rozwiń zwiń

Miłość na pokaz

Okładka książki Miłość na pokaz
Lauren Asher Wydawnictwo: Wydawnictwo Luna Cykl: Lakefront Billionaires (tom 3) literatura obyczajowa, romans
576 str. 9 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Lakefront Billionaires (tom 3)
Tytuł oryginału:
Love Arranged
Data wydania:
2026-01-28
Data 1. wyd. pol.:
2026-01-28
Data 1. wydania:
2025-08-19
Liczba stron:
576
Czas czytania
9 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368381061
Tłumacz:
Magdalena Kowalczuk
Średnia ocen

                8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Miłość na pokaz w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Miłość na pokaz



książek na półce przeczytane 6164 napisanych opinii 974

Oceny książki Miłość na pokaz

Średnia ocen
8,0 / 10
142 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
450
354

Na półkach:

Lily i Lorenzo, choć kompletnie się nie zapowiadali stali się moimi ulubieńcami. Lauren Asher ma talent to tworzenia postaci które przepięknie oddają trudności z jakimi wielu z nas mierzy się za zamkniętymi drzwiami by pokazać że wcale nie musi tak być jeśli tylko odważymy się dać miłości szansę.
Lorenzo mierzy się z OCD i jest to tak świetnie napisany wątek że dla niego samego dałabym 5 gwiazdek. A mamy przecież jeszcze Lily która w obliczu kryzysu powoli zamyka się w sobie, izolując coraz większą liczbę bliskich byleby tylko ich nie zranić, a przy okazji zadbać o swój spokój.
Tylko że niestety na dłuższą metę sprawia to że traci przede wszystkim siebie.
Sama historia skupiająca się na wyborach na burmistrza i tajemnicach z przeszłości w teorii nie budziła mojego zainteresowania, ale w wykonaniu autorki ponownie przepadłam! Choć jest to książka z gatunku tych dłuższych (i z dodatkami jak sms czy aplikacja!) to pochłonęłam ją 2 dni i już tęsknię za Lake Wisteria!
Polecam z całego serca!

współpraca recenzencka

Lily i Lorenzo, choć kompletnie się nie zapowiadali stali się moimi ulubieńcami. Lauren Asher ma talent to tworzenia postaci które przepięknie oddają trudności z jakimi wielu z nas mierzy się za zamkniętymi drzwiami by pokazać że wcale nie musi tak być jeśli tylko odważymy się dać miłości szansę.
Lorenzo mierzy się z OCD i jest to tak świetnie napisany wątek że dla niego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

413 użytkowników ma tytuł Miłość na pokaz na półkach głównych
  • 244
  • 163
  • 6
61 użytkowników ma tytuł Miłość na pokaz na półkach dodatkowych
  • 30
  • 12
  • 8
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

To nie jest kraj dla singli Felicia Kingsley
To nie jest kraj dla singli
Felicia Kingsley
Dawno nie czytałam komedii romantycznej, z której faktycznie się pośmiałam. Powoli zaczynałam wątpić, że ktoś jeszcze potrafi posługiwać się tym gatunkiem, ale na szczęście trafiłam na To nie jest kraj dla singli – Felicii Kingsley. Spokojnie można sięgnąć po tę książkę, jeśli zachęcił kogoś opis. Znajdziecie tu wszystko o czym mówi okładka: - Włoski klimat 10/10. Belvedere to urocza, włoska miejscowość, której mieszkańcy wiedzą wszystko o wszystkich. Słońce, wino i jedzenie w tej książce sprawiają, że ma się po niej ochotę na włoskie wakacje; - Humor 8/10. Ostatni raz tak pośmiałam się z książki Beth O’Leary. Humor nie był wybitny, a przekomarzanki bohaterów mogłyby być bardziej wyszukane, ale Michael konsekwentnie pakujący się w kłopoty i jego życiowe przemyślenia oraz oddziały matek snujące matrymonialne plany dla swych córek kupiły mnie całkowicie; - Romans 8/10. Nareszcie trafiłam na wątek miłosny, gdzie relacja między bohaterami stopniowo się rozwija, a na finał pod kołderką trzeba trochę poczekać. Jednak osobiście nie przekonał mnie wątek nastoletniej ciąży i jego rozwinięcie. Do ostatniej strony miałam obawę, że historia skręci w stronę przesadnego dramatu à la Moda na sukces. Chwilami Elisa była drażniąca, gdy wyjmowała swoją odznakę nastoletniej matki, a sam wątek, zamiast tła, zbyt mocno wpływał na jej relację z Michaelem, co zostawiło u mnie lekki niesmak. Ogólnie powieść bardzo pozytywna. Nawiązanie do Jane Austen jest tutaj raczej luźne, ale nie ma to znaczenia dla całości, bo czyta się szybko, lekko i przyjemnie.
Dakota550 - awatar Dakota550
ocenił na 7 19 dni temu
Walka Sloane St. James
Walka
Sloane St. James
Poszukujecie lektury, która rozpali Wam policzki, ale oprócz tego zaskoczy Was konstrukcją bohaterów? 🤭Zapraszam w takim razie do przeczytania "Walki" od Sloane St. James 🩵😍 "Walka" jest to romans, w którym od pierwszej strony kipi od napięcia, które powstało między głównymi bohaterami 🔥Jest to historia kapitana Callahana Woodsa - strażaka 👩🏻‍🚒 i Prescott Timmons - ratowniczki medycznej 👩🏻‍⚕️ Oboje poturbowani przez los, uciekający przed przeszłością. Są ludźmi, którzy nie potrafią zaufać drugiej osobie, a o sobie samych wolą nie za dużo zdradzać. W trakcie czytania powieści jesteśmy zaangażowani w ich historię, a także towarzyszymy w tym, jak otwierają się na siebie i uczą się rozumieć swoje emocje. Mimo że nie umieją szybko obdarzyć się zaufaniem, nie zmienia to faktu, że już od samego początku mocno ich do siebie ciągnie 🩵🔥Bohaterowie potrafią ze sobą rozmawiać, co w dzisiejszych czasach nie jest częste w tego typu książkach 🥲Wszystkie nieścisłości lub niepewności były między kochankami rozwiązywane, a nie zamiatane pod dywan i przemilczane, przez co nie eskalowały w ogromne kłótnie 😅 Fabuła może i jest prosta, w końcu skupiamy się na romansie między dwójką postaci 😛, to jednak nie zmienia faktu, że można wydarzenia w tej książce czytać z przyjemnością. Znajdziemy w "Walce" momenty, które nas rozśmieszą, rozpalą policzki, ale i zaskoczą. Mnie osobiście wątek Prescott bardzo zaskoczył, ale i zainteresował. Dla niektórych może on się wydawać dotknięty po macoszemu, dla mnie jednak był poprowadzony dobrze. Podobało mi się także to, jak Prescott po zmianie swojej osobowości, dzieliła się swoim doświadczeniem z bliską jej osobą, której chciała pomóc. Było widać zachowawczość i niepewność przyjaciela Prescott, co dla mnie wydało się naturalne, że bał się zawalczyć o samego siebie i nie przychodziło mu to z łatwością. Nie ma, co ukrywać, że książka ma swoich zwolenników lub przeciwników. Niektórzy widzą w niej kontrowersyjne sceny, które ja osobiście jestem w stanie usprawiedliwić (jak choćby scena z wiewiórką - c'mon! Ludzie byli w strasznych emocjach wtedy! Mogę przymknąć oko na to, co wtedy zrobili). Ja osobiście polubiłam się z "Walką" 🩵Czyta się ją szybko ze względu na fabułę i prosty język, co tylko umila czas spędzony przy książce 🥰
Pośród Słów - awatar Pośród Słów
ocenił na 7 18 dni temu
Rewind It Back Liz Tomforde
Rewind It Back
Liz Tomforde
Czy istnieje idealne zakończenie seriii Istnieje ......oto Ona ....idealna historia Kiedy On miał 12 lat marzył o tym aby mieć kogoś z kim mógłby się bawić. Jego marzenie się spełnia kiedy sąsiadami zostaje rodzina z 11 letnią córką Hallie. Ona i On stają się przyjaciółmi, ich związek przechodzi różne etapy, od przyjaźni do miłości, która w wieku lat 19 kończy się niespodziewanym smutnym finałem.... Rio nigdy już z nikim nie mógł być naprawdę, nikt nie był tak dobry jak ona ... Jednak ich znajomość została nieodwracalnie zniszczona, serca pękły i się rozstali.... Mija 6 lat i kiedy Rio na swoim meczu widzi "Ją " jest w kompletnym szoku.Jeszcze większy szok następuje kiedy okazuje się, że Hallie mieszka tuż obok i będzie projektować wykończenie jego domu.... Ich spotkania dowiodą ,że o sobie nie zapomnieli. Ale też nie zniknęła złość, ból i niewypowiedziane słowa. Motyw drugiej szansy jest najmniej lubianym przeze mnie ,ale tutaj dostałam taką historię, że rozłożyła na łopatki wszystkie inne z tej serii.(Oprócz Spin-offu) Mamy prawdziwy ból spowodowany przeszłością, smutek ,nieprzepracowana przeszłość i retrospekcje czasowe, które przeprowadzą nas przez ich znajomość. Mamy też chemię, która jest tak silna ,że aż iskrzy w trakcie czytania.... Najpiękniejsza w tej historii jest relacja ,która ewoluuje na naszych oczach. Przeszłość, która jest piękna ale i momentami dramatyczna. Bohaterowie popełnili mnóstwo błędów i ich przepracowanie wcale nie jest łatwe. Sekret ,który skrywała kobieta spowodował wiele złego, ale był też tajemnicą, która nie mogła ujrzeć światła dziennego z innego powodu. Historia momentami jest bardzo bolesna, ale motyw drugiej szansy udał się autorce idealnie.Bo te uczucie jest tak silnie ,że dosłownie miałam motyle w brzuchu.... Hallie to bohaterka, którą pokochacie od pierwszych stron ...A opiekuńczość Rio spowoduje ,że zostanie waszym książkowym mężem A Najpiękniejsza scena ,kiedy wszystkie przyjaciółki widzą, że Rio się zakochał Cute 🤧🤧🤧 Bohaterowie których znamy z poprzednich tomów wszyscy razem przy jednym stole ,czy może być coś piękniejszego??.... Polecam
Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem - awatar Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem
ocenił na 10 5 dni temu
Serce na wodzy Paisley Hope
Serce na wodzy
Paisley Hope
[współpraca reklamowa] @editio.red Miałam mieć w lutym przerwę od hokeistów i kowbojów a tu proszę, 2w1 😂 emerytowany hokeista i dorywczy kowboj 😂 ale przyznaje, że jak na romans kowbojski, trochę mało tu jest tego klimatu… ranczo jest zdecydowanie tłem wydarzeń Całość książki jest po prostu ok 🤷🏼‍♀️ Super oddany motyw małego miasteczka - miał to coś 🩷 ja jestem fanką motywu „przyjaciel brata” i w tej książce mi się bardzo podobał, to jak się ukrywali i jak w końcu wpadli - złoto 😂🩷 czytając książkę było czuć niesamowitą rodzinną atmosferę, którą tworzyła rodzina Ce Ce z Nashem oraz jej przyjaciółkami, ich poniedziałkowe kolacje, wzajemne wsparcie, słowne potyczki i nie tylko 🩷 Relacja głównych bohaterów potoczyła się dosyć szybko, ale sama książka też nie należy do wyjątkowo długich… już od pierwszego spotkania po powrocie Ce Ce do miasteczka było czuć chemię między nimi, a ich słowne przepychanki nie raz mnie rozbawiły 😅 Nash wiele już w życiu stracił, stąd jego strach przed zaangażowaniem, bo bał się, że znowu straci wszystko.. Spicy sceny pozostawię bez komentarza… trochę wiedziałam czego się po nich spodziewać, dzięki innym recenzjom, więc kartkowałam 😅 Jeśli szukacie książki z klimatem rancza i małego miasteczka, z zabawnymi dialogami to myślę, że warto rozważyć tą pozycję 😊
Agnieszka - awatar Agnieszka
oceniła na 6 1 miesiąc temu
Falling For a Pucking Player Karolina Zielińska
Falling For a Pucking Player
Karolina Zielińska
Historia Tylera i Emily to jedna z tych z grupy "to skomplikowane". Ona po kolejnym nieudanym zwiazku i trudnych doświadczeniach z przeszłości zarówno swoich jak i swojej siostry z która jest blisko związana, całkowicie zamknęła swoje serce na miłość, by nie dać się nikomu zranić. On po zdradzie jakiej doświadczył ze strony żony i rozwodzie który był jego konsekwencją, nadal próbuje uporać się ze złością i żalem jaki wypełnia go od środka. Skupia się na naprzeminnej opiece nad ukochaną córeczką i swojej pasji jaką jest zawodowa gra w hokeja. Drogi Emily i Tylera Greena krzyżują się w przedszkolu do którego uczęszcza córka mężczyzny, a w którym kobieta pracuje. Ich relacja początkowo zaczyna się od niewinnego flirtu. To im jednak nie wystarcza więc postanawiają wejść w układ i stać się dla siebie friends with benefits. Jednak czy takie układ im wystarczy? Czy może zapragną czegoś więcej? Tyler to jeden z tych bohaterów męskich który skradł moje serce już od pierwszych stron. Zabawny, ambitny, czuły, wrażliwy, uważny i wyczulony na uczucia i potrzeby Emily a do tego cierpliwy i kochający tata, który dla dobra córki jest gotowy na wiele. Emily to kobieta, która była ostrożna i wycofana w relacjach z mężczyznami. Jednak trudno się temu dziwić sporo przeszła. Do tego cierpienie jej siostry odcisneło swoje piętno na niej samej. Poznanie Taylora sprawiło jednak, że mur jaki zbudowała zaczął kruszeć. Tylko czy hokeista będzie na tyle cierpliwy by zdobyć serce przedszlkolanki o różowych włosach Czy tych dwoje poranionych ludzi jest w stanie otworzyć swoje serca na nowo i wzajemnie sobie zaufać? Przekonacie się o tym sięgając po książke. Jeśli lubicie romanse sportowe z hot scenami, motywem samotnego ojca i hokeja to ta historia jest dla was. Ja bawiłam się przy niej bardzo dobrze i gorąco wam ją polecam. Z niecierpliwością wyczekuje kolejnej książki autorki😍🏒
oczaruj_mnie_ksiazko - awatar oczaruj_mnie_ksiazko
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Mad Love Hannah McBride
Mad Love
Hannah McBride
„Bo gdy odbiorą ci wszystko, co kochasz – zostaje tylko gniew.” Są takie serie, które od pierwszych stron budują z czytelnikiem intensywną więź — pełną napięcia, niepokoju i nieustannego oczekiwania na więcej. Trylogia „Mad World” zdecydowanie do nich należy, a trzeci tom pt. "Mad love” tylko to potwierdza, otwierając kolejny rozdział tej mrocznej historii, w której nic nie jest takie, jak się wydaje. Ze względu na ścisłe powiązania z wydarzeniami z poprzednich części trudno pisać o fabule bez zdradzania zbyt wiele, więc jedynie nakreślę to na podstawie blubra. Madison znalazła się w miejscu, z którego nie ma wyjścia. Zamiast odpowiedzi na pytania o śmierć siostry trafia do świata, w którym każdy krok może wywołać ból, a wszelki bunt czy próby wydobycia się z tej matni — życie. Odcięta od bliskich, uwięziona w sieci kłamstw własnego ojca, walczy nie tylko o przetrwanie, ale też o zachowanie zdrowych zmysłów. To moment, w którym Madison przestaje być ofiarą i zaczyna walczyć o sprawiedliwość, napędzana gniewem, którego wreszcie przestaje się bać. Ona wie, że musi być twarda, nie okazywać słabości, bo tutaj nie ma miejsca na łzy i użalanie się nad sobą. Pozostaje nadzieja, że gdzieś tam są osoby, które nie pozwolą jej tutaj zginąć. Od pierwszego tomu pt.: „Mad World”, poprzez drugi „Mad as Hell” aż po ostatni „Mad Love” przeżywałam mnóstwo emocji, które trudno było mi spokojnie znosić. Trzecia odsłona trylogii to ich apogeum, które sięgają zenitu i nie pozwalają oderwać się od historii choćby na chwilę. Zaczyna się ona dokładnie tam, gdzie skończyła się poprzednim tomie i już od pierwszych stron nie pozwala spokojnie odetchnąć. Autorka ponownie serwuje prawdziwy emocjonalny rollercoaster – od napięcia i niepokoju, przez wzruszenie, aż po momenty, które rozbijają serce na kawałki. To, czego doświadczają bohaterowie jest czymś, czego młodzi ludzie nie powinni przeżywać, lecz wchodzić w dorosłość z uśmiechem, planami na przyszłość i nadzieją na lepsze życie. Jednak to byłoby możliwe, gdyby bohaterowie mieli normalnych, kochających rodziców. Historia stworzona przez panią Hannę McBride może wydać się przesadzona, mało prawdopodobna i według mnie taka jest, ale mocno w ten sposób została pokazana brudna, ciemna strona życia, w którym to władza i pieniądze mają największą wartość. Madie i Ryan przechodzą ogromną drogę, a ich rozwój jest jednym z najmocniejszych elementów tej książki. Od samego początku ta trylogia wzbudzała we mnie ogrom emocji – od złości na niesprawiedliwość, poprzez napięcie i niepokój, aż po obawy i nieustanne oczekiwanie na to, co za chwilę może się wydarzyć. Każda kolejna strona była jak krok w nieznane, a ja ani przez moment nie czułam się znudzona. To była dla mnie prawdziwa jazda bez trzymanki, przypominająca rwący nurt rzeki, zagarnia nas swoją energią. Im głębiej wchodzisz, tym silnie wszystko jest prąd, tym trudniej się z niego wydostać i nawet nie wiadomo, kiedy niesie cię niebezpieczny wydarzeń, który nie daje chwili wytchnienia i bezlitośnie wciąga coraz głębiej. Nagle orientujesz się, że jesteś już całkowicie pochłonięty tą historią – emocjonalnie i mentalnie – i nie ma odwrotu. I tak było ze mną. Każdy kolejny rozdział tylko potęgował to wrażenie, dokładając nowe napięcia, kolejne tajemnice i coraz trudniejsze wybory bohaterów. To opowieść, która nie pozwala się od niej oderwać, bo za każdym zakrętem czai się coś nieprzewidywalnego, coś, co zmienia wszystko i zmusza do dalszego czytania. Historia jest pełna napięcia, lęku i nagłych, często bolesnych zwrotów akcji, które raz po raz burzą poczucie stabilności. Jednocześnie oferuje coraz głębszy wgląd w mroczny świat ukryty pod pozornym blaskiem wyższych sfer – świata, w którym nic nie jest tak idealne, jak mogłoby się wydawać. To opowieść o dorastaniu wśród brudu, korupcji i sekretów, które mają siłę niszczenia ludzi od środka. Poza losami Maddie i Ryana poznajemy także innych bohaterów, którzy – choć formalnie drugoplanowi – odgrywają w tej historii niezwykle istotną rolę. Nie są jedynie tłem dla głównych wydarzeń, lecz pełnoprawnymi uczestnikami tej opowieści, mającymi własne historie, motywacje i emocje. Każdy z nich wnosi coś ważnego do fabuły, a razem tworzą rozbudowaną, wyrazistą galerię postaci, które potrafią wzbudzić w czytelniku cały wachlarz uczuć – od sympatii, przez współczucie, aż po niepokój czy niechęć. Wiele wątków zostało tutaj domkniętych i wyjaśnionych – szczególnie tych związanych z Maddie i Ryanem – co daje poczucie satysfakcji i pewnego rodzaju ukojenia po emocjonalnej burzy, przez jaką przechodzi się podczas lektury. Nie wszystkie jednak historie doczekały się pełnego zakończenia, co pozostawiło u mnie nutę niedosytu i ciekawości. Jednym z najbardziej wyraźnych tego rodzaju przykładów jest relacja Courta i Bex, która od samego początku była naznaczona napięciem, niedopowiedzeniami i emocjonalnym ciężarem, a mimo to nie została ostatecznie rozstrzygnięta. Na szczęście Hannah McBride zdecydowała się pójść o krok dalej i rozwinąć ten wątek w spin-offie serii zatytułowanym „Into the Woods”. Daje to nadzieję na pełniejsze zrozumienie tej relacji i domknięcie historii, która w głównej trylogii pozostała otwarta. Mam więc ogromną nadzieję, że książka ta doczeka się również wydania w Polsce – tym bardziej że jej anglojęzyczna premiera miała miejsce już prawie trzy lata temu, a zainteresowanie czytelników wciąż pozostaje żywe.
Mirosława Dudko - awatar Mirosława Dudko
ocenił na 10 2 dni temu
Addicted. Związani przeszłością Hope S. Ward
Addicted. Związani przeszłością
Hope S. Ward
[współpraca reklamowa] „Addicted” to przyjemna historia, mało wymagająca, mogłabym powiedzieć, że wręcz idealna na odmóżdżenie lub czytanie pomiędzy zajęciami. Myślę, że nie usatysfakcjonuje czytelnika chcącego jakichś głębszych wątków i jest to lektura „do zapomnienia”. A przynajmniej tak to wygląda w moim przypadku. Relacja głównych bohaterów była na maxa toksyczna. W ich słowniku nie istnieje żaden synonim słowa „rozmowa” bo tak naprawdę tyle by wystarczyło. Zamiast zdrowej komunikacji, dalej celowo się ranili oraz pałali do siebie głupią nienawiścią, nie czuć tu „enemies to lovers” z krwi i kości. Brealyn i Killian nie zachowywali się na swój wiek tylko bardziej jakby mentalnie, zatrzymali się w przeszłości. Irytowała mnie szczególnie kobieca postać, która była hipokrytką, strasznie rozdmuchiwała niektóre sprawy i unikała rozwiązań. Najlepszą bohaterką była Flo, która dodawała jakiejś oryginalności i śmiechu całej lekturze. Dodatkowo zyskał na tym Killian, przez słodkie sceny z dziewczynką. Fabuła nie jest niesamowicie kreatywna. Nienawidząca się para, zmuszona do pracy razem. Wątek z dziewczyną Killiana był w miarę okej, ale mógłby być bardziej dopracowany. Natomiast wprowadzenie ojca Flo w ich teraźniejszość, odebrałam jako próbę dodania lekkiego zwrotu akcji, by coś namieszać, ale było to niepotrzebne przez to, że szybko porzucono ten temat. Tak jak wspominałam, książkę szybko się czyta, pióro autorki jest przyjemne, ale historia i bohaterzy nie zapadają w pamięć. 𝑂𝑐𝑒𝑛𝑎: ★★★/5
livkabooks - awatar livkabooks
ocenił na 6 14 godzin temu
Jak rozkochać Gbura Kyra Parsi
Jak rozkochać Gbura
Kyra Parsi
Nikogo chyba nie zdziwi, jeśli powiem, że ta książka po prostu mnie kupiła. Nie mogłam przejść obok niej obojętnie, zwłaszcza że mam już za sobą pierwszy tom i wiedziałam, że będzie świetnie. Okazało się jednak, że można wejść poziom wyżej. Pierwsza część była fenomenalna, ale tutaj przepadłam już całkowicie, bo ta historia ma w sobie wszystko, co kocham w książkach. Relacja bohaterów jest w punkt, humor jeszcze lepszy, no i nie zabrakło elektryzującego napięcia. A postać Jacksona… trudno o bardziej mylące pierwsze wrażenie, bo pod maską gbura kryje się ktoś, kto słucha, zapamiętuje i daje z siebie więcej niż początkowo chce pokazać. Totalnie roztopił moje serce i uważam go za chodzący green flag. Cała historia zaczyna się od jednego bardzo konkretnego problemu, którym jest nie kto inny jak Jackson Sinclair, mężczyzna, który przez osiem miesięcy skutecznie niszczy każdą próbę znalezienia mu partnerki. Jamie, zawodowa matchmakerka, przyzwyczajona do tego, że potrafi dopasować ludzi do siebie niemal bezbłędnie, nagle trafia na ścianę, której nie da się tak łatwo przebić. I właśnie wtedy pojawia się pomysł, który z jednej strony brzmi jak plan idealny, a z drugiej jak zaproszenie do katastrofy. Tyle że, jak to zwykle bywa, nic nie idzie zgodnie z planem i sytuacja szybko wymyka się spod kontroli. Oprócz świetnego humoru i ciętych dialogów bardzo mi się spodobało odkrywanie Jacksona warstwa po warstwie. Nie bez powodu jest taki, jaki jest, a jego dystans i chłód mają swoje źródło w przeszłości, o której nie mówi się łatwo. Z kolei Jamie nie jest tylko zadziorną kobietą, która postanowiła udowodnić swoją rację, bo za jej determinacją stoi coś więcej niż ambicja. Kolejnym elementem, który sprawił, że tak łatwo było wciągnąć mnie w tę opowieść, to naturalność, z jaką rozwija się ich historia. Nic nie jest tutaj wymuszone, emocje pojawiają się stopniowo, a napięcie rośnie z każdą stroną. Jest w tym wszystkim dużo lekkości i dużo momentów, które wywołują uśmiech, ale gdzieś pomiędzy nimi pojawiają się też te bardziej chwytające za serce sceny. Jeśli masz ochotę na romans, który wciąga od pierwszych stron, bawi, ale też potrafi zaskoczyć emocjonalnie, to naprawdę trudno o lepszy wybór. Jeśli jeszcze nie czytaliście, to koniecznie polecam nadrobić, bo już niedługo pojawi się kolejny tom! [współpraca reklamowa]
amethyste_reads - awatar amethyste_reads
ocenił na 10 6 godzin temu

Cytaty z książki Miłość na pokaz

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Miłość na pokaz