Krystyno, uspokój się!
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-10-09
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-09
- Liczba stron:
- 368
- Czas czytania
- 6 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383912820
Emerytura to bzdura – chyba że trafisz do sanatorium dla upiorów i demonów!
Zgryźliwa południca Krystyna szuka sensu życia na emeryturze. Ale nic nie pomaga! Terapia nie daje rady – nie można przecież przepracować w ciągu 50 minut traum z kilku tysiąca lat. Mindfullness odpada – na to lont Krystyny jest zdecydowanie za krótki. Dzikie imprezy, szalone wyczyny – to, co kiedyś Krystynie dawało radość, teraz straciło smak.
Ale wszystko zmienia się, gdy Krystyna trafia do miejsca, w którym podróż w głąb siebie stanie się jazdą bez trzymanki. Do sanatorium dla upiorów i demonów…
Czego nauczą Krystynę bezzębne wampiry? Jakie sekrety odkryje Krystyna w Zbereźnotece?
Czy znajdzie spokój wśród wyłożonych odwieczną boazerią ścian i na dansingach dla seniorów?
I co się stanie, gdy sanatorium zostanie zagrożone przez potwora opętanego żądzą wiecznej młodości?
Razem z cholernie tajemniczym (oraz diablo przystojnym!) płanetnikiem Michałem i fanem makijażu ZombiePiotrusiem Krystyna będzie musiała stanąć do walki, która będzie wymagała od niej największych ofiar.
Ale co, jeśli to właśnie okaże się przepustką do szczęścia?
Kup Krystyno, uspokój się! w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Krystyno, uspokój się!
Kryzys egzystencjalny w wydaniu demonicznym
[UWAGA: RECENZJA ZAWIERA SPOILERY]
Oto jest – zaledwie osiem miesięcy po debiucie – druga powieść Sylwii Dec. Sięgnęłam po nią ochoczo, pełna nadziei, mając jeszcze stosunkowo świeżo w pamięci przygody Anieli Jasnej.
Główną postacią tej książki jest bardzo stara południca Krystyna. Demonica, która żyła dla zabawy, a czas mierzyła od jednej orgii do drugiej, nagle odkrywa, że taka egzystencja nie daje jej tyle radości co kiedyś. Zaszywa się więc w malutkiej wioseczce na prowincji, okopuje w twierdzy z pizzy i seriali, i tak by sobie dalej wegetowała, gdyby nie kilka brzemiennych w skutki wydarzeń.
I tu zaczynają się schody. Schody fabularne, których pokonanie zajęło mi prawie trzy tygodnie, a przypomnę, że powieść objętością nie grzeszy. Na zaledwie trzystu sześćdziesięciu stronach autorka zmieściła: kryzys egzystencjalny, dwie orgie, mindfulness, terapię indywidualną, cztery księże gospodynie będące samozwańczymi pogromczyniami demonów, przyjaciela i przyjaciółkę próbujących na siłę i według własnego widzimisię naprawiać życie Krystyny, podróż sentymentalno-egzystencjalną, wielką wpadkę zakończoną interwencją bliżej niezidentyfikowanej instytucji o nic niemówiącej nazwie Zakład Ubezpieczeń Odwiecznych, ukryte w nadmorskim lesie sanatorium, a raczej dom spokojnej starości dla zmęczonych życiem demonów oraz na dokładkę objawiającego się znienacka siłą imperatywu narracyjnego antagonistę, czyli potwora ogarniętego żądzą mordu i wiecznej młodości w liczbie dwóch. Uff! Niestety, takiej fabuły nie da się podsumować inaczej niż „za dużo wszystkiego”. O ile przy debiucie można było przymknąć oko na ten problem (przez wzgląd na komizm sytuacyjny, Demonicjusza i Grażynę), o tyle od drugiej powieści zaczyna się oczekiwać przede wszystkim dopracowania tego, co w poprzedniej nie zagrało.
Jak zatem wygląda sytuacja z postaciami w tej książce? Krystyna – główna postać – jest absolutnie nie do zniesienia. Południca, która żyje od tysięcy lat, jak to się nieustannie podkreśla, a zachowuje się niczym rozwydrzona nastolatka. Tu wpadnie na lokalny festiwal i zacznie orgię, tam pójdzie do terapeuty i bez ceregieli zacznie opowiadać o wychowaniu przez smoczycę czy paleniu na stosie, ówdzie z pielgrzymki zrobi dyskotekę i jeszcze będzie się dziwić przyjaciółce-opiekunce, że ta ją ciągle napomina. A kiedy przyjaciółka ratuje ją prawie że z niebytu i załatwia układ z Zakładem Ubezpieczeń Odwiecznych, ta się dąsa i pyskuje. Ogólnie rzecz biorąc, Krystyna nie komunikuje się inaczej niż z sarkazmem, jadem lub pogardą. Czyli bunt nastolatki na pełnej.
O pozostałych bohaterach nie sposób powiedzieć cokolwiek więcej niż to, jak mają na imię i do jakiego gatunku należą. Nie mają charakteru, przeszłości ani kontekstu. A szkoda, bo narracja trzecioosobowa dawała w tej materii pole do popisu.
Chciałabym podać choć jeden pozytywny aspekt tej powieści, jednak z przykrością stwierdzam, że nie mogę. Fabuła jest wypełniona różnymi wątkami niczym komnata Jacka Placka magicznymi artefaktami. Główna bohaterka jest niemożebnie irytująca, a książka naszpikowana słabymi żartami i wulgaryzmami (nie tylko w dialogach). W całym tym galimatiasie ginie skądinąd mądre przesłanie, które objawia się na samym końcu między epickim złożeniem się Krystyny w ofierze na ołtarzu wiecznej młodości a finałem rodem z greckiej tragedii (innymi słowy: o rozwiązaniu akcji dowiadujemy się z dwuzdaniowej relacji jednego z bohaterów).
Myślę, że w tym miejscu kończy się moja znajomość z twórczością autorki.
Ewa Jemioł
Oceny książki Krystyno, uspokój się!
Poznaj innych czytelników
311 użytkowników ma tytuł Krystyno, uspokój się! na półkach głównych- Przeczytane 161
- Chcę przeczytać 144
- Teraz czytam 6
- Posiadam 41
- 2025 10
- 2026 7
- Fantastyka 5
- Fantasy 4
- Audiobook 3
- Przeczytane 2026 3
Tagi i tematy do książki Krystyno, uspokój się!
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Krystyno, uspokój się!
Ta, jasne, pomyślała Krystyna. Zawsze tak było. Mówisz, że Ziemia jest okrągła, i cyk, głupi ludzie od razu odsądzają cię od czci i wiary. Mówisz, że zioła mogą leczyć, i hops, lądujesz na stosie. Mówisz, że pan dziedzic jest zbój i łachudra, i siup, lądujesz w kajdanach albo na szubienicy.
Opinia
Komedia, fantastyka, romans myślicie, że to będzie dobre połączenie?
Południca Krystyna nie potrafi się pogodzić zenswoim wiekiem. Zamroziła swoje ciało, jest piękna, zgrabna tylko jej charakter… aj co to za demon, wredny, pyskaty i ciągle napalony… a przynajmniej kiedyś taką była, teraz została jej tylko wredność… Krystyna jest na emeryturze i niestety, ale coś ostatnio ma problem z odnalezieniem sensu w swoim istnieniu… już nie cieszą jej tak jak dawniej örgie, nie daje radość zwodzenie mężczyzn… a sèks… ehh już tylko na moment łagodzi napięcie.
Gdy pewnego dnia do spokojnego życia Krystyny wpada Złogarek jej sielski żywot się kończy, czas uciekać ze spokojnej wioski… na pomoc przychodzi jej stara przyjaciółka, jednak to co dla Honoraty jest wsparciem, okazuje się dramatem, nudą i końcem świata dla Krystyny… chociaż…
Co to była za przygoda! Jaka to była wspaniała zabawa! Sylwia Dec po raz drugi udowodniła mi, że potrafi w dobre historie!
Krystyna mnie wkurzała, ale taki jej urok, taki czar, kocham tę historię całą sobą. Uśmiałam się, wzruszyłam a na końcu urosło mi serce, bo czasem choć coś wydaje się karą, może okazać się wybawieniem, nowym początkiem i “przepustką do szczęścia”.
Komedia, fantastyka, romans myślicie, że to będzie dobre połączenie?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPołudnica Krystyna nie potrafi się pogodzić zenswoim wiekiem. Zamroziła swoje ciało, jest piękna, zgrabna tylko jej charakter… aj co to za demon, wredny, pyskaty i ciągle napalony… a przynajmniej kiedyś taką była, teraz została jej tylko wredność… Krystyna jest na emeryturze i niestety, ale coś ostatnio...