Ofiara wyobraźni

Okładka książki Ofiara wyobraźni autorstwa Małgorzata J. Kursa
Małgorzata J. Kursa Wydawnictwo: Lira Cykl: W poczekalni Pana B (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
W poczekalni Pana B (tom 2)
Data wydania:
2024-10-07
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-07
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368101515
Wiktoryna Strasz ginie w wypadku samochodowym. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że nie żyje, a jej Opiekunka – Dziesiątka – nie potrafi przeprowadzić podopiecznej do Zaświatu. Prosi o pomoc Zaświatowy Zespół Szybkiego Reagowania, w którego skład wchodzą: Archanioł Michał, były anioł stróż Szóstka oraz były urzędnik Poczekalni – Maurycy. Na miejscu okazuje się, że Wiktoryna zdążyła już dokuczyć swojej nielubianej synowej. Ekipa z Zaświatu będzie musiała nie tylko spacyfikować złośliwą starszą panią, ale i wytłumaczyć jej, że sama jest sobie winna.

Dlaczego Wiktoryna musiała zginąć?
To był wypadek czy zabójstwo?
Czy policja trafi na ślad złodziejskiej szajki?
I czy zaświatowej ekipie uda się ściągnąć zagubioną w świecie własnej wyobraźni duszę tam, gdzie jej miejsce?

Niebiański tercet pościgowy powraca!
Średnia ocen
6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ofiara wyobraźni w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ofiara wyobraźni



2138 991

Oceny książki Ofiara wyobraźni

Średnia ocen
6,7 / 10
81 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
512
467

Na półkach: , , , ,

Pierwsza lepsza, ale tutaj za to mamy nową Opiekunkę i jakże charakterną bohaterkę. Poruszony temat związków przyczynowo-skutkowych, o których większość ludzi nie myśli. O tym, że jedna podjęta decyzja zawsze będzie dotyczyła nie tylko nas samych. Książka z morałem i już moja ulubiona seria. Bardzo będę czekała na kolejne części.

Pierwsza lepsza, ale tutaj za to mamy nową Opiekunkę i jakże charakterną bohaterkę. Poruszony temat związków przyczynowo-skutkowych, o których większość ludzi nie myśli. O tym, że jedna podjęta decyzja zawsze będzie dotyczyła nie tylko nas samych. Książka z morałem i już moja ulubiona seria. Bardzo będę czekała na kolejne części.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

124 użytkowników ma tytuł Ofiara wyobraźni na półkach głównych
  • 103
  • 21
44 użytkowników ma tytuł Ofiara wyobraźni na półkach dodatkowych
  • 14
  • 7
  • 7
  • 6
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Ofiara wyobraźni

Inne książki autora

Małgorzata J. Kursa
Małgorzata J. Kursa
Urodzona w głębokim PRL-u na Rzeszowszczyźnie, jako małoletnie dziecię znalazła się w Kraśniku i już w nim została. Kocha to miasteczko, bo zna tu każdy kąt i czuje się u siebie. Ludzka głupota wywołuje u niej stany agresji, co przejawia się pisywaniem artykułów do osiedlowej gazetki, bądź warkotliwym mamrotaniem pod nosem. Uwielbia gotować. W ciągu pół wieku swojego żywota dorobiła się męża (z niezrozumiałych powodów wciąż z nią wytrzymuje), córki-studentki (wytrzymuje, bo rzadko bywa w domu) oraz kocicy Kropki, która rządzi całym domem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Ofiara wyobraźni przeczytali również

Trup nocy letniej Iwona Banach
Trup nocy letniej
Iwona Banach
„Trup nocy letniej” – czyli trup w toi toiu, mężów na pęczki i jeden foliarz z misją. Jedna żona, kilku mężów – nie, to nie arabski harem ani reality show z USA, tylko polska rzeczywistość według Iwony Banach. Amanda ma tylu mężów, że nawet policja się gubi, który jest tym właściwym. Zaczyna się od wielkiego wejścia, które zaskakuje śpiących bohaterów. We wstępie poznajemy też mężów Amandy. Dalsza akcja toczy się w ośrodku wypoczynkowym na Rusałkach, gdzie goście zjeżdżają się, by podziwiać perseidy. Tam rozgrywa się większa część komedii pomyłek. Na scenę wkracza najbardziej barwna postać – mąż-foliarz. Wierzy w czipy w szczepionkach, płaską Ziemię i kto wie w co jeszcze. Skąd się biorą tacy ludzie? Może to przez te „grzybki” z lasu? Albo z internetu. Nazajutrz, po nocy pełnej teorii spiskowych i niepoliczalnych perseidów, dziennikarka Kamila znajduje... trupa. I to nie byle gdzie, bo w toi toiu, na lawecie. Tak, dobrze czytasz – trup w toalecie na lawecie. Policja robi co może, ale w tym galimatiasie łatwiej się potknąć o kolejną bzdurną teorię niż o dowód. Świadkowie pod wpływem – a to alkoholu, a to własnej wyobraźni – plączą fakty szybciej niż foliarz swoje kolejne teorie. Autorka przemyca też całkiem celne obserwacje – zwłaszcza o suplementach „na wszystko”, które nie wiadomo co zawierają, ale naiwni ludzie kupują na potęgę, bo lekarzom nie ufają. W tle mamy więc nie tylko śledztwo, ale i krytykę hochsztaplerów żerujących na ludzkiej naiwności. Książkę warto potraktować jako lekki kryminał z przymrużeniem oka i gigantyczną falą absurdu. Humor bywa rynsztokowy, ale często trafia celnie jak igła w balonik teorii spiskowej. Dialogi pełne nieporozumień, bohaterowie jak wyjęci z kabaretu, a wszystko to zatopione w morzu ironii, w którym płynie się z przyjemnością – choć czasem po falach absurdu. Dla fanek odwróconego haremu i odwróconej rzeczywistości. Do śmiechu i refleksji nad głupotą ludzką. Polecam!
Andarielka - awatar Andarielka
oceniła na 7 11 miesięcy temu
Kontrapunkt Karolina Morawiecka
Kontrapunkt
Karolina Morawiecka
Jak dobrze mieć sąsiada...śpiewały o tym Alibabki, a niektórzy znają to z autopsji. Może inni mają odmienne doświadczenia, bo z ludźmi to różnie bywa. Jeden pożyczy szklankę cukru, przypilnuje dzieci, wyprowadzi psa, lub naprawi kran, a inny uprzejmie doniesie do dzielnicowego, że muzyka za głośno grała, kiedy Krysia obchodziła imieniny. Michał Szelężny, nauczyciel w jednym z krakowskich liceum, starał się żyć z sąsiadami w zgodzie. Pewnego dnia zachodzi do sąsiadki, chcąc sprawdzić jak się miewa. Nie podejrzewał tego co tam zobaczy. Jak się okazuje, znajduje ją martwą. Policja stwierdza samobójstwo i zamyka sprawę. Michał próbuje dowiedzieć się, co spowodowało, że kobieta zdecydowała się na taki krok. Zaczyna dostrzegać coraz więcej niejasności. Tymczasem w Tarnowie Agata Trejnarowska, szuka tematu, który uratuje jej karierę dziennikarki. Mama Agaty podsuwa jej temat sprzed lat, kiedy to zniknęła Basia, jedna z trzech sióstr. Ta zagadka z przeszłości nigdy nie została wyjaśniona. W pewnym momencie ścieżki Agaty i Michała splatają się. Co jest punktem stycznym obu spraw? Książka to lżejszy kryminał, w którym autorka nie epatuje opisami okrucieństwa, a skupia się na próbach rozwiązania zagadki, i na postaciach, które mają swoje role do odegrania. Bardzo lubię serię z wdową po aptekarzu, w której króluje bohaterka, oraz pewna zakonnica, a przy tym mamy dawkę niezłego humoru i dobrej literatury. "Kontrapunkt" jest nieco inny, bo chociaż to cosy crime, to powodów do uśmiechu raczej brak. Ku mojej radości wspomniana bohaterka na ułamek sekundy pojawiła się i tutaj, za to na nieco dłużej zagościł jeden z policjantów z wspomnianej serii. Jeśli nie znacie jeszcze tej powieści, gorąco was namawiam do przeczytania. Mnie się podobała, umiliła mi kilkugodzinną podróż. Polecam.
Euka - awatar Euka
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Królowa lodu Alek Rogoziński
Królowa lodu
Alek Rogoziński
Królowa lodu jest kolejnym kryminałem z dozą humoru napisaną przez autora, po jakiego książki lubię sięgać i czytać. Miałem nadzieje na ciekawy, przyjemny i potrafiący zaskoczyć zwrotami akcji przy czym chciałem bawić się znów bardzo dobrze w czasie czytania. Zapowiadał się interesująco i miałem nadzieje na ciekawy kryminał. Książka Królowa lodu jest opowieścią o rodzinnych tajemnicach i sekretach, które skrywają jej członkowie za swoimi drzwiami. Seniorką rodu jest Katarzyna Łęczycka posiadająca firmę Złota Róża, gdzie swoim dzieciom zawsze nie odmawia niczego. W szczególny dzień raz do roku w święta spotykają się razem w rezydencji w Lubniewicach, w której spędzają czas przy nudnych spotkaniach rodzinnych. Jednak nikt z nich nie przypuszcza, że tym razem zostaną uwikłani w morderstwo i poszukiwanie sprawcy dybiącego na ich życie. Książka Królowa lodu jest kolejną nowszą propozycją od autora, w której przenosi nas do rezydencji w Lubniewicach podczas zjazdu rodzinnego. Miejsce o tyle ciekawe, że większość czasu spędzamy w niej poznając każdego z bohaterów i toczące się wydarzenia. Pomysł na zamknięcie ich w takim miejscu pełnym sekretów i tajemnic rodzinnych jakie skrywają był świetny. Niektórzy nie lubią się, pojawiają się niesnaski, oczekiwania wobec głowy rodu względem przejęcia firmy, a inni biorą co im los dał. Utrzymywani przez Katarzynę nie muszą nic robić, a nawet pracować, chociaż tylko mała część prowadzi jakiś interes lub pracuje. Reszta woli czerpać z otrzymywanych pieniędzy i wydawać na swoje potrzeby. Przyjeżdżając na kolejne święta do rezydencji Katarzyny spodziewają się kolejnego nudnego przyjęcia. Jednak nie spodziewają się wciągnięcia w wir wydarzeń związanych z popełnionym morderstwie. Autor zamykając swoich bohaterów w święta w rezydencji tworzy kryminał z rodzinnymi tajemnicami. Na zewnątrz nie widać niczego podejrzanego, ale dopiero przy bliższym poznaniu widzimy rysy na wizerunku każdego z członków rodzinny mający jedyny cel związany z prowadzona przez Katarzynę firmy. Od początku nie ujawnia za szybko niczego i dopiero wraz z rozwojem sytuacji w rezydencji, poznawaniem sekretów i skrywanych tajemnic odsłania pomału poszczególne karty trzymane w ręku pozwalające wszystko połączyć pod koniec w całość. Wyskakujące poszlaki i ślady nie ułatwiają niczego, ale pojawiające się informacje przybliżają nas do poznania prawdy. Jednocześnie nie wszystko jest tutaj takie oczywiste i nieraz zwroty akcji potrafią zaskoczyć w czasie czytania. Każdy z bohaterów ma swoje za uszami i nikt nie jest bez winy. Jednak popełnione morderstwo przyczynia się do szukania odpowiedzi dlaczego ktoś go popełnił i jakimi motywami kierował się. Pojawienie się zmyłek i fałszywych tropów prowadzących w ślepe zaułki nie ułatwia zadania. Dlatego wydaje się wszystko pogmatwane i nie takie oczywiste jak widać na pierwszy rzut oka. Skrywane tajemnice niektórych postaci, relacje dalekie od rodzinnych i animozje zbierają swoje żniwo. Pojawienie się prywatnej detektyw i poproszonego o pomoc Darskiego rozpoczyna śledztwo. Zanurzając się w rodzinne tajemnice oboje poszukują odpowiedzi na pytania dotyczące popełnionej zbrodni. Autor prowadzi dochodzenie z wyczuciem i umiejętnie stosując zwroty akcji mogące zaskoczyć, ale jednocześnie skierować nasze podejrzenia w inne kierunki. Dwójka bohaterów nie mając ułatwionego zadania dzięki pozyskanymi informacją, prowadzonymi rozmowami i przesłuchaniami musi sobie poradzić z powiązaniem, a następnie rozwiązaniem sprawy. Wszystko wydaje się pogmatwane i dopiero wraz z rozwojem dochodzenia pomału kolejne klocki wskakują na miejsce pozwalając przybliżyć się do poznania prawdy. Wszyscy w tym przypadku są podejrzani i rzucanie cieni na bohaterów nie ułatwia zadania. Samemu nie udało mi się odgadnąć prawdy i kim jest sprawca, bo znakomicie kluczy podsuwając fałszywe tropy i stosując wiele razy zwroty akcji nie pozwalające na odkrycie za szybko o co chodzi. Autor jak zwykle okrasza niektóre sytuacje absurdem, traktuje wszystko z przymrużeniem oka i humorem powodując dobrą zabawę w odkrywaniu motywów sprawcy i jego samego. Bardzo dobrze poprowadzone śledztwo wraz z warstwą obyczajową i dozą humoru wciągnęło mnie od samego początku. Książka Królowa lodu posiada bohaterów zarysowanych bardzo dobrze pod względem psychologicznym. Mających swoje cechy charakteru, zachowania i wybory jakie mogą podobać się nam lub nie w zależności od podejmowanych decyzji. Jedną z główną postaci jest seniorka rodu i właścicielka imperium kosmetycznego, która jak co roku spotyka się z innymi członkami rodziny podczas świąt. Z jednej strony prowadząca firmę i bezkompromisowa w działaniu, z drugiej strony każde z dzieci otrzymuje pieniądze pozwalające nie pracować i wydawać na wszystkie zachcianki jakie tylko będą mieli. Drugą jest Krzysztof Darski poproszony o pomoc podczas wydarzeń w rezydencji, aby przyjrzał się popełnionemu morderstwu próbując poszukać odpowiedzi na pytania dotyczące sprawcy. Ciekawy bohater przewijający się w książkach autora, który tym razem prowadzi kolejne dochodzenie w rezydencji z dala od Róży Krull. Sympatyczna postać inspektora, którą polubiłem od początku jego pojawienia się. Czasami miał większy w książkach udział w zagadce kryminalnej, czasami mniejszy, lecz zawsze wzbudzał sympatie. Oprócz tego wiele postaci na drugim i dalszym planie mające do odegrania rolę przewidzianą przez autora. Wlicza się nie tylko dzieci Łęczyckiej, ale również innych bohaterów pojawiających się na moment lub dłuższą chwilę w fabule. Jednak nie dostałem papierowych postaci, lecz mają głębie, są nakreśleni bardzo dobrze i dobrze wzbudzając nasze zainteresowanie w czasie czytania. Niektóre dają się polubić, nawet wzbudzają sympatie, a inne mieszane odczucia. Relacje pomiędzy nimi zostały przedstawione świetnie i nie pozbawione lekkości, humoru i powagi jak zajdzie potrzeba. Dialogi dobrze skrojone, wciągające, potraktowane lekko i przyjemnie z dozą humoru nie przeszkadzają w czasie czytania. Książka Królowa lodu jest kolejną pozycją od autora, po którego kryminału lubię sięgać od samego początku jak przeczytałem pierwszą jego książkę. Miałem nadzieje w tym przypadku na ciekawie poprowadzony i nie pozbawiony zwrotów akcji kryminał. Osadzenie akcji w bogatej i luksusowej rezydencji w Lubniewicach było znakomitym pomysłem. Rodzinny zjazd nadaje się świetnie na kryminalną sprawę pełną tajemnic i skrywanych sekretów jakie tutaj dostajemy. Każde z dzieci jest zainteresowane przejęciem firmy i widoczne za fasadą tarcia pomiędzy nimi niwelują idealny wizerunek. Każdy z każdym prawie ma swoje sprawy do załatwienia, animozje i dogryzanie sobie są na porządku dziennym. Dlatego idealnie wpasowują się w rolę podejrzanych, którzy mogą wiele zyskać i jednocześnie stracić. Popełnione morderstwo tylko gmatwa sytuacje i powoduje, ze w czasie dochodzenia Darskiego pomału wychodzą zadawnione winy, kłamstewka, spiski, informacje, tropy do zbadania i tajemnice do odkrywania. Wszystko pomału łączy się ze sobą tworząc mozaikę z jakiej składa pomału obraz całości przynosząc odkrycie takich sekretów niektórych z nich, a także sprawcy z motywami jakimi kierował się. Dlatego nic nie jest takie oczywiste i dopiero pod koniec staje się wszystko jasne. Autor prowadzi wątek kryminalny bardzo dobrze od samego początku wciągając w wir wydarzeń. Jednak oprócz niego kreśli ze świetnym wyczuciem ukazując tło obyczajowe i rozmowy między nimi mogące przynieść pewne podpowiedzi. Kluczem jest zrozumienie rodzinnych relacji dalekich od ideału. Przynosząc wiele zaskoczeń w czasie czytania i twistów pojawiających się tutaj w tych przypadkach. Akcję poprowadził szybko do przodu bez zatrzymywania się. Dlatego wiele dzieje się w fabule i nie można narzekać. Wydarzenia toczą się żwawo do przodu i nie pozwalają się nudzić w czasie czytania. Intryga jest prowadzona interesująco i potrafi trzymać w napięciu od początku do końca. Nie obyło się bez pewnych niuansów jakie pojawiły się. Na pewno pojawienie się wątku relacji między Darskim i Betty znika po pierwszym rozdziale na długo, czasami może pojawia się sporadycznie na dalszym planie i dopiero pod koniec wychodzi na pierwszy plan. Niektóre wyjaśnienia wydarzeń dotyczących zbrodni znacznie później w końcówce wyskakują jak królik z kapelusza co mnie zastanowiło w czasie czytania, bo nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Brakowało mi nieraz gęstniejącej atmosfery wywołującej niepokój. Osadzenie akcji w jednym miejscu sprzyja do jej pojawienia się przy zamkniętych w rezydencjach mieszkańców. Może jeszcze drobne potknięcia pojawiły się, lecz właśnie to najbardziej rzuciło mi się w oczy. Oprócz tego dostałem kryminał potraktowany w lekki sposób i nie pozbawiony czarnego humoru. Dlatego bawiłem się przy nim świetnie i miło spędziłem czas. Zakończenie nie za szybko podane, wielowymiarowe, potrafiące zaskoczyć wyjaśnieniami i tożsamością sprawcy. Finał bardzo dobry i zamykający wątki, ale jednocześnie pod koniec autor pozostawił sobie furtkę do kontynuacji. Książka Królowa lodu jest kolejnym kryminałem z absurdalnymi sytuacjami, ciekawą zagadką kryminalną i warstwą obyczajową po jaki sięgnąłem spodziewając się po nim dobrej zabawy i dreszczyku w rozwiązywaniu zagadki. Autor pisze przystępnie, przyjemnie, z humorem, nieraz absurdem i lekko od samego początku. Stworzył kolejny kryminał, który trzyma w napięciu nie pozwalając się oderwać, pełen skrywanych tajemnic, rodzinnych sekretów i wciągającej intrygi od samego początku. Sięgając wiedziałem co mogę dostać i nie zawiodłem się. Autor dostarczył kolejny raz lekko napisany kryminał, który czyta się szybko i przyjemnie. Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron i miło spędziłem z nią czas. Królowa lodu okazała się trafionym wyborem i kolejny raz nie zawiódł mnie autor, po którego książki jeszcze nie raz sięgnę w przyszłości.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na 7 3 miesiące temu
Kto zamawiał denata? Małgorzata Starosta
Kto zamawiał denata?
Małgorzata Starosta
Dom spokojnej starości w Janowicach Wielkich okazuje się wcale nie tak spokojny, zwłaszcza gdy zawita tam Linda Miller we własnej osobie. Kolejna zbrodnia, ekipa jowialnych staruszków i nasza rudowłosa osobistość znaleziona w cokolwiek krępującej sytuacji nieudanego włamania w dworskim stroju - policjanci tym razem dopiero będą mieć wyzwanie! Trzeci tom przygód Jeremiego i Lindy to przestrzeń, w której tym razem pierwsze skrzypce odgrywa panna Miller. Interesująca jest konstrukcja książki w formie w dużej mierze opowiadanej przed Lindę retrospekcji, prowadzącej do momentu bieżącego. Daje to przyjemny powiew świeżości i zupełnie nowy sposób poprowadzenia sprawy, gdzie największy kawał roboty wykonuje nasza historyczka z geriatrycznym wsparciem. Ale i na szczęście Jeremi ma tu swoją ważną rolę do wykonania. Pozwolić Lindzie relacjonować zdarzenia z dłuższego okresu, a już w szczególności wielowymiarowo powiązane z mroczną zbrodnią i historycznym nawiązaniem, to swoista wybuchowa mieszanka. Blogerka jest tu w swoim żywiole, z pasją wprowadzając nas w arkana wcale nie tak statecznego życia staruszków, zwłaszcza Maksa, którego podejrzenia o zbrodni na rodzinie zostają zepchnięte na karb starczej demencji. Toczy się tu dalej wątek "eksdenata" Lindy z poprzedniego tomu, a wspomniany tam motyw tu urasta do pełnowymiarowej, porywającej fabuły, gdzie świetne bawimy się zarówno w kryminalnym śledztwie, jak i skądinąd przygodowych klimatach poszukiwania starych skarbów. Poczucie humoru jak zawsze w punkt. Nie raz i nie dwa można zachichotać nad zdarzeniami oraz tekstami naszych bohaterów, a żarty są inteligentne i bardzo dopasowane do stylu książki, a zarazem nie dominujące nad poważniejszymi wątkami. Balans perfekcyjny! Uwielbiam coraz bardziej bohaterów i cieszę się, że i oni wyraźnie się rozwijają na łamach kolejnych tomów. Tym razem widać to mocno zwlaszcza po Organku, który okazuje wyjątkowo dużo emocji jak na siebie, gdy zostaje wrzucony w wyjątkowo niebezpieczną sytuację. A przy okazji widzimy, jak ciepłe są uczucia tego stoika do nieokiełznanej Lindy 😊 Gratka dla fanów komedii kryminalnych - polecam!
Bookerka - awatar Bookerka
oceniła na 7 8 dni temu
Pogrzeb bez zwłoki Monika Wawrzyńska
Pogrzeb bez zwłoki
Monika Wawrzyńska
No tego bym się nie spodziewała. Po przeczytaniu "W proch się przewrócisz" myślałam, że nic mnie już nie zdziwi i wtedy pojawia się Ona i jej zamrażarka 😝 "Pogrzeb bez zwłoki" dosłownie mnie powalił, te wszystkie absurdalne sytuacje, komiczne dialogi i nieprawdopodobne zrządzenia losu sprawiły mi tak cholernie ogromną przyjemność podczas czytania, że dosłownie żałuję iż to już koniec. Po raz kolejny trafiamy w progi biura rachunkowego Kwity i Pity ale tym razem akcja książki kręci się wokół Pani Jadzi i jej życia ze skąpy mężem. Po wielu latach małżeństwa Jadzia uświadamia sobie, że zmarnowała najlepsze lata swojego życia a wszystko to przez gderliwego męża, który przez swoje paranoiczne skąpstwo odmawia jej nawet zwykłych zakupów w jednym sklepie latając po całym mieście szukając promocji. W końcu los uśmiecha się do Jadzi ale okazuje się, że będzie to śmiech przez łzy. Doskonale się bawiłam podczas czytania a Jadzia dosłownie powaliła mnie na łopatki swoimi pomysłami, w życiu nie wpadłabym na tak absurdalne rozwiązanie problemu jaki dopadł naszą bohaterkę. Genialny czarny humor, świetne dialogi powodujące wybuchy śmiechu i bohaterowie, których nie da się nie lubić sprawiają, że czytanie tej pozycji było czystą przyjemnością. Jest to lekka i ogromnie pozytywna książka, którą czyta się ekspresowo (nad czym ubolewam) dlatego nie pozostaje mi nic innego jak gorąco polecić Wam serię "Śmierć i podatki" i mieć nadzieję, że poznamy też historię Lidki i jej wiecznego remontu
Judyta-judithreads - awatar Judyta-judithreads
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Szepty jesieni Magdalena Kordel
Szepty jesieni
Magdalena Kordel
„Szepty jesieni” to trzeci tom sagi Przystań Śpiących Wiatrów autorstwa Magdaleny Kordel. Niniejszy tom opowiada o najmłodszej z sióstr Saganek, czyli Julii. Jak już odrobinę wiemy z poprzednich powieści cyklu, dziewczyna interesuje się tarotem i szeroko pojętą ezoteryką dlatego jest niemiernie szczęśliwa, gdy w końcu udaje jej się dostać na warsztaty dotyczące tego tematu – pełna entuzjazmu wyrusza więc na Podlasie. Chociaż niestety główny powód wyjazdu okazuje się, z pewnych względów, jednym wielkim rozczarowaniem to Julka trafia na kilka osób, które postanawiają wraz z nią mimo wszystko wykorzystać urlop i swoją obecność na tak urokliwych terenach. Staje się to początkiem nowych relacji i znajomości z miejscową szeptuchą Ołeną, ale również generuje w życiu Julki mnóstwo kłopotów. Co dokładnie się dzieje? – tego oczywiście dowiecie się z powieści. Autorka oprócz obyczajowej opowieści o losach swoich bohaterów wplata w tę książkę również nieco sensacji, co stanowi pewne ubarwienie. Innego typu urozmaiceniem tej historii są zaś dawne wierzenia i obrzędy, które zostają przybliżone czytelnikom poprzez postać charyzmatycznej i tajemniczej Ołeny. Oprócz wyżej wspomnianych smaczków jest to, podobnie jak w poprzednich częściach, opowieść o rodzinie, relacjach, przyjaźni, miłości, nutce strachu przed tym co nowe, a jednocześnie stawianiu kroku w przyszłość. Książkę czytało mi się dobrze, choć przyznam uczciwie, że nie porwała mnie ona aż tak bardzo jak poprzednie tomy. Niemniej jednak autorka trzyma poziom i utrzymuje klimat tak lubiany przez odbiorców tego typu historii. Oczywiście mimo tego, że główną bohaterką tego tomu jest Julka to zaglądamy również do znanych nam z poprzednich części postaci. Stella remontuje ukochany dwór, a jej życie prywatne nieco się komplikuje, gdy na jaw wychodzą pewne tajemnice. Mela po wielu przejściach odnalazła wreszcie spokój i układa sobie życie w ukochanych Bieszczadach. Odkryta przed czytelnikami zostaje również tajemnica narożnego pokoju w Przystani Śpiących Wiatrów. Jeśli podobały Wam się poprzednie tomy tej sagi to do lektury tego także Was zachęcam. Tak jak jesień otula nas wyciszeniem, bohaterowie historii po wielu życiowych trudach i znojach mogą w tomie tym w końcu nieco odetchnąć. A jakimi drogami dotrą do tego stanu i jakie meandry losu na tej ścieżce zafundowała im autorka? – o tym musicie już przeczytać sami. To jak – odwiedzicie ponownie Przystań Śpiących Wiatrów? Zapraszam! * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2025/06/dom-odetchna-drewniane-schody.html
Książkowo_czyta - awatar Książkowo_czyta
oceniła na 6 10 miesięcy temu

Cytaty z książki Ofiara wyobraźni

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ofiara wyobraźni