rozwiń zwiń

Magnus, Mateusz i koń

Okładka książki Magnus, Mateusz i koń
Hans Peterson Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie Cykl: Magnus z Göteborga (tom 2) literatura dziecięca
117 str. 1 godz. 57 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Magnus z Göteborga (tom 2)
Tytuł oryginału:
Magnus, Mattias och mari
Data wydania:
1986-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1975-01-01
Liczba stron:
117
Czas czytania
1 godz. 57 min.
Język:
polski
ISBN:
8321006523
Tłumacz:
Teresa Chłapowska
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Magnus, Mateusz i koń w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Magnus, Mateusz i koń

Średnia ocen
6,9 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
880
870

Na półkach: , ,

W gruncie rzeczy, książki o Magnusie są dość smutne. Może autor pisał z własnych doświadczeń, albo na tyle rozumiał dzieci mieszkające w wielkich miastach. Magnus jest po prostu samotny. W kamienicy, w której mieszka, nie ma innych dzieci a umowa najmu nie pozwala trzymać zwierząt. Dobrze, że ma Mateusza, "starszego brata", z którym zaprzyjaźnił się w pierwszym tomie. Ale nawet Mateusza nie zawsze jest fajny... bo jest po prostu zajęty pracą. Magnus pragnie kontaktu z innymi, często buja w wyobraźni. Jest po prostu wrażliwym, samotnym dzieckiem.

Tytusowy koń to Mari, kobyła rasy zimnokrwistej, która pracuje ciągnąc wóz z towarami. Magnus najpierw się jej boi, ale później zakochuje. Wzruszająca jest ta cała historia z kobyłą Na szczęście wszystko się dobrze kończy.

Ważnym wątkiem są przemyślenia i rozmowy o "byciu małym i słabym". Pewnie każde dziecko kiedyś doświadczało przemocy fizycznej, werbalnej lub po prostu było ignorowane przez kolegów. Pojawiają się również "szajki" młodocianych. Ale są to po prostu grupki zgranych dzieciaków mieszkające razem w kamienicy. A plemienność i poczucie terytorialności jest bardzo silne w dzieciakach. Dochodzi więc do walk między "szajkami". A Magnus mieszka pomiędzy terytorium Szajki Katedralnej a Szajki Targowej i nie należy do żadnej z nich.

Bardzo przyjemna, dziecięca lektura, która wprawiła mnie w nostalgiczny nastrój.

W gruncie rzeczy, książki o Magnusie są dość smutne. Może autor pisał z własnych doświadczeń, albo na tyle rozumiał dzieci mieszkające w wielkich miastach. Magnus jest po prostu samotny. W kamienicy, w której mieszka, nie ma innych dzieci a umowa najmu nie pozwala trzymać zwierząt. Dobrze, że ma Mateusza, "starszego brata", z którym zaprzyjaźnił się w pierwszym tomie. Ale...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

47 użytkowników ma tytuł Magnus, Mateusz i koń na półkach głównych
  • 40
  • 7
19 użytkowników ma tytuł Magnus, Mateusz i koń na półkach dodatkowych
  • 11
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Hans Peterson
Hans Peterson
Hans Peterson należy do renomowanych szwedzkich autorów. Napisał przeszło sto nowelek i książeczek dla dzieci i młodzieży. Er wurde u.a. mit dem schwedischen Astrid-Lindgren-Preis, der Nils-Holgersson-Plakette und dem Schwedischen Staatspreis für Literatur ausgezeichnet. "Matthias und das Eichhörnchen" erhielt 1959 den Deutschen Jugendliteraturpreis.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Magnus i wiewiórka Hans Peterson
Magnus i wiewiórka
Hans Peterson
Klimat starszych książeczek dla dzieci jest nie do podrobienia. Pierwsza książka o Magnusie z Göteborg wyszła w Polsce dopiero w latach 80'... a w Szwecji w 1956 roku. Opisuje zatem świat, którego już nie ma. Próbowałem oglądać Göteborg na mapie. Znalazłem, co prawda, katedrę o której opowiada Peterson... ale inne miejsca... Las Zamkowy? Ten świat może w ogóle istniał tylko w głowie autora. Świat dzieciństwa do którego powracał, bo nie ma wskazania na czas w którym dzieje się akcja. To książka o samotności. Mały Magnus, uczeń pierwszej klasy szkoły podstawowej, mieszka w kamienicy gdzie nie ma innych dzieci. Pamiętacie jak dłużyły się dni, gdy koledzy wyjeżdżali na wakacje, i pozostawało jedynie wałęsanie się to tu to tam? Wtedy kępka trawy zamieniała się w ogród. Respekt przed starszymi chłopcami i dorosłymi. To książka o przyjaźni. Starsi, niemal dorośli chłopcy potrafili przyjaźnić się z dużo mniejszymi chłopakami, tworzyły się nici braterstwa. Starszy był pomocą i wzorem dla młodszego. Taki był właśnie Mateusz "prawie starszy brat". To książka o miłości i szacunku do zwierząt, której trzeba się nauczyć. Magnus uczy się, że wiewiórka nie jest zabawką. Dba o nią i autentycznie ją kocha. Jednak to wciąż dzikie zwierzę i musi się tego nauczyć. Na szczęście ma Mateusza. Jak dobrze mieć starszego brata. Piękna jest ta książka, taka ciepła, dziecięca. Bardzo prosta a jednak zawiera delikatną mądrość. Dodajmy do tego ilustracje Julitty Karwowskiej-Wnuczak, tak klimatyczne i kojarzące się mi z dzieciństwem. Moje wewnętrzne dziecko jest bardzo zadowolone.
Lis Gracki - awatar Lis Gracki
ocenił na 8 2 lata temu
Czar Wielkiej Sowy Maria Kędziorzyna
Czar Wielkiej Sowy
Maria Kędziorzyna
Książka Czar Wielkiej Sowy trafiła w moje ręce przez przypadek i długo zastanawiałem się czy przeczytam. Jednak postanowiłem sięgnąć po nią, bo lubię takie powieści dla młodego czytelnika wydane kiedyś. Miałem nadzieje na przyjemną i lekko napisaną z ciekawą historią do opowiedzenia. Pomimo pewnych obaw jakie miałem i nadziei na interesującą opowieść dałem jej szansę. Książka Czar Wielkiej Sowy jest historią małej dziewczynki Leli, która nie chce chodzić do szkoły, pracować i uczyć się. Za sprawą życzenia jakie zostaje spełnione zostaje zamieniona w wiewiórkę przez Ducha Lasu opiekującego się tym miejscem. Przygody bohaterki jakie dostajemy są ciekawe i fantastyczne. Za sprawą życzenia staje się po kolei zwierzątkami z lasu w jakim często jako dziewczynka bywała. Autorka ukazuje nie tylko pozytywne aspekty takiej przemiany, ale również negatywne i mające wpływ na wszystko. Ciekawym pomysłem było zamienienie wiewiórki w dziewczynkę i dziewczynki w wiewiórkę przedstawiając jakie tego konsekwencje będą dla nich. Przeżywając wiele niezwykłych przygód w lesie Leli ukazuje się obraz życia, troski i zmienia się jej nastawienie wraz z rozwojem wydarzeń w jakich uczestniczy. Wreszcie zauważa pewne rzeczy jakie były poza jej zasięgiem i do jakich nie przykładała należytej uwagi. Fabuła kręcąca się wokół życzeń jakie ma bohaterka i czarów Wielkiej Sowy opiekującej się lasem przynosi znakomite rezultaty. Czytają przeżywamy wiele przygód razem z Lelą i dostajemy obraz małej dziewczynki nie doceniającej poświeceń rodziców wobec niej. Jednak później wszystko zaczyna się zmieniać wraz z upływem czasu. Tak samo podejście do pewnych spraw jakie miała kiedyś wraz z przezywanymi wydarzeniami i występującymi po drodze kłopotami. Autorka świetnie sobie poradziła tworząc historie dla młodych czytelników, którą pochłania się w szybkim tempie wciągając nas w historie od razu. Jest to książka dla każdego od młodego po starszego czytelnika jaką czyta się przyjemnie i posiada swój nie nachalny morał. Fantastyczna pozycja dla lubiących starsze powieści o przygodzie, fantastycznych wydarzeniach i zmianach jakie następują w bohaterach wraz z rozwojem zdarzeń. Bohaterką jest mała dziewczynka nie lubiąca codziennych spraw jak uczenie się, chodzenie do szkoły, pomoc mamie, odrabianie lekcji i tym podobne rzeczy. Jej postać została zarysowana świetnie od początku pod względem psychologicznym lub zachowania. Staje się nam bliska w czasie czytania i ciekawa. Z łatwością można ją polubić i poczuć sympatie przez cały czas jej przygód jakie przeżywa. Jednocześnie za sprawą przemiany zmienia się jej podejście do różnych spraw, wyborów i decyzji. Oprócz niej spotykamy wiele postaci na przykład z lasu lub z miejsca zamieszkania. Zostały nakreślone bardzo dobrze i wypadają ciekawie od samego początku. Nie ważne jaką rolę mają do odegrania wzbudziły moje zainteresowanie od razu. Autorka z łatwością tworzy postacie zwierząt i relacje między nimi jakie pojawiają się podczas czytania. Poznajemy niektórych mieszkańców lasu, ich kłopoty i problemy jakie mają. Wszystko przedstawione zostało w interesująco i wciągająco od samego początku. Spotykamy również rodziców Leli i czasami innych ludzi pojawiających się na moment lub dłuższą chwilę w fabule. Postacie posiadają głębie i były ciekawie zarysowane wywołując nić sympatii do nich. Dlatego można było nimi zainteresować się od samego początku. Relacje łączące poszczególnych bohaterów zostały ukazane świetnie i wciągająco. Dialogi jakie wystąpiły były bardzo dobrze napisane. Książka Czar Wielkiej Sowy jest pozycją dla młodego czytelnika, która nawet starszym powinna spodobać się. Fantastyczna powieść mająca w sobie coś magicznego z nie nachalnym morałem mówiącym miedzy innymi o docenianiu wszystkiego co mamy. Żeby uważać czego życzy się, bo może to spełnić się i mieć swoje konsekwencje. W czasie czytania zmienia się nastawienie bohaterki, która doświadcza coraz bardziej skutków swojej decyzji i życzenia jakie spełniło się. Autorka świetnie sobie poradziła i nie pozorna książka wydana dawno temu zapewniła mi nie tylko znakomitą zabawę, lecz historie z przesłaniem do odkrywania w czasie czytania. Akcja prowadzona jest bardzo dobrze i szybko do przodu. W czasie czytania wiele dzieje się i nie sposób nudzić się. Wydarzenia zostały szybko poprowadzone i wciągają od samego początku do końca. Sięgając po książkę nie spodziewałem się takiej niezwykłej i ciekawej opowieści dla młodego czytelnika jaka może wywołać emocje w czasie czytania. Fantastycznie opowiedziana przez autorkę wciąga i nie pozwala oderwać się od niej. Zakończenie właśnie takie jak oczekiwałem dostać, lecz okazało się również ciekawe i pasujące do finału historii. Książka jest odkryciem nie znanej mi wcześniej autorki, której przeczytana powieść uwiodła mnie klimatem, bohaterami i historią jaką dostałem. Dlatego jestem zadowolony i szkoda, ze dopiero teraz przeczytałem. Przygody Leli wciągnęły mnie, potrafiły wywołać emocje i ukazać zmiany jakie następują w nastoletniej bohaterce za sprawą życzenia stania się zwierzątkami z lasu. Nie pozbawiona morału i końcowej puenty świetnie wypadła przynosząc fantastyczna przygodę okraszoną ilustracjami dodającej jej uroku w czasie czytania. Czar Wielkiej Sowy to pozycja dla każdego od młodego czytelnika po starszego, która jest godna polecenia, wciągająca z niezwykłą historią jaka dostajemy. Książka zaskoczyła mnie pozytywnie mimo skierowania jej do młodego czytelnika, przy której bawiłem się znakomicie. Zaciekawiony innymi pozycjami autorki na pewno kiedyś jak będę miał okazje sięgnę po książki jakie napisała.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na 8 1 rok temu
Czary w krainie Oz L. Frank Baum
Czary w krainie Oz
L. Frank Baum
Nie mam pojęcia czym kierowali się wydawcy, by po tomie 4 wydać tom 13. Do czego to jest podobne? Liczę, że ktoś w końcu wyda całość i po kolei, jak Pan Bóg przykazał. Czuć, że coś jest nie tak i mamy przerwę. Okazuje się, że Dorota mieszka już na stałe w Krainie Oz i to wraz z wujkiem i wujenką. Toto nagle potrafi mówić. Kiedyś biała kotka Eureka, teraz jest nazywana Różowa Kotką. Pojawia się również Kapitan Bill i dziewczynka (rówieśnica Doroty) o imieniu Trot. Baum zapewne wyjaśnia ich pojawienie się w Krainie Oz... ale to jest tom 13 :/ Okazuje się, że ex-król gnomów Ruggedo, wyrasta na arcywroga Krainy Oz, za jajeczną detronizację. Niestety również tracimy sporą cześć jego historii przez skok w wydanych częściach. Pojawia się za to Szklany Kot, który byłby moją ulubioną postacią, gdyby nie... antykocie uprzedzenie Bauma. Toż to kociofobia jest! Podobnie jak w przypadka Eureki, Szklany Kot jest złośliwy, arogancki i zadufany w sobie. Odgrywa poważna rolę w historii, ale też zostaje w niej ukarany. Fajny pomysł na przezroczystego kota, w którym widać umysł (rubinowe kulki) i serce. Baum dość lekce waży sobie czytelnika, zmieniając nieco wcześniejszą fabułę. Ale też rozbudowuje świat... czasami dość frywolnie, nie zastanawiając się nad implikacjami dla jego mieszkańców. Mimo tych wszystkich wad... czytało się bardzo przyjemnie. Historia nie jest wcale taka prosta, ma swój (lisi!) twist, tak że chciało się czytać do końca. Bardzo przyjemna ramotka. myślę, że znalazła by dzisiaj czytelników pośród dzieci. Ilustracje Zbigniewa Rychlickiego tym razem nie wzbudziły mojego zachwytu. Sprawiają wrażenie wykonanych na kolanie, na szybko, byleby pchnąć. Szkoda, bo Baum daje wielkie pole do popisu dla artysty plastyka. Dodajmy do tego dość kiepskie wydanie (latam 80' wiadomix), nierówne kolory i słabe klejenie. Znak czasu. Kiedyś wyruszę do Krainy Oz, ale będzie to tylko jeden z przystanków w Bardzo Długiej Podroży. Nie wybiorę się sam.
Lis Gracki - awatar Lis Gracki
ocenił na 6 1 rok temu
Wszystko powiem Lilce! Henryk Lothamer
Wszystko powiem Lilce!
Henryk Lothamer
Warszawa tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej. Miasto gruzów, miasto ruin, miasto zgliszczy. Stolica biedoty, saperów, sierot, szabrowników. Pośród ulic tego obrazu nędzy i rozpaczy dzieci spędzają czas pomagając rodzinie w codziennym życiu lub na zabawie. Zabawy organizowane na miarę skromnych powojennych czasów i głównie wśród rówieśników. Gdzie się one odbywają? Często są to miejsca niebezpieczne, najeżone niewybuchami i minami. I to jest temat tejże książki i to wszystko powyższe w pigułce ta książka nam ukazuje. Ukazuje z perspektywy dziecka, bo dziecko właśnie tutaj jest narratorem. Nasz narrator i główny bohater zarazem ma na imię Antolek. Mieszka z dwiema siostrami. Młodsza to Irka, starsza ma piętnaście lat i na imię ma Lilka. Ojciec został rozstrzelany w czasie wojny, o matce słuch zaginął. Rodzina czeka na nią i ma nadzieje, że się odnajdzie. Lilka przejęła rolę rodziców, zarabia pieniądze, pierze, gotuje, sprząta i stara się zagwarantować rodzinie w miarę normalne warunki bytowania. Antolek spędza czas głównie z kolegami i włóczy się z nimi po gruzach całej okolicy. Tam czyha na niego wiele niebezpieczeństw, które mogą okazać się nawet śmiertelne w skutkach. Dzięki niemu i jego kolegom poznajemy życie w zniszczonej i zrujnowanej Warszawie tuż po zakończeniu okropnej drugiej wojny światowej. Książka wspaniała. Czytałem z wypiekami na twarzy i autentycznie mnie wciągnęła. Niesamowite literackie przeżycie. Uważam ją za wybitne osiągnięcie pisarskie. Bez wahań, bez zbędnych namysłów mogę ją polecić.
Jarosław Wiśniewski - awatar Jarosław Wiśniewski
ocenił na 9 8 lat temu

Cytaty z książki Magnus, Mateusz i koń

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Magnus, Mateusz i koń