Matei Brunul
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Matei Brunul
- Data wydania:
- 2014-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-01-01
- Liczba stron:
- 403
- Czas czytania
- 6 godz. 43 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788393467228
- Tłumacz:
- Radosława Janowska-Lascar
Włosko-rumuński marionetkarz i jego lalka stają się ofiarami stalinizmu w Rumunii w jego najgorszym okresie. Opowieść o zbrodni i zapomnieniu, naiwności i miłości, nienawiści i wybaczeniu, o wyborze między życiem w prawdzie a konformizmem, a także o osamotnieniu jako sposobie samoobrony przed społeczeństwem funkcjonującym w systemie policyjnym, który marginalizuje jednostkę i nadzoruje każdą chwilę jej życia.
Powieść została wielokrotnie uznana za Książkę Roku przez najważniejsze rumuńskie czasopisma i instytucje kultury. Jej przekłady ukazały się także za granicą i spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem.
Kup Matei Brunul w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Matei Brunul
Cyt.: "Życie marionetki jest w rękach marionetkarza. Nigdy nie będziesz mógł poruszać lalką i sprawić, aby żyła tak jak chcesz, jeżeli nie nauczysz się kontrolować dogłębnie jej duszy, niezależnie od miejsca, w którym się ona znajduje. Dusza albo środek ciężkości…” Lucian Dan Teodorovici, „Matei Brunul” Cytat, którym się posłużyłem, to klucz do powieści "Matei Brunul". Matei Brunul czy Brunon Matei? Kim tak naprawdę jest bohater powieści Luciana Dan Teodorovici? To młody chłopak, miłośnik marionetek, zafascynowany historią teatru, jego teorią i antropologią. Żyje jakby na pograniczu dwóch kultur, włoskiej i rumuńskiej. Ojciec Rumun, matka Włoszka. Polityka dla niego nie istnieje, jej echa docierają do niego jedynie jako incydentalne, zupełnie nieistotne wydarzenia. II Wojna Światowa zbliża się do końca i ojciec Brunula, korzystając ze wsparcia dawnego przyjaciela ze studiów, obecnego polityka, wysyła go do Bukaresztu, by tam podjął pracę w teatrze i oddał się swojej pasji do marionetek. Lecz tak długo nieistotna dla Matei wielka polityka i historia upomniała się o niego, wciągając go w swoje tryby. Dawny prominentny polityk staje się wrogiem ustroju, jego żona również zostaje oskarżona o zdradę, do więzień trafiają kolejne osoby. I trafia tam Bruno Matei, oskarżany o zupełnie absurdalne zbrodnie, zostaje skazany na dziesięć lat obozu pracy. Rumunia lat 1948 – 1959, najgorszy czas stalinizmu, który w swej bezwzględności znacznie nawet przewyższał swój radziecki pierwowzór. Lucian Dan Teodorovici nie był świadkiem tych wydarzeń. To autor młodego pokolenia, który te czasy poznał jedynie z dzienników, opowieści i relacji świadków oraz kwerendy w archiwach. Tym bardziej należy mu się uznanie za podjętą próbę ukazania istoty tego koszmarnego systemu. Bo to była utopia, którą próbowano wówczas wprowadzać na terenie niemal 1/3 Europy. Utopia, która pochłonęła miliony ofiar, złamała ducha społeczeństw, wprowadzała w życie wartości, które były jedynie wartościami pozornymi. Niszczyła historię, kulturę, literaturę, próbując stworzyć zupełnie nowego człowieka. I o tym stara się opowiedzieć autor - o próbie stworzenia nowego człowieka przez system komunistyczny. Środek ciężkości – o którym często wspomina Teodorovici w swojej powieści to dość czytelna metafora. Próba pokazania w jaki sposób komuniści próbowali zarządzać ludzkimi umysłami i duszami, formując nowe społeczeństwo. Tych metafor odnajdziemy zresztą znacznie więcej, lecz ich odkrywanie pozostawię czytelnikom. Smutna i nieoczywista w swym wydźwięku proza. Ważna, bo to głos młodego pokolenia na temat totalitaryzmu i próba jego oceny. Znakomita.
Oceny książki Matei Brunul
Poznaj innych czytelników
340 użytkowników ma tytuł Matei Brunul na półkach głównych- Chcę przeczytać 247
- Przeczytane 90
- Teraz czytam 3
- Posiadam 41
- Rumunia 10
- Literatura rumuńska 9
- Literatura piękna 5
- E-book 4
- Ebook 4
- Chcę w prezencie 3
Opinia
Po prostu wciągnęła mnie ta opowieść. Zafascynował styl autora, sposób, w jaki opowiada tę historię. Książka traktuje o czymś więcej niż tylko o komunistycznych więzieniach, o wiele więcej. Mówi o zapominaniu i o sztuce, a lalkarz staje się swego rodzaju alegorią człowieka, który paradoksalnie zdaje się nie mieć praktycznie żadnej kontroli nad własnym życiem, tracąc wspomnienia, a tym samym przeszłość.
Mówiąc najogólniej, jesteśmy świadkami gęstej, mrocznej prozy, która rekonstruuje stalinowski reżim ustanowiony w Rumunii w latach pięćdziesiątych XX wieku, a jednocześnie prozy miejscami przesiąkniętej czułymi i emocjonalnymi momentami dotyczącymi głównego bohatera. Niezwykła to mieszanka brutalności i czułości, która przenosi czytelnika na mroczne wyżyny historii, a także w głąb ludzkiej świadomości.
Nie ma tu prawdziwych bohaterów ani złoczyńców, są tylko ludzie próbujący żyć w stanie permanentnego dysonansu poznawczego.
Po prostu wciągnęła mnie ta opowieść. Zafascynował styl autora, sposób, w jaki opowiada tę historię. Książka traktuje o czymś więcej niż tylko o komunistycznych więzieniach, o wiele więcej. Mówi o zapominaniu i o sztuce, a lalkarz staje się swego rodzaju alegorią człowieka, który paradoksalnie zdaje się nie mieć praktycznie żadnej kontroli nad własnym życiem, tracąc...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to