Mira #2 #tata #miłość #domnabarce

Okładka książki Mira #2 #tata #miłość #domnabarce
Rasmus BregnhøiSabine Lemire Wydawnictwo: Dwie Siostry Cykl: Mira (tom 2) literatura dziecięca
96 str. 1 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Mira (tom 2)
Tytuł oryginału:
Mira. #husbåd #far #kærlighed
Data wydania:
2024-02-14
Data 1. wyd. pol.:
2024-02-14
Liczba stron:
96
Czas czytania
1 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381505048
Tłumacz:
Zuzanna Zywert
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mira #2 #tata #miłość #domnabarce w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Mira #2 #tata #miłość #domnabarce

Średnia ocen
7,8 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
189
188

Na półkach:

„Dom na barce, tata, miłość” to już drugi tom komiksowej serii o przygodach Miry i jej zakreconej rodzinki. Naszą bohaterkę czekają naprawdę ogromne zmiany. Na początek: przeprowadzka do domu na barce, w którym będą teraz mieszkać razem z chłopakiem mamy, Joakimem. Mira go wręcz uwielbia! Zawsze ma mnóstwo ciekawych pomysłów na spędzania czasu, Mira może porozmawiać z nim o wszystkim i po prostu czuje, że ma w nim wsparcie, na każdym kroku.
Dziewczyna zastanawia się czasami, jak to jest, że zna go lepiej od swojego „prawdziwego” taty, którego w ogóle nie poznała?!
To, ma się wkrótce zmienić i Mira odczuwa całą karuzelę uczuć. Z jednej stronie odczuwa radość i szczęście, a z drugiej strony - wypełnia ją niepewność i strach. W końcu, ma pierwszy raz w życiu spotkać się ze swoim tatą...
Jaki on jest? O czym będą rozmawiać? Czy będzie chciał ją bliżej poznać?
Pytania kłebią się w jej głowie i wcale nie ma się co dziwić. Mira pozna tatę, ale także jego żonę i ich synka, czyli właściwie jej młodszego brata. Trudne emocje targają również mamą Miry, ponieważ po latach musi stanąć „twarzą w twarz” z byłym partnerem i zachować zimną krew, żeby bardziej nie stresować córki. W jej głowie igrają myśli, niczym parzące ogniki. Bo co, jeśli Mira zechce zamieszkać z tatą?

Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać niezwykłe pepypetie Miry! Temat rodziny patchworkowej jest mi znany „od podszewki”, bo sami taką tworzymy. Tutaj mamy poruszony ten delikatny i trudny temat, ale w sposób ujmująco humorystyczny i po prostu... prawdziwy. Widzimy tutaj uczucia i emocje, które towarzyszą Mirze, jej mamie i reszcie bohaterów, w zupełnie nowej sytuacji. Naprawdę jestem szczęśliwa, że pojawił się taki komiks, który pokazuje i uchyla mały skrawek tego zawiłego i niezwykłego świata, jakim jest funkcjonowanie w rodzinie patchworkowej. Będzie to pozycja idealna dla starszych dzieci i młodszej młodzieży, a nawet dla dorosłych.

„Dom na barce, tata, miłość” to już drugi tom komiksowej serii o przygodach Miry i jej zakreconej rodzinki. Naszą bohaterkę czekają naprawdę ogromne zmiany. Na początek: przeprowadzka do domu na barce, w którym będą teraz mieszkać razem z chłopakiem mamy, Joakimem. Mira go wręcz uwielbia! Zawsze ma mnóstwo ciekawych pomysłów na spędzania czasu, Mira może porozmawiać z nim o...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

22 użytkowników ma tytuł Mira #2 #tata #miłość #domnabarce na półkach głównych
  • 15
  • 6
  • 1
7 użytkowników ma tytuł Mira #2 #tata #miłość #domnabarce na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Niezwykła Molly i nowy przyjaciel Signe Kjær, Sabine Lemire
Ocena 0,0
Niezwykła Molly i nowy przyjaciel Signe Kjær, Sabine Lemire
Okładka książki Muszę siku! Signe Kjær, Sabine Lemire
Ocena 0,0
Muszę siku! Signe Kjær, Sabine Lemire
Okładka książki Kto jest większy? Signe Kjær, Sabine Lemire
Ocena 7,0
Kto jest większy? Signe Kjær, Sabine Lemire
Okładka książki Zetnij mi włosy Signe Kjær, Sabine Lemire
Ocena 0,0
Zetnij mi włosy Signe Kjær, Sabine Lemire
Okładka książki Mira #6. #pryszcze #niemowlak #okulary Rasmus Bregnhøi, Sabine Lemire
Ocena 7,5
Mira #6. #pryszcze #niemowlak #okulary Rasmus Bregnhøi, Sabine Lemire
Okładka książki Niezwykła Molly i wycieczka szkolna Signe Kjær, Sabine Lemire
Ocena 7,3
Niezwykła Molly i wycieczka szkolna Signe Kjær, Sabine Lemire
Okładka książki Niezwykła Molly i własny pokój Signe Kjær, Sabine Lemire
Ocena 8,8
Niezwykła Molly i własny pokój Signe Kjær, Sabine Lemire
Sabine Lemire
Sabine Lemire
Duńska autorka książek dla dzieci, z zawodu projektantka i stylistka. Ukończyła Duńską Szkołę Wzornictwa oraz Ècole Supérieure des Arts Appliqués Duperré w Paryżu. Oprócz prozy dla młodszych i starszych dzieci wydaje również ilustrowane poradniki dla nastolatków, a także książki aktywnościowe z pomysłami na rękodzieło i twórcze zabawy oraz prowadzi inspirowane nimi warsztaty.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ni pies, ni wydra, czyli koszmar bycia nastolatkiem Helena Stańczyk
Ni pies, ni wydra, czyli koszmar bycia nastolatkiem
Helena Stańczyk
Kiedy w moje ręce trafiła książka Heleny Stańczyk, z miejsca zapragnęłam poznać ją bliżej. Choć tytuł nie do końca do mnie przemawiał, to miałam w sobie ogromną ekscytację na myśl o tej pozycji – czy faktycznie ukaże koszmar bycia nastolatkiem? Czy nie będzie to jakaś boomerska wizja dojrzewania? Dziś mogę opowiedzieć Wam kilka słów na jej temat, także zapraszam do lektury! Dojrzewanie to nie bułka z masłem — choć zdarzają się i tacy, którzy przechodzą przez ten etap dość łagodnie. Większość z nas jednak wspomina ten czas dość negatywnie. Wszystkie pierwsze razy, które okrutnie stresują. Pierwsze problemy skórne, powiększanie się w różnych miejscach no i te emocje, których nie sposób okiełznać. Ten komiks to zbiór autentycznych i przede wszystkim — wspierających historii różnych ludzi, którzy właśnie przechodzą lub przeszli okres dojrzewania w różny sposób. Czy i Ty sięgniesz po ten tytuł? Pierwsze strony tej książki pokazały mi jasno i wyraźnie, o czym tak właściwie opowiada ta... historia, powiedzmy. Już na wstępie zwróciłam uwagę na ilustracje, które stanowią bardzo silny fundament dla całości i jednocześnie genialnie uzupełniają treść pisaną — dzięki czemu lektura tej pozycji okazała się nie tylko pouczająca, ale i naprawdę przyjemna. Głównymi bohaterami są tutaj nastolatki i wszystkie inne młode osoby, które wkraczając w czas dojrzewania, próbują lub też próbowały poradzić sobie z licznymi problemami. Niektóre poruszane tutaj kwestie były mi bardzo bliskie, ale niektóre okazały się dla mnie dość odległe — wiadomo, że nie każdy spotka się ze wszystkimi niespodziankami ze strony dojrzewającego organizmu. Plusem tej pozycji jest zdecydowanie forma, w jakiej autorka ukazuje poszczególne historie. Nie są one w żaden sposób umoralniające czy też oceniające, ale po prostu stanowią cenną informację dla wielu czytelników, ale i dają potrzebne wsparcie — zwłaszcza w momencie, kiedy jeszcze nie wszystko można zrozumieć. Choć dojrzewanie już dawno za mną, to lektura tej książki była dla mnie czymś... odświeżającym, tak bym to nazwała. Minusem tej pozycji może być fakt, że była za krótka, a przynajmniej w moim odczuciu. Jednak patrząc na to z perspektywy osoby, która liczy tutaj na po prostu szybką lekturę, która być może dostarczy ważnych informacji... ta pozycja jest zdecydowanie wystarczająca. Nie mogę również zapomnieć o samym piórze autorki oraz jej ilustracjach, nawet jeśli wspominałam o tym wyżej — to zasługuje na ponowne wspomnienie, okej? Ni pies, ni wydra, czyli koszmar bycia nastolatkiem to pozycja, którą zdecydowanie podsunęłabym swoim bliskim, ale i którą z chęcią przeczytałabym w nastoletnich latach. Ta książka pomaga zrozumieć zachodzące w nas zmiany, ale i daje zrozumienie — że nie jesteśmy sami i ktoś inny ma podobne przejścia czy odczucia do naszych (uważam, że to naprawdę cenne!). Zaliczyłabym tę książkę do kategorii tych bardziej informujących i uczących, ale jeśli sięgacie po tę pozycję, licząc na ciekawą rozrywkę to i tak się nie rozczarujecie. Myślę, że ten tytuł warto znać i mieć na swojej półce — ja na pewno będę go polecać dalej, bo warto!
Inthefuturelondon - awatar Inthefuturelondon
ocenił na 8 1 rok temu
Spacer z kotem Sara Lundberg
Spacer z kotem
Sara Lundberg
Nie od dziś wiadomo, że koty chodzą własnymi ścieżkami. A gdyby tak zdecydować się podążać za swoim futrzakiem? Wystarczy zaufać kociemu przyjacielowi i przekonać się, jak wiele piękna można odkryć podczas jednego spaceru. O tej niezwykłej przyjaźni dziecka z kotem i korzyściach płynących ze wspólnego spędzania czasu przeczytacie w książce autorstwa Sary Lundberg, pt. „Spacer z kotem”, która ukazała się na polskim rynku wydawniczym dzięki staraniom Wydawnictwa Zakamarki. 🐈 Spacerowanie z kotem wymaga cierpliwości, bo zwierzęta te eksplorują świat na swój własny sposób, niekoniecznie tak jak chciałby tego człowiek. Historia opowiedziana w książce pt. „Spacer z kotem” udowadnia jednak, że jeśli damy kotu możliwość wyboru i sami będziemy podążać jego szlakiem, czeka na Nas nagroda w postaci zaskakującej, pełnej tajemnic i emocji przygody. 🐈 „Spacer z kotem” to pozycja, która nauczy Nasze dzieci, jak nawiązywać relacje ze zwierzętami. Dzięki niej dowiedzą się, na czym polega trudna sztuka osiągania kompromisu, czym jest wzajemny szacunek i akceptacja, a do tego będą mogły przekonać się, jak fascynujące bywają kocie wędrówki i jak ciekawy może być świat widziany oczami kota. 🐈 Na szczególną pochwałę zasługuje polski przekład tej szwedzkiej książki pióra Agnieszki Stróżyk. Choć to nie słowa odgrywają największą rolę w „Spacerze z kotem”, to ich wartość w połączeniu ze wspaniałymi ilustracjami wykonanymi przez samą autorkę zdumiewa i zachwyca zarówno małych, jak i dużych czytelników. Ci mniejsi będą również pod ogromnym wrażeniem postaci mądrego i zaradnego kota, który wychodzi obronną łapą z każdej opresji i staje się idealnym towarzyszem wędrówek człowieka. Ci więksi natomiast bez wątpienia zrozumieją przesłanie tej krótkiej i pouczającej opowieści, którą warto czytać po wielekroć, by raz po raz móc zachwycać się urokiem tej prostej i pięknej historii.
z_kultury_ - awatar z_kultury_
ocenił na 9 1 rok temu
Każdy może być święty, czyli nawet łobuzy idą do nieba Justyna Bednarek
Każdy może być święty, czyli nawet łobuzy idą do nieba
Justyna Bednarek Anna Salamon
Książka o wydźwięku religijnym, rozwoju duchowości dla starszych dzieci. Twarda okładka. Dobry druk, wyrazista czcionka modulowana wielkością oraz zróżnicowaną kolorystyką. Sporo tekstu. Prawdziwy majstersztyk to ilustracje dzierganych robótek na szydełku , w które wcieliły się postacie świętych, ale też i narratorów. Przepiękne cudeńka, tylko dzięki oddaniu i zaangażowaniu w rękodzieło artystyczne Anny Salomon. Dla samych ilustracji warto wziąć książeczkę do ręki. Dziecko na pewno odnajdzie inspirację w żywotach świętych. Przekona się , że niejeden człowiek , który został świętym wcale nie był przez całe życie taki ugrzeczniony. I nie na tym polega świętość. Świętość to dążenie żeby w efekcie starać się być dobrym , dostrzegać bliźniego w swoim otoczeniu. Znajdziemy tu garść wiedzy z historii, trochę legend, a wszystko okraszone humorem autorki. Narratorem książki nie jest sama autorka wyłącznie ale też i zwierzęta, przedmioty. Bardzo ciekawy punkt widzenia. Mnóstwo postaci świętych przewija się przez tę pozycję jak święta Anna w opowieści kukułki, święty Jan w opowieści autorki, Eliasz , prorok Starego Testamentu przedstawiony przez kruka, święty Józef przez osiołka, święty Patryk przez węża, święty Paweł przez kamień, święta Katarzyna przez pióro gęsie, Brat Albert Chmielowski przez malarską paletę, święty Franciszek i święta Klara przez turkawkę, święta Cecylia z Rzymu przez wiatr, itd. Napisane prostym językiem aby trafiło do serca współczesnego małego czytelnika. Zdarzają się trudniejsze pojęcia w tekście jak apokalipsa, neofita itp. Zostają one bardzo dokładnie wyjaśnione. Książeczka bardzo udana , bo czy może być coś lepszego na świecie od czynienia dobra i miłości do drugiego człowieka? Chyba nie. Zwykli ludzie , grzesznicy , ale coś ich jednak wyróżniało z tłumu. Każdy może taki być , ale musi chcieć. Piękna pozycja dla dzieci, może być prezentem na Pierwszą Komunię Świętą. Polecam dla wierzących i niewierzących.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 11 miesięcy temu
Gazetowy sabotaż Hannah Peck
Gazetowy sabotaż
Hannah Peck
Media to siła i wie o tym złoczyńca z trzeciego tomu cyklu „Róża na tropie” pt. „Gazetowy sabotaż”. Tym razem ktoś „uderzy” w gazetę „Perspektywy”. Kolejne numery drukowane są z rażącymi błędami. Ktoś wyraźnie chce ośmieszyć pismo i jego redakcję. Róża wraz z tatą i szczurem Rupertem zwiedzają budynek, w którym mieszczą się biura i jest drukowana gazeta. Przy okazji właścicielka „Perspektyw” prosi ją o pomoc w wykryciu sabotażysty. W trzecim tomie przygód korespondentki specjalnej Róży przewodnim tematem jest zazdrość. Młoda detektywka, zaślepiona nią, nie potrafi obiektywnie poprowadzić śledztwa. Przyznam, że mi samej trudno było odrzucić jej podejrzenia i typowałam podobnego sprawcę. Myślę, że na młodego czytelnika (cykl dedykowany jest dzieciom w wieku 6-8 lat) tym bardziej podziałają zabiegi Hannah Peck, autorki książki. Również w finale i motywacji sprawcy ta zazdrość jest widoczna. Nie będę za bardzo rozwijać owej motywacji, ale zostawię was z pytaniem: „Co głupiego zrobiłem/am przez zazdrość?”. Cykl o Róży może spodobać się młodym fanom i fankom kryminałów. Bohaterka jest dziewczynką, ale to taka lektura unisex. Ważne jest tu śledztwo i to jak jest prowadzone. Jakie kroki młoda detektywka podejmuje, jakie pytania zadaje i jakie wnioski wyciąga. Proces rozwiązywania zagadki nie jest długi, a do tego jasno opisany. Czytelnik spokojnie może dedukować razem z Różą. „Gazetowy sabotaż” jest, jak na razie, najspokojniejszym tomem cyklu. Hannah Peck trochę porzuciła szaleństwo i nieprzewidywalne zwroty akcji, jakie towarzyszyły poprzednim. Ta część może wydawać się przy nich nieco przyziemna. Jednak sprzyja to dobremu pokazaniu sprawy, mechanizmów jej rozwiązywania, a także pokazaniu motywu. Moim zdaniem kryminały bardzo zachęcają do czytania. Szukanie odpowiedzi, oczekiwanie na finał to pobudza ciekawość i przywiązuje do książki. Przypomnę, że cykl o Róży dedykowane jest dzieciom w wieku 6-8 lat. Przewodzi mu młoda, inteligentna bohaterka, która może być wzorem do naśladowania. Akcja jest dynamicznie poprowadzona, a sama książka nie za długa, i nie za krótka. Hannah Peck umiejętnie zaplanowała wszystkie elementy dobrej powieści kryminalnej dla dzieci.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na 8 1 rok temu
Ryś Żartowniś Nika Jaworowska-Duchlińska
Ryś Żartowniś
Nika Jaworowska-Duchlińska
Chyba każdy z nas lubi się pośmiać, jednak trzeba pamiętać, że w żartach należy zachować umiar. Nie można nimi nikogo skrzywdzić. Jak pisze Nika Jaworowska-Duchlińska w książce „Ryś żartowniś”: ”(…) udany żart to taki, który bawi wszystkich”[1]. Natomiast tyłowy Ryś trochę „przegina”, w efekcie czego „się doigra”. Można powiedzieć, że fabuła książki, jest przewidywalna, ale to nic. Moja córka w trakcie czytania stwierdziła: „na pewno wpadnie w tarapaty, a wszyscy pomyślą, że żartuje”. I powiem wam, że byłam z niej duma. Z tego, że instynktownie czuje, że zachowanie Rysia nie jest właściwe, że trzeba wiedzieć kiedy i jak można żartować. Myślę, że na takie rzeczy należy dzieci uczulać. To jest ważne, aby wiedziały, gdzie leży granica. Inną, godną podziwu sprawą, jest postawa przyjaciół Rysia. Myślę, że mogli się oni poczuć urażeni jego żartami, ale pomogli mu kiedy był w potrzebie i dzięki temu zmienił się on. Ich postawa sprawiła, że dotarło do niego, że postępował źle. Jeżeli się nie mylę to Jessica Woody w „Antybullyingowej książce dla dziewczyn” pisała o sianiu empatii, o zapoczątkowaniu zmiany, jako sposobie „walki” z dręczycielami. Właśnie taką pozytywną zmianę wywołały leśne zwierzęta wyciągając do Rysia „pomocną dłoń”. Książka kierowana jest do dzieci w wieku 3-5 lat. Na stronie nie ma dużo tekstu, natomiast sama książka ma ok 60 stron, także zajmie ona lubiącego słuchać bajek przedszkolaka na dłuższą chwilę. Opowieść jest zabawna. Moja córka śmiała się z kolejnych psikusów jakie wymyślił główny bohater. Jednak w moim odczuciu jest ich trochę za dużo. Ryś ma siedmiu przyjaciół i każdemu „odwala jakiś numer”. Myślę, że pięciu by wystarczyło, bo historia robi się nieco monotonna. Autorka mogła też zadbać o płynność, albo dodać nagłówki. Kolejne „numery” pojawiają się znikąd. Wystarczyłby dodać coś w stylu „Ryś pobiegł dalej i spotkał Jelenia”, albo „Jak nabrałem Jelenia” i opowieść czytałoby się dużo lepiej. Pomimo kilku wad „Ryś żartowniś” to godna polecenia książka. Opowiada o empatii i szacunku do innych. Pokazuje, że tym co dla nas śmieszne można kogoś urazić, a także przypomina, że nie z wszystkiego wypada się śmiać. [1] Nika Jaworowska-Duchlińska, „Ryś żartowniś”, wyd. Świetlik, Białystok 2024, s. 59.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Mira #2 #tata #miłość #domnabarce

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mira #2 #tata #miłość #domnabarce