Zagadka kryminalna satysfakcjonująca. Klimat jak zawsze rewelacyjny i zaskakująca warstwa obyczajowa. Czytam i nakręcam się, żeby pojechać i poznać Szetlandy na żywo. Polecam serię.
Zagadka kryminalna satysfakcjonująca. Klimat jak zawsze rewelacyjny i zaskakująca warstwa obyczajowa. Czytam i nakręcam się, żeby pojechać i poznać Szetlandy na żywo. Polecam serię.
Bardzo mi się podobała, ale znam już ten klimat i wiem czego można się spodziewać po autorce. Fajne ulokowanie fabuły w hermetycznym światku ornitologów – pasjonatów przez co trochę rozjaśnia się mrok nad Szetlandami.
Bardzo mi się podobała, ale znam już ten klimat i wiem czego można się spodziewać po autorce. Fajne ulokowanie fabuły w hermetycznym światku ornitologów – pasjonatów przez co trochę rozjaśnia się mrok nad Szetlandami.
Czwarty tom serii szetlandzkiej Ann Cleeves to książka, która jak zawsze mnie nie zawiodła. Uwielbiam sposób, w jaki autorka osadza swoje kryminały w surowych, pięknych krajobrazach Szetlandów — tych miejscach, gdzie cisza potrafi być niemal namacalna, a samotność ma wiele twarzy.
Tym razem Jimmy Perez powraca na swoją rodzinną wyspę Fair Isle. To miejsce odcięte od świata, na którym ludzie żyją blisko natury, ale też bardzo blisko siebie — może zbyt blisko. Śmierć jednego z mieszkańców burzy ten pozorny spokój i ujawnia, jak kruche są więzi, które miały trwać wiecznie.
Szczególnie ciekawy był dla mnie wątek ornitologów, którzy przybyli na wyspę, by obserwować rzadkie gatunki ptaków. Czytając o ich hermetycznym środowisku, przypomniałam sobie swoje własne spotkania z ornitologami podczas wędrówek po brytyjskich rezerwatach. To faktycznie dość zamknięty świat — z niechętnymi spojrzeniami, mrukowatym sposobem bycia i niemal fanatyczną koncentracją na tym, co widać przez lornetkę. Cleeves uchwyciła ten klimat doskonale, z lekką ironią, ale też z empatią.
„Blue Lightning” to opowieść o ludzkiej naturze – o zaufaniu, żalu i o tym, jak cienka jest granica między miłością a obsesją. Nie jest to może tom najbardziej dynamiczny, ale jeden z najbardziej emocjonalnych i nastrojowych.
Zakończenie — zaskakujące i bolesne — długo nie pozwala o sobie zapomnieć.
Czwarty tom serii szetlandzkiej Ann Cleeves to książka, która jak zawsze mnie nie zawiodła. Uwielbiam sposób, w jaki autorka osadza swoje kryminały w surowych, pięknych krajobrazach Szetlandów — tych miejscach, gdzie cisza potrafi być niemal namacalna, a samotność ma wiele twarzy.
Tym razem Jimmy Perez powraca na swoją rodzinną wyspę Fair Isle. To miejsce odcięte od...
Kryminał kolejny z serii szetlandzkiej. Tym razem policjant Perez musi samodzielnie rozwikłać zagadkę morderstwa, do którego doszło na Fair Isle. Wyspa jest zamknięta z powodu sztormów, wiadomo więc, że grono podejrzanych jest wąskie.
Kontynuowany jest wątek prywatnego życia detektywa - wraz z nim na wyspę przybywa Fran, aby poznać przyszłych teściów...
Rozwiązanie niezbyt mnie zaskoczyło, bo kryminały Ann Cleeves czytam dla kolorytu lokalnego i warstwy psychologicznej. Nie znaczy to jednak, że zakończenie całości mnie nie zaszokowało. Wprost przeciwnie. Nie tego się spodziewałam. Ogólnie polecam.
Kryminał kolejny z serii szetlandzkiej. Tym razem policjant Perez musi samodzielnie rozwikłać zagadkę morderstwa, do którego doszło na Fair Isle. Wyspa jest zamknięta z powodu sztormów, wiadomo więc, że grono podejrzanych jest wąskie.
Kontynuowany jest wątek prywatnego życia detektywa - wraz z nim na wyspę przybywa Fran, aby poznać przyszłych teściów...
Rozwiązanie...
Kryminał z morderstwem w roli głównej. Nie potrafię określić, co sprawiło, że go męczyłam kilka dni. Przeczytałam około stu stron i miałam wrażenie, że akcja wciąż nie rusza z kopyta.
Może też działały na mnie przygnębiająco opisy przyrody i aury Szetlandów. Zimno, szaro, buro i ponuro. Styl pisania też za bardzo mi nie odpowiadał.
Zakończenie mnie zaskoczyło. Obstawiam inną osobę w roli mordercy i nie spodziewałam, że oprócz dwóch ofiar śmierć poniesie jedna z osób.
Może innym czytelnikom się spodoba w końcu każdy ma inne preferencje w tym zakresie.
Kryminał z morderstwem w roli głównej. Nie potrafię określić, co sprawiło, że go męczyłam kilka dni. Przeczytałam około stu stron i miałam wrażenie, że akcja wciąż nie rusza z kopyta.
Może też działały na mnie przygnębiająco opisy przyrody i aury Szetlandów. Zimno, szaro, buro i ponuro. Styl pisania też za bardzo mi nie odpowiadał.
Zakończenie mnie zaskoczyło. Obstawiam...
Bardzo ciekawy kryminał, chociaż mocno obyczajowy i smutny. Taki ponury. Wyspa, ptaki, dość mroczni obserwatorzy ptaków, a im głębiej się zagląda tym więcej mroku.
Powolny, spokojny, depresyjny.
Nie ma niestety Very w tej opowieści. Nie sprawdziłam wcześniej, ze ta część jest bez Very i cały czas czekałam aż się pojawi.
Bardzo ciekawy kryminał, chociaż mocno obyczajowy i smutny. Taki ponury. Wyspa, ptaki, dość mroczni obserwatorzy ptaków, a im głębiej się zagląda tym więcej mroku.
Powolny, spokojny, depresyjny.
Nie ma niestety Very w tej opowieści. Nie sprawdziłam wcześniej, ze ta część jest bez Very i cały czas czekałam aż się pojawi.
Generalnie jeśli ktoś liczył na dobrą powieść kryminalną to się mocno przeliczy. Lubię wątki społeczne i obyczajowe ale tu mnie jakoś nie porwały. Ponieważ to już 4 tom więc dojechałem do końca ale przede wszystkim dla miłośników Ann.
Generalnie jeśli ktoś liczył na dobrą powieść kryminalną to się mocno przeliczy. Lubię wątki społeczne i obyczajowe ale tu mnie jakoś nie porwały. Ponieważ to już 4 tom więc dojechałem do końca ale przede wszystkim dla miłośników Ann.
Jimmy Perez jedzie z narzeczoną na wyspę Fair Isle w odwiedziny swoich rodziców. Matka inspektora urzadza dla narzeczonych przyjęcie w centrum turystycznym. Na wyspie mieści się słynne obserwatorium ptaków. Po nocnej wichurze centrum turystycznym zostają znalezione zwłoki kobiety, która wraz z mężem prowadziła to centrum. Była znaną i cenioną w świecie ornitologów. Perez musi rozpocząć śledztwo sam, ponieważ wyspa jest chwilowo odcięta od świata. Wiadomo, że zbrodni dokonał ktoś z osób przebywających w centrum turystycznym. Jimmy w czasie dochodzenia po znalezieniu kolejnej ofiary musi zmierzyć się z historią rodziną . Dramatyczny finał zmieni życie inspektora.
Jimmy Perez jedzie z narzeczoną na wyspę Fair Isle w odwiedziny swoich rodziców. Matka inspektora urzadza dla narzeczonych przyjęcie w centrum turystycznym. Na wyspie mieści się słynne obserwatorium ptaków. Po nocnej wichurze centrum turystycznym zostają znalezione zwłoki kobiety, która wraz z mężem prowadziła to centrum. Była znaną i cenioną w świecie ornitologów. Perez...
Czwarta część “Kwartetu szetlandzkiego” podobała mi się chyba najbardziej spośród wszystkich dotychczas przeczytanych.
Przyzwyczaiłem się już do tego, że przez sporą część fabuły niewiele się dzieje. Dotyczy to, oczywiście, tylko wątku kryminalnego, bo przez cały czas na bieżąco śledzimy codzienne życie mieszkańców Szetlandów, którym niepodzielnie rządzi surowy klimat.
W tym tomie akcja toczy się na rodzinnej wyspie Jimmiego Pereza praktycznie odciętej od świata przez falę gwałtownych, jesiennych sztormów. W takich okolicznościach w ośrodku badań ornitologicznych dochodzi do morderstwa i od początku wiadomo, że sprawcą jest jedna z mieszkających tam osób.
Właśnie wątek ornitologiczny zajmuje w tej powieści dużo miejsca i chociaż, przynajmniej dla mnie, nie jest jakoś szczególnie interesujący, to okazuje się być istotny dla wyjaśnienia przyczyn zbrodni.
Kolejny raz Ann Cleeves daje próbkę swoich umiejętności budowania nastroju, a jej sposób malowania słowem obrazu Szetlandów w różnych warunkach pogodowo-klimatycznych to prawdziwe mistrzostwo.
W pierwotnym zamyśle autorki ta powieść miała zamykać cykl, stąd jej takie, a nie inne zakończenie. Wiadomo jednak, że powstały kolejne części, po które na pewno sięgnę.
Zdecydowanie polecam.
Czwarta część “Kwartetu szetlandzkiego” podobała mi się chyba najbardziej spośród wszystkich dotychczas przeczytanych.
Przyzwyczaiłem się już do tego, że przez sporą część fabuły niewiele się dzieje. Dotyczy to, oczywiście, tylko wątku kryminalnego, bo przez cały czas na bieżąco śledzimy codzienne życie mieszkańców Szetlandów, którym niepodzielnie rządzi surowy klimat.
W...
Świetna ta książka, klimatyczna i wciągająca, mimo że dzieje się na dalekich Szetlandach, i dzieje się bardzo pomału.
Bardzo lubię tą autorkę.
Znowu mnie nie zawiodła.
Bardzo polecam.
Świetna ta książka, klimatyczna i wciągająca, mimo że dzieje się na dalekich Szetlandach, i dzieje się bardzo pomału.
Bardzo lubię tą autorkę.
Znowu mnie nie zawiodła.
Bardzo polecam.
Odpowiada mi styl Ann Cleeves, jej opisy przyrody, sposób charakteryzowania życia małych, wiejskich środowisk, wpływ przyrody na ludzi. Może zakończenie było trochę odrealnione, bo jakoś nie zrozumiałam motywów ostatniego morderstwa ale całość jest naprawdę świetna.
Odpowiada mi styl Ann Cleeves, jej opisy przyrody, sposób charakteryzowania życia małych, wiejskich środowisk, wpływ przyrody na ludzi. Może zakończenie było trochę odrealnione, bo jakoś nie zrozumiałam motywów ostatniego morderstwa ale całość jest naprawdę świetna.
Początkowo moja ocena była wyższa, bo dałam książce 7/10. Zdecydowałam sie ostatecznie obniżyć, bo czuję rozczarowanie zakończeniem. Za dużo tam twistów i w rezultacie nie bardzo rozumiem motywy mordercy przy ostatnim zabójstwie. Moderca był zdesperowany i dlatego zabił czy pomylił osoby? Mnie to nie przekonuje.
Początkowo moja ocena była wyższa, bo dałam książce 7/10. Zdecydowałam sie ostatecznie obniżyć, bo czuję rozczarowanie zakończeniem. Za dużo tam twistów i w rezultacie nie bardzo rozumiem motywy mordercy przy ostatnim zabójstwie. Moderca był zdesperowany i dlatego zabił czy pomylił osoby? Mnie to nie przekonuje.
Świetnie opisany klimat wysp Szetlandzkich. Zdecydowanie lepiej niż sam wątek kryminalny. Warto przeczytać, żeby zobaczyć, jakie konsekwencje może nieść za sobą, jak hobby przekształca się w obsesję.
Świetnie opisany klimat wysp Szetlandzkich. Zdecydowanie lepiej niż sam wątek kryminalny. Warto przeczytać, żeby zobaczyć, jakie konsekwencje może nieść za sobą, jak hobby przekształca się w obsesję.
To na te chwilę ostatnia książka o Szetlandach, którą miałam na półce więc musiałam ją przeczytać. Tym razem Perez zabiera swoją ukochaną Fran na krótkie wakacje do swojego rodzinnego domu na Fair Isle, która jest najbardziej oddaloną, zamieszkałą wyspą Zjednoczonego Królestwa zwaną wyspą ornitologów. Jak to przewrotnie bywa, inspektora nawet na urlopie dopadła praca, bo w obserwatorium ptaków odnalezione zostało ciało administratorki centrum turystycznego, celebrytki Angeli Moore. Tym dziwniejsze, że morderca zadbał o teatralną oprawę swojej zbrodni i w czarne włosy niczym wianek wplótł pióra. Wszystko się komplikuje, sprawa wydaje się zagmatwana, a zabójca jest blisko, gdyż z powodu jesiennych sztormów wyspa została odcięta od reszty świata. Uwięzieni muszą więc czekać na rozwój wypadków i pogodę, która umożliwi im opuszczenie wyspy, a tymczasem ginie kolejna kobieta. Wszyscy są ta sytuacją poddenerwowani i wszyscy są podejrzani. I gdy w końcu pojawia się okienko pogodowe, a sprawa zostaje rozwiązana na koniec zdarza się kolejna tragedia… Ja ciekawa rozwoju wypadków z pewnością za jakiś czas sięgnę po piątą część sagi, bo ta mnie wciągnęła.
To na te chwilę ostatnia książka o Szetlandach, którą miałam na półce więc musiałam ją przeczytać. Tym razem Perez zabiera swoją ukochaną Fran na krótkie wakacje do swojego rodzinnego domu na Fair Isle, która jest najbardziej oddaloną, zamieszkałą wyspą Zjednoczonego Królestwa zwaną wyspą ornitologów. Jak to przewrotnie bywa, inspektora nawet na urlopie dopadła praca, ...
Jestem zaskoczony i trochę zmieszany tym tomem. Chodzi mi oczywiście o zakończenia, jednakże od początku.
Osobiście klimat jak zwykle w tej serii mi podpasował, to chyba moja fascynacja małymi społecznościami, która pogłębia mi się z wiekiem😊
Opis przyrody i otoczenia na plus. Mogłem poczuć wyspę, jej surowość i zmienność .
Przechodząc do samej historii, tutaj mam dylemat. Niby wszystko ok. różnorodność osób, ich korelacja i klimat zamkniętej grupy na małej przestrzeni. Mam jednakże dylemat w kwestii ofiar. W kwestii co do dwóch pierwszych, jakoś to dla mnie miało sens i trzymało się kupy, tym bardziej ostatnie jest dla mnie niezrozumiałe i mogę to tłumaczy jedynie pomysłem na dalsze losy Pereza, zaskoczenie czytelnika. Nie spodziewałem się, że jedna z głównych postaci serii, od tak zostanie pozbawiona życia, a nic na to nie wskazywało i tutaj prócz zaskoczenia o którym wspomniałem jestem trochę zmieszany, rozczarowany, bo nie widziałem i nie widzę sensu w tym posunięciu. Nie jestem pewien, bo kończyłem książkę w dość późnych godzinach, czy nawet śmierć Fran została jakoś wytłumaczona, wydaje mi się, że nie. Od tak zamordowano i tyle. Ok, dowiedziała się kto jest mordercą, co za tym trzeba było ją uciszyć, ale taki zabieg według mnie miał by sens na początku, środku książki, nie jak akcja praktycznie się kończy.
Oczywiście czy to dobrze dla serii, przekonam się czytając dalej. Choć, pozostanie pewien niesmak.
Jestem zaskoczony i trochę zmieszany tym tomem. Chodzi mi oczywiście o zakończenia, jednakże od początku.
Osobiście klimat jak zwykle w tej serii mi podpasował, to chyba moja fascynacja małymi społecznościami, która pogłębia mi się z wiekiem😊
Opis przyrody i otoczenia na plus. Mogłem poczuć wyspę, jej surowość i zmienność .
Przechodząc do samej historii, tutaj mam dylemat....
Otwierając każdą kolejną część tliła się we mnie nadzieja, że tym razem będzie lepiej. Pokłady cierpliwości jednak kiedyś się wyczerpują, a ja dotarłam to kresu swoich. Jako lektura obyczajowa zapewne jest to całkiem ciekawa książka,, jednakże szukając ciekawego kryminału należy tę serię zdecydowanie pominąć. Choć zakończenie miało zapewne zaszokować lub wstrząsnąć, dla mnie stało się jednie marną próbą uratowania całej serii.
Otwierając każdą kolejną część tliła się we mnie nadzieja, że tym razem będzie lepiej. Pokłady cierpliwości jednak kiedyś się wyczerpują, a ja dotarłam to kresu swoich. Jako lektura obyczajowa zapewne jest to całkiem ciekawa książka,, jednakże szukając ciekawego kryminału należy tę serię zdecydowanie pominąć. Choć zakończenie miało zapewne zaszokować lub wstrząsnąć, dla...
Z przyjemnością czytało mi się tę powieść. Zawsze warto powrócić na Szetlandy i delektować się kryminalną tajemnicą tego miejsca. I odpocząć od przemocy.
Nawet pogoda zbuntowała się nad wyspą uziemiając bohaterów w zamkniętej przestrzeni. Gdzieś wśród nich czai się morderca, który zabija w ciszy. Ann jest mistrzynią swoich bohaterów. Ginie celebrytka, a jednocześnie administratorka centrum turystycznego, który stało się mrocznym miejscem zła. Tę detektywistyczną rozgrywkę musi stoczyć Jimmy Perez. Policjant metodycznie musi odkrywać oblicza gości. A tam każdy na swój sposób jest dziwny nie tylko w sposobie zachowania. Odnosi się wrażenie, że każda z tych postaci chce stać się mordercą. Dlaczego choć ofiara ich fascynowała przedstawiali jej obraz w ciemnych barwach ? Czy najciemniej okaże się pod latarnią?
Autorka w bardzo umiejętnie buduje atmosferę, podsuwając tropy , rozwiązania, ale i tak do samego końca będziesz musiał sobie zadawać kluczowe pytania , takie czy aby na pewno owe spotkanie w centrum turystycznym było przypadkowe, czy raczej zaplanowane dla zbrodni, której motyw może okazać się banalny. Potrafiła wywołać szok i zaskoczenie. Tam zrobiło się niebezpiecznie.
Szetlandy są niesamowite. Ten klimat, tajemnica zawładną twoim kryminnym smakiem. Morderca urywał tropy do samego końca. Przyznam, że zrobiło mi się na końcu smutno.
Każdy z bohaterów był jakiś. Każdy wzbudzał emocje, dzięki temu cała Książka zyskała moc.
Z przyjemnością czytało mi się tę powieść. Zawsze warto powrócić na Szetlandy i delektować się kryminalną tajemnicą tego miejsca. I odpocząć od przemocy.
Nawet pogoda zbuntowała się nad wyspą uziemiając bohaterów w zamkniętej przestrzeni. Gdzieś wśród nich czai się morderca, który zabija w ciszy. Ann jest mistrzynią swoich bohaterów. Ginie celebrytka, a jednocześnie...
Zagadka kryminalna satysfakcjonująca. Klimat jak zawsze rewelacyjny i zaskakująca warstwa obyczajowa. Czytam i nakręcam się, żeby pojechać i poznać Szetlandy na żywo. Polecam serię.
Zagadka kryminalna satysfakcjonująca. Klimat jak zawsze rewelacyjny i zaskakująca warstwa obyczajowa. Czytam i nakręcam się, żeby pojechać i poznać Szetlandy na żywo. Polecam serię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo mi się podobała, ale znam już ten klimat i wiem czego można się spodziewać po autorce. Fajne ulokowanie fabuły w hermetycznym światku ornitologów – pasjonatów przez co trochę rozjaśnia się mrok nad Szetlandami.
Bardzo mi się podobała, ale znam już ten klimat i wiem czego można się spodziewać po autorce. Fajne ulokowanie fabuły w hermetycznym światku ornitologów – pasjonatów przez co trochę rozjaśnia się mrok nad Szetlandami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przyjemna, zakończenie - nielogiczne i okropne :(
Książka przyjemna, zakończenie - nielogiczne i okropne :(
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzwarty tom serii szetlandzkiej Ann Cleeves to książka, która jak zawsze mnie nie zawiodła. Uwielbiam sposób, w jaki autorka osadza swoje kryminały w surowych, pięknych krajobrazach Szetlandów — tych miejscach, gdzie cisza potrafi być niemal namacalna, a samotność ma wiele twarzy.
Tym razem Jimmy Perez powraca na swoją rodzinną wyspę Fair Isle. To miejsce odcięte od świata, na którym ludzie żyją blisko natury, ale też bardzo blisko siebie — może zbyt blisko. Śmierć jednego z mieszkańców burzy ten pozorny spokój i ujawnia, jak kruche są więzi, które miały trwać wiecznie.
Szczególnie ciekawy był dla mnie wątek ornitologów, którzy przybyli na wyspę, by obserwować rzadkie gatunki ptaków. Czytając o ich hermetycznym środowisku, przypomniałam sobie swoje własne spotkania z ornitologami podczas wędrówek po brytyjskich rezerwatach. To faktycznie dość zamknięty świat — z niechętnymi spojrzeniami, mrukowatym sposobem bycia i niemal fanatyczną koncentracją na tym, co widać przez lornetkę. Cleeves uchwyciła ten klimat doskonale, z lekką ironią, ale też z empatią.
„Blue Lightning” to opowieść o ludzkiej naturze – o zaufaniu, żalu i o tym, jak cienka jest granica między miłością a obsesją. Nie jest to może tom najbardziej dynamiczny, ale jeden z najbardziej emocjonalnych i nastrojowych.
Zakończenie — zaskakujące i bolesne — długo nie pozwala o sobie zapomnieć.
Czwarty tom serii szetlandzkiej Ann Cleeves to książka, która jak zawsze mnie nie zawiodła. Uwielbiam sposób, w jaki autorka osadza swoje kryminały w surowych, pięknych krajobrazach Szetlandów — tych miejscach, gdzie cisza potrafi być niemal namacalna, a samotność ma wiele twarzy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem Jimmy Perez powraca na swoją rodzinną wyspę Fair Isle. To miejsce odcięte od...
Książka wg mnie przeciągnięta. Cała seria jest raczej spokojna i rozwijająca się w niespiesznym tempie, ale ta pozycja mnie tym zmęczyła.
Dodatkowo nie podobało mi się zakończenie. Trochę jakby autorka na siłę starała się dodać dużą dozę sensacji której się po niej nie spodziewałem.
Myślę, że dam szansę kolejnej części, ale już z mniejszym entuzjazmem niż dotychczas.
Książka wg mnie przeciągnięta. Cała seria jest raczej spokojna i rozwijająca się w niespiesznym tempie, ale ta pozycja mnie tym zmęczyła.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDodatkowo nie podobało mi się zakończenie. Trochę jakby autorka na siłę starała się dodać dużą dozę sensacji której się po niej nie spodziewałem.
Myślę, że dam szansę kolejnej części, ale już z mniejszym entuzjazmem niż dotychczas.
Wciągająca, klimatyczna i jak bardzo zaskakująca . Polecam
Wciągająca, klimatyczna i jak bardzo zaskakująca . Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa historia kryminalna , dużo relacji społecznych jednak trochę za długa przez co robi się nudna.
Ciekawa historia kryminalna , dużo relacji społecznych jednak trochę za długa przez co robi się nudna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKryminał kolejny z serii szetlandzkiej. Tym razem policjant Perez musi samodzielnie rozwikłać zagadkę morderstwa, do którego doszło na Fair Isle. Wyspa jest zamknięta z powodu sztormów, wiadomo więc, że grono podejrzanych jest wąskie.
Kontynuowany jest wątek prywatnego życia detektywa - wraz z nim na wyspę przybywa Fran, aby poznać przyszłych teściów...
Rozwiązanie niezbyt mnie zaskoczyło, bo kryminały Ann Cleeves czytam dla kolorytu lokalnego i warstwy psychologicznej. Nie znaczy to jednak, że zakończenie całości mnie nie zaszokowało. Wprost przeciwnie. Nie tego się spodziewałam. Ogólnie polecam.
Kryminał kolejny z serii szetlandzkiej. Tym razem policjant Perez musi samodzielnie rozwikłać zagadkę morderstwa, do którego doszło na Fair Isle. Wyspa jest zamknięta z powodu sztormów, wiadomo więc, że grono podejrzanych jest wąskie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKontynuowany jest wątek prywatnego życia detektywa - wraz z nim na wyspę przybywa Fran, aby poznać przyszłych teściów...
Rozwiązanie...
Kryminał z morderstwem w roli głównej. Nie potrafię określić, co sprawiło, że go męczyłam kilka dni. Przeczytałam około stu stron i miałam wrażenie, że akcja wciąż nie rusza z kopyta.
Może też działały na mnie przygnębiająco opisy przyrody i aury Szetlandów. Zimno, szaro, buro i ponuro. Styl pisania też za bardzo mi nie odpowiadał.
Zakończenie mnie zaskoczyło. Obstawiam inną osobę w roli mordercy i nie spodziewałam, że oprócz dwóch ofiar śmierć poniesie jedna z osób.
Może innym czytelnikom się spodoba w końcu każdy ma inne preferencje w tym zakresie.
Kryminał z morderstwem w roli głównej. Nie potrafię określić, co sprawiło, że go męczyłam kilka dni. Przeczytałam około stu stron i miałam wrażenie, że akcja wciąż nie rusza z kopyta.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże też działały na mnie przygnębiająco opisy przyrody i aury Szetlandów. Zimno, szaro, buro i ponuro. Styl pisania też za bardzo mi nie odpowiadał.
Zakończenie mnie zaskoczyło. Obstawiam...
Bardzo ciekawy kryminał, chociaż mocno obyczajowy i smutny. Taki ponury. Wyspa, ptaki, dość mroczni obserwatorzy ptaków, a im głębiej się zagląda tym więcej mroku.
Powolny, spokojny, depresyjny.
Nie ma niestety Very w tej opowieści. Nie sprawdziłam wcześniej, ze ta część jest bez Very i cały czas czekałam aż się pojawi.
Bardzo ciekawy kryminał, chociaż mocno obyczajowy i smutny. Taki ponury. Wyspa, ptaki, dość mroczni obserwatorzy ptaków, a im głębiej się zagląda tym więcej mroku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowolny, spokojny, depresyjny.
Nie ma niestety Very w tej opowieści. Nie sprawdziłam wcześniej, ze ta część jest bez Very i cały czas czekałam aż się pojawi.
Generalnie jeśli ktoś liczył na dobrą powieść kryminalną to się mocno przeliczy. Lubię wątki społeczne i obyczajowe ale tu mnie jakoś nie porwały. Ponieważ to już 4 tom więc dojechałem do końca ale przede wszystkim dla miłośników Ann.
Generalnie jeśli ktoś liczył na dobrą powieść kryminalną to się mocno przeliczy. Lubię wątki społeczne i obyczajowe ale tu mnie jakoś nie porwały. Ponieważ to już 4 tom więc dojechałem do końca ale przede wszystkim dla miłośników Ann.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJimmy Perez jedzie z narzeczoną na wyspę Fair Isle w odwiedziny swoich rodziców. Matka inspektora urzadza dla narzeczonych przyjęcie w centrum turystycznym. Na wyspie mieści się słynne obserwatorium ptaków. Po nocnej wichurze centrum turystycznym zostają znalezione zwłoki kobiety, która wraz z mężem prowadziła to centrum. Była znaną i cenioną w świecie ornitologów. Perez musi rozpocząć śledztwo sam, ponieważ wyspa jest chwilowo odcięta od świata. Wiadomo, że zbrodni dokonał ktoś z osób przebywających w centrum turystycznym. Jimmy w czasie dochodzenia po znalezieniu kolejnej ofiary musi zmierzyć się z historią rodziną . Dramatyczny finał zmieni życie inspektora.
Jimmy Perez jedzie z narzeczoną na wyspę Fair Isle w odwiedziny swoich rodziców. Matka inspektora urzadza dla narzeczonych przyjęcie w centrum turystycznym. Na wyspie mieści się słynne obserwatorium ptaków. Po nocnej wichurze centrum turystycznym zostają znalezione zwłoki kobiety, która wraz z mężem prowadziła to centrum. Była znaną i cenioną w świecie ornitologów. Perez...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzwarta część “Kwartetu szetlandzkiego” podobała mi się chyba najbardziej spośród wszystkich dotychczas przeczytanych.
Przyzwyczaiłem się już do tego, że przez sporą część fabuły niewiele się dzieje. Dotyczy to, oczywiście, tylko wątku kryminalnego, bo przez cały czas na bieżąco śledzimy codzienne życie mieszkańców Szetlandów, którym niepodzielnie rządzi surowy klimat.
W tym tomie akcja toczy się na rodzinnej wyspie Jimmiego Pereza praktycznie odciętej od świata przez falę gwałtownych, jesiennych sztormów. W takich okolicznościach w ośrodku badań ornitologicznych dochodzi do morderstwa i od początku wiadomo, że sprawcą jest jedna z mieszkających tam osób.
Właśnie wątek ornitologiczny zajmuje w tej powieści dużo miejsca i chociaż, przynajmniej dla mnie, nie jest jakoś szczególnie interesujący, to okazuje się być istotny dla wyjaśnienia przyczyn zbrodni.
Kolejny raz Ann Cleeves daje próbkę swoich umiejętności budowania nastroju, a jej sposób malowania słowem obrazu Szetlandów w różnych warunkach pogodowo-klimatycznych to prawdziwe mistrzostwo.
W pierwotnym zamyśle autorki ta powieść miała zamykać cykl, stąd jej takie, a nie inne zakończenie. Wiadomo jednak, że powstały kolejne części, po które na pewno sięgnę.
Zdecydowanie polecam.
Czwarta część “Kwartetu szetlandzkiego” podobała mi się chyba najbardziej spośród wszystkich dotychczas przeczytanych.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyzwyczaiłem się już do tego, że przez sporą część fabuły niewiele się dzieje. Dotyczy to, oczywiście, tylko wątku kryminalnego, bo przez cały czas na bieżąco śledzimy codzienne życie mieszkańców Szetlandów, którym niepodzielnie rządzi surowy klimat.
W...
Za dużo o ornitologach i ptakach,trochę rozmywa się akcja.Koniec petarda,dlaczego....
Za dużo o ornitologach i ptakach,trochę rozmywa się akcja.Koniec petarda,dlaczego....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna ta książka, klimatyczna i wciągająca, mimo że dzieje się na dalekich Szetlandach, i dzieje się bardzo pomału.
Bardzo lubię tą autorkę.
Znowu mnie nie zawiodła.
Bardzo polecam.
Świetna ta książka, klimatyczna i wciągająca, mimo że dzieje się na dalekich Szetlandach, i dzieje się bardzo pomału.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo lubię tą autorkę.
Znowu mnie nie zawiodła.
Bardzo polecam.
Jak zawsze w tej serii klimat Szetlandów jest wartością dodaną tej serii. Fabuła, motyw jak zwykle mnie nie zaskoczył i nie zauroczył.
Jak zawsze w tej serii klimat Szetlandów jest wartością dodaną tej serii. Fabuła, motyw jak zwykle mnie nie zaskoczył i nie zauroczył.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdpowiada mi styl Ann Cleeves, jej opisy przyrody, sposób charakteryzowania życia małych, wiejskich środowisk, wpływ przyrody na ludzi. Może zakończenie było trochę odrealnione, bo jakoś nie zrozumiałam motywów ostatniego morderstwa ale całość jest naprawdę świetna.
Odpowiada mi styl Ann Cleeves, jej opisy przyrody, sposób charakteryzowania życia małych, wiejskich środowisk, wpływ przyrody na ludzi. Może zakończenie było trochę odrealnione, bo jakoś nie zrozumiałam motywów ostatniego morderstwa ale całość jest naprawdę świetna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątkowo moja ocena była wyższa, bo dałam książce 7/10. Zdecydowałam sie ostatecznie obniżyć, bo czuję rozczarowanie zakończeniem. Za dużo tam twistów i w rezultacie nie bardzo rozumiem motywy mordercy przy ostatnim zabójstwie. Moderca był zdesperowany i dlatego zabił czy pomylił osoby? Mnie to nie przekonuje.
Początkowo moja ocena była wyższa, bo dałam książce 7/10. Zdecydowałam sie ostatecznie obniżyć, bo czuję rozczarowanie zakończeniem. Za dużo tam twistów i w rezultacie nie bardzo rozumiem motywy mordercy przy ostatnim zabójstwie. Moderca był zdesperowany i dlatego zabił czy pomylił osoby? Mnie to nie przekonuje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomity powieść jak prawie wszystkie od Ann Cleeves. Jak ktoś lubi na wskrość brytyjskie kryminały - na pewno się nie zawiedzie
Znakomity powieść jak prawie wszystkie od Ann Cleeves. Jak ktoś lubi na wskrość brytyjskie kryminały - na pewno się nie zawiedzie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie opisany klimat wysp Szetlandzkich. Zdecydowanie lepiej niż sam wątek kryminalny. Warto przeczytać, żeby zobaczyć, jakie konsekwencje może nieść za sobą, jak hobby przekształca się w obsesję.
Świetnie opisany klimat wysp Szetlandzkich. Zdecydowanie lepiej niż sam wątek kryminalny. Warto przeczytać, żeby zobaczyć, jakie konsekwencje może nieść za sobą, jak hobby przekształca się w obsesję.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo na te chwilę ostatnia książka o Szetlandach, którą miałam na półce więc musiałam ją przeczytać. Tym razem Perez zabiera swoją ukochaną Fran na krótkie wakacje do swojego rodzinnego domu na Fair Isle, która jest najbardziej oddaloną, zamieszkałą wyspą Zjednoczonego Królestwa zwaną wyspą ornitologów. Jak to przewrotnie bywa, inspektora nawet na urlopie dopadła praca, bo w obserwatorium ptaków odnalezione zostało ciało administratorki centrum turystycznego, celebrytki Angeli Moore. Tym dziwniejsze, że morderca zadbał o teatralną oprawę swojej zbrodni i w czarne włosy niczym wianek wplótł pióra. Wszystko się komplikuje, sprawa wydaje się zagmatwana, a zabójca jest blisko, gdyż z powodu jesiennych sztormów wyspa została odcięta od reszty świata. Uwięzieni muszą więc czekać na rozwój wypadków i pogodę, która umożliwi im opuszczenie wyspy, a tymczasem ginie kolejna kobieta. Wszyscy są ta sytuacją poddenerwowani i wszyscy są podejrzani. I gdy w końcu pojawia się okienko pogodowe, a sprawa zostaje rozwiązana na koniec zdarza się kolejna tragedia… Ja ciekawa rozwoju wypadków z pewnością za jakiś czas sięgnę po piątą część sagi, bo ta mnie wciągnęła.
To na te chwilę ostatnia książka o Szetlandach, którą miałam na półce więc musiałam ją przeczytać. Tym razem Perez zabiera swoją ukochaną Fran na krótkie wakacje do swojego rodzinnego domu na Fair Isle, która jest najbardziej oddaloną, zamieszkałą wyspą Zjednoczonego Królestwa zwaną wyspą ornitologów. Jak to przewrotnie bywa, inspektora nawet na urlopie dopadła praca, ...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem zaskoczony i trochę zmieszany tym tomem. Chodzi mi oczywiście o zakończenia, jednakże od początku.
Osobiście klimat jak zwykle w tej serii mi podpasował, to chyba moja fascynacja małymi społecznościami, która pogłębia mi się z wiekiem😊
Opis przyrody i otoczenia na plus. Mogłem poczuć wyspę, jej surowość i zmienność .
Przechodząc do samej historii, tutaj mam dylemat. Niby wszystko ok. różnorodność osób, ich korelacja i klimat zamkniętej grupy na małej przestrzeni. Mam jednakże dylemat w kwestii ofiar. W kwestii co do dwóch pierwszych, jakoś to dla mnie miało sens i trzymało się kupy, tym bardziej ostatnie jest dla mnie niezrozumiałe i mogę to tłumaczy jedynie pomysłem na dalsze losy Pereza, zaskoczenie czytelnika. Nie spodziewałem się, że jedna z głównych postaci serii, od tak zostanie pozbawiona życia, a nic na to nie wskazywało i tutaj prócz zaskoczenia o którym wspomniałem jestem trochę zmieszany, rozczarowany, bo nie widziałem i nie widzę sensu w tym posunięciu. Nie jestem pewien, bo kończyłem książkę w dość późnych godzinach, czy nawet śmierć Fran została jakoś wytłumaczona, wydaje mi się, że nie. Od tak zamordowano i tyle. Ok, dowiedziała się kto jest mordercą, co za tym trzeba było ją uciszyć, ale taki zabieg według mnie miał by sens na początku, środku książki, nie jak akcja praktycznie się kończy.
Oczywiście czy to dobrze dla serii, przekonam się czytając dalej. Choć, pozostanie pewien niesmak.
Jestem zaskoczony i trochę zmieszany tym tomem. Chodzi mi oczywiście o zakończenia, jednakże od początku.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOsobiście klimat jak zwykle w tej serii mi podpasował, to chyba moja fascynacja małymi społecznościami, która pogłębia mi się z wiekiem😊
Opis przyrody i otoczenia na plus. Mogłem poczuć wyspę, jej surowość i zmienność .
Przechodząc do samej historii, tutaj mam dylemat....
Otwierając każdą kolejną część tliła się we mnie nadzieja, że tym razem będzie lepiej. Pokłady cierpliwości jednak kiedyś się wyczerpują, a ja dotarłam to kresu swoich. Jako lektura obyczajowa zapewne jest to całkiem ciekawa książka,, jednakże szukając ciekawego kryminału należy tę serię zdecydowanie pominąć. Choć zakończenie miało zapewne zaszokować lub wstrząsnąć, dla mnie stało się jednie marną próbą uratowania całej serii.
Otwierając każdą kolejną część tliła się we mnie nadzieja, że tym razem będzie lepiej. Pokłady cierpliwości jednak kiedyś się wyczerpują, a ja dotarłam to kresu swoich. Jako lektura obyczajowa zapewne jest to całkiem ciekawa książka,, jednakże szukając ciekawego kryminału należy tę serię zdecydowanie pominąć. Choć zakończenie miało zapewne zaszokować lub wstrząsnąć, dla...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągający, smagany zimnym wiatrem i sztormową aurą kryminał. James Perez nawet na urlopie na rodzinnej wyspie nie może uciec od zbrodni..
Wciągający, smagany zimnym wiatrem i sztormową aurą kryminał. James Perez nawet na urlopie na rodzinnej wyspie nie może uciec od zbrodni..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReklama na okładce nie kłamie - to naprawdę bardzo dobry kryminał. W dodatku w niebanalnej scenerii. Szczególnie polecam miłośnikom ptaków!
Reklama na okładce nie kłamie - to naprawdę bardzo dobry kryminał. W dodatku w niebanalnej scenerii. Szczególnie polecam miłośnikom ptaków!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietny kryminał
Świetny kryminał
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLepsza niż poprzednie. Serce mi stanęło na koniec.
Lepsza niż poprzednie. Serce mi stanęło na koniec.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna część, która pochlonelam. Bardzo ciekawe zakończenie. Polecam.
Kolejna część, która pochlonelam. Bardzo ciekawe zakończenie. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie lepsza niż tomy 1-3. Klimat dla którego powracam na Szetlandy pozostał, emocje wzrosły, rozwiązanie zagadki też dużo ciekawsze.
Zdecydowanie lepsza niż tomy 1-3. Klimat dla którego powracam na Szetlandy pozostał, emocje wzrosły, rozwiązanie zagadki też dużo ciekawsze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ przyjemnością czytało mi się tę powieść. Zawsze warto powrócić na Szetlandy i delektować się kryminalną tajemnicą tego miejsca. I odpocząć od przemocy.
Nawet pogoda zbuntowała się nad wyspą uziemiając bohaterów w zamkniętej przestrzeni. Gdzieś wśród nich czai się morderca, który zabija w ciszy. Ann jest mistrzynią swoich bohaterów. Ginie celebrytka, a jednocześnie administratorka centrum turystycznego, który stało się mrocznym miejscem zła. Tę detektywistyczną rozgrywkę musi stoczyć Jimmy Perez. Policjant metodycznie musi odkrywać oblicza gości. A tam każdy na swój sposób jest dziwny nie tylko w sposobie zachowania. Odnosi się wrażenie, że każda z tych postaci chce stać się mordercą. Dlaczego choć ofiara ich fascynowała przedstawiali jej obraz w ciemnych barwach ? Czy najciemniej okaże się pod latarnią?
Autorka w bardzo umiejętnie buduje atmosferę, podsuwając tropy , rozwiązania, ale i tak do samego końca będziesz musiał sobie zadawać kluczowe pytania , takie czy aby na pewno owe spotkanie w centrum turystycznym było przypadkowe, czy raczej zaplanowane dla zbrodni, której motyw może okazać się banalny. Potrafiła wywołać szok i zaskoczenie. Tam zrobiło się niebezpiecznie.
Szetlandy są niesamowite. Ten klimat, tajemnica zawładną twoim kryminnym smakiem. Morderca urywał tropy do samego końca. Przyznam, że zrobiło mi się na końcu smutno.
Każdy z bohaterów był jakiś. Każdy wzbudzał emocje, dzięki temu cała Książka zyskała moc.
Z przyjemnością czytało mi się tę powieść. Zawsze warto powrócić na Szetlandy i delektować się kryminalną tajemnicą tego miejsca. I odpocząć od przemocy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet pogoda zbuntowała się nad wyspą uziemiając bohaterów w zamkniętej przestrzeni. Gdzieś wśród nich czai się morderca, który zabija w ciszy. Ann jest mistrzynią swoich bohaterów. Ginie celebrytka, a jednocześnie...