Myśliciele, kronikarze i artyści o sztuce. Od starożytności do 1500 roku

Okładka książki Myśliciele, kronikarze i artyści o sztuce. Od starożytności do 1500 roku autorstwa Jan Białostocki
Jan Białostocki Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria Seria: Historia doktryn artystycznych sztuka
674 str. 11 godz. 14 min.
Kategoria:
sztuka
Format:
papier
Seria:
Historia doktryn artystycznych
Data wydania:
2003-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2003-01-01
Liczba stron:
674
Czas czytania
11 godz. 14 min.
Język:
polski
ISBN:
8388560972
Wybór tekstów z historii myśli o sztuce. Tom przynosi szeroką panoramę poglądów na sztukę, od Sokratesa i Platona aż po Traktat o malarstwie Leonarda da Vinci, omawiając po drodze zagadnienia imitacji w malarstwie, opisu w poezji i porządku w architekturze, problemy teologii ikony i historię ikonoklazmu, poglądy Ojców Kościoła na piękno oraz wczesnorenesansowe poglądy na sztukę.
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Myśliciele, kronikarze i artyści o sztuce. Od starożytności do 1500 roku w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Myśliciele, kronikarze i artyści o sztuce. Od starożytności do 1500 roku

Średnia ocen
7,6 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
238
103

Na półkach: , , ,

To jest wybór tekstów i myśli tak naprawdę mających na celu udostępnić jak najobszerniej dokumenty dziejów doktryn artystycznych. Zatem literatura naukowa, jednak napisana dość przystępnie. Nie można się bez niej obejść kiedy chce się poznać głębiej myśli o sztuce, w tym wypadku od jej zarania. Pozycja obejmuje czas od starożytnej Grecji do początków dojrzałego Odrodzenia, ok. 1500 Polecam.

To jest wybór tekstów i myśli tak naprawdę mających na celu udostępnić jak najobszerniej dokumenty dziejów doktryn artystycznych. Zatem literatura naukowa, jednak napisana dość przystępnie. Nie można się bez niej obejść kiedy chce się poznać głębiej myśli o sztuce, w tym wypadku od jej zarania. Pozycja obejmuje czas od starożytnej Grecji do początków dojrzałego Odrodzenia,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

93 użytkowników ma tytuł Myśliciele, kronikarze i artyści o sztuce. Od starożytności do 1500 roku na półkach głównych
  • 51
  • 42
26 użytkowników ma tytuł Myśliciele, kronikarze i artyści o sztuce. Od starożytności do 1500 roku na półkach dodatkowych
  • 14
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Myśliciele, kronikarze i artyści o sztuce. Od starożytności do 1500 roku

Inne książki autora

Okładka książki Krajobrazy: antologia tekstów Gregory Bateson, Arnold Berleant, Jan Białostocki, Józef Burszta, Tim Edensor, Tim Ingold, Jean-François Lyotard, Stanisław Pietraszko, Rainer Maria Rilke, Yi-Fu Tuan, praca zbiorowa
Ocena 6,0
Krajobrazy: antologia tekstów Gregory Bateson, Arnold Berleant, Jan Białostocki, Józef Burszta, Tim Edensor, Tim Ingold, Jean-François Lyotard, Stanisław Pietraszko, Rainer Maria Rilke, Yi-Fu Tuan, praca zbiorowa
Okładka książki Teoretycy, historiografowie i artyści o sztuce, 1600-1700. Tom III Jan Białostocki, Maria Poprzęcka, Antoni Ziemba, praca zbiorowa
Ocena 8,4
Teoretycy, historiografowie i artyści o sztuce, 1600-1700. Tom III Jan Białostocki, Maria Poprzęcka, Antoni Ziemba, praca zbiorowa
Jan Białostocki
Jan Białostocki
Polski historyk sztuki. Uczeń Władysława Tatarkiewicza, Tadeusza Kotarbińskiego i Michała Walickiego. Absolwent i wieloletni pracownik naukowo-dydaktyczny (od 1962 profesor) Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego, od 1976 członek korespondent PAN. Wieloletni pracownik (od 1956 kurator) Galerii Sztuki Obcej Muzeum Narodowego w Warszawie. Nauczyciel wielu roczników studentów historii sztuki. Zainteresowania naukowe Białostockiego były wyjątkowo szerokie i obejmowały m.in.: historię malarstwa (zwłaszcza holenderskiego XVII wieku, m.in.twórczości Rembrandta), sztukę renesansu, baroku, romantyzmu, historię doktryn artystycznych, metodologię historii sztuki. Wykładał w licznych instytucjach uniwersyteckich i muzealnych wielu krajów europejskich, USA i Meksyku, m.in. w Yale University w New Haven (1965-1966), New York University (1972), University of Wisconsin (1972), Pennsylvania State University (1973), Collège de France (1978). Autor licznych prac (jego bibliografia liczy ok. 500 pozycji), opublikowanych w kraju i za granicą. Był redaktorem "Bulletin du Musée National de Varsovie" oraz serii wydawniczej Sztuka i idee w PWN. Spopularyzował w Polsce metodę ikonologiczną w badaniach nad dziełami sztuki. W latach 1963-1979 był prezesem Stowarzyszenia Historyków Sztuki. Był członkiem zagranicznych akademii naukowych: holenderskiej, belgijskiej i mogunckiej, a także Akademii Sztuk Pięknych San Fernando w Madrycie. Doktor honoris causa Uniwersytetu w Groningen. Laureat "Nagrody Państwowej I stopnia" (1978). Pierwszy laureat międzynarodowej nagrody "Aby-M.-Warburg Preis" (1981), przyznawanej najwybitniejszym historykom sztuki przez władze miasta Hamburg.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Myśliciele, kronikarze i artyści o sztuce. Od starożytności do 1500 roku przeczytali również

Sztuka i złudzenie. O psychologii przedstawienia obrazowego Ernst Hans Josef Gombrich
Sztuka i złudzenie. O psychologii przedstawienia obrazowego
Ernst Hans Josef Gombrich
Po zapoznaniu się z tą książką, powiedzenie : „Gadał dziad do obrazu a obraz doń ani razu” traci sens. Bo dzieła sztuki mówią a i odbiorca prowadzi z nimi ciągły dialog, wystarczy tylko znaleźć wspólny język. A nie jest to takie trudne, bo Autor uświadamia nam oczywisty fakt, że wszyscy – i artyści i widownia, podlegają tym samym prawom psychologii oraz fizjologii widzenia, czucia i innych zmysłów niezbędnych do odbioru sztuki. Autor wplata w dzieje sztuki współczesne Mu osiągnięcia psychologii i za ich pośrednictwem stara się tłumaczyć fenomen powstawania dzieła i jego odbioru przez widownię. Zarzeka się też, że to nie jest kolejny podręcznik z historii sztuki, a jednak, moim zdaniem na swój sposób historią sztuki jest. Historią dochodzenia do wniosku, że sztuka daje klucz do ukrytego świata ukrytych doznań psychicznych i lepszego poznawania siebie i otoczenia. I byłyby to doprawdy „oczywiste oczywistości”, gdyby nie piękny styl, ogromna wiedza, erudycja, jasność wyrażania się i bijące z książki jakieś nieokreślone, ciepłe poczucie humoru i sympatia do czytelnika. Jeśli Autor był takim samym wykładowcą jak pisarzem, na zajęciach musiał mieć tłumy! W trakcie przedzierania się przez gombrichową interpretację malarstwa uderzyło mnie sporo ciekawych myśli. Przede wszystkim – że człowiek nie jest w stanie pojąć tego, z czym się wcześniej nie spotkał. Więc sztuka nie rodzi się z niczego a bazuje na ciągłych powtórzeniach i twórczych interpretacjach tego, co stworzyli inni. Od lat nauka malarstwa polegała na terminowaniu u mistrzów i wieloletnim kopiowaniu - a to starych obrazów, a to z natury. Ten tom niestety nie doczekał się nowszego wydania niż z 1981 roku, ilustracje w nim zawarte są gorsze niż złe, ucięte, czarno-białe i ziarniste ale są też merytorycznie bezcenne. Okazuje się, że dawni mistrzowie pozostawili po sobie nie tylko skończone dzieła ale całą masę szkicowników, szablonów, wzorników, prób narysowania stóp, uszu, głowy, dziecięcych postaci, dorosłych sylwetek rozrysowanych na szczegółowe proporcje, zwierząt w spoczynku i w ruchu, tak, że w wielu wypadkach spore fragmenty obrazu powstawały niejako na zasadzie „kopiuj-wklej”. To tłumaczy, czemu na tak wielu starych obrazach amorki, aniołki lub Dzieciątka są podobne do siebie i puciate jakby chorowały na świnkę! Kopiuj-wklej… Co oczywiście nie znaczy, że wystarczy namazać w odpowiednich proporcjach różne kawałki ciała żeby otrzymać Monę Lisę. I nie jest prawdą, że najdawniejsza, starożytna sztuka była bardziej „prymitywna” z powodu braków warsztatowych twórców. Określona maniera to wynik niechęci do innego schematu, wymagań ducha epoki, oczekiwań odbiorców. Świadczą o tym przepiękne ponadczasowe zgodne z anatomią szkice w „brudnopisach” egipskich czy wczesnośredniowiecznych które dowodzą, że artyści od zawsze umieli „w sztukę” ale z ważnych powodów tworzyli w zrytualizowany sposób. Oczywiście zawsze rodzi się grono twórców buntujących się przeciwko schematom i starej manierze . Każde pokolenie patrzy na osiągnięcia poprzedników i czerpie z tradycji – płynie z nią lub ja obala, ale nigdy nie zdoła zniszczyć. Bo jeśli już planujemy jakiś twórczy bunt to trzeba wiedzieć z czym się nie zgadzać. Taki Constable na przykład przed malowaniem nowego obrazu starał się „zapomnieć” o jakichkolwiek wcześniejszych malowidłach. Nic z tego, nie zapomniał – ale udało Mu się stworzyć nowe, świeże, oryginalne dzieła. Bez wątpienia psychologia przybliża i tłumaczy fenomen widzenia, rozumienia, rozpoznawania znanych motywów, ukazuje jak łatwo i chętnie dajemy się omamić iluzją trzeciego wymiaru na płaskiej powierzchni, iluzją ruchu na nieruchomym płótnie, iluzją oddalenia, perspektywy, iluzją koloru zależnie od nałożonego tła. Ale jeśli chodzi o uzyskanie „przepisu na arcydzieło” – nadal go nie otrzymujemy. I to chyba dobrze, bo dzięki temu artyści wciąż muszą przeżywać twórcze męki żeby je stworzyć a odbiorcy starać się ze wszystkich sił rozpoznawać te wybuchy geniuszu.
Katarzyna Anna - awatar Katarzyna Anna
oceniła na 9 2 lata temu
Siedem wieków malarstwa europejskiego Maria Rzepińska
Siedem wieków malarstwa europejskiego
Maria Rzepińska
Przy okazji tej książki zastanawiałam się, ileż można czytać w kółko tę samą historię malarstwa, kolejnego autora, w kolejnym albumie, który najczęściej urywa się na Cezannie i dokumentuje wciąż i wciąż te same, najbardziej znane dzieła. A otóż i można! Mnie przynajmniej nigdy się to nie nudzi. To ani moja pierwsza, ani zapewne ostatnia przekrojowa praca o historii malarstwa i przyznam szczerze, że w każdym ze znanych mi albumów, mimo tej samej tematyki, kryją się nieco inne smaczki. I, jak w każdej starej książce o sztuce poruszają mnie nie wybitne reprodukcje, bo jakość zdjęć jest marniutka, ale sposób przedstawiania tej niepojętej artystycznej magii, dzięki której obraz zamiast pozostać „przedmiotem płaskim zamalowanym w odpowiednim porządku”, wchodzi wprost w głąb ludzkiej duszy, wywołuje wzruszenie i zachwyt. Myślałam sobie w trakcie przeglądania tej księgi, jak bardzo, mimo przebłysków geniuszu i wyrywania się na niezależność, są artyści dziećmi swojej epoki. I jak bardzo czas historyczny, religia polityka, epidemie i wojny odciskają się na dziełach sztuki. Gdzie znika sakralne malarstwo w Anglii? Czemu nikt tam już nie chciał oglądać ukrzyżowań, piet i pasji? Bo odgórnie wprowadzone reformy religijne! Czy romantyczne malarstwo pełne niepokoju, dynamiki, walki to przeczucie Wiosny Ludów ? Skąd tyle brzydoty i kalectwa u ekspresjonistów? Bo tysiące rannych i okaleczonych w I wojnie kołatało po całej Europie! Po co te studia ruchu i pędu maszyn na obrazach z początku XX wieku – bo wszyscy zachłystywali się techniką i bili pokłony bożkowi uprzemysłowienia i nowoczesności! I czemu tu się dziwić, że współczesne dzieła są pełne niepokoju, często nietrwałe, improwizowane, kapryśne i zmienne, zwariowane i bezczelne? Bo są jak nasza współczesność, gdzie teoretycznie wszystko można, a od nadmiaru możliwości aż się kręci w głowie. Pani profesor pisze rzeczowo i jasno, z ogromnym znawstwem tematu, bez zanudzania czytelnika, choć też i bez szczególnego przymilania się za pomocą literackich ozdobników. Nie ma niespodzianek w prezentowaniu sylwetek najwybitniejszych malarzy, czy wyboru ich dzieł. Czuć szacunek i podziw Autorki dla starych mistrzów i ich ogromnego wkładu w rozwój europejskiej kultury. Ten album wykracza poza ramy czasowe dzieł Cezanne’a a omawianie nowych trendów i zjawisk artystycznych kończy się w połowie XX wieku. Rzepińska nie fiksuje się na historycznych artystycznych wzlotach malarstwa - docenia wartość współczesnej sztuki i kończy swe wywody z nadzieją, że jeszcze niejedno w sztuce jest do powiedzenia. Ale prócz nadziei jest też pewien niepokój o przyszłe kierunki rozwoju plastyki. Czy uzasadniony – odpowiedzmy sobie sami po wizycie w MOMA czy MSN… Ja tam nie wiem, ale potwierdzam, że ten tom to moje najlepiej wydane w antykwariacie 14 złotych! A mówią, że drożyzna, phi!
Katarzyna Anna - awatar Katarzyna Anna
oceniła na 7 5 miesięcy temu

Cytaty z książki Myśliciele, kronikarze i artyści o sztuce. Od starożytności do 1500 roku

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Myśliciele, kronikarze i artyści o sztuce. Od starożytności do 1500 roku