Świetna książka. Naprawdę piorunującą końcówka z opisami dwóch ostatnich rund play offs Byków. Wiele historii, które przeczytałem po raz pierwszy, a przeczytałem o Bulls z lat 90tych BARDZO dużo :)
Ciekawe było też to, że książka była napisana w 1999 roku, autor nie wiedział że Jordana czeka jeszcze kariera w Wizards a Chicago miewało też wady jako zespół (dziś dziennikarze i fani NBA z tamtych lat o tym często zapominają i stawiają te drużyny jako coś nieskazitelnego)
To co mi trochę przeszkadzało i dlaczego pozycja nie ma oceny 8 lub 9, to to że chyba zamieniłbym kolejność w podtytule. Jest 'Michael Jordan i świat NBA' a chyba powinno być 'Świat NBA, a w tym czasami Michael Jordan' :)
Czytam sobie spokojnie o Jordanie grającym z Bostonem w 1986 roku...a tu nagle jestem już na trzeciej stronie biografii Larrego Birda....który do NBA przyszedł w 1979 roku kiedy też w tamtym czasie weszła telewizja a więc....dlaczego by nie przeczytać sobie teraz kilku stron biografii założyciela ESPN :D.
Nie mówię że to były opisy od czapy, ostatecznie dodawały wiedzy i dzięki nim bardziej rozumie się dlaczego tak a nue inaczej wyglądała wtedy gra, zarobki itp. Niektórzy może uznają to nawet za plus ,dla mnie jednak ciutkę za bardzo na około kilka tematów :) Ale jak mówię, komuś mogą się takie proporcje podobać. Ogólnie bardzo polecam
Świetna książka. Naprawdę piorunującą końcówka z opisami dwóch ostatnich rund play offs Byków. Wiele historii, które przeczytałem po raz pierwszy, a przeczytałem o Bulls z lat 90tych BARDZO dużo :)
Ciekawe było też to, że książka była napisana w 1999 roku, autor nie wiedział że Jordana czeka jeszcze kariera w Wizards a Chicago miewało też wady jako zespół (dziś...
Przeczytałem już wiele książek o Jordanie czy histroii Bulls a w tej książce mimo tego znalazłem kilka histroii o których wcześniej nie słyszałem. To chyba jest najlepsze recenzja jaką mogę o niej napisać, czytało się wyśmienicie.
Przeczytałem już wiele książek o Jordanie czy histroii Bulls a w tej książce mimo tego znalazłem kilka histroii o których wcześniej nie słyszałem. To chyba jest najlepsze recenzja jaką mogę o niej napisać, czytało się wyśmienicie.
Nie bez powodu gdy słyszymy o Michaelu Jordanie, każdy kto wystarczająco orientuje się we współczesnym świecie i zna zdobycze sportu i kultury na przełomie ostatnich kilku dekad, czy ten kto wychowywał się na koszykówce NBA z lat 90-tych, odtwarzanej przeważnie z kaset VHS nagrywanych późno w nocy, gdzie mecze w polskim studiu komentował Włodzimierz Szaranowicz ze słynnym ,,Hej, hej, tu NBA!”, zazwyczaj jest tak, że pada z naszych ust proste kilka słów: ,,geniusz”, ,,mistrz”, ponad wszystko ,,dominator”. Tak, jest to słuszne myślenie, i co najciekawsze tak nie sądzi tylko jedna osoba bądź jakaś fanatyczna grupka. Nie, tak o ,,Jego Powietrzności” myśli cały świat, i na to wręcz są niezbite dowody: zacznijmy od tego, że sam sport zawodowy w głównej mierze zmienił się dzięki Michaelowi i temu, że zawitał on do NBA w idealnym momencie - w środku lat 80-tych XX wieku, w dekadzie, w której rósł jak na drożdżach narcyzm amerykańskiego społeczeństwa i jego apetyt na olbrzymi konsupcjonizm.
To właśnie Jordan, któremu w latach 90-tych popularnością na świecie dorównywała tylko księżna Diana, sprawił, że na sporcie potrafił, i jak dotąd potrafi, zarobić prawie każdy: nie tylko kluby sportowe, ale i zawodnicy oraz cała gama przedsiębiorców związanych bezpośrednio lub pośrednio z takimi oto rozgrywkami – od NBA się zaczęło, a na piłce nożnej, NFL, kontraktach reklamowych wśród lekkoatletów się skończyło. A to tylko początek tego, co ogólnie zawdzięczamy temu koszykarzowi, który tak w iście ,,bezczelny" i zawadiacki sposób w barwach Chicago Bulls rozkochiwał świat tym swoim fruwającym, zbyt długim językiem, leżącym nonszalancko na brodzie.
Jak widać po wyżej nakreślonym wstępie i jego rozwinięciu do dość istotnej książce reportażowo-biograficznej o magicznym Michaelu Jordanie w ujęciu sportowym i biznesowym, o którą to jest ciężko dostać na polskim rynku w dość ,,rozsądnej cenie” – tak, toż to swego rodzaju biały kruk - jak na tamte czasy, ba!, nawet jak na dziś, gdyż młodzi chcą wciąż to robić, czyż nie jest tak, że wszystko to co zostało wcześniej nakreślone, a głównie patrząc na przykład ,,fruwającego języka”, nie jest dowodem na to, że ambitni jordanerzy wynajdą każdy powód, każdą nawet najmniej spodziewaną możliwość, aby móc naśladować swojego mistrza, tytana pracy, jednego z najambitniejszych sportowców w dziejach cywilizacji? Bo Jordan to m.in. potężna, nie mająca sobie równych w jakiejkolwiek dziedzinie życia, kultury, w żadnym z aspektów popkulturowych w dziejach ludzkości, machina zmian, która raz na zawsze odmieniła losy najlepszej koszykarskiej ligi świata, i to na lepsze. Nie tylko, gdyż mówiąc inaczej, Michael miał – tak, on wciąż to robi! - wpływ na to, że idea sportu i jego ogólny obraz w oczach zwykłych ludzi, stały się tak samo poruszającą rozrywką, i wpływało na widzów i odbiorców identycznie, jak miało to miejsce i ma do dziś ze skalą zjawiska filmu lub serialu hollywoodzkiego. Dzięki ,,Jego Powietrzności” sport... po prostu zaczęto oglądać, zaczęto się nim fascynować i angażować, tak, jak w inne dziedziny życia. Każdy chciał obserwować, jak gra i dojrzewa przyszły mistrz. Stacje telewizyjne, przedsiębiorcy świata sportu wykładały coraz większe pieniądze, aby oglądać Jordana w akcji, aby sport stawał się bardziej opłacalny, i aby zachęcić graczy i przyszły narybek ligi do tego, żeby stali się tacy jak on. MJ był i jest zjawiskiem pozaskalarnym, poza jakąkolwiek kategorią oceny idola sportowego, celebryty i człowieka, którego świat kocha mimo widocznych wad i licznych skandali ,,z udziałem kogoś takiego".
W nim jest coś boskiego i jednocześnie przyziemnego. Można by rzec, że Michael przez całą swoją karierę mistrzowską w NBA jawił się zdecydowanie, jako odrębne od wszystkiego co w sporcie pojawiło się dotychczas, uosobienie sztuki. Jordan był samą sztuką, swego rodzaju abstrakcją, za którą płacono aby móc ją podziwiać. Dlatego też osobiście żałuję – zapewne nie jestem sam w tym stwierdzeniu – że nie byłem przynajmniej nastolatkiem oglądającym wtenczas na żywo przez telewizję lub opcję z odtworzenia na kasetach VHS meczów z udziałem Michaela, że bezpośrednio nie mogłem dotknąć tego świadectwa rewolucji i ewolucji zarazem sportowo-kulturowej jego autorstwa. Jedynie z pewną dozą zakochanego w NBA geeka, mogę spróbować smaku tamtych czasów poprzez nostalgiczne zanurzenia się w zachowane gdzieś na materiałach archiwalnych w Internecie fragmenty meczów ery jordanowskiej bądź poprzez intensywne i uważne wczytanie się w literaturę temu przeznaczoną. To właśnie na tym ostatnim elemencie książkowym: biografia Michaela Jordana w ujęciu modelu sportowo-biznesowym, uwzględniającym wykładniki osobowości legendy Bulls, dzięki której odniosła ona sukces i wzniosła się ponad to chciałbym się dalej w mym wywodzie skupić.
Omawiana niniejszym publikacja to podrasowana, twarda, biografia Jordana, bardzo sentymentalna, ale z drugiej strony ukazująca tyle prawdy o jej głównym bohaterze i jego czasach w NBA, ile mógłby znieść czytelnik bez uszczerbku na godności i nieposzlakowanej opinii Jordana. Halberstam naświetlił typowo modelowe dla NBA działanie biznesowe: to jak zawiera się kontrakty z zawodnikami, jaka wiąże się na obu stronach w związku z tym presja, jak epoki sprzed finansowe sprzed kilkudziesięciu do kilkunastu lat wstecz wpływały na wysokość i rozpiętość czasową kontraktów z zawodnikami NBA, oraz jaki był rozdźwięk w widzeniu tego czym jest drużyna NBA i jakie są jej cele z perspektywy właścicieli klubów i ich dyrektorów operacyjnych, jak i z punktu widzenia samych sportowców. Może nie było takowych aspektów działalności NBA w "Grać i wygrać" aż tak dużo, jednak było ich tu na tyle, że poprzez przykłady Michaela i poprzez te zaognione wokół graczy jego i początku nowego millennium epoki – przykładowo podany przez autora przypadek Kevin Garnett i tak zwane ,,pieniądze Garnetta’’ - dolały one cegiełek ciężkiej i cierpkiej prawdy do naszego rozumienia tego ,,czym jest NBA i jak działa tak potężna korporacja w świecie sportu”. Sam Michael wpompował do niej tyle od siebie, tak dzięki jego osobie liga zyskała, m.in. w sferze finansowej, że można by z grubej rury powiedzieć... ,,Bóg zstąpił na ziemię i ukazał się w formie Michaela Jordana".
Publikacja Halberstama, to książka aż nadto skupiona wokół ,,Jego Powietrzności”, tego nie można jej odmówić. Ma ona w swej budowie ten pewien wykładnik, o którym warto na koniec tego wywodu wspomnieć: sława Michaela Jordana i jej konsekwencje, o czym się naprawdę rzadko mówi w gronie profesjonalnych sportowców. Bo ,,sława” niesie ze sobą cały wianuszek profitów dla swej osoby, rodziny, przyjaciół. Jednak to taki cichy potwór, który w przypadku MJa, z każdym kolejnym zdobytym przez niego punktem, z każdym genialnie zaliczonym sezonem, wygraną nagrodą MVP ligi, zdobytym pierścieniem, odbierała mu cząstkę siebie – coś z człowieczeństwa, z prywatności, z bycia typowym Kowalskim krzyczącym na swoje dziecko czytające za dużo komiksów, a nie odrabiające pracy domowej. I tak, pod koniec kariery w NBA niezrównany lider Bulls walczył już z samym sobą. A zaczęło się za dzieciaka, od rywalizacji w kosza z bratem Larrym, czy Leroyem Smithem na podwórku za domem, potem Michael próbował dogonić Patricka Ewinga na uczelni, a Magika Johnsona i Isiaha Thomasa wśród kolegów zawodowców na parkietach NBA. Dalej rywalizował z najbardziej nieubłaganym wrogiem: z samym sobą. Im więcej osiągał, tym więcej się spodziewano po nim w kolejnych latach. To między innymi o takiej stronie i naturze profesjonalnego sportu zawodowego jest praca Halberstama. Upór według jednych najlepszego koszykarza w historii podsumował jego ojciec, mówiąc w jednym z wywiadów, że Michael nie ma problemu z hazardem, lecz ma problem z wygrywaniem i wolą walki.
Czytając niniejszym recenzowaną książkę, w rozumieniu istoty prawdziwego sportu zawodowego i roli ikony sportowej w kulturze masowej, faktycznie, można przejrzeć na oczy, i to mocno konkretnie. Jak wspominałem w akapitach wyżej pojawiło się w niej sporo nowego, surowego spojrzenia na biznesową, tą materialną naturę bycia zarabiającym miliony koszykarzem, który jest cegiełką w piramidzie miliardowej korporacji sportu, jaką jest potężna NBA. Michael Jordan, znany pod różnymi zmyślnymi pseudonimami, a najbardziej przez tytuł ,,Jego Powietrzności”, mówiąc w skrócie skrótów, zaszedł w świecie jupiterów, w błysku fleszy NBA i żądzy sławy, tak daleko, dzięki nadludzkiemu darowi nieopisanej wręcz woli wygrywania i dominowania, jednocześnie będąc przykładem najrzadziej spotykanym rodzajem ludzi, pokroju Einsteina, Tesli, stojącego tak wysoko ponad normą, że należało by określić go mianem geniusza. "Grać i wygrać" udowodniło, że Jordan zagrał i wygrał swoje, i co by nie było, wyszedł z tego wszystkiego po mistrzowsku, zachowując człowieczeństwo, spokój i pamięć sukcesu.
Nie bez powodu gdy słyszymy o Michaelu Jordanie, każdy kto wystarczająco orientuje się we współczesnym świecie i zna zdobycze sportu i kultury na przełomie ostatnich kilku dekad, czy ten kto wychowywał się na koszykówce NBA z lat 90-tych, odtwarzanej przeważnie z kaset VHS nagrywanych późno w nocy, gdzie mecze w polskim studiu komentował Włodzimierz Szaranowicz ze słynnym...
Pozycja obowiązkowa dla Fana NBA. Szczególnie dla tych, dla których MJ był Bogiem. Tutaj poznajemy trochę inny świat niż ten, który widzieliśmy w tamtych czasach.
Pozycja obowiązkowa dla Fana NBA. Szczególnie dla tych, dla których MJ był Bogiem. Tutaj poznajemy trochę inny świat niż ten, który widzieliśmy w tamtych czasach.
Książka niesamowicie mnie wciągnęła i tak naprawdę byłą pierwszą którą przeczytałem na temat MJ, jedyne co wcześniej znałem to dwa filmy (jeszcze z ery magnetowidów w naszym kraju) tj. "Learning to fly - Chicago Bulls" i "Michael Jordan: Come Fly With Me". Od zawsze uwielbiałem NBA i MJ był jednym z moich idoli, czy jednak po przeczytaniu tej książki nadal nim jest? Sądzę, że tak choć tak to jest w życiu, że jak się kogoś nie zna osobiście a zna się go tylko ze "szklanego ekranu" to można mieć mylne pojęcie o takiej osobie. I w pewnych aspektach MJ był człowiekiem z którym trudno było współpracować. Mówi o tym ta książka jednak ja patrzę na to inaczej. Jeden z moich sportowych idoli, Ayrton Senna, wybitny kierowca Formuły 1, również nie był zbytnio lubiany wśród pozostałych zawodników startujących w F1 w tamtych czasach, jego styl jazdy był kontrowersyjny ale jak ktoś przeczytał jego biografię to wie, że i Ayrton Senna i Michael Jordan mieli wiele wspólnych cech. Jedną z nich było dążenie do perfekcji i całkowite poświęcenie dyscyplinie sportu jaką uprawiali. Książka bardzo mnie wciągnęła i sądzę, że MJ jest jednym z najlepszych przykładów jak dążyć do perfekcji w sporcie (choć niekoniecznie w życiu ale jak to mówią, wielkie pieniądze zmieniają człowieka jak i ludzi go otaczających).
Dla fanów NBA, pozycja obowiązkowa.
Książka niesamowicie mnie wciągnęła i tak naprawdę byłą pierwszą którą przeczytałem na temat MJ, jedyne co wcześniej znałem to dwa filmy (jeszcze z ery magnetowidów w naszym kraju) tj. "Learning to fly - Chicago Bulls" i "Michael Jordan: Come Fly With Me". Od zawsze uwielbiałem NBA i MJ był jednym z moich idoli, czy jednak po przeczytaniu tej książki nadal nim jest? Sądzę,...
Książkę pana Halberstama można ogólnie nazwać peanem na cześć Michaela Jordana. Dostajemy obraz człowieka idealnego, bez wad, który nawet jak popełnił coś, co wydawać by się mogło "nie na miejscu" - to miał ku temu zawsze dobre powody. Nadawanie na kolegów do trenera? - dbanie o jakość drużyny. Przegrany mecz? - koledzy nie pomogli. Uprawianie hazardu na bardzo dużą skalę? - nieprzychylne media rozdmuchują głupoty. Chamskie pogardliwe zachowanie do potencjalnego kontrahenta? - maska idealnego biznesmana...
Autor utrzymuje całą pozyjcę w tym tonie. Bardzo rzadko o kimkolwiek wypowiada się źle (z wyjątkiem Krauzego, który jest swoistym kozłem ofiarnym). Jak już wypomina coś, to grupie - nie indywidualnym osobom. Złe zachowania, to oczywiście domena dzisiejszej koszykówki. Kiedyś liga była inteligentna i wszyscy grali, bo kochali ten sport.
Jednak co najbardziej mnie uderza, to minimalna ilość cytatów, która jest wrzucana z rzadka - najczęściej jedno- dwuzdaniowa. Na końcu jest napisane, że jako materiał było przeprowadzonych dziesiątki wywiadów.. ale dostajemy tylko interpretację autora. Interpretację, w którą z każdą stroną ciężej uwierzyć przez mankamenty wypisane wyżej.
Uważam MJa za wybitnego sportowca, ale ta książka może tylko do niego zniechęcić.
Książkę pana Halberstama można ogólnie nazwać peanem na cześć Michaela Jordana. Dostajemy obraz człowieka idealnego, bez wad, który nawet jak popełnił coś, co wydawać by się mogło "nie na miejscu" - to miał ku temu zawsze dobre powody. Nadawanie na kolegów do trenera? - dbanie o jakość drużyny. Przegrany mecz? - koledzy nie pomogli. Uprawianie hazardu na bardzo dużą skalę?...
Historia Jordana jest tu tylko pretekstem do opowiedzenia o NBA (i nie tylko) z lat 80 i 90. Fantastyczny styl sprawia, że od dzieła Halberstama ciężko się oderwać.
Historia Jordana jest tu tylko pretekstem do opowiedzenia o NBA (i nie tylko) z lat 80 i 90. Fantastyczny styl sprawia, że od dzieła Halberstama ciężko się oderwać.
Znakomita książka napisana przez wielkiego pasjonata i eksperta. Co ciekawe, Jordan jest tutaj tylko główną postacią książki, wiele w niej dygresji i analitycznych spostrzeżeń. Mamy zatem historię NBA, wielki przełom lat dziewięćdziesiątych i wpływ Jordana na cały światowy sport oraz analizę fenomenu Byków Phila Jacksona. Polecam każdemu maniakowi koszykówki.
Znakomita książka napisana przez wielkiego pasjonata i eksperta. Co ciekawe, Jordan jest tutaj tylko główną postacią książki, wiele w niej dygresji i analitycznych spostrzeżeń. Mamy zatem historię NBA, wielki przełom lat dziewięćdziesiątych i wpływ Jordana na cały światowy sport oraz analizę fenomenu Byków Phila Jacksona. Polecam każdemu maniakowi koszykówki.
Kiedy po dwuletniej przerwie Jordan zdecydował się na powrót do ligi, gazety amerykańskie napisały - ON wraca!!. Nie potrzeba było wymieniać nazwiska. Michael Jordan. Koszykarz, który nienawidził przegrywać nawet na treningach! Dla każdego fana NBA pozycja obowiązkowa!!
Kiedy po dwuletniej przerwie Jordan zdecydował się na powrót do ligi, gazety amerykańskie napisały - ON wraca!!. Nie potrzeba było wymieniać nazwiska. Michael Jordan. Koszykarz, który nienawidził przegrywać nawet na treningach! Dla każdego fana NBA pozycja obowiązkowa!!
Kolejna, genialna biografia najlepsza zawodnika NBA wszech czasów! Z każdej książki o Jordanie możemy wyłuskać coś nowego, ciekawego, coś co nas zaintryguje lub zaskoczy. To niesamowity człowiek i sportowiec. Podczas tej lektury możemy czytać porównania Michaela z innymi świetnymi zawodnikami najlepszej koszykarskiej ligi świata. Nie lada gratka dla fanów MJ ale koszykówki. Pozycja obowiązkowa obok biografii Rolanda Lazenb'ego!
Kolejna, genialna biografia najlepsza zawodnika NBA wszech czasów! Z każdej książki o Jordanie możemy wyłuskać coś nowego, ciekawego, coś co nas zaintryguje lub zaskoczy. To niesamowity człowiek i sportowiec. Podczas tej lektury możemy czytać porównania Michaela z innymi świetnymi zawodnikami najlepszej koszykarskiej ligi świata. Nie lada gratka dla fanów MJ ale koszykówki....
Pamiętam Jordana. Jakbym się uparł, pewnie znalazłbym w szafie u rodziców kilka VHS-ów z finałami z Utah. Byłem wtedy gówniarzem, który jarał się po trosze NBA, Premiere League, Ekstraklasą i wszystkim co ze sportem związane. Nowe wydanie biografii Jordana, które ukazało się nakładem wydawnictwa SQN, dla mnie to nie tylko fajna książka, ale i sentymentalny powrót do czasów dziecięcych, natomiast dla nieco młodszego ode mnie czytelnika może to być niezapomniana podróż po latach ’80 i ’90, kiedy to rodziły się prawdziwe legendy.
Pamiętam ich trzech. Jordan, Rodman i Pippen. Trzech gigantów z Chicago. Nie były dla mnie ważne statystyki, bo przyjmowałem do siebie, że każde ich zagranie było zagraniem mistrzowskim. Czas, kiedy Jordan zdobywał kolejne mistrzostwo NBA z Bullsami był jedynym momentem w życiu, kiedy zamieniłem piłkę nożną na basket. Nigdy później to się nie zdarzyło. Manchester
United z Cantoną, Giggsem i Beckhamem został zastąpione magicznym triem z Chicago Bulls. Tylko na moment, bo Jordan skończył jeżeli dobrze pamiętam po raz drugi karierę- oczywiście później ją wznowił, ale to już nie był ten sam Jordan- i już nigdy więcej takich emocji NBA mi nie dostarczyło.
Co można powiedzieć, o Jordanie? Dzięki niemu NBA jest dziś taka jaka jest z LeBronem, Curry’m i całą resztą.
Ta biografia sprawiła, że znów na moment przeniosłem się do starego świata NBA, na nowo odpaliłem finały Chicago z Utah, już nie na VHS, ale na youtube i na nowo chłonąłem grę jednego z największych graczy NBA. I jeszcze raz poczułem ten dreszczyk. W tej książce jest wszystko, cała kariera nakreślona ze wzlotami i upadkami, bo Jordana trzeba postrzegać całościowo. Dopiero wtedy widać jego wielkość, wolę walki o każdy mecz, potrzebę zwycięstwa kosztem własnego zdrowia…
Co jest wielką zaletą tej książki? Systematyczność i skrupulatność z jaką David Halberstam opisuje kolejne etapy, które Jordan musiał przejść zanim znalazł się w NBA. Każdy kolejny etap okupiony był ciężką harówą, ale najważniejsze, że zawsze też znajdywali się ludzie, którzy potrafili odkryć Jordana. Szczęście mu sprzyjało, a jak to się mówi szczęście sprzyja lepszym. W wypadku Michaela szczęście sprzyjało najlepszemu.
Fajnie, gdyby do tej książki zajrzeli ludzie zajmujący się w Polsce łowieniem sportowych talentów. Cała rozbudowana baza szkoleniowa, campy, mecze, zgrupowania to wszystko kształtowało młodych graczy, którzy później rządzili NBA. To właśnie ta tytaniczna praca nie tylko młodziaków, ale i sztabów trenerskich sprawiła, że świetnie zapowiadający się zawodnik potrafił rozwinąć się w geniusza basketu. To, co w latach ‘80 było już normą w USA, u nas nie istnieje praktycznie na żadnej płaszczyźnie- no może w bardzo prymitywnej- jeśli zestawiamy z amerykańskim wzorcem- formie w piłce nożnej.
Generalnie, pomimo kilku książek „na tapecie” pozycja wciągnęła mnie dość szybko i intensywnie, w czym zasługa dobrego pióra jakim dysponował Halberstam (który zginął w wypadku samochodowym w roku 2007). Lekko, rzetelnie podana biografia, to niemal pewny przepis na sukces… a skoro robi się ciepło, warto poświęcić kilka chwil na dworze, z dobrą książką… zapewniam, że nie będzie to stracony czas.
Pamiętam Jordana. Jakbym się uparł, pewnie znalazłbym w szafie u rodziców kilka VHS-ów z finałami z Utah. Byłem wtedy gówniarzem, który jarał się po trosze NBA, Premiere League, Ekstraklasą i wszystkim co ze sportem związane. Nowe wydanie biografii Jordana, które ukazało się nakładem wydawnictwa SQN, dla mnie to nie tylko fajna książka, ale i sentymentalny powrót do czasów...
Być może ktoś z Was spojrzy na okładkę książki i powie: „znowu Jordan?”. Tak znowu on, bo Michaela nigdy dość!! Po przeczytaniu obszernej biografii MJ-a autorstwa Rolanda Lazenby’ego z równie dużym zainteresowaniem sięgnęłam po książkę „Grać i wygrać”. I nie żałuję ani chwili spędzonej nad tą lekturą, gdyż to wyjątkowa biografia. Zapytacie, dlaczego wyjątkowa? Otóż, dlatego, że autor przedstawia historię najlepszego koszykarza wszech czasów w połączeniu z sylwetkami jego kolegów, trenerów, a także rywali.
„[…] pojawienie się choćby jednego Michaela Jordana było czymś w rodzaju genetycznej pomyłki, a prawdopodobieństwo, że ktoś zdoła w tak krótkim czasie osiągnąć tak wiele zarówno na boisku, jak poza nim, wydawało się zerowe.”
Najwięcej na niespełna 400 kartach lektury jest oczywiście samego Jordana. Jednak nie jest to bynajmniej laurka dla Michaela. Autor ujawnia blaski i cienie mistrza, drogę na szczyt, relacje z trenerami i kolegami z zespołu. „Grać i wygrać” nie jest aż tak wnikliwą i szczegółową biografią Jordana jak książka napisana przez Rolanda Lazenby’ego, ale w tej lekturze niezwykle istotny jest drugi człon tytułu, czyli „Świat NBA”.
David Halberstam wraz z biografią MJ-a równocześnie opisuje różne aspekty NBA. Wspomina wspaniałe zagrania i historyczne mecze, losy poszczególnych drużyn i wielkich zawodników oraz ich wpływu na Jordana. A także wszystko to, co działo się poza parkietem - negocjowanie kontraktów, rosnącą sławę, ogromne pieniądze, relacje z mediami, problemy sportowców z hazardem. Amerykański dziennikarz ukazał także jak na przestrzeni lat zmieniała się NBA. Jak liga wyglądała przed Larrym Birdem i Magikiem, a także jak David Stern, wieloletni komisarz NBA odmienił jej wizerunek.
„Był najbardziej utalentowanym zawodnikiem ligi, ale w przeciwieństwie do innych wybitnie zdolnych koszykarzy odznaczał się dodatkową, rzadko spotykaną w takim natężeniu cechą: nieposkromioną ambicją.”
Autor oprócz świata NBA pisze także o rozgrywkach uniwersyteckich. Ukazuje jak ważną rolę pełnią i jak ukształtowały one Jordana, jako koszykarza i człowieka. W tym temacie nie mogło zabraknąć postaci Deana Smitha, trenera zespołu Karoliny Północnej. David Halberstam zdradza, co wyróżniało system szkoleniowy Karoliny od pozostałych na przestrzeni kraju, a także wspomina zasady, którymi Smith się kierował, sposoby pozyskiwania graczy, tworzenia drużyny i więzi między zawodnikami.
„[…] Michael był bez wątpienia najbardziej ambitnym i charyzmatycznym sportowcem lat 90.”
Ta książka odkrywa przed czytelnikami mnóstwo ciekawych faktów i anegdot wprost z NBA. Dowiecie się, kto był tak sfrustrowany niemożnością dorównania Jordanowi, że wypożyczył z biblioteki książki o geniuszach by „dowiedzieć się jak obcować z mistrzem”, czy też, czyje treningi, jak głosiła pogłoska „były lepsze i bardziej zacięte niż wiele meczów NBA”.
Przeczytacie, w jaki sposób Michael próbował w młodości zwiększyć swój wzrost, jak kolejni trenerzy odkrywali talent MJ-a, jakie doświadczenie uczyniło go bardziej tolerancyjnym wobec innych zawodników oraz co było największym zaszczytem, jaki mógł spotkać trenera w NBA a którego doświadczył Phil Jackson.
„Jeśli Michael Jordan był swego rodzaju geniuszem, największym wyzwaniem dla trenera było połączenie jego geniuszu z umiejętnościami zwykłych śmiertelników.”
Odkryjecie, które zagranie zostało nazwane „kołyską Jordana”, o czym mówią „dwa najważniejsze dogmaty trenerów koszykówki”, jak była postrzegana drużyna Byków przed przyjściem Jordana, jak również, co było znakiem rozpoznawczym Bulls przez dużą część tamtego dziesięciolecia. Poznacie także przyczyny konfliktu Jordana z menadżerem Bulls Jerrym Krause oraz dowiecie się, co według znawców baseballa było głównym problemem Jordana, gdy próbował swoich sił w tej dyscyplinie.
„[…] Byki nigdy nie wygrały tytułu mistrzowskiego bez Michaela Jordana, ale nie wygrały go też bez Scottiego Pippena.”
Według wielu opinii Pippen był drugim graczem ligi, a na której pozycji stawiały go jego zarobki? Dlaczego Phil Jackson jest niezwykle tolerancyjny? Który zawodnik według Jordana miał „dziurawe ręce”? Dlaczego na obozach szkoleniowych zabraniano młodym koszykarzom wykonywać wsadów? Kto niemal idealnie przewidział jak potoczy się końcówka meczu, w którym Jordan zdobył swoje ostatnie mistrzostwo NBA?
„Grać i wygrać” to książka, która przeniesie Was w świat NBA z niesamowitych lat 80. i 90. To podróż w czasie, którą każdy fan koszykówki po prostu musi odbyć.
„Jordan miał dziką wole walki, nieustanne pragnienie bycia najlepszym i niewiarygodną zdolność mobilizacji .”
http://floatemnabramke.blog.onet.pl/
Być może ktoś z Was spojrzy na okładkę książki i powie: „znowu Jordan?”. Tak znowu on, bo Michaela nigdy dość!! Po przeczytaniu obszernej biografii MJ-a autorstwa Rolanda Lazenby’ego z równie dużym zainteresowaniem sięgnęłam po książkę „Grać i wygrać”. I nie żałuję ani chwili spędzonej nad tą lekturą, gdyż to wyjątkowa biografia. Zapytacie, dlaczego wyjątkowa? Otóż,...
Epoka Michaela Jordana i sam koszykarz to jedne z najpopularniejszych tematów autorów piszących o koszykówce. W wyniku tego powstaje wiele przeciętnych książek, które nie opowiadają niczego nowego, a jedynie powtarzają znane wszystkim fanom koszykówki historię. Książka Davida Halberstama się do nich nie zalicza. Ten świetny amerykański dziennikarz stworzył genialne kompendium wiedzy na temat MJ23. Jednak, co istotne, nie skupił się tylko na najlepszym koszykarzu wszechczasów, ale również pokazał ewolucję samej NBA, która z niepopularnych rozgrywek, jakich nikt nie chciał transmitować zmieniła się w jedną z najlepszych lig świata. Halbesrtam mimo braku rozmów z Jordanem stworzył rzetelną biografię wielkiego sportowca jakim niewątpliwie był "His Airness". Autor zabiera nas w podróż w czasie podczas której wspólnie przeżywamy całą karierę Jordana oraz poznajemy najlepiej ukryte zakamarki NBA. Książka pewna jest ciekawostek i anegdot nieznanych dotychczas. Trzeba również pamiętać, że książka została poszerzona o dodatkowe fragmenty pominięte w pierwszym wydaniu.
Pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów koszykówki czy "Jego Powietrzności", ale dla wszystkich fanów sportu!
Epoka Michaela Jordana i sam koszykarz to jedne z najpopularniejszych tematów autorów piszących o koszykówce. W wyniku tego powstaje wiele przeciętnych książek, które nie opowiadają niczego nowego, a jedynie powtarzają znane wszystkim fanom koszykówki historię. Książka Davida Halberstama się do nich nie zalicza. Ten świetny amerykański dziennikarz stworzył genialne...
Epoka Michaela Jordana i sam koszykarz to jedne z najpopularniejszych tematów autorów piszących o koszykówce. W wyniku tego powstaje wiele przeciętnych książek, które nie opowiadają niczego nowego, a jedynie powtarzają znane wszystkim fanom koszykówki historię. Książka Davida Halberstama się do nich nie zalicza. Ten świetny amerykański dziennikarz stworzył genialne kompendium wiedzy na temat MJ23. Jednak, co istotne, nie skupił się tylko na najlepszym koszykarzu wszechczasów, ale również pokazał ewolucję samej NBA, która z niepopularnych rozgrywek, jakich nikt nie chciał transmitować zmieniła się w jedną z najlepszych lig świata. Halbesrtam mimo braku rozmów z Jordanem stworzył rzetelną biografię wielkiego sportowca jakim niewątpliwie był "His Airness". Autor zabiera nas w podróż w czasie podczas której wspólnie przeżywamy całą karierę Jordana oraz poznajemy najlepiej ukryte zakamarki NBA. Książka pewna jest ciekawostek i anegdot nieznanych dotychczas.
Pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów koszykówki czy "Jego Powietrzności", ale dla wszystkich fanów sportu!
Epoka Michaela Jordana i sam koszykarz to jedne z najpopularniejszych tematów autorów piszących o koszykówce. W wyniku tego powstaje wiele przeciętnych książek, które nie opowiadają niczego nowego, a jedynie powtarzają znane wszystkim fanom koszykówki historię. Książka Davida Halberstama się do nich nie zalicza. Ten świetny amerykański dziennikarz stworzył genialne...
Bardzo dobra książka ukazująca historię najlepszej koszykarskiej ligi świata na przełomie lat 80 i 90. Bardzo mi się podobała, aczkolwiek niekiedy miałem wrażenie przekolorowanego wizerunku His Airness, jak gdyby był królem świata. Jednak nie żyłem w tamtych czasach, dlatego ciężko mi się odnieść do tego, czy rzeczywiście taki był status Michaela Jordana wśród ludzi, mediów, a nawet jego własnych boiskowych przeciwników.
Bardzo dobra książka ukazująca historię najlepszej koszykarskiej ligi świata na przełomie lat 80 i 90. Bardzo mi się podobała, aczkolwiek niekiedy miałem wrażenie przekolorowanego wizerunku His Airness, jak gdyby był królem świata. Jednak nie żyłem w tamtych czasach, dlatego ciężko mi się odnieść do tego, czy rzeczywiście taki był status Michaela Jordana wśród ludzi,...
Lata 90-te moja młodość,nie zliczę nocy ile zerwałem aby oglądać NBA i mojego największego idola sportowego.Jeśli ktoś chce odnosić sukcesy w sporcie powinien wzorować się na Jordanie.Książka jest okraszona wieloma faktami i anegdotami z NBA,zdradza wiele sytuacji jakie towarzyszyły Jordanowi w najważniejszych meczach.Każdy kto interesuje się koszykówką,Nba musi przeczytać tę książkę.Cieszy fakt,że obecnie pojawia się co raz więcej książek związane z NBA.Polecam
Lata 90-te moja młodość,nie zliczę nocy ile zerwałem aby oglądać NBA i mojego największego idola sportowego.Jeśli ktoś chce odnosić sukcesy w sporcie powinien wzorować się na Jordanie.Książka jest okraszona wieloma faktami i anegdotami z NBA,zdradza wiele sytuacji jakie towarzyszyły Jordanowi w najważniejszych meczach.Każdy kto interesuje się koszykówką,Nba musi przeczytać...
Książka, która doskonale opisuje Michela - nie tylko w samych superlatywach, jak to zwykle bywa w biografiach. Rzetelny opis jego kariery - nie tylko sportowej. Teraz, człowiek "instytucja" jako najlepiej zarabiający sportowiec "na emeryturze", a dlaczego? Wszystkiego dowiemy się z książki.
Opisy meczów sprawiają, że można poczuć się jakby uczestniczyło się w nich samemu siedząc na trybunach, czy też lepiej, w głowach samych zawodników.
Moja opinia diametralnie uległa zmianie, na lepsze oczywiście.
Książka, która doskonale opisuje Michela - nie tylko w samych superlatywach, jak to zwykle bywa w biografiach. Rzetelny opis jego kariery - nie tylko sportowej. Teraz, człowiek "instytucja" jako najlepiej zarabiający sportowiec "na emeryturze", a dlaczego? Wszystkiego dowiemy się z książki.
Opisy meczów sprawiają, że można poczuć się jakby uczestniczyło się w nich samemu...
Znakomita książka, tak można ją podsumować w dwóch słowach. Przeczytałem wiele książek dotyczących tematyki NBA, biografii zawodników, historii koszykówki, itp. ta książka w wyjątkowo pogłębiony sposób pokazuje Jordana i jego wpływ na ligę, koszykówkę i profesjonalny sport. Wszystkie wydarzenia pokazane są w szerokim socjo-ekonomicznym kontekście, i tak np. autor pokazuje wpływ Jordana na firmę Nike, rozwój ligi NBA i wizję Davida Sterna, który ją zglobalizował, specyfikę lat '80 i '90. Dzięki temu kontekstowi wydarzenia z życia Jordana, Bulls, NBA nabierają koloru i "mięsistości", której brakuje tak wielu innym, podobnym pozycjom. Jest jeden problem - ta książka to póki co biały kruk, co wpływa na jej cenę na allegro. Jednak jeżeli ktoś ma możliwość to powinien ją przeczytać.
Znakomita książka, tak można ją podsumować w dwóch słowach. Przeczytałem wiele książek dotyczących tematyki NBA, biografii zawodników, historii koszykówki, itp. ta książka w wyjątkowo pogłębiony sposób pokazuje Jordana i jego wpływ na ligę, koszykówkę i profesjonalny sport. Wszystkie wydarzenia pokazane są w szerokim socjo-ekonomicznym kontekście, i tak np. autor pokazuje...
Ksiazka bardzo bogata w kulisy NBA dlatego warto ja przeczytac, kazdemu fanowi MJ polecam przeczytac, zmieni ona kompletnie twoj poglad na pewne sprawy i osoby, u mnie wywolala negatywne emocje i straszny zawod.. polecam
Ksiazka bardzo bogata w kulisy NBA dlatego warto ja przeczytac, kazdemu fanowi MJ polecam przeczytac, zmieni ona kompletnie twoj poglad na pewne sprawy i osoby, u mnie wywolala negatywne emocje i straszny zawod.. polecam
Autor opisując karierę jednego z największych sportowców XX wieku przemyca do książki nie tylko fakty z jego życia ale także wiele ciekawych informacji o tym jak tworzyła się potęga tego sportu w Stanach Zjednoczonych.
Mamy tutaj opowieść o zdobywaniu władzy i ogromnych pieniędzy ale także o tworzeniu się imperium telewizji kablowej ESPN a także o tym jak NIKE zdobyło swoją największą ikonę.
Widzimy jak wzrastało zainteresowanie ligą NBA w USA ze sportu, który nie interesował prawie nikogo do momentu kiedy w 1997 roku w czasie ostatniego meczu finałów przed ekranami zasiadło 25 milionów ludzi na całym świecie. A sport ten stał się bardziej popularny niż ktokolwiek mógł wcześniej przypuszczać.
A to wszystko za sprawą, jak wynikałoby z lektury, jednego czarnoskórego młodzieńca, który uparcie postanowił dążyć do perfekcji.
Po latach, spoglądając na jego osiągnięcia trzeba przyznać, że niewątpliwie mu się to udało.
Pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów samego Michaela i NBA ale także wszystkich którzy chcieliby się dowiedzieć dlaczego ten sport zdobył taką popularność a Jordan obrósł w taką legendę.
Genialna książka.
Autor opisując karierę jednego z największych sportowców XX wieku przemyca do książki nie tylko fakty z jego życia ale także wiele ciekawych informacji o tym jak tworzyła się potęga tego sportu w Stanach Zjednoczonych.
Mamy tutaj opowieść o zdobywaniu władzy i ogromnych pieniędzy ale także o tworzeniu się imperium telewizji kablowej ESPN a także o tym...
O wieeele lepsza pozycja niż "Życie".
O wieeele lepsza pozycja niż "Życie".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka. Naprawdę piorunującą końcówka z opisami dwóch ostatnich rund play offs Byków. Wiele historii, które przeczytałem po raz pierwszy, a przeczytałem o Bulls z lat 90tych BARDZO dużo :)
Ciekawe było też to, że książka była napisana w 1999 roku, autor nie wiedział że Jordana czeka jeszcze kariera w Wizards a Chicago miewało też wady jako zespół (dziś dziennikarze i fani NBA z tamtych lat o tym często zapominają i stawiają te drużyny jako coś nieskazitelnego)
To co mi trochę przeszkadzało i dlaczego pozycja nie ma oceny 8 lub 9, to to że chyba zamieniłbym kolejność w podtytule. Jest 'Michael Jordan i świat NBA' a chyba powinno być 'Świat NBA, a w tym czasami Michael Jordan' :)
Czytam sobie spokojnie o Jordanie grającym z Bostonem w 1986 roku...a tu nagle jestem już na trzeciej stronie biografii Larrego Birda....który do NBA przyszedł w 1979 roku kiedy też w tamtym czasie weszła telewizja a więc....dlaczego by nie przeczytać sobie teraz kilku stron biografii założyciela ESPN :D.
Nie mówię że to były opisy od czapy, ostatecznie dodawały wiedzy i dzięki nim bardziej rozumie się dlaczego tak a nue inaczej wyglądała wtedy gra, zarobki itp. Niektórzy może uznają to nawet za plus ,dla mnie jednak ciutkę za bardzo na około kilka tematów :) Ale jak mówię, komuś mogą się takie proporcje podobać. Ogólnie bardzo polecam
Świetna książka. Naprawdę piorunującą końcówka z opisami dwóch ostatnich rund play offs Byków. Wiele historii, które przeczytałem po raz pierwszy, a przeczytałem o Bulls z lat 90tych BARDZO dużo :)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe było też to, że książka była napisana w 1999 roku, autor nie wiedział że Jordana czeka jeszcze kariera w Wizards a Chicago miewało też wady jako zespół (dziś...
Przeczytałem już wiele książek o Jordanie czy histroii Bulls a w tej książce mimo tego znalazłem kilka histroii o których wcześniej nie słyszałem. To chyba jest najlepsze recenzja jaką mogę o niej napisać, czytało się wyśmienicie.
Przeczytałem już wiele książek o Jordanie czy histroii Bulls a w tej książce mimo tego znalazłem kilka histroii o których wcześniej nie słyszałem. To chyba jest najlepsze recenzja jaką mogę o niej napisać, czytało się wyśmienicie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie bez powodu gdy słyszymy o Michaelu Jordanie, każdy kto wystarczająco orientuje się we współczesnym świecie i zna zdobycze sportu i kultury na przełomie ostatnich kilku dekad, czy ten kto wychowywał się na koszykówce NBA z lat 90-tych, odtwarzanej przeważnie z kaset VHS nagrywanych późno w nocy, gdzie mecze w polskim studiu komentował Włodzimierz Szaranowicz ze słynnym ,,Hej, hej, tu NBA!”, zazwyczaj jest tak, że pada z naszych ust proste kilka słów: ,,geniusz”, ,,mistrz”, ponad wszystko ,,dominator”. Tak, jest to słuszne myślenie, i co najciekawsze tak nie sądzi tylko jedna osoba bądź jakaś fanatyczna grupka. Nie, tak o ,,Jego Powietrzności” myśli cały świat, i na to wręcz są niezbite dowody: zacznijmy od tego, że sam sport zawodowy w głównej mierze zmienił się dzięki Michaelowi i temu, że zawitał on do NBA w idealnym momencie - w środku lat 80-tych XX wieku, w dekadzie, w której rósł jak na drożdżach narcyzm amerykańskiego społeczeństwa i jego apetyt na olbrzymi konsupcjonizm.
To właśnie Jordan, któremu w latach 90-tych popularnością na świecie dorównywała tylko księżna Diana, sprawił, że na sporcie potrafił, i jak dotąd potrafi, zarobić prawie każdy: nie tylko kluby sportowe, ale i zawodnicy oraz cała gama przedsiębiorców związanych bezpośrednio lub pośrednio z takimi oto rozgrywkami – od NBA się zaczęło, a na piłce nożnej, NFL, kontraktach reklamowych wśród lekkoatletów się skończyło. A to tylko początek tego, co ogólnie zawdzięczamy temu koszykarzowi, który tak w iście ,,bezczelny" i zawadiacki sposób w barwach Chicago Bulls rozkochiwał świat tym swoim fruwającym, zbyt długim językiem, leżącym nonszalancko na brodzie.
Jak widać po wyżej nakreślonym wstępie i jego rozwinięciu do dość istotnej książce reportażowo-biograficznej o magicznym Michaelu Jordanie w ujęciu sportowym i biznesowym, o którą to jest ciężko dostać na polskim rynku w dość ,,rozsądnej cenie” – tak, toż to swego rodzaju biały kruk - jak na tamte czasy, ba!, nawet jak na dziś, gdyż młodzi chcą wciąż to robić, czyż nie jest tak, że wszystko to co zostało wcześniej nakreślone, a głównie patrząc na przykład ,,fruwającego języka”, nie jest dowodem na to, że ambitni jordanerzy wynajdą każdy powód, każdą nawet najmniej spodziewaną możliwość, aby móc naśladować swojego mistrza, tytana pracy, jednego z najambitniejszych sportowców w dziejach cywilizacji? Bo Jordan to m.in. potężna, nie mająca sobie równych w jakiejkolwiek dziedzinie życia, kultury, w żadnym z aspektów popkulturowych w dziejach ludzkości, machina zmian, która raz na zawsze odmieniła losy najlepszej koszykarskiej ligi świata, i to na lepsze. Nie tylko, gdyż mówiąc inaczej, Michael miał – tak, on wciąż to robi! - wpływ na to, że idea sportu i jego ogólny obraz w oczach zwykłych ludzi, stały się tak samo poruszającą rozrywką, i wpływało na widzów i odbiorców identycznie, jak miało to miejsce i ma do dziś ze skalą zjawiska filmu lub serialu hollywoodzkiego. Dzięki ,,Jego Powietrzności” sport... po prostu zaczęto oglądać, zaczęto się nim fascynować i angażować, tak, jak w inne dziedziny życia. Każdy chciał obserwować, jak gra i dojrzewa przyszły mistrz. Stacje telewizyjne, przedsiębiorcy świata sportu wykładały coraz większe pieniądze, aby oglądać Jordana w akcji, aby sport stawał się bardziej opłacalny, i aby zachęcić graczy i przyszły narybek ligi do tego, żeby stali się tacy jak on. MJ był i jest zjawiskiem pozaskalarnym, poza jakąkolwiek kategorią oceny idola sportowego, celebryty i człowieka, którego świat kocha mimo widocznych wad i licznych skandali ,,z udziałem kogoś takiego".
W nim jest coś boskiego i jednocześnie przyziemnego. Można by rzec, że Michael przez całą swoją karierę mistrzowską w NBA jawił się zdecydowanie, jako odrębne od wszystkiego co w sporcie pojawiło się dotychczas, uosobienie sztuki. Jordan był samą sztuką, swego rodzaju abstrakcją, za którą płacono aby móc ją podziwiać. Dlatego też osobiście żałuję – zapewne nie jestem sam w tym stwierdzeniu – że nie byłem przynajmniej nastolatkiem oglądającym wtenczas na żywo przez telewizję lub opcję z odtworzenia na kasetach VHS meczów z udziałem Michaela, że bezpośrednio nie mogłem dotknąć tego świadectwa rewolucji i ewolucji zarazem sportowo-kulturowej jego autorstwa. Jedynie z pewną dozą zakochanego w NBA geeka, mogę spróbować smaku tamtych czasów poprzez nostalgiczne zanurzenia się w zachowane gdzieś na materiałach archiwalnych w Internecie fragmenty meczów ery jordanowskiej bądź poprzez intensywne i uważne wczytanie się w literaturę temu przeznaczoną. To właśnie na tym ostatnim elemencie książkowym: biografia Michaela Jordana w ujęciu modelu sportowo-biznesowym, uwzględniającym wykładniki osobowości legendy Bulls, dzięki której odniosła ona sukces i wzniosła się ponad to chciałbym się dalej w mym wywodzie skupić.
Omawiana niniejszym publikacja to podrasowana, twarda, biografia Jordana, bardzo sentymentalna, ale z drugiej strony ukazująca tyle prawdy o jej głównym bohaterze i jego czasach w NBA, ile mógłby znieść czytelnik bez uszczerbku na godności i nieposzlakowanej opinii Jordana. Halberstam naświetlił typowo modelowe dla NBA działanie biznesowe: to jak zawiera się kontrakty z zawodnikami, jaka wiąże się na obu stronach w związku z tym presja, jak epoki sprzed finansowe sprzed kilkudziesięciu do kilkunastu lat wstecz wpływały na wysokość i rozpiętość czasową kontraktów z zawodnikami NBA, oraz jaki był rozdźwięk w widzeniu tego czym jest drużyna NBA i jakie są jej cele z perspektywy właścicieli klubów i ich dyrektorów operacyjnych, jak i z punktu widzenia samych sportowców. Może nie było takowych aspektów działalności NBA w "Grać i wygrać" aż tak dużo, jednak było ich tu na tyle, że poprzez przykłady Michaela i poprzez te zaognione wokół graczy jego i początku nowego millennium epoki – przykładowo podany przez autora przypadek Kevin Garnett i tak zwane ,,pieniądze Garnetta’’ - dolały one cegiełek ciężkiej i cierpkiej prawdy do naszego rozumienia tego ,,czym jest NBA i jak działa tak potężna korporacja w świecie sportu”. Sam Michael wpompował do niej tyle od siebie, tak dzięki jego osobie liga zyskała, m.in. w sferze finansowej, że można by z grubej rury powiedzieć... ,,Bóg zstąpił na ziemię i ukazał się w formie Michaela Jordana".
Publikacja Halberstama, to książka aż nadto skupiona wokół ,,Jego Powietrzności”, tego nie można jej odmówić. Ma ona w swej budowie ten pewien wykładnik, o którym warto na koniec tego wywodu wspomnieć: sława Michaela Jordana i jej konsekwencje, o czym się naprawdę rzadko mówi w gronie profesjonalnych sportowców. Bo ,,sława” niesie ze sobą cały wianuszek profitów dla swej osoby, rodziny, przyjaciół. Jednak to taki cichy potwór, który w przypadku MJa, z każdym kolejnym zdobytym przez niego punktem, z każdym genialnie zaliczonym sezonem, wygraną nagrodą MVP ligi, zdobytym pierścieniem, odbierała mu cząstkę siebie – coś z człowieczeństwa, z prywatności, z bycia typowym Kowalskim krzyczącym na swoje dziecko czytające za dużo komiksów, a nie odrabiające pracy domowej. I tak, pod koniec kariery w NBA niezrównany lider Bulls walczył już z samym sobą. A zaczęło się za dzieciaka, od rywalizacji w kosza z bratem Larrym, czy Leroyem Smithem na podwórku za domem, potem Michael próbował dogonić Patricka Ewinga na uczelni, a Magika Johnsona i Isiaha Thomasa wśród kolegów zawodowców na parkietach NBA. Dalej rywalizował z najbardziej nieubłaganym wrogiem: z samym sobą. Im więcej osiągał, tym więcej się spodziewano po nim w kolejnych latach. To między innymi o takiej stronie i naturze profesjonalnego sportu zawodowego jest praca Halberstama. Upór według jednych najlepszego koszykarza w historii podsumował jego ojciec, mówiąc w jednym z wywiadów, że Michael nie ma problemu z hazardem, lecz ma problem z wygrywaniem i wolą walki.
Czytając niniejszym recenzowaną książkę, w rozumieniu istoty prawdziwego sportu zawodowego i roli ikony sportowej w kulturze masowej, faktycznie, można przejrzeć na oczy, i to mocno konkretnie. Jak wspominałem w akapitach wyżej pojawiło się w niej sporo nowego, surowego spojrzenia na biznesową, tą materialną naturę bycia zarabiającym miliony koszykarzem, który jest cegiełką w piramidzie miliardowej korporacji sportu, jaką jest potężna NBA. Michael Jordan, znany pod różnymi zmyślnymi pseudonimami, a najbardziej przez tytuł ,,Jego Powietrzności”, mówiąc w skrócie skrótów, zaszedł w świecie jupiterów, w błysku fleszy NBA i żądzy sławy, tak daleko, dzięki nadludzkiemu darowi nieopisanej wręcz woli wygrywania i dominowania, jednocześnie będąc przykładem najrzadziej spotykanym rodzajem ludzi, pokroju Einsteina, Tesli, stojącego tak wysoko ponad normą, że należało by określić go mianem geniusza. "Grać i wygrać" udowodniło, że Jordan zagrał i wygrał swoje, i co by nie było, wyszedł z tego wszystkiego po mistrzowsku, zachowując człowieczeństwo, spokój i pamięć sukcesu.
Nie bez powodu gdy słyszymy o Michaelu Jordanie, każdy kto wystarczająco orientuje się we współczesnym świecie i zna zdobycze sportu i kultury na przełomie ostatnich kilku dekad, czy ten kto wychowywał się na koszykówce NBA z lat 90-tych, odtwarzanej przeważnie z kaset VHS nagrywanych późno w nocy, gdzie mecze w polskim studiu komentował Włodzimierz Szaranowicz ze słynnym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycja obowiązkowa dla Fana NBA. Szczególnie dla tych, dla których MJ był Bogiem. Tutaj poznajemy trochę inny świat niż ten, który widzieliśmy w tamtych czasach.
Pozycja obowiązkowa dla Fana NBA. Szczególnie dla tych, dla których MJ był Bogiem. Tutaj poznajemy trochę inny świat niż ten, który widzieliśmy w tamtych czasach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka niesamowicie mnie wciągnęła i tak naprawdę byłą pierwszą którą przeczytałem na temat MJ, jedyne co wcześniej znałem to dwa filmy (jeszcze z ery magnetowidów w naszym kraju) tj. "Learning to fly - Chicago Bulls" i "Michael Jordan: Come Fly With Me". Od zawsze uwielbiałem NBA i MJ był jednym z moich idoli, czy jednak po przeczytaniu tej książki nadal nim jest? Sądzę, że tak choć tak to jest w życiu, że jak się kogoś nie zna osobiście a zna się go tylko ze "szklanego ekranu" to można mieć mylne pojęcie o takiej osobie. I w pewnych aspektach MJ był człowiekiem z którym trudno było współpracować. Mówi o tym ta książka jednak ja patrzę na to inaczej. Jeden z moich sportowych idoli, Ayrton Senna, wybitny kierowca Formuły 1, również nie był zbytnio lubiany wśród pozostałych zawodników startujących w F1 w tamtych czasach, jego styl jazdy był kontrowersyjny ale jak ktoś przeczytał jego biografię to wie, że i Ayrton Senna i Michael Jordan mieli wiele wspólnych cech. Jedną z nich było dążenie do perfekcji i całkowite poświęcenie dyscyplinie sportu jaką uprawiali. Książka bardzo mnie wciągnęła i sądzę, że MJ jest jednym z najlepszych przykładów jak dążyć do perfekcji w sporcie (choć niekoniecznie w życiu ale jak to mówią, wielkie pieniądze zmieniają człowieka jak i ludzi go otaczających).
Dla fanów NBA, pozycja obowiązkowa.
Książka niesamowicie mnie wciągnęła i tak naprawdę byłą pierwszą którą przeczytałem na temat MJ, jedyne co wcześniej znałem to dwa filmy (jeszcze z ery magnetowidów w naszym kraju) tj. "Learning to fly - Chicago Bulls" i "Michael Jordan: Come Fly With Me". Od zawsze uwielbiałem NBA i MJ był jednym z moich idoli, czy jednak po przeczytaniu tej książki nadal nim jest? Sądzę,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę pana Halberstama można ogólnie nazwać peanem na cześć Michaela Jordana. Dostajemy obraz człowieka idealnego, bez wad, który nawet jak popełnił coś, co wydawać by się mogło "nie na miejscu" - to miał ku temu zawsze dobre powody. Nadawanie na kolegów do trenera? - dbanie o jakość drużyny. Przegrany mecz? - koledzy nie pomogli. Uprawianie hazardu na bardzo dużą skalę? - nieprzychylne media rozdmuchują głupoty. Chamskie pogardliwe zachowanie do potencjalnego kontrahenta? - maska idealnego biznesmana...
Autor utrzymuje całą pozyjcę w tym tonie. Bardzo rzadko o kimkolwiek wypowiada się źle (z wyjątkiem Krauzego, który jest swoistym kozłem ofiarnym). Jak już wypomina coś, to grupie - nie indywidualnym osobom. Złe zachowania, to oczywiście domena dzisiejszej koszykówki. Kiedyś liga była inteligentna i wszyscy grali, bo kochali ten sport.
Jednak co najbardziej mnie uderza, to minimalna ilość cytatów, która jest wrzucana z rzadka - najczęściej jedno- dwuzdaniowa. Na końcu jest napisane, że jako materiał było przeprowadzonych dziesiątki wywiadów.. ale dostajemy tylko interpretację autora. Interpretację, w którą z każdą stroną ciężej uwierzyć przez mankamenty wypisane wyżej.
Uważam MJa za wybitnego sportowca, ale ta książka może tylko do niego zniechęcić.
Książkę pana Halberstama można ogólnie nazwać peanem na cześć Michaela Jordana. Dostajemy obraz człowieka idealnego, bez wad, który nawet jak popełnił coś, co wydawać by się mogło "nie na miejscu" - to miał ku temu zawsze dobre powody. Nadawanie na kolegów do trenera? - dbanie o jakość drużyny. Przegrany mecz? - koledzy nie pomogli. Uprawianie hazardu na bardzo dużą skalę?...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria Jordana jest tu tylko pretekstem do opowiedzenia o NBA (i nie tylko) z lat 80 i 90. Fantastyczny styl sprawia, że od dzieła Halberstama ciężko się oderwać.
Historia Jordana jest tu tylko pretekstem do opowiedzenia o NBA (i nie tylko) z lat 80 i 90. Fantastyczny styl sprawia, że od dzieła Halberstama ciężko się oderwać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomita książka napisana przez wielkiego pasjonata i eksperta. Co ciekawe, Jordan jest tutaj tylko główną postacią książki, wiele w niej dygresji i analitycznych spostrzeżeń. Mamy zatem historię NBA, wielki przełom lat dziewięćdziesiątych i wpływ Jordana na cały światowy sport oraz analizę fenomenu Byków Phila Jacksona. Polecam każdemu maniakowi koszykówki.
Znakomita książka napisana przez wielkiego pasjonata i eksperta. Co ciekawe, Jordan jest tutaj tylko główną postacią książki, wiele w niej dygresji i analitycznych spostrzeżeń. Mamy zatem historię NBA, wielki przełom lat dziewięćdziesiątych i wpływ Jordana na cały światowy sport oraz analizę fenomenu Byków Phila Jacksona. Polecam każdemu maniakowi koszykówki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy po dwuletniej przerwie Jordan zdecydował się na powrót do ligi, gazety amerykańskie napisały - ON wraca!!. Nie potrzeba było wymieniać nazwiska. Michael Jordan. Koszykarz, który nienawidził przegrywać nawet na treningach! Dla każdego fana NBA pozycja obowiązkowa!!
Kiedy po dwuletniej przerwie Jordan zdecydował się na powrót do ligi, gazety amerykańskie napisały - ON wraca!!. Nie potrzeba było wymieniać nazwiska. Michael Jordan. Koszykarz, który nienawidził przegrywać nawet na treningach! Dla każdego fana NBA pozycja obowiązkowa!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna, genialna biografia najlepsza zawodnika NBA wszech czasów! Z każdej książki o Jordanie możemy wyłuskać coś nowego, ciekawego, coś co nas zaintryguje lub zaskoczy. To niesamowity człowiek i sportowiec. Podczas tej lektury możemy czytać porównania Michaela z innymi świetnymi zawodnikami najlepszej koszykarskiej ligi świata. Nie lada gratka dla fanów MJ ale koszykówki. Pozycja obowiązkowa obok biografii Rolanda Lazenb'ego!
Kolejna, genialna biografia najlepsza zawodnika NBA wszech czasów! Z każdej książki o Jordanie możemy wyłuskać coś nowego, ciekawego, coś co nas zaintryguje lub zaskoczy. To niesamowity człowiek i sportowiec. Podczas tej lektury możemy czytać porównania Michaela z innymi świetnymi zawodnikami najlepszej koszykarskiej ligi świata. Nie lada gratka dla fanów MJ ale koszykówki....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPamiętam Jordana. Jakbym się uparł, pewnie znalazłbym w szafie u rodziców kilka VHS-ów z finałami z Utah. Byłem wtedy gówniarzem, który jarał się po trosze NBA, Premiere League, Ekstraklasą i wszystkim co ze sportem związane. Nowe wydanie biografii Jordana, które ukazało się nakładem wydawnictwa SQN, dla mnie to nie tylko fajna książka, ale i sentymentalny powrót do czasów dziecięcych, natomiast dla nieco młodszego ode mnie czytelnika może to być niezapomniana podróż po latach ’80 i ’90, kiedy to rodziły się prawdziwe legendy.
Pamiętam ich trzech. Jordan, Rodman i Pippen. Trzech gigantów z Chicago. Nie były dla mnie ważne statystyki, bo przyjmowałem do siebie, że każde ich zagranie było zagraniem mistrzowskim. Czas, kiedy Jordan zdobywał kolejne mistrzostwo NBA z Bullsami był jedynym momentem w życiu, kiedy zamieniłem piłkę nożną na basket. Nigdy później to się nie zdarzyło. Manchester
United z Cantoną, Giggsem i Beckhamem został zastąpione magicznym triem z Chicago Bulls. Tylko na moment, bo Jordan skończył jeżeli dobrze pamiętam po raz drugi karierę- oczywiście później ją wznowił, ale to już nie był ten sam Jordan- i już nigdy więcej takich emocji NBA mi nie dostarczyło.
Co można powiedzieć, o Jordanie? Dzięki niemu NBA jest dziś taka jaka jest z LeBronem, Curry’m i całą resztą.
Ta biografia sprawiła, że znów na moment przeniosłem się do starego świata NBA, na nowo odpaliłem finały Chicago z Utah, już nie na VHS, ale na youtube i na nowo chłonąłem grę jednego z największych graczy NBA. I jeszcze raz poczułem ten dreszczyk. W tej książce jest wszystko, cała kariera nakreślona ze wzlotami i upadkami, bo Jordana trzeba postrzegać całościowo. Dopiero wtedy widać jego wielkość, wolę walki o każdy mecz, potrzebę zwycięstwa kosztem własnego zdrowia…
Co jest wielką zaletą tej książki? Systematyczność i skrupulatność z jaką David Halberstam opisuje kolejne etapy, które Jordan musiał przejść zanim znalazł się w NBA. Każdy kolejny etap okupiony był ciężką harówą, ale najważniejsze, że zawsze też znajdywali się ludzie, którzy potrafili odkryć Jordana. Szczęście mu sprzyjało, a jak to się mówi szczęście sprzyja lepszym. W wypadku Michaela szczęście sprzyjało najlepszemu.
Fajnie, gdyby do tej książki zajrzeli ludzie zajmujący się w Polsce łowieniem sportowych talentów. Cała rozbudowana baza szkoleniowa, campy, mecze, zgrupowania to wszystko kształtowało młodych graczy, którzy później rządzili NBA. To właśnie ta tytaniczna praca nie tylko młodziaków, ale i sztabów trenerskich sprawiła, że świetnie zapowiadający się zawodnik potrafił rozwinąć się w geniusza basketu. To, co w latach ‘80 było już normą w USA, u nas nie istnieje praktycznie na żadnej płaszczyźnie- no może w bardzo prymitywnej- jeśli zestawiamy z amerykańskim wzorcem- formie w piłce nożnej.
Generalnie, pomimo kilku książek „na tapecie” pozycja wciągnęła mnie dość szybko i intensywnie, w czym zasługa dobrego pióra jakim dysponował Halberstam (który zginął w wypadku samochodowym w roku 2007). Lekko, rzetelnie podana biografia, to niemal pewny przepis na sukces… a skoro robi się ciepło, warto poświęcić kilka chwil na dworze, z dobrą książką… zapewniam, że nie będzie to stracony czas.
Pamiętam Jordana. Jakbym się uparł, pewnie znalazłbym w szafie u rodziców kilka VHS-ów z finałami z Utah. Byłem wtedy gówniarzem, który jarał się po trosze NBA, Premiere League, Ekstraklasą i wszystkim co ze sportem związane. Nowe wydanie biografii Jordana, które ukazało się nakładem wydawnictwa SQN, dla mnie to nie tylko fajna książka, ale i sentymentalny powrót do czasów...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByć może ktoś z Was spojrzy na okładkę książki i powie: „znowu Jordan?”. Tak znowu on, bo Michaela nigdy dość!! Po przeczytaniu obszernej biografii MJ-a autorstwa Rolanda Lazenby’ego z równie dużym zainteresowaniem sięgnęłam po książkę „Grać i wygrać”. I nie żałuję ani chwili spędzonej nad tą lekturą, gdyż to wyjątkowa biografia. Zapytacie, dlaczego wyjątkowa? Otóż, dlatego, że autor przedstawia historię najlepszego koszykarza wszech czasów w połączeniu z sylwetkami jego kolegów, trenerów, a także rywali.
„[…] pojawienie się choćby jednego Michaela Jordana było czymś w rodzaju genetycznej pomyłki, a prawdopodobieństwo, że ktoś zdoła w tak krótkim czasie osiągnąć tak wiele zarówno na boisku, jak poza nim, wydawało się zerowe.”
Najwięcej na niespełna 400 kartach lektury jest oczywiście samego Jordana. Jednak nie jest to bynajmniej laurka dla Michaela. Autor ujawnia blaski i cienie mistrza, drogę na szczyt, relacje z trenerami i kolegami z zespołu. „Grać i wygrać” nie jest aż tak wnikliwą i szczegółową biografią Jordana jak książka napisana przez Rolanda Lazenby’ego, ale w tej lekturze niezwykle istotny jest drugi człon tytułu, czyli „Świat NBA”.
David Halberstam wraz z biografią MJ-a równocześnie opisuje różne aspekty NBA. Wspomina wspaniałe zagrania i historyczne mecze, losy poszczególnych drużyn i wielkich zawodników oraz ich wpływu na Jordana. A także wszystko to, co działo się poza parkietem - negocjowanie kontraktów, rosnącą sławę, ogromne pieniądze, relacje z mediami, problemy sportowców z hazardem. Amerykański dziennikarz ukazał także jak na przestrzeni lat zmieniała się NBA. Jak liga wyglądała przed Larrym Birdem i Magikiem, a także jak David Stern, wieloletni komisarz NBA odmienił jej wizerunek.
„Był najbardziej utalentowanym zawodnikiem ligi, ale w przeciwieństwie do innych wybitnie zdolnych koszykarzy odznaczał się dodatkową, rzadko spotykaną w takim natężeniu cechą: nieposkromioną ambicją.”
Autor oprócz świata NBA pisze także o rozgrywkach uniwersyteckich. Ukazuje jak ważną rolę pełnią i jak ukształtowały one Jordana, jako koszykarza i człowieka. W tym temacie nie mogło zabraknąć postaci Deana Smitha, trenera zespołu Karoliny Północnej. David Halberstam zdradza, co wyróżniało system szkoleniowy Karoliny od pozostałych na przestrzeni kraju, a także wspomina zasady, którymi Smith się kierował, sposoby pozyskiwania graczy, tworzenia drużyny i więzi między zawodnikami.
„[…] Michael był bez wątpienia najbardziej ambitnym i charyzmatycznym sportowcem lat 90.”
Ta książka odkrywa przed czytelnikami mnóstwo ciekawych faktów i anegdot wprost z NBA. Dowiecie się, kto był tak sfrustrowany niemożnością dorównania Jordanowi, że wypożyczył z biblioteki książki o geniuszach by „dowiedzieć się jak obcować z mistrzem”, czy też, czyje treningi, jak głosiła pogłoska „były lepsze i bardziej zacięte niż wiele meczów NBA”.
Przeczytacie, w jaki sposób Michael próbował w młodości zwiększyć swój wzrost, jak kolejni trenerzy odkrywali talent MJ-a, jakie doświadczenie uczyniło go bardziej tolerancyjnym wobec innych zawodników oraz co było największym zaszczytem, jaki mógł spotkać trenera w NBA a którego doświadczył Phil Jackson.
„Jeśli Michael Jordan był swego rodzaju geniuszem, największym wyzwaniem dla trenera było połączenie jego geniuszu z umiejętnościami zwykłych śmiertelników.”
Odkryjecie, które zagranie zostało nazwane „kołyską Jordana”, o czym mówią „dwa najważniejsze dogmaty trenerów koszykówki”, jak była postrzegana drużyna Byków przed przyjściem Jordana, jak również, co było znakiem rozpoznawczym Bulls przez dużą część tamtego dziesięciolecia. Poznacie także przyczyny konfliktu Jordana z menadżerem Bulls Jerrym Krause oraz dowiecie się, co według znawców baseballa było głównym problemem Jordana, gdy próbował swoich sił w tej dyscyplinie.
„[…] Byki nigdy nie wygrały tytułu mistrzowskiego bez Michaela Jordana, ale nie wygrały go też bez Scottiego Pippena.”
Według wielu opinii Pippen był drugim graczem ligi, a na której pozycji stawiały go jego zarobki? Dlaczego Phil Jackson jest niezwykle tolerancyjny? Który zawodnik według Jordana miał „dziurawe ręce”? Dlaczego na obozach szkoleniowych zabraniano młodym koszykarzom wykonywać wsadów? Kto niemal idealnie przewidział jak potoczy się końcówka meczu, w którym Jordan zdobył swoje ostatnie mistrzostwo NBA?
„Grać i wygrać” to książka, która przeniesie Was w świat NBA z niesamowitych lat 80. i 90. To podróż w czasie, którą każdy fan koszykówki po prostu musi odbyć.
„Jordan miał dziką wole walki, nieustanne pragnienie bycia najlepszym i niewiarygodną zdolność mobilizacji .”
http://floatemnabramke.blog.onet.pl/
Być może ktoś z Was spojrzy na okładkę książki i powie: „znowu Jordan?”. Tak znowu on, bo Michaela nigdy dość!! Po przeczytaniu obszernej biografii MJ-a autorstwa Rolanda Lazenby’ego z równie dużym zainteresowaniem sięgnęłam po książkę „Grać i wygrać”. I nie żałuję ani chwili spędzonej nad tą lekturą, gdyż to wyjątkowa biografia. Zapytacie, dlaczego wyjątkowa? Otóż,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEpoka Michaela Jordana i sam koszykarz to jedne z najpopularniejszych tematów autorów piszących o koszykówce. W wyniku tego powstaje wiele przeciętnych książek, które nie opowiadają niczego nowego, a jedynie powtarzają znane wszystkim fanom koszykówki historię. Książka Davida Halberstama się do nich nie zalicza. Ten świetny amerykański dziennikarz stworzył genialne kompendium wiedzy na temat MJ23. Jednak, co istotne, nie skupił się tylko na najlepszym koszykarzu wszechczasów, ale również pokazał ewolucję samej NBA, która z niepopularnych rozgrywek, jakich nikt nie chciał transmitować zmieniła się w jedną z najlepszych lig świata. Halbesrtam mimo braku rozmów z Jordanem stworzył rzetelną biografię wielkiego sportowca jakim niewątpliwie był "His Airness". Autor zabiera nas w podróż w czasie podczas której wspólnie przeżywamy całą karierę Jordana oraz poznajemy najlepiej ukryte zakamarki NBA. Książka pewna jest ciekawostek i anegdot nieznanych dotychczas. Trzeba również pamiętać, że książka została poszerzona o dodatkowe fragmenty pominięte w pierwszym wydaniu.
Pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów koszykówki czy "Jego Powietrzności", ale dla wszystkich fanów sportu!
Epoka Michaela Jordana i sam koszykarz to jedne z najpopularniejszych tematów autorów piszących o koszykówce. W wyniku tego powstaje wiele przeciętnych książek, które nie opowiadają niczego nowego, a jedynie powtarzają znane wszystkim fanom koszykówki historię. Książka Davida Halberstama się do nich nie zalicza. Ten świetny amerykański dziennikarz stworzył genialne...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEpoka Michaela Jordana i sam koszykarz to jedne z najpopularniejszych tematów autorów piszących o koszykówce. W wyniku tego powstaje wiele przeciętnych książek, które nie opowiadają niczego nowego, a jedynie powtarzają znane wszystkim fanom koszykówki historię. Książka Davida Halberstama się do nich nie zalicza. Ten świetny amerykański dziennikarz stworzył genialne kompendium wiedzy na temat MJ23. Jednak, co istotne, nie skupił się tylko na najlepszym koszykarzu wszechczasów, ale również pokazał ewolucję samej NBA, która z niepopularnych rozgrywek, jakich nikt nie chciał transmitować zmieniła się w jedną z najlepszych lig świata. Halbesrtam mimo braku rozmów z Jordanem stworzył rzetelną biografię wielkiego sportowca jakim niewątpliwie był "His Airness". Autor zabiera nas w podróż w czasie podczas której wspólnie przeżywamy całą karierę Jordana oraz poznajemy najlepiej ukryte zakamarki NBA. Książka pewna jest ciekawostek i anegdot nieznanych dotychczas.
Pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów koszykówki czy "Jego Powietrzności", ale dla wszystkich fanów sportu!
Epoka Michaela Jordana i sam koszykarz to jedne z najpopularniejszych tematów autorów piszących o koszykówce. W wyniku tego powstaje wiele przeciętnych książek, które nie opowiadają niczego nowego, a jedynie powtarzają znane wszystkim fanom koszykówki historię. Książka Davida Halberstama się do nich nie zalicza. Ten świetny amerykański dziennikarz stworzył genialne...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka ukazująca historię najlepszej koszykarskiej ligi świata na przełomie lat 80 i 90. Bardzo mi się podobała, aczkolwiek niekiedy miałem wrażenie przekolorowanego wizerunku His Airness, jak gdyby był królem świata. Jednak nie żyłem w tamtych czasach, dlatego ciężko mi się odnieść do tego, czy rzeczywiście taki był status Michaela Jordana wśród ludzi, mediów, a nawet jego własnych boiskowych przeciwników.
Bardzo dobra książka ukazująca historię najlepszej koszykarskiej ligi świata na przełomie lat 80 i 90. Bardzo mi się podobała, aczkolwiek niekiedy miałem wrażenie przekolorowanego wizerunku His Airness, jak gdyby był królem świata. Jednak nie żyłem w tamtych czasach, dlatego ciężko mi się odnieść do tego, czy rzeczywiście taki był status Michaela Jordana wśród ludzi,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLata 90-te moja młodość,nie zliczę nocy ile zerwałem aby oglądać NBA i mojego największego idola sportowego.Jeśli ktoś chce odnosić sukcesy w sporcie powinien wzorować się na Jordanie.Książka jest okraszona wieloma faktami i anegdotami z NBA,zdradza wiele sytuacji jakie towarzyszyły Jordanowi w najważniejszych meczach.Każdy kto interesuje się koszykówką,Nba musi przeczytać tę książkę.Cieszy fakt,że obecnie pojawia się co raz więcej książek związane z NBA.Polecam
Lata 90-te moja młodość,nie zliczę nocy ile zerwałem aby oglądać NBA i mojego największego idola sportowego.Jeśli ktoś chce odnosić sukcesy w sporcie powinien wzorować się na Jordanie.Książka jest okraszona wieloma faktami i anegdotami z NBA,zdradza wiele sytuacji jakie towarzyszyły Jordanowi w najważniejszych meczach.Każdy kto interesuje się koszykówką,Nba musi przeczytać...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która doskonale opisuje Michela - nie tylko w samych superlatywach, jak to zwykle bywa w biografiach. Rzetelny opis jego kariery - nie tylko sportowej. Teraz, człowiek "instytucja" jako najlepiej zarabiający sportowiec "na emeryturze", a dlaczego? Wszystkiego dowiemy się z książki.
Opisy meczów sprawiają, że można poczuć się jakby uczestniczyło się w nich samemu siedząc na trybunach, czy też lepiej, w głowach samych zawodników.
Moja opinia diametralnie uległa zmianie, na lepsze oczywiście.
Książka, która doskonale opisuje Michela - nie tylko w samych superlatywach, jak to zwykle bywa w biografiach. Rzetelny opis jego kariery - nie tylko sportowej. Teraz, człowiek "instytucja" jako najlepiej zarabiający sportowiec "na emeryturze", a dlaczego? Wszystkiego dowiemy się z książki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpisy meczów sprawiają, że można poczuć się jakby uczestniczyło się w nich samemu...
Znakomita książka, tak można ją podsumować w dwóch słowach. Przeczytałem wiele książek dotyczących tematyki NBA, biografii zawodników, historii koszykówki, itp. ta książka w wyjątkowo pogłębiony sposób pokazuje Jordana i jego wpływ na ligę, koszykówkę i profesjonalny sport. Wszystkie wydarzenia pokazane są w szerokim socjo-ekonomicznym kontekście, i tak np. autor pokazuje wpływ Jordana na firmę Nike, rozwój ligi NBA i wizję Davida Sterna, który ją zglobalizował, specyfikę lat '80 i '90. Dzięki temu kontekstowi wydarzenia z życia Jordana, Bulls, NBA nabierają koloru i "mięsistości", której brakuje tak wielu innym, podobnym pozycjom. Jest jeden problem - ta książka to póki co biały kruk, co wpływa na jej cenę na allegro. Jednak jeżeli ktoś ma możliwość to powinien ją przeczytać.
Znakomita książka, tak można ją podsumować w dwóch słowach. Przeczytałem wiele książek dotyczących tematyki NBA, biografii zawodników, historii koszykówki, itp. ta książka w wyjątkowo pogłębiony sposób pokazuje Jordana i jego wpływ na ligę, koszykówkę i profesjonalny sport. Wszystkie wydarzenia pokazane są w szerokim socjo-ekonomicznym kontekście, i tak np. autor pokazuje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toslabe tlumaczenie
slabe tlumaczenie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiazka bardzo bogata w kulisy NBA dlatego warto ja przeczytac, kazdemu fanowi MJ polecam przeczytac, zmieni ona kompletnie twoj poglad na pewne sprawy i osoby, u mnie wywolala negatywne emocje i straszny zawod.. polecam
Ksiazka bardzo bogata w kulisy NBA dlatego warto ja przeczytac, kazdemu fanowi MJ polecam przeczytac, zmieni ona kompletnie twoj poglad na pewne sprawy i osoby, u mnie wywolala negatywne emocje i straszny zawod.. polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKopalnia wiedzy, niesamowita pozycja, obowiązkowa dla każdego fana NBA.
Kopalnia wiedzy, niesamowita pozycja, obowiązkowa dla każdego fana NBA.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupiłbym tę książkę, ale niestety nigdzie nie mogę jej znaleźć :-(
Kupiłbym tę książkę, ale niestety nigdzie nie mogę jej znaleźć :-(
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGenialna książka.
Autor opisując karierę jednego z największych sportowców XX wieku przemyca do książki nie tylko fakty z jego życia ale także wiele ciekawych informacji o tym jak tworzyła się potęga tego sportu w Stanach Zjednoczonych.
Mamy tutaj opowieść o zdobywaniu władzy i ogromnych pieniędzy ale także o tworzeniu się imperium telewizji kablowej ESPN a także o tym jak NIKE zdobyło swoją największą ikonę.
Widzimy jak wzrastało zainteresowanie ligą NBA w USA ze sportu, który nie interesował prawie nikogo do momentu kiedy w 1997 roku w czasie ostatniego meczu finałów przed ekranami zasiadło 25 milionów ludzi na całym świecie. A sport ten stał się bardziej popularny niż ktokolwiek mógł wcześniej przypuszczać.
A to wszystko za sprawą, jak wynikałoby z lektury, jednego czarnoskórego młodzieńca, który uparcie postanowił dążyć do perfekcji.
Po latach, spoglądając na jego osiągnięcia trzeba przyznać, że niewątpliwie mu się to udało.
Pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów samego Michaela i NBA ale także wszystkich którzy chcieliby się dowiedzieć dlaczego ten sport zdobył taką popularność a Jordan obrósł w taką legendę.
Genialna książka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor opisując karierę jednego z największych sportowców XX wieku przemyca do książki nie tylko fakty z jego życia ale także wiele ciekawych informacji o tym jak tworzyła się potęga tego sportu w Stanach Zjednoczonych.
Mamy tutaj opowieść o zdobywaniu władzy i ogromnych pieniędzy ale także o tworzeniu się imperium telewizji kablowej ESPN a także o tym...