Trochę bardziej biografia niż kryminał. Nie znałem takiej struktury akcji wcześniej.
Wątki obecne przeplatają się z przeszłością. Znajdziemy bardzo dużo nawiązań do czasów szkolnych głównego bohatera. Relacji pomiędzy osobami z jego środowiska. Później tych samych ludzi odkrywamy w życiu dorosłym. Kojarzy mi się to z filmem ,, Efekt Motyla". Sam aspekt kryminalny nie mocno rozbudowany. Niestety brakuje nagłych zwrotów akcji i nieoczekiwanych wydarzeń. Liczyłem na mocny kryminał osadzony w scenerii szkockich wysp, dostałem opowieść o przeszłości bez wyraźnego powiązania z głównym wątkiem.
Trochę bardziej biografia niż kryminał. Nie znałem takiej struktury akcji wcześniej.
Wątki obecne przeplatają się z przeszłością. Znajdziemy bardzo dużo nawiązań do czasów szkolnych głównego bohatera. Relacji pomiędzy osobami z jego środowiska. Później tych samych ludzi odkrywamy w życiu dorosłym. Kojarzy mi się to z filmem ,, Efekt Motyla". Sam aspekt kryminalny nie mocno...
Bardzo klimatyczna opowieść o wyspie na końcu świata. O społeczności Hebrydów i ich obyczajach.
O trudnych wyborach i powrotach do znajomych miejsc. Nienachalny wątek kryminalny jest tylko tłem tej historii, przy zachowaniu idealnej w moim odczuciu proporcji. Świetna książka, dotychczas nieznanego mi autora. Z pewnością sięgnę po kolejne pozycje.
Bardzo klimatyczna opowieść o wyspie na końcu świata. O społeczności Hebrydów i ich obyczajach.
O trudnych wyborach i powrotach do znajomych miejsc. Nienachalny wątek kryminalny jest tylko tłem tej historii, przy zachowaniu idealnej w moim odczuciu proporcji. Świetna książka, dotychczas nieznanego mi autora. Z pewnością sięgnę po kolejne pozycje.
Po pierwsze to nie kryminał, choć są elementy kryminału i jest zagadka. Jest ona jednak tłem. Większość książki to wspomnienia głównego bohatera z przeszłości i generalnie sfera obyczajowa. Autor poświęca dużo miejsca tradycji zabijania piskląt głuptaków na małej wysepce obok wyspy Lewis. Autor pisze ciekawie i czyta się go lekko. Książka wciąga i daje rozrywkę. Jeśli ktoś chce kryminału z precyzyjnie utkaną intrygą, niech nie sięga po "Czarny Dom". Bez takowych oczekiwań, książka da przyjemność i satysfakcję.
Po pierwsze to nie kryminał, choć są elementy kryminału i jest zagadka. Jest ona jednak tłem. Większość książki to wspomnienia głównego bohatera z przeszłości i generalnie sfera obyczajowa. Autor poświęca dużo miejsca tradycji zabijania piskląt głuptaków na małej wysepce obok wyspy Lewis. Autor pisze ciekawie i czyta się go lekko. Książka wciąga i daje rozrywkę. Jeśli ktoś...
Przyszedł czas na pożegnanie się z kolejnym pisarzem, który mnie do siebie zraził. Przyznaję, że robię to nie bez żalu, bo Peter May pisze naprawdę dobrze i tak jak lubię. Pierwszą książkę tego autora pt. "Człowiek z wyspy Lewis" przeczytałam z zapartym tchem i w mojej ocenie była ona rewelacyjna. Jak się okazało była to chronologicznie druga część trylogii o wyspie Lewis. Postanowiłam więc przywrócić mojemu czytaniu chronologiczny porządek i przeczytać część pierwszą pt. "Czarny dom". I była to raczej ostatnia pozycja z dorobku tego autora, jaką przeczytałam, to co pan May mi zaserwował w tej części, totalnie obniżyło moją ocenę jego książki i w ogóle opinię o nim.
Otóż autor opisuje z detalami debilną "tradycję" która co roku odbywa się na wyspie Lewis. Biorą w niej udział sami mężczyźni. A tradycja owa polega na corocznej wyprawie "na skałę" i spowodowanie totalnej rzezi 2000 (słownie: dwóch tysięcy) ptaków. Ma to być swoista inicjacja męskości. Bo to przecież takie MĘSKIE!!?? Wybierać z gniazd bezbronne pisklęta i zabijać je przy wtórze przeraźliwych wrzasków ich rodziców krążących bezradnie nad tą rzezią. Skąd to wiem?? Bo właśnie z taką precyzyjną dokładnością i upodobaniem pan May o tym czytelnika informuje.
Na szczęście pisarzy jest całkiem sporo mniej lub bardziej udanych i bez tego jednego spokojnie mogę się obyć. Tak więc do NIE PRZECZYTANIA NICZEGO WIĘCEJ panie May, żegnam ozięble.
Przyszedł czas na pożegnanie się z kolejnym pisarzem, który mnie do siebie zraził. Przyznaję, że robię to nie bez żalu, bo Peter May pisze naprawdę dobrze i tak jak lubię. Pierwszą książkę tego autora pt. "Człowiek z wyspy Lewis" przeczytałam z zapartym tchem i w mojej ocenie była ona rewelacyjna. Jak się okazało była to chronologicznie druga część trylogii o wyspie Lewis....
Na początku nie mogłam się skupić na tym, co czytam. Bardzo lubię kryminały utrzymane w takiej tonacji. Tu mamy dość stereotypowo - policjant z problemami rodzinnymi wraca do rodzinnej miejscowości, by pomóc rozwikłać sprawę morderstwa. Ogólnie recenzja na plus. Daję mocne 7.
Na początku nie mogłam się skupić na tym, co czytam. Bardzo lubię kryminały utrzymane w takiej tonacji. Tu mamy dość stereotypowo - policjant z problemami rodzinnymi wraca do rodzinnej miejscowości, by pomóc rozwikłać sprawę morderstwa. Ogólnie recenzja na plus. Daję mocne 7.
Dobre pisarskie rzemiosło. To co prawda bardziej Bildungsroman niż tradycyjny kryminał, ale naprawdę warto tę książkę przeczytać. Opisy obyczajowości oraz prastarych obyczajów mieszkańców należącej do Szkocji północnej wyspy bardzo mnie zaintrygowały.
Dobre pisarskie rzemiosło. To co prawda bardziej Bildungsroman niż tradycyjny kryminał, ale naprawdę warto tę książkę przeczytać. Opisy obyczajowości oraz prastarych obyczajów mieszkańców należącej do Szkocji północnej wyspy bardzo mnie zaintrygowały.
Rozczarowałam się. Kryminał to kryminał z tajemnicą, dreszczykiem emocji, wielką niewiadomą. A tu nuda, meczące opisy przeszłości głównego bohatera, które w pewnym momencie zaczęłam omijać. Nie sięgnę po następne tomy.
Rozczarowałam się. Kryminał to kryminał z tajemnicą, dreszczykiem emocji, wielką niewiadomą. A tu nuda, meczące opisy przeszłości głównego bohatera, które w pewnym momencie zaczęłam omijać. Nie sięgnę po następne tomy.
Lubię powieści obyczajowe, lecz ta pozycja była szalenie nudna. Absolutnie nie zainteresował mnie opis wspomnień z przeszłości (z dzieciństwa i młodości głównego bohatera), nie polubiłam Szkocji z tej książki, odrzuciły mnie obyczaje tamtejszych mieszkańców. Miałam pozostałe części trylogii "Wyspa Lewis", ale bez czytania i bez żalu oddałam je do bookcrossingu.
Lubię powieści obyczajowe, lecz ta pozycja była szalenie nudna. Absolutnie nie zainteresował mnie opis wspomnień z przeszłości (z dzieciństwa i młodości głównego bohatera), nie polubiłam Szkocji z tej książki, odrzuciły mnie obyczaje tamtejszych mieszkańców. Miałam pozostałe części trylogii "Wyspa Lewis", ale bez czytania i bez żalu oddałam je do bookcrossingu.
Jedna z moich ulubionych książek! Fantastycznie oddaje klimat mroku i tajemnicy. Bardzo spodobało mi się przeplatanie historii z dzieciństwa z teraźniejszością, i to jak wszystko zaczyna łączyć się w kropki.
Wątek kryminalny rzeczywiście występuje bardziej w tle, więc nie nazwałabym tego typowym kryminałem - jednak to absolutnie nie jest minusem tej powieści.
Książka wciągnęła mnie niesamowicie, nie mogłam oderwać oczu.
Jedna z moich ulubionych książek! Fantastycznie oddaje klimat mroku i tajemnicy. Bardzo spodobało mi się przeplatanie historii z dzieciństwa z teraźniejszością, i to jak wszystko zaczyna łączyć się w kropki.
Wątek kryminalny rzeczywiście występuje bardziej w tle, więc nie nazwałabym tego typowym kryminałem - jednak to absolutnie nie jest minusem tej powieści.
Książka...
Genialnie napisana, świetnie scharakteryzowane postacie, ciekawa, pełna emocji fabuła, przejmujący klimat. Przeczytałem przez 3 noce. To nie jest zwykły kryminał, lecz (razem z następnymi trzema częściami trylogii) cała epopeja pokazująca zmaganie się ludzi z przeciwnościami losu, słabościami charakteru i nieprzyjaznym klimatem. Niestety w większości przypadków ci ludzi przegrali te zmagania. Poza chwilami szczęścia, życie bohaterów, a zatem i cała trylogia są smutne - takie jak wiatr, ołowiane chmury, deszcz i targane wiatrem wrzosowiska.
Genialnie napisana, świetnie scharakteryzowane postacie, ciekawa, pełna emocji fabuła, przejmujący klimat. Przeczytałem przez 3 noce. To nie jest zwykły kryminał, lecz (razem z następnymi trzema częściami trylogii) cała epopeja pokazująca zmaganie się ludzi z przeciwnościami losu, słabościami charakteru i nieprzyjaznym klimatem. Niestety w większości przypadków ci ludzi...
Nie podeszło. Trudno to nazwać kryminałem skoro 90% książki poświęconej wspomnienia z dzieciństwa. W kwestii zagadki morderstwa w zasadzie nic się nie dzieje
Do tego źle odbierałam ciągłe wtręty i długie opisy barbarzyńskiego zwyczaju mordowania tych nieszczęsnych ptaków.
Nie podeszło. Trudno to nazwać kryminałem skoro 90% książki poświęconej wspomnienia z dzieciństwa. W kwestii zagadki morderstwa w zasadzie nic się nie dzieje
Do tego źle odbierałam ciągłe wtręty i długie opisy barbarzyńskiego zwyczaju mordowania tych nieszczęsnych ptaków.
Ponura i przygnębiająca, mocno depresyjna opowieść, w której główny bohater bardzo powoli i nadmiernie drobiazgowo rozpamiętuje utracone, trudne dzieciństwo. I utraconą, trudną miłość. I utracone marzenia. I wszystko inne co utracił.
Poznajemy mieszkańców wyspy, a każdy z nich okazuje się jakoś zaburzony, i ma trudną przeszłość
Do tego skały, przemoc i krzyczące ptaki. Oraz kiczowate zakończenie; gdy słońce wschodzi nad ogólną marnością życia bohatera.
Bardzo, bardzo w tle wątek kryminalny.
.
Ponura i przygnębiająca, mocno depresyjna opowieść, w której główny bohater bardzo powoli i nadmiernie drobiazgowo rozpamiętuje utracone, trudne dzieciństwo. I utraconą, trudną miłość. I utracone marzenia. I wszystko inne co utracił.
Poznajemy mieszkańców wyspy, a każdy z nich okazuje się jakoś zaburzony, i ma trudną przeszłość
Do tego skały, przemoc i krzyczące ptaki....
Książka opowiada o losach ludzi żyjących na wyspie, hermetycznym środowisku i nawiązuje jednocześnie do przeszłości, powiązanej z akcją jak główny bohater wraca na nią po latach. Późno wtrącony fakt o przeszłości Maccinesa, przez co na końcu pogląd na bohaterów zmienia się o wiele stopni. Wiele dramatycznych zdarzeń zebranych w jedno, dla czytelnika to może być ciężkie i popsuć nastrój. Ale napisane jest w bardzo dobrym stylu, książka trzyma w napięciu.
Książka opowiada o losach ludzi żyjących na wyspie, hermetycznym środowisku i nawiązuje jednocześnie do przeszłości, powiązanej z akcją jak główny bohater wraca na nią po latach. Późno wtrącony fakt o przeszłości Maccinesa, przez co na końcu pogląd na bohaterów zmienia się o wiele stopni. Wiele dramatycznych zdarzeń zebranych w jedno, dla czytelnika to może być ciężkie i...
Klimatyczny, ze świetnym portretem miejscowej społeczności, świetnie napisany, ale raczej nie kryminał, bardziej dramat. Co nie jest zarzutem w żadnym wypadku.
Głównego bohatera nieszczęścia różnego typu spotykają od samego dzieciństwa. Może trochę za dużo się ich skumulowało, a opis tych przeżyć jest głównym wątkiem tej książki do zaskakującego i nieoczywistego finału. Wartością dodaną jest umiejscowienie akcji na szkockiej wyspie Lewis, której przyrodę oraz życie rdzennej ludności autor wspaniale odzwierciedla. Na pewno poszukam następnych części tej trylogii.
Polecam zajrzeć na stronę petermay.co.uk na której film oraz zdjęcia z wyspy Lewis.
Klimatyczny, ze świetnym portretem miejscowej społeczności, świetnie napisany, ale raczej nie kryminał, bardziej dramat. Co nie jest zarzutem w żadnym wypadku.
Głównego bohatera nieszczęścia różnego typu spotykają od samego dzieciństwa. Może trochę za dużo się ich skumulowało, a opis tych przeżyć jest głównym wątkiem tej książki do zaskakującego i nieoczywistego finału....
Akcja książki dzieje się na szkockiej wyspie Lewis w archipelagu Hebrydów.
Policjant Fin McLeod ma za zadanie znaleźć zabójcę człowieka, którego zamordowano na jego rodzinnej wyspie. Jednak tak naprawdę to nie o zabójstwo tutaj chodzi.
Klimat taki jak lubię, zimno, mokro, wietrznie i tajemniczo. Rozwiązanie szalenie zaskakujące.
Książka byłaby o wiele lepsza, gdyby nie przydługie opisy właściwie wszystkiego. Powodowało to, że omijałam kawałki i szukałam miejsca, kiedy zaczną się dialogi.
Ale i tak polecam.
Akcja książki dzieje się na szkockiej wyspie Lewis w archipelagu Hebrydów.
Policjant Fin McLeod ma za zadanie znaleźć zabójcę człowieka, którego zamordowano na jego rodzinnej wyspie. Jednak tak naprawdę to nie o zabójstwo tutaj chodzi.
Klimat taki jak lubię, zimno, mokro, wietrznie i tajemniczo. Rozwiązanie szalenie zaskakujące.
Książka byłaby o wiele lepsza, gdyby nie...
Jeju, kiedy wydawcy nauczą się, że sam fakt pojawienia się w powieści trupa, czy nawet policjanta, nie czyni z książki kryminału! "Czarny dom" to sentymentalna podróż do krainy dzieciństwa i rozliczenie z traumą. Wątek kryminalny szczątkowy, służy głównie jako pretekst dla retrospektyw i opowieści o życiu głównego bohatera (oraz kilku drugoplanowych). Tempo opowieści jest bardzo, ale to bardzo powolne, często na granicy wytrzymałości czytelnika. Zakończenie mnie nie przekonało - było mało wiarygodne.
Trudno jest mi jednoznaczenie ocenić tą książkę. Teoretycznie nie jest zła, nie ma w niej żadnych rażących błędów czy niedoróbek, porusza temat ważny (i modny), ale jest zwyczajnie nudna, a przesłanie nie jest na tyle nośne, by tą nudę usprawiedliwić.
Jeju, kiedy wydawcy nauczą się, że sam fakt pojawienia się w powieści trupa, czy nawet policjanta, nie czyni z książki kryminału! "Czarny dom" to sentymentalna podróż do krainy dzieciństwa i rozliczenie z traumą. Wątek kryminalny szczątkowy, służy głównie jako pretekst dla retrospektyw i opowieści o życiu głównego bohatera (oraz kilku drugoplanowych). Tempo opowieści jest...
Pół na pół: kryminał i opowieść o dorastaniu. Warstwa kryminalna nie jest wybitna. Gdyby kryminał oddzielić od całej reszty, fabuła jest liniowa i nie wyróżniająca się.
Całość dzieje się na szkockiej wyspie Lewis w archipelagu Hebrydów. Bardzo ciekawie czytało się o specyfice życia na bezdrzewnej, smaganej wiatrem wyspie, gdzie rozmawia się w języku gaelickim, a codzienność jest zupełnie inna.
Pół na pół: kryminał i opowieść o dorastaniu. Warstwa kryminalna nie jest wybitna. Gdyby kryminał oddzielić od całej reszty, fabuła jest liniowa i nie wyróżniająca się.
Całość dzieje się na szkockiej wyspie Lewis w archipelagu Hebrydów. Bardzo ciekawie czytało się o specyfice życia na bezdrzewnej, smaganej wiatrem wyspie, gdzie rozmawia się w języku gaelickim, a...
Książke czytałem 6 lat temu i do tej pory pamiętam fabułę, więc to już o czymś świadczy. To raczej dramat psychologiczny z jakimiś elementami kryminału, ale na pewno nie jest to thiller. Pełnokrwiśći bohaterowie, którzy idą przez życie naznaczeni traumatycznym wydarzeniem sprzed lat.Polecam.
Książke czytałem 6 lat temu i do tej pory pamiętam fabułę, więc to już o czymś świadczy. To raczej dramat psychologiczny z jakimiś elementami kryminału, ale na pewno nie jest to thiller. Pełnokrwiśći bohaterowie, którzy idą przez życie naznaczeni traumatycznym wydarzeniem sprzed lat.Polecam.
Nie czytałam wcześniej recenzji i dobrze, bo jeszcze bym się zniechęciłam. To właściwie nie jest kryminał, tylko powieść obyczajowa. Ale było warto. Klimat jaki uwielbiam.
Nie czytałam wcześniej recenzji i dobrze, bo jeszcze bym się zniechęciłam. To właściwie nie jest kryminał, tylko powieść obyczajowa. Ale było warto. Klimat jaki uwielbiam.
Fin Macleod - inspektor z Edynburga, który przyjeżdża na wyspę Lewis pomóc w rozwikłaniu zagadki. Ściągnięcie Fina było spowodowane faktem, że wychował się on na tej wyspie, więc jego udział w śledztwie może mocno wpłynąć na rozwikłanie zagadki.
Książka mi się podobała zarówno ze względu na wątek kryminalny, jak i na wątki obyczajowe i opisy przyrody. Bardzo ciekawe i zaskakujące zakończenie. Chętnie sięgnęłabym po kolejne części przygód Fina.
Fin Macleod - inspektor z Edynburga, który przyjeżdża na wyspę Lewis pomóc w rozwikłaniu zagadki. Ściągnięcie Fina było spowodowane faktem, że wychował się on na tej wyspie, więc jego udział w śledztwie może mocno wpłynąć na rozwikłanie zagadki.
Książka mi się podobała zarówno ze względu na wątek kryminalny, jak i na wątki obyczajowe i opisy przyrody. Bardzo ciekawe i...
Akcja tego kryminału dzieje się na szkockich wyspach i w dwóch planach czasowych. Bohater wraca do rodzinnego miasteczka w roli śledczego – to teraźniejszość, która jednak nieodparcie zmusza go do spojrzenia w przeszłość. Zabieg z rozdzieleniem narracji na trzecioosobową, dziejącą się niejako tu i teraz, oraz pierwszoosobową – retrospekcje, jest ciekawy i ułatwia śledzenie fabuły. Jest trup, są sekrety, męski świat, wszystko w miarę spójne, bez widocznych mielizn. A jednak książka mnie nie wciągnęła. Skupienie głównie na detalach w opisie utrudniało „zobaczenie” całości tamtego świata. Relacje bohatera wydają się powierzchowne i bezrefleksyjne, a brutalność opisywanych wydarzeń toporna i słabo uzasadniona. Brakuje mi też pełnokrwistej postaci kobiecej, choć oczywiście gdzieś tam w tle jest eks miłość z komplikacjami, ciotki i matki, niestety wszystkie sztampowe. Zakończenie umiarkowanie wiarygodne.
Akcja tego kryminału dzieje się na szkockich wyspach i w dwóch planach czasowych. Bohater wraca do rodzinnego miasteczka w roli śledczego – to teraźniejszość, która jednak nieodparcie zmusza go do spojrzenia w przeszłość. Zabieg z rozdzieleniem narracji na trzecioosobową, dziejącą się niejako tu i teraz, oraz pierwszoosobową – retrospekcje, jest ciekawy i ułatwia śledzenie...
To nie był stracony czas. Zaskakująca narracja - przeszłość w pierwszej osobie, a teraźniejszość w trzeciej, z reguły spotykałam odwrotnie, ciekawy wątek kryminalny z zaskakującym zakończeniem. Dla mnie trochę przegadana, za dużo w niej wątków pobocznych zaciemniających akcję, choć charakter wyspy i mentalność ludzi w pełni oddana.
To nie był stracony czas. Zaskakująca narracja - przeszłość w pierwszej osobie, a teraźniejszość w trzeciej, z reguły spotykałam odwrotnie, ciekawy wątek kryminalny z zaskakującym zakończeniem. Dla mnie trochę przegadana, za dużo w niej wątków pobocznych zaciemniających akcję, choć charakter wyspy i mentalność ludzi w pełni oddana.
Świetnie przedstawiony klimat wyspy, dobrze nakreślone charaktery bohaterów. Wątek obyczajowy i wspomnienia głównego bohatera interesujące. Jednak zbyt przytłoczyło to sam wątek kryminalny. Mimo wszystko chętnie sięgnę po kolejne tomy serii.
Świetnie przedstawiony klimat wyspy, dobrze nakreślone charaktery bohaterów. Wątek obyczajowy i wspomnienia głównego bohatera interesujące. Jednak zbyt przytłoczyło to sam wątek kryminalny. Mimo wszystko chętnie sięgnę po kolejne tomy serii.
Scottish mysterious criminal that was made into a trilogy – everything sounds exciting. Scotland as a cold, exotic European country, even more, the action takes place in Isle of Lewis, so isolated from the mainland, small island. Mysterious criminal – always good. Made into a trilogy – sounds promising.
The plot and main character were interesting, but (for me) it was hard to get into the story. I got caught up in the book only later in the middle. Furthermore, I am tired of this kind of narration, where one chapter is in the present time, one in the past. I’ve read so many stories build that way, that it doesn’t impress me as it used to.
Although the parochialism, forgotten guilt, complicated relations are a nice mixture, usually working for readers. The main protagonist, Finn, finds himself in difficult situations, memories are coming back to him, when he gets back to his homeland in the work case.
Scottish mysterious criminal that was made into a trilogy – everything sounds exciting. Scotland as a cold, exotic European country, even more, the action takes place in Isle of Lewis, so isolated from the mainland, small island. Mysterious criminal – always good. Made into a trilogy – sounds promising.
The plot and main character were interesting, but (for me) it was hard...
To rzeczywiście dobry kryminał. Ciekawie poprowadzony, czuć klimat stron opisywanych przez autora. Językowo też jest dobrze, a na to jestem w pewnym stopniu uczulony. Warto.
To rzeczywiście dobry kryminał. Ciekawie poprowadzony, czuć klimat stron opisywanych przez autora. Językowo też jest dobrze, a na to jestem w pewnym stopniu uczulony. Warto.
Trochę bardziej biografia niż kryminał. Nie znałem takiej struktury akcji wcześniej.
Wątki obecne przeplatają się z przeszłością. Znajdziemy bardzo dużo nawiązań do czasów szkolnych głównego bohatera. Relacji pomiędzy osobami z jego środowiska. Później tych samych ludzi odkrywamy w życiu dorosłym. Kojarzy mi się to z filmem ,, Efekt Motyla". Sam aspekt kryminalny nie mocno rozbudowany. Niestety brakuje nagłych zwrotów akcji i nieoczekiwanych wydarzeń. Liczyłem na mocny kryminał osadzony w scenerii szkockich wysp, dostałem opowieść o przeszłości bez wyraźnego powiązania z głównym wątkiem.
Trochę bardziej biografia niż kryminał. Nie znałem takiej struktury akcji wcześniej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWątki obecne przeplatają się z przeszłością. Znajdziemy bardzo dużo nawiązań do czasów szkolnych głównego bohatera. Relacji pomiędzy osobami z jego środowiska. Później tych samych ludzi odkrywamy w życiu dorosłym. Kojarzy mi się to z filmem ,, Efekt Motyla". Sam aspekt kryminalny nie mocno...
Bardzo klimatyczna opowieść o wyspie na końcu świata. O społeczności Hebrydów i ich obyczajach.
O trudnych wyborach i powrotach do znajomych miejsc. Nienachalny wątek kryminalny jest tylko tłem tej historii, przy zachowaniu idealnej w moim odczuciu proporcji. Świetna książka, dotychczas nieznanego mi autora. Z pewnością sięgnę po kolejne pozycje.
Bardzo klimatyczna opowieść o wyspie na końcu świata. O społeczności Hebrydów i ich obyczajach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO trudnych wyborach i powrotach do znajomych miejsc. Nienachalny wątek kryminalny jest tylko tłem tej historii, przy zachowaniu idealnej w moim odczuciu proporcji. Świetna książka, dotychczas nieznanego mi autora. Z pewnością sięgnę po kolejne pozycje.
Po pierwsze to nie kryminał, choć są elementy kryminału i jest zagadka. Jest ona jednak tłem. Większość książki to wspomnienia głównego bohatera z przeszłości i generalnie sfera obyczajowa. Autor poświęca dużo miejsca tradycji zabijania piskląt głuptaków na małej wysepce obok wyspy Lewis. Autor pisze ciekawie i czyta się go lekko. Książka wciąga i daje rozrywkę. Jeśli ktoś chce kryminału z precyzyjnie utkaną intrygą, niech nie sięga po "Czarny Dom". Bez takowych oczekiwań, książka da przyjemność i satysfakcję.
Po pierwsze to nie kryminał, choć są elementy kryminału i jest zagadka. Jest ona jednak tłem. Większość książki to wspomnienia głównego bohatera z przeszłości i generalnie sfera obyczajowa. Autor poświęca dużo miejsca tradycji zabijania piskląt głuptaków na małej wysepce obok wyspy Lewis. Autor pisze ciekawie i czyta się go lekko. Książka wciąga i daje rozrywkę. Jeśli ktoś...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyszedł czas na pożegnanie się z kolejnym pisarzem, który mnie do siebie zraził. Przyznaję, że robię to nie bez żalu, bo Peter May pisze naprawdę dobrze i tak jak lubię. Pierwszą książkę tego autora pt. "Człowiek z wyspy Lewis" przeczytałam z zapartym tchem i w mojej ocenie była ona rewelacyjna. Jak się okazało była to chronologicznie druga część trylogii o wyspie Lewis. Postanowiłam więc przywrócić mojemu czytaniu chronologiczny porządek i przeczytać część pierwszą pt. "Czarny dom". I była to raczej ostatnia pozycja z dorobku tego autora, jaką przeczytałam, to co pan May mi zaserwował w tej części, totalnie obniżyło moją ocenę jego książki i w ogóle opinię o nim.
Otóż autor opisuje z detalami debilną "tradycję" która co roku odbywa się na wyspie Lewis. Biorą w niej udział sami mężczyźni. A tradycja owa polega na corocznej wyprawie "na skałę" i spowodowanie totalnej rzezi 2000 (słownie: dwóch tysięcy) ptaków. Ma to być swoista inicjacja męskości. Bo to przecież takie MĘSKIE!!?? Wybierać z gniazd bezbronne pisklęta i zabijać je przy wtórze przeraźliwych wrzasków ich rodziców krążących bezradnie nad tą rzezią. Skąd to wiem?? Bo właśnie z taką precyzyjną dokładnością i upodobaniem pan May o tym czytelnika informuje.
Na szczęście pisarzy jest całkiem sporo mniej lub bardziej udanych i bez tego jednego spokojnie mogę się obyć. Tak więc do NIE PRZECZYTANIA NICZEGO WIĘCEJ panie May, żegnam ozięble.
Przyszedł czas na pożegnanie się z kolejnym pisarzem, który mnie do siebie zraził. Przyznaję, że robię to nie bez żalu, bo Peter May pisze naprawdę dobrze i tak jak lubię. Pierwszą książkę tego autora pt. "Człowiek z wyspy Lewis" przeczytałam z zapartym tchem i w mojej ocenie była ona rewelacyjna. Jak się okazało była to chronologicznie druga część trylogii o wyspie Lewis....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku nie mogłam się skupić na tym, co czytam. Bardzo lubię kryminały utrzymane w takiej tonacji. Tu mamy dość stereotypowo - policjant z problemami rodzinnymi wraca do rodzinnej miejscowości, by pomóc rozwikłać sprawę morderstwa. Ogólnie recenzja na plus. Daję mocne 7.
Na początku nie mogłam się skupić na tym, co czytam. Bardzo lubię kryminały utrzymane w takiej tonacji. Tu mamy dość stereotypowo - policjant z problemami rodzinnymi wraca do rodzinnej miejscowości, by pomóc rozwikłać sprawę morderstwa. Ogólnie recenzja na plus. Daję mocne 7.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobre pisarskie rzemiosło. To co prawda bardziej Bildungsroman niż tradycyjny kryminał, ale naprawdę warto tę książkę przeczytać. Opisy obyczajowości oraz prastarych obyczajów mieszkańców należącej do Szkocji północnej wyspy bardzo mnie zaintrygowały.
Dobre pisarskie rzemiosło. To co prawda bardziej Bildungsroman niż tradycyjny kryminał, ale naprawdę warto tę książkę przeczytać. Opisy obyczajowości oraz prastarych obyczajów mieszkańców należącej do Szkocji północnej wyspy bardzo mnie zaintrygowały.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra odskocznia od typowych akcyjniaków , czysto detektywistyczny styl który powoli sie rozkreca :) Polecam
Dobra odskocznia od typowych akcyjniaków , czysto detektywistyczny styl który powoli sie rozkreca :) Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie trafiła do mnie. Odłożyłem nie kończąc.
Nie trafiła do mnie. Odłożyłem nie kończąc.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozczarowałam się. Kryminał to kryminał z tajemnicą, dreszczykiem emocji, wielką niewiadomą. A tu nuda, meczące opisy przeszłości głównego bohatera, które w pewnym momencie zaczęłam omijać. Nie sięgnę po następne tomy.
Rozczarowałam się. Kryminał to kryminał z tajemnicą, dreszczykiem emocji, wielką niewiadomą. A tu nuda, meczące opisy przeszłości głównego bohatera, które w pewnym momencie zaczęłam omijać. Nie sięgnę po następne tomy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię powieści obyczajowe, lecz ta pozycja była szalenie nudna. Absolutnie nie zainteresował mnie opis wspomnień z przeszłości (z dzieciństwa i młodości głównego bohatera), nie polubiłam Szkocji z tej książki, odrzuciły mnie obyczaje tamtejszych mieszkańców. Miałam pozostałe części trylogii "Wyspa Lewis", ale bez czytania i bez żalu oddałam je do bookcrossingu.
Lubię powieści obyczajowe, lecz ta pozycja była szalenie nudna. Absolutnie nie zainteresował mnie opis wspomnień z przeszłości (z dzieciństwa i młodości głównego bohatera), nie polubiłam Szkocji z tej książki, odrzuciły mnie obyczaje tamtejszych mieszkańców. Miałam pozostałe części trylogii "Wyspa Lewis", ale bez czytania i bez żalu oddałam je do bookcrossingu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z moich ulubionych książek! Fantastycznie oddaje klimat mroku i tajemnicy. Bardzo spodobało mi się przeplatanie historii z dzieciństwa z teraźniejszością, i to jak wszystko zaczyna łączyć się w kropki.
Wątek kryminalny rzeczywiście występuje bardziej w tle, więc nie nazwałabym tego typowym kryminałem - jednak to absolutnie nie jest minusem tej powieści.
Książka wciągnęła mnie niesamowicie, nie mogłam oderwać oczu.
Jedna z moich ulubionych książek! Fantastycznie oddaje klimat mroku i tajemnicy. Bardzo spodobało mi się przeplatanie historii z dzieciństwa z teraźniejszością, i to jak wszystko zaczyna łączyć się w kropki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWątek kryminalny rzeczywiście występuje bardziej w tle, więc nie nazwałabym tego typowym kryminałem - jednak to absolutnie nie jest minusem tej powieści.
Książka...
Genialnie napisana, świetnie scharakteryzowane postacie, ciekawa, pełna emocji fabuła, przejmujący klimat. Przeczytałem przez 3 noce. To nie jest zwykły kryminał, lecz (razem z następnymi trzema częściami trylogii) cała epopeja pokazująca zmaganie się ludzi z przeciwnościami losu, słabościami charakteru i nieprzyjaznym klimatem. Niestety w większości przypadków ci ludzi przegrali te zmagania. Poza chwilami szczęścia, życie bohaterów, a zatem i cała trylogia są smutne - takie jak wiatr, ołowiane chmury, deszcz i targane wiatrem wrzosowiska.
Genialnie napisana, świetnie scharakteryzowane postacie, ciekawa, pełna emocji fabuła, przejmujący klimat. Przeczytałem przez 3 noce. To nie jest zwykły kryminał, lecz (razem z następnymi trzema częściami trylogii) cała epopeja pokazująca zmaganie się ludzi z przeciwnościami losu, słabościami charakteru i nieprzyjaznym klimatem. Niestety w większości przypadków ci ludzi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie podeszło. Trudno to nazwać kryminałem skoro 90% książki poświęconej wspomnienia z dzieciństwa. W kwestii zagadki morderstwa w zasadzie nic się nie dzieje
Do tego źle odbierałam ciągłe wtręty i długie opisy barbarzyńskiego zwyczaju mordowania tych nieszczęsnych ptaków.
Nie podeszło. Trudno to nazwać kryminałem skoro 90% książki poświęconej wspomnienia z dzieciństwa. W kwestii zagadki morderstwa w zasadzie nic się nie dzieje
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo tego źle odbierałam ciągłe wtręty i długie opisy barbarzyńskiego zwyczaju mordowania tych nieszczęsnych ptaków.
Ponura i przygnębiająca, mocno depresyjna opowieść, w której główny bohater bardzo powoli i nadmiernie drobiazgowo rozpamiętuje utracone, trudne dzieciństwo. I utraconą, trudną miłość. I utracone marzenia. I wszystko inne co utracił.
Poznajemy mieszkańców wyspy, a każdy z nich okazuje się jakoś zaburzony, i ma trudną przeszłość
Do tego skały, przemoc i krzyczące ptaki. Oraz kiczowate zakończenie; gdy słońce wschodzi nad ogólną marnością życia bohatera.
Bardzo, bardzo w tle wątek kryminalny.
.
Ponura i przygnębiająca, mocno depresyjna opowieść, w której główny bohater bardzo powoli i nadmiernie drobiazgowo rozpamiętuje utracone, trudne dzieciństwo. I utraconą, trudną miłość. I utracone marzenia. I wszystko inne co utracił.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznajemy mieszkańców wyspy, a każdy z nich okazuje się jakoś zaburzony, i ma trudną przeszłość
Do tego skały, przemoc i krzyczące ptaki....
Książka opowiada o losach ludzi żyjących na wyspie, hermetycznym środowisku i nawiązuje jednocześnie do przeszłości, powiązanej z akcją jak główny bohater wraca na nią po latach. Późno wtrącony fakt o przeszłości Maccinesa, przez co na końcu pogląd na bohaterów zmienia się o wiele stopni. Wiele dramatycznych zdarzeń zebranych w jedno, dla czytelnika to może być ciężkie i popsuć nastrój. Ale napisane jest w bardzo dobrym stylu, książka trzyma w napięciu.
Książka opowiada o losach ludzi żyjących na wyspie, hermetycznym środowisku i nawiązuje jednocześnie do przeszłości, powiązanej z akcją jak główny bohater wraca na nią po latach. Późno wtrącony fakt o przeszłości Maccinesa, przez co na końcu pogląd na bohaterów zmienia się o wiele stopni. Wiele dramatycznych zdarzeń zebranych w jedno, dla czytelnika to może być ciężkie i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlimatyczny, ze świetnym portretem miejscowej społeczności, świetnie napisany, ale raczej nie kryminał, bardziej dramat. Co nie jest zarzutem w żadnym wypadku.
Głównego bohatera nieszczęścia różnego typu spotykają od samego dzieciństwa. Może trochę za dużo się ich skumulowało, a opis tych przeżyć jest głównym wątkiem tej książki do zaskakującego i nieoczywistego finału. Wartością dodaną jest umiejscowienie akcji na szkockiej wyspie Lewis, której przyrodę oraz życie rdzennej ludności autor wspaniale odzwierciedla. Na pewno poszukam następnych części tej trylogii.
Polecam zajrzeć na stronę petermay.co.uk na której film oraz zdjęcia z wyspy Lewis.
Klimatyczny, ze świetnym portretem miejscowej społeczności, świetnie napisany, ale raczej nie kryminał, bardziej dramat. Co nie jest zarzutem w żadnym wypadku.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównego bohatera nieszczęścia różnego typu spotykają od samego dzieciństwa. Może trochę za dużo się ich skumulowało, a opis tych przeżyć jest głównym wątkiem tej książki do zaskakującego i nieoczywistego finału....
Akcja książki dzieje się na szkockiej wyspie Lewis w archipelagu Hebrydów.
Policjant Fin McLeod ma za zadanie znaleźć zabójcę człowieka, którego zamordowano na jego rodzinnej wyspie. Jednak tak naprawdę to nie o zabójstwo tutaj chodzi.
Klimat taki jak lubię, zimno, mokro, wietrznie i tajemniczo. Rozwiązanie szalenie zaskakujące.
Książka byłaby o wiele lepsza, gdyby nie przydługie opisy właściwie wszystkiego. Powodowało to, że omijałam kawałki i szukałam miejsca, kiedy zaczną się dialogi.
Ale i tak polecam.
Akcja książki dzieje się na szkockiej wyspie Lewis w archipelagu Hebrydów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolicjant Fin McLeod ma za zadanie znaleźć zabójcę człowieka, którego zamordowano na jego rodzinnej wyspie. Jednak tak naprawdę to nie o zabójstwo tutaj chodzi.
Klimat taki jak lubię, zimno, mokro, wietrznie i tajemniczo. Rozwiązanie szalenie zaskakujące.
Książka byłaby o wiele lepsza, gdyby nie...
Dość smętna podróż do czasów dzieciństwa z wątkiem kryminalnym daleko w tle. Mało wciągający. Raczej męczący.
Dość smętna podróż do czasów dzieciństwa z wątkiem kryminalnym daleko w tle. Mało wciągający. Raczej męczący.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeju, kiedy wydawcy nauczą się, że sam fakt pojawienia się w powieści trupa, czy nawet policjanta, nie czyni z książki kryminału! "Czarny dom" to sentymentalna podróż do krainy dzieciństwa i rozliczenie z traumą. Wątek kryminalny szczątkowy, służy głównie jako pretekst dla retrospektyw i opowieści o życiu głównego bohatera (oraz kilku drugoplanowych). Tempo opowieści jest bardzo, ale to bardzo powolne, często na granicy wytrzymałości czytelnika. Zakończenie mnie nie przekonało - było mało wiarygodne.
Trudno jest mi jednoznaczenie ocenić tą książkę. Teoretycznie nie jest zła, nie ma w niej żadnych rażących błędów czy niedoróbek, porusza temat ważny (i modny), ale jest zwyczajnie nudna, a przesłanie nie jest na tyle nośne, by tą nudę usprawiedliwić.
Jeju, kiedy wydawcy nauczą się, że sam fakt pojawienia się w powieści trupa, czy nawet policjanta, nie czyni z książki kryminału! "Czarny dom" to sentymentalna podróż do krainy dzieciństwa i rozliczenie z traumą. Wątek kryminalny szczątkowy, służy głównie jako pretekst dla retrospektyw i opowieści o życiu głównego bohatera (oraz kilku drugoplanowych). Tempo opowieści jest...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnowu o ciężkim dzieciństwie. Nie dałam rady przeczytać.
Znowu o ciężkim dzieciństwie. Nie dałam rady przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPół na pół: kryminał i opowieść o dorastaniu. Warstwa kryminalna nie jest wybitna. Gdyby kryminał oddzielić od całej reszty, fabuła jest liniowa i nie wyróżniająca się.
Całość dzieje się na szkockiej wyspie Lewis w archipelagu Hebrydów. Bardzo ciekawie czytało się o specyfice życia na bezdrzewnej, smaganej wiatrem wyspie, gdzie rozmawia się w języku gaelickim, a codzienność jest zupełnie inna.
Pół na pół: kryminał i opowieść o dorastaniu. Warstwa kryminalna nie jest wybitna. Gdyby kryminał oddzielić od całej reszty, fabuła jest liniowa i nie wyróżniająca się.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałość dzieje się na szkockiej wyspie Lewis w archipelagu Hebrydów. Bardzo ciekawie czytało się o specyfice życia na bezdrzewnej, smaganej wiatrem wyspie, gdzie rozmawia się w języku gaelickim, a...
Książke czytałem 6 lat temu i do tej pory pamiętam fabułę, więc to już o czymś świadczy. To raczej dramat psychologiczny z jakimiś elementami kryminału, ale na pewno nie jest to thiller. Pełnokrwiśći bohaterowie, którzy idą przez życie naznaczeni traumatycznym wydarzeniem sprzed lat.Polecam.
Książke czytałem 6 lat temu i do tej pory pamiętam fabułę, więc to już o czymś świadczy. To raczej dramat psychologiczny z jakimiś elementami kryminału, ale na pewno nie jest to thiller. Pełnokrwiśći bohaterowie, którzy idą przez życie naznaczeni traumatycznym wydarzeniem sprzed lat.Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie czytałam wcześniej recenzji i dobrze, bo jeszcze bym się zniechęciłam. To właściwie nie jest kryminał, tylko powieść obyczajowa. Ale było warto. Klimat jaki uwielbiam.
Nie czytałam wcześniej recenzji i dobrze, bo jeszcze bym się zniechęciłam. To właściwie nie jest kryminał, tylko powieść obyczajowa. Ale było warto. Klimat jaki uwielbiam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFin Macleod - inspektor z Edynburga, który przyjeżdża na wyspę Lewis pomóc w rozwikłaniu zagadki. Ściągnięcie Fina było spowodowane faktem, że wychował się on na tej wyspie, więc jego udział w śledztwie może mocno wpłynąć na rozwikłanie zagadki.
Książka mi się podobała zarówno ze względu na wątek kryminalny, jak i na wątki obyczajowe i opisy przyrody. Bardzo ciekawe i zaskakujące zakończenie. Chętnie sięgnęłabym po kolejne części przygód Fina.
Fin Macleod - inspektor z Edynburga, który przyjeżdża na wyspę Lewis pomóc w rozwikłaniu zagadki. Ściągnięcie Fina było spowodowane faktem, że wychował się on na tej wyspie, więc jego udział w śledztwie może mocno wpłynąć na rozwikłanie zagadki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka mi się podobała zarówno ze względu na wątek kryminalny, jak i na wątki obyczajowe i opisy przyrody. Bardzo ciekawe i...
Akcja tego kryminału dzieje się na szkockich wyspach i w dwóch planach czasowych. Bohater wraca do rodzinnego miasteczka w roli śledczego – to teraźniejszość, która jednak nieodparcie zmusza go do spojrzenia w przeszłość. Zabieg z rozdzieleniem narracji na trzecioosobową, dziejącą się niejako tu i teraz, oraz pierwszoosobową – retrospekcje, jest ciekawy i ułatwia śledzenie fabuły. Jest trup, są sekrety, męski świat, wszystko w miarę spójne, bez widocznych mielizn. A jednak książka mnie nie wciągnęła. Skupienie głównie na detalach w opisie utrudniało „zobaczenie” całości tamtego świata. Relacje bohatera wydają się powierzchowne i bezrefleksyjne, a brutalność opisywanych wydarzeń toporna i słabo uzasadniona. Brakuje mi też pełnokrwistej postaci kobiecej, choć oczywiście gdzieś tam w tle jest eks miłość z komplikacjami, ciotki i matki, niestety wszystkie sztampowe. Zakończenie umiarkowanie wiarygodne.
Akcja tego kryminału dzieje się na szkockich wyspach i w dwóch planach czasowych. Bohater wraca do rodzinnego miasteczka w roli śledczego – to teraźniejszość, która jednak nieodparcie zmusza go do spojrzenia w przeszłość. Zabieg z rozdzieleniem narracji na trzecioosobową, dziejącą się niejako tu i teraz, oraz pierwszoosobową – retrospekcje, jest ciekawy i ułatwia śledzenie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to50 stron opisu skały to już zdecydowanie za wiele. Historia byłaby fajna gdyby książka miała 100 stron i nie była na siłę rozciągana.
50 stron opisu skały to już zdecydowanie za wiele. Historia byłaby fajna gdyby książka miała 100 stron i nie była na siłę rozciągana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie był stracony czas. Zaskakująca narracja - przeszłość w pierwszej osobie, a teraźniejszość w trzeciej, z reguły spotykałam odwrotnie, ciekawy wątek kryminalny z zaskakującym zakończeniem. Dla mnie trochę przegadana, za dużo w niej wątków pobocznych zaciemniających akcję, choć charakter wyspy i mentalność ludzi w pełni oddana.
To nie był stracony czas. Zaskakująca narracja - przeszłość w pierwszej osobie, a teraźniejszość w trzeciej, z reguły spotykałam odwrotnie, ciekawy wątek kryminalny z zaskakującym zakończeniem. Dla mnie trochę przegadana, za dużo w niej wątków pobocznych zaciemniających akcję, choć charakter wyspy i mentalność ludzi w pełni oddana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie przedstawiony klimat wyspy, dobrze nakreślone charaktery bohaterów. Wątek obyczajowy i wspomnienia głównego bohatera interesujące. Jednak zbyt przytłoczyło to sam wątek kryminalny. Mimo wszystko chętnie sięgnę po kolejne tomy serii.
Świetnie przedstawiony klimat wyspy, dobrze nakreślone charaktery bohaterów. Wątek obyczajowy i wspomnienia głównego bohatera interesujące. Jednak zbyt przytłoczyło to sam wątek kryminalny. Mimo wszystko chętnie sięgnę po kolejne tomy serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toScottish mysterious criminal that was made into a trilogy – everything sounds exciting. Scotland as a cold, exotic European country, even more, the action takes place in Isle of Lewis, so isolated from the mainland, small island. Mysterious criminal – always good. Made into a trilogy – sounds promising.
The plot and main character were interesting, but (for me) it was hard to get into the story. I got caught up in the book only later in the middle. Furthermore, I am tired of this kind of narration, where one chapter is in the present time, one in the past. I’ve read so many stories build that way, that it doesn’t impress me as it used to.
Although the parochialism, forgotten guilt, complicated relations are a nice mixture, usually working for readers. The main protagonist, Finn, finds himself in difficult situations, memories are coming back to him, when he gets back to his homeland in the work case.
Scottish mysterious criminal that was made into a trilogy – everything sounds exciting. Scotland as a cold, exotic European country, even more, the action takes place in Isle of Lewis, so isolated from the mainland, small island. Mysterious criminal – always good. Made into a trilogy – sounds promising.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toThe plot and main character were interesting, but (for me) it was hard...
To rzeczywiście dobry kryminał. Ciekawie poprowadzony, czuć klimat stron opisywanych przez autora. Językowo też jest dobrze, a na to jestem w pewnym stopniu uczulony. Warto.
To rzeczywiście dobry kryminał. Ciekawie poprowadzony, czuć klimat stron opisywanych przez autora. Językowo też jest dobrze, a na to jestem w pewnym stopniu uczulony. Warto.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to