Bardzo dobra książka, świetne przeniesienia historii z bajkowego klimatu do technologicznego uniwersum.
Tak, trzeba trochę się skupić i wyjść z bańki typowej literatury SF.
Warto też trochę określić w sobie, czego z tej książki dowiadujesz się dla siebie.
To jest u Dukaja piękne i robi to po mistrzowsku!
Bardzo dobra książka, świetne przeniesienia historii z bajkowego klimatu do technologicznego uniwersum.
Tak, trzeba trochę się skupić i wyjść z bańki typowej literatury SF.
Warto też trochę określić w sobie, czego z tej książki dowiadujesz się dla siebie.
Książka jest może niewielkich rozmiarów, ale to wystarczyło, aby pokazać jaki autor ma rozmach i fantazję. Miejsce akcji to Zielona Kraina, ostatnia enklawa, gdy Ziemię ogarnęła rewolucja naukowa, która nieodwracalnie zmieniła środowisko i ludzi, którzy tak naprawdę przestali ludzi przypominać.
W "Extensie" czas tak naprawdę ma mniejsze znaczenie niż przestrzeń. Jest w niej dużo słów związanych z naukowością i kosmosem. Nie wszystkie zrozumiałam, ale i tak cieszyłam się lekturą. Całość ma nostalgiczny, baśniowy wydźwięk. Poza tym z tego co słyszałam, jest to jedna z przystępniejszych książek Dukaja 😉
Książka jest może niewielkich rozmiarów, ale to wystarczyło, aby pokazać jaki autor ma rozmach i fantazję. Miejsce akcji to Zielona Kraina, ostatnia enklawa, gdy Ziemię ogarnęła rewolucja naukowa, która nieodwracalnie zmieniła środowisko i ludzi, którzy tak naprawdę przestali ludzi przypominać.
W "Extensie" czas tak naprawdę ma mniejsze znaczenie niż przestrzeń. Jest w...
To pierwsza książka Dukaja, po którą sięgnąłem.
Zaskoczyła mnie odmiennośćią od wszystkiego, co czytałem dotąd z literatury fantastycznej.
To co najbardziej odróżnia tę książkę to styl - poważny, glęboki, ale zarazem niezwykle piękny i wciągający.
Lektura dzieła Dukaja zawiera w sobie pewien paradoks: niewytłumaczalne rzeczy, które dzieją się na poczatku znajdują wyjaśnienie na finiszu. Zarazem jednak na sam koniec zostajemy z pytaniami egzystencjalno-filozoficznymi, na które nie ma (łatwych) odpowiedzi.
To pierwsza książka Dukaja, po którą sięgnąłem.
Zaskoczyła mnie odmiennośćią od wszystkiego, co czytałem dotąd z literatury fantastycznej.
To co najbardziej odróżnia tę książkę to styl - poważny, glęboki, ale zarazem niezwykle piękny i wciągający.
Lektura dzieła Dukaja zawiera w sobie pewien paradoks: niewytłumaczalne rzeczy, które dzieją się na poczatku znajdują...
Ciekawy pomysł, nowa forma człowieczeństwa wykraczająca poza aktualne zrozumienie. Z mojej strony tyle pozytywów. Ciężko było mi przebrnąć przez ten tytuł. Może ktoś odnajdzie coś dla siebie w tym tytule.
Ciekawy pomysł, nowa forma człowieczeństwa wykraczająca poza aktualne zrozumienie. Z mojej strony tyle pozytywów. Ciężko było mi przebrnąć przez ten tytuł. Może ktoś odnajdzie coś dla siebie w tym tytule.
Książka z tych, które trzeba przeczytać dwa razy. Autor niczego specjalnie czytelnikowi nie tłumaczy. Okruchy wiedzy należy samodzielnie poskładać. Niektóre fakty, rzutujące na wydarzenia z początku książki poznajemy dopiero pod jej koniec.
Jak zwykle wyobraźnia autora przygotowała majstersztyk w postaci oryginalnego, złożonego i spójnego świata.
Warto przeczytać mimo, że jak większość powieści autora nie jest to łatwa literatura, która połyka się w jeden wieczór.
Książka z tych, które trzeba przeczytać dwa razy. Autor niczego specjalnie czytelnikowi nie tłumaczy. Okruchy wiedzy należy samodzielnie poskładać. Niektóre fakty, rzutujące na wydarzenia z początku książki poznajemy dopiero pod jej koniec.
Jak zwykle wyobraźnia autora przygotowała majstersztyk w postaci oryginalnego, złożonego i spójnego świata.
Warto przeczytać mimo, że...
To było dla mnie wyzwanie, ale nie ze względu na terminologię (to u Dukaja lubię), ale taki jakiś bajkowy klimat, za którym nie przepadam. Na szczęście razem z tym klimatem dostajemy dużo realizmu (niestety też magicznego XD) i sporo smutku spowodowanego gorzkim losem ludzkości. Choć może zasłużonym. Dobra pozycja.
To było dla mnie wyzwanie, ale nie ze względu na terminologię (to u Dukaja lubię), ale taki jakiś bajkowy klimat, za którym nie przepadam. Na szczęście razem z tym klimatem dostajemy dużo realizmu (niestety też magicznego XD) i sporo smutku spowodowanego gorzkim losem ludzkości. Choć może zasłużonym. Dobra pozycja.
chciałem rozpocząć Dukaja i chyba źle wybrałem na początek, książka strasznie ciężka i nie wiem do końca o czym, nawet nie byłem w stanie jej skończyć pomimo skromnej liczby stron, chyba źle wybrałem jak na pierwszy raz
chciałem rozpocząć Dukaja i chyba źle wybrałem na początek, książka strasznie ciężka i nie wiem do końca o czym, nawet nie byłem w stanie jej skończyć pomimo skromnej liczby stron, chyba źle wybrałem jak na pierwszy raz
Niezwykła ni to baśń, ni to fantasy. Poetycki język wymieszany z naukowym fizycznym żargonem. Podróż do przyszłości przez doświadczenia przeszłości. Realizm magiczny godny Murakamiego.
Książka do czytania na wiele razy. Za każdym razem z innej perspektywy, za każdym razem inaczej rozumiana.
Niezwykła ni to baśń, ni to fantasy. Poetycki język wymieszany z naukowym fizycznym żargonem. Podróż do przyszłości przez doświadczenia przeszłości. Realizm magiczny godny Murakamiego.
Książka do czytania na wiele razy. Za każdym razem z innej perspektywy, za każdym razem inaczej rozumiana.
W odległej przyszłości na terenach dawnej Grenlandii, w momencie akcji znanej jako Zielony Kraj, żyje bezimienny narrator. Prowadzi spokojne życie ze swoją rodziną, która zajmuje się hodowlą koni. Pozornie normalne życie skrywa ważny fakt – cały Wszechświat, a więc i Zielony Kraj, są rządzone przez przedstawicieli obcej cywilizacji korzystającej z zaawansowanej technologii. Kraj głównego bohatera doświadczył w przeszłości katastrofy, a obecnie pozostaje obiektem badań Obcych, którzy nie zważają na dobro mieszkańców Ziemi. Obcy powiązani są z Extensą, ośrodkiem badawczym w układzie planetarnym Meduzy. Jednak nie są jedynymi, dla których Extensa jest dostępna – ludzie również mają możliwość się z nią połączyć, zyskując przy tym niezwykły dar. Jaki będzie to miało związek z narratorem i poznanym przez niego astronomem, przekonacie się, sięgając po ten tytuł.
Jacka Dukaja miałam w czytelniczych planach od dawna, choć niekoniecznie planowałam zacząć od „Extensy”. Los jednak chciał, że pojawiła się okazja by sięgnąć po ten konkretny tytuł i już od pierwszych stron bardzo spodobał mi się jego styl. Choć „Extensa” jest bardzo krótką książką, to obfituje w fascynujące wątki: astronomię, problemy egzystencjalne, refleksje na temat życia i śmierci. Nie brakuje inteligentnych dialogów, a narracja prowadzona jest spójnie i jasno. Książka wciąga i choć świat przedstawiony jest bardzo intersujący, to książkę trzeba czytać powoli, żeby wyciągnąć z niej jak najwięcej i skorzystać z podanych tematów do rozmyślań. Pierwsze spotkanie z autorem uważam za udane, ale bez fajerwerków. Chętnie przeczytałabym bardziej rozbudowaną wersję tego dzieła, bo na 121 stronach nie sposób przedstawić dokładnie świata, a taki pomysł aż prosi się o rozwinięcie. Czuję, że zaledwie musnęłam czubek góry lodowej, jeśli chodzi o twórczość Dukaja i jestem jeszcze bardziej ciekawa jego pozostałych książek.
W odległej przyszłości na terenach dawnej Grenlandii, w momencie akcji znanej jako Zielony Kraj, żyje bezimienny narrator. Prowadzi spokojne życie ze swoją rodziną, która zajmuje się hodowlą koni. Pozornie normalne życie skrywa ważny fakt – cały Wszechświat, a więc i Zielony Kraj, są rządzone przez przedstawicieli obcej cywilizacji korzystającej z zaawansowanej technologii....
Lektura nastąpiła już jakiś czas temu. Sam pomysł Extensy, mistycznej sieci był dla mnie niezwykle interesujący. I to zderzenie światów jakie Autor serwuje nam na początku. Tutaj idę za Maćkiem Parowskim - Dukaj to wyszukany seans obcości. Jednak wątki relacyjne między bohaterami w mojej opinii nie wyszły najlepiej.
Lektura nastąpiła już jakiś czas temu. Sam pomysł Extensy, mistycznej sieci był dla mnie niezwykle interesujący. I to zderzenie światów jakie Autor serwuje nam na początku. Tutaj idę za Maćkiem Parowskim - Dukaj to wyszukany seans obcości. Jednak wątki relacyjne między bohaterami w mojej opinii nie wyszły najlepiej.
Przeczytanie tej książki zajęło mi jakieś 2 tygodnie. Każde podejście kończyło się po paru-parunastu stronach i próbie zrozumienia co tak właściwie się właśnie przeczytało.
Treść książki to powiedziałbym - taki typowy Dukaj. Pełna ciekawych pomysłów z rozbudowanym światem. Jak zawsze - za krótka bo gdy zaczyna się ją rozumieć to następuje koniec.
Przeczytanie tej książki zajęło mi jakieś 2 tygodnie. Każde podejście kończyło się po paru-parunastu stronach i próbie zrozumienia co tak właściwie się właśnie przeczytało.
Treść książki to powiedziałbym - taki typowy Dukaj. Pełna ciekawych pomysłów z rozbudowanym światem. Jak zawsze - za krótka bo gdy zaczyna się ją rozumieć to następuje koniec.
Kolejny dowód na to, że Jacka Dukaja nie powinno się spychać do szufladki z literaturą "gatunkową". Bardzo lubię te rozbudowane historie, filozoficzne wywody, zabawę językiem, formą, zawoalowane cytaty ( czy tylko mi się gdzieś tam Faulkner na chwilę objawił w "Extensie"?). Szanuję, podziwiam i polecam.
Kolejny dowód na to, że Jacka Dukaja nie powinno się spychać do szufladki z literaturą "gatunkową". Bardzo lubię te rozbudowane historie, filozoficzne wywody, zabawę językiem, formą, zawoalowane cytaty ( czy tylko mi się gdzieś tam Faulkner na chwilę objawił w "Extensie"?). Szanuję, podziwiam i polecam.
Trudna to była pozycja. Trochę mi przypomina literaturę Philipa. K. Dicka. Wielki plus za okładkę, która pomogła mi w lepszym zrozumieniu i wyobrażeniu sobie świata przedstawionego. Choć pozostawia w człowieku wiele znaków zapytania....
Trudna to była pozycja. Trochę mi przypomina literaturę Philipa. K. Dicka. Wielki plus za okładkę, która pomogła mi w lepszym zrozumieniu i wyobrażeniu sobie świata przedstawionego. Choć pozostawia w człowieku wiele znaków zapytania....
Niesamowicie enigmatyczna powieść, niosąca jednak za sobą wiele przemyśleń społecznych. Z pewnością będę musiała przeczytać ją ponownie, i ponownie, i ponownie...
Plus za fantastyczny naukowy język!
Niesamowicie enigmatyczna powieść, niosąca jednak za sobą wiele przemyśleń społecznych. Z pewnością będę musiała przeczytać ją ponownie, i ponownie, i ponownie...
Ta książka kusi opisem przedstawionego - "archaicznego" - świata, w którym dominują uczucia, przeciwstawionego wizji astronomicznej przyszłości zdominowanej przez ekstrakt rozumu. Pojawiają się pytania o "ja" i społeczeństwo, o uległość i dominację, o życie, śmierć i nieśmiertelność... Jacek Dukaj świetnie opisuje wszelkie uczucia, świat wyimaginowanej przyszłości, wpisując je w encyklopedyczne słowa i intelektualne rozprawy. Wizje autora, choć wydają się być coraz realniejsze, są tylko produktem sf. Warto jednak przemyśleć je na własny użytek, warto na pewno czytać Dukaja.
Ta książka kusi opisem przedstawionego - "archaicznego" - świata, w którym dominują uczucia, przeciwstawionego wizji astronomicznej przyszłości zdominowanej przez ekstrakt rozumu. Pojawiają się pytania o "ja" i społeczeństwo, o uległość i dominację, o życie, śmierć i nieśmiertelność... Jacek Dukaj świetnie opisuje wszelkie uczucia, świat wyimaginowanej przyszłości,...
Oceniam z perspektywy lat, może będę ponawiać czytanie i coś zmienię/dodam :).
Co zapamiętałam:
- koncepcja występuje w parze z efektem niesamowitości i daje to bardzo niepokojący i zastanawiający rezultat. W pozytywny sposób. Jedna z książek Dukaja, które zrobiły na mnie większe wrażenie.
- nadal za dużo jest tu pisania dla siebie, zamiast pisania dla czytelnika.
Oceniam z perspektywy lat, może będę ponawiać czytanie i coś zmienię/dodam :).
Co zapamiętałam:
- koncepcja występuje w parze z efektem niesamowitości i daje to bardzo niepokojący i zastanawiający rezultat. W pozytywny sposób. Jedna z książek Dukaja, które zrobiły na mnie większe wrażenie.
- nadal za dużo jest tu pisania dla siebie, zamiast pisania dla czytelnika.
Moja trzecia książka Jacka Dukaja (po Katedrze i Lodzie). Kolejność pewnie powinna być inna. Z perspektywy czasu widzę, że rozsądniej byłoby zacząć literacką przygodę z tym autorem, od tej właśnie historii. Choć Extensa , sama w sobie, też nie jest łatwą pozycją, ale jednak jest krótsza i napisana nieco mniej wymyślnymi zdaniami niż Lód, czy Katedra (NIECO 😜).
Na pierwszy rzut oka widzimy małą zieloną enklawę, gdzie niewielka grupa ludzi żyje w, nazwijmy to, ranczerski sposób (odizolowana od tego co nowe/nowoczesne). W jakim miejscu/czasie? Trudno powiedzieć, bo czym jest czas i przestrzeń? Kim są ci ludzie? Dlaczego żyją w izolacji? Kim są „obcy” poza tym „rezerwatem”? Czy to na pewno jeszcze ludzie, w naszym rozumieniu tego słowa? Czym jest extensa? Na ile możemy poznać, zrozumieć, czy chociażby nazwać to, co przekracza z pewnością możliwości naszego zmysłowego postrzegania?
Podobno to jedna z łatwiejszych książek autora, ale jeżeliby przyszło odpowiedzieć na powyższe pytania, interpretacje okazują się różne. Ogólnie pod kostiumem „sagi (historii) rodzinnej” zastanawiamy się nad przesuwaniem szerokopojętych granic, albo raczej, czy na pewnym etapie postępu, da się jeszcze ich nie przekraczać? Dzięki wspomnianemu „kostiumowi” (sielski krajobraz) historia ta jest przyjemna w odbiorze. Ciekawe zderzenie światów – starego z nowym (takiej archetypowej małej wspólnoty, z czymś przyszłym, trudnym obecnie do pojęcia).
Autor prawdopodobnie nawiązuje do zagadnień takich, jak: dualizm kartezjański, osobliwość technologiczna, transhumanizm, postczłowiek.
Jeżeli dopiero zamierzacie się zmierzyć z książkami Dukaja, nie czytaliście żadnej wcześniej, to polecam najpierw zobaczyć parę wywiadów z nim. Wydaje mi się, że posłuchanie jego opinii i prywatnych poglądów na różne sprawy, wypowiadanych własnymi słowami (nie stylizowanymi literacko) może być pomocne, żeby lepiej zrozumieć jego książki. I nie zaczynajcie raczej od Lodu 🙈😉. Na pierwszy ogień Extensa będzie chyba lepszym wyborem.
Ach, męczy mnie ten autor strasznie 🙃. Nie wiem, czy to źle, czy dobrze? 😅😝Gryzą mnie te jego książki i w dalszym ciągu nie mam do końca ukształtowanego zdania na ich temat.
Moja trzecia książka Jacka Dukaja (po Katedrze i Lodzie). Kolejność pewnie powinna być inna. Z perspektywy czasu widzę, że rozsądniej byłoby zacząć literacką przygodę z tym autorem, od tej właśnie historii. Choć Extensa , sama w sobie, też nie jest łatwą pozycją, ale jednak jest krótsza i napisana nieco mniej wymyślnymi zdaniami niż Lód, czy Katedra (NIECO 😜).
Dukaj jak zwykle opowiada w intrygujący, piękny ale i wymagający sposób. "Extensa" wymaga sporej uważności przy czytaniu, bo język, którym posługuje się autor do najłatwiejszych nie należy. Całość wydaje się być nieco zbyt mocno skompresowana. W pewnym momencie fabułą rwie do przodu, by skończyć się nagle bez udzielenia odpowiedzi na wiele pytań czytelnika. Być może autor uniknął w ten sposób potrzeby budowania rozbudowanego uniwersum na potrzeby, było nie było, krótkiej książki, niemniej w mnie "Extensa" pozostawiła mocny niedosyt.
Dukaj jak zwykle opowiada w intrygujący, piękny ale i wymagający sposób. "Extensa" wymaga sporej uważności przy czytaniu, bo język, którym posługuje się autor do najłatwiejszych nie należy. Całość wydaje się być nieco zbyt mocno skompresowana. W pewnym momencie fabułą rwie do przodu, by skończyć się nagle bez udzielenia odpowiedzi na wiele pytań czytelnika. Być może autor...
Książka jak dla mnie wyjątkowo mało wciągająca. Trochę taka sałatka intelektualno-filozoficzno-fantastyczna. I w dobrej literaturze, sztuce, nie chodzi o jej rozumienie ale o to żeby w nas pozostawała.
Książka jak dla mnie wyjątkowo mało wciągająca. Trochę taka sałatka intelektualno-filozoficzno-fantastyczna. I w dobrej literaturze, sztuce, nie chodzi o jej rozumienie ale o to żeby w nas pozostawała.
To jedna z tych książek po przeczytaniu których nie wiadomo co myśleć. Brak jakiejkolwiek ekspozycji sprawia, że nie wiadomo jakie prawa działają w tym świecie, co tam tak na prawdę się dzieje. Najwięcej czytelnik dowiaduje się z opisu. Po lekturze książki czuje potrzebę doczytania w internecie o co w tam chodziło.
To jedna z tych książek po przeczytaniu których nie wiadomo co myśleć. Brak jakiejkolwiek ekspozycji sprawia, że nie wiadomo jakie prawa działają w tym świecie, co tam tak na prawdę się dzieje. Najwięcej czytelnik dowiaduje się z opisu. Po lekturze książki czuje potrzebę doczytania w internecie o co w tam chodziło.
Mam wrażenie, że Extensa ma olbrzymi, niewykorzystany potencjał. Świat jest interesujący (choć niemalże niewyjaśniony przez autora, odkrywamy go tylko przez fabułę), a sama fabuła to raczej pretekst dla typowo Dukajowskich zagadnień. Dużo pytań, za mało prób odpowiedzi.
Mam wrażenie, że Extensa ma olbrzymi, niewykorzystany potencjał. Świat jest interesujący (choć niemalże niewyjaśniony przez autora, odkrywamy go tylko przez fabułę), a sama fabuła to raczej pretekst dla typowo Dukajowskich zagadnień. Dużo pytań, za mało prób odpowiedzi.
Przeczytałem ostatnio w uzupełnieniu luk w znajomości Dukajowej literatury. Temat i wykonanie bardzo dobre.
Prorocze będą wizje, w których będziemy ledwie tolerowani przez ztranshumanizowanych panów, "przez pamięć swojego pochodzenia, z bezinteresownej ciekawości lub dla jakichś innych sentymentów"? I od ich dobrej woli będziemy całkowicie zależeć?
W 2001 to chyba była abstrakcja, teraz widać, że niektórym na poważnie chodzą po głowie sny o transhumanistycznej potędze. Możliwe, niemożliwe: okaże się. Ale chciano by, to chyba widać wyraźnie
Przeczytałem ostatnio w uzupełnieniu luk w znajomości Dukajowej literatury. Temat i wykonanie bardzo dobre.
Prorocze będą wizje, w których będziemy ledwie tolerowani przez ztranshumanizowanych panów, "przez pamięć swojego pochodzenia, z bezinteresownej ciekawości lub dla jakichś innych sentymentów"? I od ich dobrej woli będziemy całkowicie zależeć?
W 2001 to chyba była...
Bardzo dobra książka, świetne przeniesienia historii z bajkowego klimatu do technologicznego uniwersum.
Tak, trzeba trochę się skupić i wyjść z bańki typowej literatury SF.
Warto też trochę określić w sobie, czego z tej książki dowiadujesz się dla siebie.
To jest u Dukaja piękne i robi to po mistrzowsku!
Bardzo dobra książka, świetne przeniesienia historii z bajkowego klimatu do technologicznego uniwersum.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak, trzeba trochę się skupić i wyjść z bańki typowej literatury SF.
Warto też trochę określić w sobie, czego z tej książki dowiadujesz się dla siebie.
To jest u Dukaja piękne i robi to po mistrzowsku!
Książka jest może niewielkich rozmiarów, ale to wystarczyło, aby pokazać jaki autor ma rozmach i fantazję. Miejsce akcji to Zielona Kraina, ostatnia enklawa, gdy Ziemię ogarnęła rewolucja naukowa, która nieodwracalnie zmieniła środowisko i ludzi, którzy tak naprawdę przestali ludzi przypominać.
W "Extensie" czas tak naprawdę ma mniejsze znaczenie niż przestrzeń. Jest w niej dużo słów związanych z naukowością i kosmosem. Nie wszystkie zrozumiałam, ale i tak cieszyłam się lekturą. Całość ma nostalgiczny, baśniowy wydźwięk. Poza tym z tego co słyszałam, jest to jedna z przystępniejszych książek Dukaja 😉
Książka jest może niewielkich rozmiarów, ale to wystarczyło, aby pokazać jaki autor ma rozmach i fantazję. Miejsce akcji to Zielona Kraina, ostatnia enklawa, gdy Ziemię ogarnęła rewolucja naukowa, która nieodwracalnie zmieniła środowisko i ludzi, którzy tak naprawdę przestali ludzi przypominać.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW "Extensie" czas tak naprawdę ma mniejsze znaczenie niż przestrzeń. Jest w...
Przesłuchałem w audiobooku. Dobry towarzysz do samotnej wędrówki przez dzikie pustkowia.
Przesłuchałem w audiobooku. Dobry towarzysz do samotnej wędrówki przez dzikie pustkowia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPięknie opowiedziana historia dojrzewania.
Wątek kosmosu jest fantastycznie, niebanalnie napisanym tłem dla tej historii.
Pięknie opowiedziana historia dojrzewania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWątek kosmosu jest fantastycznie, niebanalnie napisanym tłem dla tej historii.
To pierwsza książka Dukaja, po którą sięgnąłem.
Zaskoczyła mnie odmiennośćią od wszystkiego, co czytałem dotąd z literatury fantastycznej.
To co najbardziej odróżnia tę książkę to styl - poważny, glęboki, ale zarazem niezwykle piękny i wciągający.
Lektura dzieła Dukaja zawiera w sobie pewien paradoks: niewytłumaczalne rzeczy, które dzieją się na poczatku znajdują wyjaśnienie na finiszu. Zarazem jednak na sam koniec zostajemy z pytaniami egzystencjalno-filozoficznymi, na które nie ma (łatwych) odpowiedzi.
To pierwsza książka Dukaja, po którą sięgnąłem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskoczyła mnie odmiennośćią od wszystkiego, co czytałem dotąd z literatury fantastycznej.
To co najbardziej odróżnia tę książkę to styl - poważny, glęboki, ale zarazem niezwykle piękny i wciągający.
Lektura dzieła Dukaja zawiera w sobie pewien paradoks: niewytłumaczalne rzeczy, które dzieją się na poczatku znajdują...
Przyjemna, przepojona spokojem.
Przyjemna, przepojona spokojem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy pomysł, nowa forma człowieczeństwa wykraczająca poza aktualne zrozumienie. Z mojej strony tyle pozytywów. Ciężko było mi przebrnąć przez ten tytuł. Może ktoś odnajdzie coś dla siebie w tym tytule.
Ciekawy pomysł, nowa forma człowieczeństwa wykraczająca poza aktualne zrozumienie. Z mojej strony tyle pozytywów. Ciężko było mi przebrnąć przez ten tytuł. Może ktoś odnajdzie coś dla siebie w tym tytule.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka z tych, które trzeba przeczytać dwa razy. Autor niczego specjalnie czytelnikowi nie tłumaczy. Okruchy wiedzy należy samodzielnie poskładać. Niektóre fakty, rzutujące na wydarzenia z początku książki poznajemy dopiero pod jej koniec.
Jak zwykle wyobraźnia autora przygotowała majstersztyk w postaci oryginalnego, złożonego i spójnego świata.
Warto przeczytać mimo, że jak większość powieści autora nie jest to łatwa literatura, która połyka się w jeden wieczór.
Książka z tych, które trzeba przeczytać dwa razy. Autor niczego specjalnie czytelnikowi nie tłumaczy. Okruchy wiedzy należy samodzielnie poskładać. Niektóre fakty, rzutujące na wydarzenia z początku książki poznajemy dopiero pod jej koniec.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle wyobraźnia autora przygotowała majstersztyk w postaci oryginalnego, złożonego i spójnego świata.
Warto przeczytać mimo, że...
To było dla mnie wyzwanie, ale nie ze względu na terminologię (to u Dukaja lubię), ale taki jakiś bajkowy klimat, za którym nie przepadam. Na szczęście razem z tym klimatem dostajemy dużo realizmu (niestety też magicznego XD) i sporo smutku spowodowanego gorzkim losem ludzkości. Choć może zasłużonym. Dobra pozycja.
To było dla mnie wyzwanie, ale nie ze względu na terminologię (to u Dukaja lubię), ale taki jakiś bajkowy klimat, za którym nie przepadam. Na szczęście razem z tym klimatem dostajemy dużo realizmu (niestety też magicznego XD) i sporo smutku spowodowanego gorzkim losem ludzkości. Choć może zasłużonym. Dobra pozycja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tochciałem rozpocząć Dukaja i chyba źle wybrałem na początek, książka strasznie ciężka i nie wiem do końca o czym, nawet nie byłem w stanie jej skończyć pomimo skromnej liczby stron, chyba źle wybrałem jak na pierwszy raz
chciałem rozpocząć Dukaja i chyba źle wybrałem na początek, książka strasznie ciężka i nie wiem do końca o czym, nawet nie byłem w stanie jej skończyć pomimo skromnej liczby stron, chyba źle wybrałem jak na pierwszy raz
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykła ni to baśń, ni to fantasy. Poetycki język wymieszany z naukowym fizycznym żargonem. Podróż do przyszłości przez doświadczenia przeszłości. Realizm magiczny godny Murakamiego.
Książka do czytania na wiele razy. Za każdym razem z innej perspektywy, za każdym razem inaczej rozumiana.
Niezwykła ni to baśń, ni to fantasy. Poetycki język wymieszany z naukowym fizycznym żargonem. Podróż do przyszłości przez doświadczenia przeszłości. Realizm magiczny godny Murakamiego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka do czytania na wiele razy. Za każdym razem z innej perspektywy, za każdym razem inaczej rozumiana.
W odległej przyszłości na terenach dawnej Grenlandii, w momencie akcji znanej jako Zielony Kraj, żyje bezimienny narrator. Prowadzi spokojne życie ze swoją rodziną, która zajmuje się hodowlą koni. Pozornie normalne życie skrywa ważny fakt – cały Wszechświat, a więc i Zielony Kraj, są rządzone przez przedstawicieli obcej cywilizacji korzystającej z zaawansowanej technologii. Kraj głównego bohatera doświadczył w przeszłości katastrofy, a obecnie pozostaje obiektem badań Obcych, którzy nie zważają na dobro mieszkańców Ziemi. Obcy powiązani są z Extensą, ośrodkiem badawczym w układzie planetarnym Meduzy. Jednak nie są jedynymi, dla których Extensa jest dostępna – ludzie również mają możliwość się z nią połączyć, zyskując przy tym niezwykły dar. Jaki będzie to miało związek z narratorem i poznanym przez niego astronomem, przekonacie się, sięgając po ten tytuł.
Jacka Dukaja miałam w czytelniczych planach od dawna, choć niekoniecznie planowałam zacząć od „Extensy”. Los jednak chciał, że pojawiła się okazja by sięgnąć po ten konkretny tytuł i już od pierwszych stron bardzo spodobał mi się jego styl. Choć „Extensa” jest bardzo krótką książką, to obfituje w fascynujące wątki: astronomię, problemy egzystencjalne, refleksje na temat życia i śmierci. Nie brakuje inteligentnych dialogów, a narracja prowadzona jest spójnie i jasno. Książka wciąga i choć świat przedstawiony jest bardzo intersujący, to książkę trzeba czytać powoli, żeby wyciągnąć z niej jak najwięcej i skorzystać z podanych tematów do rozmyślań. Pierwsze spotkanie z autorem uważam za udane, ale bez fajerwerków. Chętnie przeczytałabym bardziej rozbudowaną wersję tego dzieła, bo na 121 stronach nie sposób przedstawić dokładnie świata, a taki pomysł aż prosi się o rozwinięcie. Czuję, że zaledwie musnęłam czubek góry lodowej, jeśli chodzi o twórczość Dukaja i jestem jeszcze bardziej ciekawa jego pozostałych książek.
W odległej przyszłości na terenach dawnej Grenlandii, w momencie akcji znanej jako Zielony Kraj, żyje bezimienny narrator. Prowadzi spokojne życie ze swoją rodziną, która zajmuje się hodowlą koni. Pozornie normalne życie skrywa ważny fakt – cały Wszechświat, a więc i Zielony Kraj, są rządzone przez przedstawicieli obcej cywilizacji korzystającej z zaawansowanej technologii....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura nastąpiła już jakiś czas temu. Sam pomysł Extensy, mistycznej sieci był dla mnie niezwykle interesujący. I to zderzenie światów jakie Autor serwuje nam na początku. Tutaj idę za Maćkiem Parowskim - Dukaj to wyszukany seans obcości. Jednak wątki relacyjne między bohaterami w mojej opinii nie wyszły najlepiej.
Lektura nastąpiła już jakiś czas temu. Sam pomysł Extensy, mistycznej sieci był dla mnie niezwykle interesujący. I to zderzenie światów jakie Autor serwuje nam na początku. Tutaj idę za Maćkiem Parowskim - Dukaj to wyszukany seans obcości. Jednak wątki relacyjne między bohaterami w mojej opinii nie wyszły najlepiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytanie tej książki zajęło mi jakieś 2 tygodnie. Każde podejście kończyło się po paru-parunastu stronach i próbie zrozumienia co tak właściwie się właśnie przeczytało.
Treść książki to powiedziałbym - taki typowy Dukaj. Pełna ciekawych pomysłów z rozbudowanym światem. Jak zawsze - za krótka bo gdy zaczyna się ją rozumieć to następuje koniec.
Przeczytanie tej książki zajęło mi jakieś 2 tygodnie. Każde podejście kończyło się po paru-parunastu stronach i próbie zrozumienia co tak właściwie się właśnie przeczytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTreść książki to powiedziałbym - taki typowy Dukaj. Pełna ciekawych pomysłów z rozbudowanym światem. Jak zawsze - za krótka bo gdy zaczyna się ją rozumieć to następuje koniec.
Kolejny dowód na to, że Jacka Dukaja nie powinno się spychać do szufladki z literaturą "gatunkową". Bardzo lubię te rozbudowane historie, filozoficzne wywody, zabawę językiem, formą, zawoalowane cytaty ( czy tylko mi się gdzieś tam Faulkner na chwilę objawił w "Extensie"?). Szanuję, podziwiam i polecam.
Kolejny dowód na to, że Jacka Dukaja nie powinno się spychać do szufladki z literaturą "gatunkową". Bardzo lubię te rozbudowane historie, filozoficzne wywody, zabawę językiem, formą, zawoalowane cytaty ( czy tylko mi się gdzieś tam Faulkner na chwilę objawił w "Extensie"?). Szanuję, podziwiam i polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJacek Dukaj to święto
Jacek Dukaj to święto
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudna to była pozycja. Trochę mi przypomina literaturę Philipa. K. Dicka. Wielki plus za okładkę, która pomogła mi w lepszym zrozumieniu i wyobrażeniu sobie świata przedstawionego. Choć pozostawia w człowieku wiele znaków zapytania....
Trudna to była pozycja. Trochę mi przypomina literaturę Philipa. K. Dicka. Wielki plus za okładkę, która pomogła mi w lepszym zrozumieniu i wyobrażeniu sobie świata przedstawionego. Choć pozostawia w człowieku wiele znaków zapytania....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowicie enigmatyczna powieść, niosąca jednak za sobą wiele przemyśleń społecznych. Z pewnością będę musiała przeczytać ją ponownie, i ponownie, i ponownie...
Plus za fantastyczny naukowy język!
Niesamowicie enigmatyczna powieść, niosąca jednak za sobą wiele przemyśleń społecznych. Z pewnością będę musiała przeczytać ją ponownie, i ponownie, i ponownie...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlus za fantastyczny naukowy język!
Ta książka kusi opisem przedstawionego - "archaicznego" - świata, w którym dominują uczucia, przeciwstawionego wizji astronomicznej przyszłości zdominowanej przez ekstrakt rozumu. Pojawiają się pytania o "ja" i społeczeństwo, o uległość i dominację, o życie, śmierć i nieśmiertelność... Jacek Dukaj świetnie opisuje wszelkie uczucia, świat wyimaginowanej przyszłości, wpisując je w encyklopedyczne słowa i intelektualne rozprawy. Wizje autora, choć wydają się być coraz realniejsze, są tylko produktem sf. Warto jednak przemyśleć je na własny użytek, warto na pewno czytać Dukaja.
Ta książka kusi opisem przedstawionego - "archaicznego" - świata, w którym dominują uczucia, przeciwstawionego wizji astronomicznej przyszłości zdominowanej przez ekstrakt rozumu. Pojawiają się pytania o "ja" i społeczeństwo, o uległość i dominację, o życie, śmierć i nieśmiertelność... Jacek Dukaj świetnie opisuje wszelkie uczucia, świat wyimaginowanej przyszłości,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy pomysł.
Ciekawy pomysł.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakby Eliza Orzeszkowa pisała SF, tak właśnie wyglądałoby Nad Niemnem XXVIII wieku. Delikatne, nieco nudne ale symptomatyczne, subtelnie ciekawe;)
Jakby Eliza Orzeszkowa pisała SF, tak właśnie wyglądałoby Nad Niemnem XXVIII wieku. Delikatne, nieco nudne ale symptomatyczne, subtelnie ciekawe;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdyby ktoś mnie zapytał, o czym jest ta książka, musiałbym przyznać, że - mimo przeczytania jej - nie wiem.
Gdyby ktoś mnie zapytał, o czym jest ta książka, musiałbym przyznać, że - mimo przeczytania jej - nie wiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOceniam z perspektywy lat, może będę ponawiać czytanie i coś zmienię/dodam :).
Co zapamiętałam:
- koncepcja występuje w parze z efektem niesamowitości i daje to bardzo niepokojący i zastanawiający rezultat. W pozytywny sposób. Jedna z książek Dukaja, które zrobiły na mnie większe wrażenie.
- nadal za dużo jest tu pisania dla siebie, zamiast pisania dla czytelnika.
Oceniam z perspektywy lat, może będę ponawiać czytanie i coś zmienię/dodam :).
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo zapamiętałam:
- koncepcja występuje w parze z efektem niesamowitości i daje to bardzo niepokojący i zastanawiający rezultat. W pozytywny sposób. Jedna z książek Dukaja, które zrobiły na mnie większe wrażenie.
- nadal za dużo jest tu pisania dla siebie, zamiast pisania dla czytelnika.
Moja trzecia książka Jacka Dukaja (po Katedrze i Lodzie). Kolejność pewnie powinna być inna. Z perspektywy czasu widzę, że rozsądniej byłoby zacząć literacką przygodę z tym autorem, od tej właśnie historii. Choć Extensa , sama w sobie, też nie jest łatwą pozycją, ale jednak jest krótsza i napisana nieco mniej wymyślnymi zdaniami niż Lód, czy Katedra (NIECO 😜).
Na pierwszy rzut oka widzimy małą zieloną enklawę, gdzie niewielka grupa ludzi żyje w, nazwijmy to, ranczerski sposób (odizolowana od tego co nowe/nowoczesne). W jakim miejscu/czasie? Trudno powiedzieć, bo czym jest czas i przestrzeń? Kim są ci ludzie? Dlaczego żyją w izolacji? Kim są „obcy” poza tym „rezerwatem”? Czy to na pewno jeszcze ludzie, w naszym rozumieniu tego słowa? Czym jest extensa? Na ile możemy poznać, zrozumieć, czy chociażby nazwać to, co przekracza z pewnością możliwości naszego zmysłowego postrzegania?
Podobno to jedna z łatwiejszych książek autora, ale jeżeliby przyszło odpowiedzieć na powyższe pytania, interpretacje okazują się różne. Ogólnie pod kostiumem „sagi (historii) rodzinnej” zastanawiamy się nad przesuwaniem szerokopojętych granic, albo raczej, czy na pewnym etapie postępu, da się jeszcze ich nie przekraczać? Dzięki wspomnianemu „kostiumowi” (sielski krajobraz) historia ta jest przyjemna w odbiorze. Ciekawe zderzenie światów – starego z nowym (takiej archetypowej małej wspólnoty, z czymś przyszłym, trudnym obecnie do pojęcia).
Autor prawdopodobnie nawiązuje do zagadnień takich, jak: dualizm kartezjański, osobliwość technologiczna, transhumanizm, postczłowiek.
Jeżeli dopiero zamierzacie się zmierzyć z książkami Dukaja, nie czytaliście żadnej wcześniej, to polecam najpierw zobaczyć parę wywiadów z nim. Wydaje mi się, że posłuchanie jego opinii i prywatnych poglądów na różne sprawy, wypowiadanych własnymi słowami (nie stylizowanymi literacko) może być pomocne, żeby lepiej zrozumieć jego książki. I nie zaczynajcie raczej od Lodu 🙈😉. Na pierwszy ogień Extensa będzie chyba lepszym wyborem.
Ach, męczy mnie ten autor strasznie 🙃. Nie wiem, czy to źle, czy dobrze? 😅😝Gryzą mnie te jego książki i w dalszym ciągu nie mam do końca ukształtowanego zdania na ich temat.
Moja trzecia książka Jacka Dukaja (po Katedrze i Lodzie). Kolejność pewnie powinna być inna. Z perspektywy czasu widzę, że rozsądniej byłoby zacząć literacką przygodę z tym autorem, od tej właśnie historii. Choć Extensa , sama w sobie, też nie jest łatwą pozycją, ale jednak jest krótsza i napisana nieco mniej wymyślnymi zdaniami niż Lód, czy Katedra (NIECO 😜).
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pierwszy...
Dukaj jak zwykle opowiada w intrygujący, piękny ale i wymagający sposób. "Extensa" wymaga sporej uważności przy czytaniu, bo język, którym posługuje się autor do najłatwiejszych nie należy. Całość wydaje się być nieco zbyt mocno skompresowana. W pewnym momencie fabułą rwie do przodu, by skończyć się nagle bez udzielenia odpowiedzi na wiele pytań czytelnika. Być może autor uniknął w ten sposób potrzeby budowania rozbudowanego uniwersum na potrzeby, było nie było, krótkiej książki, niemniej w mnie "Extensa" pozostawiła mocny niedosyt.
Dukaj jak zwykle opowiada w intrygujący, piękny ale i wymagający sposób. "Extensa" wymaga sporej uważności przy czytaniu, bo język, którym posługuje się autor do najłatwiejszych nie należy. Całość wydaje się być nieco zbyt mocno skompresowana. W pewnym momencie fabułą rwie do przodu, by skończyć się nagle bez udzielenia odpowiedzi na wiele pytań czytelnika. Być może autor...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jak dla mnie wyjątkowo mało wciągająca. Trochę taka sałatka intelektualno-filozoficzno-fantastyczna. I w dobrej literaturze, sztuce, nie chodzi o jej rozumienie ale o to żeby w nas pozostawała.
Książka jak dla mnie wyjątkowo mało wciągająca. Trochę taka sałatka intelektualno-filozoficzno-fantastyczna. I w dobrej literaturze, sztuce, nie chodzi o jej rozumienie ale o to żeby w nas pozostawała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jedna z tych książek po przeczytaniu których nie wiadomo co myśleć. Brak jakiejkolwiek ekspozycji sprawia, że nie wiadomo jakie prawa działają w tym świecie, co tam tak na prawdę się dzieje. Najwięcej czytelnik dowiaduje się z opisu. Po lekturze książki czuje potrzebę doczytania w internecie o co w tam chodziło.
To jedna z tych książek po przeczytaniu których nie wiadomo co myśleć. Brak jakiejkolwiek ekspozycji sprawia, że nie wiadomo jakie prawa działają w tym świecie, co tam tak na prawdę się dzieje. Najwięcej czytelnik dowiaduje się z opisu. Po lekturze książki czuje potrzebę doczytania w internecie o co w tam chodziło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie, że Extensa ma olbrzymi, niewykorzystany potencjał. Świat jest interesujący (choć niemalże niewyjaśniony przez autora, odkrywamy go tylko przez fabułę), a sama fabuła to raczej pretekst dla typowo Dukajowskich zagadnień. Dużo pytań, za mało prób odpowiedzi.
Mam wrażenie, że Extensa ma olbrzymi, niewykorzystany potencjał. Świat jest interesujący (choć niemalże niewyjaśniony przez autora, odkrywamy go tylko przez fabułę), a sama fabuła to raczej pretekst dla typowo Dukajowskich zagadnień. Dużo pytań, za mało prób odpowiedzi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByło dziwnie i było fascynująco.
Było dziwnie i było fascynująco.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałem ostatnio w uzupełnieniu luk w znajomości Dukajowej literatury. Temat i wykonanie bardzo dobre.
Prorocze będą wizje, w których będziemy ledwie tolerowani przez ztranshumanizowanych panów, "przez pamięć swojego pochodzenia, z bezinteresownej ciekawości lub dla jakichś innych sentymentów"? I od ich dobrej woli będziemy całkowicie zależeć?
W 2001 to chyba była abstrakcja, teraz widać, że niektórym na poważnie chodzą po głowie sny o transhumanistycznej potędze. Możliwe, niemożliwe: okaże się. Ale chciano by, to chyba widać wyraźnie
Przeczytałem ostatnio w uzupełnieniu luk w znajomości Dukajowej literatury. Temat i wykonanie bardzo dobre.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProrocze będą wizje, w których będziemy ledwie tolerowani przez ztranshumanizowanych panów, "przez pamięć swojego pochodzenia, z bezinteresownej ciekawości lub dla jakichś innych sentymentów"? I od ich dobrej woli będziemy całkowicie zależeć?
W 2001 to chyba była...