rozwiń zwiń

Kolekcjoner

Okładka książki Kolekcjoner
Nora Roberts Wydawnictwo: Burda Publishing Polska literatura obyczajowa, romans
460 str. 7 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Collector
Data wydania:
2014-05-21
Data 1. wyd. pol.:
2014-05-21
Liczba stron:
460
Czas czytania
7 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377787762
Tłumacz:
Małgorzata Hesko-Kołodzińska
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kolekcjoner w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kolekcjoner



książek na półce przeczytane 1688 napisanych opinii 438

Oceny książki Kolekcjoner

Średnia ocen
7,1 / 10
290 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1688
1634

Na półkach:

Czasem jedna chwila naprawdę może bezpowrotnie zmienić ludzkie życie, chociaż nie od razu jest to widoczne. Splot okoliczności kieruje kogoś na całkiem nowa ścieżkę, nie braną wcześniej pod uwagę i zaskakującą tym, co na niej znajduje się. Zawrócić z niej niekiedy bardzo trudno albo wręcz niemożliwe, zresztą lepiej patrzeć przed siebie i czekać na nowe wyzwania, jakie z pewnością pojawią się.

Lila nie podglądała ludzi, po prostu podziwiała widoki. Nie zdarzało się jej to często, lecz po prostu była zainteresowana życiem innych. Ot takie nieszkodliwe hobby, tyle, że raz zobaczyła coś więcej niż by chciała. Bycie świadkiem okazała się początkiem zmian, jakich w ogóle nie miała w planach i dalekich od tego, co było jej codziennością. Jej przepis na życie z pewnością nie obejmował zobaczenia morderstwa, uczestniczenia w śledztwie i nieoczekiwanej znajomości z Ashtonem Archerem, malarzem oraz jednocześnie bratem potencjalnego mordercy. Czy to nie za dużo jak na osobę, która do tej pory starała się nie wiązać ani z miejscami, ludźmi i przedmiotami? Nagle znalazła się w samym centrum naprawdę morderczego chaosu, dalekiego od tego, co było do tej pory dla niej codziennością. Nieoczekiwana propozycja sprawia, że wchodzi na całkiem nową drogę, gdzie ona ją zaprowadzi? Z nowojorskich apartamentów trafia do Florencji i Toskanii, staje się amatorskim detektywem i modelką słynnego artysty oraz poznaje ciemniejszą stronę handlu dziełami sztuki. Do czego jest w stanie posunąć się wielbiciel artystycznych dzieł? Ash i Lila przekonają się o tym na własnej skórze. Miłość do piękna u niektórych przeradza się w obsesję…

Morderstwo. Śledztwo. Sztuka. Uczucia. Tylko albo aż tyle plus Nowy Jork i toskańskie krajobrazy. A łączy te wątki Nora Roberts, od lat doskonale wiedząca jak napisać intrygującą historię z pogranicza gatunków. „Kolekcjoner” jednocześnie jest intrygującym thrillerem, lecz także przedstawia jak rodzi się uczucie. Jedno z drugim mało ma wspólnego, lecz kto powiedział, że nie mogą występować w tym samym czasie i miejscu? Pisarka już niejednokrotnie pokazała, że doskonale potrafi wykorzystać do swojej opowieści właśnie takie okoliczności, a podkręcania atmosfery równocześnie w kilku obszarach jeszcze wzmacnia napięcie. Czerń i biel w tej książce są bardzo dobrze widoczne na naprawdę barwnej palecie krajobrazów oraz przede wszystkim ludzkich osobowości. Nie tyle skrajnych, co kontrastowych, lecz czasem właśnie takie przyciągają się i doskonale uzupełniają. Oczywiście nie można zapomnieć o zagadce, kryminalnej oraz sztuce, wyzwalającej emocje, bywa, iż dalekie od pozytywnych. W „Kolekcjonerze” jak w soczewce skupiają się ludzkie słabości, skrywane pod płaszczem wyrafinowania oraz zamiłowania do rzeczy cennych oraz niepohamowane pragnienie posiadania.

Czasem jedna chwila naprawdę może bezpowrotnie zmienić ludzkie życie, chociaż nie od razu jest to widoczne. Splot okoliczności kieruje kogoś na całkiem nowa ścieżkę, nie braną wcześniej pod uwagę i zaskakującą tym, co na niej znajduje się. Zawrócić z niej niekiedy bardzo trudno albo wręcz niemożliwe, zresztą lepiej patrzeć przed siebie i czekać na nowe wyzwania, jakie z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

636 użytkowników ma tytuł Kolekcjoner na półkach głównych
  • 406
  • 226
  • 4
108 użytkowników ma tytuł Kolekcjoner na półkach dodatkowych
  • 56
  • 19
  • 14
  • 7
  • 4
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Nora Roberts
Nora Roberts
właśc. Eleanor Marie Robertson. Nora Roberts urodziła się w Silver Spring, stan Maryland, jako najmłodsza z pięciorga dzieci. Po nauce w szkole katolickiej prowadzonej przez zakonnice, wzięła młodo ślub i osiedliła się w Keedysville, w Marylandzie. Pracowała krótko jak aplikant adwokacki. "Pisałam szybko, ale nie umiałam literować, byłam najgorszym aplikantem adwokackim kiedykolwiek," mówi teraz. Po narodzinach synów, Dana i Jasona, pozostała w domu i pracowała dorywczo. Zamieć w lutym 1979 zmusiła ją, by spróbować innej, twórczej pracy. Zasypana śniegiem, z synami w wieku trzech i sześciu lat, bez żadnego przedszkola w zasięgu wzroku i zmniejszającymi się zapasami czekolady. Urodzona w rodzinie czytelników, Nora zawsze coś czytała albo wymyślała historyjki. Podczas tej pamiętnej zamieci, wyciągała ołówek i notatnik i zaczęła zapisywać jedną z tych historii. Tak rozpoczęła się jej kariera. Kilka rękopisów i odrzuceń później, jej pierwsza książka, Irlandzka wróżka, została opublikowana przez amerykańskie wydawnictwo Silhouette w 1981 roku. Nora spotkała swojego drugiego męża, Bruce’a Wildera, kiedy wynajęła go do zbudowania półek na książki. Pobrali się w lipcu 1985 roku. Od tego czasu powiększyli dom, podróżowali po całym świecie i otworzyli razem księgarnię. Przez lata, Nora zawsze była otaczana przez mężczyzn. Nie tylko była najmłodsza w jej rodzinie, ale była też jedyną dziewczyną. Wychowała dwóch synów. Dzięki temu Roberts dość dobrze poznała tajniki męskiego umysłu, co zostało docenione przez jej czytelniczki. Nora Roberts należy do wielu zrzeszeń pisarzy oraz jest laureatką wielu nagród, które dostała od swych kolegów po fachu i wydawnictw.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dom na skarpie Nora Roberts
Dom na skarpie
Nora Roberts
Eli London mimo braku obciążających dowodów zostaje oskarżony o zamordowanie własnej żony. Chociaż miał motyw żeby dokonać zbrodni, nie zrobił tego. Niestety co niektórzy w perfidny sposób mu to wmawiają. O pracy w zawodzie prawnika może już zapomnieć. W ciągu dwóch lat stał się wrakiem człowieka. Dlatego postanowił na jakiś czas zaszyć się w rodzinnej posiadłości żeby móc w spokoju skupić się na pisaniu książki. Przy okazji zaopiekuje się Domem na Skarpie pod nieobecność babci, która uległa dość poważnemu wypadkowi. Pojawienie się nieznajomej dziewczyny trochę burzy jego plany. Ambra, bo tak ma na imię dziewczyna, sprząta w posiadłości na prośbę seniorki. Od razu dostrzegła zły stan Elego i stawia sobie za cel jak najszybsze wyciągnięcie mężczyzny z marazmu w jakim obecnie się znajduje. Swoje dobre imię odzyska tylko w jeden sposób. Musi ruszyć do walki z przeszłością, a ona uczyni wszystko żeby zdecydował się na taki krok. Mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone, ale będę to powtarzać przy każdej recenzji książki spod pióra Nory Roberts. Pisarka jest niekwestionowaną mistrzynią w łączeniu romansu z wątkiem kryminalnym. Ja nie wiem jak ona to robi, że za każdym razem zachwyt staje się jeszcze większy. "Dom na skarpie" to jedna z tych książek, które trzymają w napięciu od początku aż do samego końca. Na ponad pięciuset stronach została przedstawiona teraźniejszość, w której nie zabrakło wzmianek dotyczących przeszłości. Te dwa okresy łączy ze sobą rodzinna posiadłość Londonów, na temat której krąży pewna legenda. Dokładnie chodzi o tajemniczy skarb, który ponoć został w jej wnętrzach bardzo dawno temu ukryty. Co niektórzy mają zamiar go odnaleźć, ale nagłe pojawienie się jednego z Londonów wszystko niweczy. Ja od tej książki nie mogłam się oderwać. Dzieje się w niej tyle, że głowa mała. Eli przyjeżdżając do posiadłości liczył na to, że w końcu odpocznie. W ciszy i spokoju popracuje nad swoją książką. Poznaje Abre, do której początkowo odnosił się z niechęcią. Drażniło go jej zachowanie i nachalna troska. Jest dorosły, więc może sam o sobie zadbać. Nie zdawał sobie sprawy z tego, że jego własna babcia może mieć coś z tym wspólnego. Z biegiem czasu zaczął się do niej przekonywać. Abra posiada wszystkie cechy silnej i samowystarczalnej kobiety. Zna swoją wartość i cieszy się, że nie musi być od nikogo zależna. Cytując, żadnej pracy się nie boi. Oprócz sprzątania w posiadłości, prowadzi zajęcia z jogi, pomaga potrzebującym, tworzy biżuterię. Jednak zanim stała się taką twardą osobą, przeżyła prawdziwe piekło. Charakter i osobowość, te dwa czynniki musiały w jakimś stopniu wpłynąć na Elego. Nie mówiąc już o urodzie i atrakcyjności Abry. Ich dialogi były na prawdę urocze, a sarkazm w nich użyty kilkakrotnie poprawiał mi humor. Oboje stworzyli bardzo ciekawy i intrygujący duet. To, że między nimi zacznie iskrzyć było tylko kwestią czasu. Tym bardziej, że połączyły ich ze sobą problemy, których los im nie oszczędził. Autorka poruszyła dość ważne temat. Otóż szybko potrafimy osądzić drugiego człowieka po pozorach, nie znając prawdy. Tak też czuł się Eli. Wszyscy widzieli w nim mordercę. Stracił pracę, przyjaciół. Został osaczony i skazany przez media, prasę i policjanta, który miał na jego punkcie obsesję. Druga kwestia dotyczy Ambry. Dziewczynę osaczył mężczyzna, którego kochała. Śledził i dręczył psychicznie. Mało brakowało, a pozbawił by ją życia. Coś takiego nazywa się stalkingiem i grozi za to kara więzienia. Jak już wcześniej wspomniałam dzieje się w tej książce bardzo dużo. Jedno wydarzenie goni kolejne. W pewnym momencie zrobiło się mrocznie i zaczęłam odczuwać jakiś taki dziwny niepokój gdy wgłębiałam się w dalszy ciąg tej historii. Odkryty wykop w podziemiach posiadłości, zwłoki jakiegoś mężczyzny, do tego zagadkowe przejścia, o których do tej pory nikt nie miał pojęcia. Gęsia skórka na ciele gwarantowana. "Dom na skarpie" to jedna z lepszych książek Nory Roberts z jakimi do tej pory miałam styczność. Niech was broń Boże zniechęci te ponad pięćset stron. Grubość to jej najważniejsza zaleta. Dla mnie wszystko w tej historii jest idealne. Świetnie wykreowani bohaterowie, styl oraz język również zasługują na pozytywne oceny. Fantastycznie oddany klimat starej zabytkowej posiadłości sprawia, że ta powieść staje się jeszcze bardziej wciągająca. Jeśli jesteście ciekawi, czy Eli w końcu został oczyszczony z zarzutów i kto tak naprawdę zabił jego żonę zachęcam was do lektury. Jestem pewna, że będziecie nią zafascynowani tak jak ja.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na 8 2 lata temu
Nie do wykrycia Laura Griffin
Nie do wykrycia
Laura Griffin
Książki Laury Griffin kupiłam kilka lat temu, gdy planowałam mieć swoją własną biblioteczkę. Zainteresowało mnie wtedy połączenie kryminału z romansem. Myślę, że gdybym przeczytała je te kilka lat temu podobałby mi się zdecydowanie bardziej niż teraz, kiedy mój gust literacki jest dużo bardziej wymagający niż na początku mojej przygody z czytaniem na poważnie. Alexandra Lovell to prywatna detektyw. Pomaga swoim klientkom zniknąć, a także rozpocząć nowe bezpieczne życie. Gdy pewnego dnia pomaga Melanie Bess, która jest żoną policjanta z doskonałymi układami w policji Alex nie wie jeszcze jak ta sprawa wpłynie na nią i jej życie. W momencie, gdy Melanie przestaje odpowiadać na wiadomości Alex podejrzewa, że mąż odnalazł kobietę i zamordował. Swoją teorią dzieli się ze znajomym detektywem z wydziału zabójstw Nathanem Devereaux, który uważa, że bez ciała nie ma zbrodni, a na dodatek mąż Melanie to w pracy szanowany policjant z wydziału zabójstw, który w żaden sposób nie pasuje do obrazu damskiego boksera, a tym bardziej mordercy. Czy intuicja Alex ją zawiedzie? Muszę przyznać, że trochę obawiałam się połączenia kryminalu z romansem. Zazwyczaj jest tak, że romans dominuje i wychodzi z książki takie nie wiadomo co. Laura Griffin całkiem dobrze poradziła sobie z tym zadaniem. Nie czułam żeby bohaterowie i ich romans dominował, a nawet miałam wrażenie, że czasem jest tego trochę za mało. Alex początkowo jako główna bohaterka nie robi piorunującego wrażenia. W sumie to oprócz uporu to niczym się nie wyróżniała. Dopiero wraz z rozwojem akcji stawała się coraz bardziej realną postacią, ale dalej nie jakoś mega wybitną. Podejmowała decyzje, które kończyły się dla niej kłopotami, a wtedy do akcji musi wkroczyć Nathan niczym rycerz na białym koniu. Osobiście rozumiem upór Alex, bo ja podobnie jak ona, jak się czegoś uczepię to nie jestem w stanie odpuścić. Tak było w przypadku haftu krzyżykowego. Nie odpuściłam póki nie opanowałam podstaw. Z tym, że mnie z tego powodu nie groziła śmierć. Mam też wrażenie, że ten upór Ale napędzał całą powieść. Wątek romantyczny mi pasował. Uważam, że został dobrze skonstruowany. Podobało mi się to jak bohaterowie na siebie działali i początkowo próbowali to ukryć. Naprawdę byłam mocno zdziwiona, że wątek miłosny nie zdominował powieści. Napawało mnie to optymizmem, jeśli chodzi o kolejne części. Nawet przeszło mi przez głowę, że szkoda, że w Polsce wydawnictwo Prószyński wydało tylko trzy tomy tej serii, a pozostałych nie. Czy polecam? Jeśli lubicie takie połączenie kryminału z romansem i oczywiście nie oczekujecie bardzo mocno trzymającego w napięciu kryminało to myślę, że pozycja Laury powinna Wam się spodobać. Ja z chęcią sięgnęłam po drugi tom.
Adrianna__ - awatar Adrianna__
ocenił na 8 4 lata temu

Cytaty z książki Kolekcjoner

Więcej
Nora Roberts Kolekcjoner Zobacz więcej
Nora Roberts Kolekcjoner Zobacz więcej
Nora Roberts Kolekcjoner Zobacz więcej
Więcej