Kuźnia przeklętych

Okładka książki Kuźnia przeklętych autorstwa Anna Klejzerowicz
Anna Klejzerowicz Wydawnictwo: Purple Book Cykl: Felicja Stefańska (tom 7) kryminał, sensacja, thriller
273 str. 4 godz. 33 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Felicja Stefańska (tom 7)
Data wydania:
2024-01-24
Data 1. wyd. pol.:
2024-01-24
Liczba stron:
273
Czas czytania
4 godz. 33 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383105871
Lasy w okolicy Kryszewa kryją tajemnicę. W starej zruinowanej kuźni głęboko w lesie dochodzi do tajemniczego morderstwa wysokopostawionego radnego Kryszewa. Niedługo później w tym samym miejscu pojawiają się dwie kolejne ofiary, kolejni lokalni politycy. Co mogli mieć wspólnego z tym opuszczonym miejscem? Czy miała z ich śmiercią związek legenda o skarbie w przeklętej kuźni i odcisku kopyta diabła na posadzce w głównej sali? A może odezwała się tragiczna historia tego miejsca z okresu II wojny światowej? Tę i inne tajemnice tego miejsca, jak i zagadkę ostatnich morderstw postara się rozwikłać Felicja Stefańska – dziennikarka śledcza i rzeczniczka prasowa gminy Kryszewo.
Średnia ocen
6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kuźnia przeklętych w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kuźnia przeklętych



734 734

Oceny książki Kuźnia przeklętych

Średnia ocen
6,9 / 10
69 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
808
796

Na półkach:

Na początku byłam nastawiona pozytywnie, bo lubię takie klimaty, ale im dalej czytałam, tym bardziej czułam, że coś mi nie do końca gra. Niby jest mrok, są elementy, które powinny budować napięcie, ale u mnie to nie zaskoczyło tak, jak oczekiwałam. Bardziej miałam poczucie, że wszystko dzieje się „obok mnie”, zamiast mnie wciągać.

Styl wydał mi się momentami dość nierówny — raz czytało się płynnie, a raz trafiałam na fragmenty, które brzmiały trochę sztucznie albo zbyt schematycznie. Brakowało mi też czegoś bardziej charakterystycznego w języku, czegoś, co nadałoby całości wyraźniejszy klimat.

Najbardziej przeszkadzało mi chyba to, że nie poczułam większej więzi z tym, co czytam. Emocje niby są, ale jakby przytłumione albo podane w sposób, który mnie nie poruszył. Przez to łapałam się na tym, że czytam dalej bardziej z rozpędu niż z realnego zaangażowania.

To nie jest książka, którą uznałabym za złą — raczej taka, która miała potencjał na coś mocniejszego, ale finalnie została dla mnie gdzieś pośrodku. Po skończeniu nie czułam ani satysfakcji, ani większego zawodu, tylko takie „okej, było i minęło”.

Na początku byłam nastawiona pozytywnie, bo lubię takie klimaty, ale im dalej czytałam, tym bardziej czułam, że coś mi nie do końca gra. Niby jest mrok, są elementy, które powinny budować napięcie, ale u mnie to nie zaskoczyło tak, jak oczekiwałam. Bardziej miałam poczucie, że wszystko dzieje się „obok mnie”, zamiast mnie wciągać.

Styl wydał mi się momentami dość nierówny...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

181 użytkowników ma tytuł Kuźnia przeklętych na półkach głównych
  • 96
  • 85
42 użytkowników ma tytuł Kuźnia przeklętych na półkach dodatkowych
  • 13
  • 8
  • 7
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Anna Klejzerowicz
Anna Klejzerowicz
Pisarka, publicystka, fotograf, redaktor. Autorka licznych artykułów z zakresu historii sztuki oraz zdjęć teatralnych i artystycznych; wieloletni współpracownik Teatru Atelier w Sopocie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zły wybór Hanna Greń
Zły wybór
Hanna Greń
Seria bielska Hanny Greń to trzy tytuły „Północna zmiana”, „Imię śmierci” „Zły wybór”. Każda z nich jest odrębną historią rodzinną czy kryminalną, jednak bohaterowie przeplatają się ci sami. Główną postacią, która łączy wszystkich, jest Inga Piątkowska, później Swift. Poznajemy ją w latach 80-tych XX wieku, kiedy jako młoda dziewczyna postanawia zacząć dorosłe życie. W domu nie dogaduje się z rodziną, jest przez nich gnębiona i okradana. Postanawia przeprowadzić się do hotelu robotniczego, gdzie może czuć się swobodnie. Niestety przeprowadzka nie sprawia, że kończą się kłopoty dziewczyny. Można powiedzieć, że one dopiero się zaczynają. Początkowo „Północna zmiana” nic a nic mnie nie wciągnęła, słuchałam bo słuchałam. Aż tu nagle nastąpił, chyba w połowie, zwrot akcji i cóż nie mogłam się oderwać od losów bohaterów. Do tego stopnia, że od razu sięgnęłam po „Zły wybór”. W drugiej części lata są przeplatane. Początek i koniec 80 – tych, wracamy więc do wydarzeń z pierwszej części, ale to nie przeszkadza w poznawaniu nowej, wręcz makabrycznej historii. Dochodzą tutaj nowi bohaterowie, co jeszcze bardziej rozwija akcję. Trzecia część „Zły wybór” to powrót problemów na łono rodziny Swiftów. Dzieci dorastają i zaczynają sprawiać kłopoty. Lata 90-te XX – wieku były kolorowe, ale też niebezpieczne. Kumulowały się różne grupy przestępcze, służby przechodziły reorganizację. Wielu musiało zrezygnować, zmienić swoje życie. Ostatnia część serii bielskiej to nadal ciekawa historia związana z bohaterami z poprzednich części. Pomimo pierwszych niezbyt pozytywnych odczuć względem poznawanej treści, w ogólnym rozrachunku seria bielska Hanny Greń staje się tą serią którą polecam. Według mnie autorka bardzo dobrze przedstawiła realia wspomnianych lat, bohaterowie są jak wycięci z betonowych osiedli, małych i dużych Fiatów. To lata które choć nam wydają się jednokolorowe i mijające pod butem ciemiężcy to miały swój niepowtarzalny urok. Z niczego zrobić coś, bez telefonu mieć kontakt z bliskimi, Fiatem 126 p wybrać się w podróż z gór nad morze z czteroosobową rodziną. Kiedyś niemożliwe nie istniało, kiedyś się chciało, kiedyś walka o wolność miała sens, wtedy pierwszy był człowiek. I takie książki lubię, oddające opisywany klimat, przenoszące nas w czasie, trzymające w napięciu. Takie połączenie sprawia mi czytelniczą radość, ale pozwala się też zrelaksować i odstresować. Seria bielska to trzy dobrze napisane książki, z intrygującymi sprawami kryminalnymi i dobrze wykreowanymi bohaterami. Polecam.
aska_taka_ja - awatar aska_taka_ja
oceniła na 7 7 miesięcy temu
Barłóg Anna Stańczyk
Barłóg
Anna Stańczyk
Sara Wilczek otrzymuje tajemniczy list, który burzy jej dotychczasowy spokój. Nadawca, posługując się szantażem, zmusza ją do przyjazdu do ośrodka wczasowego i oczekiwania na dalsze instrukcje. Kobieta decyduje się pojechać, jednak wkrótce dochodzi do tragicznego wypadku – jej były mąż ginie na miejscu. Co gorsza, szantażysta nagle milknie. Sara zostaje sama z pytaniami i musi na własną rękę odkryć, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Anny Stańczyk i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona. Dopiero w trakcie lektury zauważyłam, że „Barłóg” jest kontynuacją, jednak absolutnie nie przeszkadzało mi to w odbiorze historii — książkę można bez problemu czytać niezależnie. Akcja jest dynamiczna, tempo nie zwalnia ani na moment, a zwrotów akcji zdecydowanie nie brakuje. Dużym atutem powieści jest jej konstrukcja — podział na części, z których każda opowiadana jest z perspektywy innego bohatera. Dzięki temu otrzymujemy pełny obraz wydarzeń, lepiej rozumiemy fabułę i motywy działań postaci oraz poznajemy przyczyny, dla których wszystko dzieje się właśnie tu i teraz. Autorka bardzo rzetelnie wykreowała bohaterów. Trzy kobiety — każda inna, z własną historią, motywacją i celem. Charyzmatyczne, silne, zdeterminowane do walki. Ich psychika i zachowania zostały rozłożone niemal na czynniki pierwsze, co sprawia, że postacie są autentyczne i niezwykle wiarygodne. Zakończenie lekko mnie zaskoczyło, co tylko podniosło moje wrażenia z lektury. Zdecydowanie polecam „Barłóg” wszystkim miłośnikom thrillerów psychologicznych i historii, które trzymają w napięciu do samego końca.
myszaczyta - awatar myszaczyta
oceniła na 7 4 miesiące temu
Splątanie Igor Brejdygant
Splątanie
Igor Brejdygant
Igor Brejdygant w „Splątaniu” udowadnia, że najmroczniejsze scenariusze nie rodzą się wcale z nagłego wybuchu szaleństwa, ale z precyzyjnego, niemal matematycznego planu, który dojrzewał w ciszy przez lata. Autor porzuca klasyczny schemat kryminału na rzecz dusznego, klaustrofobicznego thrillera psychologicznego, w którym granica między łowcą a ofiarą zostaje wyznaczona przez bezwzględną asymetrię wiedzy. Karolina Milewska nie walczy bowiem z duchem czy anonimowym cieniem, lecz z kimś, kto posiadł najpotężniejszą broń – intymną znajomość jej lęków i przeszłości. Lektura tej powieści przypomina obserwowanie powolnego zaciskania się pętli. Brejdygant z sadystyczną niemal starannością buduje atmosferę paranoi, gdzie każdy dzwonek telefonu i każdy szmer za drzwiami przestają być elementami codzienności, a stają się zwiastunami nieuchronnej katastrofy. To, co w „Splątaniu” uderza najmocniej, to nie sam akt przemocy, ale proces osaczania – moment, w którym ofiara uświadamia sobie, że jej życie przestało należeć do niej na długo przed tym, zanim napastnik wykonał pierwszy fizyczny krok. Autor mistrzowsko operuje napięciem, zmuszając nas do wejścia w skórę Karoliny i poczucia tego specyficznego, lodowatego dreszczu towarzyszącego świadomości, że jest się obserwowanym. To opowieść o obsesji, która przekracza granice pojmowania, i o tym, jak łatwo można zburzyć poczucie bezpieczeństwa drugiego człowieka, jeśli dysponuje się odpowiednią cierpliwością. Brejdygant nie potrzebuje spektakularnych pościgów, by wywołać u czytelnika niepokój; wystarczy mu mroczna psychologia postaci i duszny klimat osaczenia. „Splątanie” to literacka pułapka, z której nie chce się uciekać aż do ostatniej strony, nawet jeśli cena za tę ciekawość to kilka nieprzespanych nocy i nerwowe zerkanie w stronę zamkniętych drzwi.
Malwi - awatar Malwi
ocenił na 9 3 miesiące temu
Dusze spopielone Anna Rozenberg
Dusze spopielone
Anna Rozenberg
SERIA Z REDFERNEM Anna Rozenberg A co?! Czy ktoś mi zabroni zrecenzować kilka książek naraz? 😏 Tym bardziej że marzec to miesiąc Ani Rozenberg – dokładnie w marcu pięć lat temu zadebiutowała, a ja właśnie teraz domknęłam pięć ostatnich części serii z inspektorem Redfernem. I tak oto zamknęłam jedną z tych kryminalnych historii, które niby czytasz „na spokojnie”, a kończysz… z książką w ręku o drugiej w nocy. To rasowe, klasyczne krimi. Każda część przynosi nowe śledztwo, nową zbrodnię, nową historię ludzi, którzy w sennych brytyjskich miasteczkach mają zdecydowanie więcej do ukrycia, niż mogłoby się wydawać. A jednocześnie nad wszystkim unosi się duży, osobisty wątek Redferna – sprawa jego przeszłości, zaginionej siostry i tajemniczego Palacza. I właśnie to sprawia, że tej serii nie da się czytać wybiórczo. Tu wszystko się splata, powoli układa i nie daje spokoju. To, co bardzo lubię u Ani, to fakt, że każda część jest trochę inna w tonie. Czasem bardziej klasyczna, czasem bardziej psychologiczna, czasem niemal sensacyjna. Czytelnicy, którzy lubią bawić się konwencją kryminału, bez trudu wyłapią tu różne mrugnięcia do klasyki gatunku – ale nie zdradzę jakie. Zostawiam Wam tę przyjemność. Moimi osobistymi ulubieńcami pozostają „Wszyscy umarli” – za klimat angielskiej prowincji i śledztwo prowadzone w najlepszym stylu tradycyjnego krimi – oraz „Punkty zapalne”, którym już wcześniej dałam moją matczyną szóstkę. Ale ogromne wrażenie robią też dwie ostatnie części. Za konsekwencję, spinanie wątków i odwagę w prowadzeniu historii Redferna aż do samego końca. Ania ma jeszcze jedną cechę, którą bardzo w jej książkach lubię – potrafi wpleść w kryminał małe społeczne obserwacje. O ludziach, o milczeniu, o tym jak łatwo udawać, że czegoś się nie widzi. A Redfern? Powiem Wam jedno. Jeśli zaczniecie tę serię… to przygotujcie się, że skończycie ją szybciej, niż planowaliście. Bo z Redfernem jest trochę jak z prawdą, której szuka. Jak już się zacznie… to trudno przestać.
OczamiMatkiWiedźmy - awatar OczamiMatkiWiedźmy
ocenił na 8 30 dni temu

Cytaty z książki Kuźnia przeklętych

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kuźnia przeklętych