Mroczna przyszłość

Okładka książki Mroczna przyszłość
Anna Kowalczyk Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos fantasy, science fiction
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Data wydania:
2023-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2023-10-17
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382903553
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mroczna przyszłość w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Mroczna przyszłość



książek na półce przeczytane 979 napisanych opinii 878

Oceny książki Mroczna przyszłość

Średnia ocen
6,4 / 10
30 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
39
22

Na półkach:

Największy plus tej książki to organizacja osady i relacje między ludźmi. Wspierają się, dzielą jedzeniem, są dla siebie życzliwi. W świecie po apokalipsie to naprawdę mocny i wartościowy przekaz. Niestety zabrakło mi napięcia. Jak na świat po zagładzie wszystko wydaje się zbyt spokojne – brak realnych zagrożeń, brak mocnych zwrotów akcji. Miałam momentami wrażenie, że to trochę „cukierkowa wersja końca świata”.Dużo mówi się o mrozach -30°C, ale właściwie ich nie doświadczamy , bo akcja toczy się głównie latem. Momentami gubiłam się też w ilości bohaterów, a niektóre dialogi były niepotrzebnie rozciągnięte. Myślę, że gdyby skrócić część wątków, znalazłoby się miejsce na mocniejsze wydarzenia.

Największy plus tej książki to organizacja osady i relacje między ludźmi. Wspierają się, dzielą jedzeniem, są dla siebie życzliwi. W świecie po apokalipsie to naprawdę mocny i wartościowy przekaz. Niestety zabrakło mi napięcia. Jak na świat po zagładzie wszystko wydaje się zbyt spokojne – brak realnych zagrożeń, brak mocnych zwrotów akcji. Miałam momentami wrażenie, że to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

68 użytkowników ma tytuł Mroczna przyszłość na półkach głównych
  • 34
  • 33
  • 1
17 użytkowników ma tytuł Mroczna przyszłość na półkach dodatkowych
  • 9
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pętla Wojciech Wolnicki
Pętla
Wojciech Wolnicki
W wysłuchanej przeze mnie w formie audiobooka „Pętli” Wojciecha Wolnickiego (w interpretacji Macieja Więckowskiego) osobiste dramaty bohaterów splatają się z tajemniczymi siłami w scenerii łotewskiego jeziora. Historia wyróżnia się mieszanką thrillera obyczajowego i elementów nadprzyrodzonych, prowokując do myślenia o zdradzie, wierze i przeznaczeniu. Główny bohater, czterdziestoletni Piotr, wiedzie życie oparte na trzech filarach: głębokiej wierze w Boga, miłości do partnerki i wieloletniej przyjaźni z Mateuszem, zdeklarowanym ateistą. Wszystko zmienia się, gdy Piotr odkrywa zdradę - jego ukochana i najlepszy przyjaciel nawiązali romans, co kładzie się cieniem na dorocznym męskim wyjeździe z kumplami. Grupa udaje się w okolice łotewskiego Jeziora Czarciego, zwanego Okiem Diabła, miejsca owianego legendami i aurą mroku, gdzie podobno wszystko może się zdarzyć. Na miejscu napięcie rośnie - konfrontacje między Piotrem a Mateuszem przeplatają się z coraz dziwniejszymi wydarzeniami, które wymykają się spod kontroli i sugerują obecność sił nadprzyrodzonych. Fabuła skupia się na pętli czasowej, w której Piotr przeżywa podobne sytuacje z tymi samymi osobami, zmagając się z fatum i wewnętrznymi rozterkami. Autor buduje historię wokół okruchów życia bohaterów, ich emocji i zmian, które następują w obliczu tajemniczych zjawisk, unikając prostych rozwiązań. Wolnicki miesza obyczajówkę z fantastyką, dodając filozoficzno-religijne rozważania, co nadaje powieści psychodeliczny, oniryczny charakter. Szczegółowe opisy otoczenia i myśli protagonisty tworzą gęstą atmosferę, choć wątek nadprzyrodzony bywa krytykowany za brak zaskakujących zwrotów. Postacie są autentyczne, a ich relacje - pełne napięcia - trzymają w niepewności do końca. Tytułowa pętla działa na dwóch poziomach: dosłownym (cofanie czasu nad Jeziorem Czarcim) i symbolicznym - jako uścisk na szyi bohatera, zaciskający się przez wyrzuty sumienia i powtarzane błędy. Audiobook w wykonaniu Macieja Więckowskiego wyróżnia się dynamiczną narracją, która podkreśla emocje Piotra i buduje suspense wokół jeziora. Głos lektora oddaje wewnętrzny chaos bohatera, czyniąc słuchowisko angażującym, zwłaszcza w scenach konfrontacji i tajemniczych wydarzeń. Książka dobrze oddaje codzienne życie i rozwój postaci, z narastającym napięciem ku kulminacji. Łotewska sceneria jeziora dodaje autentycznego mroku, a motywy zdrady i wiary prowokują do refleksji. To nieoczywista łamigłówka, która unika banalnych horrorów.
jaannuszka - awatar jaannuszka
oceniła na 9 1 miesiąc temu
Grzech. Igor A. November
Grzech. Igor
A. November
Dziś chciałabym przedstawić Wam drugą część wstrząsającej historii dotyczącej ciemnej strony człowieczeństwa, a mianowicie "Grzech. Igor" pisarki A. November. To seria obok której nie można przejść obojętne, ponieważ niewinne dzieci narażone są na niepohamowane żądze i skłonności brutalnych ,,potworów" , zostają pozbawieni dzieciństwa.. Powieść z pewnością nie dla każdego, ale spokojnie mogę stwierdzić, że jest to spokojniejsza i mniej brutalna kontynuacja losów Igora i Majki. W porównaniu do pierwszej części, w tej nie ma aż tak dużo drastycznych scen, które szokowały i drażniły nerwy. Czytało się dobrze, choć historia ta jest trudna, zwłaszcza ze względu na temat handlu ludźmi, w tym dziećmi, nawet 4-letnimi. Szok! W tej historii bohaterowie mierzą się ze złym światem, w którym rządzi "Grzech". Igor po 10 latach w zamknięciu w Kopalni, odzyskuje wolność i nie zaprzestaje poszukiwań Majki, przyjaciółki z dzieciństwa. Pomaga mu w tym Góral, trener z Kopalni, który staje się wręcz jego ojcem i najbliższym przyjacielem. Los stawia mu na drodze dziewczynę która podaje się za Majkę, ale on jest pewny, że to nie ona. Igor jest bardzo silnym młodym człowiekiem, który obrał sobie dwa cele do wykonania. Próbuje okryć prawdę, co stało się z jego Majką, gdzie ona jest oraz zemścić się na porywaczach. To emocjonujący thriller w którym jest pełno niewiadomych, mamy zagadkowy labirynt, rozwikłanie jednej zagadki rodzi kolejne pytania i niepewności, a zakończenie powieści sprawia,że chcemy kontynuacji na już. Należy pamiętać , że pewne zdarzenie z tej książki miało miejsce naprawdę. Ja gorąco polecam i czekam z niecierpliwością na kolejną część, ponieważ autorka zostawiła mnie z wielkim niedosytem. Naprawdę bardzo dobra historia.
ksiazki_moja_chwila - awatar ksiazki_moja_chwila
oceniła na 10 10 miesięcy temu
Santa Clown Julius Throne
Santa Clown
Julius Throne
Witajcie moi kochani Groza w klimacie świąt? Jak najbardziej tak. Więc dziś przyszedł czas na przedstawienie Wam świątecznej grozy. Tytuł: Santa Clown Autor: Julius Throne Wydawnictwo: Papierowy księżyc Jest rok 1985 i zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Z tej właśnie okazji w sklepach pojawiają się niesamowite i niepowtarzalne zabawki dragondoll oraz dragoncar. Jednakże w tym samym czasie w mieście dochodzi do licznych napadów rabunkowych, za które odpowiedzialny jest wyjątkowy Święty Mikołaj oraz jego Elfy. Jednak ówczesny problem powiązania niesamowitych zabawek z nietuzinkowym Świętym Mikołajem dostrzegają tylko nieliczni, a mianowicie troje dzieci. Na szczęście mogą oni liczyć na wsparcie emerytowanego policjanta oraz detektyw zajmującej się sprawą. Tak więc postanawiają połączyć siły i uratować święta. To była bardzo dobra książka. Jednakże rozpoczynając lekturę miałam wobec niej pewne oczekiwania. Najpierw urzekła mnie okładka. I sugerując się właśnie nią oraz gatunkiem książki miałam nadzieję, że przeczytam powieść mroczną oraz pełną grozy z domieszką humoru. Powiedziałam bym, że oczekiwałam horroru bądź slashera. Mimo wszystko najbardziej oczekiwałam grozy i uczucia niepokoju. I tradycyjnie niepotrzebnie narobiłam sobie nadziei. Ponieważ już po lekturze i kilkudniowych przemyśleniach stwierdzam, iż był to taki slasher. Owszem trochę grozy było w postaci Santa Clowna i jego elfów, ale był też wątek obyczajowy oraz nastoletniej przyjaźni i walki ze złem. Więc to nie była typowa groza, lecz bardziej komfortowa i przyjemna powieść z nutą grozy, ale również i humoru. Postać Santa Clowna była niesamowita i bardzo żałuję, iż było go tak niewiele. W tym aspekcie mam ogromny niedosyt. Niestety w moim odczuciu wątek relacji Betty oraz Francisa zdominował trochę historię, przeplatając się z wątkiem trojga przyjaciół walczących ze złem. Dlatego właśnie czuję, że była to powieść z nutą grozy. Na szczęście, gdy już groza zawładnęła sceną to było ciekawie. Najbardziej urzekły mnie rymowanki Santa Clowna. Czuć w nich było emocje i czyste zło. Ogólnie rzecz ujmując fabuła zaciekawiła mnie na tyle, że bardzo chciałam poznać dalsze losy bohaterów. Akcja rozwijała się powoli, dawkując informacje i przeplatając wątki między sobą. Co zdecydowanie pozytywnie wpłynęło na mój odbiór historii. Pod względem bohaterów to naturalnie najbardziej zainteresował mnie Santa Clown, ale z chęcią poznawałam historię reszty bohaterów i nie ukrywam, iż z zaciekawieniem śledziłam ich poczynania. Zakończenie historii zrekompensowało mi pewne kwestie. Lecz mimo wszystko żałuję, że nie doznałam mocniejszych i mroczniejszych wrażeń. Brakowało mi tego obłąkańczego szaleństwa Santa Clowna. Jednakże i tak uważam, że była to bardzo dobra lektura. Czytało się ją lekko i przyjemnie. Także śmiało mogę stwierdzić, że była to dla mnie bardzo komfortowa lektura. Może slasher to złe określenie, nie chciałabym tej powieści zaszufladkować. Chodzi mi o to, że powieść ta była dla mnie tak przyjemna i komfortowa, jak slashery. Z przyjemnością do niej powrócę w przyszłości i przeczytam ponownie. Bo tak jak slashery mogę oglądać w kółko te same, tak z tą książką będzie tak samo. Serdecznie polecam, strona.394
strona-394 - awatar strona-394
ocenił na 7 3 miesiące temu
Kres zaślepionych Marcin Halski
Kres zaślepionych
Marcin Halski
Sięgając po „Czas zaślepionych” Marcina Halskiego, nastawiałam się na klasyczną, postapokaliptyczną przygodę, ale to, co otrzymałam, okazało się literacką hybrydą wywołującą skrajne emocje. Muszę jednak zaznaczyć, że do tej lektury podeszłam z konkretnym bagażem doświadczeń - jestem absolutnie oczarowana późniejszym piórem autora, które poznałam dzięki znakomitemu „Sołtysowi” oraz poruszającej „Bezdomności All Inclusive”. Mając w pamięci te nowsze tytuły, lektura dylogii „Zaślepieni” była dla mnie fascynującą podróżą sentymentalną do roku 2023. Pozwoliło mi to spojrzeć na te książki z szerszej perspektywy i z ogromną satysfakcją zaobserwować, jak imponujący progres warsztatowy dokonał się u Marcina Halskiego na przestrzeni lat. Trzeba oddać autorowi jedno - fundament historii o „zaślepieniu” jest absolutnie frapujący i to on trzyma czytelnika przy stronach, nawet gdy w tym wcześniejszym etapie twórczości pewne elementy jeszcze wymagały doszlifowania. Wizja ludzkości, w której każdy po osiągnięciu czterdziestego roku życia nieuchronnie zmienia się w bezrozumną, krwiożerczą bestię, ma w sobie coś z egzystencjalnego horroru. To bolesna metafora przemijania i lęku przed nieuchronnością losu. Klimat świata, w którym młodzi ludzie celebrują każdą chwilę, wiedząc, że ich czas jest policzony, a starsi z rezygnacją czekają na egzekucję, jest gęsty i autentycznie poruszający. Niestety, w pierwszym tomie, im głębiej wchodziłam w historię, tym bardziej czułam, że obcuję z postaciami, które momentami wydawały się zbyt surowe. Heni oraz towarzyszący mu Nieznajomy bywali mi momentami obojętni przez brak wyraźnie zarysowanej chemii, a ich relacja wydawała się nieco sterylna. Nieznajomy zbyt często przypominał mi milczącą postać, co w tamtym czasie autor wykorzystywał do budowania napięcia. Stylistycznie Halski już wtedy stawiał na prostotę i oszczędność języka, co pozwalało płynąć przez lekturę, choć pozostawiało pewien niedosyt w sferze opisów świata, który chciało się poznać znacznie dokładniej. Moja ocena pierwszej części była rozdarta, jednak to „Kres zaślepionych” okazał się krwawym i znacznie bardziej dynamicznym wypełnieniem tego szkicu. W kontynuacji widać już wyraźniejsze zarysowanie planu na to uniwersum, realizowane z bezwzględnością. To tutaj następuje radykalna zmiana perspektywy i serwowany jest nam technologiczny misz-masz, który idealnie „klika” z mrocznym klimatem. Ciężar narracji przesuwa się w stronę Soni, co uważam za bardzo trafny zabieg. Dziewczyna, uwięziona w lochach Walmii jako obiekt nieludzkich eksperymentów, staje się najbardziej „kompletną” i ludzką postacią w całym cyklu. Jej sytuacja - ciężarnej kobiety, której dziecko ma być kluczem do znalezienia leku - dodaje historii ogromnego ładunku emocjonalnego. To, co jednak najbardziej mnie zaskoczyło, to odważne wejście w wątki science-fiction i wyjaśnienie genezy zaślepienia jako skutku pogoni za nowymi technologiami. Ta wizja nadaje całości głębszy sens - to już nie tylko walka z mutantami, to gorzka refleksja nad tym, jak ludzka ambicja może doprowadzić do degradacji gatunku. Finałowy cliffhanger zostawia czytelnika w osłupieniu, udowadniając, że Marcin Halski już wtedy potrafił konstruować zakończenia, które nie dają o sobie zapomnieć. Podsumowując, lektura tej dylogii po poznaniu nowszych dzieł autora była niezwykle pouczająca. Choć „Zaślepieni” noszą cechy wcześniejszego warsztatu, ich koncept jest tak silny, że broni się sam. Widząc, jak autor rozwinął skrzydła w swoich późniejszych książkach, z jeszcze większą ciekawością będę wypatrywać jego kolejnych literackich kroków. Jeśli szukacie mrocznej, dystopijnej przygody, która zmusza do myślenia o tym, dokąd pędzimy jako cywilizacja, seria Marcina Halskiego - szczególnie czytana przez pryzmat jego ewolucji - będzie doskonałym wyborem.
Marta Bazylczuk - awatar Marta Bazylczuk
ocenił na 7 3 miesiące temu
Freak Fighter Rafał Krzysztof Jaworowski
Freak Fighter
Rafał Krzysztof Jaworowski
Nie zawsze jest tak łatwo dopasować tematykę, która z czasem powoduje to, że nie da się przewidzieć sytuacji, jak i zakończenia, bo ono może w pełni być zaskakujące, a tego nie możemy być pewni. Popularność bywa mocnym atutem, ale czy daje ona gwarancję do pełni szczęścia. Może jedynie poczucie sławy, jej smaku, sprawdzenia się, czy jest się na tyle silnym, aby tworzyć świat pełen zemsty i pretensji, życia w cieniu sławy. Czy uda się spełnić marzenie o tym, aby przetrwać, czy można uniknąć walk, co czuje główny bohater będący szefem internetowego biznesu, bohaterowie drugoplanowi, jak poradzą sobie z własnymi słabościami, walką o lepszy dzień tam, gdzie dostrzegalny jest, człowiek w świecie niebezpiecznej internetowej gry tego zechciałam się dowiedzieć od autora Rafała Krzysztofa Jaworowskiego, który pragnie go on przedstawić i odsłonić mocne i słabe strony w książce pt. ''Freak Fighter''? Istotne jest nadanie tytułu książce, gdyż ono odnosi się do sportu szczególnie walk pięściarstwa, które mogą być trudne, ale czy dla każdego i czy pozwolą na to, aby wytrwać i znieść słowa krytyki od celebrytów i internautów o tym należy się, przekonać zapoznając się z jego znaczeniem i czy cena sławy warta jest poświęcenia jej największego cennego czasu i uwagi. Cenna jest wskazówka znajdująca się w słowach autora i czym się kierował, tworząc ją, bo nie mamy stuprocentowej pewności czy internetowy autorytet lubi nas, bawi się naszymi prawdziwymi uczuciami do niego, gdyż sprawia mu frajdę wystawianie nas na próbę emocjonalnej wytrzymałości, czy jednak wyrazi skruchę i przyzna się do błędu. Przyznam, że kilkakrotnie czytałam je. Są one bardzo dobrze ujęte, bo stanowią przestrogę przed tym, co na obecną chwilę czeka nie tylko nas, ale młode pokolenie kierujące się tym, co nie zawsze jest dobre dla nich, a czym prowadzącą ku dorosłości niewłaściwą drogę ma na celu dążenie do naśladownictwa zachwyt osobami kochającymi pokazywanie siebie na wyłączność użyteczności fanom, a następnie udzielają im rad, co mają zrobić, aby czuły, się wspaniale żyjąc tak, jak oni. Główny bohater Jacek Grubalski to czujny obserwator, ceniący sobie komunikatywność z internautami, ale czy będzie przychylnym okiem pozyskać sobie ich podczas prowadzonej z nimi na żywo nowej gry, aby zyskać na popularności kosztem finansów. Nie podobało mi się u niego podejście do widzów śledzących jego codzienne życie w sieci, bo nie zawsze jest on dla nich miły. Słownictwo, którym się posługuje, daje wiele do myślenia. Jest osobą do bólu szczerą nawet chwilami za bardzo. Przeprowadzone walki pomiędzy zawodnikami, zawodniczkami do łatwych nie należą. Trudno jest, ocenić tak na pierwszy rzut kto z nich okaże się zwycięzcą pojedynków. Przyjaźń męska pomiędzy Grubym a Przemkiem zostaje wystawiona na próbę. Uważam, że autor podkreśla, jakie aspekty decydują o sile przyjaźni. Jest to ważne i daje dużo do pomyślenia nad tym, gdyż wiele razy spotkałam się w praktyce, co jest istotą przyjaźni pieniądze, czy wartość charakteru i osobowościowa. Czy pojawienie się młodych, niedoświadczonych dwóch braci bliźniaków muzyków zmieni coś w życiu Grubego, czy okażą się dla niego przeszkodą w prowadzeniu internetowego biznesu? W zachowaniu braci bliźniaków Roberta i Janka było dla mnie zagadką, bo pochodzą z rodziny niezamożnej, pełnej, rodzice kochają ich, pomagają młodzieży niewidomej, wypływa z nich pozytywna energia, radość z życia podczas rodzinnych spotkań. Martwią się o życie synów, gdyż nie zawsze wiedzą, jacy oni są naprawdę, czy są szczęśliwi z sympatiami, o których mało rozmawiają. Wyczuwalne dla mnie było, że pomiędzy nimi nie zawsze były ciepłe braterskie relacje. Która z sympatii braci okaże się być tą właściwą partnerką na całe życie, a która nie da się polubić, lubiącą korzystać z życia i jego uroków, czy ukrywają sekrety mogące zmienić dotychczasowe życie braci? Słowa uznania kieruje w stronę pisarza Rafała Krzysztofa Jaworowskiego za to, że doskonale ujął, co liczy się we współczesnym najbardziej, a co najmniej. Warto przeczytać tę książkę.
Anna - awatar Anna
oceniła na 10 6 miesięcy temu
Rankor Paulina Miękoś-Maziarska
Rankor
Paulina Miękoś-Maziarska
Rankor - Paulina Miękoś - Maziarska Dziękuję autorce za możliwość przeczytania tej książki. Historia z kategorii science fiction, a dokładnie post - apo. Wyobrażacie sobie rzeczywistość, gdzie z dnia na dzień wszystkie zwierzęta stają się agresywne? Ja tak, to jest wysoko prawdopodobne, bo wiem jakie one potrafią być. Od razu przypomina mi się odcinek serialu "Moja niania jest wampirem". Tam, gdzie Benny wskrzesił psa i jak się okazało, to zamieszał w nim demon. Czytając początek to miałam wrażenie jakby to była rzeczywistość średniowiecza. A tu bum, jednak się pomyliłam i to w pozytywnym znaczeniu. Historia wciąga już od samego początku i ma ciągły cień mroku. Świat, gdzie człowiek walczy o przetrwanie i posuwa się do różnych działań. Akcja toczy się na przemian w USA i w Kanadzie. Jest to lektura dla dorosłych czytelników. Mamy tutaj wielowątkowość. Historia nie skupia się tylko na Jackie Jr. Johnsonie. Są tutaj również: Pini, Sofie Johnson, Abigail, Izabela, Charles, Ellie i Carmen oraz wiele innych postaci drugoplanowych. Różne życia, ale są razem i każdy ma ważną rolę. Wyjaśniony jest też tytuł "Rankor". Wcześniej może się kiedyś przewinął, ale nie zwróciłam uwagi na to co znaczy. Najbardziej pasuje 'gniew i gniewać się'. Idealnie odzwierciedla całość historii. Historia zwraca uwagę na takie tematy jak: rasizm, kanibalizm. A także to, jak ludzie zabijali albinosów czy też z człowieka bielactwem, dla zysku z czarnego rynku. Powiem szczerze, że aż ciarki przeszły mi w tym fragmencie. A co najważniejsze, to jak kruchy jest nasz umysł i wolimy czemuś zaprzeczyć niż dać temu wiarę. Książka uczy też tego, żeby nie iść ścieżką zemsty, ani też nie zmuszać takiej osoby by tego zaprzestała. Fajne było fragmenty, które pokazywały umysł. Tak na przykładach podaj definicję: szaleństwo, byt, bezsilność, przyjaźń, stagnacja i wiele, wiele innych. Czy polecam? Oczywiście. To historia o drugiej szansie i odwadze. Moja ocena 9/10 Cytaty z książki: "W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu”. - Steven D. Wolf "Ojciec mawiał, że nie wszystko da się udomowić. Czasami wybór zamyka się pomiędzy zabić a puścić wolno. Zwłaszcza to, co nietknięte ręką człowieka jest nieujarzmione." "Człowiek jest zwierzęciem stadnym, z mnóstwem wynikających z tego wad. Bez wyjścia poza własne stado, poznania różnych kultur, różnych sposobów myślenia, różnych ludzi i różnych ras, jest zwykłym idiotą, zacofanym i zamkniętym w małym, ciasnym świecie poglądów narzuconych przez garstkę otaczających go ludzi. Więc nie cytuj mi modlitw, bo mylisz sprawiedliwość z zemstą. Uciekłeś przed pierwszą czy drugą?" "Ludzie ludziom zgotowali ten los i robią to nadal, na wielu płaszczyznach." "Niektórzy wierzą, że w momencie śmierci przez wspomnieniową percepcję człowieka przebiega całe jego dotychczasowe życie. Trudno to potwierdzić, wciąż żyjąc. Dużo łatwiej wyobrazić sobie współodczuwanie — rozmiar bólu osób najbliższych. Jak zdarcie skóry, ścięgien, mięsa aż do kości, a potem złamanie tych kości i diagnozę nakazującą, by z tym bólem żyć. Bo kiedyś przejdzie. Bo musisz to rozchodzić." "— W takim razie powinienem dokończyć to, co ona zaczęła. Znajdę faceta, który ją okaleczył. Znam nazwisko i adres przyjaciółki jej matki, do której wybierała się po informacje. Ma na imię Carmen. Przycisnę ją i zdobędę namiary, a potem… — A potem co, zabijesz go? A może się zmienił, a może już jest kimś zupełnie innym? Może zmienił go ten świat, może zmienił się sam? — A może nie? — A może nie… Zemsta nie jest dobrą wartością, a na pewno niewartą tego, by opierać na niej swój świat."
Oliwia Zalewska - awatar Oliwia Zalewska
oceniła na 9 2 miesiące temu
Soldier's obsession Sonia Hallon
Soldier's obsession
Sonia Hallon
Jest to debiut autorki jak większość pewnie z was wie z 2023 roku. Bardzo długo ta książka, leżała na moim stosie hańby, ale wreszcie się do niej do kopałam i bardzo żałuję, że musiała aż tak długo czekać na swoją kolej. W książce są opisane losy dziewiętnastoletniej Sandry, która mieszka z matką alkoholiczką, ojciec ją porzucił jak była małym dzieckiem , a teraz uczy się w liceum. Stara się przygotować jak najlepiej do matury, aby mogła pójść na studia i zmienić swoją sytuację życiową. Pewnego dnia na swoim profilu dostaje wiadomość od #InstaSoldier , którym okazuje się Caden żołnierz z US army. Dzielą ich tysiące kilometrów z każdą wiadomością bohaterka robi się co raz bardziej odważna, a to zasługa Cadena, wyzwala w niej takie emocje, o których sama siebie by nie podejrzewała.. Co się stanie kiedy pisanie w sieci im nie wystarczy? Czy początkowa fascynacja Sandrą, okaże się dla Cadena jednak obsesją? Czy kilometry, które ich dzielą mają jakieś znaczenie? Przekonajcie się sami 😃 Kochani jest to cudowna książka, którą czyta się z zainteresowaniem. Fabuła książki jest bardzo dobrze przemyślana jak dla mnie, dostaniecie tu ciekawostki z misji wojskowej, tego co się tam dzieje z żołnierzami i ich powrotem do domu. Poznajemy losy młodej dziewczyny, które nie są łatwe, jednak mimo ciężkiego startu w dorosłym życiu jeśli ma się siłę w sobie tak jak Sandra można osiągnąć wszystko. Relacja między bohaterami jest gorąca, pociągająca, znajdziecie tu również wprowadzenie do życia seksualnego, który jest smacznie opisany. W życiu Sandry pojawi się też pewien policjant, który będzie zabiegał o jej względy. Którego wybierze Sandra? A może nie dane będzie jej być z żadnym z mężczyzn? Bardzo was zachęcam do zapoznania się z tą książką 🥰A ja już nie mogę się doczekać, aż zapoznam się z drugim tomem 🤩
Ksiazkowa_mama95 - awatar Ksiazkowa_mama95
ocenił na 10 1 rok temu
Serce za serce Paulina Nowak
Serce za serce
Paulina Nowak
Jak daleko sięgają Wasz granice? Myślicie, że znieślibyście dużo? Dużo więcej niż Berenika? A może macie słabą psychikę i najmniejszy ruch zburzyłby Wasze mury? Zaczynajac czytanie tej książki nie spodziewałam się historii jaka mnie czeka. W sumie nic nie wskazywało na to! Wybieg mody, kulisy życia w świecie modelingu od strony zarządzania, praca, kontrakty, wielka sława. To tylko kolorowa strona życie Bereniki, po ciemnej stronie stoi handel ludźmi, tajemnice przeszłości, eks mąż, oraz mnóstwo sekretów. Berenika jest mieszkanką Polski, ale jako szefowa agencji modelingowej często podróżuje po świecie. Kontrakty z bogatymi biznesmenami zbiera pstryknięciem palca. Jest kobietą sukcesu. Lecz to tylko pozory, a pod maską troskliwej szefowej i dobrej przyjaciółki, skrywa sekret, który przeżyła. Na swojej drodze napotyka Samuela, brata jednej z jej najlepszych modelek. Mężczyzna nie spocznie póki jej serce nie będzie należeć do niego. Niestety nie zdaje sobie sprawy, że jej serce należy do demonów przeszłości. Autorka kreuje Berenike na kobietę, która ledwo co radzi sobie ze swoimi problemami. Jest słaba psychicznie, co wynika z jej stanu w jakim żyła przed laty. Mimo wszystko jest kobietą bardzo uzdolnioną i troszczy się o dobro wszystkich dookoła. Jest przykładem uczciwej i dobrej szefowej, co w jej charakterze bardzo polubiłam. Przedstawiony świat w książce jest brutalny dla życia kobiety. Z każdym dniem zbliża się jej koniec. Mimo swojego brutalnego podłoża i bardzo przykrych sytuacji, które spotykają kobietę, miałam wrażenie że świat jest przekoloryzowany. Każdy był przyjacielski, oprócz Marleny, ale w agencji każdy miał przysłowiową narysowaną tęcze na czole. Trochę denerwowało mnie postępowanie i upartość kobiety, ale sama nie wiem jak zachowałabym się w świetle wydarzeń jakie przeżyła. Fabuła to jednym słowem plot twist! Za to autorka ma u mnie ogromny podziw, ponieważ mimo że sytuacje życia codziennego to jednak nie do końca i to jest w tym piękne.
myers_books - awatar myers_books
ocenił na 8 1 rok temu
Sen snem snów Krystyna Zelek
Sen snem snów
Krystyna Zelek
,,Wiesz, może dlatego, że mówią, że oczy są zwierciadłem duszy. Można z nich czytać jak z otwartej księgi, no, ale u ciebie cię nie są, tak jakby były zamkniętą księgą” Muszę przyznać, że miałam ciężkie początki z tą książką. Czytało mi się bardzo mozolnie i podchodziłam do książki trzy razy. Pierwsze strony stanowczo sprawiły mi problem i miałem wrażenie, że książka mnie rozczaruje, więc przestałam jej stawiać wysokie oczekiwania. Autorka zastosowała narrację pierwszoosobową, dodatkowo mamy wstawki skierowane bezpośrednio do czytelnika, które wypowiada główna bohaterka. Na początku gubiłam się przez te zwroty, ponieważ przez nie kompletnie odbiegałam od zrozumienia fabuły. Choć przyznam się, że nie czytałam jeszcze książki, gdzie byłby zastosowany taki zabieg, więc gdy wiele wyjaśniło się w fabule, to te wstawki już mi nie przeszkadzały. Autorka bardzo dokładnie opisuje świat i rządzące nim prawa, choć bardzo powoli dowiadujemy się tych informacji. Krystyna Zelek wiele rzeczy pozostawia do rozmyślań czytelnika. Z jednej strony cenię książki, w której dowiadujemy się sporo o świecie przedstawionym, a z drugiej jest to pewnien wysiłek przy czytaniu. W tym przypadku im dalej czytamy tym lepiej. Książka po 100 stronach zdecydowanie nadrabia wolniejszą akcję początku i pozwala docenić te podwaliny, które otrzymujemy w celu zrozumienia akcji. A końcówka książki i zwroty akcji tam zawarte są wspaniałe. Już nie mogę się doczekać przeczytania kolejnej części książki. ,,Zaufanie to bardzo ważny czynnik naszej egzystencji, bo jeśli naprawdę będziesz potrzebować pomocy, tylko prawdziwy przyjaciel przyjdzie z pomocą i wtedy możesz takiej osobie zaufać” Postać głównej bohaterki napędza całą historię. Specjalnie nie podaje jej imienia, bo dowiadujemy się tego na zakończenie książki. Główna bohaterka ma sny, nie wie już co jest jawą, a co tylko jej wyobraźnia. Jedno wydarzenie zmienia wszystko. Co się wydarzy? Czy to na pewno tylko sny? Postacie w książce są sympatyczne, począwszy od głównej bohaterki, przez te drugoplanowe. Główni ,,źli” niby są, ale tak naprawdę bardziej się o nich mówi niż faktycznie pojawiają się na pierwszym planie. Akcja książki nie nudzi a utrzymuje w napięciu, sprawia, że strony pochłania się na raz. Samą powieść określiłabym jako emocjonującą i fascynującą. Dynamiczne opisy snów bohaterki nie pozwalają oderwać się ani na moment od powieści. ,,Czasami, kiedy wydaje nam się, że upadamy i nikt nam nie podaje pomocnej dłoni, zdarza się to, czego się boimy, ból po upadku i to, jak bardzo wpłynie on na nasze życie” Polecam, spędziłam z bohaterką miło czas mimo trudnego początku. Mroczna, intrygująca i wciągająca książka. Gorąco polecam ♥️ ,,Niepewność, czas, który jest dla nas jak kropla wody na pustyni, gdzie słońce pali, aż zabija wszystko. Tak chwilę konania toczą powolny bój, a kiedy docierają do kresy swojej walki, zabijają jeszcze wolniej”
zaksiazkowany_ swiat_mamy - awatar zaksiazkowany_ swiat_mamy
ocenił na 9 1 rok temu
Czas Wielkiej Wody Michał Jankowski
Czas Wielkiej Wody
Michał Jankowski
Witajcie 💙dzis przychodzę do Was z tematyką którą bardzo lubię. Już po samej rolce widzicie zarys tego co nas czeka w tej historii. Czas Wielkiej Wody - Michał Jankowski " W czarnym mroku starych drzew Przechadzam się bezszelestnie Nie ujrzysz mnie, nie usłyszysz Za rękę poprowadzę Cię Daleko, pomiędzy gwiazdy.." Zabieram Was w podróż do dawnych czasów gdzie o wszystko trzeba było walczyć, gdzie honor był ceniony a władza dawała respekt. Świat wojowników, zdobywcow, swiat przepełniony wierzeniami do starych bogów. Gdzie zaczyna się i kończy przeznaczenie Strażnika który ku uciesze Bogów ma nie lada wyzwanie przed sobą. Walka o tron, polityczne itrygi, kto jest wsparciem a kto zdrajcą. Powieść przepelniona ranami zdrad, krzykami palonych na stosie czy pozbawieniem żywota innych na oczach dzieci. Przebiegły okrutny plan który musi zostać wypełniony według woli wyższych. Kim że jest człowiek w świecie jesli nie pionkiem w grze? Musisz sie zmierzyć ze swoimi słabościami i wewnętrznymi demonami by zderzyć sie z brutalna rzeczywistością.. Okrutny zapomniany świat jak i zapomniani bogowie którzy zrobią wszystko by wykonać swój plan, a koniec przyniesie oczyszczanie tak silne że przycmi całą resztę. Jest to połączenie wielu znanych nam książek czy filmów ulokowanych w tematyce mroku, walki i potworów. Zdecydowanie warta uwagi by zanurzyć sie w czeluści potwornosci jakie zgotowaly nam siły wyższe. Współpraca barter
Blue Ines - awatar Blue Ines
ocenił na 8 2 lata temu
Brutalna gra Ewa Maciejczuk
Brutalna gra
Ewa Maciejczuk
Lubicie mafijne klimaty? Ja czasami lubię sięgnąć po coś, co od początku obiecuje niebezpieczne rozgrywki, w których stawką jest życie. Taka jest ,,Brutalna gra" - wstęp zapowiada się bardzo dobrze. Mamy połączenie dwóch światów - mrocznego, pełnego przemocy i romansowego, który często w takich przypadkach jest obietnicą czegoś niebezpiecznego. Mocny wstęp z mocnymi scenami przemocy. A co dostajemy w dalszej części ? Na plan pierwszy wysuwa się główna bohaterka, która uciekając przed bratem, zatopionym w mafijnym świecie, wpada w ręce kogoś, kto był kiedyś dla niej bardzo ważny. Pytanie tylko, czy nie wpadła z deszczu pod rynnę? Minęły lata i każde z nich stało się kimś zupełnie innym. Czy dawny przyjaciel pomoże? Czy sama musi uszczknąć coś z tej relacji dla siebie? Wokół Rozalie kręci się od tej pory cała fabuła i szczerze mówiąc, główna bohaterka mnie irytowała. Jej zachowania sprawiały, że odnosiłam wrażenie, że mam do czynienia z naiwną nastolatką, a nie dorosłą kobietą wychowaną w twardych objęciach mafii. Rozpieszczona małolata, która sama nie wie, czego chce. Irytowała mnie swoimi decyzjami, sposobem bycia i myślenia. Jednak był ktoś, kto ratował sytuację - Jacob. To dzięki niemu nie ma nudy, a on przywołując Rozalie do porządku co jakiś czas sprawiał, że choć na chwilę stawała się mniej irytująca. Jest postacią trochę tajemniczą, intrygująca, budząca sympatię. To on powodował, że chciało mi się dalej czytać. Zabrakło mi trochę rozbudowania wątku Ducha, który miał spory potencjał, ale... nie chcę wszystkiego zdradzić. Sam wątek miłosny pełen jest manipulacji i niepewności - miałam wrażenie, że bohaterowie, sami się tym zamęczając, dążą na siłę do wielkiego uczucia. Czegoś mi tu zabrakło, jakiegoś ,,pomiędzy" - sama nie wiem... ,,Brutalna gra" to romans w klimacie ,,dark", który przyciąga pomysłem i atmosferą. Fani mafijnych klimatów na pewno znajdą coś dla siebie. Nie wszystkich zachwyci postać głównej bohaterki, albo może to ja dziwna jestem i nie zaiskrzyło między nami? Ogólnie polecam na odprężający wieczór.
jpryczek - awatar jpryczek
ocenił na 6 7 miesięcy temu

Cytaty z książki Mroczna przyszłość

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mroczna przyszłość