Sunlight. Nasze sekrety

Okładka książki Sunlight. Nasze sekrety
Devney Perry Wydawnictwo: Czwarta Strona Cykl: Ranczo Haven River (tom 2) literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Ranczo Haven River (tom 2)
Tytuł oryginału:
Sunlight
Data wydania:
2026-01-28
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-15
Język:
polski
ISBN:
9788368692266
Tłumacz:
Agnieszka Brodzik
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sunlight. Nasze sekrety w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Sunlight. Nasze sekrety



książek na półce przeczytane 884 napisanych opinii 770

Oceny książki Sunlight. Nasze sekrety

Średnia ocen
7,2 / 10
402 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
616
45

Na półkach:

Na jeden wieczór w sam raz.
Ani nieszkodliwa, ani toksyczna.
Oczywiście od pierwszych stron mamy naciągany konflikt, który byłby rozwiązany w pięć minut, gdyby bohaterka potrafiła się komunikować.
Powoli tracę cierpliwość do takich postaci i porzucam takie książki, ale polubiłam poprzednią parę, więc chciałam zobaczyć, co tam będzie u Jaxa.
Jeden duży minus, który już mnie raził w pierwszym tomie - scen łóżkowych lepiej gdyby w tych książkach nie było, bo wszystkie były identyczne i po co je pisać, skoro się nie potrafi wymyślić czegoś, co przykuje uwagę. Trwały dwie strony i naprawdę były kopiami poprzednich, więc nadawały się tylko do skipnięcia.
7/10

Na jeden wieczór w sam raz.
Ani nieszkodliwa, ani toksyczna.
Oczywiście od pierwszych stron mamy naciągany konflikt, który byłby rozwiązany w pięć minut, gdyby bohaterka potrafiła się komunikować.
Powoli tracę cierpliwość do takich postaci i porzucam takie książki, ale polubiłam poprzednią parę, więc chciałam zobaczyć, co tam będzie u Jaxa.
Jeden duży minus, który już...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

668 użytkowników ma tytuł Sunlight. Nasze sekrety na półkach głównych
  • 465
  • 194
  • 9
140 użytkowników ma tytuł Sunlight. Nasze sekrety na półkach dodatkowych
  • 55
  • 37
  • 12
  • 11
  • 11
  • 8
  • 6

Tagi i tematy do książki Sunlight. Nasze sekrety

Inne książki autora

Devney Perry
Devney Perry
Devney Perry jest autorką ponad pięćdziesięciu romansów, które znalazły się na szczycie list bestsellerów "New York Timesa", "USA Today" i Amazona. Urodziła się i wychowała w Montanie, a obecnie mieszka w Waszyngtonie z mężem i dwoma synami.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Walka Sloane St. James
Walka
Sloane St. James
Poszukujecie lektury, która rozpali Wam policzki, ale oprócz tego zaskoczy Was konstrukcją bohaterów? 🤭Zapraszam w takim razie do przeczytania "Walki" od Sloane St. James 🩵😍 "Walka" jest to romans, w którym od pierwszej strony kipi od napięcia, które powstało między głównymi bohaterami 🔥Jest to historia kapitana Callahana Woodsa - strażaka 👩🏻‍🚒 i Prescott Timmons - ratowniczki medycznej 👩🏻‍⚕️ Oboje poturbowani przez los, uciekający przed przeszłością. Są ludźmi, którzy nie potrafią zaufać drugiej osobie, a o sobie samych wolą nie za dużo zdradzać. W trakcie czytania powieści jesteśmy zaangażowani w ich historię, a także towarzyszymy w tym, jak otwierają się na siebie i uczą się rozumieć swoje emocje. Mimo że nie umieją szybko obdarzyć się zaufaniem, nie zmienia to faktu, że już od samego początku mocno ich do siebie ciągnie 🩵🔥Bohaterowie potrafią ze sobą rozmawiać, co w dzisiejszych czasach nie jest częste w tego typu książkach 🥲Wszystkie nieścisłości lub niepewności były między kochankami rozwiązywane, a nie zamiatane pod dywan i przemilczane, przez co nie eskalowały w ogromne kłótnie 😅 Fabuła może i jest prosta, w końcu skupiamy się na romansie między dwójką postaci 😛, to jednak nie zmienia faktu, że można wydarzenia w tej książce czytać z przyjemnością. Znajdziemy w "Walce" momenty, które nas rozśmieszą, rozpalą policzki, ale i zaskoczą. Mnie osobiście wątek Prescott bardzo zaskoczył, ale i zainteresował. Dla niektórych może on się wydawać dotknięty po macoszemu, dla mnie jednak był poprowadzony dobrze. Podobało mi się także to, jak Prescott po zmianie swojej osobowości, dzieliła się swoim doświadczeniem z bliską jej osobą, której chciała pomóc. Było widać zachowawczość i niepewność przyjaciela Prescott, co dla mnie wydało się naturalne, że bał się zawalczyć o samego siebie i nie przychodziło mu to z łatwością. Nie ma, co ukrywać, że książka ma swoich zwolenników lub przeciwników. Niektórzy widzą w niej kontrowersyjne sceny, które ja osobiście jestem w stanie usprawiedliwić (jak choćby scena z wiewiórką - c'mon! Ludzie byli w strasznych emocjach wtedy! Mogę przymknąć oko na to, co wtedy zrobili). Ja osobiście polubiłam się z "Walką" 🩵Czyta się ją szybko ze względu na fabułę i prosty język, co tylko umila czas spędzony przy książce 🥰
Pośród Słów - awatar Pośród Słów
ocenił na 7 18 dni temu
Rewind It Back Liz Tomforde
Rewind It Back
Liz Tomforde
Czy istnieje idealne zakończenie seriii Istnieje ......oto Ona ....idealna historia Kiedy On miał 12 lat marzył o tym aby mieć kogoś z kim mógłby się bawić. Jego marzenie się spełnia kiedy sąsiadami zostaje rodzina z 11 letnią córką Hallie. Ona i On stają się przyjaciółmi, ich związek przechodzi różne etapy, od przyjaźni do miłości, która w wieku lat 19 kończy się niespodziewanym smutnym finałem.... Rio nigdy już z nikim nie mógł być naprawdę, nikt nie był tak dobry jak ona ... Jednak ich znajomość została nieodwracalnie zniszczona, serca pękły i się rozstali.... Mija 6 lat i kiedy Rio na swoim meczu widzi "Ją " jest w kompletnym szoku.Jeszcze większy szok następuje kiedy okazuje się, że Hallie mieszka tuż obok i będzie projektować wykończenie jego domu.... Ich spotkania dowiodą ,że o sobie nie zapomnieli. Ale też nie zniknęła złość, ból i niewypowiedziane słowa. Motyw drugiej szansy jest najmniej lubianym przeze mnie ,ale tutaj dostałam taką historię, że rozłożyła na łopatki wszystkie inne z tej serii.(Oprócz Spin-offu) Mamy prawdziwy ból spowodowany przeszłością, smutek ,nieprzepracowana przeszłość i retrospekcje czasowe, które przeprowadzą nas przez ich znajomość. Mamy też chemię, która jest tak silna ,że aż iskrzy w trakcie czytania.... Najpiękniejsza w tej historii jest relacja ,która ewoluuje na naszych oczach. Przeszłość, która jest piękna ale i momentami dramatyczna. Bohaterowie popełnili mnóstwo błędów i ich przepracowanie wcale nie jest łatwe. Sekret ,który skrywała kobieta spowodował wiele złego, ale był też tajemnicą, która nie mogła ujrzeć światła dziennego z innego powodu. Historia momentami jest bardzo bolesna, ale motyw drugiej szansy udał się autorce idealnie.Bo te uczucie jest tak silnie ,że dosłownie miałam motyle w brzuchu.... Hallie to bohaterka, którą pokochacie od pierwszych stron ...A opiekuńczość Rio spowoduje ,że zostanie waszym książkowym mężem A Najpiękniejsza scena ,kiedy wszystkie przyjaciółki widzą, że Rio się zakochał Cute 🤧🤧🤧 Bohaterowie których znamy z poprzednich tomów wszyscy razem przy jednym stole ,czy może być coś piękniejszego??.... Polecam
Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem - awatar Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem
ocenił na 10 5 dni temu
Divine Violence Magdalena Mileszko
Divine Violence
Magdalena Mileszko
„Divine Violence” to romans mafijny w klasycznym znaczeniu. Poznajemy Domenico – urodzonego w mafijnej rodzinie, który wraz z przyjściem na świat został skazany na swój los. Z drugiej strony poznajemy Serę. To młoda, ambitna i twardo stąpająca po ziemi doktorka, która spędziła wiele lat na studiach i w swoim ukochanym szpitalu, pracując ponad siły i szkoląc się pod okiem najlepszych specjalistów. Sera operuje brata Domenico, pomaga mu wrócić do żywych i tak właśnie splatają się losy jej oraz przyszłego króla włoskiej mafii. Jako studentka pielęgniarstwa nie mogłam przejść obojętnie obok książki z motywem medycznym! Rzadko sięgam po romanse mafijne, ale coś mnie w tej historii tak zaintrygowało, że skończyłam ją w zaledwie kilka dni (a teraz z utęsknieniem czekam na drugi tom). Przemiłą (!) odskocznią była postać Sery. Miała swoje życie, własne dylematy i opinie, których nie porzuciła, gdy tylko jej oko zawiesiło się na przystojnym Włochu. Ba! Sera przez całą ich relację kwestionowała wybory Domenico i mówiła o tym głośno i wyraźnie. Uwielbiałam rozdziały z jej perspektywy – cieszę się, że relacja z Domenico nie przysłoniła całej fabuły. Nadal mamy tu opisy dyżurów, wątki poboczne i szpitalne dramy. Zamiast wzdychać do Domenico, ja wzdycham do Sery! Może mi operować, co tylko chce, przysięgam 🤣 Podsumowując – jeżeli szukacie romansu mafijnego, w którym dzieje się coś więcej niż tylko porachunki między jedną mafią a drugą, a bohaterka nie porzuca całego swojego życia w mgnieniu oka, to „Divine Violence” jest strzałem w dziesiątkę!
trohical - awatar trohical
ocenił na 8 6 dni temu
Profesor Masen Anna Smol
Profesor Masen
Anna Smol
On szuka ukojenia po nieudanym małżeństwie . Aplikacja randkowa i niezobowiązujący seks miał być odskocznią od problemów i próbie zapomnienia o tym co zdarzyło się całkiem niedawno... Ona po nagłej śmierci rodziców zostaje opiekunką trójki rodzeństwa. Czwartkowe spotkania w klubie gdzie jej przyjaciółka stoi za barem i udostępnia jej klucz do "zaplecza" miały być również odskocznią od tego co nagle spadło jej na głowę. Jednak to co miało być szybkie, na jeden raz ,chwilą zapomnienia , okazało się czymś czego oboje się nie spodziewali. Upojne chwile były nieziemskie, ale żadne o sobie nie potrafi zapomnieć. Dodatkowym smaczkiem jest fakt , że On okazuje się być jej Profesorem. Uhhh co to była za historia.... Jeżeli lubicie motyw zakazanej relacji, czyli Studentka i Profesor ,to ta książka jest dla was. Ale,ale,ale.....to nie wszystko.... Każdy kto mniej więcej czytał motyw relacji zakazanej między profesorem, a studentką wie czego może się spodziewać. Jednak ja nastawiłam się dokładnie na to o czym większość pomyśli , a dostałam rewelacyjną historię , jednak skupioną na zalążku czegoś innego. Żebyście mnie dobrze zrozumieli .Historia jest fantastyczna , ale ma drugie dno ... Autorka bardziej skupiła się na problemach wewnętrznych naszych bohaterów niż na ukrywaniu ich romansu ...Owszem był on zakazany, bo wiadomo profesor i studentka to coś nielegalnego .Ale to w jaki sposób nasi bohaterowie do siebie docierali , w jaki sposób walczyli ze swoimi problemami, traumami i swoją przeszłością, oraz jak ogromnym wsparciem dla siebie nawzajem się okazali...było extra. Poza tym książka zawiera sceny bardzo gorące i namiętne, ale oczekiwanie na to co ma w końcu się wydarzyć jest najbardziej ekscytujące. Ogromny plus należy się autorce za stworzenie genialnych bohaterów dziecięcych i ukazanie prawdziwej relacji między rodzeństwem. Trudności jakie niesie za sobą wychowanie dzieci niekoniecznie grzecznych oraz pokazanie chwili słabości bohaterów. To byli bohaterowie , którzy nie byli bez wad, którzy byli normalnymi ludźmi z mnóstwem problemów i z kiepskim zapleczem w postaci przeszłości , a jednak mimo wszystko im też należało się w życiu coś dobrego. Genialną poboczną bohaterką była przyjaciółka Heather, która była rewelacyjną postacią i chętnie przeczytałabym o niej osobną historię. Czytając poprzednią książkę autorki, którą swoją drogą bardzo kocham , czyli "Skrywane Nadzieje "spodziewałam się tutaj ognistego zakazanego romansu .... A dostałam coś więcej ....dostałam przepiękną historię okraszoną prawdziwymi problemami. Nie cukrowaną, nie lukrowaną , A rzeczywistą i prawdziwą.... historię , która pochłonęła mnie od pierwszego do ostatniego rozdziału. Książkę, która jest nieodkładalna i którą koniecznie trzeba przeczytać...
Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem - awatar Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem
ocenił na 10 5 dni temu
Jak rozkochać Gbura Kyra Parsi
Jak rozkochać Gbura
Kyra Parsi
Jamie pracuje jako matchmakingerka. Ostatnie osiem miesięcy spędziła na ciągłych nadgodzinach i wyrywa sobie włosy z głowy z powodu bardzo problematycznego klienta. Jackson zrezygnował z sześćdziesięciu siedmiu zaproponowanych kobiet. Przez to, że bardzo ogranicza przekazywanie swoich preferencji firmie, a jego ciotka niesamowicie naciska, zespół musi posunąć się do drastycznych kroków. Postanawiają podstawić kobietę na randkę, by przekonać się, jak on się zachowuje. Jednak to spotkanie nie wypada spokojnie i kończy się w basenie. Przez te wydarzenia i naciski wobec klienta muszą zastosować stanowcze kroki. Jamie i Jackson zaczną ze sobą spędzać mnóstwo czasu. Tylko ich relacja będzie opierać się na dogryzaniu... Powtarzałam to wielokrotnie i dalej to utrzymuję, że ja i romanse mamy się na bakier. Chociaż w tym roku zaczęłam szukać książek, które może przełamią moją niechęć i tak trafiłam na "Jak rozkochać gbura". Kompletnie nie przypuszczałam, że zostanę tak zniszczona psychicznie, a jednocześnie zachwycona i zakochana. Nie przypuszczałam, że wywoła we mnie tyle emocji, tak pochłonie i że skończę ją zapłakana. Bohaterowie są fenomenalnie wykreowani. Prawie każde ich zachowanie ma sens. Jamie uwielbia swoją pracę, tylko przez tego jednego problematycznego klienta ostatnie osiem miesięcy spędziła na nadgodzinach i tworzeniu czegoś z niczego. Potrafi być porywcza, nie gryzie się w język i nie daje za wygraną. Jednak ma też cały ogrom miłości, empatii i pomysłowości. Jackson zaś wydaje się rzeczywiście gburem. Wszystko ma zaplanowane, od wszystkiego ma personel, a pieniądze są dla niego tylko środkiem do celu. Tylko pod tym kryje się naprawdę niesamowity mężczyzna, o którym nie będę się rozpisywać, by nie psuć Wam zabawy. Czytało mi się ją fenomenalnie! Dawno tak nie wkręciłam się mocno w fabułę i nie mogłam się od niej oderwać. Niesamowicie spodobał mi się styl pisania, rozłożenie akcji do zwolnień. Dopiero też przy tej książce zwróciłam uwagę, że przekleństwa pojawiały się punkt. Nie było ich za dużo, a jak już, to w odpowiednim momencie. Bohaterowie myślą dojrzale, nie dają się pochłonąć uczuciu. Dodatkowy ważny aspekt to potrafią ze sobą rozmawiają, pytają o zgodę i zapewniają sobie wzajemny komfort. Podsumowując to przepiękna i łamiąca serce historia. Jest to komedia romantyczna i ta książka idealnie to odzwierciedla, chociaż ma też dawkę poważniejszych tematów. Genialna, cudowna, przekochana, zabawna i łamiąca serce. Jeśli jesteście fanami romansów to jest to idealny wybór dla Was. Po tej książce chce przeczytać wszystkie powieści autorki. Jestem w niej zakochana i chce tylko więcej.
Miasto Książek - awatar Miasto Książek
ocenił na 9 8 godzin temu
Miłość na pokaz Lauren Asher
Miłość na pokaz
Lauren Asher
„Miłość na pokaz” to trzeci tom serii Lakefront Billionaires od Lauren Asher. Śmiało mogę powiedzieć, że jest to mój ulubiony tom! To dokładnie ten rodzaj powieści, od której trudno się oderwać. Autorka serwuje nam motywy grumpy x sunshine i udawany związek a to dla mnie połączenie absolutnie top! Relacja Lily i Lorenzo od początku ma status: to skomplikowane. Zaczęło się od anonimowych rozmów na aplikacji randkowej. Doszło do spotkania i pocałunku, który zmienił wszystko. Ona zapragnęła czegoś więcej a on… uciekł. Mija kilka miesięcy i Lorenzo potrzebuje fałszywej narzeczonej, która wesprze go w kampanii na burmistrza Lake Wisteria. Tak się składa, że Lily nadaje się idealnie. Jej również zależy na wygranej Lorenza, bo tylko on ochroni jej kwiaciarnie. Poza tym chce się zemścić na jego konkurencie. Oboje są zmotywowani do wygranej. Napędzają ich inne zamiary, ale liczy się to, że wspólnie osiągną cel. Problem polega na tym, że im więcej czasu spędzają, jako udawane narzeczeństwo tym trudniej im… udawać. Pojawiają się uczucia, niezaprzeczalne przyciąganie i… obsesja. Z czasem trudno już rozróżnić, co jest kłamstwem a co prawdą. Lily pragnie czegoś więcej. A Lorenzo? On nosi w sobie wiele bólu, traum i tajemnic. Żyje w swoim zamkniętym świecie i na każdym kroku odpycha Lily. Czy zdoła odszyfrować swoje uczucia nim będzie za późno? Lauren Asher ma niepowtarzalny talent pisania o emocjach. Świetnie oddaje uczucia bohaterów – zarówno te delikatne, jak i te bardziej burzliwe. Tworzy bohaterów wielowymiarowych. Lily to ciepła, pełna empatii kobieta, która próbuje pomóc wszystkim w miasteczku. Lorenzo jest chłodny, zdystansowany i musi zmierzyć się z nadszarpniętą reputacją. Dynamika między nimi jest świetnie poprowadzona. Pełna napięcia, niedopowiedzeń, skomplikowanych uczuć i chemii. Powieść to nie tylko romans. Pojawia się tu nutka tajemnicy, potyczki polityczne, motyw zemsty, bolesna przeszłość i wiele traum do przepracowania. Fabuła może jest lekko przewidywalna, ale sama historia poprowadzona jest tak ciekawie, czule i z zaangażowaniem, że totalnie pokochałam tę książkę. Jeśli lubicie romanse z pazurem, w których granica między fikcją a rzeczywistością zaciera się to koniecznie sięgnijcie po „Miłość na pokaz”. Zdecydowanie warto!
Literatura_Zmysłów - awatar Literatura_Zmysłów
ocenił na 8 2 dni temu
Falling For a Pucking Player Karolina Zielińska
Falling For a Pucking Player
Karolina Zielińska
Historia Tylera i Emily to jedna z tych z grupy "to skomplikowane". Ona po kolejnym nieudanym zwiazku i trudnych doświadczeniach z przeszłości zarówno swoich jak i swojej siostry z która jest blisko związana, całkowicie zamknęła swoje serce na miłość, by nie dać się nikomu zranić. On po zdradzie jakiej doświadczył ze strony żony i rozwodzie który był jego konsekwencją, nadal próbuje uporać się ze złością i żalem jaki wypełnia go od środka. Skupia się na naprzeminnej opiece nad ukochaną córeczką i swojej pasji jaką jest zawodowa gra w hokeja. Drogi Emily i Tylera Greena krzyżują się w przedszkolu do którego uczęszcza córka mężczyzny, a w którym kobieta pracuje. Ich relacja początkowo zaczyna się od niewinnego flirtu. To im jednak nie wystarcza więc postanawiają wejść w układ i stać się dla siebie friends with benefits. Jednak czy takie układ im wystarczy? Czy może zapragną czegoś więcej? Tyler to jeden z tych bohaterów męskich który skradł moje serce już od pierwszych stron. Zabawny, ambitny, czuły, wrażliwy, uważny i wyczulony na uczucia i potrzeby Emily a do tego cierpliwy i kochający tata, który dla dobra córki jest gotowy na wiele. Emily to kobieta, która była ostrożna i wycofana w relacjach z mężczyznami. Jednak trudno się temu dziwić sporo przeszła. Do tego cierpienie jej siostry odcisneło swoje piętno na niej samej. Poznanie Taylora sprawiło jednak, że mur jaki zbudowała zaczął kruszeć. Tylko czy hokeista będzie na tyle cierpliwy by zdobyć serce przedszlkolanki o różowych włosach Czy tych dwoje poranionych ludzi jest w stanie otworzyć swoje serca na nowo i wzajemnie sobie zaufać? Przekonacie się o tym sięgając po książke. Jeśli lubicie romanse sportowe z hot scenami, motywem samotnego ojca i hokeja to ta historia jest dla was. Ja bawiłam się przy niej bardzo dobrze i gorąco wam ją polecam. Z niecierpliwością wyczekuje kolejnej książki autorki😍🏒
oczaruj_mnie_ksiazko - awatar oczaruj_mnie_ksiazko
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Mad Love Hannah McBride
Mad Love
Hannah McBride
„Bo gdy odbiorą ci wszystko, co kochasz – zostaje tylko gniew.” Są takie serie, które od pierwszych stron budują z czytelnikiem intensywną więź — pełną napięcia, niepokoju i nieustannego oczekiwania na więcej. Trylogia „Mad World” zdecydowanie do nich należy, a trzeci tom pt. "Mad love” tylko to potwierdza, otwierając kolejny rozdział tej mrocznej historii, w której nic nie jest takie, jak się wydaje. Ze względu na ścisłe powiązania z wydarzeniami z poprzednich części trudno pisać o fabule bez zdradzania zbyt wiele, więc jedynie nakreślę to na podstawie blubra. Madison znalazła się w miejscu, z którego nie ma wyjścia. Zamiast odpowiedzi na pytania o śmierć siostry trafia do świata, w którym każdy krok może wywołać ból, a wszelki bunt czy próby wydobycia się z tej matni — życie. Odcięta od bliskich, uwięziona w sieci kłamstw własnego ojca, walczy nie tylko o przetrwanie, ale też o zachowanie zdrowych zmysłów. To moment, w którym Madison przestaje być ofiarą i zaczyna walczyć o sprawiedliwość, napędzana gniewem, którego wreszcie przestaje się bać. Ona wie, że musi być twarda, nie okazywać słabości, bo tutaj nie ma miejsca na łzy i użalanie się nad sobą. Pozostaje nadzieja, że gdzieś tam są osoby, które nie pozwolą jej tutaj zginąć. Od pierwszego tomu pt.: „Mad World”, poprzez drugi „Mad as Hell” aż po ostatni „Mad Love” przeżywałam mnóstwo emocji, które trudno było mi spokojnie znosić. Trzecia odsłona trylogii to ich apogeum, które sięgają zenitu i nie pozwalają oderwać się od historii choćby na chwilę. Zaczyna się ona dokładnie tam, gdzie skończyła się poprzednim tomie i już od pierwszych stron nie pozwala spokojnie odetchnąć. Autorka ponownie serwuje prawdziwy emocjonalny rollercoaster – od napięcia i niepokoju, przez wzruszenie, aż po momenty, które rozbijają serce na kawałki. To, czego doświadczają bohaterowie jest czymś, czego młodzi ludzie nie powinni przeżywać, lecz wchodzić w dorosłość z uśmiechem, planami na przyszłość i nadzieją na lepsze życie. Jednak to byłoby możliwe, gdyby bohaterowie mieli normalnych, kochających rodziców. Historia stworzona przez panią Hannę McBride może wydać się przesadzona, mało prawdopodobna i według mnie taka jest, ale mocno w ten sposób została pokazana brudna, ciemna strona życia, w którym to władza i pieniądze mają największą wartość. Madie i Ryan przechodzą ogromną drogę, a ich rozwój jest jednym z najmocniejszych elementów tej książki. Od samego początku ta trylogia wzbudzała we mnie ogrom emocji – od złości na niesprawiedliwość, poprzez napięcie i niepokój, aż po obawy i nieustanne oczekiwanie na to, co za chwilę może się wydarzyć. Każda kolejna strona była jak krok w nieznane, a ja ani przez moment nie czułam się znudzona. To była dla mnie prawdziwa jazda bez trzymanki, przypominająca rwący nurt rzeki, zagarnia nas swoją energią. Im głębiej wchodzisz, tym silnie wszystko jest prąd, tym trudniej się z niego wydostać i nawet nie wiadomo, kiedy niesie cię niebezpieczny wydarzeń, który nie daje chwili wytchnienia i bezlitośnie wciąga coraz głębiej. Nagle orientujesz się, że jesteś już całkowicie pochłonięty tą historią – emocjonalnie i mentalnie – i nie ma odwrotu. I tak było ze mną. Każdy kolejny rozdział tylko potęgował to wrażenie, dokładając nowe napięcia, kolejne tajemnice i coraz trudniejsze wybory bohaterów. To opowieść, która nie pozwala się od niej oderwać, bo za każdym zakrętem czai się coś nieprzewidywalnego, coś, co zmienia wszystko i zmusza do dalszego czytania. Historia jest pełna napięcia, lęku i nagłych, często bolesnych zwrotów akcji, które raz po raz burzą poczucie stabilności. Jednocześnie oferuje coraz głębszy wgląd w mroczny świat ukryty pod pozornym blaskiem wyższych sfer – świata, w którym nic nie jest tak idealne, jak mogłoby się wydawać. To opowieść o dorastaniu wśród brudu, korupcji i sekretów, które mają siłę niszczenia ludzi od środka. Poza losami Maddie i Ryana poznajemy także innych bohaterów, którzy – choć formalnie drugoplanowi – odgrywają w tej historii niezwykle istotną rolę. Nie są jedynie tłem dla głównych wydarzeń, lecz pełnoprawnymi uczestnikami tej opowieści, mającymi własne historie, motywacje i emocje. Każdy z nich wnosi coś ważnego do fabuły, a razem tworzą rozbudowaną, wyrazistą galerię postaci, które potrafią wzbudzić w czytelniku cały wachlarz uczuć – od sympatii, przez współczucie, aż po niepokój czy niechęć. Wiele wątków zostało tutaj domkniętych i wyjaśnionych – szczególnie tych związanych z Maddie i Ryanem – co daje poczucie satysfakcji i pewnego rodzaju ukojenia po emocjonalnej burzy, przez jaką przechodzi się podczas lektury. Nie wszystkie jednak historie doczekały się pełnego zakończenia, co pozostawiło u mnie nutę niedosytu i ciekawości. Jednym z najbardziej wyraźnych tego rodzaju przykładów jest relacja Courta i Bex, która od samego początku była naznaczona napięciem, niedopowiedzeniami i emocjonalnym ciężarem, a mimo to nie została ostatecznie rozstrzygnięta. Na szczęście Hannah McBride zdecydowała się pójść o krok dalej i rozwinąć ten wątek w spin-offie serii zatytułowanym „Into the Woods”. Daje to nadzieję na pełniejsze zrozumienie tej relacji i domknięcie historii, która w głównej trylogii pozostała otwarta. Mam więc ogromną nadzieję, że książka ta doczeka się również wydania w Polsce – tym bardziej że jej anglojęzyczna premiera miała miejsce już prawie trzy lata temu, a zainteresowanie czytelników wciąż pozostaje żywe.
Mirosława Dudko - awatar Mirosława Dudko
ocenił na 10 1 dzień temu
Rook & Rebel Kate Crew
Rook & Rebel
Kate Crew
Współpraca reklamowa z wydawnictwem Niezwykłe. 𝐁𝐲𝐥𝐚 𝐦𝐨𝐣𝐚. 𝐍𝐢𝐞 𝐢𝐬𝐭𝐧𝐢𝐚𝐥𝐲 𝐧𝐚𝐣𝐦𝐧𝐢𝐞𝐣𝐬𝐳𝐞 𝐬𝐳𝐚𝐧𝐬𝐞, 𝐳̇𝐞𝐛𝐲𝐦 𝐣𝐞𝐣 𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐥𝐚𝐩𝐚𝐥. 𝐃𝐨𝐠𝐨𝐧𝐢𝐥𝐛𝐲𝐦 𝐣𝐚̨ 𝐳𝐚𝐰𝐬𝐳𝐞. Po utracie wszystkiego już na starcie, meta brzmi jak największy sukces. A pokusa, by odnieść zwycięstwo kosztem innych, bardziej niewinnych osób, brzmi jak grzech warty popełnienia. Czy urocza, choć uzależniająca dziewczyna potrafi zmienić plan zemsty? A może jej obecność pozwoli odnieść bardziej spektakularne zwycięstwo? Skrupulatnie przygotowany plan 𝐑𝐨𝐨𝐤𝐚 𝐄𝐦𝐛𝐞𝐫𝐬𝐨𝐧𝐚 jest prosty. Pragnie odebrać 𝐂𝐚𝐦𝐞𝐫𝐨𝐧𝐨𝐰𝐢 wszystko to, co przez lata udało mu się zdobyć. Na jego drodze ku władzy staje dziewczyna, która miesza mu w głowie już od pierwszego spotkania. A na dodatek dowiaduje się, że jest jego córką. Zemsta, stojąca na pierwszym planie, staje się obsesją, której nie sposób powstrzymać. I o mamo… jak bardzo mi się to podobało… 𝐑𝐞𝐠𝐚𝐧 𝐅𝐥𝐞𝐭𝐜𝐡𝐞𝐫 to bohaterka, która złapała moją sympatię już od samego początku książki. Swój los w pełni oddała ojcu, aby z biegiem czasu przejąć jego rodzinne imperium. Jednak czas tykał nieubłaganie, a ciągłe spędzenie dni w czterech ścianach stawało się monotonne i rodziło więcej pytań niż odpowiedzi. Do czasu. Bo spotkanie 𝐑𝐨𝐨𝐤𝐚 nie tylko pozwala odsłonić ciemną stronę jej duszy, ale także daje poczucie wolności, o której nieustannie marzyła. Ogromna obsesja 𝐑𝐨𝐨𝐤𝐚 na punkcie 𝐑𝐞𝐠𝐚𝐧 jest porównywalnej wielkości co moja do tej książki. 𝐑𝐨𝐨𝐤 & 𝐑𝐞𝐛𝐞𝐥 to mroczna komedia romantyczna, która zawładnęła mną niemal od samego początku. Moja ciekawość kolejnych rozdziałów była poza skalą jakiekolwiek nałogu, choć ostatnie strony przewijałam z ogromnym bólem, że ta historia dobiega końca. Pierwszy tom serii 𝐓𝐡𝐞 𝐌𝐚𝐯𝐞𝐫𝐢𝐜𝐤𝐬 to zderzenie dwóch kompletnie różnych światów. Stwierdzenie 𝒁 𝒌𝒊𝒎 𝒑𝒓𝒛𝒚𝒔𝒕𝒂𝒋𝒆𝒔𝒛, 𝒕𝒂𝒌𝒊𝒎 𝒔𝒊𝒆 𝒔𝒕𝒂𝒋𝒆𝒔𝒛 znajduje tu swoje odzwierciedlenie w losach tej dwójki, choć nie ukrywam, że odsłonięcie tej mroczniejszej, bardziej brutalnej strony 𝐑𝐞𝐠𝐚𝐧 było czymś niesamowicie intrygującym. Stalking przestaje być tylko jednostronny, a tworzenie okoliczności do kolejnych spotkań było dla mnie powiewem świeżości w naszym literackim świecie, co niezwykle mi się podobało. To historia, w której każda ucieczka ma swoje konsekwencje. Pytanie, czy dasz radę się z nimi zmierzyć? @kochajacaczytac
klarcia - awatar klarcia
oceniła na 10 1 dzień temu
Love in every crumble Marcelina Bobeł
Love in every crumble
Marcelina Bobeł
Książka dosyć długo czekała na swoją kolej do czytania, ale po ostatnich mrocznych i ciężkich lekturach, uznałam że to już ten czas. Z twórczością autorki znam się bardzo dobrze, bo kupuję i czytam wszystko co się pojawia, więc do tej książki jak zawsze podchodziłam z entuzjazmem, choć wiedziałam, że ma być ona inna. To lektura bardziej młodzieżowa, słodka, ale też poruszająca ważne tematy. Sunny wierzy, że słodkości mogą poprawić każdy dzień. Dziewczyna pomimo pozytywnego i optymistycznego nastawienia do życia, zmaga się z kompleksami i niską samooceną. Kiedy poznaje Dallasa, który kradnie jej ciastko, nie spodziewa się, że ten pewny siebie rozgrywający tak bardzo namiesza w jej życiu. Na skutek niefortunnych zdarzeń, Dallas i Sunny zmuszeni są do zawarcia układu i wspólnego zamieszkania, a niewinna znajomość przeradza się w coś więcej. Uczuć niestety nie da się ukrywać zbyt długo i para będzie musiała stanąć na wysokości zadania by poukładać swoje sprawy. Pierwsze skrzypce oczywiście gra tutaj wydanie, ja mam wersję z barwionymi brzegami, na których widnieją najróżniejsze smakołyki. Całe wydanie wręcz ocieka słodyczą, ciasteczka są dosłownie wszędzie. Fabuła też jest bardzo słodka, ciasteczkowa i w ogóle totalnie nie dla mnie w obecnym wieku, ale jakbym czytała tę książkę z dziesięć lat temu, to ocena z pewnością byłaby wyższa. To romans w stylu new adult, nasi bohaterowie to studenci, którzy zmagają się z codziennością studenckiego życia. Choć to romans ja bardziej skłaniam się do przypisania jej do literatury młodzieżowej. Poruszone tutaj zostały tematy mocno związane z nastoletnimi problemami, takimi jak samoocena, chęć sukcesu, chęć dopasowania się do grupy, tematyka akceptacji w społeczeństwie i akceptacja samego siebie. Tematyka moim zdaniem ważna dla młodych ludzi wchodzących w dorosłość i tutaj też troszkę szkoda, że autorka nie weszła w nie głębiej. Zdecydowanie bardziej dominują tutaj elementy komedii i romansu, ale takiego niewinnego, wyważonego, uroczego i słodkiego, jak dla mnie było aż za słodko, liczyłam że może pojawi się jakaś konkretniejsza drama, ale nie. Choć nasi bohaterowie spotkali się z jakimiś tam trudnościami, to mimo to wszystko było lekkie, przyjemne, mało ekscytujące, wręcz ni jakie, ALE to mówię ta obecna ja, bo gdybym czytała tę książkę mając dwadzieścia lat, i nie miała tak mocno wypaczonego mózgu, to przypuszczam, że byłabym tym, wszystkim zachwycona. Lektura przyjemna, słodka, taka troszkę odmóżdżająca. Dla mnie to była lektura na dwa razy, bo ten poziom słodyczy był dla mnie momentami aż mdły, ale mimo to bardzo dobrze się bawiłam przy tej lekturze. To historia dla fanów prostych, lekkich i słodkich historii, dla młodzieży ale i dla dorosłych którzy potrzebują chwili na oddech, czy gdy chcą odpocząć od trudnych tematów niezależnie czy to w realnym czy książkowym świecie.
olilovesbooks2 - awatar olilovesbooks2
ocenił na 6 11 godzin temu
Surogatka Penelope Ward
Surogatka
Penelope Ward
Przyznam szczerze – jak na tak trudną z samego założenia historię, ta okazała się naprawdę przyjemna, dobrze napisana a przy tym wszystkim lekka. Sama jej tematyka byłą ciężka więc fakt ze autorce udało się nadać opowieści lekkości jest bardzo satysfakcjonujący. Penelope Ward to autorka która nie omija trudnych tematów, nie szczędząc przy tym wzruszeń i masy innych emocji. Ta książka jest o stracie, ale też odwadze i nadziei. Jest o próbie której poddane zostają osoby których los zdążył już doświadczyć. W tej historii jest wrażliwość, która porusza, chwyta za serce i nie chce puścić. Tutaj nie ma banałów. Historia zaczyna się lata po stracie która wciąż boli, a głównych bohaterów – Sigmunda i Abby łączy ciąża. Tylko tu nic nie jest proste. Abby jest surogatką noszącą dziecko Sigmunda i jego zmarłej żony. Ich relacja nie należy do typowych ani łatwych, jednak łączy ich coś pięknego i głębokiego. W tej opowieści nikt nie poszedł na skróty. Jest dojrzała, piękna i poruszająca. Bohaterowie są dojrzali, a ich niezdecydowanie bierze się wyłącznie z trudnych przeżyć. Sig bez wątpienia jest tą trudniejszą postacią, jednak pięknie kontrastuje z lekkością Abby. Nie jest to książka łatwa, nie jest to typowy romans. To łapiąca za serce opowieść niosąca nadzieję, którą trzeba przeczytać w dobrym momencie by czerpać z niej satysfakcję. 7,5/10
Ariana26 - awatar Ariana26
ocenił na 7 9 dni temu

Cytaty z książki Sunlight. Nasze sekrety

Więcej
Devney Perry Sunlight. Nasze sekrety Zobacz więcej
Więcej