystkim o pokazaniu najważniejszych wydarzeń w tym okresie i zachęcenie czytelników do zapoznaniu się z innymi pozycjami z tego okresu. Dla warszawiaków pozycja obowiązkowa.
Gdy zobaczyłem, iż Grzegorz Kalinowski napisał książkę dziejąca się w czasie Powstania Warszawskiego nie mogłem po nią nie sięgnąć. Warszawiak pełną gębą szanujący historię stolicy, to trzeba było przeczytać. Nie czytałem jego książek dziejących się w okresie międzywojennym i to był błąd, gdyż gros bohaterów pojawiających się w książce pochodził z jego wcześniejszych...
Książka jest ciekawa, wielki plus za swietnie nakreslony obraz Warszawy (jak zresztą w kazdej ksiazce tego autora)i wiele wątków historycznych o których w ogolnym przekazie o powstaniu sie nie mówi (np. dzialalnosc sądów wojskowych) na minus zaliczam sposob narracji jak dla mnie troche niespójny.Widze mozliwosc kontynuacji tej historii i mam nadzieję ze p. Kalinowski sie na kontynucje zdecyduje. Ogólnie wszystkim mocno polecam tą pozycję jako książkę ktora świetnie uzupelnia obraz powstania.
Książka jest ciekawa, wielki plus za swietnie nakreslony obraz Warszawy (jak zresztą w kazdej ksiazce tego autora)i wiele wątków historycznych o których w ogolnym przekazie o powstaniu sie nie mówi (np. dzialalnosc sądów wojskowych) na minus zaliczam sposob narracji jak dla mnie troche niespójny.Widze mozliwosc kontynuacji tej historii i mam nadzieję ze p. Kalinowski sie na...
Książka na pewno ciekawa, pokazuje życie w trakcie powstania, jednak jak dla mnie jest w niej za dużo przeskakiwania między różnymi okresami. W niektórych momentach nie wiedziałem, w którym roku się znajduję i za to wystawiam 5/10
Książka na pewno ciekawa, pokazuje życie w trakcie powstania, jednak jak dla mnie jest w niej za dużo przeskakiwania między różnymi okresami. W niektórych momentach nie wiedziałem, w którym roku się znajduję i za to wystawiam 5/10
Tym razem autor ukazuje Warszawę podczas okupacji i walk powstania. Bohaterem jest komisarz Policji Kryminalnej czyli granatowy. Współpracuje z podziemiem, ale prowadzi również interesy z dawnymi znajomymi. Przestępcy nadal działają, niektórzy współpracują z Niemcami. Powstanie jest tylko tłem dla akcji. Autor wprowadza osoby już znane z poprzednich książek i autentyczne ,uczestniczące w wydarzeniach historycznych. Interesujący, inny obraz tych trudnych lat, ciekawie ukazany. Mam nadzieję na ciąg dalszy.
Tym razem autor ukazuje Warszawę podczas okupacji i walk powstania. Bohaterem jest komisarz Policji Kryminalnej czyli granatowy. Współpracuje z podziemiem, ale prowadzi również interesy z dawnymi znajomymi. Przestępcy nadal działają, niektórzy współpracują z Niemcami. Powstanie jest tylko tłem dla akcji. Autor wprowadza osoby już znane z poprzednich książek i autentyczne...
To była pierwsza moja styczność z książką Grzegorza Kalinowskiego. Niestety szło mi dość opornie chociaż w dalszych etapach powieści już było ciekawiej. Najciekawsze momenty były dla mnie zawarte w retrospekcjach z życia głównego bohatera Wincentego Rybskiego i w kilku "współczesnych" epizodach w drugiej połowie powieści. Niestety taka przeplatanka wydarzeń wcześniejszych i współczesnych była trochę dla mnie męcząca mimo iż normalnie nie mam problemu z takimi zabiegami w literaturze. Do statusu głównego bohatera też było mi ciężko się przyzwyczaić. Niemniej jednak uważam, że sam sposób ukazania powstania jest bardzo realistyczny i mimo iż świadkiem tamtych zdarzeń być nie mogłem, a i historykiem nie jestem to wierzę, że temat był bardzo rzetelnie przez autora zbadany. Ode mnie książka dostaje 6/10. Technicznie i historycznie bardzo dopracowana, jednak zmiany tempa akcji i pierwsze 100 stron powiesci pozostawiły lekki niesmak. Niemniej jednak po inne powieści autora sięgnę z pewnością i ufam, że z Panem Grzegorzem naprawdę się polubimy.
To była pierwsza moja styczność z książką Grzegorza Kalinowskiego. Niestety szło mi dość opornie chociaż w dalszych etapach powieści już było ciekawiej. Najciekawsze momenty były dla mnie zawarte w retrospekcjach z życia głównego bohatera Wincentego Rybskiego i w kilku "współczesnych" epizodach w drugiej połowie powieści. Niestety taka przeplatanka wydarzeń wcześniejszych i...
można, ale niekoniecznie
można, ale niekoniecznie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem, dlaczego sięgając po tę książkę, miałem już pełne wyobrażenie na jej temat. Może dlatego, że twórczość Grzegorza Kalinowskiego znam dość dobrze, bo czytał chyba większość z tego do dotąd napisał. No więc byłem przekonany, że będzie to dobry kryminał osadzony w rzeczywistości historycznej. A że tym tłem jest Powstanie Warszawskie, tym bardziej chciałem przeczytać tę powieść by zanurzyć się w świecie przywróconym do życia przez pisarza. W końcu na etosie Powstania Warszawskiego wychowałem się podobnie jak całe moje pokolenie. W szkole średniej czytałem z wypiekami na twarzy „Kolumbów rocznik 20” Bratnego a w telewizji oglądałem świetny serial na podstawie tej książki. Później brałem wszystko co wpadło mi na temat powstania w ręce, poczynając od książek wspomnieniowych przez historyczne, a na powieściach kończąc.
Przez lata zmieniały się moje poglądy na temat powstania i celowości jego wybuchu, ale to co pozostanie ze mną na zawsze to szacunek dla ludzi, którzy w wtedy chwycili za broń by wreszcie, po latach ustępowania miejsca na chodniku niemieckim żołnierzom, stanąć z nimi do walki.
Dlatego do każdej książki opowiadającej o powstaniu podchodziłem zawsze z pewną nabożną czcią licząc, że odnajdę w niej ten zapamiętany z mojej młodości dreszcz powstańczej emocji i młodzieńczego entuzjazmu jaki udzielał mi się zawsze, gdy czytałem” Zośkę i Parasol”. Nic z tego tu nie ma. I chyba dobrze, bo czas na Powstanie spojrzeć chłodnym okiem. Okiem Kalinowskiego, który napisał książkę inną niż się spodziewałem.
Książka „Granatowy 44” nie jest peanem na temat powstania. Nie jest też kryminałem w powstaniem w tle. Owszem jest to powieść sensacyjna, w której bardzo istotną rolę pełni pewna zagadka. Próbuje rozwikłać ją główny bohater komisarz Rybski, współpracujący z podziemiem granatowy policjant. Ale ta intryga, którą cały czas mamy gdzies w tle jest raz bardziej raz mniej widoczna. Mam wrażenie, że autor poświęcił ją celowo, dla ukazania wojennej i powstańczej rzeczywistości. Bo ta książka to nie tylko powieść o Powstaniu. To również złożona historia okupacji, wypełniona po brzegi ludzkimi losami i dramatycznymi wyborami. To również ciekawa opowieść o granatowej Policji, którą postrzegamy zazwyczaj poprzez pryzmat haniebnych zachowań służących w niej szmalcowników, i zdrajców nie mając pojęcia o tym jak wielu było tam ludzi, którzy pod przykrywką wykonywania niemieckich rozkazów służyli polskiemu podziemiu.
A Powstanie, które jest główną osią książki nie ma w sobie nic z taniego heroizmu. Jest z początku pełne entuzjazmu by z czasem spowszednieć i zmienić się w krwawe brudne i śmierdzące gównem z kanałów. I może dlatego jest tak wiernie i dobrze namalowane. Mimo, że Kalinowski przestawia Powstanie niemal dzień po dniu, tydzień po tygodniu, to jednak unika pułapki kronikarskiego zapisu powstańczych zmagań. Jego historia jest jak zbiór czarnobiałych fotografii przedstawiających dramatyczne powstańcze wydarzenia, zarejestrowane chłodnym obiektywem aparatu fotograficznego. Z tych luźnych zdjęć utkał sensacyjno-historyczna powieść, wobec której nie da się przejść obojętnie. I wcale nie przeszkadzało mi, że to nie jest rasowy kryminał. No i jeszcze jedno. „Granatowy 44” trochę za szybko się kończy.
Nie wiem, dlaczego sięgając po tę książkę, miałem już pełne wyobrażenie na jej temat. Może dlatego, że twórczość Grzegorza Kalinowskiego znam dość dobrze, bo czytał chyba większość z tego do dotąd napisał. No więc byłem przekonany, że będzie to dobry kryminał osadzony w rzeczywistości historycznej. A że tym tłem jest Powstanie Warszawskie, tym bardziej chciałem przeczytać...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKalinowski napisał dużo ciekawszy cykl "Śmierć frajerom" i dlatego sięgnąłem po cykl Granatowego, ale szału nie było. Dla kogoś, kto interesuje się powstaniem 1944 jest sporo innej beletrystyki, ten zlepek opowiadań mnie nie ujął .... Choć z rozpędu sięgnąłem też po Wyzwolonego 45 ... Jeszcze słabsza pozycja niż 44, więc chyba po 46 nie ma co ;-) Dobrze, że nie napisał 47, 48 ....
Kalinowski napisał dużo ciekawszy cykl "Śmierć frajerom" i dlatego sięgnąłem po cykl Granatowego, ale szału nie było. Dla kogoś, kto interesuje się powstaniem 1944 jest sporo innej beletrystyki, ten zlepek opowiadań mnie nie ujął .... Choć z rozpędu sięgnąłem też po Wyzwolonego 45 ... Jeszcze słabsza pozycja niż 44, więc chyba po 46 nie ma co ;-) Dobrze, że nie napisał 47,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść wplątana ściśle w dzieje Powstania Warszawskiego i to właściwie jedyna pewna rzecz jaką można o tej książce powiedzieć. Trochę kryminał, trochę sensacja a nawet powieść gangsterska. Główny bohater, trochę jak Dante, przemierza piekło skąpanej we krwi Warszawy, wikłając się w coraz to nowe sytuacje, biorąc udział w najistotniejszych z punktu widzenia przebiegu Powstania, wydarzeniach i spotykając postaci, zarówno te historyczne jak i te wymyślone, będące jednak uosobieniem sposobów przetrwania w tym strasznym czasie. Akcja przeplatana jest licznymi retrospekcjami, dygresjami i opisami rzeczy, które może nie mają bezpośredniego wpływu fabułę, ale są istotne dla zobrazowania atmosfery panującej w mieście. To trochę utrudnia czytanie i wprowadza lekki chaos. Można tę książkę potraktować jako rozrywkowe czytadło, ale można też traktować ją jako inspirację do lepszego poznania historii Powstania.
Opowieść wplątana ściśle w dzieje Powstania Warszawskiego i to właściwie jedyna pewna rzecz jaką można o tej książce powiedzieć. Trochę kryminał, trochę sensacja a nawet powieść gangsterska. Główny bohater, trochę jak Dante, przemierza piekło skąpanej we krwi Warszawy, wikłając się w coraz to nowe sytuacje, biorąc udział w najistotniejszych z punktu widzenia przebiegu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to książka bardzo poprawna, a opowieść jest najeżona wydarzeniami rzeczywistymi, co nie jest już dziś standardem przy opowieściach o drugiej wojnie światowej. Mimo, że autor oczywiście osadza swoich bohaterów w jakimś czasie i miejscu, i posiada prawo koloryzowania, moim zdaniem balans między rzeczywistymi wydarzeniami, a fikcyjnymi jest dobry.
Momentami jednak można się poczuć, że czytamy kronikę okupacji bądź Powstania Warszawskiego i trochę ciężko mi przyjąć to, że główny bohater był obecny przy każdym z opisywanych to wydarzeń. Trzeba by mieć straszne nieszczęście, aby dostąpić tylu z ikonicznych wydarzeń. Nawet jeśli jest się członkiem Kripo zakonspirowanym w AK.
Dlatego też momentami wygląda to bardziej na kronikę niż powieść, ale jedyne w czym taka struktura przeszkadza to zaangażowanie czytelnika. Ktoś mniej sprawnie operujący wiedzą Powstaniu mógłby się zanudzić bądź wymęczyć. Dlatego nie są to szczyty literatury wojennej, ale dobra historia do przeczytania z poczuciem dobrze spędzonego czasu.
Jest to książka bardzo poprawna, a opowieść jest najeżona wydarzeniami rzeczywistymi, co nie jest już dziś standardem przy opowieściach o drugiej wojnie światowej. Mimo, że autor oczywiście osadza swoich bohaterów w jakimś czasie i miejscu, i posiada prawo koloryzowania, moim zdaniem balans między rzeczywistymi wydarzeniami, a fikcyjnymi jest dobry.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMomentami jednak można...
Ciekawe kiedy AK płaciło najemnym mordercom za zabijanie niemców.
Ciekawe kiedy AK płaciło najemnym mordercom za zabijanie niemców.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInteresująca książka, z fabułą osadzoną w dramatycznym czasie Powstania Warszawskiego i okupacji. Historia trudna, pełna niejednoznacznych postaci, ich postaw i wyborów.
Niestety, sposób przedstawienia jest dosyć chaotyczny. Fabuła nie stanowi zamkniętej opowieści, jest raczej zbiorem wielu wydarzeń. Interesujących, lecz przez częstą zmienność czasu i miejsca akcji zbliżającą płynność lektury.
Postaci fikcyjne występują w towarzystwie autentycznych. Zróżnicowane, dosyć dobrze przedstawione. Za to główny bohater wydaje się taki...nijaki. Nie wzbudza większych emocji. Po prostu jest.
Pierwsza część trylogii nie zachwyca, tym niemniej ze względu na niezwykle interesujące tło historyczne, sięgnę po kolejne części.
Interesująca książka, z fabułą osadzoną w dramatycznym czasie Powstania Warszawskiego i okupacji. Historia trudna, pełna niejednoznacznych postaci, ich postaw i wyborów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, sposób przedstawienia jest dosyć chaotyczny. Fabuła nie stanowi zamkniętej opowieści, jest raczej zbiorem wielu wydarzeń. Interesujących, lecz przez częstą zmienność czasu i miejsca akcji...
Fajnie się czyta
Fajnie się czyta
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza książka tego pisarza jaką przeczytałem.
Ponieważ lubię historie (zwłaszcza II WŚ) oceniam na 6.
Natomiast książka jest chaotyczna i bardziej niż powieść, przypomina tom sklejonych historii z Powstania Warszawskiego połączonych postacią głównego bohatera.
Nie da się ukryć, że czyta się wartko i na jeden raz jak najbardziej polecam.
Pierwsza książka tego pisarza jaką przeczytałem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonieważ lubię historie (zwłaszcza II WŚ) oceniam na 6.
Natomiast książka jest chaotyczna i bardziej niż powieść, przypomina tom sklejonych historii z Powstania Warszawskiego połączonych postacią głównego bohatera.
Nie da się ukryć, że czyta się wartko i na jeden raz jak najbardziej polecam.
Monotonna az do bolu.
Monotonna az do bolu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekwe przedstawienie historii w Powstaniu i jak i w retrospekcjach. Jak dla mnie trochę za chaotycznie. Czytało się dobrze.
Ciekwe przedstawienie historii w Powstaniu i jak i w retrospekcjach. Jak dla mnie trochę za chaotycznie. Czytało się dobrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbyt chaotyczna. Sprawia wrażenie raczej zbioru luźnych anegdot i wspomnień o Powstaniu Warszawskim, niż powieści fabularnej. Ciągłe reminiscencje, łamanie linearności akcji sprawiają, że łatwo zgubić wątek. Zgadzam się z tymi czytelnikami, którzy twierdzą, ze inne powieści Grzegorza Kalinowskiego czytało im się lepiej. Zaliczę jeszcze „Wyzwolony 45”, bo mam na czytniku, ale bez zbytnich oczekiwań.
Zbyt chaotyczna. Sprawia wrażenie raczej zbioru luźnych anegdot i wspomnień o Powstaniu Warszawskim, niż powieści fabularnej. Ciągłe reminiscencje, łamanie linearności akcji sprawiają, że łatwo zgubić wątek. Zgadzam się z tymi czytelnikami, którzy twierdzą, ze inne powieści Grzegorza Kalinowskiego czytało im się lepiej. Zaliczę jeszcze „Wyzwolony 45”, bo mam na czytniku,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChaotyczny zlepek mniej i bardziej znanych epizodów z okresu okupacji wątle połączonych kulawą intrygą. Plus za przypomnienie Polskiej Policji Kryminalnej, minus za pochwałę hochsztaplera Grabowskiego.
Chaotyczny zlepek mniej i bardziej znanych epizodów z okresu okupacji wątle połączonych kulawą intrygą. Plus za przypomnienie Polskiej Policji Kryminalnej, minus za pochwałę hochsztaplera Grabowskiego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna książka historyczno-kryminalna. Fabuła wciąga zarówno w czasie powstania jak i okupacyjnej retrospekcji. Autor nie wybiela "granatowych" policjantów. Umiejętnie dzieli ich na patriotów współpracujących z podziemiem jak i na tych co wysługiwali się okupantowi czy po prostu pełnili służbę policyjną tak jak przed wojną.
Rewelacyjna książka historyczno-kryminalna. Fabuła wciąga zarówno w czasie powstania jak i okupacyjnej retrospekcji. Autor nie wybiela "granatowych" policjantów. Umiejętnie dzieli ich na patriotów współpracujących z podziemiem jak i na tych co wysługiwali się okupantowi czy po prostu pełnili służbę policyjną tak jak przed wojną.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Granatowego" autor powinien rozbić na dwa tomy:
1-szy to okupacyjna historia policjanta Rybskiego;
2-gi jego powstańcza historia.
Tak wyszło masło maślane, ale i tak ciekawe.
"Granatowego" autor powinien rozbić na dwa tomy:
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1-szy to okupacyjna historia policjanta Rybskiego;
2-gi jego powstańcza historia.
Tak wyszło masło maślane, ale i tak ciekawe.
Z satysfakcją i radością stwierdzam, że przeczytałam naprawdę dobrą, interesującą i obiektywną powieść historyczną z elementami sensacji. Mało, wysłuchałam jej już dwa razy.
Dziękuję Autorowi za berlingowców, za to, że nie potraktował ich po macoszemu albo nie pominął udziału polskiego wojska ze Wschodu jako nic nie wartego epizodu.
Z satysfakcją i radością stwierdzam, że przeczytałam naprawdę dobrą, interesującą i obiektywną powieść historyczną z elementami sensacji. Mało, wysłuchałam jej już dwa razy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziękuję Autorowi za berlingowców, za to, że nie potraktował ich po macoszemu albo nie pominął udziału polskiego wojska ze Wschodu jako nic nie wartego epizodu.
Głównym bohaterem jest granatowy policjant. Rzecz, co naturalne, dzieje się głównie podczas II wś. Głównie, bo część retrospekcji wyjaśniających pewne relacje i zależności sięga dalej w historię.
Zasadniczo brak tu jednolitej fabuły, jest to jako tako sfastrygowany zlepek rozmaitych akcji i wydarzeń, które tylko umownie układają się w logiczny ciąg.
Bohaterowie zarysowani są w sposób wyraźny, i choć jednym z zamierzeń autora jest przedstawienie niemożliwości jednoznacznej oceny postaw czy zachowań ludzi owej doby, to postacie literackie mimo wszystko nie wykazują specjalnej głębi.
Kolejny istotny, wydaje się, aspekt to chęć przedstawienie realiów życia w drugowojennej Warszawie z wyraźnym zaznaczeniem okresu Powstania Warszawskiego. Jakoś tam się to udało.
Literacko da się to łyknąć, ale autor żadnego wyjątkowego talentu nie ma, a przynajmniej tu go nie zaprezentował. W czasie całej lektury wyraźnie odczuwałem "szkolny" sznyt poprawności językowej.
Jako wypełniacz do słuchania w samochodzie, tytuł sprawdza się dość dobrze, poza tym nie przedstawia specjalnych zalet.
5/10
Głównym bohaterem jest granatowy policjant. Rzecz, co naturalne, dzieje się głównie podczas II wś. Głównie, bo część retrospekcji wyjaśniających pewne relacje i zależności sięga dalej w historię.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZasadniczo brak tu jednolitej fabuły, jest to jako tako sfastrygowany zlepek rozmaitych akcji i wydarzeń, które tylko umownie układają się w logiczny ciąg.
Bohaterowie zarysowani...
Kiedy 1 sierpnia 1944 roku w Warszawie wybucha powstanie, po blisko pięciu latach z podziemia wychodzi jeden z funkcjonariuszy Policji Kryminalnej Generalnej Guberni - kapitan Wincenty Rybski. Do tej pory pełnił funkcję śledczego w Policji Państwowej, a w trakcie wojny brał udział w akcjach zleconych przez konspirację; teraz obejmuje stanowisko w Państwowym Korpusie Bezpieczeństwa, gdzie ma kierować jedną z jednostek albo nawet całym komisariatem. Jego przełożeni dostają jednak inne zadanie - pierwsza powierzona Rybskiemu misja obejmuje likwidację grupy mścicieli, którzy buntują się przeciwko rozkazom dowódców i dokonują samosądów.
Kiedy 1 sierpnia 1944 roku w Warszawie wybucha powstanie, po blisko pięciu latach z podziemia wychodzi jeden z funkcjonariuszy Policji Kryminalnej Generalnej Guberni - kapitan Wincenty Rybski. Do tej pory pełnił funkcję śledczego w Policji Państwowej, a w trakcie wojny brał udział w akcjach zleconych przez konspirację; teraz obejmuje stanowisko w Państwowym Korpusie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGrzegorz Kalinowski "Granatowy 44",
Czy można pokazać Powstanie Warszawskie, a także poprzedzające je trudne czasy II wojny światowej w stylu kryminalno-sensacyjnym? Misternie wpleść w akcję liczne szczegóły związane z powstaniem, tak aby czytelnik poczuł się zachęcony do sięgnięcia po liczne historyczne opracowania dotyczące tego okresu? Poruszać się po wojennej Warszawie po miejscach, które w rzeczywistości istniały? Sięgnąć po bohaterów z poprzednich książek, wskrzeszając ich dla tych, którzy twórczość autora znają bądź intrygując tych, dla których "Granatowy 44" to pierwsza przeczytana książka autora? W końcu, czy możliwe jest stworzenie osadzonego dość mocno w historii Polski literackiego świata, który nie będzie czarno-biały, a bohaterstwo nie stanie się jedynym, cisnącym się na usta słowem? Po przeczytaniu książki, moja odpowiedź na powyższe pytania brzmi - tak.
Wincenty Rybski, zwany także Glińskim, po krótkim doliniarskim epizodzie w młodości, trafia w szeregi policji. Przed wojną pracował w XI specjalnej brygadzie Stołecznego Urzędu Śledczego, następnie w urzędzie śledczym w Działdowie, w końcu już podczas wojny ponownie trafia do Warszawy. Zostaje funkcjonariuszem Policji Kryminalnej Generalnej Guberni. Funkcja niekoniecznie dobrze kojarząca się mieszkańcom miasta, jednostka podlega w końcu niemieckim władzom. Znający warszawskich szmalcowników, współpracujący z Armią Krajową, otrzymuje od władz wojskowych coraz to kolejne zadania. Jak się z nich wywiąże?
"Granatowy 44" toczy się w dwóch płaszczyznach czasowych, podczas Powstania Warszawskiego i w okresie przedwojenno-wojennym, który je poprzedza. Kiedy wybucha powstanie, Rybski znajdzie się w trudnej sytuacji, ponieważ może być niewygodny zarówno dla Polaków, jak i dla Niemców. To jednak w ręce tych pierwszych trafia, otrzymując kolejne zadania do wypełnienia, jednocześnie spotykając na swojej drodze wiele osób, z którymi łączyć go będą różne niezałatwione do tej pory sprawy.
Jestem pod wrażeniem fantastycznego przenikania postaci autentycznych i fikcyjnych, które na swojej drodze spotka Rybski.
Część z nich znamy z kart historii, pozostałe, dodatkowo w krótkich komentarzach przybliża czytelnikowi autor. A wszystko toczy się na tle okupowanej, a następnie chwytającej za broń, ruszającej na bój z Niemcami, Warszawy. Muszę wspomnieć jeszcze o epizodycznych, subtelnie wkomponowanych historyczno-piłkarskich smaczkach. Całość natomiast okraszona została wplecioną pomiędzy zdania warszawską gwarą oraz licznymi fragmentami powstańczych utworów. Nie ukrywam, że miałabym ochotę poznać dalsze warszawskie losy Wincentego Rybskiego tuż po zakończonej wojnie. Czy Gliński jeszcze powróci? Mam nadzieję.
Grzegorz Kalinowski "Granatowy 44",
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy można pokazać Powstanie Warszawskie, a także poprzedzające je trudne czasy II wojny światowej w stylu kryminalno-sensacyjnym? Misternie wpleść w akcję liczne szczegóły związane z powstaniem, tak aby czytelnik poczuł się zachęcony do sięgnięcia po liczne historyczne opracowania dotyczące tego okresu? Poruszać się po wojennej Warszawie...
Rewelacyjna powieść! Jest w niej wszystko,duch walki, radość, honor, strach, smutek, miłość, poezja, zwątpienie, pragnienie. Godna polecenia. Czyta sie wyśmienicie. Pozycja obowiązkowa dla kazdego faceta!
Rewelacyjna powieść! Jest w niej wszystko,duch walki, radość, honor, strach, smutek, miłość, poezja, zwątpienie, pragnienie. Godna polecenia. Czyta sie wyśmienicie. Pozycja obowiązkowa dla kazdego faceta!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe połączenie, kryminału retro z koszmarem PW. Nie czytałem wcześniejszych pozycji autora, więc nie mogę odnieść się do jego twórczości. W tej książce spodobało mi się połączenie śledztwa prowadzonego przez głównego bohatera jak i opis walk w trakcie samego powstania, w których bierze również udział nasz główny bohater. Osobiście nie przypadło mi tylko do gustu zakończenie, ale autor widocznie taki miał pomysł i trzeba to uszanować.
Ciekawe połączenie, kryminału retro z koszmarem PW. Nie czytałem wcześniejszych pozycji autora, więc nie mogę odnieść się do jego twórczości. W tej książce spodobało mi się połączenie śledztwa prowadzonego przez głównego bohatera jak i opis walk w trakcie samego powstania, w których bierze również udział nasz główny bohater. Osobiście nie przypadło mi tylko do gustu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW mojej ocenie najsłabsza powieść tego autora. Może warto było napisać jednak powieść historyczną? Przedstawić powstanie w całej jego rozciągłości, gdzie było całe spektrum ludzkich postaw i wartości. A tak mamy miszmasz, wszystkiego po trochu. Taka lektura dla każdego czyli ... dla nikogo? To się po prostu źle czyta. Opowieść jest bardzo chaotyczna. Odniosłam wrażenie jakby autor pisał ją na zasadzie "byle do końca". Mnie osobiście rozczarowała. Powstanie opisane inaczej - to fakt, ale czy ciekawie - tego bym już nie powiedziała. Postacie nakreślone w większość zbyt płytko. Wątki niczym 5 metrów sznurka w kieszeni, zagmatwane, czasami tylko zaznaczone, urwane. Zaskakujące jak ta książka odbiega od wcześniejszych i nie mam tu wcale a myśli tematyki, ale "lekkość pióra, spójność...Z przykrością piszę, że doczytałam bez przyjemności
W mojej ocenie najsłabsza powieść tego autora. Może warto było napisać jednak powieść historyczną? Przedstawić powstanie w całej jego rozciągłości, gdzie było całe spektrum ludzkich postaw i wartości. A tak mamy miszmasz, wszystkiego po trochu. Taka lektura dla każdego czyli ... dla nikogo? To się po prostu źle czyta. Opowieść jest bardzo chaotyczna. Odniosłam wrażenie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRealistyczna i ciekawie napisana książka o powstaniu. Na podstawie rodzinnych opowieści i ogromnej wiedzy historycznej autor stworzył opowieść o życiu ludzi czasów wojny w szczególności Powstania Warszawskiego. Dramatyczne chwile mieszają się ze zwykłym życiem. Świetna książka, polecam.
Realistyczna i ciekawie napisana książka o powstaniu. Na podstawie rodzinnych opowieści i ogromnej wiedzy historycznej autor stworzył opowieść o życiu ludzi czasów wojny w szczególności Powstania Warszawskiego. Dramatyczne chwile mieszają się ze zwykłym życiem. Świetna książka, polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy kryminał, osadzony w realiach II wojny. Osoby zaangażone w struktury państwa podziemnego, "oddelegowane" do infiltracji okupanta. Jak Wincenty Rybski, przedwojenny policjant, który zostaje funkcjonariuszem hitlerowskiej policji kryminalnej. Ma osłabiać wroga. Ale to też książka o okupacyjnej codzienności. To nie tylko bohaterstwo znane z podręczników szkolnych. Ale życie z jego mrocznymi stronami. No i ci współpracujący, jedni bo widzieli szansę na dorobienie się. Drudzy, bo dostali taki rozkaz, głęboko zakonspirowani. To są bardzo ciekawe wątki naszej historii, warte by do nich sięgać. Bo nic nie jest ani czarne ani białe, jak byśmy chcieli. Jak wtedy byłoby prosto. Losy bohatera najlepiej to pokazują. Dzięki autorowi, który stworzył wciągającą opowieść, łączącą fakty i fikcję, można zastanowić się naszą przeszłością. Książka obudziła we mnie różne refleksje. Od poważnego pytania o politykę historyczną, która zmienniejsza jest niż kobieta, po wspomnienie tragicznego powojennego losu przyjaciela rodziny, który na rozkaz AK "pracował dla Niemców", ratując życie wielu ludziom.
Ciekawy kryminał, osadzony w realiach II wojny. Osoby zaangażone w struktury państwa podziemnego, "oddelegowane" do infiltracji okupanta. Jak Wincenty Rybski, przedwojenny policjant, który zostaje funkcjonariuszem hitlerowskiej policji kryminalnej. Ma osłabiać wroga. Ale to też książka o okupacyjnej codzienności. To nie tylko bohaterstwo znane z podręczników szkolnych. Ale...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy zobaczyłem, iż Grzegorz Kalinowski napisał książkę dziejąca się w czasie Powstania Warszawskiego nie mogłem po nią nie sięgnąć. Warszawiak pełną gębą szanujący historię stolicy, to trzeba było przeczytać. Nie czytałem jego książek dziejących się w okresie międzywojennym i to był błąd, gdyż gros bohaterów pojawiających się w książce pochodził z jego wcześniejszych książek. Z książek tego autora czytałem jedynie książki dziejące się już po wojnie, lecz i tak pozwoliło mi to bawić się dobrze przy lekturze. Opisane są najważniejsze momenty powstania oczami jednego z bohaterów. Cofamy się też w retrospekcjach do czasów tuż przed wojną jak i w czasie wojny. Pojawia się getto warszawskie, praca granatowych, Armia Krajowa jak i Armia Ludowa. W czasie powstania przenosimy się w czasy wybuchu powstania, zdobycia PASTY, zdobycia Gęsiówki, lądowania berlingowców jak i ucieczki z pułapki jakim było miasto w czasie upadającego powstania. Książka kończy się tak, że autor może opisywać Warszawę tuż po wojnie w czasach komunistycznych. Bohaterów w czasie książki czekał los tragiczny, bo takie to były czasy. Polacy niestety nie mogli zwyciężyć. Bardzo solidna książka. Brakowało mi tylko takiej jednej głównej akcji w książce, gdyż wydaje się że autorowi chodziło przede wszystkim o pokazaniu najważniejszych wydarzeń w tym okresie i zachęcenie czytelników do zapoznaniu się z innymi pozycjami z tego okresu. Dla warszawiaków pozycja obowiązkowa.
Gdy zobaczyłem, iż Grzegorz Kalinowski napisał książkę dziejąca się w czasie Powstania Warszawskiego nie mogłem po nią nie sięgnąć. Warszawiak pełną gębą szanujący historię stolicy, to trzeba było przeczytać. Nie czytałem jego książek dziejących się w okresie międzywojennym i to był błąd, gdyż gros bohaterów pojawiających się w książce pochodził z jego wcześniejszych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest ciekawa, wielki plus za swietnie nakreslony obraz Warszawy (jak zresztą w kazdej ksiazce tego autora)i wiele wątków historycznych o których w ogolnym przekazie o powstaniu sie nie mówi (np. dzialalnosc sądów wojskowych) na minus zaliczam sposob narracji jak dla mnie troche niespójny.Widze mozliwosc kontynuacji tej historii i mam nadzieję ze p. Kalinowski sie na kontynucje zdecyduje. Ogólnie wszystkim mocno polecam tą pozycję jako książkę ktora świetnie uzupelnia obraz powstania.
Książka jest ciekawa, wielki plus za swietnie nakreslony obraz Warszawy (jak zresztą w kazdej ksiazce tego autora)i wiele wątków historycznych o których w ogolnym przekazie o powstaniu sie nie mówi (np. dzialalnosc sądów wojskowych) na minus zaliczam sposob narracji jak dla mnie troche niespójny.Widze mozliwosc kontynuacji tej historii i mam nadzieję ze p. Kalinowski sie na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka na pewno ciekawa, pokazuje życie w trakcie powstania, jednak jak dla mnie jest w niej za dużo przeskakiwania między różnymi okresami. W niektórych momentach nie wiedziałem, w którym roku się znajduję i za to wystawiam 5/10
Książka na pewno ciekawa, pokazuje życie w trakcie powstania, jednak jak dla mnie jest w niej za dużo przeskakiwania między różnymi okresami. W niektórych momentach nie wiedziałem, w którym roku się znajduję i za to wystawiam 5/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem autor ukazuje Warszawę podczas okupacji i walk powstania. Bohaterem jest komisarz Policji Kryminalnej czyli granatowy. Współpracuje z podziemiem, ale prowadzi również interesy z dawnymi znajomymi. Przestępcy nadal działają, niektórzy współpracują z Niemcami. Powstanie jest tylko tłem dla akcji. Autor wprowadza osoby już znane z poprzednich książek i autentyczne ,uczestniczące w wydarzeniach historycznych. Interesujący, inny obraz tych trudnych lat, ciekawie ukazany. Mam nadzieję na ciąg dalszy.
Tym razem autor ukazuje Warszawę podczas okupacji i walk powstania. Bohaterem jest komisarz Policji Kryminalnej czyli granatowy. Współpracuje z podziemiem, ale prowadzi również interesy z dawnymi znajomymi. Przestępcy nadal działają, niektórzy współpracują z Niemcami. Powstanie jest tylko tłem dla akcji. Autor wprowadza osoby już znane z poprzednich książek i autentyczne...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonały przykład jak spartolić bardzo dobry pomysł.
Doskonały przykład jak spartolić bardzo dobry pomysł.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo była pierwsza moja styczność z książką Grzegorza Kalinowskiego. Niestety szło mi dość opornie chociaż w dalszych etapach powieści już było ciekawiej. Najciekawsze momenty były dla mnie zawarte w retrospekcjach z życia głównego bohatera Wincentego Rybskiego i w kilku "współczesnych" epizodach w drugiej połowie powieści. Niestety taka przeplatanka wydarzeń wcześniejszych i współczesnych była trochę dla mnie męcząca mimo iż normalnie nie mam problemu z takimi zabiegami w literaturze. Do statusu głównego bohatera też było mi ciężko się przyzwyczaić. Niemniej jednak uważam, że sam sposób ukazania powstania jest bardzo realistyczny i mimo iż świadkiem tamtych zdarzeń być nie mogłem, a i historykiem nie jestem to wierzę, że temat był bardzo rzetelnie przez autora zbadany. Ode mnie książka dostaje 6/10. Technicznie i historycznie bardzo dopracowana, jednak zmiany tempa akcji i pierwsze 100 stron powiesci pozostawiły lekki niesmak. Niemniej jednak po inne powieści autora sięgnę z pewnością i ufam, że z Panem Grzegorzem naprawdę się polubimy.
To była pierwsza moja styczność z książką Grzegorza Kalinowskiego. Niestety szło mi dość opornie chociaż w dalszych etapach powieści już było ciekawiej. Najciekawsze momenty były dla mnie zawarte w retrospekcjach z życia głównego bohatera Wincentego Rybskiego i w kilku "współczesnych" epizodach w drugiej połowie powieści. Niestety taka przeplatanka wydarzeń wcześniejszych i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to