rozwiń zwiń

Nie ma krwi bez ognia

Okładka książki Nie ma krwi bez ognia
Miroslav ŽambochJiří Walker Procházka Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Agent JFK (tom 2) fantasy, science fiction
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Agent JFK (tom 2)
Tytuł oryginału:
Agent John Francis Kovář. Není krve bez ohně
Data wydania:
2011-01-14
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-14
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375742572
Tłumacz:
Andrzej Kossakowski
Średnia ocen

                6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nie ma krwi bez ognia w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nie ma krwi bez ognia



książek na półce przeczytane 1788 napisanych opinii 924

Oceny książki Nie ma krwi bez ognia

Średnia ocen
6,3 / 10
228 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1788
924

Na półkach: ,

Kolejne spotkanie z Agentem JFK za mną. Tym razem chyba jeszcze bardziej udane niż wcześniejsze. W „Nie ma krwi bez ognia” sympatyczny John F. Kovar bierze udział w bitwie, którą późniejszy świat zapamięta jako „bitwę trzech cesarzy”, albo zwięźlej – bitwę pod Austerlitz. Kovar – wraz z dwójką przyjaciół – w tej części pomaga samemu Napoleonowi Bonaparte wygrać to starcie, przy wydatnej pomocy… A nie, nie napiszę – kto będzie chciał się dowiedzieć o jaką pomoc chodzi, niech sam się przekona czytając tą króciutką książkę… Wystarczy na to poświęcić godzinkę z hakiem.
PS. Wielkie brawa dla Miroslava Żambocha za wyobraźnię!

Kolejne spotkanie z Agentem JFK za mną. Tym razem chyba jeszcze bardziej udane niż wcześniejsze. W „Nie ma krwi bez ognia” sympatyczny John F. Kovar bierze udział w bitwie, którą późniejszy świat zapamięta jako „bitwę trzech cesarzy”, albo zwięźlej – bitwę pod Austerlitz. Kovar – wraz z dwójką przyjaciół – w tej części pomaga samemu Napoleonowi Bonaparte wygrać to starcie,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

439 użytkowników ma tytuł Nie ma krwi bez ognia na półkach głównych
  • 336
  • 100
  • 3
146 użytkowników ma tytuł Nie ma krwi bez ognia na półkach dodatkowych
  • 110
  • 16
  • 6
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Nie ma krwi bez ognia

Inne książki autora

Miroslav Žamboch
Miroslav Žamboch
Urodził się 13 stycznia 1972 roku w Hranicach na Morawach. Okazał się niebagatelnym umysłem ścisłym – ukończył fizykę na wydziale inżynierii jądrowej Politechniki Praskiej, potem pracował w Instytucie Badań Jądrowych w miejscowości Řež, zajmując się tam między innymi… rozbijaniem atomów. Na czeskim rynku czytelniczym debiutował w 1995. Koniasz, bohater, który uczynił go sławnym, pojawił się po raz pierwszy w zbiorze opowiadań „Ostatni bierze wszystko” w 2000 r. Jego powieści bywają uznawane za kontrowersyjne; ich cechą charakterystyczną jest duża dawka akcji (i krwi wrogów) oraz kreacje głównych bohaterów – „prawdziwych twardzieli”. Žamboch jest miłośnikiem sportów ekstremalnych (rowerowy downhill), amatorsko boksuje, walczy w pokazach judo, jego pasją jest również wbieganie na górskie szczyty. Doświadczenia te wykorzystuje w swojej twórczości. Inne zainteresowania: kobiety, wino i śpiew. Jego ulubione lektury to Władca Pierścieni J.R.R. Tolkiena i Diuna F. Herberta, aczkolwiek jego pisarstwo dzieł tych twórców raczej nie przypomina – Žamboch stawia na akcję.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Fiolet Magdalena Kozak
Fiolet
Magdalena Kozak
Już dawno chciałam zrobić re-read "Fioletu", ale wiecznie było mi z tym nie po drodze - dobrze, że istnieją audiobooki i po 14 latach (tak, czytałam go zaraz po premierze!) wróciłam do tytułu. I mam mieszane uczucia. Kocham styl pani Kozak, dokładne opisy (widać porządny research), lekkość prowadzenia trudnej fabuły i totalne mięcho, którym tutaj jest genialne osadzenie science fiction w realnym świecie, tak bliskim i rzeczywistym - to właśnie było to, co mnie urzekło przy pierwszym czytaniu i wciąż to bardzo doceniam. Nie pozwoliłam sobie jednak ocenić książki jedynie na podstawie mojego sentymentu do niej, choć muszę przyznać, że mydli mi on oczy... Problemem są bohaterowie. Bardzo lubię większość z nich, jednak mam wrażenie, że część została wykreowana jako zapchajdziury, np. Babeta istnieje po to, żeby w końcowych scenach było komu płakać, a Cindy stworzona została wyłącznie po to, bu uwodzić Drakkara. Szkoda, bo można było rozwinąć ich wątki. Albo wcale nie umieszczać ich w historii, nic by się nie stało. Nieco irytowała mnie Milka - z jednej strony to twarda, fajna babka, z którą chętnie bym poszła na piwo, z drugiej jednak wciąż pragnęła uwagi - nie było to zaznaczone wprost, jednak wiele jej zachowań o tym świadczyło. Ja się tak zachowywałam, jak miałam naście lat. To było dawno i to było głupie. (W sumie mocno identyfikowałam się z Milką te kilkanaście lat temu... chyba już rozumiem, dlaczego.) Mimo tych zgrzytów ponowne spotkanie z "Fioletem" sprawiło mi sporą przyjemność. Może faktycznie jadę na sentymencie, może nie mam gustu - książka podobała mi się lata temu i podoba się nadal, nawet mimo tego, że zestarzała się w średnim stylu - niby Internet już hulał, a ma się wrażenie, że czyta się o jego zupełnych początkach. Ale to nic, to po prostu tak ma być. Moja rozsądna strona chce ocenić książkę na 6, a ta wiedziona sentymentem - na 10. Spotkajmy się pośrodku. "Bo jutro już może nie być jutra, a dzisiaj jest dziś".
Viridianka - awatar Viridianka
oceniła na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Nie ma krwi bez ognia

Więcej
Miroslav Žamboch Nie ma krwi bez ognia Zobacz więcej
Miroslav Žamboch Nie ma krwi bez ognia Zobacz więcej
Więcej