Książke dobrze się czytało mimo ciężkiej tematyki oraz mojej małej wiedzy o tych wydarzeniach. Autor podchodzi do tematu obiektywnie, co zawsze cenie w książkach o tematyce historycznej.
Książke dobrze się czytało mimo ciężkiej tematyki oraz mojej małej wiedzy o tych wydarzeniach. Autor podchodzi do tematu obiektywnie, co zawsze cenie w książkach o tematyce historycznej.
Autor trafnie ocenił źródło inspiracji ukraińskich nacjonalistów przy kreśleniu planów akcji antypolskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Grzegorz Motyka dokonał też potrzebnego porównania między zbrodniami ukraińskich nacjonalistów a mordami dokonywanymi przez chorwackich nacjonalistów (ustaszy) podczas II wojny światowej. W przypadku ukraińskiego nacjonalizmu ostrze było wymierzone w Polaków i Żydów, a ustasze swoją nienawiść skierowali do Serbów, Żydów i Romów.
Autor książki poruszył również dalsze losy walki ukraińskich bandytów z radzieckimi komu-nistami po zakończeniu II wojny światowej.
Duży plus książki, to też opisanie tematu zbrodni wołyńskiej w stosunkach polsko-ukraińskich po 1989 r.
Autor trafnie ocenił źródło inspiracji ukraińskich nacjonalistów przy kreśleniu planów akcji antypolskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Grzegorz Motyka dokonał też potrzebnego porównania między zbrodniami ukraińskich nacjonalistów a mordami dokonywanymi przez chorwackich nacjonalistów (ustaszy) podczas II wojny światowej. W przypadku ukraińskiego nacjonalizmu ostrze...
Można? Można.
Świetna książka dla kogoś początkującego w tematyce Wołynia, kto chce dopiero wgryźć się w temat.
Rzetelna pozycja, nie unikająca trudnych tematów zarówno po polskiej, jak i ukraińskiej stronie.
Bardzo ciekawy rozdział o Ustaszach (podchodziłem do niego raczej z rezerwą).
Duży plus za opisanie tematu zbrodni wołyńskiej w stosunkach polsko-ukraińskich po 1989r.
Można? Można.
Świetna książka dla kogoś początkującego w tematyce Wołynia, kto chce dopiero wgryźć się w temat.
Rzetelna pozycja, nie unikająca trudnych tematów zarówno po polskiej, jak i ukraińskiej stronie.
Bardzo ciekawy rozdział o Ustaszach (podchodziłem do niego raczej z rezerwą).
Duży plus za opisanie tematu zbrodni wołyńskiej w stosunkach polsko-ukraińskich po 1989r.
Szkoda, że już nie ma dodruku tej książki i trzeba polować na używki, a to nie są tanie rzeczy ;) ciężko jest znaleźć obiektywną książkę w tym temacie, który wciąż wzbudza wiele kontrowersji, a ta właśnie taka jest. Może kiedyś dodrukują
Szkoda, że już nie ma dodruku tej książki i trzeba polować na używki, a to nie są tanie rzeczy ;) ciężko jest znaleźć obiektywną książkę w tym temacie, który wciąż wzbudza wiele kontrowersji, a ta właśnie taka jest. Może kiedyś dodrukują
Pierwsze spotkanie z twórczością Grzegorza Motyki i bardzo dobre wrażenia. Książka napisana rzetelnie, zawiera mnóstwo odniesień do konkretnych materiałów źródłowych bez jakiejkolwiek fikcji literackiej. Autor przytacza też ludobójstwo na Bałkanach podczas drugiej wojny światowej. Na pewno sięgnę po inne książki autora. Ten temat nigdy nie zejdzie na dalszy plan. To co się wydarzyło na Wołyniu cały czas boli a pamięć ofiar trzeba czcić i nigdy o nich nie zapominać.
Pierwsze spotkanie z twórczością Grzegorza Motyki i bardzo dobre wrażenia. Książka napisana rzetelnie, zawiera mnóstwo odniesień do konkretnych materiałów źródłowych bez jakiejkolwiek fikcji literackiej. Autor przytacza też ludobójstwo na Bałkanach podczas drugiej wojny światowej. Na pewno sięgnę po inne książki autora. Ten temat nigdy nie zejdzie na dalszy plan. To co się...
Autor poza najnowszymi ustaleniami związanymi z Wołyniem omawia powiązania ukraińskich nacjonalistów z chorwackimi ustaszami. Opisuje wzajemne relacje, inspirowanie się w planach eksterminacji obcych grup etnicznych. Ostatnia część omawia polsko-ukraińskie dyskusje, a raczej polskie próby rozwiązania drażliwych wydarzeń z przeszłości. Problemem są: zbytnia polska ustępliwość, natomiast ze strony ukraińskiej rysują się dwa sprzeczne stanowiska. Pierwsze to zaprzeczanie, że doszło do ludobójstwa Polaków na Wołyniu i konsternacja, że strona polska chce o tym rozmawiać. Drugie stanowisko: obie strony są winne wzajemnych rzezi, AK było takie samo jak UPA i z tego powodu Ukraińcy nie muszą się z niczego tłumaczyć. W obliczu zbliżających się następnych okrągłych rocznic, temat Wołynia nie tylko nie będzie się zabliźniać, ale wręcz przeciwnie. Do tego dochodzą jeszcze próby uciszania środowisk kresowych, "bo wojna na Ukrainie" (!!!) jak to miało miejsce w 2023, więc obraz post-wołyński jest nadal, jak najbardziej pesymistyczny...
Autor poza najnowszymi ustaleniami związanymi z Wołyniem omawia powiązania ukraińskich nacjonalistów z chorwackimi ustaszami. Opisuje wzajemne relacje, inspirowanie się w planach eksterminacji obcych grup etnicznych. Ostatnia część omawia polsko-ukraińskie dyskusje, a raczej polskie próby rozwiązania drażliwych wydarzeń z przeszłości. Problemem są: zbytnia polska...
Autor trafnie ocenił źródło inspiracji ukraińskich nacjonalistów przy kreśleniu planów akcji antypolskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, dokonuje też potrzebnego porównania między różnymi ludobójstwami w Europie lat II wojny światowej. Na minus - subtelne przytyki pod adresem innych badaczy, które mogą być odebrane jako podważanie ich kompetencji. Badacz tej klasy, co prof. Motyka, mógł sobie te kąśliwe drobnostki darować. Plusem jest szeroki kontekst i bogata baza źródłowa i bibliograficzna, oraz żywy styl, który sprawia, że książkę łatwo się czyta. Polecam wszystkim
Autor trafnie ocenił źródło inspiracji ukraińskich nacjonalistów przy kreśleniu planów akcji antypolskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, dokonuje też potrzebnego porównania między różnymi ludobójstwami w Europie lat II wojny światowej. Na minus - subtelne przytyki pod adresem innych badaczy, które mogą być odebrane jako podważanie ich kompetencji. Badacz tej klasy, co...
Większość publikacji na temat Rzezi Wołyńskiej przywołuje jedynie opis tragicznych wydarzeń we wschodniej części II Rzeczypospolitej. W opracowaniu dr Grzegorza Motyki mamy do czynienia z próbą przedstawienia motywacji działania ukraińskich nacjonalistów z ich punktu widzenia, w oparciu o banderowskie dokumenty. To niewątpliwie walor tej publikacji. Książka porusza również dalsze losy walki banderowców z sowietami po zakończeniu wojny. Dużym plusem jest przedstawienie charakterystyki chorwackich ustaszy, których sposób rządów przedstawił dr Motyka, w celu porównania tych dwóch zbrodniczych ruchów. Polecam serdecznie.
Większość publikacji na temat Rzezi Wołyńskiej przywołuje jedynie opis tragicznych wydarzeń we wschodniej części II Rzeczypospolitej. W opracowaniu dr Grzegorza Motyki mamy do czynienia z próbą przedstawienia motywacji działania ukraińskich nacjonalistów z ich punktu widzenia, w oparciu o banderowskie dokumenty. To niewątpliwie walor tej publikacji. Książka porusza również...
Temat Wołynia jest bolesnym fragmentem historii niezależnie od tego, po której stronie się stoi...
Był czas, kiedy sporo mówiło się o tej książce Grzegorza Motyki w mediach, nagradzanej zresztą. Zapamiętałem bez problemów tytuł. Założyłem sobie, że ją przeczytam. Stało się to właśnie faktem.
Autor przybliża konteksty. Dokonuje tym samym pogłębionej analizy stosunków polsko-ukraińskich.
Przedstawia samą genezę formowania się bojówek UPA. Nawiązuje też do sedna powstania AK; przybliża rolę, jaką w założeniu miała odgrywać, jak i przywołuje niektóre działania tej organizacji podziemnej.
Pisze w przystępny sposób, zachowując porządek rzeczy. Nie stawia na pierwszym miejscu emocji, próbując rzetelnie podejść do - mimo wszystko - całej złożoności problemu.
Wplata - nie bez powodu - wątek chorwackich ustaszy, gdyż dostrzega zbieżność celów i działań tychże grup z tymi równolegle działającymi między innymi na Wołyniu, które są ukraińskie.
Otwiera oczy na skalę okrucieństwa, jednak nie stara się do tej niezaprzeczalnej grozy ograniczać. Dlatego powstała wartościowa w mojej ocenie pozycja, która jest taką czarną kartą historii.
Brakuje natomiast odpowiedzialnych spadkobierców, szczególnie mam na myśli samych polityków. Od nich powinny wychodzić ważne inicjatywy, przedsięwzięcia. A taką kością niezgody wciąż pozostaje kwestia adekwatnego nazwania rzeczy, chciałoby się powiedzieć - po imieniu, w tej sytuacji akurat dotyczących Wołynia w latach 40. XX wieku.
Nie czytam dużej ilości książek o tematyce historycznej, ale akurat powyższą pozycję stawiam na podobnym, wysokim miejscu, gdzieś obok takich pozycji jak: Zostały tylko kamienie Krzysztofa Potaczały i Psy Stalina Nikity Pietrowa.
Temat Wołynia jest bolesnym fragmentem historii niezależnie od tego, po której stronie się stoi...
Był czas, kiedy sporo mówiło się o tej książce Grzegorza Motyki w mediach, nagradzanej zresztą. Zapamiętałem bez problemów tytuł. Założyłem sobie, że ją przeczytam. Stało się to właśnie faktem.
Autor przybliża konteksty. Dokonuje tym samym pogłębionej analizy stosunków...
Nie zbrodnia a Rzeź Wołyńska do licha!Jeżeli będziemy w taki sposób zakłamywać historię RZEZI Polaków,w tym części mojej rodziny z tamtych stron,to kim będziemy.Książki nie czytałam.Nie mam odwagi
Nie zbrodnia a Rzeź Wołyńska do licha!Jeżeli będziemy w taki sposób zakłamywać historię RZEZI Polaków,w tym części mojej rodziny z tamtych stron,to kim będziemy.Książki nie czytałam.Nie mam odwagi
Zacytuję z okładki historyka prof. Andrzeja Paczkowskiego "Wśród niemałego grona historyków, którzy badają ten tragiczny fragment dziejów Polski i jej relacji z sąsiadami, prof. Grzegorz Motyka z pewnością zajmuje czołowe miejsce".
Polecam każdemu, kogo interesuje historia i rzetelny materiał dokumentalny - historyczny.
Zacytuję z okładki historyka prof. Andrzeja Paczkowskiego "Wśród niemałego grona historyków, którzy badają ten tragiczny fragment dziejów Polski i jej relacji z sąsiadami, prof. Grzegorz Motyka z pewnością zajmuje czołowe miejsce".
Polecam każdemu, kogo interesuje historia i rzetelny materiał dokumentalny - historyczny.
Stosunkowo krótka książka o ludobójstwie na Wołyniu. Ciekawostką jest opis działań Ustaszy w Chorwacji i podobieństwa między zbrodniczymi działaniami ich oddziałów i UPA.
Stosunkowo krótka książka o ludobójstwie na Wołyniu. Ciekawostką jest opis działań Ustaszy w Chorwacji i podobieństwa między zbrodniczymi działaniami ich oddziałów i UPA.
Jest to rzetelna książka, która zdecydowanie przybliza genezę nacjonalizmu ukraińskiego. Książka obiektywnie przestawia wydarzenia, oraz nie zostawia Polaków bez winy. Jest to naprawdę dobrze skonstruowana książka, która przedstawia rzeczywiste faktu i winę obu stron.
Jest to rzetelna książka, która zdecydowanie przybliza genezę nacjonalizmu ukraińskiego. Książka obiektywnie przestawia wydarzenia, oraz nie zostawia Polaków bez winy. Jest to naprawdę dobrze skonstruowana książka, która przedstawia rzeczywiste faktu i winę obu stron.
Autora w tej tematyce cenię za obiektywizm. Ta książka też się wpisuje w tą ocenę jego twórczości. Autor piętnuje działania UPA i OUN-B (Parośle, Wola Ostrowiecka, Lipniki i wiele wiele więcej miejsc kaźni) z głównymi architektami tej rzezi tj. Kołodzinskim, Banderą, Kłymem-Sawurem, czy Tarasem Czuprynką. Podkreśla ogrom ofiar (ok. 100.000 zabitych plus ok. 300.000 uciekało przed rzezią z ziem ogarniętych ukraińską pożągą). Pokazuje że działania te były zaplanowane i kierowane przez UPA i OUN, a chłopów niekiedy siłą w to wciągano. Autor podkreśla jednak, że brało w nich udział mniej niż 1% Ukraińców (35.000-45.000 z 5.000.000). Nie ucieka też przed negatywną oceną działań odwetowych i innymi ciemnymi kartami w historii polskiej partyzantki AK i NSZ (Wołyniaka, Szarego czy też Burego), w których zginęło 2.000 cywili, a symbolem stały się wsie takie jak Sahryń, Pawłokoma czy Wierzchowiny. W tej książce Autor wskazuje powiązania UPA/OUN-B z Ustaszami, którzy podbny terror rozpętali wobec Serbów zabijając ok 300.000 osób w Jugosławii. Książkę kończą rozdziały opisujące obecne relacje polsko-ukraińskie i narrację historyków jednej i drugiej strony. Autor próbuje też nakreślić scenariusz, który położyłby kres istniejącemu patowi, gdzie UPA to bohaterowie na Ukrainie, a zbrodniarze w Polsce.
Autora w tej tematyce cenię za obiektywizm. Ta książka też się wpisuje w tą ocenę jego twórczości. Autor piętnuje działania UPA i OUN-B (Parośle, Wola Ostrowiecka, Lipniki i wiele wiele więcej miejsc kaźni) z głównymi architektami tej rzezi tj. Kołodzinskim, Banderą, Kłymem-Sawurem, czy Tarasem Czuprynką. Podkreśla ogrom ofiar (ok. 100.000 zabitych plus ok. 300.000 uciekało...
Solidna synteza zbrodni wołyńskiej. W przystępny sposób opisana ideologia, która doprowadziła do ludobójstwa w 1943. Bardzo ciekawie opisana historia ustaszy. Dodatkowa gwiazdka za analizę, jak zmieniał się stosunek Ukraińców do popełnionej przez OUN i UPA zbrodni.
Solidna synteza zbrodni wołyńskiej. W przystępny sposób opisana ideologia, która doprowadziła do ludobójstwa w 1943. Bardzo ciekawie opisana historia ustaszy. Dodatkowa gwiazdka za analizę, jak zmieniał się stosunek Ukraińców do popełnionej przez OUN i UPA zbrodni.
"Historycznie" lepszą pozycją jest dla mnie "Od Rzezi Wołyńskiej do Akcji Wisła. Konflikt Polsko-Ukraiński 1943-1947" tego samego autora (pełniejsza, bardziej przekrojowa, charakterystyka tła, dłuższy okres), ale omawiana pozycja jest chyba najbardziej przystępną książką historyczną jaką pamiętam. Napisana łatwym językiem, wykładająca jasno sedno, przyczyny i winy wołyńskie, w tym nowy wątek chorwacko-ukraińskiej genezy ludobójstwa na Wyspach Liparyjskich.
"Historycznie" lepszą pozycją jest dla mnie "Od Rzezi Wołyńskiej do Akcji Wisła. Konflikt Polsko-Ukraiński 1943-1947" tego samego autora (pełniejsza, bardziej przekrojowa, charakterystyka tła, dłuższy okres), ale omawiana pozycja jest chyba najbardziej przystępną książką historyczną jaką pamiętam. Napisana łatwym językiem, wykładająca jasno sedno, przyczyny i winy...
Rewelacyjna! Sięgnęłam po nią po obejrzeniu filmu "Wołyń" Smarzowskiego i wystawiam jej ocenę jak najbardziej bardzo dobrą. Polecam tym, którzy czują się zagubieni w zawiłościach historycznych na polskich kresach, można uzupełnić braki szkolnej wiedzy. Autor nie zamęcza nas ciężkim naukowym językiem, pisze prosto i przystępnie, dla laika - nie historyka. Polecam wszystkim którzy chcą zrozumieć dlaczego jest jak jest w stosunkach polsko - ukraińskich. Oczywiście, obowiązkowo trzeba zobaczyć film "Wołyń".
Po przeczytaniu książki zaliczyłam też dwa artykuły z czasopisma "DoRzeczy" Nr 14/2017: rozmowa z ks. Tadeuszem Isakowiczem - Zaleskim "Ludobójstwo jest wciąż przekłamane" oraz "Ukraina polskim okiem" Macieja Pieczyńskiego (tu: antypolskie dewastacje na Ukrainie w 2017 roku czyli zaledwie pierwszy kwartał).
Rewelacyjna! Sięgnęłam po nią po obejrzeniu filmu "Wołyń" Smarzowskiego i wystawiam jej ocenę jak najbardziej bardzo dobrą. Polecam tym, którzy czują się zagubieni w zawiłościach historycznych na polskich kresach, można uzupełnić braki szkolnej wiedzy. Autor nie zamęcza nas ciężkim naukowym językiem, pisze prosto i przystępnie, dla laika - nie historyka. Polecam wszystkim...
Tę książkę najlepiej charakteryzują dwa kluczowe słowa: rzeczowość, wyważenie. Autor nie szafuje naturalistycznymi obrazkami, raczej chłodno opisuje kolejne etapy całej historii. Minus, że książka jest stosunkowo mało objętościowa (myślę, że dałoby się opisać wiele sytuacji dokładniej), plus, że nieźle napisana.
Tę książkę najlepiej charakteryzują dwa kluczowe słowa: rzeczowość, wyważenie. Autor nie szafuje naturalistycznymi obrazkami, raczej chłodno opisuje kolejne etapy całej historii. Minus, że książka jest stosunkowo mało objętościowa (myślę, że dałoby się opisać wiele sytuacji dokładniej), plus, że nieźle napisana.
Zbrodnia wołyńska to bolesna, wciąż ropiejąca rana, która się kładzie ogromnym cieniem na skomplikowanych relacjach polsko-ukraińskich. Geneza wzajemnych żalów i pretensji sięga powstań kozackich. Konflikty religijne, bliskie sąsiedztwo Rosji, specyficzny charakter Polaków i oczekiwania Ukraińców również nie ułatwiały unormowania stosunków między narodami. Tragedia obu wojen światowych i wstrząsy, które zmieniły oblicze geopolityczne świata, uaktywniały w ludziach najbardziej brutalne, bestialskie wręcz zachowania. Na dodatek potworne pomysły były usprawiedliwiane wyższym dobrem, które dzięki nim miało zostać osiągnięte.
Publikacja Grzegorza Motyki w bardzo rzeczowy i rzetelny sposób przedstawia genezę mordów na Polakach, jakich w latach 1943-45 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej dokonali ukraińscy nacjonaliści. Autor nie epatuje okrutnymi obrazami, przedstawia suche fakty i najnowsze doniesienia historyków. Nie ucieka także od trudnych tematów, jakimi były akcje odwetowe AK i operacja „Wisła”. Motyka opisał ideologię UPA i rolę tego ugrupowania w walkach o niepodległość Ukrainy. Dzięki niemu mogę w pewnym stopniu zrozumieć, dlaczego banderowcy są dla wielu współczesnych Ukraińców bohaterami. W „Wołyniu ‘43” znalazł się też obszerny rozdział poświęcony zbrodni ludobójstwa na Serbach, której w czasie II wojny światowej dopuścili się Chorwaci. Dzięki temu mogę spojrzeć na Wołyń przez bardziej obiektywną soczewkę, która pozwala się pochylić nad ofiarami bez rozpalenia ognia nienawiści w sercu. Choć przyznam, że nie wiem, czy potrafiłabym odciąć emocje, gdyby ktoś z mojej rodziny był ocalałym z rzezi.
Grzegorz Motyka nakreślił w interesujący i wyważony sposób współczesne relacje polityczne między Polską a Ukrainą. Pokazuje, jak trudno o porozumienie w sprawie Wołynia i Galicji. Ukraina to młode państwo, które potrzebuje legendy i bohaterów, by swą państwowość umocnić, zwłaszcza w obliczu wojny hybrydowej z Rosją. Autor pozwala nam te zależności zrozumieć, ale wyraźnie mówi, że sprawiedliwości powinna stać się zadość i pewnych rzeczy należy od drugiej strony wymagać. A już na pewno nie możemy pozwolić na stawianie znaku równości między AK a UPA.
„Wołyń ‘43” to bardzo ważna i bardzo potrzebna publikacja. Warto ją przeczytać.
Zbrodnia wołyńska to bolesna, wciąż ropiejąca rana, która się kładzie ogromnym cieniem na skomplikowanych relacjach polsko-ukraińskich. Geneza wzajemnych żalów i pretensji sięga powstań kozackich. Konflikty religijne, bliskie sąsiedztwo Rosji, specyficzny charakter Polaków i oczekiwania Ukraińców również nie ułatwiały unormowania stosunków między narodami. Tragedia obu...
W mojej ocenie bardzo dobra książka historyczna. Mnóstwo faktów, ciekawostek i trafnych komentarzy. Szczególnie spodobał mi się obiektywizm w ocenie wypowiedzi i działań polskich polityków ws. Wołynia. Na podstawie tej książki trudno by było odgadnąć poglądy polityczne autora i bardzo dobrze.
Polecam!
W mojej ocenie bardzo dobra książka historyczna. Mnóstwo faktów, ciekawostek i trafnych komentarzy. Szczególnie spodobał mi się obiektywizm w ocenie wypowiedzi i działań polskich polityków ws. Wołynia. Na podstawie tej książki trudno by było odgadnąć poglądy polityczne autora i bardzo dobrze.
Polecam!
Chłodna, wyważona, bardzo rzetelna książka o masakrze. Nie tylko na Wołyniu bo i w Galicji Wschodniej i w Chorwacji. Zwłaszcza powiązania pomiędzy OUN-UPA a ustaszami Pavelicia były dla mnie czymś nowym. Motyka nie usiłuje rozliczać. Domaga się tylko elementarnej uczciwości. Pamiętam, jak cieszyliśmy się z Juszczenki. A potem... Bandera i 'Taras Czuprynka' zostali narodowymi bohaterami Ukrainy. Czy będzie kiedyś stać Ukraińców na opowiedzenie się po stronie prawdy ?
Chłodna, wyważona, bardzo rzetelna książka o masakrze. Nie tylko na Wołyniu bo i w Galicji Wschodniej i w Chorwacji. Zwłaszcza powiązania pomiędzy OUN-UPA a ustaszami Pavelicia były dla mnie czymś nowym. Motyka nie usiłuje rozliczać. Domaga się tylko elementarnej uczciwości. Pamiętam, jak cieszyliśmy się z Juszczenki. A potem... Bandera i 'Taras Czuprynka' zostali...
Książka Grzegorza Motyki "Wołyń'43" jest pierwszą chyba publikacją o zbrodni wołyńsko-galicyjskiej 1943-45 nastawioną nie na profesjonalnego historyka, lecz na szerokiego czytelnika, który słabo orientuje się w detalach omawianej tematyki. Książka Motyki jest więc dla takich osób bardzo przystępną syntezą, omawiającą aktualny stan badań, przedstawiającą zwięźle przebieg samej zbrodni oraz działania UPA po 1945 r. Wielką wartością jest porównanie czystki ukraińskiej do ludobójczych działań czetników przeciw Serbom oraz przedstawienie polityki pamięci względem zbrodni wołyńskiej po 1989 r.
Dla mnie mankamentem jest objętość - jest ona za krótka, szczególnie w rozdziale poświęconym samej zbrodni - jest tego po prostu za mało i na zbyt wysokim stopniu uogólnienia. Przydałoby się jednak nakreślić to znacznie dokładniej.
Tym niemniej, mogę polecić wszystkim zapoznanie się z najnowszą publikacją G.Motyki.
Książka Grzegorza Motyki "Wołyń'43" jest pierwszą chyba publikacją o zbrodni wołyńsko-galicyjskiej 1943-45 nastawioną nie na profesjonalnego historyka, lecz na szerokiego czytelnika, który słabo orientuje się w detalach omawianej tematyki. Książka Motyki jest więc dla takich osób bardzo przystępną syntezą, omawiającą aktualny stan badań, przedstawiającą zwięźle przebieg...
Świetna książka historyczna - spojrzenie ze wszystkich stron konfliktu plus ustasze na "deser" - pełne świadectwo terroru z dużego "T". I aż szkoda, że tylko niespełna 250 stron...
Świetna książka historyczna - spojrzenie ze wszystkich stron konfliktu plus ustasze na "deser" - pełne świadectwo terroru z dużego "T". I aż szkoda, że tylko niespełna 250 stron...
Książke dobrze się czytało mimo ciężkiej tematyki oraz mojej małej wiedzy o tych wydarzeniach. Autor podchodzi do tematu obiektywnie, co zawsze cenie w książkach o tematyce historycznej.
Książke dobrze się czytało mimo ciężkiej tematyki oraz mojej małej wiedzy o tych wydarzeniach. Autor podchodzi do tematu obiektywnie, co zawsze cenie w książkach o tematyce historycznej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor trafnie ocenił źródło inspiracji ukraińskich nacjonalistów przy kreśleniu planów akcji antypolskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Grzegorz Motyka dokonał też potrzebnego porównania między zbrodniami ukraińskich nacjonalistów a mordami dokonywanymi przez chorwackich nacjonalistów (ustaszy) podczas II wojny światowej. W przypadku ukraińskiego nacjonalizmu ostrze było wymierzone w Polaków i Żydów, a ustasze swoją nienawiść skierowali do Serbów, Żydów i Romów.
Autor książki poruszył również dalsze losy walki ukraińskich bandytów z radzieckimi komu-nistami po zakończeniu II wojny światowej.
Duży plus książki, to też opisanie tematu zbrodni wołyńskiej w stosunkach polsko-ukraińskich po 1989 r.
Autor trafnie ocenił źródło inspiracji ukraińskich nacjonalistów przy kreśleniu planów akcji antypolskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Grzegorz Motyka dokonał też potrzebnego porównania między zbrodniami ukraińskich nacjonalistów a mordami dokonywanymi przez chorwackich nacjonalistów (ustaszy) podczas II wojny światowej. W przypadku ukraińskiego nacjonalizmu ostrze...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNigdy historia nie jest czarno biała. Warto tą książkę przeczytać, aby wyrobić swoje zdanie. Warto. Polecam.
Nigdy historia nie jest czarno biała. Warto tą książkę przeczytać, aby wyrobić swoje zdanie. Warto. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna? Można.
Świetna książka dla kogoś początkującego w tematyce Wołynia, kto chce dopiero wgryźć się w temat.
Rzetelna pozycja, nie unikająca trudnych tematów zarówno po polskiej, jak i ukraińskiej stronie.
Bardzo ciekawy rozdział o Ustaszach (podchodziłem do niego raczej z rezerwą).
Duży plus za opisanie tematu zbrodni wołyńskiej w stosunkach polsko-ukraińskich po 1989r.
Można? Można.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka dla kogoś początkującego w tematyce Wołynia, kto chce dopiero wgryźć się w temat.
Rzetelna pozycja, nie unikająca trudnych tematów zarówno po polskiej, jak i ukraińskiej stronie.
Bardzo ciekawy rozdział o Ustaszach (podchodziłem do niego raczej z rezerwą).
Duży plus za opisanie tematu zbrodni wołyńskiej w stosunkach polsko-ukraińskich po 1989r.
Szkoda, że już nie ma dodruku tej książki i trzeba polować na używki, a to nie są tanie rzeczy ;) ciężko jest znaleźć obiektywną książkę w tym temacie, który wciąż wzbudza wiele kontrowersji, a ta właśnie taka jest. Może kiedyś dodrukują
Szkoda, że już nie ma dodruku tej książki i trzeba polować na używki, a to nie są tanie rzeczy ;) ciężko jest znaleźć obiektywną książkę w tym temacie, który wciąż wzbudza wiele kontrowersji, a ta właśnie taka jest. Może kiedyś dodrukują
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze spotkanie z twórczością Grzegorza Motyki i bardzo dobre wrażenia. Książka napisana rzetelnie, zawiera mnóstwo odniesień do konkretnych materiałów źródłowych bez jakiejkolwiek fikcji literackiej. Autor przytacza też ludobójstwo na Bałkanach podczas drugiej wojny światowej. Na pewno sięgnę po inne książki autora. Ten temat nigdy nie zejdzie na dalszy plan. To co się wydarzyło na Wołyniu cały czas boli a pamięć ofiar trzeba czcić i nigdy o nich nie zapominać.
Pierwsze spotkanie z twórczością Grzegorza Motyki i bardzo dobre wrażenia. Książka napisana rzetelnie, zawiera mnóstwo odniesień do konkretnych materiałów źródłowych bez jakiejkolwiek fikcji literackiej. Autor przytacza też ludobójstwo na Bałkanach podczas drugiej wojny światowej. Na pewno sięgnę po inne książki autora. Ten temat nigdy nie zejdzie na dalszy plan. To co się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka raczej z faktami, bez emocji w postaci rodzajów tortur i zabójstw. Wadą jest to, że wiele razy autor powtarza pewne kwestie, co trochę nuży
Książka raczej z faktami, bez emocji w postaci rodzajów tortur i zabójstw. Wadą jest to, że wiele razy autor powtarza pewne kwestie, co trochę nuży
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor poza najnowszymi ustaleniami związanymi z Wołyniem omawia powiązania ukraińskich nacjonalistów z chorwackimi ustaszami. Opisuje wzajemne relacje, inspirowanie się w planach eksterminacji obcych grup etnicznych. Ostatnia część omawia polsko-ukraińskie dyskusje, a raczej polskie próby rozwiązania drażliwych wydarzeń z przeszłości. Problemem są: zbytnia polska ustępliwość, natomiast ze strony ukraińskiej rysują się dwa sprzeczne stanowiska. Pierwsze to zaprzeczanie, że doszło do ludobójstwa Polaków na Wołyniu i konsternacja, że strona polska chce o tym rozmawiać. Drugie stanowisko: obie strony są winne wzajemnych rzezi, AK było takie samo jak UPA i z tego powodu Ukraińcy nie muszą się z niczego tłumaczyć. W obliczu zbliżających się następnych okrągłych rocznic, temat Wołynia nie tylko nie będzie się zabliźniać, ale wręcz przeciwnie. Do tego dochodzą jeszcze próby uciszania środowisk kresowych, "bo wojna na Ukrainie" (!!!) jak to miało miejsce w 2023, więc obraz post-wołyński jest nadal, jak najbardziej pesymistyczny...
Autor poza najnowszymi ustaleniami związanymi z Wołyniem omawia powiązania ukraińskich nacjonalistów z chorwackimi ustaszami. Opisuje wzajemne relacje, inspirowanie się w planach eksterminacji obcych grup etnicznych. Ostatnia część omawia polsko-ukraińskie dyskusje, a raczej polskie próby rozwiązania drażliwych wydarzeń z przeszłości. Problemem są: zbytnia polska...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka opisująca nie tylko wydarzenia na Wołyniu ale również zbrodnie chorwackich ustaszy moim zdaniem najlepsza książka autora.
Bardzo dobra książka opisująca nie tylko wydarzenia na Wołyniu ale również zbrodnie chorwackich ustaszy moim zdaniem najlepsza książka autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor trafnie ocenił źródło inspiracji ukraińskich nacjonalistów przy kreśleniu planów akcji antypolskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, dokonuje też potrzebnego porównania między różnymi ludobójstwami w Europie lat II wojny światowej. Na minus - subtelne przytyki pod adresem innych badaczy, które mogą być odebrane jako podważanie ich kompetencji. Badacz tej klasy, co prof. Motyka, mógł sobie te kąśliwe drobnostki darować. Plusem jest szeroki kontekst i bogata baza źródłowa i bibliograficzna, oraz żywy styl, który sprawia, że książkę łatwo się czyta. Polecam wszystkim
Autor trafnie ocenił źródło inspiracji ukraińskich nacjonalistów przy kreśleniu planów akcji antypolskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, dokonuje też potrzebnego porównania między różnymi ludobójstwami w Europie lat II wojny światowej. Na minus - subtelne przytyki pod adresem innych badaczy, które mogą być odebrane jako podważanie ich kompetencji. Badacz tej klasy, co...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiększość publikacji na temat Rzezi Wołyńskiej przywołuje jedynie opis tragicznych wydarzeń we wschodniej części II Rzeczypospolitej. W opracowaniu dr Grzegorza Motyki mamy do czynienia z próbą przedstawienia motywacji działania ukraińskich nacjonalistów z ich punktu widzenia, w oparciu o banderowskie dokumenty. To niewątpliwie walor tej publikacji. Książka porusza również dalsze losy walki banderowców z sowietami po zakończeniu wojny. Dużym plusem jest przedstawienie charakterystyki chorwackich ustaszy, których sposób rządów przedstawił dr Motyka, w celu porównania tych dwóch zbrodniczych ruchów. Polecam serdecznie.
Większość publikacji na temat Rzezi Wołyńskiej przywołuje jedynie opis tragicznych wydarzeń we wschodniej części II Rzeczypospolitej. W opracowaniu dr Grzegorza Motyki mamy do czynienia z próbą przedstawienia motywacji działania ukraińskich nacjonalistów z ich punktu widzenia, w oparciu o banderowskie dokumenty. To niewątpliwie walor tej publikacji. Książka porusza również...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat Wołynia jest bolesnym fragmentem historii niezależnie od tego, po której stronie się stoi...
Był czas, kiedy sporo mówiło się o tej książce Grzegorza Motyki w mediach, nagradzanej zresztą. Zapamiętałem bez problemów tytuł. Założyłem sobie, że ją przeczytam. Stało się to właśnie faktem.
Autor przybliża konteksty. Dokonuje tym samym pogłębionej analizy stosunków polsko-ukraińskich.
Przedstawia samą genezę formowania się bojówek UPA. Nawiązuje też do sedna powstania AK; przybliża rolę, jaką w założeniu miała odgrywać, jak i przywołuje niektóre działania tej organizacji podziemnej.
Pisze w przystępny sposób, zachowując porządek rzeczy. Nie stawia na pierwszym miejscu emocji, próbując rzetelnie podejść do - mimo wszystko - całej złożoności problemu.
Wplata - nie bez powodu - wątek chorwackich ustaszy, gdyż dostrzega zbieżność celów i działań tychże grup z tymi równolegle działającymi między innymi na Wołyniu, które są ukraińskie.
Otwiera oczy na skalę okrucieństwa, jednak nie stara się do tej niezaprzeczalnej grozy ograniczać. Dlatego powstała wartościowa w mojej ocenie pozycja, która jest taką czarną kartą historii.
Brakuje natomiast odpowiedzialnych spadkobierców, szczególnie mam na myśli samych polityków. Od nich powinny wychodzić ważne inicjatywy, przedsięwzięcia. A taką kością niezgody wciąż pozostaje kwestia adekwatnego nazwania rzeczy, chciałoby się powiedzieć - po imieniu, w tej sytuacji akurat dotyczących Wołynia w latach 40. XX wieku.
Nie czytam dużej ilości książek o tematyce historycznej, ale akurat powyższą pozycję stawiam na podobnym, wysokim miejscu, gdzieś obok takich pozycji jak: Zostały tylko kamienie Krzysztofa Potaczały i Psy Stalina Nikity Pietrowa.
Temat Wołynia jest bolesnym fragmentem historii niezależnie od tego, po której stronie się stoi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBył czas, kiedy sporo mówiło się o tej książce Grzegorza Motyki w mediach, nagradzanej zresztą. Zapamiętałem bez problemów tytuł. Założyłem sobie, że ją przeczytam. Stało się to właśnie faktem.
Autor przybliża konteksty. Dokonuje tym samym pogłębionej analizy stosunków...
Nie zbrodnia a Rzeź Wołyńska do licha!Jeżeli będziemy w taki sposób zakłamywać historię RZEZI Polaków,w tym części mojej rodziny z tamtych stron,to kim będziemy.Książki nie czytałam.Nie mam odwagi
Nie zbrodnia a Rzeź Wołyńska do licha!Jeżeli będziemy w taki sposób zakłamywać historię RZEZI Polaków,w tym części mojej rodziny z tamtych stron,to kim będziemy.Książki nie czytałam.Nie mam odwagi
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacytuję z okładki historyka prof. Andrzeja Paczkowskiego "Wśród niemałego grona historyków, którzy badają ten tragiczny fragment dziejów Polski i jej relacji z sąsiadami, prof. Grzegorz Motyka z pewnością zajmuje czołowe miejsce".
Polecam każdemu, kogo interesuje historia i rzetelny materiał dokumentalny - historyczny.
Zacytuję z okładki historyka prof. Andrzeja Paczkowskiego "Wśród niemałego grona historyków, którzy badają ten tragiczny fragment dziejów Polski i jej relacji z sąsiadami, prof. Grzegorz Motyka z pewnością zajmuje czołowe miejsce".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam każdemu, kogo interesuje historia i rzetelny materiał dokumentalny - historyczny.
Niestety zawiodłem się...
Niestety zawiodłem się...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolacy jednak mieli kolonie. Muszę przyznać rację pani Tokarczuk.
Polacy jednak mieli kolonie. Muszę przyznać rację pani Tokarczuk.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStosunkowo krótka książka o ludobójstwie na Wołyniu. Ciekawostką jest opis działań Ustaszy w Chorwacji i podobieństwa między zbrodniczymi działaniami ich oddziałów i UPA.
Stosunkowo krótka książka o ludobójstwie na Wołyniu. Ciekawostką jest opis działań Ustaszy w Chorwacji i podobieństwa między zbrodniczymi działaniami ich oddziałów i UPA.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to rzetelna książka, która zdecydowanie przybliza genezę nacjonalizmu ukraińskiego. Książka obiektywnie przestawia wydarzenia, oraz nie zostawia Polaków bez winy. Jest to naprawdę dobrze skonstruowana książka, która przedstawia rzeczywiste faktu i winę obu stron.
Jest to rzetelna książka, która zdecydowanie przybliza genezę nacjonalizmu ukraińskiego. Książka obiektywnie przestawia wydarzenia, oraz nie zostawia Polaków bez winy. Jest to naprawdę dobrze skonstruowana książka, która przedstawia rzeczywiste faktu i winę obu stron.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutora w tej tematyce cenię za obiektywizm. Ta książka też się wpisuje w tą ocenę jego twórczości. Autor piętnuje działania UPA i OUN-B (Parośle, Wola Ostrowiecka, Lipniki i wiele wiele więcej miejsc kaźni) z głównymi architektami tej rzezi tj. Kołodzinskim, Banderą, Kłymem-Sawurem, czy Tarasem Czuprynką. Podkreśla ogrom ofiar (ok. 100.000 zabitych plus ok. 300.000 uciekało przed rzezią z ziem ogarniętych ukraińską pożągą). Pokazuje że działania te były zaplanowane i kierowane przez UPA i OUN, a chłopów niekiedy siłą w to wciągano. Autor podkreśla jednak, że brało w nich udział mniej niż 1% Ukraińców (35.000-45.000 z 5.000.000). Nie ucieka też przed negatywną oceną działań odwetowych i innymi ciemnymi kartami w historii polskiej partyzantki AK i NSZ (Wołyniaka, Szarego czy też Burego), w których zginęło 2.000 cywili, a symbolem stały się wsie takie jak Sahryń, Pawłokoma czy Wierzchowiny. W tej książce Autor wskazuje powiązania UPA/OUN-B z Ustaszami, którzy podbny terror rozpętali wobec Serbów zabijając ok 300.000 osób w Jugosławii. Książkę kończą rozdziały opisujące obecne relacje polsko-ukraińskie i narrację historyków jednej i drugiej strony. Autor próbuje też nakreślić scenariusz, który położyłby kres istniejącemu patowi, gdzie UPA to bohaterowie na Ukrainie, a zbrodniarze w Polsce.
Autora w tej tematyce cenię za obiektywizm. Ta książka też się wpisuje w tą ocenę jego twórczości. Autor piętnuje działania UPA i OUN-B (Parośle, Wola Ostrowiecka, Lipniki i wiele wiele więcej miejsc kaźni) z głównymi architektami tej rzezi tj. Kołodzinskim, Banderą, Kłymem-Sawurem, czy Tarasem Czuprynką. Podkreśla ogrom ofiar (ok. 100.000 zabitych plus ok. 300.000 uciekało...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSolidna synteza zbrodni wołyńskiej. W przystępny sposób opisana ideologia, która doprowadziła do ludobójstwa w 1943. Bardzo ciekawie opisana historia ustaszy. Dodatkowa gwiazdka za analizę, jak zmieniał się stosunek Ukraińców do popełnionej przez OUN i UPA zbrodni.
Solidna synteza zbrodni wołyńskiej. W przystępny sposób opisana ideologia, która doprowadziła do ludobójstwa w 1943. Bardzo ciekawie opisana historia ustaszy. Dodatkowa gwiazdka za analizę, jak zmieniał się stosunek Ukraińców do popełnionej przez OUN i UPA zbrodni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Historycznie" lepszą pozycją jest dla mnie "Od Rzezi Wołyńskiej do Akcji Wisła. Konflikt Polsko-Ukraiński 1943-1947" tego samego autora (pełniejsza, bardziej przekrojowa, charakterystyka tła, dłuższy okres), ale omawiana pozycja jest chyba najbardziej przystępną książką historyczną jaką pamiętam. Napisana łatwym językiem, wykładająca jasno sedno, przyczyny i winy wołyńskie, w tym nowy wątek chorwacko-ukraińskiej genezy ludobójstwa na Wyspach Liparyjskich.
"Historycznie" lepszą pozycją jest dla mnie "Od Rzezi Wołyńskiej do Akcji Wisła. Konflikt Polsko-Ukraiński 1943-1947" tego samego autora (pełniejsza, bardziej przekrojowa, charakterystyka tła, dłuższy okres), ale omawiana pozycja jest chyba najbardziej przystępną książką historyczną jaką pamiętam. Napisana łatwym językiem, wykładająca jasno sedno, przyczyny i winy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna! Sięgnęłam po nią po obejrzeniu filmu "Wołyń" Smarzowskiego i wystawiam jej ocenę jak najbardziej bardzo dobrą. Polecam tym, którzy czują się zagubieni w zawiłościach historycznych na polskich kresach, można uzupełnić braki szkolnej wiedzy. Autor nie zamęcza nas ciężkim naukowym językiem, pisze prosto i przystępnie, dla laika - nie historyka. Polecam wszystkim którzy chcą zrozumieć dlaczego jest jak jest w stosunkach polsko - ukraińskich. Oczywiście, obowiązkowo trzeba zobaczyć film "Wołyń".
Po przeczytaniu książki zaliczyłam też dwa artykuły z czasopisma "DoRzeczy" Nr 14/2017: rozmowa z ks. Tadeuszem Isakowiczem - Zaleskim "Ludobójstwo jest wciąż przekłamane" oraz "Ukraina polskim okiem" Macieja Pieczyńskiego (tu: antypolskie dewastacje na Ukrainie w 2017 roku czyli zaledwie pierwszy kwartał).
Rewelacyjna! Sięgnęłam po nią po obejrzeniu filmu "Wołyń" Smarzowskiego i wystawiam jej ocenę jak najbardziej bardzo dobrą. Polecam tym, którzy czują się zagubieni w zawiłościach historycznych na polskich kresach, można uzupełnić braki szkolnej wiedzy. Autor nie zamęcza nas ciężkim naukowym językiem, pisze prosto i przystępnie, dla laika - nie historyka. Polecam wszystkim...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTę książkę najlepiej charakteryzują dwa kluczowe słowa: rzeczowość, wyważenie. Autor nie szafuje naturalistycznymi obrazkami, raczej chłodno opisuje kolejne etapy całej historii. Minus, że książka jest stosunkowo mało objętościowa (myślę, że dałoby się opisać wiele sytuacji dokładniej), plus, że nieźle napisana.
Tę książkę najlepiej charakteryzują dwa kluczowe słowa: rzeczowość, wyważenie. Autor nie szafuje naturalistycznymi obrazkami, raczej chłodno opisuje kolejne etapy całej historii. Minus, że książka jest stosunkowo mało objętościowa (myślę, że dałoby się opisać wiele sytuacji dokładniej), plus, że nieźle napisana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbrodnia wołyńska to bolesna, wciąż ropiejąca rana, która się kładzie ogromnym cieniem na skomplikowanych relacjach polsko-ukraińskich. Geneza wzajemnych żalów i pretensji sięga powstań kozackich. Konflikty religijne, bliskie sąsiedztwo Rosji, specyficzny charakter Polaków i oczekiwania Ukraińców również nie ułatwiały unormowania stosunków między narodami. Tragedia obu wojen światowych i wstrząsy, które zmieniły oblicze geopolityczne świata, uaktywniały w ludziach najbardziej brutalne, bestialskie wręcz zachowania. Na dodatek potworne pomysły były usprawiedliwiane wyższym dobrem, które dzięki nim miało zostać osiągnięte.
Publikacja Grzegorza Motyki w bardzo rzeczowy i rzetelny sposób przedstawia genezę mordów na Polakach, jakich w latach 1943-45 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej dokonali ukraińscy nacjonaliści. Autor nie epatuje okrutnymi obrazami, przedstawia suche fakty i najnowsze doniesienia historyków. Nie ucieka także od trudnych tematów, jakimi były akcje odwetowe AK i operacja „Wisła”. Motyka opisał ideologię UPA i rolę tego ugrupowania w walkach o niepodległość Ukrainy. Dzięki niemu mogę w pewnym stopniu zrozumieć, dlaczego banderowcy są dla wielu współczesnych Ukraińców bohaterami. W „Wołyniu ‘43” znalazł się też obszerny rozdział poświęcony zbrodni ludobójstwa na Serbach, której w czasie II wojny światowej dopuścili się Chorwaci. Dzięki temu mogę spojrzeć na Wołyń przez bardziej obiektywną soczewkę, która pozwala się pochylić nad ofiarami bez rozpalenia ognia nienawiści w sercu. Choć przyznam, że nie wiem, czy potrafiłabym odciąć emocje, gdyby ktoś z mojej rodziny był ocalałym z rzezi.
Grzegorz Motyka nakreślił w interesujący i wyważony sposób współczesne relacje polityczne między Polską a Ukrainą. Pokazuje, jak trudno o porozumienie w sprawie Wołynia i Galicji. Ukraina to młode państwo, które potrzebuje legendy i bohaterów, by swą państwowość umocnić, zwłaszcza w obliczu wojny hybrydowej z Rosją. Autor pozwala nam te zależności zrozumieć, ale wyraźnie mówi, że sprawiedliwości powinna stać się zadość i pewnych rzeczy należy od drugiej strony wymagać. A już na pewno nie możemy pozwolić na stawianie znaku równości między AK a UPA.
„Wołyń ‘43” to bardzo ważna i bardzo potrzebna publikacja. Warto ją przeczytać.
Zbrodnia wołyńska to bolesna, wciąż ropiejąca rana, która się kładzie ogromnym cieniem na skomplikowanych relacjach polsko-ukraińskich. Geneza wzajemnych żalów i pretensji sięga powstań kozackich. Konflikty religijne, bliskie sąsiedztwo Rosji, specyficzny charakter Polaków i oczekiwania Ukraińców również nie ułatwiały unormowania stosunków między narodami. Tragedia obu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesłychanie rzeczowa i uczciwa książka. Niezbędna dla poznania różnicy rozumienia i definiowania wołyńskiego ludobójstwa przez Ukraińców i Polaków.
Niesłychanie rzeczowa i uczciwa książka. Niezbędna dla poznania różnicy rozumienia i definiowania wołyńskiego ludobójstwa przez Ukraińców i Polaków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW mojej ocenie bardzo dobra książka historyczna. Mnóstwo faktów, ciekawostek i trafnych komentarzy. Szczególnie spodobał mi się obiektywizm w ocenie wypowiedzi i działań polskich polityków ws. Wołynia. Na podstawie tej książki trudno by było odgadnąć poglądy polityczne autora i bardzo dobrze.
Polecam!
W mojej ocenie bardzo dobra książka historyczna. Mnóstwo faktów, ciekawostek i trafnych komentarzy. Szczególnie spodobał mi się obiektywizm w ocenie wypowiedzi i działań polskich polityków ws. Wołynia. Na podstawie tej książki trudno by było odgadnąć poglądy polityczne autora i bardzo dobrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam!
Świetna pozycja dla wszystkich zainteresowanych tematem!
Świetna pozycja dla wszystkich zainteresowanych tematem!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChłodna, wyważona, bardzo rzetelna książka o masakrze. Nie tylko na Wołyniu bo i w Galicji Wschodniej i w Chorwacji. Zwłaszcza powiązania pomiędzy OUN-UPA a ustaszami Pavelicia były dla mnie czymś nowym. Motyka nie usiłuje rozliczać. Domaga się tylko elementarnej uczciwości. Pamiętam, jak cieszyliśmy się z Juszczenki. A potem... Bandera i 'Taras Czuprynka' zostali narodowymi bohaterami Ukrainy. Czy będzie kiedyś stać Ukraińców na opowiedzenie się po stronie prawdy ?
Chłodna, wyważona, bardzo rzetelna książka o masakrze. Nie tylko na Wołyniu bo i w Galicji Wschodniej i w Chorwacji. Zwłaszcza powiązania pomiędzy OUN-UPA a ustaszami Pavelicia były dla mnie czymś nowym. Motyka nie usiłuje rozliczać. Domaga się tylko elementarnej uczciwości. Pamiętam, jak cieszyliśmy się z Juszczenki. A potem... Bandera i 'Taras Czuprynka' zostali...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Grzegorza Motyki "Wołyń'43" jest pierwszą chyba publikacją o zbrodni wołyńsko-galicyjskiej 1943-45 nastawioną nie na profesjonalnego historyka, lecz na szerokiego czytelnika, który słabo orientuje się w detalach omawianej tematyki. Książka Motyki jest więc dla takich osób bardzo przystępną syntezą, omawiającą aktualny stan badań, przedstawiającą zwięźle przebieg samej zbrodni oraz działania UPA po 1945 r. Wielką wartością jest porównanie czystki ukraińskiej do ludobójczych działań czetników przeciw Serbom oraz przedstawienie polityki pamięci względem zbrodni wołyńskiej po 1989 r.
Dla mnie mankamentem jest objętość - jest ona za krótka, szczególnie w rozdziale poświęconym samej zbrodni - jest tego po prostu za mało i na zbyt wysokim stopniu uogólnienia. Przydałoby się jednak nakreślić to znacznie dokładniej.
Tym niemniej, mogę polecić wszystkim zapoznanie się z najnowszą publikacją G.Motyki.
Książka Grzegorza Motyki "Wołyń'43" jest pierwszą chyba publikacją o zbrodni wołyńsko-galicyjskiej 1943-45 nastawioną nie na profesjonalnego historyka, lecz na szerokiego czytelnika, który słabo orientuje się w detalach omawianej tematyki. Książka Motyki jest więc dla takich osób bardzo przystępną syntezą, omawiającą aktualny stan badań, przedstawiającą zwięźle przebieg...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka historyczna - spojrzenie ze wszystkich stron konfliktu plus ustasze na "deser" - pełne świadectwo terroru z dużego "T". I aż szkoda, że tylko niespełna 250 stron...
Świetna książka historyczna - spojrzenie ze wszystkich stron konfliktu plus ustasze na "deser" - pełne świadectwo terroru z dużego "T". I aż szkoda, że tylko niespełna 250 stron...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to