Księżyc nad Soho
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Rzeki Londynu (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- Moon Over Soho
- Data wydania:
- 2025-04-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-07-11
- Data 1. wydania:
- 2011-10-13
- Liczba stron:
- 377
- Czas czytania
- 6 godz. 17 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383354569
- Tłumacz:
- Agnieszka Kalus
Kontynuacja przygód funkcjonariusza policji Petera Granta w pełnym magii Londynie.
Body and Soul. Melodia.To właśnie zauważa londyński policjant i uczeń czarownika Peter Grant, gdy bada ciało Cyrusa Wilkinsona, saksofonisty jazzowego, który zmarł w pubie na zawał. Z nieboszczyka wydobywają się dźwięki solo na saksofonie – klasycznej melodii z lat trzydziestych. Dla Granta oznacza to jedno – przyczyna śmierci wcale nie była naturalna.
Z pomocą swojego przełożonego, detektywa Thomasa Nightingale'a, oraz pięknej miłośniczki jazzu, Simone Fitzwilliam, Peter zaczyna badać przypadki podobnych zgonów w Soho. Jednak dochodzenie szybko staje się także jego prywatną sprawą, bo wiąże się z historią pewnego genialnego muzyka, który zmarnował swój talent – Richarda „Lorda” Granta, czyli ojca Petera.
Kup Księżyc nad Soho w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Księżyc nad Soho
Dalsze przygody posterunkowego Petera Granta można uznać za udane. W porównaniu do tomu pierwszego, w drugiej części autor stworzył ciekawszą fabułę, zawiłą intrygę oraz dodał więcej makabrycznych elementów. Jednakże w „Księżyc nad Soho” widoczne są błędy, które autor popełnił przy okazji pierwszego tomu, lecz ich liczba jest o wiele mniejsza. Ogólnie rzecz biorąc dalsze przygody Granta wpłyną na większe zaciekawienie ze strony czytelnika. Otwarte zakończenie odpowiednie do całej powieści pozwala sugerować, że czekają nas dalsze przygody posterunkowego Granta. Po nie co nieudanej części pierwszej, „Księżyc nad Soho” ratuje dobry koncept fabularny autora. Peter Grant, lekkoduch, kobieciarz, posterunkowy londyńskiej policji oraz adept magii, nadal szkoli się pod czujnym okiem swego mistrza Nightingale’a. Tymczasem niespodziewanie zaczynają umierać muzycy jazzowi. Wydawać by się mogło, że sprawa jest prosta, przyczyny są naturalne. Jednakże nasz posterunkowy przemierzając Soho, serce muzycznej sceny, wraz z piękną przewodniczką Simone odkrywa, że w dzielnicy grasują potwory, stworzenia żerujące na tym nadzwyczajnym talencie, który odróżnia wielkich muzyków od kogoś, kto jest w stanie zagrać przyzwoitą melodię. Na wstępie należy zaznaczyć, że cykl stworzony (tworzony?) przez Bena Aaronovitcha należy do ścisłych, tzn. wymagana jest znajomość poprzednich części, aby móc przeczytać kolejną. Otóż w powieści „Księżyc nad Soho” występuje dużo odniesień do wydarzeń jakie rozegrały się w „Rzekach Londynu”. Autor czasami ich nie streszcza, a jak już to robi, to w bardzo pobieżny sposób. Dlatego wymagana jest znajomość poprzedniej części. Niestety to nie jest cykl, w którym nie znajomość jednego tomu nie wpływa zbytnio na znajomość fabuły. Autor zaczyna powieść w bardzo obiecujący sposób, jak prawdziwy kryminał. Dochodzi do śmierci jazzmana. Ot nic niezwykłego, zwykła naturalna rzecz. Jednakże, gdy nasz detektyw wyczuwa specyficzną „pozostałość magii” już wiemy, że sprawa nie będzie łatwa. Zaczyna się typowe dochodzenie policyjne wraz z badaniem kolejnych, pojawiających się tropów. Ot dla niepoznaki okraszone szczyptą nadnaturalności. Cieszy fakt, że autor nie wpadł w swego rodzaju „marazm” jak w przypadku „Rzek Londynu”, widać, że w „Księżycu nad Soho” miał pomysł na dalszy przebieg fabuły. Dodatkowym plusikiem jest większa wyrazistość drugoplanowych postaci, zwłaszcza tajemniczej Simone. Związek rodzący się między nią a posterunkowym nie tylko był pikantny, ale również bardzo interesujący. Ben Aaronovitch pozytywnie zaskakuje czytelnika wplatając w fabułę wątek, który wydawać by się mogło celowo został pominięty w pierwszym tomie. Chodzi o tajemniczą istotę, która uśmiercała mężczyzn w bardzo specyficzny sposób. W pewnym momencie równolegle prowadzone są śledztwa w obu sprawach, a czytelnik przeskakuje z jednego do drugiego. Autor próbował stworzyć jeszcze bardziej zawiłą intrygę łącząc oba śledztwa (a czy się one łączą, tego nie zdradzę ;) ). Jednakże odniósł trochę inny efekt niż zamierzony. Niestety zbytnio pomieszał to wszystko, zwłaszcza w przypadku świadków, przez co czytelnik w pewnym momencie nie wie kto należy do jakiego śledztwa. Niestety ten sztuczny chaos obniża zrozumienie powieści. Widocznie autor był świadomy tego zamieszanie i szybko zakończył śledztwo dotyczące makabrycznych śmierci mężczyzn. Na pochwałę zasługuj fakt, że pan Aaronovitch ustrzegł się błędu z pierwszego tomu – wątki poboczne nie dominują nad wątkiem głównym. Oczywiście autor nadal stopniowo dostarcza informacji dotyczących tajemniczego wydziału policji. Na plus, ale także na minus zasługuje fakt dokładnego opisu topografii miejsc Londynu, w których toczy się akcja książki. Plusem jest, że poznajemy pełne tło wydarzeń oraz niekiedy ciekawe wątki historyczne dotyczące danego miejsca. Autor wyraźnie przyłożył się do pracy. Minusem jest fakt, że dla osób nie znających topografii Londynu opis skrzyżowań, placów itd. po prostu jest jałowy. Lepsza byłaby forma książki z zamieszczoną topografią miejsc, w których toczy się akcja książki. Na koniec należy wspomnieć o tajemniczym, mrocznym adwersarzu, którego na swej drodze spotyka posterunkowy Grant. Jego pojawienie się wprowadziło makabrę do książki (o wiele mroczniejsza część niż tom pierwszy). Autor zostawił szeroką furtkę na dalsze przygody Granta. Wreszcie pojawia się główny przeciwnik, z którym będzie się musiał zmierzyć. Będzie musiał poznać nie tylko jego tajemnicę, ale również tożsamość. Tak jak Sherlock Holmes miał swego wroga Moriartiego, tak Peter Grant ma swego Czarnego Maga. Odnośnie samego zakończenia to smutno-przewidywalne, ale pojawienie się Czarnego Maga przyćmiewa tę przewidywalność.
Oceny książki Księżyc nad Soho
Poznaj innych czytelników
868 użytkowników ma tytuł Księżyc nad Soho na półkach głównych- Przeczytane 482
- Chcę przeczytać 375
- Teraz czytam 11
- Posiadam 243
- Fantastyka 29
- Ulubione 14
- Fantasy 13
- 2014 13
- 2025 9
- Kryminał 6
Opinia
Atmosfera się zagęszcza i z pewnością była bardziej morowa niż w tomie pierwszym, pomimo idyllicznej wstawki romantycznej. Jednak miałam czasem wrażenie, że fabuła gdzieś się gubi, chociaż brak tu przeskoków czasowych jakie miały miejsce w "Rzekach". Może to przez mnogość wątków, a może dlatego, że czytałam książkę mając gorączkę. Jednakowoż poziom jest utrzymany. Tylko Beverley mi brak... :(
Atmosfera się zagęszcza i z pewnością była bardziej morowa niż w tomie pierwszym, pomimo idyllicznej wstawki romantycznej. Jednak miałam czasem wrażenie, że fabuła gdzieś się gubi, chociaż brak tu przeskoków czasowych jakie miały miejsce w "Rzekach". Może to przez mnogość wątków, a może dlatego, że czytałam książkę mając gorączkę. Jednakowoż poziom jest utrzymany. Tylko...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to