Czego nie lubię, to młodzieżowe powieści przygodowe. Nie cierpię, nie znoszę i nie toleruję. Ale przeczytałam: prezent. Sama bym takiego- za przeproszeniem- badziewia nie kupiła.
Zaskakująca jest ilość trudnych słów w t a k i e j książce. "t a k i e j", czyli przeznaczonej dla młodzieży, rzecz jasna.
Czego nie lubię, to młodzieżowe powieści przygodowe. Nie cierpię, nie znoszę i nie toleruję. Ale przeczytałam: prezent. Sama bym takiego- za przeproszeniem- badziewia nie kupiła.
Zaskakująca jest ilość trudnych słów w t a k i e j książce. "t a k i e j", czyli przeznaczonej dla młodzieży, rzecz jasna.
Nuda.
Nuda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzego nie lubię, to młodzieżowe powieści przygodowe. Nie cierpię, nie znoszę i nie toleruję. Ale przeczytałam: prezent. Sama bym takiego- za przeproszeniem- badziewia nie kupiła.
Zaskakująca jest ilość trudnych słów w t a k i e j książce. "t a k i e j", czyli przeznaczonej dla młodzieży, rzecz jasna.
Czego nie lubię, to młodzieżowe powieści przygodowe. Nie cierpię, nie znoszę i nie toleruję. Ale przeczytałam: prezent. Sama bym takiego- za przeproszeniem- badziewia nie kupiła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskakująca jest ilość trudnych słów w t a k i e j książce. "t a k i e j", czyli przeznaczonej dla młodzieży, rzecz jasna.