Dobra książka, chociaż trzeba by ją czytać kilka razy, żeby sobie przypominać i utrwalać te wszystkie wskazówki, porady i informacje, i nie popadać co jakiś w złe nawyki i własne frustracje. Poza tym czytając, miałam wrażenie, że to tylko wymagające dzieci są wyjątkowe i rozwijają te wszystkie wspaniałe cechy osobowości i są predystynowane do wielkich rzeczy, a reszta to przeciętniaki i być może powinnam żałować, że nie zostałam obdarzona wymagającym dzieckiem (bo mój syn był średnio wymagający a córka jest - jak to określił mój mąż - bezobsługowa). Ale być może to tylko moje wrażenie podczas czytania tej książki. Mimo wszystko polecam, nawet tym, którzy mają „łatwe” dzieci, bo dzięki informacjom tu zawartym można skorygować własne „błędy” wychowawcze i zobaczyć, że złe myśli i uczucia, które nas czasem ogarniają podczas wychowywania dzieci są normalne i innym też się zdarzają. I summa summarum nie jesteśmy takimi okropnymi rodzicami jak nam się czasem wydaje. Grunt żeby się poprawiać!
Dobra książka, chociaż trzeba by ją czytać kilka razy, żeby sobie przypominać i utrwalać te wszystkie wskazówki, porady i informacje, i nie popadać co jakiś w złe nawyki i własne frustracje. Poza tym czytając, miałam wrażenie, że to tylko wymagające dzieci są wyjątkowe i rozwijają te wszystkie wspaniałe cechy osobowości i są predystynowane do wielkich rzeczy, a reszta to...
Świetna książka dla osób, których dzieci nie zachowują się w sposób, jakiego obecnie oczekuje społeczeństwo i nie są "grzeczne". Żałuję, że nie przeczytałam jej zaraz po porodzie, może miałabym mniejszego doła z powodu komentarzy wszystkich wokół w stylu "terrorysta", "przyzwyczaiłaś", "to wina twojego mleka". Miałam wrażenie, kiedy czytałam tę książkę, że mają kamerę w moim domu :) I zrozumiałam, że będę dalej wychowywać dziecko w myśl rodzicielstwa bliskości, bo ono tego potrzebuje. I kropka.
Świetna książka dla osób, których dzieci nie zachowują się w sposób, jakiego obecnie oczekuje społeczeństwo i nie są "grzeczne". Żałuję, że nie przeczytałam jej zaraz po porodzie, może miałabym mniejszego doła z powodu komentarzy wszystkich wokół w stylu "terrorysta", "przyzwyczaiłaś", "to wina twojego mleka". Miałam wrażenie, kiedy czytałam tę książkę, że mają kamerę w...
Dobra książka, chociaż trzeba by ją czytać kilka razy, żeby sobie przypominać i utrwalać te wszystkie wskazówki, porady i informacje, i nie popadać co jakiś w złe nawyki i własne frustracje. Poza tym czytając, miałam wrażenie, że to tylko wymagające dzieci są wyjątkowe i rozwijają te wszystkie wspaniałe cechy osobowości i są predystynowane do wielkich rzeczy, a reszta to przeciętniaki i być może powinnam żałować, że nie zostałam obdarzona wymagającym dzieckiem (bo mój syn był średnio wymagający a córka jest - jak to określił mój mąż - bezobsługowa). Ale być może to tylko moje wrażenie podczas czytania tej książki. Mimo wszystko polecam, nawet tym, którzy mają „łatwe” dzieci, bo dzięki informacjom tu zawartym można skorygować własne „błędy” wychowawcze i zobaczyć, że złe myśli i uczucia, które nas czasem ogarniają podczas wychowywania dzieci są normalne i innym też się zdarzają. I summa summarum nie jesteśmy takimi okropnymi rodzicami jak nam się czasem wydaje. Grunt żeby się poprawiać!
Dobra książka, chociaż trzeba by ją czytać kilka razy, żeby sobie przypominać i utrwalać te wszystkie wskazówki, porady i informacje, i nie popadać co jakiś w złe nawyki i własne frustracje. Poza tym czytając, miałam wrażenie, że to tylko wymagające dzieci są wyjątkowe i rozwijają te wszystkie wspaniałe cechy osobowości i są predystynowane do wielkich rzeczy, a reszta to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka dla osób, których dzieci nie zachowują się w sposób, jakiego obecnie oczekuje społeczeństwo i nie są "grzeczne". Żałuję, że nie przeczytałam jej zaraz po porodzie, może miałabym mniejszego doła z powodu komentarzy wszystkich wokół w stylu "terrorysta", "przyzwyczaiłaś", "to wina twojego mleka". Miałam wrażenie, kiedy czytałam tę książkę, że mają kamerę w moim domu :) I zrozumiałam, że będę dalej wychowywać dziecko w myśl rodzicielstwa bliskości, bo ono tego potrzebuje. I kropka.
Świetna książka dla osób, których dzieci nie zachowują się w sposób, jakiego obecnie oczekuje społeczeństwo i nie są "grzeczne". Żałuję, że nie przeczytałam jej zaraz po porodzie, może miałabym mniejszego doła z powodu komentarzy wszystkich wokół w stylu "terrorysta", "przyzwyczaiłaś", "to wina twojego mleka". Miałam wrażenie, kiedy czytałam tę książkę, że mają kamerę w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to