rozwiń zwiń

Nie do wykrycia

Okładka książki Nie do wykrycia
Laura Griffin Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Nie do wykrycia (tom 1) literatura obyczajowa, romans
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Nie do wykrycia (tom 1)
Tytuł oryginału:
Untraceable
Data wydania:
2011-10-25
Data 1. wyd. pol.:
2011-10-25
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376489575
Tłumacz:
Kinga Dobrowolska
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nie do wykrycia w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nie do wykrycia



książek na półce przeczytane 2839 napisanych opinii 1745

Oceny książki Nie do wykrycia

Średnia ocen
6,7 / 10
257 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
316
288

Na półkach:

Typowa historia o perypetiach kobiety-detektywa oferującej swoim klientkom skuteczne zniknięcie z oczu swoim partnerom i zacieranie śladów. Do tego dochodzi wątek romansu z przystojnym detektywem policji Nathanem. Są też sceny erotyczne, ale napisane ze smakiem. W ogóle język w powieści jest prosty, komunikatywny, lekki. Nie ma tu wielkich fajerwerków ani zbyt wielu trupów, ale coś wciąga czytelnika. Niektóre rzeczy można przewidzieć, inne są zaskoczeniem. Akcja raz przyspiesza, a raz zwalnia. Ot kryminalny romans, który szybko i lekko się czyta. Naprawdę szczerze polecam! :)

Typowa historia o perypetiach kobiety-detektywa oferującej swoim klientkom skuteczne zniknięcie z oczu swoim partnerom i zacieranie śladów. Do tego dochodzi wątek romansu z przystojnym detektywem policji Nathanem. Są też sceny erotyczne, ale napisane ze smakiem. W ogóle język w powieści jest prosty, komunikatywny, lekki. Nie ma tu wielkich fajerwerków ani zbyt wielu trupów,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

507 użytkowników ma tytuł Nie do wykrycia na półkach głównych
  • 345
  • 158
  • 4
63 użytkowników ma tytuł Nie do wykrycia na półkach dodatkowych
  • 38
  • 8
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Nie do wykrycia

Inne książki autora

Laura Griffin
Laura Griffin
Bestsellerowa autorka "New York Timesa" i "USA Today". Zanim zaczęła pisać kryminalne romanse, była dziennikarką. Wiele jej książek otrzymało prestiżowe nagrody takie, jak RITA (2010), Booksellers Best Award czy Daphne du Maurier Award. Obecnie Laura Griffin mieszka w Austin, gdzie pracuje nad kolejną powieścią z popularnej serii romansów z wątkiem kryminalnym. "Nie do wykrycia" jest jej pierwszą częścią.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nie do opisania Laura Griffin
Nie do opisania
Laura Griffin
“Nie do opisania” to drugi tom z trzech wydanych w Polsce kryminałów połączonych z romansem autorstwa Laury Griffin. Miałam nadzieję, że wciągnie mnie jeszcze bardziej niż poprzednia część lub będzie na tym samym poziomie. Chciałam, żeby tak było, bo opis podobał mi się bardziej niż ten w “Nie do wykrycia”. Elaina McCord to agentka FBI na której ciąży ogromne brzemię. Jest córką jednego z lepszych agentów FBI w historii, a obecnie znanego pisarza. Jej marzeniem jest zostanie profilerem. To dlatego wstąpiła do Akademii i zależało jej na dostaniu przydziału pracy w wielkich miastach Stanów. Niestety dziwnym trafem zostało jej przydzielone Austin. Zostaje oddelegowana do śledztwa w sprawie serii zabójstw gdzie ofiarami są młode kobiety, otumanione narkotykami i brutalnie mordowane. W życiu Elainy pojawia się kolejny pisarz Troy Stockton, który ma reputację playboya i któremu bardzo zależy, aby zdobyć materiały do kolejnej książki. Kobieta stawia sobie za punkt honoru, aby trzymać się jak najdalej od Troy’a. Staje się to jednak trudne, ponieważ zabójca zaczął się kontaktować z Elainą. Jej życie jest zagrożone, a Troy sprawia wrażenie jakby naprawdę mu zależało… Byłam bardzo ciekawa jak będzie wyglądał wątek kontaktu mordercy z Elainą. Jednak ta historia bardzo mocno mnie rozczarowała. Uważam, że można to było bardziej rozbudować, bo niestety, ale to było takie nijakie. Nawet powiem, że tego kontaktu na linii Elaina a morderca było za mało. To bardzo ciekawy motyw i miał potencjał, ale autorka zdecydowanie wolała postawić na wątek miłosny, który w tym tomie był zdecydowanie bardziej wyeksponowany. To trochę ostudziło mój zapał do czytania. Na dodatek bardzo szybko domyśliłam się kto jest seryjnym mordercą. To też było trochę rozczarowujące, ponieważ autorka podała to jak na tacy i każdy czytelnik powinien na to wpaść po tym jednym rozdziale. W kryminałach najbardziej sobie cenię możliwość tropienie mordercy wraz z głównym bohaterem, a tu to zostało mi zabrane. Główni bohaterowie podobali mi się. Elaina to druga mocna bohaterka tego cyklu. Mocno stąpająca po ziemi, co prawda podejmując się pracy w bardzo męskiej organizacji jaką jest FBI musiała być twarda. Na dodatek obciążona jest legendą ojca, więc to było to dla niej dodatkowe utrudnienie. Uważam jednak, że miała dobre predyspozycje do tego, aby być agentką FBI, a w przyszłości profilerką. Na dodatek umiała dobrze łączyć kropki podczas badania sprawy. Jeśli zaś chodzi o Troy’a to nie mama do niego żadnych uczuć czy emocji. Był typową męską postacią, którą łatwo znaleźć w książkach, więc pewnie szybko o nim zapomnę. Trochę rozczarowała mnie ta część, bo spodziewałam się dużo więcej na linii kontaktów Elaina - morderca. Jednak dobrze mi się czytało, więc w zasadzie książka spełniła swoje zadanie, ale sama fabuła miała zdecydowanie większy potencjał, który nie został wykorzystany.
Adrianna__ - awatar Adrianna__
ocenił na 6 4 lata temu
Nie do wybaczenia Laura Griffin
Nie do wybaczenia
Laura Griffin
Po “Nie do opisania” uważałam, że w sumie to dobrze, że mam do przeczytania tylko jeszcze jeden tom. Mój entuzjazm do tej serii trochę opadł po poprzednim tomie, ale chciałam już skończyć całą serię dostępną w Polsce. Na szczęście “Nie do wybaczenia” ma zdecydowanie lepiej skonstruowaną fabułę niż “Nie do opisania”. Mia Voss pracuje w prestiżowym Centrum Delty. jest specjalistką od DNA. Gdy pewnego dnia zostaje napadnięta i okradziona z samochodu uważa, że miała po prostu zły dzień. jednak, gdy życie jej siostrzeńca staje się zagrożone podejrzewam, że ktoś się na nią uwziął. Do tej pory nikt nie wiedział, co spotkało siostrę Mii. Rick Santos próbuje dowiedzieć się dlaczego Mia kłamie i postawiła na szali całą swoją karierę zawodową. Sprawy nie ułatwiają mu jego uczucia, a także to, że wcześniej zawiódł panią doktor Voss. Czy sprawa sprzed lat, którą Mia rozpamiętuje ma jakieś znaczenie? W “Nie do wybaczenia” wątek kryminalny był bardzo wciągający. Powiązanie przeszłości Mii z seryjnym mordercą było moim zdaniem strzałem w dziesiątkę. Cała historia była dużo lepiej zorganizowana niż poprzednia. Nie domyśliłam się od razu kto jest mordercą, co jest bardzo na plus. W poprzednim tomie bardzo zepsuło mi to radość czytania. Tutaj czułam napięcie podczas lektury. Może trochę zaczął mi przeszkadzać szablon dany na wątek miłosny. Było to kopiuj-wklej z poprzednich części. Oczywiście nie wymagam mega nowości, ale drobne zróżnicowanie byłoby dobre, ponieważ czytanie tego samego schematu na dłuższą metę jest męczące i irytujące. “Nie do wybaczenia” czytałam z dużo większym zainteresowaniem niż “Nie do opisania”. Pewnie z powodu sprawy kryminalnej i tego jak została poprowadzona przez autorkę. Polubiłam też głównych bohaterów, którzy byli mi najbliżsi z całego cyklu. Mia mocno związana z rodziną i nie pogodzona z przeszłością, która zdefiniowała jej drogę zawodową pragnie sama w końcu założyć swoją rodzinę. Pech chce, że Rick Santos nie jest mężczyzną skłonnym do ustatkowania się. Na dodatek ma swoją własną przeszłość, z którą niechętnie się dzieli. Mimo wszystko zależy mu na Mii i chce ją chronić. Nie rozumie jej uporu, aby pomagać w sprawie, co może grozić jej życiu. Mimo ogromnej przewidywalności i powieleniu schematu z poprzednich tomów to ten czytało mi się dobrze i płynnie. Z jednej strony cieszę się, że nie mam kolejnych części do przeczytania, bo przewidywalność doprowadziłaby mnie do szału, a z drugiej strony trochę szkoda, bo to takie przyjemne czytadło.
Adrianna__ - awatar Adrianna__
ocenił na 7 4 lata temu
Do szaleństwa Jill Shalvis
Do szaleństwa
Jill Shalvis
W części trzeciej poznajemy losy i zawirowania miłosne ostatniej z trzech sióstr mieszkających w miasteczku Lucky Harbour i prowadzących hotel - najmłodszej Chloe, szalonej dziewczyny, chorującej na astmę i marzącej o otworzeniu salonu Spa z kosmetykami własnego wyrobu. Wszystko w jej życiu wydaje się układać i być w miarę należytym porządku. Ale tak jest do czasu. I jak to w życiu czasem bywa, nic już nie będzie proste, kiedy na drodze naszej bohaterki zacznie zbyt często pojawiać się przystojny szeryf Sawyer. Czy ludzie tak od siebie różni niczym ogień i woda odnajdą dla siebie wspólną drogę? Czy nasza roztrzepana, czasem lekkomyślna, nieokrzesana, ale ciepła i troskliwa Chloe rozkocha w sobie Sawyera - ułożonego, zorganizowanego, odpowiedzialnego i opanowanego stróża prawa? Dowiecie się, kiedy sięgniecie po tę pozycję. Jedno jest pewne, po przeczytaniu "Do szaleństwa" malowanie ścian już nigdy nie będzie kojarzyło mi się tylko z ich malowaniem. ;) Kobietki z mojej biblioteki śmieją się, że czytam takie serie od końca czyli od ostatniego tomu. No cóż, co ja poradzę, taka moja uroda ;). Zresztą książki Shalvis są tak skonstruowane, że można po nie sięgać za koleją jak i czytać osobno i zacząć np. od tego tytułu, który nam akurat spodoba się pierwszy. Tak było i w moim przypadku. Po cichu zastanawiam się co ja będę czytać jak już skończę tą serię. A zbliża się to już nieubłaganie – został mi tylko jeden tom, a bardzo polubiłam styl pisania Shalvis, który jest przyjemny, przystępny, niemęczący, pełen emocji; z bohaterami, którzy nie tylko mają problemy związane z ich przeszłością, dorastaniem, ale i tym jacy są, że pewne życiowe sprawy bardziej zaprzątają im myśli, ale potrafią też się śmiać i żartować i równie namiętnie kochać. Tak, lekkiej erotyki w powieściach tej autorki też nam nie zabraknie. Polecam, seria Lucky Harbour to według mnie jedna z lepszych kobiecych serii. Bardzo odpowiednia dla relaksu i odprężenia, przy której nie trzeba zbytnio wysilać swojej pięknej kobiecej główki i puścić wodze wyobraźni. ;)
AuroraBorealis - awatar AuroraBorealis
ocenił na 8 9 lat temu
Serce nie sługa Rachael Herron
Serce nie sługa
Rachael Herron
By osiągnąć spokój ludzie wiele lat porządkują, układają, zastanawiają się, podejmują przemyślane decyzje, a wystarczy moment, chwila i świat wywraca się do góry nogami. I tak właśnie się dzieje w przypadku Lucy i Owena. Oboje dorośli, z bagażem doświadczeń, żyjący w zgodzie z samym sobą spotykają się w dość osobliwych warunkach, by zburzyć panującą w ich życiu harmonię. Lucy- właścicielka księgarni odziedziczonej po ukochanej babci Ruby, miłośniczka robienia na drutach, spokojna, poukładana,oddana przyjaciółka, absolutnie nie lubiąca zmian i przede wszystkim od lat zakochana w miłości z liceum. Owen- były policjant ranny podczas akcji w której być może zabił swojego przyjaciela, pochądzący z patologicznej rodziny, lokalny łobuz, nieświadomie kochający skromną Lucy. Spotykają się po latach podczas ratowania życia ciężarnej przyjaciółki Lucy. Od tej chwili ich drogi nieustanie się krzyżują, uświadamiając łączące ich uczucie. Lucy odkrywa, że otaczająca rzeczywistość wygląda zgoła inaczej niz sobie to wyobrażała, pokonuje swoje największe lęki i w końcu ryzykuje a Owen... hmm, jak to facet w końcu oswaja się z myślą, że być szczęśliwym nie oznacza mieć nad wszystkim kontrolę. Lekka lekturka na słoneczne dni. Nastraja pozytywnie bo jeśli w końcu się coś udaje to warto jest wierzyć, że szczęście spotkać może każdego
Martensia - awatar Martensia
oceniła na 6 9 lat temu
Oczarowana Jill Shalvis
Oczarowana
Jill Shalvis
Miałam ochotę na romans! Zabrzmiało to bardzo dwuznacznie, ale ja zawsze myślę o historiach na papierze i w druku. Zawsze! A po co mi on był? Dawno nie płakałam, a oczy się kurzą i od czasu do czasu dobrze jest je przemyć. Najbezpieczniejszym sposobem na wywołanie kontrolowanych łez jest historia rozdzierająca serce i rozszarpująca emocje. I właśnie do tego służą mi powieści romantyczne. No, dobrze, stworzyłam teorię do praktyki i to mocno naciąganą, ale liczy się efekt – łzy. Przygotowałam sobie nawet paczkę chusteczek, z nadzieją, że łzy poleją się obficie, a moje spojrzenie zyska na głębi zielonego koloru i przejrzystości widzenia. I to był mój błąd! Przyzwyczaiłam się do klasycznych romansów, w których przestrzeń między pożądaniem a spełnieniem rozciąga się jak guma i osiąga szerokość lat świetlnych, krojąc w międzyczasie, ku mojemu zadowoleniu, serce na drobne paseczki i doprowadzając moje emocje do katatonii, a budżet domowy na skraj bankructwa z powodu zapotrzebowania na chusteczki. Zapomniałam, że świat idzie do przodu! A spośród ludzi chyba tylko ja nie nadążam za nim, zwłaszcza w kwestii miłości, a co ta opowieść właśnie mi dobitnie uświadomiła. Seks w romansie, jako końcowa pochodna starań, zalotów, flirtów i wreszcie miłości, zmienił radykalnie położenie w tym procesie wzajemnych podbojów miłosnych – oczarowanie, zakochanie, miłość, przyzwyczajenie – wysuwając się na pozycję pierwszą! Maddie i Jax, główna i jedyna para bohaterów tej powieści, uprawiała seks, bo miłością na etapie oczarowania nazwać tego nie mogę, niemalże od początku swojej znajomości. Przeskoczyli w tempie strusia Pędziwiatra wszystkie etapy romansu klasycznego, konsumując wielokrotnie związek, zanim się zdążył w cokolwiek rozwinąć i wyjść poza etap oczarowania i fizycznej chemii! Gdyby ich zachowanie i myśli opisywane na co drugiej stronie tej książki miały postać płynną, to ciurkałoby z niej jak z niedokręconego kranu. Troszkę się tym faktem zmartwiłam, wręcz załamałam ręce, zastanawiając się, czym autorka zainteresuje mnie w pozostałej jej większej części, a do końca było ho,ho, a nawet dalej, skoro wszystko tak, jak kawę na ławę wyłożyła na samym początku? I tutaj autorka mnie zaskoczyła! Pokazała mi, że pagórek to jeszcze nie góra, a seks to jeszcze nie miłość. Do zdobycia były serce, dusza i emocje, a Maddie nie miała chęci, ochoty i odwagi komukolwiek ich oddawać. Zwłaszcza mężczyźnie. Przede wszystkim jemu. Przyjechała do niewielkiej, nadmorskiej miejscowości Lucky Harbor, by uleczyć serce i fizyczne rany, zaczynając nowe życie, w nowym miejscu, wolne od sadystycznych mężczyzn wykorzystujących ją w pracy i krzywdzących ją psychicznie i fizycznie w życiu prywatnym. Miała zamiar wykorzystać do tego odziedziczony i zadłużony pensjonat po zmarłej matce i trzy pomysły na nową drogę. Po pierwsze przekonać swoje dwie przyrodnie siostry, Chloe i Tarę, do wspólnego wyremontowania i poprowadzenia pensjonatu. Po drugie zmienić swoje postępowanie na zgodne z jednym z przepisów na życie pozostawionych jej przez matkę, który brzmiał: "Jesteś tak szczęśliwa, jak zdecydujesz się być". A które otwierały niczym motta, każdy rozdział tej powieści. Po trzecie trzymać się z daleka od mężczyzn i zapomnieć o ich istnieniu raz na zawsze. Wszystkie pomysły i plany ich realizacji okazały się piekielnie trudne z naciskiem na postanowienie trzecie. Jax okazał się nie tylko przystojny i inteligentny, ale i cierpliwy, konsekwentny i wyrozumiały wobec uprzedzeń dziewczyny, bo sam znajdował się w podobnej sytuacji. Na dodatek miał zdolność wycałowywania z mózgu wszystkich inteligentnych komórek. Maddie nie miała szans, by mu nie ulec fizycznie, chroniąc jednak swoje uczucia za grubym murem niedostępności. Przyglądanie się ich wspólnemu rozwiązywaniu swoich problemów i rodzącej się miłości ilustrowanej śmiałymi scenami erotycznymi w każdym miejscu, o każdej porze i w każdej pozycji (scena z pralką wprawiła mnie w osłupienie!), było nie tylko ciekawe, ale i przyjemne. Czekanie na ten moment, w którym oboje przestaną bronić swojego serca jak niepodległości, było równie pasjonujące, co oczekiwanie spełnienia seksualnego w romansie klasycznym. Na dodatek każdy kontakt Maddie z Jaxem był inteligentnie poprowadzonym flirtem z dużą dawką humoru, nadając powieści cechy komedii romantycznej. Jednak ta opowieść to również historia odnajdywania, zaprzyjaźniania i poznawania się na nowo sióstr, które "miały trzech różnych ojców i trzy różne osobowości, lecz były córkami tej samej matki – słodkiej, zwariowanej, opętanej obsesją podróżowania hipiski". To siostrzane trio i ich ciągła rywalizacja między sobą pełna ukrywanej, ale rodzącej się miłości siostrzanej, sprawiała, że często się uśmiechałam. Dialogi między bohaterami tej powieści, pełne ciętych ripost, sceptycyzmu i humoru, to jedna z największych zalet tej powieści. To one wraz z wulkanem endorfin równemu tabliczce czekolady, pozwalały mi na przymykanie oka na nie zawsze adekwatne i monotonne określenia emocji Maddie, która zbyt często drżała, trzęsła się, aż do drgań macicy (sic!). Gdyby nie jej 29 lat, zaczęłabym podejrzewać ją o początki choroby Parkinsona. Mogłabym też zarzucić opowieści zbyt daleko posunięty idealizm w kreowaniu postaci mężczyzny, który właściwie jest projekcją kobiecych marzeń, gdyby nie trzeźwość umysłu matki dziewczyn i jej kolejny przepis na życie: "Mężczyźni są jak miejsca na parkingu — dobre już zajęte, a wolne niedostępne". A z wolnymi i dostępnymi ostrożnie, bo dlaczego są? – dodam od siebie. Wprawdzie nie popłakałam sobie, ale uśmiałam się nad historią Jaxa, Maddie i jej sióstr, chociaż były momenty wzruszeń z innych powodów, to dowiedziałam się, że o miłości można opowiedzieć w ciekawy, optymistyczny, ciepły, erotyczny sposób zaczynając od… seksu! Określiłabym ją, w odróżnieniu od powieści romantycznej, powieścią erotyczną z dużą dozą humoru. naostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na 7 4 lata temu

Cytaty z książki Nie do wykrycia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nie do wykrycia