rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Lambro. Powstańca grecki. Powieść poetyczna w dwóch pieśniach

Średnia ocen
6,0 / 10
147 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
899
421

Na półkach:

Słowacki w tej powieści poetyckiej niesamowicie gra światłem, mgłą i dymem. Zazwyczaj mam problem z wyobrażeniem sobie treści podczas lektury, jednak w przypadku "Lambra" było inaczej. Wdychałem dym, czułem mgłę osadzającą się na skórze, widziałem cienie na ścianie i światło pełgającej lampy. Niesamowite wrażenie!

Słowacki w tej powieści poetyckiej niesamowicie gra światłem, mgłą i dymem. Zazwyczaj mam problem z wyobrażeniem sobie treści podczas lektury, jednak w przypadku "Lambra" było inaczej. Wdychałem dym, czułem mgłę osadzającą się na skórze, widziałem cienie na ścianie i światło pełgającej lampy. Niesamowite wrażenie!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
277
27

Na półkach:

Słowacki mistrzowsko włada piórem, ale treściowo pozycja ta niczym szczególnym się nie wyróżnia.

Słowacki mistrzowsko włada piórem, ale treściowo pozycja ta niczym szczególnym się nie wyróżnia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
984
959

Na półkach:

Trzeba tu trochę podnieść średnią ocen!

Anty-Konrad Wallenrod - o ile bohater Mickiewicza niszczy się osobiście, by osiągnąć wielki cel patriotyczny, o tyle Lambro niszczy się osobiście, by nie osiągnąć niczego. Sam przez siebie byronicznie nadmuchany na antybohatera, który mrocznymi sposobami walczy z okupantem, w ostatecznym rozrachunku przegrywa z własną niemocą.
Znakomite opisy opiumowych wizji i agonii.

"Potem z ciemnego błękitu przestworza,
Wykwitał mglisty obraz sennych czarów,
I gmach z tysiącznych złożony filarów,
Lekką jasnością w powietrzu skreślony,
Od stop korsarza w dwie się rozbiegł strony
Po całym niebie. A jedna półowa
Uwiana była z promieni księżyca,
Jasna i blada jak noc księżycowa,
Cała w przezroczu błękitnawo szklista:
A druga strona posępna, ognista,
Jak piekło".

Trzeba tu trochę podnieść średnią ocen!

Anty-Konrad Wallenrod - o ile bohater Mickiewicza niszczy się osobiście, by osiągnąć wielki cel patriotyczny, o tyle Lambro niszczy się osobiście, by nie osiągnąć niczego. Sam przez siebie byronicznie nadmuchany na antybohatera, który mrocznymi sposobami walczy z okupantem, w ostatecznym rozrachunku przegrywa z własną niemocą....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to