Noc trzydziesta

Okładka książki Noc trzydziesta
Katarzyna Puzyńska Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Zalesie (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
608 str. 10 godz. 8 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Zalesie (tom 2)
Data wydania:
2026-03-10
Data 1. wyd. pol.:
2026-03-10
Liczba stron:
608
Czas czytania
10 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383913742
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Noc trzydziesta w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Noc trzydziesta



książek na półce przeczytane 2097 napisanych opinii 2085

Oceny książki Noc trzydziesta

Średnia ocen
7,4 / 10
239 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
31
29

Na półkach:

Po przeczytaniu pierwszego tomu tej nowej serii kryminalnej nie mogłam się doczekać i musiałam od razu sięgnąć po drugi! Muszę przyznać, że ta część okazała się jeszcze lepsza niż poprzednia! 🤭
Mimo że książka liczy aż 600 stron, czyta się ją błyskawicznie. Krótkie, treściwe rozdziały dodają jej dynamiki, a akcja od samego początku stopniowo wciąga nas w nowe śledztwo.
Mroczny i tajemniczy klimat sprawia, że czytelnik może naprawdę zanurzyć się w tej historii. Ogromnym atutem jest również kolejne spotkanie ze świetnie wykreowanymi głównymi bohaterami — bardzo ich polubiłam. Są niezwykle ciekawi, barwni, a każdy z nich na swój sposób wyjątkowy.
W książce pojawia się sporo wątków pobocznych oraz wiele mylących tropów, które dodatkowo podkręcają napięcie.
Na szczególną uwagę zasługuje również powrót do przeszłości, która nie pozwala o sobie zapomnieć — to naprawdę świetny wątek w tej historii.
Mnóstwo emocji sprawia, że nie da się przejść obojętnie obok tej sagi! 🔥
Finał okazał się zaskakujący i w pełni mnie usatysfakcjonował, co jest ogromnym plusem.
Nie mogę się doczekać kolejnego tomu — chcę znów wziąć udział w śledztwie z prokuratorem Halą, Michaliną oraz Kają 😀
Autorka po raz kolejny serwuje nam świetny kryminał! Gorąco polecam!

Po przeczytaniu pierwszego tomu tej nowej serii kryminalnej nie mogłam się doczekać i musiałam od razu sięgnąć po drugi! Muszę przyznać, że ta część okazała się jeszcze lepsza niż poprzednia! 🤭
Mimo że książka liczy aż 600 stron, czyta się ją błyskawicznie. Krótkie, treściwe rozdziały dodają jej dynamiki, a akcja od samego początku stopniowo wciąga nas w nowe...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

578 użytkowników ma tytuł Noc trzydziesta na półkach głównych
  • 272
  • 265
  • 41
115 użytkowników ma tytuł Noc trzydziesta na półkach dodatkowych
  • 52
  • 42
  • 6
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Katarzyna Puzyńska
Katarzyna Puzyńska
Polska pisarka, z wykształcenia psycholog. Przez kilka lat pracowała jako nauczyciel akademicki na wydziale psychologii. Teraz całkowicie skupiła się na realizowaniu swojej największej pasji, czyli pisaniu. W wolnych chwilach biega, spaceruje z psem, zajmuje się kotem i jeździ konno. Uwielbia Skandynawię i Hiszpanię. Zadebiutowała doskonale przyjętą książką „Motylek”, która rozpoczyna sagę kryminalną o policjantach z niewielkiej wsi Lipowo. Seria o Lipowie to nie tylko trzymające w napięciu klasyczne kryminały psychologiczne, ale także powieści z rozbudowanym wątkiem społecznym i obyczajowym, które porównywane są do książek Agathy Christie i szwedzkiej królowej gatunku, Camilli Läckberg. Prawa do publikacji książek Puzyńskiej sprzedano do ponad dwudziestu krajów. Książka Katarzyny Puzyńskiej „Trzydziesta pierwsza” została nominowana w Plebicycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii kryminał sensacja thriller.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nieudane doręczenie Żaneta Górecka
Nieudane doręczenie
Żaneta Górecka
🕸️🕸️ Recenzja 🕸️🕸️ Żaneta Górecka " Nieudane doręczenie " @zanka_g Wydawnictwo: Zwierciadło @wydawnictwo_zwierciadlo 🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️ Debiut, który od pierwszych stron nie owija w bawełnę. W „Nieudanym doręczeniu” wszystko zaczyna się niewinnie, zwykłe doręczenie przesyłki, które nagle przeradza się w koszmar. Drzwi do domu, który miał być tylko przystankiem, odsłaniają brutalną prawdę i wprowadzają nas w historię pełną tajemnic i niedopowiedzeń. Morderstwo, zaginiony brat, ciało, które… może nie należy do właściwej osoby, śledztwo pełne zaskakujących zwrotów, znikające ciała z kostnicy i przecieki do mediów. To wszystko sprawia, że napięcie rośnie z każdą stroną, a czytelnik czuje, że ktoś sprytnie manipuluje wydarzeniami tuż obok policji. 🪓 Co znajdziesz w książce: 🔪Brutalne morderstwo w spokojnej dzielnicy 🔪Zaginiony brat ofiary i jego problemy z hazardem 🔪Śledztwo komisarzy Mai Lewandowskiej i Antoniego Szymańskiego 🔪Patolog Katarzyna Osiczko odkrywająca nieoczekiwane fakty 🔪Znikające ciała i tajemnicze zgony świadków 🔪Wycieki poufnych informacji do mediów 🔪Małe miasteczko pełne sekretów 🔪Rodzinne tajemnice i skomplikowane relacje 🔪Atmosfera napięcia i ciągłe zwroty akcji 🔪Nieoczywiste zakończenie z zaskakującymi odkryciami. Bohaterowie są żywi i autentyczni. Maja i Antoni tworzą dobrze zgrany duet nie idealny, nie przerysowany, po prostu ludzki. Katarzyna Osiczko wnosi chłodną, analityczną perspektywę, ale też czuć jej wrażliwość. Każdy z nich ma swoje sekrety i motywacje, co sprawia, że trudno komukolwiek w tej historii zaufać. Styl autorki jest dynamiczny i obrazowy miejsca, emocje, nawet pogoda, wszystko działa jak tło, które wciąga. Atmosfera małego miasteczka, gdzie każdy coś ukrywa, jest gęsta i lekko duszna, a napięcie narasta stopniowo, czasem przez drobne szczegóły, czasem przez nagłe zwroty akcji. Czytając, ma się wrażenie, że razem z bohaterami układa się puzzle wydaje się, że wszystko jest jasne, a tu nagle kolejny element zmienia perspektywę. Historia nie opiera się tylko na zbrodni, ważne są też relacje, przeszłość, uzależnienia i ludzkie błędy. Zakończenie daje satysfakcję i to uczucie „aha!”, kiedy wszystko wskakuje na swoje miejsce. Na debiut – naprawdę solidna robota. I tak, chce się wracać do tych bohaterów przy kolejnej sprawie.
moja_niele - awatar moja_niele
ocenił na 9 2 dni temu
Stosy kości J.D. Kirk
Stosy kości
J.D. Kirk
"Stosy kości" autorstwa J.D. Kirk to dokładnie taki thriller, jaki lubię najbardziej mroczny, klimatyczny i wciągający do tego stopnia, że naprawdę trudno go odłożyć. To książka, która od pierwszych stron daje poczucie, że nic nie będzie tu proste ani oczywiste, a każda odpowiedź może tylko pogłębić niepokój. Głównym bohaterem jest inspektor Jack Logan postać, która od razu przyciąga uwagę. Sarkastyczny, zmęczony życiem, naznaczony przeszłością, a jednocześnie wciąż zdeterminowany, by robić swoje. Dziesięć lat wcześniej schwytał seryjnego zabójcę dzieci, znanego jako „Szeptacz”. Teoretycznie zamknął sprawę, dostał awans i uznanie. W praktyce został z traumą, demonami i pytaniami, które nigdy do końca nie zniknęły. I właśnie te pytania wracają ze zdwojoną siłą, kiedy znika siedmioletni Connor. To, co najbardziej mnie wciągnęło, to poczucie déjà vu, które towarzyszy całemu śledztwu. Wszystko wydaje się zbyt znajome. Za bardzo przypomina sprawę sprzed lat. I wtedy pojawia się ta najgorsza możliwa myśl a co, jeśli wtedy złapano nie tego człowieka? Od tego momentu napięcie rośnie praktycznie z każdą stroną. Mamy tykający zegar, zaginione dziecko i detektywa, który musi zmierzyć się nie tylko z bieżącą sprawą, ale też z własną przeszłością. I to właśnie ten drugi element zrobił na mnie największe wrażenie. Bo to nie jest tylko śledztwo to konfrontacja z czymś, co miało już zostać zamknięte. Ogromnym atutem tej książki jest klimat. Północna Szkocja została przedstawiona w sposób bardzo sugestywny surowa, chłodna, momentami wręcz przytłaczająca. Idealne tło dla historii, która sama w sobie jest ciężka i niepokojąca. Miałam wrażenie, że to miejsce żyje razem z fabułą że pogoda, przestrzeń i cisza potęgują napięcie. Bardzo podobało mi się też tempo narracji. Z jednej strony akcja rozwija się dynamicznie, z drugiej autor daje przestrzeń na budowanie emocji i pogłębianie postaci. Dzięki temu historia nie jest tylko „pościgiem za sprawcą”, ale czymś znacznie bardziej złożonym. Postać Logana to zdecydowanie jeden z najmocniejszych punktów tej książki. Jego sarkazm często przełamuje ciężar sytuacji, ale jednocześnie czuć, że to tylko maska. Pod nią kryje się ktoś, kto naprawdę nosi w sobie ogromny ciężar. I to sprawia, że bardzo łatwo się z nim zżyć jako czytelnik. To, co szczególnie zapadło mi w pamięć, to pytanie, które przewija się przez całą książkę: czy naprawdę znamy prawdę o przeszłości? I czy jesteśmy gotowi ją odkryć, jeśli okaże się zupełnie inna, niż myśleliśmy? Autor świetnie gra na emocjach nie tylko poprzez samą historię, ale też przez niepewność. Nie ma tu prostych odpowiedzi. Każdy trop może prowadzić w złym kierunku, każda decyzja może mieć poważne konsekwencje. Nie można też pominąć faktu, że to książka bardzo intensywna emocjonalnie. Temat zaginionego dziecka sam w sobie jest trudny, a sposób, w jaki został tu przedstawiony, sprawia, że momentami naprawdę czuć ciężar tej historii. Dla mnie "Stosy kości" to nie tylko kryminał. To opowieść o błędach, które mogą ciągnąć się za nami latami. O tym, że nie wszystkie sprawy da się zamknąć nawet jeśli bardzo tego chcemy. Po przeczytaniu miałam ochotę od razu sięgnąć po kolejny tom, bo czuję, że historia Logana jeszcze się nie skończyła. I to chyba najlepsza rekomendacja kiedy książka zostawia niedosyt, ale w tym dobrym znaczeniu. Jeśli ktoś lubi klimatyczne, mroczne kryminały z wyrazistym bohaterem i historią, która trzyma w napięciu do samego końca zdecydowanie warto po nią sięgnąć. A potem… przygotować się na więcej.
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na 10 1 dzień temu
Ślady Paulina Cedlerska
Ślady
Paulina Cedlerska
„Ślady” autorstwa Pauliny Cedlerskiej (Wydawnictwo Filia, Seria Mroczna Strona) Książka otrzymana w ramach współpracy barterowej. Akcja powieści rozgrywa się na Podlasiu, w okolicach granicy białoruskiej. Śledzimy trzy równoległe historie, których główną osią fabularną jest zaginięcie Ewy wraz z całą rodziną. Poznajemy wydarzenia z 1995 roku - historię Marzeny wychowującej dwójkę dzieci, z których jedno pozostaje w stanie wegetatywnym. Drugim wątkiem jest historia zaginięcia Ewy, przedstawiona z perspektywy 30 dni poprzedzających to wydarzenie. Trzecią linię czasową stanowi teraźniejszość - siostra Ewy, Monika z Mrągowa, przyjeżdża, aby przekazać policji wszystkie informacje mogące pomóc w jej odnalezieniu. To mroczna opowieść o wiejskiej społeczności Podlasia - pełna konfliktów rodzinnych i sąsiedzkich, powiązana z niejasnymi interesami przy granicy oraz lokalną legendą o wiedźmie. Wszystkie pozornie niezwiązane wątki z czasem zaczynają się ze sobą splatać, tworząc spójną i intrygującą całość. Każdą perspektywę śledzi się z dużym napięciem, chcąc odkryć prawdę o przeszłości i zrozumieć, jak wpływa ona na teraźniejszość. Największe wrażenie zrobił na mnie wątek wiedźmy - niejednoznaczny, niepokojący i celowo pozostawiony w sferze niedopowiedzeń. Do samego końca nie otrzymujemy jednoznacznej odpowiedzi, co tylko potęguje atmosferę grozy. Jej wątek jest tak dobry bo symboliczny, emocjonalny i niedopowiedziany. Bardzo doceniam wplątanie grę z folklorem lokalnym. Najmniej angażujący wydał mi się wątek Moniki, choć i on miał swoje bardzo dobre momenty - szczególnie przy kluczowych odkryciach związanych z zaginięciem Ewy. Zaskoczył mnie również zwrot akcji związany z działaniami policji - zupełnie się go nie spodziewałem. To moja trzecia książka tej autorki (wcześniej czytałem „Puste miejsce” oraz „Punkty przecięcia”) i zdecydowanie najlepsza z dotychczasowych. Fabularnie jest najbardziej dopracowana, a zakończenie - wręcz perfekcyjne. W przeciwieństwie do wielu thrillerów, gdzie napięcie opada po rozwiązaniu zagadki, tutaj utrzymuje się ono niemal do ostatniej strony, głównie dzięki częściowo otwartemu zakończeniu i pozostawieniu niektórych wątków bez jednoznacznego wyjaśnienia. To właśnie za takie nieoczywiste, działające na wyobraźnię historie można pokochać literaturę. „Ślady” to bardzo dobry thriller, który zapewnia kilka angażujących wieczorów z lekturą. Najlepiej czytać go podczas burzy, przy jednym, skromnym źródle światła - wtedy atmosfera wręcz wylewa się spomiędzy stron, przyspieszając tętno czytelnika. Moja ocena: 8/10. Zdecydowanie polecam, szczególnie fanom mrocznych historii osadzonych w podlaskich lasach.
Yivrett - awatar Yivrett
ocenił na 8 4 dni temu
Czarne ptaki Bartosz Szczygielski
Czarne ptaki
Bartosz Szczygielski
Współpraca barterowa z wydawnictwem Muza! Jeden świat, dwie historie, ale jedno rozwiązanie. Poznajemy losy Arka i Kamila oraz Amelii i Małgorzaty – to jednak czytelnik decyduje, którą z nich odkryje jako pierwszą. Autor proponuje różne sposoby lektury: można czytać naprzemiennie po jednym rozdziale z każdej części lub skupić się na jednej historii, by dopiero potem przejść do drugiej. Wybór należy wyłącznie do nas. Historia Kamila i Arka osadzona jest w latach 90. XX wieku – młodzi przyjaciele stają się świadkami wydarzenia, którego nigdy nie powinni zobaczyć. Ten jeden dzień odciska piętno na ich dalszym życiu, niosąc długofalowe skutki. Z kolei wątek Małgorzaty i Amelii rozgrywa się współcześnie i opowiada o dwóch koleżankach, które wybierają się na tajemnicze wydarzenie. Zadaniem czytelnika jest odkrycie, co łączy obie historie. Książka porusza ważne tematy wchodzenia w dorosłość, mierzenia się z problemami rodzinnymi, dokonywania trudnych wyborów i ponoszenia ich konsekwencji. W kryminale „Czarne ptaki” Bartosz Szczygielski proponuje opowieść inną niż wszystkie – zaskakującą zarówno formą, jak i treścią. Jako czytelnicy mamy realny wpływ na sposób jej odbioru, co czyni lekturę jeszcze bardziej angażującą. Styl autora jest lekki i bardzo przystępny, dzięki czemu książkę czyta się szybko, z rosnącym zaciekawieniem. Napięcie budowane jest umiejętnie, a sposób, w jaki odkrywamy powiązania między historiami, dodatkowo potęguje atmosferę tajemnicy. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, ale zdecydowanie bardzo udane – pozytywnie mnie zaskoczył i z pewnością sięgnę po jego kolejne książki.
Book_maniaczka - awatar Book_maniaczka
oceniła na 7 8 godzin temu
Zima pożegnanych Anna Kańtoch
Zima pożegnanych
Anna Kańtoch
„Zdaje sobie też sprawę z tego, że jestem starą kobietą, która przywitałaby z chęcią odrobinę ekscytacji w swoim nudnym życiu i może dlatego jestem skłonna dopatrywać się tajemnic tam, gdzie ich nie ma”. Tylko, że pewne rzeczy po prostu się czuje, a zawodowej intuicji wypracowanej latami służby w policji nie sposób uśpić. Niespodziewanie w progu domu Krystyny Lesińskiej emerytowanej policjantki pojawia się sąsiad z nagraniem, na którym widać tajemniczą blondynkę. Chłopak, który niedawno otrzymał tajemniczego maila jest przekonany, że nieświadoma niczego dziewczyna znajduje się w niebezpieczeństwie. Krystyna początkowo dość sceptycznie podchodzi do sprawy i waha się, jak mogłaby mu pomóc, tłumacząc swój niepokój zbyt bujną wyobraźnią. Jednak drugie nagranie sprawia, że jej nawyki z pracy śledczej biorą górę. Przeczucie jej nie myliło. Dwa miesiące później pojawia się informacja o brutalnym morderstwie w Pątnowie pod Legnicą. Ofiarami są blondynka z filmu oraz sąsiad, który otrzymywał te nagrania. Dla policji sprawa jest jasna, ale Krystyna nie wierzy w przyjętą wersję wydarzeń i postanawia rozpocząć własne śledztwo. Przyznam, że nie czytałam wcześniejszych tomów serii o komisarz Krystynie Lesińskiej, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. Oczywiście, pewnie byłabym mądrzejsza o prywatne doświadczenia bohaterki i wiedziałabym dokładnie, o co chodzi w sprawie jej brata, o którym autorka wspomina. Jednak ta historia skupia się przede wszystkim na śledztwie w sprawie dwóch zagadkowych morderstw i w którym emerytowana policjantka zyskuje niespodziewanego sprzymierzeńca, aspirującego autora true crime. Zestawienie tych dwóch charakterów wyszło ciekawie. Oboje patrzą na sprawę z zupełnie innych perspektyw, co tylko wzbogaca całe ich merytoryczne dyskusje. Akcja skupia się na żmudnym śledztwie i powolnym odkrywaniu przeszłości ofiary. Tajemnicza blondynka skrywała sekrety, które teraz, warstwa po warstwie, wychodzą na światło dzienne. To, co początkowo wydawało się oczywiste, szybko ukazuje zupełnie inne oblicze. Choć tempo nie jest zawrotne, a fabuła mocno osadza się w warstwie obyczajowej, fabuła ani przez moment nie nuży. Pokazuje za to jak konfrontacja z bolesną prawdą potrafi wyzwolić w człowieku reakcje, o których istnienie sam by się nigdy nie podejrzewał.
talka - awatar talka
oceniła na 8 5 godzin temu
Odpowiedź kryje się w tobie Katarzyna Wolwowicz
Odpowiedź kryje się w tobie
Katarzyna Wolwowicz
Główna bohaterka, Aneta, prowadzi życie, którego na pierwszy rzut oka można by jej pozazdrościć. Piękny dom, mąż, ukochana córka, obrazek jak z katalogu. Jednak kiedy przyjrzymy się bliżej, to tylko idealna fasada, za którą skrywa się zwykłe życie, codzienność, która z ideałem nie ma nic wspólnego. Aneta funkcjonuje właściwie na autopilocie, robiąc wszystko, by zachować pozory szczęścia dla dobra dziecka. W końcu przychodzi jednak moment, w którym mówi „dość”. Postanawia rzucić tę ułudę i zacząć żyć na własnych zasadach. Ale jak to w życiu bywa, plany jedno, a rzeczywistość drugie, los szybko podrzuca jej zupełnie inny, mroczniejszy scenariusz. Autorka świetnie prowadzi tutaj intrygę. Cały czas podrzuca nam nowe tropy i sprawia, że zaczynamy podejrzewać dosłownie każdego. Tu każdy ma coś za uszami i jakąś tajemnicę. Kilka razy złapałam się na tym, że byłam już pewna rozwiązania zagadki, po czym okazywało się, że kompletnie błądzę. Bardzo ciekawym wątkiem jest też relacja Anety z nowo poznaną Moniką. Ta tajemnicza znajomość wnosi do fabuły mnóstwo pytań i niedopowiedzeń, które świetnie podkręcają atmosferę. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to byłoby to zakończenie. Jak dla mnie wszystko wyjaśniło się trochę zbyt szybko i zbyt prosto. Po tak budowanej intrydze liczyłam na coś bardziej rozbudowanego i realnego, a tutaj dostałam rozwiązanie podane niemal na tacy. Mimo tego niedosytu uważam, że to kawał dobrej lektury. Pamiętajcie jednak, że to tylko moje odczucia, najlepiej sprawdźcie tę historię sami i dajcie znać, czy Was zakończenie usatysfakcjonowało!
liluczyta - awatar liluczyta
oceniła na 6 6 godzin temu
Zwierzę ofiarne Henrik Fexeus
Zwierzę ofiarne
Henrik Fexeus
"Zwierzę ofiarne" to dowód na to, że Henrik Fexeus świetnie radzi sobie nie tylko w duecie z Camilla Läckberg, ale także solo. To thriller psychologiczny, który wciąga od pierwszych stron i nie pozwala o sobie zapomnieć jeszcze długo po zakończeniu lektury. Fabuła skupia się na Davidzie - mężczyźnie, który nie pamięta pierwszych dwunastu lat swojego życia. Jego uporządkowaną codzienność burzy tajemnicza wiadomość od nieznajomej kobiety. To właśnie ten moment staje się początkiem historii pełnej napięcia, manipulacji i stopniowo odkrywanych sekretów, które rzucają nowe światło na jego dzieciństwo. Największą siłą tej książki jest sposób, w jaki Fexeus buduje napięcie. Nie znajdziemy tu tanich zwrotów akcji. Zamiast tego autor stawia na psychologiczną precyzję, subtelne gry między bohaterami i atmosferę narastającego niepokoju. Czytelnik przez cały czas zmuszony jest do kwestionowania motywów postaci i własnych ocen, co sprawia, że lektura angażuje nie tylko emocjonalnie, ale i intelektualnie. Bohaterowie są niejednoznaczni, pełni rys i wewnętrznych sprzeczności. Fexeus doskonale pokazuje, jak cienka granica dzieli manipulatora od ofiary i jak łatwo ją przekroczyć, często nawet nieświadomie. Szczególnie mocno wybrzmiewa tu temat dzieciństwa i jego wpływu na dorosłe życie oraz tego, jak bardzo nasze losy kształtuje środowisko, w którym dorastamy, oraz ludzie, którzy powinni dawać nam bezpieczeństwo. Na uwagę zasługuje również konstrukcja powieści. Krótkie, dynamiczne rozdziały, częste zmiany perspektywy i umiejętne „zawieszanie” scen sprawiają, że trudno oderwać się od książki. Ponad 500 stron mija zaskakująco szybko, a historia ani przez moment nie traci tempa. „Zwierzę ofiarne” to nie tylko wciągający thriller, ale też opowieść niewygodna i momentami duszna. Poruszająca tematy trudnych relacji rodzinnych, nierówności społecznych i mechanizmów władzy. To książka, która zostaje w głowie i prowokuje do refleksji. Jeśli to dopiero początek serii, można śmiało powiedzieć jedno - apetyt na więcej jest ogromny.
Mariola - awatar Mariola
oceniła na 8 3 dni temu
Kryształowy deszcz Marek Stelar
Kryształowy deszcz
Marek Stelar
Stettin, jesień 1938 roku Radca kryminalny Eilhard Kurtz zostaje wezwany na miejsce zbrodni. W brutalny sposób zamordowany został emerytowany generał Ernst von Mannschwitz, a sprawca wydrapał na ścianie Gwiazdę Dawida. Dawny podopieczny Kurtza, Kurt Klinge, obecnie samodzielny śledczy i przyszły zieńć Kurtza, ma wątpliwości, czy namalowany na ścianie symbol ma związek z judaizmem. Jednak przełożeni Kurtza szybko nadają śledztwu jednoznaczny kierunek. Śledztwo prowadzone przez Kurtza i Klingego wskazuje na organizację Thule, która została stworzona w oparciu na „ideologii neopogańskiej, mistycyzmie i przekonaniu o wyższości rasy niemieckiej nad wszystkimi innymi. Krew i ziemia, ariozofia i te sprawy.” Wg rozmówcy Kurtza, dziennikarza Feigego, Thule miało jeden cel: „agitację nacjonalistyczną i antyżydowską”. Śledztwu przyglądają się władze w Berlinie, gdyż generał „był w partii nial od samego początku.” Sprawy komplikują się, gdy w Berlinie dochodzi do podobnego morderstwa. Jakby problemów ze śledztwem było mało, Klinge ze względu na swoje pochodzenie zostaje wysłany do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen. Naciski na Kurtz zwiększają się, gdy na jaw wychodzi fakt, że Hitler planuje odwiedzić Stettin. Czy uda się odnaleźć sprawcę zbrodni, zanim będzie za późno? Jaki związek mają morderstwa z wizytą Hitlera? Czy uda się uratować Klingego? „Kryształowy deszcz” to drugi tom cyklu „Eilhard Kurtz”, będący rasowym kryminałem retro. Choć jest to drugi tom, brak znajomości tomu pierwszego, moim zdaniem, nie przeszkadza w nadążaniu za fabułą, jednak zachęcam do rozpoczęcia przygody z tym cyklem od tomu pierwszego, czyli „Ołowiane żołnierzyki”. Akcja powieści osadzona została w nazistowskich Niemczech i muszę przyznać, że Autorowi udało się oddać atmosferę tamtych czasów. „Znikający” mieszkańcy pochodzenia Żydowskiego, konieczność udowadniania „czystości krwi”, „zachęcanie” do przystępowania do NSDAP, kult Wodza. Podoba mi się odniesienie do „Ein Volk, ein Reich, ein Führer” zamieszczone na okładce. Uwielbiam takie puszczanie oczka do czytelnika – dobra robota Wydawco. Autorowi udało się umiejętnie połączyć fakty historyczne, m.in. postaci historyczne z fikcją literacką, w taki sposób, że wszystko wyszło bardzo wiarygodnie. Na uwagę zasługuje kreacja bohaterów. Zacznijmy od Kurtza, błyskotliwy, trzeźwo myślący, trzymający się swoich przekonań i świadomy swoich ograniczeń (Kurtz ma protezę jednej nogi). Jednak najbardziej w Kurtzu podoba mi się jego wierność rodzinie, nawet tej przyszłej. Zaimponował mi tym co zrobił dla Klingego (co to było, dowiecie się z lektury). Sam Klinge też został dobrze wykreowany, podobnie jak jego mentor jest błyskotliwy i trzeźwo myślący. Jako osoba posiadająca niearyjskiego przodka musi zachować ostrożność. Podobało mi się, jak na jego przykładzie Autor pokazał działanie mechanizmu denuncjacji i zesłania do obozu. Pozostali bohaterowie również zostali ciekawie wykreowani, od żądnych sensacji dziennikarzy, po żądnych władzy urzędników państwowych. Każda osoba miała jakąś cechę, która sprawiała, że albo się tę osobę lubiło, albo wręcz przeciwnie. Sama intryga kryminalna została dobrze i logicznie stworzona. Tu nic nie dzieje się przypadkiem. Choć pojawia się trochę naturalistycznych opisów, są one celowe i choć budzą grozę, to mają przede wszystkim w mniemaniu sprawcy szokować i jednoznacznie wskazać winnego/winnych. Tu brutalność jest środkiem do celu, a nie makabrą samą w sobie. Zagadka kryminalna wciągnęła mnie tak bardzo, że czytałam powieść do późnych godzin nocnych, aby dowiedzieć się, jak to się kończy. Podsumowując: „Kryształowy deszcz” to świetnie skonstruowany kryminał retro, z mrocznym tłem historycznym i ciekawie wykreowanymi bohaterami. Mam nadzieję, że szybko pojawi się kolejny tom cyklu. Powieść mogę polecić wielbicielom dobrych zagadek kryminalnych. Uwaga! Wciąga!
Czytelniczka_Gosia - awatar Czytelniczka_Gosia
oceniła na 8 16 dni temu
Hejterka. Historia pewnej nienawiści Natasza Socha
Hejterka. Historia pewnej nienawiści
Natasza Socha
To książka, która w prosty, ale celny sposób rozkłada na czynniki pierwsze mechanizm rodzenia się hejtu. Bez moralizatorskiego tonu, za to z uważnością na emocje i konsekwencje. Poznajemy dwie uczennice szkoły średniej. Hela jest wrażliwa, cicha, obdarzona talentem plastycznym. Anka z kolei, początkowo udająca jej przyjaciółkę, mierzy się z rozwodem rodziców. Narastające w niej poczucie złości i niesprawiedliwości potrzebuje ujścia i znajduje je w najłatwiejszym celu: Heli. Autorka bardzo przekonująco pokazuje, jak z pozoru niewinne, początkowo drobne złośliwości ewoluują w spiralę nienawiści. Każdy kolejny cios daje Ance coraz większe poczucie kontroli i satysfakcji, podczas gdy Hela powoli osuwa się w psychiczny mrok. Co gorsza, za charyzmatyczną liderką podążają inni uczniowie, traktując hejt jak formę rozrywki i rywalizując w okrucieństwie. Działają bezrefleksyjnie, aż sytuacja wymyka się spod kontroli. Hela nie potrafi się bronić, jest zastraszona i osamotniona. Inaczej reaguje dorosły, nauczyciel, który również staje się ofiarą pomówień. Jego postawa stanowi ważny kontrapunkt i pokazuje, że odpowiedzialna reakcja jest możliwa, a konsekwencje takich działań mogą być nie tylko moralne, ale i prawne. Bohaterki zostały przedstawione realistycznie, choć z pewnym uproszczeniem, które działa na korzyść przekazu. To nie jest wielowarstwowa analiza psychologiczna, lecz raczej wyraźne studium mechanizmów społecznych. Na końcu książki autorka przytacza prawdziwe historie związane z hejtem, co dodatkowo wzmacnia wydźwięk powieści. „Hejterka” jest nie tylko opowieścią, ale też ostrzeżeniem. Pokazuje obie strony konfliktu z empatią, nie usprawiedliwiając krzywdy, ale próbując zrozumieć jej źródło. To książka, po którą warto sięgnąć.
Andarielka - awatar Andarielka
oceniła na 8 8 godzin temu
Winda do miłości Magdalena Witkiewicz
Winda do miłości
Magdalena Witkiewicz Alek Rogoziński
„Winda do miłości” to lekka i z dawką humoru opowieść, bo dość zgrabnie łączy ze sobą dwa style, czyli Magdaleny Witkiewicz i Alka Rogozińskiego. Bardzo lubię komedie kryminalne, więc sięgnęłam po tę książkę licząc na jakąś zabawną intrygę, które serwuje Alek Rogoziński. Zdecydowanie wolę czytać kryminały, chociaż lubię też powieści obyczajowe, więc przeczytałam również kilka książek autorstwa Magdaleny Witkiewicz, lecz chyba wolę twórczość tej dwójki osobno, nie w duecie. Chociaż czytało mi się tę książkę dosyć lekko i szybko. Tym bardziej, że to krótka opowieść. Nie wiem, czy wszyscy wierzą w obecnych czasach w klątwy, ale ja pamiętam jeszcze czasy, gdy w moich okolicach krążyły tabory Cyganów, a wróżby i różne zaklęcia i klątwy były często stosowane. Sama podchodzę do tego dosyć sceptycznie, bo wiele wróżb mijało się wtedy z prawdą. Jednak w mniejszych środowiskach nadal niektórzy wierzą w rzucane przez kogoś klątwy, które mogą działać nawet przez wiele lat. Gdy ktoś wpadł na pomysł, żeby zburzyć mały dom przy ulicy Miłosnej, w którym mieszkali Cyganie, a na jego miejscu wybudować pięciopiętrową kamienicę (z windą), stara Cyganka rzuciła klątwę na powstający dom. Klątwa miała nie pozwolić mieszkającym tu ludziom zaznać miłości. "Klątwa została rzucona. I czekała cierpliwie na swoje pierwsze ofiary." I choć może wydawać się to nieprawdopodobne, to taka klątwa rzucona na miejsce, jest podobno o wiele bardziej poważna niż rzucona na konkretną osobę... Klara wprowadzając się do jednego z mieszkań, które kupiła po dosyć okazyjnej cenie, nie podejrzewała nawet, że czekają ją tu ciekawe wydarzenia. "Kamienica przy ulicy Miłosnej na pierwszy, drugi i nawet kolejne rzuty oka wydawała się urocza. Klatka schodowa pachniała lawendą." Większość mieszkańców to starsze osoby. Już pierwszego dnia Klara została zaproszona na... pogrzeb jednej z byłych już lokatorek. Tak naprawdę to chyba od tego pogrzebu Klara stała się pełnoprawną mieszkanką kamienicy przy ulicy Miłosnej. W kamienicy zamieszkał też młody dziennikarz, który szukając ciekawego tematu, natknął się na informację o klątwie sprzed pięćdziesięciu lat. Ma zamiar napisać o tym artykuł. "Zrobię z tego artykuł roku! Zobaczysz! Może mnie nawet zaproszą do "Sprawy dla reportera". Zawsze chciałem zobaczyć, czy Jaworowicz ma własne nogi, czy też dopinają jej sztuczne, rozciągnięte na czas programu." Czy faktycznie klątwa jeszcze działa w tej kamienicy? Czy Klarę również dosięgnie jej moc? Czy uda się mieszkańcom kamienicy znaleźć szczęście i miłość? Jakie sekrety ukrywają mieszkańcy kamienicy? Dlaczego nie działa winda? Jakie jeszcze tajemnice skrywają się w tych murach? "Cygańskie klątwy są jak guma do żucia. Jak się przyklei, to koniec." Warto przeczytać lub posłuchać dla miłego relaksu.
Myszka - awatar Myszka
oceniła na 7 2 dni temu
Kat Gaudiego Aro Sáinz de la Maza
Kat Gaudiego
Aro Sáinz de la Maza
Spokojem malowniczej Barcelony wstrząsa straszliwa zbrodnia. Na jednym z budynków będących symbolem miasta zostają znalezione spalone zwłoki jednego z czołowych mieszkańców. Bestialstwo zbrodni potęgują informacje wychodzące w trakcie śledztwa. Śledczym brakuje tropów ale są przekonani, że to jednorazowe morderstwo. Jest jednak jedna osoba, komisarz Malart, który ma przeczucie, że to dopiero początek. Ktoś postanowił poinformować miasto o swojej obecności a gdy zaczął zabijać to nie poprzestanie na jednej ofierze. Zaczyna się niebezpieczna gra, która wyciągnie na światło dzienne mroczne tajemnice i zmieni na zawsze obraz Barcelony. ,,Kat Gaudiego" zapowiadał się ciekawie. Wydawało się, że będzie to mocny thriller z ciekawym tłem. I coś w tym jest, jednak nie do końca to czego oczekiwałam. Powieść zaczyna się mocnym akcentem. Brutalna zbrodnia i policjant z poplątaną przeszłością, walczący z własnymi demonami zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Outsider stojący z boku by widzieć wszystko z szerszej perspektywy. To nie mogło się nie udać dlatego postawiłam powieści bardzo wysoko poprzeczkę. Liczyłam na emocje, rozpaloną wyobraźnię i pełną napięcia wędrówkę po Barcelonie tak innej od tej jaką znam między innymi z ,,Cienia Wiatru". Tu Barcelona i jej mistrz Gaudi są w centrum i w konsekwencji przytłaczają. Akcja dosyć szybko gubi rytm, śledztwo schodzi na dalszy plan a zamiast tego bohaterowie miotają się bez celu i sensu. Jest dużo lokalnych, architektonicznych smaczków ale nie posuwają one nic a nic fabuły do przodu. Raczej ją rozbijają i przytłaczają. Dopiero na ostatnie sto stron znów robi się ciekawie, akcja przyspiesza jak szalona, nagle wszystko trafia na swoje miejsce, trochę zbyt łatwo, ale na to mogę przymknąć oko, i zanim się obejrzymy jest już po wszystkim a czytelnik zostaje z głupią miną, że to już koniec. ,,Kat Gaudiego" ma niezłe momenty, bywa wciągający. Dużo mówi o mieście i prowadzi śladami Gaudiego od jednej zbrodni do kolejnej. Ale jest też przegadany, rozwleczony i momentami bardzo słaby. Spodziewałam się czegoś mocniejszego więc czuję spore rozczarowanie. To nawet nie jest książka, którą czyta się jednym tchem bo ilość detali przytłacza a nie wnoszą one nic do samej fabuły. Taka średniawka. Przeczytać i iść dalej.
deana - awatar deana
oceniła na 6 27 dni temu
Obława Piotr Kościelny
Obława
Piotr Kościelny
Kanibal, porywacz, brutalny morderca to zbyt mało dla Sikory. Autor dorzuca jeszcze Anioła Boga bo złych postaci nigdy mało. Totalna jazda bez trzymanki. Ale to i tak nic przy tym co robi czytelnikom kończąc książki w najmniej odpowiednich momentach. Fabuła kolejny raz rozpoczyna się od kontynuacji przerwanych wątków z poprzedniego tomu, a potem włącza najwyższy bieg. Nikt nie umie opisywać fikcji w taki sposób jakby była prawdziwym życiem. Wszystkie wydarzenia zawarte w powieści bez problemu mogłyby mieć odzwierciedlenie w teraźniejszości. Autor ukazuje żmudną policyjną pracę ze wszystkimi jej plusami i minusami oraz życie prywatne policjantów praktycznie dzień po dniu, godzina po godzinie. Porozmawiamy o roli dobra i zła oraz istnieniu Boga. Zagramy z bohaterami w “kotka i myszkę”. Usłyszymy kontrowersyjne monologi Sikory na każdy temat (scena z karłem to mistrzostwo świata). Nie będziemy się nudzić, a po wszystkim poprosimy o więcej. Komisarz Sikora to nieustępliwy pies, który jak złapie kość to idzie do samego końca. Dla niego poprawność polityczna nie istnieje i mówi prosto z mostu co o wszystkim i o wszystkich sądzi. Dla “swoich” jest w stanie poruszyć niebo i ziemię. Jak zawsze dużo tutaj postaci drugi planowych. Prokuratorka rozpoczynająca własną krucjatę, wracający do pracy Łukasz, nowa pani komendantka wojewódzka i wielu innych, którzy mocno odciskają swoje piętno w fabule. Kolejny raz jako takiego zakończenia nie ma. Autor w momencie kulminacyjnym zaciąga hamulec i każe sobie czekać na rozwiązanie w kolejnym tomie. Niestety nie pozostaje nam w takim razie nic innego jak usiąść i poczekać. Tak więc panie Kościelny oby nie za długo! Kanibal i porwanie Michała to dalej najpilniejsze sprawy na komendzie. Wszyscy dwoją się i troją by szybko je zakończyć, ale świat nie znosi próżni. Wielkimi krokami nadchodzi zło jakiego jeszcze we Wrocławiu nie było. Czy komisarz Sikora ogarnie to wszystko?
Hendoslaw - awatar Hendoslaw
ocenił na 9 5 dni temu
Wyspa Jędrzej Pasierski
Wyspa
Jędrzej Pasierski
Spokój wrocławskiej wyspy zostaje przerwany, gdy skrzypaczka Róża Marczyńska zostaje znaleziona martwa, a głównym podejrzanym staje się jej syn. Psycholog Szczepan Turski próbuje odkryć prawdę, a śledztwo stopniowo odsłania mroczne sekrety z przeszłości i tajemnice związane z Wyspa Opatowicka. Jako mieszkanka niedalekiego Wrocławia, wielokrotnie odwiedzałam te okolice – szczególnie wyspy. To miejsce, które mają swój niepowtarzalny klimat. Dlatego czytanie książki osadzonej w tak dobrze znanej przestrzeni było dla mnie jeszcze bardziej angażujące. Łatwo było mi przenieść się do świata przedstawionego i spojrzeć na wydarzenia oczami bohaterów. To już druga książka ze Szczepanem Turskim – pierwszą był Wodnik, którą również bardzo polecam (recenzję znajdziecie u mnie na profilu). Tym razem jednak Turski ma zupełnie inne zadanie. Nie jest tylko obserwatorem – staje się częścią tej historii. Mieszka w tej okolicy, zna wielu ludzi, z którymi na co dzień rozmawia, co sprawia, że prowadzenie sprawy bywa dla niego momentami szczególnie trudne. Dodatkowo wątek jego życia prywatnego odgrywa tu większą rolę, co nadaje postaci głębi i autentyczności. Książkę czyta się bardzo szybko – akcja jest dynamiczna, nie brakuje zwrotów akcji, a autor sprawnie przeplata teraźniejszość z przeszłością. Bohaterowie są świetnie wykreowani – Szczepana już znamy, ale tutaj poznajemy go również od strony rodzinnej. Pozostali bohaterowie również wzbudzają silne emocje – zarówno pozytywne, jak i negatywne. Zakończenie lekko mnie zaskoczyło – spodziewałam się innego rozwiązania, ale to tylko dowód na to, że autor potrafi zaskoczyć czytelnika. Zdecydowanie polecam tę książkę – nie tylko fanom kryminałów, ale także wszystkim, którzy lubią historie osadzone w realnych, dobrze oddanych miejscach. A przy okazji… polecam również wycieczkę do Wrocław i odwiedzenie miejsc ukazanych w książce.
myszaczyta - awatar myszaczyta
oceniła na 7 2 dni temu

Cytaty z książki Noc trzydziesta

Więcej
Katarzyna Puzyńska Noc trzydziesta Zobacz więcej
Katarzyna Puzyńska Noc trzydziesta Zobacz więcej
Katarzyna Puzyńska Noc trzydziesta Zobacz więcej
Więcej