trochę śmieszy mnie, że ten zbiór notatek gorszych od takich co to się pisze na męczących zakupach albo w trakcie długiej podrozy tramwajem, ma byc poezją, i to jeszcze poezją, ktora wygrywa powiedzmy ze prestiżowy konkurs na młodą, fantastyczną twórczość, ktora skłoni ludzi do powrotu do czytania tej owej wielkiej kochanej zapomnianej poezji. czy wartością poezji Tomasza Bąka ma byc uporczywe udawanie, ze potrafi pisac niemal prawie troszkę jak Andrzej Sosnowski, czy moze raczej ta wartość kryje sie w utajonej edukacji czytelnika na tematy piłkarskie i rzekomo hipstersko-lewackie?
trochę śmieszy mnie, że ten zbiór notatek gorszych od takich co to się pisze na męczących zakupach albo w trakcie długiej podrozy tramwajem, ma byc poezją, i to jeszcze poezją, ktora wygrywa powiedzmy ze prestiżowy konkurs na młodą, fantastyczną twórczość, ktora skłoni ludzi do powrotu do czytania tej owej wielkiej kochanej zapomnianej poezji. czy wartością poezji Tomasza...
Co to było?
Co to było?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo totrochę śmieszy mnie, że ten zbiór notatek gorszych od takich co to się pisze na męczących zakupach albo w trakcie długiej podrozy tramwajem, ma byc poezją, i to jeszcze poezją, ktora wygrywa powiedzmy ze prestiżowy konkurs na młodą, fantastyczną twórczość, ktora skłoni ludzi do powrotu do czytania tej owej wielkiej kochanej zapomnianej poezji. czy wartością poezji Tomasza Bąka ma byc uporczywe udawanie, ze potrafi pisac niemal prawie troszkę jak Andrzej Sosnowski, czy moze raczej ta wartość kryje sie w utajonej edukacji czytelnika na tematy piłkarskie i rzekomo hipstersko-lewackie?
trochę śmieszy mnie, że ten zbiór notatek gorszych od takich co to się pisze na męczących zakupach albo w trakcie długiej podrozy tramwajem, ma byc poezją, i to jeszcze poezją, ktora wygrywa powiedzmy ze prestiżowy konkurs na młodą, fantastyczną twórczość, ktora skłoni ludzi do powrotu do czytania tej owej wielkiej kochanej zapomnianej poezji. czy wartością poezji Tomasza...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to