Stało się. Syn Szatana rozpoczął naukę w szkole Prawdziwego Krzyża, by zostać egzorcystą. Nauka idzie mu jak krew z nosa, a klasa uznaje go za wyrzutka. Jednak ekscentryczny dyrektor placówki - Mefistofeles - widzi potencjał w porywczym nastolatku, a raczej w jego demonicznych mocach. Już wkrótce Rin i jego towarzysze będą mogli zaprezentować swoje umiejętności podczas niezapowiedzianego egzaminu na exwire. Tymczasem walka z demonami, które przeniknęły do świata ludzi trwa w najlepsze. Yukio nie ukrywa swego niepokoju z faktu posiadania diabolicznego brata. W tym tomie poznamy nowych młodych adeptów sztuki egzorcyzmowania, a przede wszystkim motywy, które skłoniły ich do wstąpienia na drogę egzorcystów. Niektóre z nich mogą jawnie zaszkodzić Rinowi. Szczególnie te , które ma jego największy rywal Suguro? Co zrobi wychowanek mnicha, gdy dowie się, że chodzi do klasy z synem Szatana - sprawcą jego wszystkich nieszczęść? Przekonamy się w następnych tomach...
Stało się. Syn Szatana rozpoczął naukę w szkole Prawdziwego Krzyża, by zostać egzorcystą. Nauka idzie mu jak krew z nosa, a klasa uznaje go za wyrzutka. Jednak ekscentryczny dyrektor placówki - Mefistofeles - widzi potencjał w porywczym nastolatku, a raczej w jego demonicznych mocach. Już wkrótce Rin i jego towarzysze będą mogli zaprezentować swoje umiejętności podczas...
Świetna Manga, fabuła od początku zaskakuje I wciąga przez co nie mogę oderwać się od czytania. Jestem szczerze ciekaw jak dalej się to potoczy, co autor nam zaprezentuje i jak rozwinie cały świat Przedstawiony. Zapraszam też na swojego bloga https://okonapopkulture.blogspot.com/
Świetna Manga, fabuła od początku zaskakuje I wciąga przez co nie mogę oderwać się od czytania. Jestem szczerze ciekaw jak dalej się to potoczy, co autor nam zaprezentuje i jak rozwinie cały świat Przedstawiony. Zapraszam też na swojego bloga https://okonapopkulture.blogspot.com/
Manga jest naprawdę w porządku. Jednak miałam co do niej dość mieszane uczucia po przeczytaniu pierwszego tomu, bo ten mnie nie zachwycił. Trzeba jednak jej oddać że lepiej przedstawia głębię bohaterów niż zrobiło to anime.
Manga jest naprawdę w porządku. Jednak miałam co do niej dość mieszane uczucia po przeczytaniu pierwszego tomu, bo ten mnie nie zachwycił. Trzeba jednak jej oddać że lepiej przedstawia głębię bohaterów niż zrobiło to anime.
Tytuł: Blue Exorcist (tom 2)
Autor: Kazue Kato
Wydawnictwo: VIZ Media, LLC
Gatunek: manga
Język: angielski
Skoro ostatnio przyszedł mi mood na czytanie mang, to dzisiaj powiem wam kilka słów o drugim tomie Ao no Exorcist. Czekałam dość sporo czasu, aby poznać dalsze losy Rina Okumury (choć obejrzałam anime oraz wszystkie dodatki, ale to nie ważne) oraz jego brata bliźniaka Yukio.
W drugim tomie poznajemy dokładniej resztę postaci, które występują w mandze. Pojawia się również tajemniczy Amaimon (uwielbiam! Prawie tak samo jak Mefisto), który - jak sugeruje ostatnia strona tomiku - będzie miał porządny debiut w trzecim tomie. Już nie mogę się doczekać, bo wiem, że w mandze ponoć jest go o wiele więcej niż w anime – a im więcej Amaimona tym lepiej B)
Kreska Kazue Kato jest estetyczna, przyjemna dla oka. W sam raz, aby się zrelaksować podczas czytania. W taki tez sposób spędziłam poniedziałkowe popołudnie.
Instagram @lisi_swiat_ksiazek
Tytuł: Blue Exorcist (tom 2)
Autor: Kazue Kato
Wydawnictwo: VIZ Media, LLC
Gatunek: manga
Język: angielski
Skoro ostatnio przyszedł mi mood na czytanie mang, to dzisiaj powiem wam kilka słów o drugim tomie Ao no Exorcist. Czekałam dość sporo czasu, aby poznać dalsze losy Rina Okumury (choć obejrzałam anime oraz wszystkie dodatki, ale to nie ważne) oraz jego brata...
Rin Okumura jest piętnastoletnim chłopcem, który nie ma celu w życiu, olewa szkołę i jest... Synem Szatana. Wraz ze swoim bratem bliźniakiem, Yukio, lepszym od niego dosłownie we wszystkim są wychowywani przez księdza Shimę w kościele. Po jego śmierci trafiają do Akademii Prawdziwego Krzyża, gdzie będą szkolić się na egzorcystów. Rin, zdruzgotany śmiercią przybranego ojca, którego w ostatnich chwilach opętał szatan, postanawia, że nie ważne co się będzie działo, nie pozwoli już nigdy umrzeć nikomu, kogo kocha, a jego celem staje się pokonanie szatana. W tym celu jednak musi zapanować nad swoimi mocami i błękitnym płomieniem, przez który każdy demon wie, kim jest. Do tego nie może dopuścić, aby ktokolwiek dowiedział się kim jest i co potrafi, a moce musi trzymać pod kontrolą, inaczej stanie się celem i czeka go walka o życie.
Rin Okumura jest piętnastoletnim chłopcem, który nie ma celu w życiu, olewa szkołę i jest... Synem Szatana. Wraz ze swoim bratem bliźniakiem, Yukio, lepszym od niego dosłownie we wszystkim są wychowywani przez księdza Shimę w kościele. Po jego śmierci trafiają do Akademii Prawdziwego Krzyża, gdzie będą szkolić się na egzorcystów. Rin, zdruzgotany śmiercią przybranego ojca,...
Rin Okumura to nastolatek, który wiecznie wdaje się w jakieś problemy. Jego głowę nie zaprząta chęć dalszej nauki, tylko kolejne wstrzymanie bójek. Jego kompletnym przeciwieństwem jest jego brat bliźniak Yukio, niebywale ułożony młodzieniec, który pragnie zostać lekarzem. Oboje mieszkają w kościele prowadzonym przez księdza Shiro Fujimoto, który opiekuje się nimi od wczesnego dzieciństwa. Z pozoru zwykły żywot Rina ulega całkowitej przemianie pewnego dnia kiedy, zostaje zaatakowany przez grupę chuliganów na czele której stoi dziwnie wyglądający chłopak. Okazuje się, że otaczający go świat jest o wiele bardziej skomplikowany, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Od niepamiętanych lat trwa nieustanna wojna dobra i zła, w której po przeciwnych stronach stoją egzorcyści (w tym ksiądz Shiro) i piekielne demony, które robią wszystko, aby przedostać się do świata ludzi i czasem się im to udaje. Jakby tego było mało okazuje się, że Rin jest potomkiem samego szatana, który zrobi wszystko, aby ściągnąć na swoją stronę swojego potomka. Ksiądz Fujimoto stając do nierównej wali z groźnym przeciwnikiem w celu ratowania „syna”, poświęca swoje życie. Wydarzenie to staje się bodźcem dla chłopaka, który postanawia zostać największym z egzorcystów i pokonać szatana. Drogą do celu okazuje się nauczanie w Akademii Prawdziwego Krzyża (kształcącej egzorcystów), w której jednym z wykładowców jest Yukio (mała niespodzianka). Nastolatek posiadający naprawdę potężne i mocno niebezpieczne moce chce jak najszybciej walczyć, musi się jednak nauczyć korzystać ze swoich zdolności, co pociąga za sobą konieczność mozolnej nauki (której szczerze nienawidzi). Właśnie na tym aspekcie fabuły skupia się fabułą pierwszych pięciu tomów serii, będąc swoistego rodzaju preludium do mocniejszej i jeszcze bardziej widowiskowej opowieści.
Jak doskonale widać po powyższym opisie, fabuła serii nie jest nadmiernie skomplikowana i nie ma się tutaj co spodziewać prawdziwych scenariuszowych fajerwerków. Na rynku od dłuższego czasu jest cała masa lepszych lub gorszych mang, w których kościół walczy z piekielnymi pomiotami. Nie oznacza to jednak, że autorka Kazue Kato poszła po najmniejszej linii oporu i nie dodała do scenariusza pokaźnej dawki autorskiej treści. Wyraźnie od samego początku ma ona swoją własną wizję historii, którą stopniowo z wielkim pietyzmem prezentuje w kolejnych publikowanych rozdziałach.
Najbardziej rzucającym się w oczy elementem mangi jest ukazany tutaj wątek walki dobra i zła. Nie ma co ukrywać, że stanowi on podstawę widowiskowej akcji, która przyciąga do tytułu spore grono czytelnicze. Za dynamicznymi scenami skrywa się jednak pewna dosyć intrygująca tajemnica, która powoli wyjaśnia się z każdą kolejną przeczytaną stroną. Pod tym względem jest dobrze, ale na pewno nie znajdziemy tutaj niczego odkrywczego.
Zdecydowanie najciekawszym i najlepszym elementem mangi są jej bohaterowie. Na pierwszy plan wysuwają się bliźniaki Rin i Yukio, którzy z początku są jak ogień i woda. Ich relacje z każdym kolejnym rozdziałem i kolejnymi wydarzeniami ewoluują. Muszą oni zrozumieć, że tak naprawdę są do siebie bardzo mocno podobni i ich zachowanie ma wymierny wpływ na całe otoczenie. Nie można tutaj również zapomnieć o całej grupie pozostałych postaci (szczególnie kolegach Rina z klasy „egzorcystów”), o których zdecydowanie nie można powiedzieć drugoplanowe. Każda ma inny charakter, inaczej postrzega świat, łączy je jednak niezbyt przyjemna przeszłość i plany pokonania sił „piekielnych”.
„Niebieski egzorcysta” to nie tylko widowiskowe walki i skomplikowane relacje pomiędzy postaciami. Znajdziemy tutaj również całkiem udane elementy humorystyczne, które co prawda do najbardziej ambitnych nie należą, ale zdecydowanie potrafią wywołać mimowolny uśmiech na twarzy czytelnika. Podstawą warstwy komediowej jest oczywiście Rin, którego zachowanie często prowadzi do iście slapstickowych sytuacji. Znajdziemy tutaj elementy humoru z „podtekstem”, którego najbardziej jaskrawym przedstawicielem jest mająca pewien deficyt ubraniowy Shura Kirigakure.
Cała recenzja na PopKulturowy Kociołek.
https://gameplay.pl/news.asp?ID=122428
Rin Okumura to nastolatek, który wiecznie wdaje się w jakieś problemy. Jego głowę nie zaprząta chęć dalszej nauki, tylko kolejne wstrzymanie bójek. Jego kompletnym przeciwieństwem jest jego brat bliźniak Yukio, niebywale ułożony młodzieniec, który pragnie zostać lekarzem. Oboje mieszkają w kościele prowadzonym przez księdza Shiro Fujimoto, który opiekuje się nimi od...
Już tak mam, że do wszystkiego, co nowe, podchodzę z dużą dawką niepewności. Nawet do mang, które prawie nigdy mnie nie zawiodły (ot dwa czy trzy tytuły w życiu skończyły niedoczytane i bez perspektyw chęci sięgnięcia po kolejne tomiki). Obawy miałem więc też w stosunku do "Ao no Exorcist", które na szczęście okazało się naprawdę przyjemną lekturą. Wprawdzie w przypadku pierwszego tomu odniosłem wrażenie, że manga dopiero się rozkręca - i nadal po części tak czuję - ale i tak bawiłem się świetnie i wraz z ciągiem dalszym bawię się tylko lepiej i mam ochotę na więcej.
Rin Okmura, po odkryciu, że jest synem samego Szatana i śmierci swojego opiekuna, postanowił pójść w ślady tego drugiego i zostać egzorcystą. Ale nie jakimś zwykłym, tylko najsilniejszym na świecie, takim, który będzie w stanie pokonać swojego ojca. Dlatego też wstąpił do Akademii Prawdziwego Krzyża, gdzie zaczyna nauki w tym kierunku, ale tak, jak i w życiu codziennym, tak i tu jego niełatwy charakter nie jest szczególnie pomocny. Chłopak zaprzyjaźnia się z ocaloną niedawno Shiro Fujimoto, która też stara się odnaleźć swoje miejsce w szkole, jednak na tym krąg jego przyjaciół się kończy. Z resztą uczniów, a w szczególności z jednym z nich, musi głównie rywalizować – a przede wszystkim musi ukrywać przed nimi swoje pochodzenie. To jednak może już za chwilę wyjść na jaw, kiedy zaczyna się egzamin, podczas którego uczniowie stawią czoła śmiertelnemu zagrożeniu…
Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/09/ao-no-exorcist-2-kazue-kato.html
ZOSTAĆ EGZORCYSTĄ
Już tak mam, że do wszystkiego, co nowe, podchodzę z dużą dawką niepewności. Nawet do mang, które prawie nigdy mnie nie zawiodły (ot dwa czy trzy tytuły w życiu skończyły niedoczytane i bez perspektyw chęci sięgnięcia po kolejne tomiki). Obawy miałem więc też w stosunku do "Ao no Exorcist", które na szczęście okazało się naprawdę przyjemną lekturą....
Nauka w Szkole Prawdziwego Krzyża z chwili na chwilę staje się coraz bardziej wymagająca. Szczególnie dla Rina. Nie ma co się oszukiwać, Okimura nie ma głowy do takich rzeczy jak znajomość nazw roślin używanych do medykamentów, ani do wykuwania kilkuset wersowych pieśni czy po prostu fragmentu Pisma Świętego. Stosuje się do zasady zajęć praktycznych i zdobywaniu własnego doświadczenia. Jednak, aby być najlepszym musi przejść przez najnudniejsze dla niego lekcje. Wewnętrznie Rin jest naprawdę zdeterminowany, wie do czego chce dążyć i co osiągnąć, lecz zewnętrznie nie ukazuje tego, co bardzo przeszkadza jednemu z jego klasowych kolegów – Rujiemu Suguro znanego też jako Bon. Ten z kolei jest jednym z najlepszych uczniów, w przeciwieństwie do Rina widać, że jemu bardzo zleży na staniu się egzorcystą. Po tragicznych zdarzeniach z przeszłości Bona, zdecydował się, że pokona każdego demona, każdego diabła, po to aby zemścić się na Szatanie.
„Uczę się w tej szkole, bo mam ten sam cel co ty. Nie mogę zaryzykować, że kopnę w kalendarz przez taką głupotę.”
Po między chłopakami zaczynają pojawiać się niebezpieczne iskry. Niechęć Suguro do Rina osiąga szczyt i dochodzi do słownej konfrontacji. Rin nie rozumie jaki Bon ma w tym interes, żeby wpychać się w jego własne życie, dlatego umiejętnie sobie radzi, bez wszczynania bójek. Niedługo później na lekcji WFu (treningu praktycznym, gdzie uczniowie mają jako taki kontakt z demonami), kiedy to nauczyciel musi pinie wyjść, Suguro rzuca wyzwanie Okimurze. Jeżeli Rinowi naprawdę zależy na staniu się egzorcystą musi podejść i dotknąć uwięzionego demona (ropuszyńca). Jednak nie tylko Rin ma problemy z „kolegami z klasy”. Shiemi, córka właścicielki sklepiku z ziołami, usilnie poszukuje przyjaciela. Po zdarzeniach z poprzedniego tomiku uważa, że mogłaby zaprzyjaźnić się z bliźniakami jednak jest zbyt nieśmiała by zapytać i pewnego dnia Rin powiedział coś co ją ukuło w serce. Dlatego postanawia znaleźć przyjaciółkę. Izumo Kamiki, która chodzi razem z nią do klasy wydaje się jej wspaniałą dziewczyną. Dobra w nauce, zdolna i nieprzeciętna. Kto nie chciałby się z nią przyjaźnić? Jak się wkrótce okazuje Izumo nie chce mieć nikogo innego prócz przyjaciółki, którą ma – Noriko Paku – i wykorzystuje dobroć Shiemi jako pomagającą przyjaciółkę-podwładną.
Oprócz tego zbliża się Egzamin Exwire. Czy uda się utrzymać moce Rina w tajemnicy? Co czeka bohaterów podczas tego sprawdzianu?
Ao no Exorcist zawładnęło moim serduchem. Kończąc tomik od razu chcę chwycić za kolejny i kolejny i kolejny, jednak w którymś momencie nie ma już kolejnego, więc czemu nie zacząć od nowa? :3 Tak, Blue Exorcist zostało przeze mnie przemaglowanie wzdłuż, wszerz i po przekątnej.
Po pierwsze fabuła nadal trzyma w napięciu. Z rozdziału na rozdział w głowie słyszałam jedno zdanie: „Boże oni się zaraz dowiedzą!”. Anime oglądałam dawno i, nie ma co ukrywać, wtedy średnio mi się podobało, ale w mandze dostałam naprawdę dużą dawkę emocji. Przeżywałam razem z bohaterami. Czułam się tak jakbym dostała pozwolenie na wejście do tego świata, mogłam przebywać z nimi, poznawać ich stopniowo i tak jakby zaprzyjaźnić się z nimi. Co do bohaterów nie mam jak się przyczepić. Chociaż z początku zachowanie Shiemi mnie drażniło, później się do niej przekonałam. Oczywiście główną pozycję zajmują chłopcy – bracia Okimura, Suguro, Konekomaru i Shima, i dopiero później są dziewczyny – Izumo, Shiemi, ale kto wie, może się coś pozmieniać. :3 W kwestii „kreski” nic się raczej nie pozmieniało. Dalej szokuje mnie to, że autorka jest kobieta i nie mówię tego w negatywnym znaczeniu. Mogę powiedzieć, że w jakiś stopniu jestem duma. Postacie podobają mi się i mogę naprawdę dłuuuuugo wpatrywać się w jeden kadr.
Bardzo dziękuję, Waneko za to, że wydaje tą mangę, jak na razie w tym roku stale mnie szokuje i podaje tytuł za tytułem. Wydanie Ao no Exorcist jest naprawdę solidne, chociaż czasem „czerń” wydaje się być „szara”. Od razu przepraszam za to, że nie mam dla Was skanów, ale niestety brat mi zabrał na trochę skaner. Dłużej chyba nie ma co przedłużać. Jak zwykle na koniec krótko zwięźle i na temat: Polecam! :D
Nauka w Szkole Prawdziwego Krzyża z chwili na chwilę staje się coraz bardziej wymagająca. Szczególnie dla Rina. Nie ma co się oszukiwać, Okimura nie ma głowy do takich rzeczy jak znajomość nazw roślin używanych do medykamentów, ani do wykuwania kilkuset wersowych pieśni czy po prostu fragmentu Pisma Świętego. Stosuje się do zasady zajęć praktycznych i zdobywaniu własnego...
Fabuła zaczyna się rozkręcać, aż chce się po przeczytaniu więcej. Zwłaszcza, gdy pojawia się tajemniczy brat Mephisto oraz profesor, który niby ma tylko mieć oko na Rina...
Dodatek w postaci "szczodrości" pana Phelesa jest idealnym wykończeniem fascynującego tomu.
Fabuła zaczyna się rozkręcać, aż chce się po przeczytaniu więcej. Zwłaszcza, gdy pojawia się tajemniczy brat Mephisto oraz profesor, który niby ma tylko mieć oko na Rina...
Dodatek w postaci "szczodrości" pana Phelesa jest idealnym wykończeniem fascynującego tomu.
W tym tomie zawiązuje się ciekawy do śledzenia plan Mephisto. Ponownie - irytująco mała czcionka.
W tym tomie zawiązuje się ciekawy do śledzenia plan Mephisto. Ponownie - irytująco mała czcionka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStało się. Syn Szatana rozpoczął naukę w szkole Prawdziwego Krzyża, by zostać egzorcystą. Nauka idzie mu jak krew z nosa, a klasa uznaje go za wyrzutka. Jednak ekscentryczny dyrektor placówki - Mefistofeles - widzi potencjał w porywczym nastolatku, a raczej w jego demonicznych mocach. Już wkrótce Rin i jego towarzysze będą mogli zaprezentować swoje umiejętności podczas niezapowiedzianego egzaminu na exwire. Tymczasem walka z demonami, które przeniknęły do świata ludzi trwa w najlepsze. Yukio nie ukrywa swego niepokoju z faktu posiadania diabolicznego brata. W tym tomie poznamy nowych młodych adeptów sztuki egzorcyzmowania, a przede wszystkim motywy, które skłoniły ich do wstąpienia na drogę egzorcystów. Niektóre z nich mogą jawnie zaszkodzić Rinowi. Szczególnie te , które ma jego największy rywal Suguro? Co zrobi wychowanek mnicha, gdy dowie się, że chodzi do klasy z synem Szatana - sprawcą jego wszystkich nieszczęść? Przekonamy się w następnych tomach...
Stało się. Syn Szatana rozpoczął naukę w szkole Prawdziwego Krzyża, by zostać egzorcystą. Nauka idzie mu jak krew z nosa, a klasa uznaje go za wyrzutka. Jednak ekscentryczny dyrektor placówki - Mefistofeles - widzi potencjał w porywczym nastolatku, a raczej w jego demonicznych mocach. Już wkrótce Rin i jego towarzysze będą mogli zaprezentować swoje umiejętności podczas...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna Manga, fabuła od początku zaskakuje I wciąga przez co nie mogę oderwać się od czytania. Jestem szczerze ciekaw jak dalej się to potoczy, co autor nam zaprezentuje i jak rozwinie cały świat Przedstawiony. Zapraszam też na swojego bloga https://okonapopkulture.blogspot.com/
Świetna Manga, fabuła od początku zaskakuje I wciąga przez co nie mogę oderwać się od czytania. Jestem szczerze ciekaw jak dalej się to potoczy, co autor nam zaprezentuje i jak rozwinie cały świat Przedstawiony. Zapraszam też na swojego bloga https://okonapopkulture.blogspot.com/
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toManga jest naprawdę w porządku. Jednak miałam co do niej dość mieszane uczucia po przeczytaniu pierwszego tomu, bo ten mnie nie zachwycił. Trzeba jednak jej oddać że lepiej przedstawia głębię bohaterów niż zrobiło to anime.
Manga jest naprawdę w porządku. Jednak miałam co do niej dość mieszane uczucia po przeczytaniu pierwszego tomu, bo ten mnie nie zachwycił. Trzeba jednak jej oddać że lepiej przedstawia głębię bohaterów niż zrobiło to anime.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł: Blue Exorcist (tom 2)
Autor: Kazue Kato
Wydawnictwo: VIZ Media, LLC
Gatunek: manga
Język: angielski
Skoro ostatnio przyszedł mi mood na czytanie mang, to dzisiaj powiem wam kilka słów o drugim tomie Ao no Exorcist. Czekałam dość sporo czasu, aby poznać dalsze losy Rina Okumury (choć obejrzałam anime oraz wszystkie dodatki, ale to nie ważne) oraz jego brata bliźniaka Yukio.
W drugim tomie poznajemy dokładniej resztę postaci, które występują w mandze. Pojawia się również tajemniczy Amaimon (uwielbiam! Prawie tak samo jak Mefisto), który - jak sugeruje ostatnia strona tomiku - będzie miał porządny debiut w trzecim tomie. Już nie mogę się doczekać, bo wiem, że w mandze ponoć jest go o wiele więcej niż w anime – a im więcej Amaimona tym lepiej B)
Kreska Kazue Kato jest estetyczna, przyjemna dla oka. W sam raz, aby się zrelaksować podczas czytania. W taki tez sposób spędziłam poniedziałkowe popołudnie.
Instagram @lisi_swiat_ksiazek
Tytuł: Blue Exorcist (tom 2)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor: Kazue Kato
Wydawnictwo: VIZ Media, LLC
Gatunek: manga
Język: angielski
Skoro ostatnio przyszedł mi mood na czytanie mang, to dzisiaj powiem wam kilka słów o drugim tomie Ao no Exorcist. Czekałam dość sporo czasu, aby poznać dalsze losy Rina Okumury (choć obejrzałam anime oraz wszystkie dodatki, ale to nie ważne) oraz jego brata...
Rin Okumura jest piętnastoletnim chłopcem, który nie ma celu w życiu, olewa szkołę i jest... Synem Szatana. Wraz ze swoim bratem bliźniakiem, Yukio, lepszym od niego dosłownie we wszystkim są wychowywani przez księdza Shimę w kościele. Po jego śmierci trafiają do Akademii Prawdziwego Krzyża, gdzie będą szkolić się na egzorcystów. Rin, zdruzgotany śmiercią przybranego ojca, którego w ostatnich chwilach opętał szatan, postanawia, że nie ważne co się będzie działo, nie pozwoli już nigdy umrzeć nikomu, kogo kocha, a jego celem staje się pokonanie szatana. W tym celu jednak musi zapanować nad swoimi mocami i błękitnym płomieniem, przez który każdy demon wie, kim jest. Do tego nie może dopuścić, aby ktokolwiek dowiedział się kim jest i co potrafi, a moce musi trzymać pod kontrolą, inaczej stanie się celem i czeka go walka o życie.
https://kasikowykurz.blogspot.com/2019/02/ao-no-exorcist-tomy-1-3.html
Rin Okumura jest piętnastoletnim chłopcem, który nie ma celu w życiu, olewa szkołę i jest... Synem Szatana. Wraz ze swoim bratem bliźniakiem, Yukio, lepszym od niego dosłownie we wszystkim są wychowywani przez księdza Shimę w kościele. Po jego śmierci trafiają do Akademii Prawdziwego Krzyża, gdzie będą szkolić się na egzorcystów. Rin, zdruzgotany śmiercią przybranego ojca,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRin Okumura to nastolatek, który wiecznie wdaje się w jakieś problemy. Jego głowę nie zaprząta chęć dalszej nauki, tylko kolejne wstrzymanie bójek. Jego kompletnym przeciwieństwem jest jego brat bliźniak Yukio, niebywale ułożony młodzieniec, który pragnie zostać lekarzem. Oboje mieszkają w kościele prowadzonym przez księdza Shiro Fujimoto, który opiekuje się nimi od wczesnego dzieciństwa. Z pozoru zwykły żywot Rina ulega całkowitej przemianie pewnego dnia kiedy, zostaje zaatakowany przez grupę chuliganów na czele której stoi dziwnie wyglądający chłopak. Okazuje się, że otaczający go świat jest o wiele bardziej skomplikowany, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Od niepamiętanych lat trwa nieustanna wojna dobra i zła, w której po przeciwnych stronach stoją egzorcyści (w tym ksiądz Shiro) i piekielne demony, które robią wszystko, aby przedostać się do świata ludzi i czasem się im to udaje. Jakby tego było mało okazuje się, że Rin jest potomkiem samego szatana, który zrobi wszystko, aby ściągnąć na swoją stronę swojego potomka. Ksiądz Fujimoto stając do nierównej wali z groźnym przeciwnikiem w celu ratowania „syna”, poświęca swoje życie. Wydarzenie to staje się bodźcem dla chłopaka, który postanawia zostać największym z egzorcystów i pokonać szatana. Drogą do celu okazuje się nauczanie w Akademii Prawdziwego Krzyża (kształcącej egzorcystów), w której jednym z wykładowców jest Yukio (mała niespodzianka). Nastolatek posiadający naprawdę potężne i mocno niebezpieczne moce chce jak najszybciej walczyć, musi się jednak nauczyć korzystać ze swoich zdolności, co pociąga za sobą konieczność mozolnej nauki (której szczerze nienawidzi). Właśnie na tym aspekcie fabuły skupia się fabułą pierwszych pięciu tomów serii, będąc swoistego rodzaju preludium do mocniejszej i jeszcze bardziej widowiskowej opowieści.
Jak doskonale widać po powyższym opisie, fabuła serii nie jest nadmiernie skomplikowana i nie ma się tutaj co spodziewać prawdziwych scenariuszowych fajerwerków. Na rynku od dłuższego czasu jest cała masa lepszych lub gorszych mang, w których kościół walczy z piekielnymi pomiotami. Nie oznacza to jednak, że autorka Kazue Kato poszła po najmniejszej linii oporu i nie dodała do scenariusza pokaźnej dawki autorskiej treści. Wyraźnie od samego początku ma ona swoją własną wizję historii, którą stopniowo z wielkim pietyzmem prezentuje w kolejnych publikowanych rozdziałach.
Najbardziej rzucającym się w oczy elementem mangi jest ukazany tutaj wątek walki dobra i zła. Nie ma co ukrywać, że stanowi on podstawę widowiskowej akcji, która przyciąga do tytułu spore grono czytelnicze. Za dynamicznymi scenami skrywa się jednak pewna dosyć intrygująca tajemnica, która powoli wyjaśnia się z każdą kolejną przeczytaną stroną. Pod tym względem jest dobrze, ale na pewno nie znajdziemy tutaj niczego odkrywczego.
Zdecydowanie najciekawszym i najlepszym elementem mangi są jej bohaterowie. Na pierwszy plan wysuwają się bliźniaki Rin i Yukio, którzy z początku są jak ogień i woda. Ich relacje z każdym kolejnym rozdziałem i kolejnymi wydarzeniami ewoluują. Muszą oni zrozumieć, że tak naprawdę są do siebie bardzo mocno podobni i ich zachowanie ma wymierny wpływ na całe otoczenie. Nie można tutaj również zapomnieć o całej grupie pozostałych postaci (szczególnie kolegach Rina z klasy „egzorcystów”), o których zdecydowanie nie można powiedzieć drugoplanowe. Każda ma inny charakter, inaczej postrzega świat, łączy je jednak niezbyt przyjemna przeszłość i plany pokonania sił „piekielnych”.
„Niebieski egzorcysta” to nie tylko widowiskowe walki i skomplikowane relacje pomiędzy postaciami. Znajdziemy tutaj również całkiem udane elementy humorystyczne, które co prawda do najbardziej ambitnych nie należą, ale zdecydowanie potrafią wywołać mimowolny uśmiech na twarzy czytelnika. Podstawą warstwy komediowej jest oczywiście Rin, którego zachowanie często prowadzi do iście slapstickowych sytuacji. Znajdziemy tutaj elementy humoru z „podtekstem”, którego najbardziej jaskrawym przedstawicielem jest mająca pewien deficyt ubraniowy Shura Kirigakure.
Cała recenzja na PopKulturowy Kociołek.
https://gameplay.pl/news.asp?ID=122428
Rin Okumura to nastolatek, który wiecznie wdaje się w jakieś problemy. Jego głowę nie zaprząta chęć dalszej nauki, tylko kolejne wstrzymanie bójek. Jego kompletnym przeciwieństwem jest jego brat bliźniak Yukio, niebywale ułożony młodzieniec, który pragnie zostać lekarzem. Oboje mieszkają w kościele prowadzonym przez księdza Shiro Fujimoto, który opiekuje się nimi od...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZOSTAĆ EGZORCYSTĄ
Już tak mam, że do wszystkiego, co nowe, podchodzę z dużą dawką niepewności. Nawet do mang, które prawie nigdy mnie nie zawiodły (ot dwa czy trzy tytuły w życiu skończyły niedoczytane i bez perspektyw chęci sięgnięcia po kolejne tomiki). Obawy miałem więc też w stosunku do "Ao no Exorcist", które na szczęście okazało się naprawdę przyjemną lekturą. Wprawdzie w przypadku pierwszego tomu odniosłem wrażenie, że manga dopiero się rozkręca - i nadal po części tak czuję - ale i tak bawiłem się świetnie i wraz z ciągiem dalszym bawię się tylko lepiej i mam ochotę na więcej.
Rin Okmura, po odkryciu, że jest synem samego Szatana i śmierci swojego opiekuna, postanowił pójść w ślady tego drugiego i zostać egzorcystą. Ale nie jakimś zwykłym, tylko najsilniejszym na świecie, takim, który będzie w stanie pokonać swojego ojca. Dlatego też wstąpił do Akademii Prawdziwego Krzyża, gdzie zaczyna nauki w tym kierunku, ale tak, jak i w życiu codziennym, tak i tu jego niełatwy charakter nie jest szczególnie pomocny. Chłopak zaprzyjaźnia się z ocaloną niedawno Shiro Fujimoto, która też stara się odnaleźć swoje miejsce w szkole, jednak na tym krąg jego przyjaciół się kończy. Z resztą uczniów, a w szczególności z jednym z nich, musi głównie rywalizować – a przede wszystkim musi ukrywać przed nimi swoje pochodzenie. To jednak może już za chwilę wyjść na jaw, kiedy zaczyna się egzamin, podczas którego uczniowie stawią czoła śmiertelnemu zagrożeniu…
Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/09/ao-no-exorcist-2-kazue-kato.html
ZOSTAĆ EGZORCYSTĄ
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż tak mam, że do wszystkiego, co nowe, podchodzę z dużą dawką niepewności. Nawet do mang, które prawie nigdy mnie nie zawiodły (ot dwa czy trzy tytuły w życiu skończyły niedoczytane i bez perspektyw chęci sięgnięcia po kolejne tomiki). Obawy miałem więc też w stosunku do "Ao no Exorcist", które na szczęście okazało się naprawdę przyjemną lekturą....
Manga równie rewelacyjna jak poprzedni tom. Nie mogę się doczekać aż przeczytam kolejne części. Manga godna przeczytania.
Manga równie rewelacyjna jak poprzedni tom. Nie mogę się doczekać aż przeczytam kolejne części. Manga godna przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tomik ciekawszy niż pierwszy, bardzo fajnie się to czyta, bohaterowie dają się jak najbardziej lubić ^^
Drugi tomik ciekawszy niż pierwszy, bardzo fajnie się to czyta, bohaterowie dają się jak najbardziej lubić ^^
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNauka w Szkole Prawdziwego Krzyża z chwili na chwilę staje się coraz bardziej wymagająca. Szczególnie dla Rina. Nie ma co się oszukiwać, Okimura nie ma głowy do takich rzeczy jak znajomość nazw roślin używanych do medykamentów, ani do wykuwania kilkuset wersowych pieśni czy po prostu fragmentu Pisma Świętego. Stosuje się do zasady zajęć praktycznych i zdobywaniu własnego doświadczenia. Jednak, aby być najlepszym musi przejść przez najnudniejsze dla niego lekcje. Wewnętrznie Rin jest naprawdę zdeterminowany, wie do czego chce dążyć i co osiągnąć, lecz zewnętrznie nie ukazuje tego, co bardzo przeszkadza jednemu z jego klasowych kolegów – Rujiemu Suguro znanego też jako Bon. Ten z kolei jest jednym z najlepszych uczniów, w przeciwieństwie do Rina widać, że jemu bardzo zleży na staniu się egzorcystą. Po tragicznych zdarzeniach z przeszłości Bona, zdecydował się, że pokona każdego demona, każdego diabła, po to aby zemścić się na Szatanie.
„Uczę się w tej szkole, bo mam ten sam cel co ty. Nie mogę zaryzykować, że kopnę w kalendarz przez taką głupotę.”
Po między chłopakami zaczynają pojawiać się niebezpieczne iskry. Niechęć Suguro do Rina osiąga szczyt i dochodzi do słownej konfrontacji. Rin nie rozumie jaki Bon ma w tym interes, żeby wpychać się w jego własne życie, dlatego umiejętnie sobie radzi, bez wszczynania bójek. Niedługo później na lekcji WFu (treningu praktycznym, gdzie uczniowie mają jako taki kontakt z demonami), kiedy to nauczyciel musi pinie wyjść, Suguro rzuca wyzwanie Okimurze. Jeżeli Rinowi naprawdę zależy na staniu się egzorcystą musi podejść i dotknąć uwięzionego demona (ropuszyńca). Jednak nie tylko Rin ma problemy z „kolegami z klasy”. Shiemi, córka właścicielki sklepiku z ziołami, usilnie poszukuje przyjaciela. Po zdarzeniach z poprzedniego tomiku uważa, że mogłaby zaprzyjaźnić się z bliźniakami jednak jest zbyt nieśmiała by zapytać i pewnego dnia Rin powiedział coś co ją ukuło w serce. Dlatego postanawia znaleźć przyjaciółkę. Izumo Kamiki, która chodzi razem z nią do klasy wydaje się jej wspaniałą dziewczyną. Dobra w nauce, zdolna i nieprzeciętna. Kto nie chciałby się z nią przyjaźnić? Jak się wkrótce okazuje Izumo nie chce mieć nikogo innego prócz przyjaciółki, którą ma – Noriko Paku – i wykorzystuje dobroć Shiemi jako pomagającą przyjaciółkę-podwładną.
Oprócz tego zbliża się Egzamin Exwire. Czy uda się utrzymać moce Rina w tajemnicy? Co czeka bohaterów podczas tego sprawdzianu?
Ao no Exorcist zawładnęło moim serduchem. Kończąc tomik od razu chcę chwycić za kolejny i kolejny i kolejny, jednak w którymś momencie nie ma już kolejnego, więc czemu nie zacząć od nowa? :3 Tak, Blue Exorcist zostało przeze mnie przemaglowanie wzdłuż, wszerz i po przekątnej.
Po pierwsze fabuła nadal trzyma w napięciu. Z rozdziału na rozdział w głowie słyszałam jedno zdanie: „Boże oni się zaraz dowiedzą!”. Anime oglądałam dawno i, nie ma co ukrywać, wtedy średnio mi się podobało, ale w mandze dostałam naprawdę dużą dawkę emocji. Przeżywałam razem z bohaterami. Czułam się tak jakbym dostała pozwolenie na wejście do tego świata, mogłam przebywać z nimi, poznawać ich stopniowo i tak jakby zaprzyjaźnić się z nimi. Co do bohaterów nie mam jak się przyczepić. Chociaż z początku zachowanie Shiemi mnie drażniło, później się do niej przekonałam. Oczywiście główną pozycję zajmują chłopcy – bracia Okimura, Suguro, Konekomaru i Shima, i dopiero później są dziewczyny – Izumo, Shiemi, ale kto wie, może się coś pozmieniać. :3 W kwestii „kreski” nic się raczej nie pozmieniało. Dalej szokuje mnie to, że autorka jest kobieta i nie mówię tego w negatywnym znaczeniu. Mogę powiedzieć, że w jakiś stopniu jestem duma. Postacie podobają mi się i mogę naprawdę dłuuuuugo wpatrywać się w jeden kadr.
Bardzo dziękuję, Waneko za to, że wydaje tą mangę, jak na razie w tym roku stale mnie szokuje i podaje tytuł za tytułem. Wydanie Ao no Exorcist jest naprawdę solidne, chociaż czasem „czerń” wydaje się być „szara”. Od razu przepraszam za to, że nie mam dla Was skanów, ale niestety brat mi zabrał na trochę skaner. Dłużej chyba nie ma co przedłużać. Jak zwykle na koniec krótko zwięźle i na temat: Polecam! :D
Nauka w Szkole Prawdziwego Krzyża z chwili na chwilę staje się coraz bardziej wymagająca. Szczególnie dla Rina. Nie ma co się oszukiwać, Okimura nie ma głowy do takich rzeczy jak znajomość nazw roślin używanych do medykamentów, ani do wykuwania kilkuset wersowych pieśni czy po prostu fragmentu Pisma Świętego. Stosuje się do zasady zajęć praktycznych i zdobywaniu własnego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajnie się czytało, nutka humoru i ciekaw postaci to jedne z naciekawszych elemntów historii;) Główny bohater bardzo przypadł mi do gustu ^^
Fajnie się czytało, nutka humoru i ciekaw postaci to jedne z naciekawszych elemntów historii;) Główny bohater bardzo przypadł mi do gustu ^^
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła zaczyna się rozkręcać, aż chce się po przeczytaniu więcej. Zwłaszcza, gdy pojawia się tajemniczy brat Mephisto oraz profesor, który niby ma tylko mieć oko na Rina...
Dodatek w postaci "szczodrości" pana Phelesa jest idealnym wykończeniem fascynującego tomu.
Fabuła zaczyna się rozkręcać, aż chce się po przeczytaniu więcej. Zwłaszcza, gdy pojawia się tajemniczy brat Mephisto oraz profesor, który niby ma tylko mieć oko na Rina...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDodatek w postaci "szczodrości" pana Phelesa jest idealnym wykończeniem fascynującego tomu.