To jeden z tych kryminałów, które wciągają bez użycia dramatycznej przemocy czy krwawych scen. Ma w sobie stary, klasyczny klimat, a przy tym sporo humoru, który dodaje lekkości całej historii.
Bohaterowie są tak przedstawieni, że od razu się ich lubi. Ich relacje i dialogi nadają książce uroku i sprawiają, że chce się śledzić każdy krok akcji.
Całość czyta się bardzo sprawnie, lekko i przyjemnie. Może to trochę „babska” lektura, ale zdecydowanie w tym wszystkim jest coś, co sprawia, że trudno się od niej oderwać. Super wybór na relaksujący wieczór.
To jeden z tych kryminałów, które wciągają bez użycia dramatycznej przemocy czy krwawych scen. Ma w sobie stary, klasyczny klimat, a przy tym sporo humoru, który dodaje lekkości całej historii.
Bohaterowie są tak przedstawieni, że od razu się ich lubi. Ich relacje i dialogi nadają książce uroku i sprawiają, że chce się śledzić każdy krok akcji.
Pomimo że książka sklasyfikowana jest jako kryminał ja bym dodała, że jest to kryminał obyczajowy. Nie ma tu scen grozy ściskających krtań lękiem o losy bohaterów. Są za to ciekawie przedstawione relacje pomiędzy głównymi postaciami, jest dobrze ukazane życie w małym społeczeństwie, ale jest także intryga kryminalna, która pozwala z przyjemnością oddawać się lekturze. Dla mnie to dobra odskocznia od thrillerów mrożących krew w żyłach.
Pomimo że książka sklasyfikowana jest jako kryminał ja bym dodała, że jest to kryminał obyczajowy. Nie ma tu scen grozy ściskających krtań lękiem o losy bohaterów. Są za to ciekawie przedstawione relacje pomiędzy głównymi postaciami, jest dobrze ukazane życie w małym społeczeństwie, ale jest także intryga kryminalna, która pozwala z przyjemnością oddawać się lekturze. Dla...
Mniej więcej od połowy tylko szybko przewracałam kartki, właściwie nie wiedząc po co; chyba żeby sprawdzić jak bzdurne zakończenie może mieć tak bzdurna książka.
Mało inteligentna była policjantka, jeszcze głupsi miejscowi policjanci, cała intryga infantylna i żenująco bezsensowna.
Do tego żarty i poczucie humoru bohaterów na poziomie Rowu Mariańskiego.
Radzę uciekać.
Mniej więcej od połowy tylko szybko przewracałam kartki, właściwie nie wiedząc po co; chyba żeby sprawdzić jak bzdurne zakończenie może mieć tak bzdurna książka.
Mało inteligentna była policjantka, jeszcze głupsi miejscowi policjanci, cała intryga infantylna i żenująco bezsensowna.
Do tego żarty i poczucie humoru bohaterów na poziomie Rowu Mariańskiego.
Radzę uciekać.
"Wioska kłamców" to pierwszy tom cyklu o Dionizosie Remańskiej autorstwa Hanny Greń. Jednak gdy zaczęłam czytać książkę, po kilku rozdziałach miałam wrażenie, że czytam kolejny tom serii, a nie pierwszy. Chyba głównie wynikało to z tego, że na początku pojawiają się nawiązania do nieudanego małżeństwa głównej bohaterki z kolegą po fachu. Po odejściu ze służby Remańska postanawia zająć się sprawą morderstwa swojego biologicznego ojca, komendant policji. Kobieta podejrzewa, że skazani za to morderstwo mogą być niewinni, dlatego postanawia ponownie przyjrzeć się tej sprawie. W tym celu wyjeżdża do wioski zwanej Strzegom, gdzie według miejscowej legendy mieszkają potomkowie trzech strzyg i morderców.
Książka czyta się naprawdę przyjemnie, jest napisana lekkim stylem. Greń bardzo sprawnie połączyła kryminał z wątkami obyczajowymi, które nie zdominowały książki. Bohaterowie są sympatyczni, a od początku kibicuje się im w rozwiązaniu sprawy kryminalnej. Autorka serwuje czytelnikom także może jeszcze nie wątek romantyczny, ale lekki filtr między bohaterką a lokalnym policjantem. Dodatkowo w książce znajdziemy kilka zabawnych momentów.
Polecam tę powieść, jak większość innych autorstwa Hanny Greń. To był bardzo mile spędzony czas na czytaniu.
"Wioska kłamców" to pierwszy tom cyklu o Dionizosie Remańskiej autorstwa Hanny Greń. Jednak gdy zaczęłam czytać książkę, po kilku rozdziałach miałam wrażenie, że czytam kolejny tom serii, a nie pierwszy. Chyba głównie wynikało to z tego, że na początku pojawiają się nawiązania do nieudanego małżeństwa głównej bohaterki z kolegą po fachu. Po odejściu ze służby Remańska...
Ani specjalnie dobra, ani tez zla. Dosc przecietna pozycja, calkiem zabawna momentami, co wyszlo na plus. Autorka uwielba skomplikowane imiona i nazwiska.
Ani specjalnie dobra, ani tez zla. Dosc przecietna pozycja, calkiem zabawna momentami, co wyszlo na plus. Autorka uwielba skomplikowane imiona i nazwiska.
Książka nie jest kryminałem, a bardziej powieścią obyczajową z elementami kryminału, i jest, moim zdaniem, do szybkiego zapomnienia.
Zalety? Nieźle wykreowana główna bohaterka oraz opis niezwykle hermetycznej, klaustrofobicznej osady, lekki humor.
Wady? Naciągana, nierealistyczna i przewidywalna fabuła, z dziurami logicznymi, naiwna.
Odrzuca też prosty język powieści oraz marny styl.
Wieje nudą.
Książka nie jest kryminałem, a bardziej powieścią obyczajową z elementami kryminału, i jest, moim zdaniem, do szybkiego zapomnienia.
Zalety? Nieźle wykreowana główna bohaterka oraz opis niezwykle hermetycznej, klaustrofobicznej osady, lekki humor.
Wady? Naciągana, nierealistyczna i przewidywalna fabuła, z dziurami logicznymi, naiwna.
Odrzuca też prosty język powieści oraz...
Świetny, utrzymany w lekkim tonie kryminał, w dodatku z wyrazistą i charyzmatyczną bohaterką. Może nie ma tutaj jakiegoś wielkiego napięcia, ale ciężko odłożyć książkę przed poznaniem sprawcy. Akcja toczy się sprawnie, fabuła intryguje a odpowiednia dawka humoru powoduje, że przyjemnie spędza się czas czytając Wioskę 🙂Polecam
Świetny, utrzymany w lekkim tonie kryminał, w dodatku z wyrazistą i charyzmatyczną bohaterką. Może nie ma tutaj jakiegoś wielkiego napięcia, ale ciężko odłożyć książkę przed poznaniem sprawcy. Akcja toczy się sprawnie, fabuła intryguje a odpowiednia dawka humoru powoduje, że przyjemnie spędza się czas czytając Wioskę 🙂Polecam
Nie lubię emocjonalnych argumentów - stąd niska ocena.
Duży zarzut to brak uwzględnienia rozmowy ze skazanymi? Od kiedy nie można poprosić o widzenie w więzieniu i sprawdzić informacji z najbardziej zainteresowanymi?
Polecam tylko z braku innych opcji lub dla fanów autorki.
Sama historia prosta jak drut.
Nie lubię emocjonalnych argumentów - stąd niska ocena.
Duży zarzut to brak uwzględnienia rozmowy ze skazanymi? Od kiedy nie można poprosić o widzenie w więzieniu i sprawdzić informacji z najbardziej zainteresowanymi?
Polecam tylko z braku innych opcji lub dla fanów autorki.
Pierwszy tom z cyklu to bardziej powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym niż kryminał. Lekko i szybko się czyta. Nie wymaga zbytniego myślenia. Ot do szybkiego i miłego przeczytania. Wątek Strzygomia - bardzo ciekawy...
Pierwszy tom z cyklu to bardziej powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym niż kryminał. Lekko i szybko się czyta. Nie wymaga zbytniego myślenia. Ot do szybkiego i miłego przeczytania. Wątek Strzygomia - bardzo ciekawy...
Moje pierwsze spotkanie z ojczystą autorką @hannaa.gren Wioska Kłamców to historia o Dionizie Remańskiej, która jako była policjantka rozpoczyna śledztwo w sprawie morderstwa jej ojca. Wyrusza do Strzygomia aby odkryć tajemnice.
Jako, że książkę wygrałam zmobilizowałam się do szybkiego przeczytania. I tak, tą pozycję czyta się bardzo lekko. Idealna na luźny weekend. I to by było na tyle z plusów. Sama historia oderwana od rzeczywistości. Dioniza przybywa do tytułowej wioski kłamców i w ciągu jednego dnia wszyscy jej bezgranicznie ufają, ba sami przychodzą się zwierzać obcej kobiecie. Sama bohaterka to istny Sherlock Holmes. Wie wszystko najlepiej, jest zawsze o krok do przodu przed lokalną policją, chodzi bez skrępowania po domach i wypytuje ludzi, którzy "o dziwo" przyznają się do wszystkiego. No pod szczęśliwą gwiazdą urodzona. Jej przeszłość i obecne uczynki są krystalicznie czyste i uczciwe jak u papieża. Kobieta bez skazy. Nie ma tu co liczyć na jakieś napięcie czy grozę. Kobieta idzie jak taran bez przeszkód do samego końca. Zakończenie mnie nie zachwyciło. Przewidywalne. Szkoda, że nie poruszono więcej mistycznej historii Strzygomia, tego, że rodzą się same dziewczynki. Wszystko dotknięte po łepkach. Mam ochotę przeczytać jeszcze serię Śmiertelne Wyliczanki tej autorki ale na pewno dam sobie czas aby zapomnieć o tej książce.
Moje pierwsze spotkanie z ojczystą autorką @hannaa.gren Wioska Kłamców to historia o Dionizie Remańskiej, która jako była policjantka rozpoczyna śledztwo w sprawie morderstwa jej ojca. Wyrusza do Strzygomia aby odkryć tajemnice.
Jako, że książkę wygrałam zmobilizowałam się do szybkiego przeczytania. I tak, tą pozycję czyta się bardzo lekko. Idealna na luźny weekend. I to by...
Bardziej jest to literatura obyczajowa z elementami kryminału.
Diona, była policjantka chwilowo ma trochę wolnego czasu, który przeznacza na odkrycie, kto stoi za zabójstwem jej ojca. Zbrodni dokonano dwa lata wcześniej. Wprawdzie oskarżeni o ten czyn siedzą w więzieniu, ale Diona nie jest przekonana co do ich winy. Wybiera się do wioski kłamców, żeby przeprowadzić prywatne śledztwo.
"Wioska kłamców" Hanna Greń
Bardziej jest to literatura obyczajowa z elementami kryminału.
Diona, była policjantka chwilowo ma trochę wolnego czasu, który przeznacza na odkrycie, kto stoi za zabójstwem jej ojca. Zbrodni dokonano dwa lata wcześniej. Wprawdzie oskarżeni o ten czyn siedzą w więzieniu, ale Diona nie jest przekonana co do ich winy. Wybiera się do wioski...
Bardzo słaba książka jak dla mnie. Spowodowała u mnie bardzo duży zastój. Bo zwyczajnie nie chciało mi się do niej wracać. Nie będę kontynuowała tej serii. Nie dla mnie. Dla wymagających - nie polecam.
Bardzo słaba książka jak dla mnie. Spowodowała u mnie bardzo duży zastój. Bo zwyczajnie nie chciało mi się do niej wracać. Nie będę kontynuowała tej serii. Nie dla mnie. Dla wymagających - nie polecam.
Książkę wzięłam trochę z rozpędu, bo zaciekawił mnie tytuł, choć z tyłu głowy coś mi mówiło, że czytałam już coś Hanny Greń i mnie to nie powaliło. Jakież było moje zaskoczenie … rozwojem warsztatu autorki! Bo mimo, że nadal nie jestem fanką jej stylu pisania, to „Wioska kłamców” zostawia daleko w tyle „Uśpione królowe”. Jest tu i ciekawa intryga i interesująca bohaterka, środowisko policjantów opisane jest bardzo wiarygodnie, a dialogi przestały być sztywne i nijakie. Oczywiście jest parę wpadek, które czujny czytelnik od razu wyłapie (np. przeszukanie robione bez rękawiczek, a później zwracanie uwagi przełożonemu, że może zostawić ślady), ale jest o niebo lepiej.
Książkę wzięłam trochę z rozpędu, bo zaciekawił mnie tytuł, choć z tyłu głowy coś mi mówiło, że czytałam już coś Hanny Greń i mnie to nie powaliło. Jakież było moje zaskoczenie … rozwojem warsztatu autorki! Bo mimo, że nadal nie jestem fanką jej stylu pisania, to „Wioska kłamców” zostawia daleko w tyle „Uśpione królowe”. Jest tu i ciekawa intryga i interesująca bohaterka,...
Pierwsza część serii kryminałów z Dionizą Remańską. Czyta się lekko i przyjemnie. Jest w tej książce coś takiego, że czytając ciągle się uśmiechałam ;)
Pierwsza część serii kryminałów z Dionizą Remańską. Czyta się lekko i przyjemnie. Jest w tej książce coś takiego, że czytając ciągle się uśmiechałam ;)
Podobała mi się książka. Fabula prosta, bez zawiłości i zbędnych ozdobników. Żeby nie spojlerowac napiszę tylko że wszystko nam się pięknie wyjaśnia pod koniec opowieści. Mam problem z tą lektura, bo niby wszystko okej , ale nie mogę oprzeć się wrażeniu , że tak nie może być, że z tak prosto stworzonej historii można mieć taki fun podczas czytania. Nie jest to aż nazbyt prosta intryga? Nie jest to zbyt infantylna opowieść? No nic. Przede mną lektura kolejnej książki tej autorki. Parafrazując porzekadło" przeczytamy, zobaczymy."
Podobała mi się książka. Fabula prosta, bez zawiłości i zbędnych ozdobników. Żeby nie spojlerowac napiszę tylko że wszystko nam się pięknie wyjaśnia pod koniec opowieści. Mam problem z tą lektura, bo niby wszystko okej , ale nie mogę oprzeć się wrażeniu , że tak nie może być, że z tak prosto stworzonej historii można mieć taki fun podczas czytania. Nie jest to aż nazbyt...
Dla mnie świetna książka! Wciągnęła mnie od pierwszych stron. Od razu polubiłam Dionize. Wartka akcja, legendy, choroba dziecka, trochę uczucia i morderstwo. I to wszystko w jednym. Na pewno przeczytam kolejne przygody Dionizy
Dla mnie świetna książka! Wciągnęła mnie od pierwszych stron. Od razu polubiłam Dionize. Wartka akcja, legendy, choroba dziecka, trochę uczucia i morderstwo. I to wszystko w jednym. Na pewno przeczytam kolejne przygody Dionizy
Męczyłam, męczyłam, aż na końcówce zasnęłam. Niech za moją opinię posłuży fakt, że pomimo przegapienia rozwiązania sprawy i zakończenia, nie mam zamiaru do niej wracać.
Męczyłam, męczyłam, aż na końcówce zasnęłam. Niech za moją opinię posłuży fakt, że pomimo przegapienia rozwiązania sprawy i zakończenia, nie mam zamiaru do niej wracać.
Jeśli powiem, że to kolejna książka z mojej góry książek wstydu, to już chyba nikogo nie zdziwi. W końcu się doczekała. I mam takie mieszane uczucia, choć od razu zaznaczę, że książka przypadła mi do gustu i bohaterowie również. Miałam tylko wrażenie, jakby to była pierwsza książka autorki z niepewnym jeszcze warsztatem, szukająca swojego stylu. Tak, nie czytałam nic innego @hanna.gren.pisarka , więc nie miałam odniesień. Wiem, że autorka wcześniej napisała parę pozycji, więc tym bardziej mnie to zdziwiło. Potem jednak, w miarę czytania zrozumiałam , że tak to miało dokładnie wyglądać i taki jest styl. Może on odpowiadać jednym, a dla innych może być za "lekki". Ja tam jednak, nie jestem jednogatunkowa, więc takie mieszanie stylów i "mocnych pozycji" z tymi "lżejszymi pozycjami", jak najbardziej jest moje.
A co do samej książki, bo ona tu najważniejsza😏. Dioniza ( Diona), jest byłą policjantką, która wyrusza na poszukiwanie sprawców, którzy zabili jej ojca. Był on komendantem w małej miejscowości, która ma przedziwną historię i pełno trupów w szafie. Poznajemy Leszka, Marcina Lipskiego i jego ojca, a także przesympatyczne panie: Mirabelkę i Ewę. Wszyscy oni tworzą cudowną małomiasteczkową atmosferę, ze swoimi tajemnicami, pokrętnymi przekonaniami, ale przede wszystkim, chronią swoją prywatność przed obcymi. Diona świetnie odnajduje się w tym towarzystwie i jakby, od pierwszego dnia wtapia się w tło i staje się "swoja".
Jej prywatne zmagania z tym, co ma robić dalej i jak to ma wyglądać nakręca atmosferę, bo ona jest stworzona do pracy w policji, tylko przez pewne zdarzenia z przeszłości, wypiera się tej oczywistej prawdy.
Ja w połowie przeczytałam, w połowie wysłuchałam i muszę powiedzieć, że słuchanie na @storytel, jak czyta pani Aleksandra Justa, z jaką delikatnością przedstawia wrażliwość Diony - to była czysta przyjemność.
Jeśli powiem, że to kolejna książka z mojej góry książek wstydu, to już chyba nikogo nie zdziwi. W końcu się doczekała. I mam takie mieszane uczucia, choć od razu zaznaczę, że książka przypadła mi do gustu i bohaterowie również. Miałam tylko wrażenie, jakby to była pierwsza książka autorki z niepewnym jeszcze warsztatem, szukająca swojego stylu. Tak, nie czytałam nic innego...
To jeden z tych kryminałów, które wciągają bez użycia dramatycznej przemocy czy krwawych scen. Ma w sobie stary, klasyczny klimat, a przy tym sporo humoru, który dodaje lekkości całej historii.
Bohaterowie są tak przedstawieni, że od razu się ich lubi. Ich relacje i dialogi nadają książce uroku i sprawiają, że chce się śledzić każdy krok akcji.
Całość czyta się bardzo sprawnie, lekko i przyjemnie. Może to trochę „babska” lektura, ale zdecydowanie w tym wszystkim jest coś, co sprawia, że trudno się od niej oderwać. Super wybór na relaksujący wieczór.
To jeden z tych kryminałów, które wciągają bez użycia dramatycznej przemocy czy krwawych scen. Ma w sobie stary, klasyczny klimat, a przy tym sporo humoru, który dodaje lekkości całej historii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie są tak przedstawieni, że od razu się ich lubi. Ich relacje i dialogi nadają książce uroku i sprawiają, że chce się śledzić każdy krok akcji.
Całość czyta się bardzo...
Interesujący kryminał.
Interesujący kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpokojny, polski kryminał, bez superbohatera, pościgów, zabili go i odjechał... Dobrze się czytało.
Spokojny, polski kryminał, bez superbohatera, pościgów, zabili go i odjechał... Dobrze się czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomimo że książka sklasyfikowana jest jako kryminał ja bym dodała, że jest to kryminał obyczajowy. Nie ma tu scen grozy ściskających krtań lękiem o losy bohaterów. Są za to ciekawie przedstawione relacje pomiędzy głównymi postaciami, jest dobrze ukazane życie w małym społeczeństwie, ale jest także intryga kryminalna, która pozwala z przyjemnością oddawać się lekturze. Dla mnie to dobra odskocznia od thrillerów mrożących krew w żyłach.
Pomimo że książka sklasyfikowana jest jako kryminał ja bym dodała, że jest to kryminał obyczajowy. Nie ma tu scen grozy ściskających krtań lękiem o losy bohaterów. Są za to ciekawie przedstawione relacje pomiędzy głównymi postaciami, jest dobrze ukazane życie w małym społeczeństwie, ale jest także intryga kryminalna, która pozwala z przyjemnością oddawać się lekturze. Dla...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://zeszytlektur.wordpress.com/2025/04/21/wioska-klamcow-hanna-gren/
https://zeszytlektur.wordpress.com/2025/04/21/wioska-klamcow-hanna-gren/
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMniej więcej od połowy tylko szybko przewracałam kartki, właściwie nie wiedząc po co; chyba żeby sprawdzić jak bzdurne zakończenie może mieć tak bzdurna książka.
Mało inteligentna była policjantka, jeszcze głupsi miejscowi policjanci, cała intryga infantylna i żenująco bezsensowna.
Do tego żarty i poczucie humoru bohaterów na poziomie Rowu Mariańskiego.
Radzę uciekać.
Mniej więcej od połowy tylko szybko przewracałam kartki, właściwie nie wiedząc po co; chyba żeby sprawdzić jak bzdurne zakończenie może mieć tak bzdurna książka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMało inteligentna była policjantka, jeszcze głupsi miejscowi policjanci, cała intryga infantylna i żenująco bezsensowna.
Do tego żarty i poczucie humoru bohaterów na poziomie Rowu Mariańskiego.
Radzę uciekać.
Obiecujący początek serii. Nieskomplikowana historia, bardziej obyczajowa niż kryminalna, ale czytało się dobrze.
Obiecujący początek serii. Nieskomplikowana historia, bardziej obyczajowa niż kryminalna, ale czytało się dobrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wioska kłamców" to pierwszy tom cyklu o Dionizosie Remańskiej autorstwa Hanny Greń. Jednak gdy zaczęłam czytać książkę, po kilku rozdziałach miałam wrażenie, że czytam kolejny tom serii, a nie pierwszy. Chyba głównie wynikało to z tego, że na początku pojawiają się nawiązania do nieudanego małżeństwa głównej bohaterki z kolegą po fachu. Po odejściu ze służby Remańska postanawia zająć się sprawą morderstwa swojego biologicznego ojca, komendant policji. Kobieta podejrzewa, że skazani za to morderstwo mogą być niewinni, dlatego postanawia ponownie przyjrzeć się tej sprawie. W tym celu wyjeżdża do wioski zwanej Strzegom, gdzie według miejscowej legendy mieszkają potomkowie trzech strzyg i morderców.
Książka czyta się naprawdę przyjemnie, jest napisana lekkim stylem. Greń bardzo sprawnie połączyła kryminał z wątkami obyczajowymi, które nie zdominowały książki. Bohaterowie są sympatyczni, a od początku kibicuje się im w rozwiązaniu sprawy kryminalnej. Autorka serwuje czytelnikom także może jeszcze nie wątek romantyczny, ale lekki filtr między bohaterką a lokalnym policjantem. Dodatkowo w książce znajdziemy kilka zabawnych momentów.
Polecam tę powieść, jak większość innych autorstwa Hanny Greń. To był bardzo mile spędzony czas na czytaniu.
"Wioska kłamców" to pierwszy tom cyklu o Dionizosie Remańskiej autorstwa Hanny Greń. Jednak gdy zaczęłam czytać książkę, po kilku rozdziałach miałam wrażenie, że czytam kolejny tom serii, a nie pierwszy. Chyba głównie wynikało to z tego, że na początku pojawiają się nawiązania do nieudanego małżeństwa głównej bohaterki z kolegą po fachu. Po odejściu ze służby Remańska...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAni specjalnie dobra, ani tez zla. Dosc przecietna pozycja, calkiem zabawna momentami, co wyszlo na plus. Autorka uwielba skomplikowane imiona i nazwiska.
Ani specjalnie dobra, ani tez zla. Dosc przecietna pozycja, calkiem zabawna momentami, co wyszlo na plus. Autorka uwielba skomplikowane imiona i nazwiska.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka nie jest kryminałem, a bardziej powieścią obyczajową z elementami kryminału, i jest, moim zdaniem, do szybkiego zapomnienia.
Zalety? Nieźle wykreowana główna bohaterka oraz opis niezwykle hermetycznej, klaustrofobicznej osady, lekki humor.
Wady? Naciągana, nierealistyczna i przewidywalna fabuła, z dziurami logicznymi, naiwna.
Odrzuca też prosty język powieści oraz marny styl.
Wieje nudą.
Książka nie jest kryminałem, a bardziej powieścią obyczajową z elementami kryminału, i jest, moim zdaniem, do szybkiego zapomnienia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZalety? Nieźle wykreowana główna bohaterka oraz opis niezwykle hermetycznej, klaustrofobicznej osady, lekki humor.
Wady? Naciągana, nierealistyczna i przewidywalna fabuła, z dziurami logicznymi, naiwna.
Odrzuca też prosty język powieści oraz...
Niestety wielkie rozczarowanie...spodziewałam się czegoś zdecydowanie lepszego...zakończenie nie satysfakcjonujące!
Niestety wielkie rozczarowanie...spodziewałam się czegoś zdecydowanie lepszego...zakończenie nie satysfakcjonujące!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wzbudziła we mnie żadnych emocji.
Nie wzbudziła we mnie żadnych emocji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietny, utrzymany w lekkim tonie kryminał, w dodatku z wyrazistą i charyzmatyczną bohaterką. Może nie ma tutaj jakiegoś wielkiego napięcia, ale ciężko odłożyć książkę przed poznaniem sprawcy. Akcja toczy się sprawnie, fabuła intryguje a odpowiednia dawka humoru powoduje, że przyjemnie spędza się czas czytając Wioskę 🙂Polecam
Świetny, utrzymany w lekkim tonie kryminał, w dodatku z wyrazistą i charyzmatyczną bohaterką. Może nie ma tutaj jakiegoś wielkiego napięcia, ale ciężko odłożyć książkę przed poznaniem sprawcy. Akcja toczy się sprawnie, fabuła intryguje a odpowiednia dawka humoru powoduje, że przyjemnie spędza się czas czytając Wioskę 🙂Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa książka. Ciekawe zwroty akcji, trzyma w napięciu 🙂
Bardzo ciekawa książka. Ciekawe zwroty akcji, trzyma w napięciu 🙂
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama historia prosta jak drut.
Nie lubię emocjonalnych argumentów - stąd niska ocena.
Duży zarzut to brak uwzględnienia rozmowy ze skazanymi? Od kiedy nie można poprosić o widzenie w więzieniu i sprawdzić informacji z najbardziej zainteresowanymi?
Polecam tylko z braku innych opcji lub dla fanów autorki.
Sama historia prosta jak drut.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie lubię emocjonalnych argumentów - stąd niska ocena.
Duży zarzut to brak uwzględnienia rozmowy ze skazanymi? Od kiedy nie można poprosić o widzenie w więzieniu i sprawdzić informacji z najbardziej zainteresowanymi?
Polecam tylko z braku innych opcji lub dla fanów autorki.
Pierwszy tom z cyklu to bardziej powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym niż kryminał. Lekko i szybko się czyta. Nie wymaga zbytniego myślenia. Ot do szybkiego i miłego przeczytania. Wątek Strzygomia - bardzo ciekawy...
Pierwszy tom z cyklu to bardziej powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym niż kryminał. Lekko i szybko się czyta. Nie wymaga zbytniego myślenia. Ot do szybkiego i miłego przeczytania. Wątek Strzygomia - bardzo ciekawy...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProsta fabuła, lekko się czyta. Książka na długi zimowy wieczór.
Prosta fabuła, lekko się czyta. Książka na długi zimowy wieczór.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię książki tej autorki.
Lubię książki tej autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje pierwsze spotkanie z ojczystą autorką @hannaa.gren Wioska Kłamców to historia o Dionizie Remańskiej, która jako była policjantka rozpoczyna śledztwo w sprawie morderstwa jej ojca. Wyrusza do Strzygomia aby odkryć tajemnice.
Jako, że książkę wygrałam zmobilizowałam się do szybkiego przeczytania. I tak, tą pozycję czyta się bardzo lekko. Idealna na luźny weekend. I to by było na tyle z plusów. Sama historia oderwana od rzeczywistości. Dioniza przybywa do tytułowej wioski kłamców i w ciągu jednego dnia wszyscy jej bezgranicznie ufają, ba sami przychodzą się zwierzać obcej kobiecie. Sama bohaterka to istny Sherlock Holmes. Wie wszystko najlepiej, jest zawsze o krok do przodu przed lokalną policją, chodzi bez skrępowania po domach i wypytuje ludzi, którzy "o dziwo" przyznają się do wszystkiego. No pod szczęśliwą gwiazdą urodzona. Jej przeszłość i obecne uczynki są krystalicznie czyste i uczciwe jak u papieża. Kobieta bez skazy. Nie ma tu co liczyć na jakieś napięcie czy grozę. Kobieta idzie jak taran bez przeszkód do samego końca. Zakończenie mnie nie zachwyciło. Przewidywalne. Szkoda, że nie poruszono więcej mistycznej historii Strzygomia, tego, że rodzą się same dziewczynki. Wszystko dotknięte po łepkach. Mam ochotę przeczytać jeszcze serię Śmiertelne Wyliczanki tej autorki ale na pewno dam sobie czas aby zapomnieć o tej książce.
Moje pierwsze spotkanie z ojczystą autorką @hannaa.gren Wioska Kłamców to historia o Dionizie Remańskiej, która jako była policjantka rozpoczyna śledztwo w sprawie morderstwa jej ojca. Wyrusza do Strzygomia aby odkryć tajemnice.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako, że książkę wygrałam zmobilizowałam się do szybkiego przeczytania. I tak, tą pozycję czyta się bardzo lekko. Idealna na luźny weekend. I to by...
"Wioska kłamców" Hanna Greń
Bardziej jest to literatura obyczajowa z elementami kryminału.
Diona, była policjantka chwilowo ma trochę wolnego czasu, który przeznacza na odkrycie, kto stoi za zabójstwem jej ojca. Zbrodni dokonano dwa lata wcześniej. Wprawdzie oskarżeni o ten czyn siedzą w więzieniu, ale Diona nie jest przekonana co do ich winy. Wybiera się do wioski kłamców, żeby przeprowadzić prywatne śledztwo.
"Wioska kłamców" Hanna Greń
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardziej jest to literatura obyczajowa z elementami kryminału.
Diona, była policjantka chwilowo ma trochę wolnego czasu, który przeznacza na odkrycie, kto stoi za zabójstwem jej ojca. Zbrodni dokonano dwa lata wcześniej. Wprawdzie oskarżeni o ten czyn siedzą w więzieniu, ale Diona nie jest przekonana co do ich winy. Wybiera się do wioski...
Rzadko tak bywa, ale zmusiłem się przeczytać aż 70 stron. Nie dałem rady więcej. Unikać, obchodzić szerokim łukiem.
Rzadko tak bywa, ale zmusiłem się przeczytać aż 70 stron. Nie dałem rady więcej. Unikać, obchodzić szerokim łukiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo słaba książka jak dla mnie. Spowodowała u mnie bardzo duży zastój. Bo zwyczajnie nie chciało mi się do niej wracać. Nie będę kontynuowała tej serii. Nie dla mnie. Dla wymagających - nie polecam.
Bardzo słaba książka jak dla mnie. Spowodowała u mnie bardzo duży zastój. Bo zwyczajnie nie chciało mi się do niej wracać. Nie będę kontynuowała tej serii. Nie dla mnie. Dla wymagających - nie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę wzięłam trochę z rozpędu, bo zaciekawił mnie tytuł, choć z tyłu głowy coś mi mówiło, że czytałam już coś Hanny Greń i mnie to nie powaliło. Jakież było moje zaskoczenie … rozwojem warsztatu autorki! Bo mimo, że nadal nie jestem fanką jej stylu pisania, to „Wioska kłamców” zostawia daleko w tyle „Uśpione królowe”. Jest tu i ciekawa intryga i interesująca bohaterka, środowisko policjantów opisane jest bardzo wiarygodnie, a dialogi przestały być sztywne i nijakie. Oczywiście jest parę wpadek, które czujny czytelnik od razu wyłapie (np. przeszukanie robione bez rękawiczek, a później zwracanie uwagi przełożonemu, że może zostawić ślady), ale jest o niebo lepiej.
Książkę wzięłam trochę z rozpędu, bo zaciekawił mnie tytuł, choć z tyłu głowy coś mi mówiło, że czytałam już coś Hanny Greń i mnie to nie powaliło. Jakież było moje zaskoczenie … rozwojem warsztatu autorki! Bo mimo, że nadal nie jestem fanką jej stylu pisania, to „Wioska kłamców” zostawia daleko w tyle „Uśpione królowe”. Jest tu i ciekawa intryga i interesująca bohaterka,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza część serii kryminałów z Dionizą Remańską. Czyta się lekko i przyjemnie. Jest w tej książce coś takiego, że czytając ciągle się uśmiechałam ;)
Pierwsza część serii kryminałów z Dionizą Remańską. Czyta się lekko i przyjemnie. Jest w tej książce coś takiego, że czytając ciągle się uśmiechałam ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ całej książki najbardziej zapadło mi w pamięć wyjaśnienie nazwy miejscowości, w której rozgrywa się akcja.
Z całej książki najbardziej zapadło mi w pamięć wyjaśnienie nazwy miejscowości, w której rozgrywa się akcja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobała mi się książka. Fabula prosta, bez zawiłości i zbędnych ozdobników. Żeby nie spojlerowac napiszę tylko że wszystko nam się pięknie wyjaśnia pod koniec opowieści. Mam problem z tą lektura, bo niby wszystko okej , ale nie mogę oprzeć się wrażeniu , że tak nie może być, że z tak prosto stworzonej historii można mieć taki fun podczas czytania. Nie jest to aż nazbyt prosta intryga? Nie jest to zbyt infantylna opowieść? No nic. Przede mną lektura kolejnej książki tej autorki. Parafrazując porzekadło" przeczytamy, zobaczymy."
Podobała mi się książka. Fabula prosta, bez zawiłości i zbędnych ozdobników. Żeby nie spojlerowac napiszę tylko że wszystko nam się pięknie wyjaśnia pod koniec opowieści. Mam problem z tą lektura, bo niby wszystko okej , ale nie mogę oprzeć się wrażeniu , że tak nie może być, że z tak prosto stworzonej historii można mieć taki fun podczas czytania. Nie jest to aż nazbyt...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie świetna książka! Wciągnęła mnie od pierwszych stron. Od razu polubiłam Dionize. Wartka akcja, legendy, choroba dziecka, trochę uczucia i morderstwo. I to wszystko w jednym. Na pewno przeczytam kolejne przygody Dionizy
Dla mnie świetna książka! Wciągnęła mnie od pierwszych stron. Od razu polubiłam Dionize. Wartka akcja, legendy, choroba dziecka, trochę uczucia i morderstwo. I to wszystko w jednym. Na pewno przeczytam kolejne przygody Dionizy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMęczyłam, męczyłam, aż na końcówce zasnęłam. Niech za moją opinię posłuży fakt, że pomimo przegapienia rozwiązania sprawy i zakończenia, nie mam zamiaru do niej wracać.
Męczyłam, męczyłam, aż na końcówce zasnęłam. Niech za moją opinię posłuży fakt, że pomimo przegapienia rozwiązania sprawy i zakończenia, nie mam zamiaru do niej wracać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli powiem, że to kolejna książka z mojej góry książek wstydu, to już chyba nikogo nie zdziwi. W końcu się doczekała. I mam takie mieszane uczucia, choć od razu zaznaczę, że książka przypadła mi do gustu i bohaterowie również. Miałam tylko wrażenie, jakby to była pierwsza książka autorki z niepewnym jeszcze warsztatem, szukająca swojego stylu. Tak, nie czytałam nic innego @hanna.gren.pisarka , więc nie miałam odniesień. Wiem, że autorka wcześniej napisała parę pozycji, więc tym bardziej mnie to zdziwiło. Potem jednak, w miarę czytania zrozumiałam , że tak to miało dokładnie wyglądać i taki jest styl. Może on odpowiadać jednym, a dla innych może być za "lekki". Ja tam jednak, nie jestem jednogatunkowa, więc takie mieszanie stylów i "mocnych pozycji" z tymi "lżejszymi pozycjami", jak najbardziej jest moje.
A co do samej książki, bo ona tu najważniejsza😏. Dioniza ( Diona), jest byłą policjantką, która wyrusza na poszukiwanie sprawców, którzy zabili jej ojca. Był on komendantem w małej miejscowości, która ma przedziwną historię i pełno trupów w szafie. Poznajemy Leszka, Marcina Lipskiego i jego ojca, a także przesympatyczne panie: Mirabelkę i Ewę. Wszyscy oni tworzą cudowną małomiasteczkową atmosferę, ze swoimi tajemnicami, pokrętnymi przekonaniami, ale przede wszystkim, chronią swoją prywatność przed obcymi. Diona świetnie odnajduje się w tym towarzystwie i jakby, od pierwszego dnia wtapia się w tło i staje się "swoja".
Jej prywatne zmagania z tym, co ma robić dalej i jak to ma wyglądać nakręca atmosferę, bo ona jest stworzona do pracy w policji, tylko przez pewne zdarzenia z przeszłości, wypiera się tej oczywistej prawdy.
Ja w połowie przeczytałam, w połowie wysłuchałam i muszę powiedzieć, że słuchanie na @storytel, jak czyta pani Aleksandra Justa, z jaką delikatnością przedstawia wrażliwość Diony - to była czysta przyjemność.
Jeśli powiem, że to kolejna książka z mojej góry książek wstydu, to już chyba nikogo nie zdziwi. W końcu się doczekała. I mam takie mieszane uczucia, choć od razu zaznaczę, że książka przypadła mi do gustu i bohaterowie również. Miałam tylko wrażenie, jakby to była pierwsza książka autorki z niepewnym jeszcze warsztatem, szukająca swojego stylu. Tak, nie czytałam nic innego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze się czyta i sama akcja wciąga. Przyjemny kryminał.
Dobrze się czyta i sama akcja wciąga. Przyjemny kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to