Podczas lektury najbardziej uderzyła mnie intensywność emocji. Max Czornyj potrafi tworzyć historie, które są ciężkie w odbiorze, ale jednocześnie bardzo angażujące. To thriller, który zostawia w głowie sporo myśli i nie daje pełnego komfortu — i właśnie to w nim lubię.
Styl autora jest prosty, dynamiczny i bardzo „czytalny”. Krótkie rozdziały sprawiają, że łatwo wpaść w rytm czytania i trudno zrobić przerwę. To idealna książka, jeśli ma się ochotę na coś mrocznego, intensywnego i emocjonalnego.
„Trauma” zostawiła mnie z poczuciem ciężaru, ale też satysfakcji po mocnej, klimatycznej lekturze. To propozycja dla osób, które lubią thrillery psychologiczne i historie, które bardziej się odczuwa niż analizuje.
Podczas lektury najbardziej uderzyła mnie intensywność emocji. Max Czornyj potrafi tworzyć historie, które są ciężkie w odbiorze, ale jednocześnie bardzo angażujące. To thriller, który zostawia w głowie sporo myśli i nie daje pełnego komfortu — i właśnie to w nim lubię.
Styl autora jest prosty, dynamiczny i bardzo „czytalny”. Krótkie rozdziały sprawiają, że łatwo wpaść w...
Połowa książki strasznie się dłuży, wręcz jest nudna. Jednak później akcja nabiera tempa, jest więcej wątków, są momenty strachu i jako czytelnik czuje się to napięcie. Samo zakończenie wręcz zmusza do przeczytania kolejnego tomu, bo jak to tak zostać bez odpowiedzi.
Połowa książki strasznie się dłuży, wręcz jest nudna. Jednak później akcja nabiera tempa, jest więcej wątków, są momenty strachu i jako czytelnik czuje się to napięcie. Samo zakończenie wręcz zmusza do przeczytania kolejnego tomu, bo jak to tak zostać bez odpowiedzi.
Max Czornyj to autor, który od lat konsekwentnie buduje swoją markę mistrza mrocznych thrillerów i kryminałów. W „Traumie” ponownie prowadzi czytelnika w głąb ludzkiej psychiki, ukazując, jak przeszłość i skrywane tajemnice potrafią niszczyć nawet najbardziej uporządkowane życie.
Fabuła książki opiera się na intensywnym śledztwie w sprawie makabrycznej zbrodni. Już od pierwszych stron wciąga atmosfera pełna napięcia, a Czornyj nie szczędzi sugestywnych opisów, które sprawiają, że lekturze towarzyszy nieustanny dreszcz. Tytułowa „trauma” staje się motywem przewodnim – nie tylko jako doświadczenie jednostki, ale i jako zjawisko, które determinuje zachowania, wybory i obsesje bohaterów.
Autor znakomicie buduje klimat – klaustrofobiczny, duszny i pełen niepokoju. Widać charakterystyczny dla niego styl: krótkie, dynamiczne rozdziały, intensywne zwroty akcji i zakończenia, które zmuszają do przewracania kolejnych stron. Bohaterowie są niejednoznaczni, a ich psychologiczne portrety wielowymiarowe, dzięki czemu trudno ich jednoznacznie ocenić.
„Trauma” to książka, która nie daje chwili wytchnienia. Czornyj bawi się emocjami czytelnika, balansując między horrorem psychologicznym a thrillerem kryminalnym. Niekiedy brutalność opisów może szokować, ale to właśnie ten element sprawia, że historia zyskuje na autentyczności i mocniej oddziałuje na wyobraźnię.
Podsumowując – „Trauma” to kolejny dowód na to, że Max Czornyj wie, jak pisać wciągające, mroczne historie. To lektura obowiązkowa dla miłośników thrillerów, którzy szukają w książkach nie tylko kryminalnej zagadki, ale też głębszej refleksji nad ludzką psychiką i jej skrajnymi obliczami
Polecam @k_s_t_books
Trauma : Max Czornyj
Max Czornyj to autor, który od lat konsekwentnie buduje swoją markę mistrza mrocznych thrillerów i kryminałów. W „Traumie” ponownie prowadzi czytelnika w głąb ludzkiej psychiki, ukazując, jak przeszłość i skrywane tajemnice potrafią niszczyć nawet najbardziej uporządkowane życie.
Fabuła książki opiera się na intensywnym śledztwie w sprawie...
Osobiście dla mnie słabo. Mocno wzorowana na kryminałach, które czytałam wcześniej o podobnej tematyce , wątku głównym. Brak mi spójności. Trochę chaotycznie napisana.
Osobiście dla mnie słabo. Mocno wzorowana na kryminałach, które czytałam wcześniej o podobnej tematyce , wątku głównym. Brak mi spójności. Trochę chaotycznie napisana.
Chyba trochę gorsza część niż poprzednia. Autor dosyć schematycznie pokazuje działania komisarza Deryły, pewne czynności i zwroty są powtarzane (nie odnoszę się produkcji żurawi origami).
Nie jest to lektura wymagająca, do poczytania w wolne wieczory.
Chociaż muszę przyznać, że polubiłam głównego bohatera.
(gra w szczęście, dziennikarka, aplikacja internetowa)
KOMISARZ ERYK DERYŁO W DUECIE Z PODKOMISARZ TAMARĄ HALER/LUBLIN
Chyba trochę gorsza część niż poprzednia. Autor dosyć schematycznie pokazuje działania komisarza Deryły, pewne czynności i zwroty są powtarzane (nie odnoszę się produkcji żurawi origami).
Nie jest to lektura wymagająca, do poczytania w wolne wieczory.
Chociaż muszę przyznać, że polubiłam głównego bohatera.
(gra w szczęście, dziennikarka, aplikacja internetowa)
#4 tom z cyklu z Erykiem Deryłą
Jedna z lubelskich redakcji gazet otrzymuje list podpisany przez Mistrza Gry. Ogłasza on początek „Gry w szczęście” i domaga się publikacji tego. Chętnych nie brakuje. Jednocześnie w starej ruderze zostają odnalezione zwłoki. Gdyby nie pech ofiara mogłaby przeżyć. Giną kolejne osoby. Do Eryka Deryło dołącza podkomisarz Tamara Haler. Czy ten duet zdoła zrozumieć reguły tej makabrycznej gry, zanim zginie kolejna osoba? Czy będą mieć szczęście? Czy pecha? Stawka jest wysoka. Życie lub śmierć.
Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem mrocznego thrillera, a jego książka "Trauma" to rasowy kryminał, który nie oszczędza czytelnika ani pod względem fabularnym, ani emocjonalnym. Już na pierwszych stronach autor serwuje wstrząsający opis-scena balsamowania zwłok staje się brutalnym wstępem do historii, która nieprzerwanie balansuje na granicy makabry i fascynacji śmiercią. Dalej jest tylko mroczniej.
Czornyj nie unika drastycznych szczegółów. Opisy zbrodni są niepokojąco realistyczne - zmuszają czytelnika do konfrontacji z najciemniejszymi zakamarkami ludzkiej psychiki. To nie jest książka dla osób o słabych nerwach - brutalność, z jaką przedstawiono kolejne zbrodnie, potęguje atmosferę grozy.
Deryło to bohater na bardzo ludzki-targany emocjami, poobijany przez życie, pełen gniewu i frustracji, ale też lojalny wobec tych, których chroni. Jego cięty język, ponure poczucie humoru i pogarda dla wszelkiej biurokracji dodają mu autentyczności i sprawiają, że trudno go pomylić z jakimkolwiek innym fikcyjnym detektywem. Ja ostać komisarza Deryły uwielbiam.
Po pierwszych trzech tomach tej serii chciałam zrobić sobie krótką przerwę, by móc ochłonąć od tych emocji i brutalności. Jednak nie jest to możliwe. Eryk Deryło i jego losy wciągnęły mnie totalnie i nie potrafię odmówić sobie sięgnięcia po kolejne części tego cyklu.
Brutalna, duszna i niepokojąco wciągająca - taka właśnie jest proza Czornyja w swojej najmocniejszej odsłonie.
#4 tom z cyklu z Erykiem Deryłą
Jedna z lubelskich redakcji gazet otrzymuje list podpisany przez Mistrza Gry. Ogłasza on początek „Gry w szczęście” i domaga się publikacji tego. Chętnych nie brakuje. Jednocześnie w starej ruderze zostają odnalezione zwłoki. Gdyby nie pech ofiara mogłaby przeżyć. Giną kolejne osoby. Do Eryka Deryło dołącza podkomisarz Tamara Haler. Czy ten...
Autora mocno ponosi wyobraznia, az za bardzo. Czy w prawdziwym zyciu mialoby to wszystko miejce? nie. Natomiast w porownaniu do poprzenich czesci nie byla az tak chaotyczna. Mocno przewidywalna ale za to ciekawa..
Autora mocno ponosi wyobraznia, az za bardzo. Czy w prawdziwym zyciu mialoby to wszystko miejce? nie. Natomiast w porownaniu do poprzenich czesci nie byla az tak chaotyczna. Mocno przewidywalna ale za to ciekawa..
Po lekturze „Traumy” Maxa Czornyja mogę z czystym sumieniem powiedzieć: to kolejna bardzo mocna pozycja w serii, która nie tylko trzyma poziom, ale w niektórych aspektach nawet go podnosi. I to naprawdę zasługuje na uznanie – bo nie oszukujmy się, w wielu cyklach gdzieś w środku zaczyna się zjazd po równi pochyłej. Tutaj tego nie ma. Czornyj wie, co robi, i konsekwentnie rozwija swój świat bez utraty jakości.
Muszę przyznać szczerze – sama historia i główny wątek nie porwały mnie tak mocno, jak w niektórych poprzednich tomach. Może to kwestia tematyki, może osobistych preferencji, ale nie czułem aż takiego „wciągnięcia” fabularnego. I mimo to – absolutnie nie żałuję ani minuty spędzonej z tą książką.
Czornyj ma talent do tworzenia bohaterów, których się nie tylko obserwuje, ale wręcz się ich czuje – ich lęki, słabości, obsesje. Do tego dochodzi klimat: mroczny, duszny, niepokojący, jakby cały czas coś czaiło się w cieniu.
Po lekturze „Traumy” Maxa Czornyja mogę z czystym sumieniem powiedzieć: to kolejna bardzo mocna pozycja w serii, która nie tylko trzyma poziom, ale w niektórych aspektach nawet go podnosi. I to naprawdę zasługuje na uznanie – bo nie oszukujmy się, w wielu cyklach gdzieś w środku zaczyna się zjazd po równi pochyłej. Tutaj tego nie ma. Czornyj wie, co robi, i konsekwentnie...
Ciekawa książka trzymająca w ciągłym napięciu od początku do samego końca. Komisarz Deryło wraz ze swoją podwładną Haler - postacie charakterne, które pięknie się uzupełniają. Zakończenie delikatnie zaskakujące, lecz nie spektakularne. Być może sięgnę po kolejne tomy serii. Tę pozycję polecam, mi się podobała.
Ciekawa książka trzymająca w ciągłym napięciu od początku do samego końca. Komisarz Deryło wraz ze swoją podwładną Haler - postacie charakterne, które pięknie się uzupełniają. Zakończenie delikatnie zaskakujące, lecz nie spektakularne. Być może sięgnę po kolejne tomy serii. Tę pozycję polecam, mi się podobała.
„Trauma” ma niewiele wspólnego z jakimkolwiek realizmem (poziom Remka Mroza). W normalnym życiu chyba nikt by tego nie wymyślił, ani tym bardziej nie zrealizował. Nie kupuję też powodu, dla którego miał by to ktokolwiek zrobić. Autor w posłowiu próbował to tłumaczyć, zwrócić uwagę na pewien problem, ale i tak tego nie kupuję. A realizacja tego zamierzenia jest tak karkołomna, że aż nie do uwierzenia. Abstrahując jednak od tego wszystkiego, to jako czytadło typowo rozrywkowe wypada przyzwoicie i w drodze do pracy słuchałem tego z przyjemnością. Akcja praktycznie non stop, bez większego zanudzania słuchacza, z kilkoma fajnymi twistami fabularnymi. Co do osoby sprawcy to chyba nikt się takiego rozwiązania nie spodziewał, łącznie z komisarzem Deryło 😉
„Trauma” ma niewiele wspólnego z jakimkolwiek realizmem (poziom Remka Mroza). W normalnym życiu chyba nikt by tego nie wymyślił, ani tym bardziej nie zrealizował. Nie kupuję też powodu, dla którego miał by to ktokolwiek zrobić. Autor w posłowiu próbował to tłumaczyć, zwrócić uwagę na pewien problem, ale i tak tego nie kupuję. A realizacja tego zamierzenia jest tak...
To chyba najlepsza póki co książka z tej serii. Od początku akcja wciąga z przewijającymi się chwilami trzymającymi w napięciu. Tym razem po serii z CzteryIks Eryk Deryło w duecie z Haler musi uporać się z inną psychopatyczną bestią, która wciąga w swoją grę Deryło. Ta fabuła przypomina momentami książkę Mroza z "Koncertem Krwi", choć tu trochę rozmiar zbrodni jest inny. Tą książką autor pokazał, że stać go na napisanie czegoś lepszego. Bo dotychczasowe książki z serii o Deryło były jak dla mnie rozczarowujące. Tym razem mnie autor pozytywnie zaskoczył.
To chyba najlepsza póki co książka z tej serii. Od początku akcja wciąga z przewijającymi się chwilami trzymającymi w napięciu. Tym razem po serii z CzteryIks Eryk Deryło w duecie z Haler musi uporać się z inną psychopatyczną bestią, która wciąga w swoją grę Deryło. Ta fabuła przypomina momentami książkę Mroza z "Koncertem Krwi", choć tu trochę rozmiar zbrodni jest inny. Tą...
#cyklerykderyło tom 4 #trauma
Razem z zakończeniem śledztwa 4x-a, komisarz Deryło wkracza w nowy etap swojego życia. Życie prywatne legło w gruzach, a zawodowe też już raczej chyli się ku końcowi. Byle dotrwać do emerytury. Ale nie będzie to takie łatwe. Kolejny psychopata zwraca się bezpośrednio do komisarza i tym samym wciąga go w swoją grę. W grę o szczęście. Oprócz pokrętnych zasad gry, potrzeby podzielenia się swoim poczynaniami oraz naprawdę wymyślnymi i brutalnymi pomysłami uśmiercania ludzi, mamy też do czynienia z miłośnikiem balsamowania zwłok. Wszystkie te cechy dają wyjątkowo makabryczny obraz.
U boku Deryły pojawia się nowa postać, podkomisarz Haler. I chociaż mogłaby być jego córką, jeździ na motocyklu i ogólnie jest powiewem nowoczesności, to z czasem zasługuje na szacunek komisarza. Póki co ta para się dociera, ale myślę że będzie to idealny duet, uzupełniający się na wzajem.
Jest to chyba najbardziej krwawa i przerażająca, jak do tej pory, część cyklu. Mimo tego że pierwsze kilka wersów przyprawiły mnie o mdłości, to naprawdę mi się podobało.
Jest akcja, dreszcze i przerażenie. I to był ten moment kiedy się zastanawiałam kto jest bardziej przerażający. Morderca czy autor który go stworzył? Co trzeba mieć w głowie, żeby wpaść na takie pomysły?
I żeby było jasne, w pełni szanuję wyobraźnie autora.
A już w przyszły weekend kolejne spotkanie w ramach #weekendzmaxemczornyjem i #czytammaxaczornyja.
#cyklerykderyło tom 4 #trauma
Razem z zakończeniem śledztwa 4x-a, komisarz Deryło wkracza w nowy etap swojego życia. Życie prywatne legło w gruzach, a zawodowe też już raczej chyli się ku końcowi. Byle dotrwać do emerytury. Ale nie będzie to takie łatwe. Kolejny psychopata zwraca się bezpośrednio do komisarza i tym samym wciąga go w swoją grę. W grę o szczęście. Oprócz...
Czornyj postawil mnie w troche trudnej sytuacji, bo przewidywalnosc tej ksiazki jest do niego niepodobna.
Fabularnie, wiele elementow dosc wyraznie wskazuje na to, ze to ksiazka tego autora - na przyklad to w jak ciekawy i inteligentny sposob Czornyj przedstawia cale sledztwo jako zagadke, z nowa podpowiedzią w kazdym rozdziale. Dosc charakterystyczne dla kryminalu, ale tak wielu ksiazkom tego brakuje. Miedzy innymi przez to autor zapewnia taka rozrywke przy serii z Deryłą.
Wspolpraca Deryło z podkomisarz Haler zdecydowanie wyszla na plus. Uzupelniaja sie w ciekawy, czasem nawet zabawny, sposob. Jako duet sa profesjonalni, efektywni.
Mistrz Gry, czyli ‘bad guy’ czwartej czesci cyklu, troche mnie zwiodl. Zabraklo mi tego glebszego dna, historii, ktora nadalaby ciekawego klimatu. Historia, ktora dostajemy na koniec ksiazki jest dosc oklepana, bez emocji, bez pomyslu. Dodajac jeszcze do tego przewidywalnosc fabuły, troche slabo to wyszlo. Czornyj ma sposob pisania, ktory sprawia, ze jego ksiazki sie wrecz polyka - ciekawe dialogi, inteligentnie opisuje emocje, mysli bohaterow, wiec to pozwolilo na dosc latwe przebrnięcie tej ksiazki. Pomijajac juz wczesniej wspomniania przewidywalnosc fabuly, ‘Trauma’ to ksiazka, ktora pozwala sie bardziej zblizyc do Deryło jako glownego bohatera serii. ‘Trauma’ jest bezpośrednia kontynuacja poprzedniczki, wiec odnajdujemy komisarza w trudnej sytuacji, starajacym sie pozbierac emocjonalnie po wypadku zony i corki (warto tu dodac, ze odpowiedzi na to, co dokladnie sie stalo, czy jego bliscy zyja nie dostajemy tak szybko jak bysmy tego chcieli, jednak uwazam to za duzy plus). Moze wlasnie dlatego jego relacja z Haler jest wyjatkowo urocza, bo jesli poprzednie trzy ksiazki pokazaly czytelnikom cos na temat Deryło to to, ze rzadko kogo lubi.
Uwazam, ze ‘Trauma’ to, poki co, najslabsza czesci w serii, ale to dopiero tom czwarty, wiec wiele moze sie jeszcze zmienic.
Najwieksza ironia tej ksiazki jest chyba to, ze milo dosc szybkiego tempa akcji, to wszystko wydawalo mi sie powolne i nudne. Owszem, autor nie oszczedzal sie w brutalnym opisach, chyba najbardziej graficznie do tej pory, ale okazalo sie to niewystarczające.
Czornyj postawil mnie w troche trudnej sytuacji, bo przewidywalnosc tej ksiazki jest do niego niepodobna.
Fabularnie, wiele elementow dosc wyraznie wskazuje na to, ze to ksiazka tego autora - na przyklad to w jak ciekawy i inteligentny sposob Czornyj przedstawia cale sledztwo jako zagadke, z nowa podpowiedzią w kazdym rozdziale. Dosc charakterystyczne dla kryminalu, ale...
Poprzedni tom serii o komisarzu Deryle przeczytałam 5 lat temu. Musiałam odpocząć od Maxa Czornyja. Teraz wróciłam i jak zwykle dałam się całkowicie wciągnąć fabule książki. Jest makabrycznie, przytłaczająco ale nie mogłam oderwać się od lektury. Zaraz sięgam po następny tom.
Poprzedni tom serii o komisarzu Deryle przeczytałam 5 lat temu. Musiałam odpocząć od Maxa Czornyja. Teraz wróciłam i jak zwykle dałam się całkowicie wciągnąć fabule książki. Jest makabrycznie, przytłaczająco ale nie mogłam oderwać się od lektury. Zaraz sięgam po następny tom.
Brutalna, wciągająca, lecz niestety przewidywalna. Czyta się ją piorunem, i choć w pewnym momencie staje się niemal wszystko jasne, to trzymała mnie w swych objęciach do samego końca.
Brutalna, wciągająca, lecz niestety przewidywalna. Czyta się ją piorunem, i choć w pewnym momencie staje się niemal wszystko jasne, to trzymała mnie w swych objęciach do samego końca.
Max Czornyj
Wydawnictwo Mroczna Strona
Seria Komisarz Eryk Deryło (tom 4)
Do tej pory ukazało się:
1 ) Grzech
2 ) Ofiara
3) Pokuta
„ Czy nie byłoby pięknie, gdybyśmy wszyscy się zabawili? Całe dzielnice, osiedla i miasta? Uwierzcie mi, że wspaniale jest podarować komuś szczęście. Darowując pecha, mówi się trudno. Tak musiało być. Amen „
Po roku przerwy od komisarza Deryło wracam z podwójną siłą do Lublina.
Trauma to kolejna część kryminalnej sagi z komisarzem Erykiem Deryło. Z Krakowa do Lublina zostaje przeniesiona podkomisarz Tamara Haler. Zostaje przydzielona do legendarnego komisarza, który roztacza nad nią swoje ojcowskie skrzydła.
Do lubelskiej gazety przychodzi e-mail, który nie będzie zwiastował nic dobrego. Mistrz Gry, bo tak każe się nazywać sadystyczny morderca. Zaprasza całe miasto do swojej chorej gry.
„Szczęście czy pech?
Życie czy śmierć?
Właśnie dołączyłeś do gry”
Tymczasem w opuszczonych ruinach zostają znalezione bestialsko okaleczone zwłoki. Czy to się jakoś łączy z Mistrzem Gry ? Eryk Deryło wraz z Tamarą Haler muszą jak najszybciej powstrzymać sadystycznego mordercę.
Książka obfituje brutalne morderstwa i krwiste opisy. Fabuła wciągająca na 100%. Pochłonąłem, tę książkę w dwa wieczory a czytając, miałem wrażenie, że biorę udział w grze !
Moja polecajka 10/10
🔸Game Over 🔸
Max Czornyj
Wydawnictwo Mroczna Strona
Seria Komisarz Eryk Deryło (tom 4)
Do tej pory ukazało się:
1 ) Grzech
2 ) Ofiara
3) Pokuta
„ Czy nie byłoby pięknie, gdybyśmy wszyscy się zabawili? Całe dzielnice, osiedla i miasta? Uwierzcie mi, że wspaniale jest podarować komuś szczęście. Darowując pecha, mówi się trudno. Tak musiało być. Amen „
Zaprzyjaźniam się z Deryłą. Dobrze to rokuje na przyszłość bo czytało mi się bezboleśnie.
Zaprzyjaźniam się z Deryłą. Dobrze to rokuje na przyszłość bo czytało mi się bezboleśnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todobra kontynuacja, nowi bohaterowie, nowe zwłoki i śledztwo, stare żurawie :)
dobra kontynuacja, nowi bohaterowie, nowe zwłoki i śledztwo, stare żurawie :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodczas lektury najbardziej uderzyła mnie intensywność emocji. Max Czornyj potrafi tworzyć historie, które są ciężkie w odbiorze, ale jednocześnie bardzo angażujące. To thriller, który zostawia w głowie sporo myśli i nie daje pełnego komfortu — i właśnie to w nim lubię.
Styl autora jest prosty, dynamiczny i bardzo „czytalny”. Krótkie rozdziały sprawiają, że łatwo wpaść w rytm czytania i trudno zrobić przerwę. To idealna książka, jeśli ma się ochotę na coś mrocznego, intensywnego i emocjonalnego.
„Trauma” zostawiła mnie z poczuciem ciężaru, ale też satysfakcji po mocnej, klimatycznej lekturze. To propozycja dla osób, które lubią thrillery psychologiczne i historie, które bardziej się odczuwa niż analizuje.
Podczas lektury najbardziej uderzyła mnie intensywność emocji. Max Czornyj potrafi tworzyć historie, które są ciężkie w odbiorze, ale jednocześnie bardzo angażujące. To thriller, który zostawia w głowie sporo myśli i nie daje pełnego komfortu — i właśnie to w nim lubię.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStyl autora jest prosty, dynamiczny i bardzo „czytalny”. Krótkie rozdziały sprawiają, że łatwo wpaść w...
Polecam.choć jest troche mocnych opisów
Polecam.choć jest troche mocnych opisów
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to4.5
4.5
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPołowa książki strasznie się dłuży, wręcz jest nudna. Jednak później akcja nabiera tempa, jest więcej wątków, są momenty strachu i jako czytelnik czuje się to napięcie. Samo zakończenie wręcz zmusza do przeczytania kolejnego tomu, bo jak to tak zostać bez odpowiedzi.
Połowa książki strasznie się dłuży, wręcz jest nudna. Jednak później akcja nabiera tempa, jest więcej wątków, są momenty strachu i jako czytelnik czuje się to napięcie. Samo zakończenie wręcz zmusza do przeczytania kolejnego tomu, bo jak to tak zostać bez odpowiedzi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDostajesz wiadomość co jest jednoznaczne z przystąpieniem do gry. To gra w szczęście.
Każdy ma możliwość przystąpienia do gry. Szczęście czy pech? Życie czy śmierć?
Jakiego wyboru dokonasz ?
Mistrz Gry rozpoczyna morderczą rozgrywkę bez żadnych reguł a do swojej przerażającej gry zaprasza komisarza i jego partnerkę, Tamarę Haler.
Jaki będzie wynik ostatniej rozgrywki ? Czy komisarz pokona Mistrza Gry ?
Wyciągnęłam się w tą serię całkowicie 💙 tak, że obiektywizmu tu żadnego nie będzie, lubię taki klimat książek i bardzo lekko mi się czyta tą serię.
Dostajesz wiadomość co jest jednoznaczne z przystąpieniem do gry. To gra w szczęście.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdy ma możliwość przystąpienia do gry. Szczęście czy pech? Życie czy śmierć?
Jakiego wyboru dokonasz ?
Mistrz Gry rozpoczyna morderczą rozgrywkę bez żadnych reguł a do swojej przerażającej gry zaprasza komisarza i jego partnerkę, Tamarę Haler.
Jaki będzie wynik ostatniej rozgrywki...
https://zeszytlektur.wordpress.com/2025/03/01/trauma-max-czornyj/
https://zeszytlektur.wordpress.com/2025/03/01/trauma-max-czornyj/
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW moim odczuciu jedna z lepiej napisanych części. Książka od początku mnie wciągnęła, więc szybko ją pochłonęłam.
W moim odczuciu jedna z lepiej napisanych części. Książka od początku mnie wciągnęła, więc szybko ją pochłonęłam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam
Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrauma : Max Czornyj
Max Czornyj to autor, który od lat konsekwentnie buduje swoją markę mistrza mrocznych thrillerów i kryminałów. W „Traumie” ponownie prowadzi czytelnika w głąb ludzkiej psychiki, ukazując, jak przeszłość i skrywane tajemnice potrafią niszczyć nawet najbardziej uporządkowane życie.
Fabuła książki opiera się na intensywnym śledztwie w sprawie makabrycznej zbrodni. Już od pierwszych stron wciąga atmosfera pełna napięcia, a Czornyj nie szczędzi sugestywnych opisów, które sprawiają, że lekturze towarzyszy nieustanny dreszcz. Tytułowa „trauma” staje się motywem przewodnim – nie tylko jako doświadczenie jednostki, ale i jako zjawisko, które determinuje zachowania, wybory i obsesje bohaterów.
Autor znakomicie buduje klimat – klaustrofobiczny, duszny i pełen niepokoju. Widać charakterystyczny dla niego styl: krótkie, dynamiczne rozdziały, intensywne zwroty akcji i zakończenia, które zmuszają do przewracania kolejnych stron. Bohaterowie są niejednoznaczni, a ich psychologiczne portrety wielowymiarowe, dzięki czemu trudno ich jednoznacznie ocenić.
„Trauma” to książka, która nie daje chwili wytchnienia. Czornyj bawi się emocjami czytelnika, balansując między horrorem psychologicznym a thrillerem kryminalnym. Niekiedy brutalność opisów może szokować, ale to właśnie ten element sprawia, że historia zyskuje na autentyczności i mocniej oddziałuje na wyobraźnię.
Podsumowując – „Trauma” to kolejny dowód na to, że Max Czornyj wie, jak pisać wciągające, mroczne historie. To lektura obowiązkowa dla miłośników thrillerów, którzy szukają w książkach nie tylko kryminalnej zagadki, ale też głębszej refleksji nad ludzką psychiką i jej skrajnymi obliczami
Polecam @k_s_t_books
Trauma : Max Czornyj
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMax Czornyj to autor, który od lat konsekwentnie buduje swoją markę mistrza mrocznych thrillerów i kryminałów. W „Traumie” ponownie prowadzi czytelnika w głąb ludzkiej psychiki, ukazując, jak przeszłość i skrywane tajemnice potrafią niszczyć nawet najbardziej uporządkowane życie.
Fabuła książki opiera się na intensywnym śledztwie w sprawie...
Przeczytana z ciekawością. Polecam.
Przeczytana z ciekawością. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOsobiście dla mnie słabo. Mocno wzorowana na kryminałach, które czytałam wcześniej o podobnej tematyce , wątku głównym. Brak mi spójności. Trochę chaotycznie napisana.
Osobiście dla mnie słabo. Mocno wzorowana na kryminałach, które czytałam wcześniej o podobnej tematyce , wątku głównym. Brak mi spójności. Trochę chaotycznie napisana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy można mówić o szczęściu czy pechu? Cóż okazuje się, że można w nie zagrać.
Czyta się jednym tchem
Czy można mówić o szczęściu czy pechu? Cóż okazuje się, że można w nie zagrać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta się jednym tchem
Bardzo dobry kryminał, w którym momentami brakuje może realizmu, ale przy wysokim tempie akcji czytelnik może na to przymknąć oko.
Bardzo dobry kryminał, w którym momentami brakuje może realizmu, ale przy wysokim tempie akcji czytelnik może na to przymknąć oko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba trochę gorsza część niż poprzednia. Autor dosyć schematycznie pokazuje działania komisarza Deryły, pewne czynności i zwroty są powtarzane (nie odnoszę się produkcji żurawi origami).
Nie jest to lektura wymagająca, do poczytania w wolne wieczory.
Chociaż muszę przyznać, że polubiłam głównego bohatera.
(gra w szczęście, dziennikarka, aplikacja internetowa)
KOMISARZ ERYK DERYŁO W DUECIE Z PODKOMISARZ TAMARĄ HALER/LUBLIN
Chyba trochę gorsza część niż poprzednia. Autor dosyć schematycznie pokazuje działania komisarza Deryły, pewne czynności i zwroty są powtarzane (nie odnoszę się produkcji żurawi origami).
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to lektura wymagająca, do poczytania w wolne wieczory.
Chociaż muszę przyznać, że polubiłam głównego bohatera.
(gra w szczęście, dziennikarka, aplikacja internetowa)
KOMISARZ...
#4 tom z cyklu z Erykiem Deryłą
Jedna z lubelskich redakcji gazet otrzymuje list podpisany przez Mistrza Gry. Ogłasza on początek „Gry w szczęście” i domaga się publikacji tego. Chętnych nie brakuje. Jednocześnie w starej ruderze zostają odnalezione zwłoki. Gdyby nie pech ofiara mogłaby przeżyć. Giną kolejne osoby. Do Eryka Deryło dołącza podkomisarz Tamara Haler. Czy ten duet zdoła zrozumieć reguły tej makabrycznej gry, zanim zginie kolejna osoba? Czy będą mieć szczęście? Czy pecha? Stawka jest wysoka. Życie lub śmierć.
Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem mrocznego thrillera, a jego książka "Trauma" to rasowy kryminał, który nie oszczędza czytelnika ani pod względem fabularnym, ani emocjonalnym. Już na pierwszych stronach autor serwuje wstrząsający opis-scena balsamowania zwłok staje się brutalnym wstępem do historii, która nieprzerwanie balansuje na granicy makabry i fascynacji śmiercią. Dalej jest tylko mroczniej.
Czornyj nie unika drastycznych szczegółów. Opisy zbrodni są niepokojąco realistyczne - zmuszają czytelnika do konfrontacji z najciemniejszymi zakamarkami ludzkiej psychiki. To nie jest książka dla osób o słabych nerwach - brutalność, z jaką przedstawiono kolejne zbrodnie, potęguje atmosferę grozy.
Deryło to bohater na bardzo ludzki-targany emocjami, poobijany przez życie, pełen gniewu i frustracji, ale też lojalny wobec tych, których chroni. Jego cięty język, ponure poczucie humoru i pogarda dla wszelkiej biurokracji dodają mu autentyczności i sprawiają, że trudno go pomylić z jakimkolwiek innym fikcyjnym detektywem. Ja ostać komisarza Deryły uwielbiam.
Po pierwszych trzech tomach tej serii chciałam zrobić sobie krótką przerwę, by móc ochłonąć od tych emocji i brutalności. Jednak nie jest to możliwe. Eryk Deryło i jego losy wciągnęły mnie totalnie i nie potrafię odmówić sobie sięgnięcia po kolejne części tego cyklu.
Brutalna, duszna i niepokojąco wciągająca - taka właśnie jest proza Czornyja w swojej najmocniejszej odsłonie.
#4 tom z cyklu z Erykiem Deryłą
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z lubelskich redakcji gazet otrzymuje list podpisany przez Mistrza Gry. Ogłasza on początek „Gry w szczęście” i domaga się publikacji tego. Chętnych nie brakuje. Jednocześnie w starej ruderze zostają odnalezione zwłoki. Gdyby nie pech ofiara mogłaby przeżyć. Giną kolejne osoby. Do Eryka Deryło dołącza podkomisarz Tamara Haler. Czy ten...
Autora mocno ponosi wyobraznia, az za bardzo. Czy w prawdziwym zyciu mialoby to wszystko miejce? nie. Natomiast w porownaniu do poprzenich czesci nie byla az tak chaotyczna. Mocno przewidywalna ale za to ciekawa..
Autora mocno ponosi wyobraznia, az za bardzo. Czy w prawdziwym zyciu mialoby to wszystko miejce? nie. Natomiast w porownaniu do poprzenich czesci nie byla az tak chaotyczna. Mocno przewidywalna ale za to ciekawa..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo lekturze „Traumy” Maxa Czornyja mogę z czystym sumieniem powiedzieć: to kolejna bardzo mocna pozycja w serii, która nie tylko trzyma poziom, ale w niektórych aspektach nawet go podnosi. I to naprawdę zasługuje na uznanie – bo nie oszukujmy się, w wielu cyklach gdzieś w środku zaczyna się zjazd po równi pochyłej. Tutaj tego nie ma. Czornyj wie, co robi, i konsekwentnie rozwija swój świat bez utraty jakości.
Muszę przyznać szczerze – sama historia i główny wątek nie porwały mnie tak mocno, jak w niektórych poprzednich tomach. Może to kwestia tematyki, może osobistych preferencji, ale nie czułem aż takiego „wciągnięcia” fabularnego. I mimo to – absolutnie nie żałuję ani minuty spędzonej z tą książką.
Czornyj ma talent do tworzenia bohaterów, których się nie tylko obserwuje, ale wręcz się ich czuje – ich lęki, słabości, obsesje. Do tego dochodzi klimat: mroczny, duszny, niepokojący, jakby cały czas coś czaiło się w cieniu.
Po lekturze „Traumy” Maxa Czornyja mogę z czystym sumieniem powiedzieć: to kolejna bardzo mocna pozycja w serii, która nie tylko trzyma poziom, ale w niektórych aspektach nawet go podnosi. I to naprawdę zasługuje na uznanie – bo nie oszukujmy się, w wielu cyklach gdzieś w środku zaczyna się zjazd po równi pochyłej. Tutaj tego nie ma. Czornyj wie, co robi, i konsekwentnie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa książka trzymająca w ciągłym napięciu od początku do samego końca. Komisarz Deryło wraz ze swoją podwładną Haler - postacie charakterne, które pięknie się uzupełniają. Zakończenie delikatnie zaskakujące, lecz nie spektakularne. Być może sięgnę po kolejne tomy serii. Tę pozycję polecam, mi się podobała.
Ciekawa książka trzymająca w ciągłym napięciu od początku do samego końca. Komisarz Deryło wraz ze swoją podwładną Haler - postacie charakterne, które pięknie się uzupełniają. Zakończenie delikatnie zaskakujące, lecz nie spektakularne. Być może sięgnę po kolejne tomy serii. Tę pozycję polecam, mi się podobała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Trauma” ma niewiele wspólnego z jakimkolwiek realizmem (poziom Remka Mroza). W normalnym życiu chyba nikt by tego nie wymyślił, ani tym bardziej nie zrealizował. Nie kupuję też powodu, dla którego miał by to ktokolwiek zrobić. Autor w posłowiu próbował to tłumaczyć, zwrócić uwagę na pewien problem, ale i tak tego nie kupuję. A realizacja tego zamierzenia jest tak karkołomna, że aż nie do uwierzenia. Abstrahując jednak od tego wszystkiego, to jako czytadło typowo rozrywkowe wypada przyzwoicie i w drodze do pracy słuchałem tego z przyjemnością. Akcja praktycznie non stop, bez większego zanudzania słuchacza, z kilkoma fajnymi twistami fabularnymi. Co do osoby sprawcy to chyba nikt się takiego rozwiązania nie spodziewał, łącznie z komisarzem Deryło 😉
„Trauma” ma niewiele wspólnego z jakimkolwiek realizmem (poziom Remka Mroza). W normalnym życiu chyba nikt by tego nie wymyślił, ani tym bardziej nie zrealizował. Nie kupuję też powodu, dla którego miał by to ktokolwiek zrobić. Autor w posłowiu próbował to tłumaczyć, zwrócić uwagę na pewien problem, ale i tak tego nie kupuję. A realizacja tego zamierzenia jest tak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam
Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo chyba najlepsza póki co książka z tej serii. Od początku akcja wciąga z przewijającymi się chwilami trzymającymi w napięciu. Tym razem po serii z CzteryIks Eryk Deryło w duecie z Haler musi uporać się z inną psychopatyczną bestią, która wciąga w swoją grę Deryło. Ta fabuła przypomina momentami książkę Mroza z "Koncertem Krwi", choć tu trochę rozmiar zbrodni jest inny. Tą książką autor pokazał, że stać go na napisanie czegoś lepszego. Bo dotychczasowe książki z serii o Deryło były jak dla mnie rozczarowujące. Tym razem mnie autor pozytywnie zaskoczył.
To chyba najlepsza póki co książka z tej serii. Od początku akcja wciąga z przewijającymi się chwilami trzymającymi w napięciu. Tym razem po serii z CzteryIks Eryk Deryło w duecie z Haler musi uporać się z inną psychopatyczną bestią, która wciąga w swoją grę Deryło. Ta fabuła przypomina momentami książkę Mroza z "Koncertem Krwi", choć tu trochę rozmiar zbrodni jest inny. Tą...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#cyklerykderyło tom 4 #trauma
Razem z zakończeniem śledztwa 4x-a, komisarz Deryło wkracza w nowy etap swojego życia. Życie prywatne legło w gruzach, a zawodowe też już raczej chyli się ku końcowi. Byle dotrwać do emerytury. Ale nie będzie to takie łatwe. Kolejny psychopata zwraca się bezpośrednio do komisarza i tym samym wciąga go w swoją grę. W grę o szczęście. Oprócz pokrętnych zasad gry, potrzeby podzielenia się swoim poczynaniami oraz naprawdę wymyślnymi i brutalnymi pomysłami uśmiercania ludzi, mamy też do czynienia z miłośnikiem balsamowania zwłok. Wszystkie te cechy dają wyjątkowo makabryczny obraz.
U boku Deryły pojawia się nowa postać, podkomisarz Haler. I chociaż mogłaby być jego córką, jeździ na motocyklu i ogólnie jest powiewem nowoczesności, to z czasem zasługuje na szacunek komisarza. Póki co ta para się dociera, ale myślę że będzie to idealny duet, uzupełniający się na wzajem.
Jest to chyba najbardziej krwawa i przerażająca, jak do tej pory, część cyklu. Mimo tego że pierwsze kilka wersów przyprawiły mnie o mdłości, to naprawdę mi się podobało.
Jest akcja, dreszcze i przerażenie. I to był ten moment kiedy się zastanawiałam kto jest bardziej przerażający. Morderca czy autor który go stworzył? Co trzeba mieć w głowie, żeby wpaść na takie pomysły?
I żeby było jasne, w pełni szanuję wyobraźnie autora.
A już w przyszły weekend kolejne spotkanie w ramach #weekendzmaxemczornyjem i #czytammaxaczornyja.
#cyklerykderyło tom 4 #trauma
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRazem z zakończeniem śledztwa 4x-a, komisarz Deryło wkracza w nowy etap swojego życia. Życie prywatne legło w gruzach, a zawodowe też już raczej chyli się ku końcowi. Byle dotrwać do emerytury. Ale nie będzie to takie łatwe. Kolejny psychopata zwraca się bezpośrednio do komisarza i tym samym wciąga go w swoją grę. W grę o szczęście. Oprócz...
Zabolało mnie, że główny bohater znowu musi stracić rodzinę.
Zabolało mnie, że główny bohater znowu musi stracić rodzinę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzornyj postawil mnie w troche trudnej sytuacji, bo przewidywalnosc tej ksiazki jest do niego niepodobna.
Fabularnie, wiele elementow dosc wyraznie wskazuje na to, ze to ksiazka tego autora - na przyklad to w jak ciekawy i inteligentny sposob Czornyj przedstawia cale sledztwo jako zagadke, z nowa podpowiedzią w kazdym rozdziale. Dosc charakterystyczne dla kryminalu, ale tak wielu ksiazkom tego brakuje. Miedzy innymi przez to autor zapewnia taka rozrywke przy serii z Deryłą.
Wspolpraca Deryło z podkomisarz Haler zdecydowanie wyszla na plus. Uzupelniaja sie w ciekawy, czasem nawet zabawny, sposob. Jako duet sa profesjonalni, efektywni.
Mistrz Gry, czyli ‘bad guy’ czwartej czesci cyklu, troche mnie zwiodl. Zabraklo mi tego glebszego dna, historii, ktora nadalaby ciekawego klimatu. Historia, ktora dostajemy na koniec ksiazki jest dosc oklepana, bez emocji, bez pomyslu. Dodajac jeszcze do tego przewidywalnosc fabuły, troche slabo to wyszlo. Czornyj ma sposob pisania, ktory sprawia, ze jego ksiazki sie wrecz polyka - ciekawe dialogi, inteligentnie opisuje emocje, mysli bohaterow, wiec to pozwolilo na dosc latwe przebrnięcie tej ksiazki. Pomijajac juz wczesniej wspomniania przewidywalnosc fabuly, ‘Trauma’ to ksiazka, ktora pozwala sie bardziej zblizyc do Deryło jako glownego bohatera serii. ‘Trauma’ jest bezpośrednia kontynuacja poprzedniczki, wiec odnajdujemy komisarza w trudnej sytuacji, starajacym sie pozbierac emocjonalnie po wypadku zony i corki (warto tu dodac, ze odpowiedzi na to, co dokladnie sie stalo, czy jego bliscy zyja nie dostajemy tak szybko jak bysmy tego chcieli, jednak uwazam to za duzy plus). Moze wlasnie dlatego jego relacja z Haler jest wyjatkowo urocza, bo jesli poprzednie trzy ksiazki pokazaly czytelnikom cos na temat Deryło to to, ze rzadko kogo lubi.
Uwazam, ze ‘Trauma’ to, poki co, najslabsza czesci w serii, ale to dopiero tom czwarty, wiec wiele moze sie jeszcze zmienic.
Najwieksza ironia tej ksiazki jest chyba to, ze milo dosc szybkiego tempa akcji, to wszystko wydawalo mi sie powolne i nudne. Owszem, autor nie oszczedzal sie w brutalnym opisach, chyba najbardziej graficznie do tej pory, ale okazalo sie to niewystarczające.
Czornyj postawil mnie w troche trudnej sytuacji, bo przewidywalnosc tej ksiazki jest do niego niepodobna.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabularnie, wiele elementow dosc wyraznie wskazuje na to, ze to ksiazka tego autora - na przyklad to w jak ciekawy i inteligentny sposob Czornyj przedstawia cale sledztwo jako zagadke, z nowa podpowiedzią w kazdym rozdziale. Dosc charakterystyczne dla kryminalu, ale...
Poprzedni tom serii o komisarzu Deryle przeczytałam 5 lat temu. Musiałam odpocząć od Maxa Czornyja. Teraz wróciłam i jak zwykle dałam się całkowicie wciągnąć fabule książki. Jest makabrycznie, przytłaczająco ale nie mogłam oderwać się od lektury. Zaraz sięgam po następny tom.
Poprzedni tom serii o komisarzu Deryle przeczytałam 5 lat temu. Musiałam odpocząć od Maxa Czornyja. Teraz wróciłam i jak zwykle dałam się całkowicie wciągnąć fabule książki. Jest makabrycznie, przytłaczająco ale nie mogłam oderwać się od lektury. Zaraz sięgam po następny tom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrutalna, wciągająca, lecz niestety przewidywalna. Czyta się ją piorunem, i choć w pewnym momencie staje się niemal wszystko jasne, to trzymała mnie w swych objęciach do samego końca.
Brutalna, wciągająca, lecz niestety przewidywalna. Czyta się ją piorunem, i choć w pewnym momencie staje się niemal wszystko jasne, to trzymała mnie w swych objęciach do samego końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonownie fajnie zaskakująca i niezmiennie dynamiczna.
Ponownie fajnie zaskakująca i niezmiennie dynamiczna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMax Czornyj
Wydawnictwo Mroczna Strona
Seria Komisarz Eryk Deryło (tom 4)
Do tej pory ukazało się:
1 ) Grzech
2 ) Ofiara
3) Pokuta
„ Czy nie byłoby pięknie, gdybyśmy wszyscy się zabawili? Całe dzielnice, osiedla i miasta? Uwierzcie mi, że wspaniale jest podarować komuś szczęście. Darowując pecha, mówi się trudno. Tak musiało być. Amen „
Po roku przerwy od komisarza Deryło wracam z podwójną siłą do Lublina.
Trauma to kolejna część kryminalnej sagi z komisarzem Erykiem Deryło. Z Krakowa do Lublina zostaje przeniesiona podkomisarz Tamara Haler. Zostaje przydzielona do legendarnego komisarza, który roztacza nad nią swoje ojcowskie skrzydła.
Do lubelskiej gazety przychodzi e-mail, który nie będzie zwiastował nic dobrego. Mistrz Gry, bo tak każe się nazywać sadystyczny morderca. Zaprasza całe miasto do swojej chorej gry.
„Szczęście czy pech?
Życie czy śmierć?
Właśnie dołączyłeś do gry”
Tymczasem w opuszczonych ruinach zostają znalezione bestialsko okaleczone zwłoki. Czy to się jakoś łączy z Mistrzem Gry ? Eryk Deryło wraz z Tamarą Haler muszą jak najszybciej powstrzymać sadystycznego mordercę.
Książka obfituje brutalne morderstwa i krwiste opisy. Fabuła wciągająca na 100%. Pochłonąłem, tę książkę w dwa wieczory a czytając, miałem wrażenie, że biorę udział w grze !
Moja polecajka 10/10
🔸Game Over 🔸
Max Czornyj
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydawnictwo Mroczna Strona
Seria Komisarz Eryk Deryło (tom 4)
Do tej pory ukazało się:
1 ) Grzech
2 ) Ofiara
3) Pokuta
„ Czy nie byłoby pięknie, gdybyśmy wszyscy się zabawili? Całe dzielnice, osiedla i miasta? Uwierzcie mi, że wspaniale jest podarować komuś szczęście. Darowując pecha, mówi się trudno. Tak musiało być. Amen „
Po roku przerwy od komisarza Deryło...