Trochę bałam się tej lektury, bo nie lubię czytać o krzywdzonych dzieciach i kobietach w świecie, gdzie nie mają żadnych praw, ale jak mi ją zachwalając pożyczyła koleżanka, postanowiłam spróbować. I nie żałuję.
Wspaniała lektura, choć temat bardzo trudny. Autorka nie koloryzuje, ale i nie epatuje okrucieństwem. Pisze bardzo naturalnie. Dramat i ogrom krzywd jakich doznała Sam jest niewyobrażalny, a jednak wyszła z tego zwycięsko. I nie chodzi tylko o wyrwanie się z tego piekła, jakim był jej dom rodzinny, ale przede wszystkim o to, że doznała oczyszczającej mocy przebaczenia i pojednania, dzięki czemu mogła naprawdę poczuć się wolna i szczęśliwa. Postać Sam wzbudza mój ogromny szacunek i podziw.
Trochę bałam się tej lektury, bo nie lubię czytać o krzywdzonych dzieciach i kobietach w świecie, gdzie nie mają żadnych praw, ale jak mi ją zachwalając pożyczyła koleżanka, postanowiłam spróbować. I nie żałuję.
Wspaniała lektura, choć temat bardzo trudny. Autorka nie koloryzuje, ale i nie epatuje okrucieństwem. Pisze bardzo naturalnie. Dramat i ogrom krzywd jakich doznała...
Mocna to książka i bardzo brutalna ile cierpień,krzywd,poniżeń musiało przejść to dziecko,straszny koszmar przeżyła w swym życiu.
Wzruszyłam się czytając książkę wzruszająca.
Mocna to książka i bardzo brutalna ile cierpień,krzywd,poniżeń musiało przejść to dziecko,straszny koszmar przeżyła w swym życiu.
Wzruszyłam się czytając książkę wzruszająca.
Dramatyczna relacja kobiety o życiu u boku "kochającej" matki. Na pewno znaczenie tu ma miejsce pochodzenia bohaterki, gdzie kobieta to towar.
Ból, cierpienie i upokorzenie, którego doznała jest niewyobrażalnym wprost doznaniem, szczególnie dla dziecka, jakim była gdy trafiła do rodzinnego domu.
Paradoksem jest, że najpiękniejsze wspomnienia zachowała z domu dziecka. Tam była kochana, otoczona czułością, zrozumieniem i szacunkiem.
Szokujące też jest, że na końcu wybacza swoim oprawcom, w szczególności matce, ale może tak trzeba, żeby móc iść dalej do przodu, a nie zatapiać się w traumatyczne bagno przerażających wspomnień.
Polecam
Dramatyczna relacja kobiety o życiu u boku "kochającej" matki. Na pewno znaczenie tu ma miejsce pochodzenia bohaterki, gdzie kobieta to towar.
Ból, cierpienie i upokorzenie, którego doznała jest niewyobrażalnym wprost doznaniem, szczególnie dla dziecka, jakim była gdy trafiła do rodzinnego domu.
Paradoksem jest, że najpiękniejsze wspomnienia zachowała z domu dziecka. Tam...
Jak dla mnie mocna książka opowiada o ludzkim nieszczęściu i okrucieństwie tego świata wobedz dzieci to co przeżyła bohaterka to jest szok czyta się dobrze
Jak dla mnie mocna książka opowiada o ludzkim nieszczęściu i okrucieństwie tego świata wobedz dzieci to co przeżyła bohaterka to jest szok czyta się dobrze
Bardzo ciężka emocjonalnie książka. Trzeba ją czytać z przerwami ponieważ okrucieństwo które jest w niej opisywane nie można w żaden sposób zrozumieć.
Autorka jest główną bohaterką opowieści. Opowiada o sobie samej i swoim ciężkim dzieciństwie. Najpierw trafiła do domu dziecka myśląc, że to najgorsze co mogło ją spotkać. Szybko przekonała się, że to było najlepsze miejsce. Później jej biologiczna matka zabrała ją do siebie i młoda Sameem sądziła, że wreszcie będzie kochana i rozpieszczana. Niestety stało się inaczej. Jej własna matka zgotowała jej piekło. Poniżała, biła, wyzywala i traktowała gorzej niż służącą...Młodziutka Sameem szybko musiała dojrzeć i stał się dorosłą w ciele dziecka.
Sceny, które się rozgrywały w jej domu i cierpienie, którego doznawała z rąk matki wzbudzały tyle smutnych emocji, że co jakiś czas musiałam przerywać czytanie.
Nie mogłam pojąć jak można tyle krzywdy robić swojemu dziecku- najbliższej, najdroższej osobie...Miałam ochotę niekiedy krzyczeć tak bardzo odczuwałam cierpienie Sameem. Chyba trzeba być diabłem albo mieć popalone uczucia żeby się znęcać nad bezbronnym dzieckiem, które chciało być tylko kochane i nic więcej.
Na szczęście udało jej się w końcu uciec dzięki pomocy w sumie obcej osoby, która później była jej najdroższa. Jednak piekło przez które musiała przejść i którego każdego dnia doświadczała na dobre zostało w jej pamięci i sercu. Takich momentów nie da się zapomnieć.
Osobiście uważam, że takie matki powinny iść siedzieć za to jak traktują swoje dzieci. Obca osoba ma więcej uczuć i serca niz one względem swoich pociech.
Powieść bardzo trudna ponieważ porusza ciężkie tematy i autorka nie owija w bawełnę. Nie stara się wybielić swojej matki tylko nazywa rzeczy po imieniu. Podziwiam ją za to, że i tak przez bardzo długi czas to ona starała się ją zrozumieć i jeszcze ją tłumaczyła. To cud, że udało jej się uciec z Pakistanu i ułożyć sobie życie z dala od swojej chorej rodziny.
Bardzo ciężka emocjonalnie książka. Trzeba ją czytać z przerwami ponieważ okrucieństwo które jest w niej opisywane nie można w żaden sposób zrozumieć.
Autorka jest główną bohaterką opowieści. Opowiada o sobie samej i swoim ciężkim dzieciństwie. Najpierw trafiła do domu dziecka myśląc, że to najgorsze co mogło ją spotkać. Szybko przekonała się, że to było najlepsze miejsce....
Autobiograficzna opowieść o poniżeniu i dyskryminacji, o walce o własne szczęście i wyrwanie się spod tyranii męża. Porażający autentyczny głos przeciw islamskiej praktyce małżeństw aranżowanych.
Autobiograficzna opowieść o poniżeniu i dyskryminacji, o walce o własne szczęście i wyrwanie się spod tyranii męża. Porażający autentyczny głos przeciw islamskiej praktyce małżeństw aranżowanych.
Napisana prosto ale takie historie bronią się dla mnie same przez się. Jako mama, nie wyobrażam sobie, że można w taki sposób traktować swoje dzieci i rodzinę. Przeraża myśl, że takich historii jest na pewno sporo więcej. Każde dziecko zasługuje na szczęśliwe dzieciństwo i miłość.
Napisana prosto ale takie historie bronią się dla mnie same przez się. Jako mama, nie wyobrażam sobie, że można w taki sposób traktować swoje dzieci i rodzinę. Przeraża myśl, że takich historii jest na pewno sporo więcej. Każde dziecko zasługuje na szczęśliwe dzieciństwo i miłość.
Nic nowego w temacie. Czytałam lepsze o tej tematyce. Również na faktach.
Nie zmienia to jednak, że podobne praktyki są niezwykle okrutne i wszystkie źródła, które poruszają ten problem są potrzebne.
Nic nowego w temacie. Czytałam lepsze o tej tematyce. Również na faktach.
Nie zmienia to jednak, że podobne praktyki są niezwykle okrutne i wszystkie źródła, które poruszają ten problem są potrzebne.
Książka,którą czytałam z zapartym tchem
W głowie się nie mieści, że matka i rodzeństwo mogą być tak okrutni wobec córki i siostry.
Podziwiam wytrwałość Sameem, fizyczną i psychiczną.
Książka warta przeczytania.
Polecam
I zaopatrzcie się w chusteczki...
Książka,którą czytałam z zapartym tchem
W głowie się nie mieści, że matka i rodzeństwo mogą być tak okrutni wobec córki i siostry.
Podziwiam wytrwałość Sameem, fizyczną i psychiczną.
Książka warta przeczytania.
Polecam
I zaopatrzcie się w chusteczki...
Książkę przeczytałam jednym tchem. W głowie mi się nie mieści jak rodzona matka i najbliższa rodzina (bracia i siostry) mogą tak okrutnie i w perfidny sposób znęcać się nad kilkuletnią dziewczynką. Sameem Ali , porzucona przez rodziców i wychowana w domu dziecka trafia z powrotem na łono swojej pakistańskiej rodziny. Dziewczynka marzy o akceptacji, miłości matki i odrobinie zainteresowania swoja osobą a w zamian dostaje ciągłe upokorzenia, krzyki popychanie , harówkę od rana do wieczora ,żeby zadowolić swoją ciągle czegoś wymagającą od niej matkę. W wieku zaledwie trzynastu lat zostaje wywieziona podstępem do Pakistanu i tam wydana za mąż za obcego mężczyznę . Sama jest jeszcze dzieckiem ale w wieku czternastu lat zostaje matką i w tej roli daje sobie radę lepiej niż niejedna dorosła , doświadczona kobieta . Musi sobie radzić z cierpieniem i upokorzeniami ze strony rodziny, ciężką praca w sklepie brata i obowiązkami macierzyńskimi. Musi jeszcze zapewnić bezpieczeństwo swojemu synkowi , żeby nie spotkał go taki sam los jak jej. Gorąco polecam !
Książkę przeczytałam jednym tchem. W głowie mi się nie mieści jak rodzona matka i najbliższa rodzina (bracia i siostry) mogą tak okrutnie i w perfidny sposób znęcać się nad kilkuletnią dziewczynką. Sameem Ali , porzucona przez rodziców i wychowana w domu dziecka trafia z powrotem na łono swojej pakistańskiej rodziny. Dziewczynka marzy o akceptacji, miłości matki i...
Losy kobiet w odległych rejonach świata zawsze mnie interesowały. Przecież, jak pisała Szymborska, przez przypadek jesteśmy tu, gdzie jesteśmy, a koło fortuny nieustannie się obraca.
W psychologii podnoszą fakt, że szczęśliwe dzieciństwo, z odpowiednią troską i zaangażowaniem opiekunów, wyposaża dziecko na dalsze życie i uzbraja na wypadek przeciwnośći losu. Sama Sameem często podkreśla w książce, jak szczęsliwa i zadowolona byłą podczas pobytu w domu dziecka.
Porzucili ją rodzice, ojciec cierpiał na chorobę psychiczną, a matka losem córki się nie przejmowała. W Cannpock Chase mieszkała razem z siostrą Meną, wyhwywali i edukowali je biali ludzie. Niestety pewnego lata po dzieci zgłosiła się matka. Radosne dzieciństwo się skończyło paradoksalnie gdy nastąpił powrót do domu .
Nigdy nie zrozumiem okrucieństwa niektóych nieodpowiedzialnych, psychopatycznych rodziców względem swoich dzieci. Bicie, lekceważenie, wyzwiska i codzienne upokorzenia zaszokowały małą Sameem. Zamieszkała w domu najstarszego brata i jego żony Hanify, ale traktowano ją jako bezpłatną służącą. Nie tylko matka się nad nią nieustannie pastwiła, ale i brat Manz. Jedynym obowiązkiem, który przynosił trochę odmiany w monotonnych wypełnionych harówką dniach było chodzenie do meczetu na naukę Koranu. Niestety rodzina za wszelką cenę chciała wyplenić obce, chrześcijańskie wpływy tamtego sierocińca. Oczywiście dziewczynki były traktowane jako coś gorszego, i mogła sie tylko uczyć, dopóki nie zaczęła składać parunastu znaków.
W Pakistanie musiała się też uczyć lokalnego języka, którym władała reszta jej rodziny. Niemożność początkowa skomunikowanie się z nimi też zwiększałą wybcowanie dziewczynki.
Narratorka opisuje codzienne okrucieństwo matki, swój szok na widok pierwszej miesiączki, uroczyste zaślubiny Tary. Przeprowadzka z Pakistanu do Glasgow nie polepszyłą sytuacji dziewczynki.
Zła matka postanowiła pozbyć się 13-latki i wydała ją za 20-letniego kuzyna. W tym celuu znów wybrała się do Pakistanu z Sam, która nawet nie przeczuwała dalszych nieszczęść. Wykorzystywana przez "męża" mając 14 lat (zgroza!) urodziła pierwszego synka.
Ze zgrozą czyta się o perypetiach autorki. Podziwiam jej hart ducha, ale trudno jest mi pogodzić się, że są takie państwa, gdzie maltretowanie dziewczynek jest "normą" społeczną, a ich losem nie interesują się wielcy tego świata. Nie rozumiem takiej dziwnej religijności, postów i uwielbianai Allaha , i jednoczesnego dręczenia kobiet, trzymania ich w zamknięciu, odmawiania im prawa do wykształcenia i godziwej nobilitującej je pracy.
Losy kobiet w odległych rejonach świata zawsze mnie interesowały. Przecież, jak pisała Szymborska, przez przypadek jesteśmy tu, gdzie jesteśmy, a koło fortuny nieustannie się obraca.
W psychologii podnoszą fakt, że szczęśliwe dzieciństwo, z odpowiednią troską i zaangażowaniem opiekunów, wyposaża dziecko na dalsze życie i uzbraja na wypadek przeciwnośći losu. Sama Sameem...
„…jeśli ktoś Cię kocha tak mocno, jak byś chciał to nie znaczy, że nie kocha Cię tak mocno, jak potrafi” [str.306]
Książka „ W domowej niewoli” pozostanie na długo w mojej pamięci. Jej treść, przesycona pragnieniem miłości i bólem nie mieści się w naszym umyśle. Jest to opowieść o rodzinie Pakistańczyków mieszkających w Szkocji . Główna bohaterka Sammem Ali jest najmłodszą z trzech córek, ma też trzech starszych braci. Dzieciństwo spędza w domu dziecka, jak później wspomina , był to najpiękniejszy okres jej życia. W wieku sześciu lat wraca do domu, gdzie traktowana jest okropnie, bicie, upokarzanie to codzienna porcja „miłości” od matki i brata. W wieku 13-tu lat matka wywozi ją do Pakistanu, zostaje wydana za mąż i w wieku 14-tu lat rodzi syna. Przepełniona miłością do syna nie potrafi zrozumieć co powoduje matką, iż jest dla niej tak okrutna. Kiedy pełna obaw o swego synka ucieka z domu z Oshgarem zdaje sobie sprawę, iż zhańbiła rodzinę i brat będzie starał się ją odnaleźć i sprowadzić do domu. Jak potoczą się losy Sammem, czy ugnie się przed władczą , nie znoszącą sprzeciwu matką, czy pozostanie z dala od rodziny ?? Znacznie później zdaje sobie sprawę, że prawdziwym podświadomym powodem powrotów do domu było pragnienie, by matka wreszcie pogłaskała ja po głowie, pragnęła jej akceptacji. Chciała wiedzieć, że jest dumna z mniej i jej życia.
Kiedy to się ziściło zrozumiała, że pokonała wielkie ograniczenia i dokona w życiu wszystkiego, czegokolwiek tylko zapragnie.
Zachęcam do przeczytania !!!
[TWK 57]
„…jeśli ktoś Cię kocha tak mocno, jak byś chciał to nie znaczy, że nie kocha Cię tak mocno, jak potrafi” [str.306]
Książka „ W domowej niewoli” pozostanie na długo w mojej pamięci. Jej treść, przesycona pragnieniem miłości i bólem nie mieści się w naszym umyśle. Jest to opowieść o rodzinie Pakistańczyków mieszkających w Szkocji . Główna bohaterka Sammem Ali jest...
"Ta, z której krwi i ciała pochodziłam, szarpała mnie i biła, porywała, zmusiła do małżeństwa, przerażała, ignorowała, poniżała. A co najgorsze - odmówiła mi miłości. Mogłam przetrwać wszystko, lecz nie to. Byłam małą dziewczynką i pragnęłam tylko jednego - właśnie tego, czego nikt nie potrafił mi dać. Przecież zasługiwałam na miłość".
Akcja książki rozpoczyna się od pobytu sześcioletniej Sameem Ali w domu dziecka, co jak się okaże później, były to najszczęśliwsze lata w życiu dziewczynki. Nikt jej nie odwiedza poza ojcem. Spokój dziecka burzy powrót pod rodzinny dach. Wydawało jej się, że dom przyniesie same radosne dni,a przede wszystkim miłość matki. Nie w tym przypadku. Poniżenia, upokorzenia, bicie, tortury i niewolnictwo - tak wyglądało codzienne życie małej Sameem. Jedynie szkoła sprawiała dziewczynce radość, z nauką radziła sobie dobrze. Wydawałoby się, że już gorzej być nie może. Spragniona miłości matki Sameem, czuje się wyróżniona kiedy matka zabiera ją do Pakistanu, w swoje rodzinne strony. Naiwne dziecko nie spodziewa się, że tam czeka ją kolejne, wyjątkowo przerażające przeżycie. W wieku zaledwie trzynastu lat została zmuszona do poślubienia zupełnie obcego mężczyzny o imieniu Afzal. W ogóle nie rozumiejąc sytuacji Sameem jest przerażona. Mąż już pierwszej nocy krzywdzi dziewczynkę, cel jest jeden zapłodnienie. Po dwóch miesiącach Sam zaszła w ciążę i wraz z matką wraca do Glasgow. Ciąża nie była dla rodziny przeszkodą do dalszego wykorzystywania Sameem, zadawania jej cierpienia i upokarzania. Narodziny synka Azmiera tchnęły w Sameem nowe siły i nadzieje. Jako matka czuła się odpowiedzialna za los chłopca, obiecała sobie, że nie dopuści, by jego życie przepełnione było bólem i udrękami. Gorąco wierzyła, że spotka na swej drodze szczęśliwy los. Matka Sameem i jej najstarszy brat Manzem nieustannie znieważali ją. Bez jej wiedzy wystąpili do urzędu imigracyjnego w sprawie ściągnięcia do Szkocji Afzala. Miarka się przebrała, gdy przypadkiem Sameem odkryła, że matka szykuje się na wyjazd do Pakistanu, a ta ma jechać z nią. W tym samym czasie los postanowił uśmiechnąć się do wtedy już osiemnastoletniej kobiety. Postawił na jej drodze Oshgara, przed którym się otworzyła i opowiedziała o swoim życiu. Wspólnie opracowali plan ucieczki, wyjechali do Manchesteru i tam rozpoczęli "nowe życie". Prawdziwa miłość jaka się darzyli obdarowała ich dzieckiem, wzięli ślub. Nie było im lekko, lecz wspólnie się wspierali i szanowali, a to pozwalało pokonywać wszelkie życiowe trudności. Pewnego dnia o świcie do ich domu zapukała policja. Jak się okazało okrutny Manzem wynajął zbirów, których zadaniem było sprowadzenie Sameem do domu. Ci niespodziewanie wpadli w ręce policji, a podczas przesłuchania opowiedzieli o wszystkim. Manzem dostał wyrok, odsiedział cztery i pół roku w więzieniu. Mijały kolejne lata, synowie dorastali, rodzina Sameem była szczęśliwa. Kontakty z matką i rodzeństwem odnowione zostały najpierw w czasie choroby i pogrzebu ojca, a w późniejszych latach w okolicznościach śmierci matki w Pakistanie. Sameem uczestniczyła w obu uroczystościach pogrzebowych. Ile ją to kosztowało?
Nie mogę sobie nawet wyobrazić jak matka i rodzeństwo może zgotować taki los najbliższej osobie. Kobieta, która nie umie kochać swoich dzieci szczerą, prawdziwą miłością powinna się zastanowić czy aby na pewno macierzyństwo jest dla niej.
Sameem musiała nieustannie starać się o to, aby zauważyła ją własna matka, a to nigdy nie nastąpiło. Doświadczała od niej tylko znieważania i bólu. Czytając "W domowej niewoli" nie można nie uronić łez. Książka ta jest bowiem tak wstrząsająca, że one same napływają do oczu.
Mimo, że książka stanowi o smutnym życiu Sameem, to czyta się ją przyjemnie, z ogromną ciekawością. Jest napisana tak po prostu - po ludzku. Zachęcam do przeczytania.
"Ta, z której krwi i ciała pochodziłam, szarpała mnie i biła, porywała, zmusiła do małżeństwa, przerażała, ignorowała, poniżała. A co najgorsze - odmówiła mi miłości. Mogłam przetrwać wszystko, lecz nie to. Byłam małą dziewczynką i pragnęłam tylko jednego - właśnie tego, czego nikt nie potrafił mi dać. Przecież zasługiwałam na miłość".
Książkę wręcz pochłonęłam, bo koniecznie chce się wiedzieć jak potoczą się losy głównej bohaterki Sam. "W domowej niewoli" to kolejna na mojej liście książka o zniewolonych i poniżanych dziewczynkach a potem dorosłych kobietach w imię chorego honoru. Honor ten nakazuje karać śmiercią za sprzeciwienie się woli rodziców, ale ten sam honor pozwala też bić, wykorzystywać i aranżować małżeństwa dziewczynek np. trzynastoletnich. Nam Europejczykom ciężko byłoby sobie chociaż wyobrazić życie w takich warunkach a jednak cała masa dziewczynek musi przechodzić przez takie niepojęte i chore procedury. Zawsze podczas czytania zastanawiam się ile jeszcze bezimiennych twarzy kryje się za sylwetką kobiety takiej jak Sameem. I zawsze jestem pełna podziwu dla siły i odwagi każdej z nich.
Książkę wręcz pochłonęłam, bo koniecznie chce się wiedzieć jak potoczą się losy głównej bohaterki Sam. "W domowej niewoli" to kolejna na mojej liście książka o zniewolonych i poniżanych dziewczynkach a potem dorosłych kobietach w imię chorego honoru. Honor ten nakazuje karać śmiercią za sprzeciwienie się woli rodziców, ale ten sam honor pozwala też bić, wykorzystywać i...
Książka jest niezwykła. Od razu widać że bohaterka nie należy do najsilniejszych osób i jest gotowa na wiele aby tylko zdobyć akceptację i miłość matki. Jednak najważniejsze jest to że dla dobra swojego dziecka jest gotowa na o wiele więcej.
Najbardziej uderza mnie to że sama na końcu przyznaje że miała wiele szczęścia, bo nadal żyje mimo że zhańbiła rodzinę. Niestety ta goszka prawda sprawia że człowiek zaczyna się zastanawiać jak wiele podobnych do niej nie miało tyle szczęścia.
Książka jest niezwykła. Od razu widać że bohaterka nie należy do najsilniejszych osób i jest gotowa na wiele aby tylko zdobyć akceptację i miłość matki. Jednak najważniejsze jest to że dla dobra swojego dziecka jest gotowa na o wiele więcej.
Najbardziej uderza mnie to że sama na końcu przyznaje że miała wiele szczęścia, bo nadal żyje mimo że zhańbiła rodzinę. Niestety ta...
Trochę bałam się tej lektury, bo nie lubię czytać o krzywdzonych dzieciach i kobietach w świecie, gdzie nie mają żadnych praw, ale jak mi ją zachwalając pożyczyła koleżanka, postanowiłam spróbować. I nie żałuję.
Wspaniała lektura, choć temat bardzo trudny. Autorka nie koloryzuje, ale i nie epatuje okrucieństwem. Pisze bardzo naturalnie. Dramat i ogrom krzywd jakich doznała Sam jest niewyobrażalny, a jednak wyszła z tego zwycięsko. I nie chodzi tylko o wyrwanie się z tego piekła, jakim był jej dom rodzinny, ale przede wszystkim o to, że doznała oczyszczającej mocy przebaczenia i pojednania, dzięki czemu mogła naprawdę poczuć się wolna i szczęśliwa. Postać Sam wzbudza mój ogromny szacunek i podziw.
Trochę bałam się tej lektury, bo nie lubię czytać o krzywdzonych dzieciach i kobietach w świecie, gdzie nie mają żadnych praw, ale jak mi ją zachwalając pożyczyła koleżanka, postanowiłam spróbować. I nie żałuję.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała lektura, choć temat bardzo trudny. Autorka nie koloryzuje, ale i nie epatuje okrucieństwem. Pisze bardzo naturalnie. Dramat i ogrom krzywd jakich doznała...
Mocna to książka i bardzo brutalna ile cierpień,krzywd,poniżeń musiało przejść to dziecko,straszny koszmar przeżyła w swym życiu.
Wzruszyłam się czytając książkę wzruszająca.
Mocna to książka i bardzo brutalna ile cierpień,krzywd,poniżeń musiało przejść to dziecko,straszny koszmar przeżyła w swym życiu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWzruszyłam się czytając książkę wzruszająca.
Dramatyczna relacja kobiety o życiu u boku "kochającej" matki. Na pewno znaczenie tu ma miejsce pochodzenia bohaterki, gdzie kobieta to towar.
Ból, cierpienie i upokorzenie, którego doznała jest niewyobrażalnym wprost doznaniem, szczególnie dla dziecka, jakim była gdy trafiła do rodzinnego domu.
Paradoksem jest, że najpiękniejsze wspomnienia zachowała z domu dziecka. Tam była kochana, otoczona czułością, zrozumieniem i szacunkiem.
Szokujące też jest, że na końcu wybacza swoim oprawcom, w szczególności matce, ale może tak trzeba, żeby móc iść dalej do przodu, a nie zatapiać się w traumatyczne bagno przerażających wspomnień.
Polecam
Dramatyczna relacja kobiety o życiu u boku "kochającej" matki. Na pewno znaczenie tu ma miejsce pochodzenia bohaterki, gdzie kobieta to towar.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBól, cierpienie i upokorzenie, którego doznała jest niewyobrażalnym wprost doznaniem, szczególnie dla dziecka, jakim była gdy trafiła do rodzinnego domu.
Paradoksem jest, że najpiękniejsze wspomnienia zachowała z domu dziecka. Tam...
Ciężko jest oceniać takie książki, ponieważ opowiadają historie prawdziwych ludzi. Ogólnie pozycja warta polecenia
Ciężko jest oceniać takie książki, ponieważ opowiadają historie prawdziwych ludzi. Ogólnie pozycja warta polecenia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie mocna książka opowiada o ludzkim nieszczęściu i okrucieństwie tego świata wobedz dzieci to co przeżyła bohaterka to jest szok czyta się dobrze
Jak dla mnie mocna książka opowiada o ludzkim nieszczęściu i okrucieństwie tego świata wobedz dzieci to co przeżyła bohaterka to jest szok czyta się dobrze
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciężka emocjonalnie książka. Trzeba ją czytać z przerwami ponieważ okrucieństwo które jest w niej opisywane nie można w żaden sposób zrozumieć.
Autorka jest główną bohaterką opowieści. Opowiada o sobie samej i swoim ciężkim dzieciństwie. Najpierw trafiła do domu dziecka myśląc, że to najgorsze co mogło ją spotkać. Szybko przekonała się, że to było najlepsze miejsce. Później jej biologiczna matka zabrała ją do siebie i młoda Sameem sądziła, że wreszcie będzie kochana i rozpieszczana. Niestety stało się inaczej. Jej własna matka zgotowała jej piekło. Poniżała, biła, wyzywala i traktowała gorzej niż służącą...Młodziutka Sameem szybko musiała dojrzeć i stał się dorosłą w ciele dziecka.
Sceny, które się rozgrywały w jej domu i cierpienie, którego doznawała z rąk matki wzbudzały tyle smutnych emocji, że co jakiś czas musiałam przerywać czytanie.
Nie mogłam pojąć jak można tyle krzywdy robić swojemu dziecku- najbliższej, najdroższej osobie...Miałam ochotę niekiedy krzyczeć tak bardzo odczuwałam cierpienie Sameem. Chyba trzeba być diabłem albo mieć popalone uczucia żeby się znęcać nad bezbronnym dzieckiem, które chciało być tylko kochane i nic więcej.
Na szczęście udało jej się w końcu uciec dzięki pomocy w sumie obcej osoby, która później była jej najdroższa. Jednak piekło przez które musiała przejść i którego każdego dnia doświadczała na dobre zostało w jej pamięci i sercu. Takich momentów nie da się zapomnieć.
Osobiście uważam, że takie matki powinny iść siedzieć za to jak traktują swoje dzieci. Obca osoba ma więcej uczuć i serca niz one względem swoich pociech.
Powieść bardzo trudna ponieważ porusza ciężkie tematy i autorka nie owija w bawełnę. Nie stara się wybielić swojej matki tylko nazywa rzeczy po imieniu. Podziwiam ją za to, że i tak przez bardzo długi czas to ona starała się ją zrozumieć i jeszcze ją tłumaczyła. To cud, że udało jej się uciec z Pakistanu i ułożyć sobie życie z dala od swojej chorej rodziny.
Bardzo ciężka emocjonalnie książka. Trzeba ją czytać z przerwami ponieważ okrucieństwo które jest w niej opisywane nie można w żaden sposób zrozumieć.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka jest główną bohaterką opowieści. Opowiada o sobie samej i swoim ciężkim dzieciństwie. Najpierw trafiła do domu dziecka myśląc, że to najgorsze co mogło ją spotkać. Szybko przekonała się, że to było najlepsze miejsce....
To dziecko przeżyło istny koszmar, dlaczego zawodzi system opieki społecznej?
Matka i rodzeństwo traktują młodszą siostrę - jest „po coś”.
To dziecko przeżyło istny koszmar, dlaczego zawodzi system opieki społecznej?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMatka i rodzeństwo traktują młodszą siostrę - jest „po coś”.
Autobiograficzna opowieść o poniżeniu i dyskryminacji, o walce o własne szczęście i wyrwanie się spod tyranii męża. Porażający autentyczny głos przeciw islamskiej praktyce małżeństw aranżowanych.
Autobiograficzna opowieść o poniżeniu i dyskryminacji, o walce o własne szczęście i wyrwanie się spod tyranii męża. Porażający autentyczny głos przeciw islamskiej praktyce małżeństw aranżowanych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapisana prosto ale takie historie bronią się dla mnie same przez się. Jako mama, nie wyobrażam sobie, że można w taki sposób traktować swoje dzieci i rodzinę. Przeraża myśl, że takich historii jest na pewno sporo więcej. Każde dziecko zasługuje na szczęśliwe dzieciństwo i miłość.
Napisana prosto ale takie historie bronią się dla mnie same przez się. Jako mama, nie wyobrażam sobie, że można w taki sposób traktować swoje dzieci i rodzinę. Przeraża myśl, że takich historii jest na pewno sporo więcej. Każde dziecko zasługuje na szczęśliwe dzieciństwo i miłość.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNic nowego w temacie. Czytałam lepsze o tej tematyce. Również na faktach.
Nie zmienia to jednak, że podobne praktyki są niezwykle okrutne i wszystkie źródła, które poruszają ten problem są potrzebne.
Nic nowego w temacie. Czytałam lepsze o tej tematyce. Również na faktach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zmienia to jednak, że podobne praktyki są niezwykle okrutne i wszystkie źródła, które poruszają ten problem są potrzebne.
Książkę czyta się jednym tchem. Podziwiam bohaterkę za odwagę i wytrwałość. Polecam.
Książkę czyta się jednym tchem. Podziwiam bohaterkę za odwagę i wytrwałość. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo brutalna. Momentami nie mogłam jej czytać.
Książka bardzo brutalna. Momentami nie mogłam jej czytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka,którą czytałam z zapartym tchem
W głowie się nie mieści, że matka i rodzeństwo mogą być tak okrutni wobec córki i siostry.
Podziwiam wytrwałość Sameem, fizyczną i psychiczną.
Książka warta przeczytania.
Polecam
I zaopatrzcie się w chusteczki...
Książka,którą czytałam z zapartym tchem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW głowie się nie mieści, że matka i rodzeństwo mogą być tak okrutni wobec córki i siostry.
Podziwiam wytrwałość Sameem, fizyczną i psychiczną.
Książka warta przeczytania.
Polecam
I zaopatrzcie się w chusteczki...
Książkę przeczytałam jednym tchem. W głowie mi się nie mieści jak rodzona matka i najbliższa rodzina (bracia i siostry) mogą tak okrutnie i w perfidny sposób znęcać się nad kilkuletnią dziewczynką. Sameem Ali , porzucona przez rodziców i wychowana w domu dziecka trafia z powrotem na łono swojej pakistańskiej rodziny. Dziewczynka marzy o akceptacji, miłości matki i odrobinie zainteresowania swoja osobą a w zamian dostaje ciągłe upokorzenia, krzyki popychanie , harówkę od rana do wieczora ,żeby zadowolić swoją ciągle czegoś wymagającą od niej matkę. W wieku zaledwie trzynastu lat zostaje wywieziona podstępem do Pakistanu i tam wydana za mąż za obcego mężczyznę . Sama jest jeszcze dzieckiem ale w wieku czternastu lat zostaje matką i w tej roli daje sobie radę lepiej niż niejedna dorosła , doświadczona kobieta . Musi sobie radzić z cierpieniem i upokorzeniami ze strony rodziny, ciężką praca w sklepie brata i obowiązkami macierzyńskimi. Musi jeszcze zapewnić bezpieczeństwo swojemu synkowi , żeby nie spotkał go taki sam los jak jej. Gorąco polecam !
Książkę przeczytałam jednym tchem. W głowie mi się nie mieści jak rodzona matka i najbliższa rodzina (bracia i siostry) mogą tak okrutnie i w perfidny sposób znęcać się nad kilkuletnią dziewczynką. Sameem Ali , porzucona przez rodziców i wychowana w domu dziecka trafia z powrotem na łono swojej pakistańskiej rodziny. Dziewczynka marzy o akceptacji, miłości matki i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLosy kobiet w odległych rejonach świata zawsze mnie interesowały. Przecież, jak pisała Szymborska, przez przypadek jesteśmy tu, gdzie jesteśmy, a koło fortuny nieustannie się obraca.
W psychologii podnoszą fakt, że szczęśliwe dzieciństwo, z odpowiednią troską i zaangażowaniem opiekunów, wyposaża dziecko na dalsze życie i uzbraja na wypadek przeciwnośći losu. Sama Sameem często podkreśla w książce, jak szczęsliwa i zadowolona byłą podczas pobytu w domu dziecka.
Porzucili ją rodzice, ojciec cierpiał na chorobę psychiczną, a matka losem córki się nie przejmowała. W Cannpock Chase mieszkała razem z siostrą Meną, wyhwywali i edukowali je biali ludzie. Niestety pewnego lata po dzieci zgłosiła się matka. Radosne dzieciństwo się skończyło paradoksalnie gdy nastąpił powrót do domu .
Nigdy nie zrozumiem okrucieństwa niektóych nieodpowiedzialnych, psychopatycznych rodziców względem swoich dzieci. Bicie, lekceważenie, wyzwiska i codzienne upokorzenia zaszokowały małą Sameem. Zamieszkała w domu najstarszego brata i jego żony Hanify, ale traktowano ją jako bezpłatną służącą. Nie tylko matka się nad nią nieustannie pastwiła, ale i brat Manz. Jedynym obowiązkiem, który przynosił trochę odmiany w monotonnych wypełnionych harówką dniach było chodzenie do meczetu na naukę Koranu. Niestety rodzina za wszelką cenę chciała wyplenić obce, chrześcijańskie wpływy tamtego sierocińca. Oczywiście dziewczynki były traktowane jako coś gorszego, i mogła sie tylko uczyć, dopóki nie zaczęła składać parunastu znaków.
W Pakistanie musiała się też uczyć lokalnego języka, którym władała reszta jej rodziny. Niemożność początkowa skomunikowanie się z nimi też zwiększałą wybcowanie dziewczynki.
Narratorka opisuje codzienne okrucieństwo matki, swój szok na widok pierwszej miesiączki, uroczyste zaślubiny Tary. Przeprowadzka z Pakistanu do Glasgow nie polepszyłą sytuacji dziewczynki.
Zła matka postanowiła pozbyć się 13-latki i wydała ją za 20-letniego kuzyna. W tym celuu znów wybrała się do Pakistanu z Sam, która nawet nie przeczuwała dalszych nieszczęść. Wykorzystywana przez "męża" mając 14 lat (zgroza!) urodziła pierwszego synka.
Ze zgrozą czyta się o perypetiach autorki. Podziwiam jej hart ducha, ale trudno jest mi pogodzić się, że są takie państwa, gdzie maltretowanie dziewczynek jest "normą" społeczną, a ich losem nie interesują się wielcy tego świata. Nie rozumiem takiej dziwnej religijności, postów i uwielbianai Allaha , i jednoczesnego dręczenia kobiet, trzymania ich w zamknięciu, odmawiania im prawa do wykształcenia i godziwej nobilitującej je pracy.
Losy kobiet w odległych rejonach świata zawsze mnie interesowały. Przecież, jak pisała Szymborska, przez przypadek jesteśmy tu, gdzie jesteśmy, a koło fortuny nieustannie się obraca.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW psychologii podnoszą fakt, że szczęśliwe dzieciństwo, z odpowiednią troską i zaangażowaniem opiekunów, wyposaża dziecko na dalsze życie i uzbraja na wypadek przeciwnośći losu. Sama Sameem...
„…jeśli ktoś Cię kocha tak mocno, jak byś chciał to nie znaczy, że nie kocha Cię tak mocno, jak potrafi” [str.306]
Książka „ W domowej niewoli” pozostanie na długo w mojej pamięci. Jej treść, przesycona pragnieniem miłości i bólem nie mieści się w naszym umyśle. Jest to opowieść o rodzinie Pakistańczyków mieszkających w Szkocji . Główna bohaterka Sammem Ali jest najmłodszą z trzech córek, ma też trzech starszych braci. Dzieciństwo spędza w domu dziecka, jak później wspomina , był to najpiękniejszy okres jej życia. W wieku sześciu lat wraca do domu, gdzie traktowana jest okropnie, bicie, upokarzanie to codzienna porcja „miłości” od matki i brata. W wieku 13-tu lat matka wywozi ją do Pakistanu, zostaje wydana za mąż i w wieku 14-tu lat rodzi syna. Przepełniona miłością do syna nie potrafi zrozumieć co powoduje matką, iż jest dla niej tak okrutna. Kiedy pełna obaw o swego synka ucieka z domu z Oshgarem zdaje sobie sprawę, iż zhańbiła rodzinę i brat będzie starał się ją odnaleźć i sprowadzić do domu. Jak potoczą się losy Sammem, czy ugnie się przed władczą , nie znoszącą sprzeciwu matką, czy pozostanie z dala od rodziny ?? Znacznie później zdaje sobie sprawę, że prawdziwym podświadomym powodem powrotów do domu było pragnienie, by matka wreszcie pogłaskała ja po głowie, pragnęła jej akceptacji. Chciała wiedzieć, że jest dumna z mniej i jej życia.
Kiedy to się ziściło zrozumiała, że pokonała wielkie ograniczenia i dokona w życiu wszystkiego, czegokolwiek tylko zapragnie.
Zachęcam do przeczytania !!!
[TWK 57]
„…jeśli ktoś Cię kocha tak mocno, jak byś chciał to nie znaczy, że nie kocha Cię tak mocno, jak potrafi” [str.306]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka „ W domowej niewoli” pozostanie na długo w mojej pamięci. Jej treść, przesycona pragnieniem miłości i bólem nie mieści się w naszym umyśle. Jest to opowieść o rodzinie Pakistańczyków mieszkających w Szkocji . Główna bohaterka Sammem Ali jest...
"Ta, z której krwi i ciała pochodziłam, szarpała mnie i biła, porywała, zmusiła do małżeństwa, przerażała, ignorowała, poniżała. A co najgorsze - odmówiła mi miłości. Mogłam przetrwać wszystko, lecz nie to. Byłam małą dziewczynką i pragnęłam tylko jednego - właśnie tego, czego nikt nie potrafił mi dać. Przecież zasługiwałam na miłość".
Akcja książki rozpoczyna się od pobytu sześcioletniej Sameem Ali w domu dziecka, co jak się okaże później, były to najszczęśliwsze lata w życiu dziewczynki. Nikt jej nie odwiedza poza ojcem. Spokój dziecka burzy powrót pod rodzinny dach. Wydawało jej się, że dom przyniesie same radosne dni,a przede wszystkim miłość matki. Nie w tym przypadku. Poniżenia, upokorzenia, bicie, tortury i niewolnictwo - tak wyglądało codzienne życie małej Sameem. Jedynie szkoła sprawiała dziewczynce radość, z nauką radziła sobie dobrze. Wydawałoby się, że już gorzej być nie może. Spragniona miłości matki Sameem, czuje się wyróżniona kiedy matka zabiera ją do Pakistanu, w swoje rodzinne strony. Naiwne dziecko nie spodziewa się, że tam czeka ją kolejne, wyjątkowo przerażające przeżycie. W wieku zaledwie trzynastu lat została zmuszona do poślubienia zupełnie obcego mężczyzny o imieniu Afzal. W ogóle nie rozumiejąc sytuacji Sameem jest przerażona. Mąż już pierwszej nocy krzywdzi dziewczynkę, cel jest jeden zapłodnienie. Po dwóch miesiącach Sam zaszła w ciążę i wraz z matką wraca do Glasgow. Ciąża nie była dla rodziny przeszkodą do dalszego wykorzystywania Sameem, zadawania jej cierpienia i upokarzania. Narodziny synka Azmiera tchnęły w Sameem nowe siły i nadzieje. Jako matka czuła się odpowiedzialna za los chłopca, obiecała sobie, że nie dopuści, by jego życie przepełnione było bólem i udrękami. Gorąco wierzyła, że spotka na swej drodze szczęśliwy los. Matka Sameem i jej najstarszy brat Manzem nieustannie znieważali ją. Bez jej wiedzy wystąpili do urzędu imigracyjnego w sprawie ściągnięcia do Szkocji Afzala. Miarka się przebrała, gdy przypadkiem Sameem odkryła, że matka szykuje się na wyjazd do Pakistanu, a ta ma jechać z nią. W tym samym czasie los postanowił uśmiechnąć się do wtedy już osiemnastoletniej kobiety. Postawił na jej drodze Oshgara, przed którym się otworzyła i opowiedziała o swoim życiu. Wspólnie opracowali plan ucieczki, wyjechali do Manchesteru i tam rozpoczęli "nowe życie". Prawdziwa miłość jaka się darzyli obdarowała ich dzieckiem, wzięli ślub. Nie było im lekko, lecz wspólnie się wspierali i szanowali, a to pozwalało pokonywać wszelkie życiowe trudności. Pewnego dnia o świcie do ich domu zapukała policja. Jak się okazało okrutny Manzem wynajął zbirów, których zadaniem było sprowadzenie Sameem do domu. Ci niespodziewanie wpadli w ręce policji, a podczas przesłuchania opowiedzieli o wszystkim. Manzem dostał wyrok, odsiedział cztery i pół roku w więzieniu. Mijały kolejne lata, synowie dorastali, rodzina Sameem była szczęśliwa. Kontakty z matką i rodzeństwem odnowione zostały najpierw w czasie choroby i pogrzebu ojca, a w późniejszych latach w okolicznościach śmierci matki w Pakistanie. Sameem uczestniczyła w obu uroczystościach pogrzebowych. Ile ją to kosztowało?
Nie mogę sobie nawet wyobrazić jak matka i rodzeństwo może zgotować taki los najbliższej osobie. Kobieta, która nie umie kochać swoich dzieci szczerą, prawdziwą miłością powinna się zastanowić czy aby na pewno macierzyństwo jest dla niej.
Sameem musiała nieustannie starać się o to, aby zauważyła ją własna matka, a to nigdy nie nastąpiło. Doświadczała od niej tylko znieważania i bólu. Czytając "W domowej niewoli" nie można nie uronić łez. Książka ta jest bowiem tak wstrząsająca, że one same napływają do oczu.
Mimo, że książka stanowi o smutnym życiu Sameem, to czyta się ją przyjemnie, z ogromną ciekawością. Jest napisana tak po prostu - po ludzku. Zachęcam do przeczytania.
"Ta, z której krwi i ciała pochodziłam, szarpała mnie i biła, porywała, zmusiła do małżeństwa, przerażała, ignorowała, poniżała. A co najgorsze - odmówiła mi miłości. Mogłam przetrwać wszystko, lecz nie to. Byłam małą dziewczynką i pragnęłam tylko jednego - właśnie tego, czego nikt nie potrafił mi dać. Przecież zasługiwałam na miłość".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja książki rozpoczyna się od...
Książkę wręcz pochłonęłam, bo koniecznie chce się wiedzieć jak potoczą się losy głównej bohaterki Sam. "W domowej niewoli" to kolejna na mojej liście książka o zniewolonych i poniżanych dziewczynkach a potem dorosłych kobietach w imię chorego honoru. Honor ten nakazuje karać śmiercią za sprzeciwienie się woli rodziców, ale ten sam honor pozwala też bić, wykorzystywać i aranżować małżeństwa dziewczynek np. trzynastoletnich. Nam Europejczykom ciężko byłoby sobie chociaż wyobrazić życie w takich warunkach a jednak cała masa dziewczynek musi przechodzić przez takie niepojęte i chore procedury. Zawsze podczas czytania zastanawiam się ile jeszcze bezimiennych twarzy kryje się za sylwetką kobiety takiej jak Sameem. I zawsze jestem pełna podziwu dla siły i odwagi każdej z nich.
Książkę wręcz pochłonęłam, bo koniecznie chce się wiedzieć jak potoczą się losy głównej bohaterki Sam. "W domowej niewoli" to kolejna na mojej liście książka o zniewolonych i poniżanych dziewczynkach a potem dorosłych kobietach w imię chorego honoru. Honor ten nakazuje karać śmiercią za sprzeciwienie się woli rodziców, ale ten sam honor pozwala też bić, wykorzystywać i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest niezwykła. Od razu widać że bohaterka nie należy do najsilniejszych osób i jest gotowa na wiele aby tylko zdobyć akceptację i miłość matki. Jednak najważniejsze jest to że dla dobra swojego dziecka jest gotowa na o wiele więcej.
Najbardziej uderza mnie to że sama na końcu przyznaje że miała wiele szczęścia, bo nadal żyje mimo że zhańbiła rodzinę. Niestety ta goszka prawda sprawia że człowiek zaczyna się zastanawiać jak wiele podobnych do niej nie miało tyle szczęścia.
Książka jest niezwykła. Od razu widać że bohaterka nie należy do najsilniejszych osób i jest gotowa na wiele aby tylko zdobyć akceptację i miłość matki. Jednak najważniejsze jest to że dla dobra swojego dziecka jest gotowa na o wiele więcej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajbardziej uderza mnie to że sama na końcu przyznaje że miała wiele szczęścia, bo nadal żyje mimo że zhańbiła rodzinę. Niestety ta...