Kochana planeto!

Okładka książki Kochana planeto!
Soledad Romero Mariño Wydawnictwo: ToTamto literatura dziecięca
32 str. 32 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2026-02-25
Data 1. wyd. pol.:
2026-02-25
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383821214
Tłumacz:
Katarzyna Górska
Średnia ocen

                9,0 9,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kochana planeto! w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kochana planeto!

Średnia ocen
9,0 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
462
342

Na półkach:

🌍 Czy ratowanie planety może być… dziecięco proste (i całkiem fajne)?

Oczywiście, że tak! I wcale nie trzeba być superbohaterem – wystarczy kilka małych kroków każdego dnia.

Przed Wami książka "Kochana Planeto!" z aż 24 pomysłami, które pomagają ograniczyć ilość śmieci, zużycie energii i wody. To kolorowy, pełen życia poradnik dla dzieci… ale też ciche przypomnienie dla dorosłych, że nawet drobne zmiany mają znaczenie. Bo serio – krótszy prysznic czy własna butelka wielorazowa to już mała wygrana dla naszej planety.

Każda strona to coś więcej niż tylko „krok do odhaczenia”. Znajdziecie tu ciekawostki, sprytne porady i zadania, które dzieci mogą wykonać same albo razem z Wami. Hodowla drzewka z pestki awokado? A może domowy burger z soczewicy? Brzmi jak zabawa – i dokładnie tak jest! (A własnoręcznie zrobiona owijka na kanapkę? Gwarantuję: smakuje lepiej 😉).

To książka, która uczy przez działanie i pokazuje dzieciom, że ich wybory naprawdę mają znaczenie – nawet w kontekście tak wielkich tematów jak śmieci czy wycinka lasów Amazonii.

✨ Sprawdźcie razem, ile z tych kroków możecie wprowadzić od razu w swoim domu. Ostrzegam: może się okazać, że dzieci będą najlepszymi eko-nauczycielami!

🌍 Czy ratowanie planety może być… dziecięco proste (i całkiem fajne)?

Oczywiście, że tak! I wcale nie trzeba być superbohaterem – wystarczy kilka małych kroków każdego dnia.

Przed Wami książka "Kochana Planeto!" z aż 24 pomysłami, które pomagają ograniczyć ilość śmieci, zużycie energii i wody. To kolorowy, pełen życia poradnik dla dzieci… ale też ciche przypomnienie dla...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

6 użytkowników ma tytuł Kochana planeto! na półkach głównych
  • 6

Inne książki autora

Okładka książki Tajny klub „U Fryzjera” Soledad Romero Mariño, Xiana Teimoy
Ocena 8,2
Tajny klub „U Fryzjera” Soledad Romero Mariño, Xiana Teimoy
Okładka książki Szczęśliwe przypadki Montse Galbany, Soledad Romero Mariño
Ocena 7,5
Szczęśliwe przypadki Montse Galbany, Soledad Romero Mariño
Okładka książki Legendarne kradzieże. Na tropie największych złodziei w historii świata Julio Antonio Blasco, Soledad Romero Mariño
Ocena 7,8
Legendarne kradzieże. Na tropie największych złodziei w historii świata Julio Antonio Blasco, Soledad Romero Mariño

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Fiko i kaczki Marek Maruszczak
Fiko i kaczki
Marek Maruszczak
𝓕𝓲𝓴𝓸 𝓲 𝓴𝓪𝓬𝔃𝓴𝓲 | 𝓕𝓲𝓴𝓸 𝓲 𝓹𝓲𝓮𝓼𝓮𝓴 💛 ✩ 𝓐𝓾𝓽𝓸𝓻 : Marek Maruszczak ✩ 𝓦𝔂𝓭𝓪𝔀𝓷𝓲𝓬𝓽𝔀𝓸 : @znak_koncept ✩ 𝓚𝓪𝓽𝓮𝓰𝓸𝓻𝓲𝓪 𝔀𝓲𝓮𝓴𝓸𝔀𝓪 : 3+ ✩ 𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪 : ✩ ✩ ✩ ✩ ✩/5 ✩ 𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪 : ( 𝓶𝓸𝔃𝓮 𝔃𝓪𝔀𝓲𝓮𝓻𝓪𝓬 𝓼𝓹𝓸𝓳𝓵𝓮𝓻𝔂 ) [ 𝓦𝓼𝓹𝓸𝓵𝓹𝓻𝓪𝓬𝓪 𝓫𝓪𝓻𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓪 ] @znak_koncept @wydawnictwoznakpl 𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪 : Niedawno miałam okazję zapoznać się z dwoma książeczki z serii „Fiko i przyjaciele” - „Fiko i kaczki” oraz „Fiko i piesek” - i muszę powiedzieć, że to naprawdę wyjątkowe historie dla najmłodszych. Książeczki w bardzo ciepły i prosty sposób uczą dzieci, jak właściwie zachowywać się wobec zwierząt. Pokazują, że warto być delikatnym, spokojnym i uważnym na potrzeby naszych mniejszych przyjaciół. To piękna lekcja empatii i szacunku do natury. „Fiko i kaczki” 💛 Fiko wybiera się z dziadkiem nad staw, aby nakarmić ptaki. Chłopiec wrzuca do wody kawałki rogala, ale kaczki wcale nie są zachwycone. Okazuje się, że pieczywo nie jest dla nich dobre. Dzięki swojej supermocy rozumienia zwierząt Fiko dowiaduje się, co tak naprawdę lubią jeść kaczki i jak można im pomóc, zamiast szkodzić. „Fiko i piesek” 💛 Fiko spotyka w parku kudłatego pieska. Bardzo chce się przywitać, ale zwierzak ucieka przed wielką ręką z nieba. Od Pieska dowiaduje się, jak należy zachowywać się przy obcych psach i jak zdobyć ich zaufanie. Ogromnym atutem książeczek są piękne, przykuwające uwagę ilustracje, które od razu angażują dziecko i sprawiają, że historia jest jeszcze ciekawsza. Byłam zachwycona w jak przystępny sposób jest opowiedziane co czują zwierzęta i jak można im pomóc. Na końcu każdej książeczki znajdują się ciekawostki o zwierzętach, które są świetnym dodatkiem edukacyjnym. Dzięki nim dzieci mogą dowiedzieć się czegoś więcej o świecie przyrody. Warto również zaznaczyć, że książeczki są idealne do małych rączek, na dodatek wykonane są z dobrego materiału, dzięki czemu nie poniszczą się tak szybko. To naprawdę wartościowe, mądre i pięknie wydane książeczki, które nie tylko bawią, ale też uczą wrażliwości i odpowiedzialności wobec zwierząt. Zdecydowanie polecam wszystkim małym odkrywcom i ich rodzicom. 💛
Liwia_official - awatar Liwia_official
ocenił na 10 18 dni temu
101 dinozaurów i wszystko, co musisz o nich wiedzieć Ruby Van der Bogen
101 dinozaurów i wszystko, co musisz o nich wiedzieć
Ruby Van der Bogen Alexandra Helm
Dinozaury to wspaniałe stworzenia które żyły na świecie od ok. 230 mln lat temu... Te wielkie i te całkiem malutkie, mięsożerne i roślinożerne... były wspaniałe, majestatyczne i stanowią pasję niejednego przedszkolaka 🦕🦖! Jeśli Wasza Pociecha z przyjemnością uśmiecha się widząc gdzieś na obrazkach te gady czy też pterozaury to znaczy, że czas sprezentować jakąś piękną książkę która podsunie masę nowych ciekawostek o których będziecie mogli rozmawiać bez końca 🫶🏻 Właśnie dlatego przedstawiam Wam książkę dla maluchów w wieku +3 pt "101 dinozaurów i wszystko co musisz o nich wiedzieć". Dowiecie się z niej m.in że małe tyranozaury gdy wykluwały się z jajka były pokryte piórami! Albo zabawna ciekawostka która mówi, że gdy kichały to wylewało się z ich nozdrzy 25 litrów smarków! O fuuuuu! Najmniejszy ówczesny dinozaur był dwukrotnie mniejszy od wróbla! Dowiecie się z niej także: - jak nazywa się badacz dinozaurów? - czym jest koprolit? - jak nazywają się stworzenia, które pochodzą od dinozaurów? - jak dinozaury zdobywały pożywienie? I wiele innych! Książka będzie wspaniałym prezentem dla małego Dino - pasjonata! Wielki format, piękne barwne ilustracje, które przeniosą czytelników do odległej ery mezozoicznej. Rusz śladem dinozaurów! Szukaj śladów, poszerzaj wiedzę...i zastanów się jakby to było gdyby dzisiaj dinozaury biegały za oknami naszych domów?
Karolina Hajdysz - awatar Karolina Hajdysz
ocenił na 9 12 dni temu
Detektyw Kaczka i jego paczka. Tajemnica Ducha Młyna Boguś Janiszewski
Detektyw Kaczka i jego paczka. Tajemnica Ducha Młyna
Boguś Janiszewski
Boguś Janiszewski niejednokrotnie udowodnił, że potrafi pisać w sposób zabawny, ciekawy i niezwykle oryginalny. Tym razem zaprasza czytelników na detektywistyczną przygodę. "Detektyw kaczka i jego paczka. Tajemnica Ducha Młyna" to pierwsza część fantastycznie zapowiadającej się serii. Pełna humoru, ciekawych bohaterów, zaskakujących zwrotów akcji książka wprowadza czytelników do świata detektywistycznych opowieści. Tutaj wszystko jest przemyślane i dopięte na ostatni guzik. W Bydgoszczy zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Huki, rozbłyski światła i tajemniczy list budzą niepokój mieszkańców. Okazuje się, że za wszystkim stoi Duch Młyna. Jego przekaz jest jasny - zwierzęta mają natychmiast opuścić młyny. Rozwiązaniem tej tajemniczej sprawy zajął się dość nietypowy duet - detektyw Bernard i wiewiórka Tosia. I choć są zupełnie różni, razem postanawiają rozwikłać zagadkę. Tropią, analizują i krok po kroku przybliżają sie do odkrycia prawdy. Czy uda im się połączyć wszystkie tropy i znaleźć winnego? Książka zachwyci nie tylko miłośników dobrego humoru, ale i tych, którzy chcą się poczuć jak prawdziwi detektywi. Nie brakuje tutaj zwrotów akcji, napięcia i możliwości uczestniczenia w dochodzeniu. Czytelnicy razem z bohaterami mogą tropić i analizować, dzięki czemu rozwijają logiczne myślenie i uczą się współpracy. Znajdziecie tutaj zabawne ilustracje, komiksowe wstawki, notatki oraz słowniczek z wyjaśnieniem poszczególnych pojęć. Takie połączenie sprawia, że książka jest ciekawsza i atrakcyjniejsza dla czytelnika.
gabizuzia - awatar gabizuzia
oceniła na 10 16 dni temu
Fiko i piesek Marek Maruszczak
Fiko i piesek
Marek Maruszczak
Czy jedna krótka historia może nauczyć dziecko szacunku do zwierząt? Okazuje się, że tak. Troska o zwierzęta jest coraz częściej poruszanym tematem w książeczkach dla dzieci. Budujemy dziecięcą wrażliwość na zdrowie i bezpieczeństwo naszych pupili, ucząc najmłodszych empatii, odpowiedzialności oraz szacunku wobec wszystkich żywych istot. Dzięki takim publikacjom dzieci nie tylko poznają świat zwierząt, ale także dowiadują się, jak właściwie o nie dbać i jak rozumieć ich potrzeby.Fiko to chłopiec, który poprzez kontakt ze zwierzętami wprowadza swoich rówieśników do świata tych najmniejszych. Jest obdarzony niezwykłą mocą - rozumie głos zwierząt. Obecnie seria liczy dwie książeczki: „Fiko i piesek” oraz „Fiko i kaczki”. W przygotowaniu są kolejne tytuły, dlatego z przyjemnością zapraszam do poznania tej ciekawej nowości. „Fiko i piesek” to książeczka, która uczy uważności w stosunku do zwierząt spotykanych w codziennej przestrzeni. Do takich sytuacji dochodzi niemal każdego dnia, dlatego warto uczyć dzieci zasad odpowiedniego zachowania oraz ewentualnego witania się z czyimś zwierzątkiem. „Fiko i kaczki” to – moim zdaniem – bardzo ważna publikacja. Poruszona została w niej tematyka odpowiedniego dokarmiania kaczek, a dokładniej kwestia nierzucania im chleba, który zwyczajnie im szkodzi. To, co najbardziej podoba mi się w tych książeczkach, to oczywiście ich przesłanie. Bardzo doceniam fakt, że w tych krótkich historyjkach dzieci uczą się poprzez kontakt ze zwierzętami. Tak! Autor, Mateusz Maruszczak, oddał tu głos właśnie zwierzętom – to one mówią o swoich potrzebach. To naprawdę świetny pomysł. Na końcu każdej historii Fiko postanawia podzielić się ważnymi informacjami z dziećmi z przedszkola i przygotowuje plakaty do przedszkola – to wspaniała zachęta do zaangażowania dziecka do działań społecznych na rzecz zwierząt :) Ilość tekstu jest dość spora, ale idealnie dopasowana do młodszych dzieci. Ilustracje są wyraziste, a jednocześnie utrzymane w stonowanych kolorach. Sam rozmiar książeczki jest bardzo wygodny – idealny do trzymania w małych rączkach. Dodatkowym plusem są kartonowe strony, które zapewniają trwałość i sprawiają, że książeczki dobrze sprawdzą się nawet u najmłodszych czytelników. Ciepłe historie, ważne tematy i bohater, z który m dzieci łatwo się utożsamią – seria o Fiko zapowiada się naprawdę obiecująco. Polecam! 🤎
365dni_bibliotekarki - awatar 365dni_bibliotekarki
ocenił na 10 2 dni temu
Witaj drużyno! T.Z. Layton
Witaj drużyno!
T.Z. Layton
Talent od zawsze budzi podziw. W sporcie, a szczególnie w piłce nożnej, łatwo ulec przekonaniu, że to właśnie on decyduje o sukcesie. Jednak codzienność i biografie wielkich ludzi, w tym wielkich sportowców, pokazują coś zupełnie innego. Naturalne predyspozycje mogą być początkiem drogi, lecz bez systematycznej pracy, dyscypliny i wytrwałości szybko okazują się niewystarczające. To właśnie trening, konsekwencja i umiejętność radzenia sobie z porażkami kształtują prawdziwego sportowca. Talent jest jak ziarno – bez odpowiedniej pielęgnacji nie wyda plonu. I właśnie tę prawdę, tak często pomijaną w powierzchownym myśleniu o sporcie, bardzo wyraźnie akcentuje książka „Akademia piłkarska. #2. Witaj drużyno!” autorstwa T.Z. Laytona. Ta historia to coś więcej niż prosta opowieść dla młodszych czytelników w wieku szkolnym. To przemyślana historia o początkach sportowej drogi, o pierwszych krokach w drużynie i o tym, jak wiele zależy od charakteru, a nie tylko od umiejętności. Autorka konstruuje fabułę w sposób przystępny, ale nie banalny – młody odbiorca odnajdzie tu dynamikę i emocje związane z rywalizacją, natomiast dorosły dostrzeże głębsze warstwy: wychowawczy wymiar sportu, znaczenie współpracy oraz rolę dorosłych w kształtowaniu postaw dzieci. Dla osób, które miały już przyjemność spotkać się z Leo, kontynuacja jego wielkiej przygody ze sportem, będzie niezwykle satysfakcjonująca, ale i emocjonująca. Wbrew pozorom bowiem fakt, że chłopak dostał się do pierwszoligowej drużyny Lewisham Knights, to tak naprawdę początek jego sportowej drogi, a nie cel. Co więcej, na tej drodze czeka na Leo wiele przeszkód, począwszy od innych zawodników, którzy są dużo lepsi od niego, po trenera, który wcale nie jest opiekuńczy i wyrozumiały. Czy zatem Leo znajdzie w sobie siłę i wewnętrzną motywację, by dążyć do doskonałości? Czy jego drużynie uda się zakwalifikować do gry w Turnieju Mistrzów? Na te pytania będziemy szukać odpowiedzi w trakcie lektury. Opisy treningów, kontaktów Leo z innymi zawodnikami, dają nam przedsmak tego, co można nazwać duchem rywalizacji, ale też pokazuje często występujące problemy w komunikacji. Na szczególną uwagę zasługuje właśnie sposób przedstawienia relacji w drużynie. Nie jest to wyidealizowany obraz, w którym wszystko układa się bez wysiłku. Wręcz przeciwnie – pojawiają się napięcia, nieporozumienia, chwile zwątpienia. To ważne, bo młody czytelnik dostaje realistyczny obraz tego, czym naprawdę jest bycie częścią zespołu. Trzeba nauczyć się słuchać innych, zaakceptować własne ograniczenia i zrozumieć, że sukces drużyny nie zawsze oznacza indywidualne wyróżnienie. W tym sensie książka pełni funkcję nie tylko rozrywkową, ale i wychowawczą. Język powieści jest prosty, lecz daleki od infantylnego, co sprawia, że książka dobrze sprawdza się jako lektura wspólna – rodziców z dziećmi. Dorośli mogą wykorzystać ją jako punkt wyjścia do rozmów o wysiłku, odpowiedzialności i radzeniu sobie z emocjami, które towarzyszą zarówno zwycięstwom, jak i porażkom. To szczególnie cenne w czasach, gdy młodzi ludzie często oczekują szybkich efektów, nie zawsze rozumiejąc, ile pracy kryje się za każdym osiągnięciem. Istotnym atutem książki jest także sposób ukazania procesu nauki. Trening nie jest tu przedstawiony jako monotonna konieczność, lecz jako droga pełna wyzwań, które – choć wymagające – przynoszą satysfakcję. Lektura przypomina, że rozwój nie odbywa się liniowo: są momenty postępu, ale i chwile stagnacji, podobnie jest z motywacją, która nie zawsze utrzymuje się na tym samym, wysokim poziomie. Taka perspektywa jest niezwykle wartościowa, bowiem uczy cierpliwości i odporności psychicznej. „Akademia piłkarska. #2. Witaj drużyno!” to książka, która trafia w ważny punkt współczesnego wychowania – potrzebę równowagi między marzeniami a ciężką, codzienną pracą nad ich realizacją. Nie odbiera młodym czytelnikom wiary w siebie, ale jednocześnie pokazuje, że sama wiara nie wystarczy. Trzeba ją bowiem poprzeć działaniem. To opowieść o początkach, które bywają trudne, lecz są niezbędne, by zbudować coś trwałego. W efekcie otrzymujemy mądrą, dobrze skonstruowaną historię, która spełnia kilka funkcji jednocześnie: bawi, uczy i skłania do refleksji. To lektura wartościowa nie tylko dla dzieci marzących o piłkarskiej karierze, ale również dla ich rodziców – jako przypomnienie, że najważniejsze w rozwoju młodego człowieka nie jest to, jak szybko osiąga sukces, lecz jakim człowiekiem się przy tym staje. A otwarte zakończenie i zapowiedź przyszłych przygód i piłkarskich wyzwań sprawia, że nie możemy się już doczekać sięgnięcia po kolejny tom.
Qulturasłowa - awatar Qulturasłowa
oceniła na 8 10 dni temu
Wanda Panda. Zimowe zabawy Natalia Berlik
Wanda Panda. Zimowe zabawy
Natalia Berlik Julia Leksan
Podobno to już ostatni weekend z mrozem… ❄️ To idealny moment, żeby wskoczyć w czapki, szaliki i spędzić prawdziwie zimowy dzień z Wandą Pandą i jej rodziną. A uwierzcie – to będzie dzień wypełniony po brzegi śniegiem, śmiechem i rumieńcami na policzkach! Nasza mała bohaterka po raz kolejny zaprasza czytelników nie tylko do wspaniałej przygody, ale też do świata pełnego ciekawostek. Tym razem wszystko kręci się wokół zimowych atrakcji. Od samego rana cała rodzina rusza na łyżwy, później są sanki, lepienie bałwana i ta cudowna dziecięca radość z każdej śnieżynki. Podczas obiadu u babci i dziadka, przeglądając rodzinne zdjęcia, dzieci odkrywają, czym są skoki narciarskie, bobsleje czy snowboard. A tata – jak to tata – w prosty i zrozumiały sposób wyjaśnia, dlaczego zimą tak szybko robi się ciemno. I nagle okazuje się, że zwykły dzień może być pełen małych odkryć. Ta historia pięknie pokazuje, jak można spędzać czas razem – bez telewizora i telefonów, za to z uważnością i bliskością. Rodzice wspierają dzieci na każdym kroku, nawet wtedy, gdy wejście na lodowisko wydaje się trochę straszne. Wszystko w duchu rodzicielstwa bliskości, z ciepłem i zrozumieniem. A do tego zadania i aktywności, które sprawiają, że czytanie zamienia się w prawdziwą zimową przygodę. Bo ta książka to nie tylko opowieść – to zaproszenie do wspólnego działania. I do złapania jeszcze odrobiny zimy, zanim ustąpi miejsca wiośnie.
DecuStyle - awatar DecuStyle
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Obłędna historia medycyny Książka z kurzajkami, mnóstwem faktów oraz obrzydliwych odkryć Olivia Meikle
Obłędna historia medycyny Książka z kurzajkami, mnóstwem faktów oraz obrzydliwych odkryć
Olivia Meikle Katie Nelson
Czy wiesz, że jeszcze kilkaset lat temu na ból głowy proponowano wywiercenie dziury w czaszce? A gdy brakowało lekarstw, sięgano po sproszkowaną egipską mumię? Jeśli wydaje ci się, że wizyta u lekarza bywa stresująca, po tej lekturze spojrzysz na współczesną medycynę z prawdziwą wdzięcznością. Olivia Meikle i Katie Nelson, autorki znane z popularyzowania historii w przystępny i bezkompromisowy sposób, tym razem zabierają czytelników w podróż przez najbardziej zaskakujące i często obrzydliwe rozdziały dziejów medycyny. W książce „Obłędna historia medycyny. Książka z kurzajkami, mnóstwem faktów oraz obrzydliwych odkryć” nie ma miejsca na lukrowanie rzeczywistości. Od starożytnego Rzymu, przez cesarskie Chiny, aż po mroczne czasy publicznych sekcji zwłok. Autorki pokazują, że rozwój nauki był drogą pełną odwagi, desperacji i spektakularnych pomyłek. Trepanacje czaszki, terapia larwalna, tańczące plagi, rabusie grobów czy wybuchające zęby brzmią dziś jak scenariusz krwawego horroru, lecz kiedyś uchodziły za przełomowe osiągnięcia medyczne. Choć książka skierowana jest do młodszych czytelników, jej treść potrafi zaskoczyć również dorosłych. Krótkie, dynamiczne rozdziały sprawiają, że wiedza przyswaja się niemal mimochodem. Humor łagodzi makabryczne szczegóły, a ilustracje balansują na granicy obrzydzenia i śmiechu, dokładnie tam, gdzie często podąża dziecięca ciekawość. To opowieść o tym, jak metodą prób i bardzo bolesnych błędów ludzkość dochodziła do odkryć w dziedzinie medycyny. Dla młodych pasjonatów nauki będzie to fascynująca wyprawa po mrocznej stronie medycyny. Dla rodziców – świetny punkt wyjścia do rozmów o tym, jak bardzo zmienił się świat i jak wiele zawdzięczamy współczesnym lekarzom. Wspólna lektura? Zdecydowanie tak. Raczej nie tuż przed snem. Ostrzeżenie! Nie jest to książka dla wrażliwców. Nagromadzenie opisów kurzajek, larw, krwi i medycznych eksperymentów może wywołać grymas obrzydzenia, a czasem szczere niedowierzanie. Trochę obrzydliwa, momentami szokująca, a przy tym niezwykle wciągająca i paradoksalnie, budująca ogromny szacunek do współczesnej medycyny.
Czytajibaw - awatar Czytajibaw
ocenił na 8 16 dni temu
Hania cała do kochania! Królewna Emocji Magdalena Kilian-Antoine
Hania cała do kochania! Królewna Emocji
Magdalena Kilian-Antoine
Hania jest jedynaczką i uczęszcza do zerówki. To dziewczynka o bardzo wrażliwym sercu. Na szczęście ma wspierających i uważnych rodziców, z którymi może rozmawiać o wszystkim. Dzięki temu łatwiej radzi sobie z trudnymi sytuacjami i jej emocje nie pozostają bez opieki. Jej mama jest psycholożką, dlatego często podsuwa córce mądre i pomocne sposoby na rozwiązanie różnych problemów. Pewnego dnia w zerówce wydarza się coś przykrego… przyjaciółka Hani, Zosia, z niewiadomych powodów zaczyna ją unikać. Nie chce iść z nią w parze i wyraźnie się odsuwa. Hania nie rozumie tej sytuacji, co sprawia, że staje się smutna i wycofana. Ten stan utrzymuje się także po powrocie do domu. Rodzice szybko zauważają zmianę w zachowaniu córki i z troską zachęcają ją do rozmowy. Mama proponuje Hani super sposób, który pomaga nazwać i uporządkować emocje - rysowanie tego, co czuje. Dziewczynka chętnie podejmuje to zadanie, ponieważ bardzo lubi rysować. Następnie mama zachęca ją, aby następnego dnia spróbowała porozmawiać z Zosią i pokazać jej swój rysunek jako formę wyrażenia uczuć. To dopiero początek historii Hani, która pokazuje, jak ważna jest rozmowa i wyjaśnianie nieporozumień. Często to właśnie brak komunikacji prowadzi do trudnych emocji, takich jak smutek czy lęk, czasem objawiający się nawet bólem brzucha przed rozmową. Książka porusza codzienne sytuacje z życia przedszkolaków. Pokazuje, że dzieci czasem kłamią, ponieważ boją się odrzucenia, samotności czy utraty kolegów. Pojawiają się też uczucia zazdrości i niepewności. Na szczególną uwagę zasługuje piękna relacja mamy z córką 💗 pełna uważności, zrozumienia i wsparcia. Mama tłumaczy Hani, jak mogą czuć się dzieci odtrącone, i uczy ją wrażliwości na innych, zachęcając do włączania ich do wspólnej zabawy. Jednym z ważnych pomysłów jest założenie „Dziennika emocji”, w którym Hania rysuje swoje uczucia oraz sytuacje, które je wywołały. To narzędzie pomaga jej lepiej rozumieć siebie, porządkować przeżycia i uczyć się panowania nad emocjami. W ostatnim rozdziale dziewczynka sama doświadcza zazdrości i irracjonalnego lęku przed odrzuceniem przez własną mamę. Dzieje się tak, gdy mama zachwyca się młodszą siostrzyczką kolegi z przedszkola. Dzięki rozmowie z mamą Hania może rozwiać swoje obawy i lepiej zrozumieć własne uczucia. To bardzo wartościowa i ciepła historia, która zachęca dzieci do mówienia o emocjach, nawet tych trudnych, niezrozumiałych czy budzących lęk. Pokazuje, że każde uczucie jest ważne i zasługuje na uwagę. Książka pomaga dzieciom lepiej zrozumieć siebie i innych. Zapowiada się naprawdę interesująca i potrzebna seria. Polecam ją szczególnie rodzicom i dzieciom w wieku przedszkolnym, jako wsparcie w nauce rozpoznawania i wyrażania emocji.
Anna - awatar Anna
oceniła na 10 4 dni temu
Gracja Koziołek. Mam przechlapane Justyna Drzewicka
Gracja Koziołek. Mam przechlapane
Justyna Drzewicka Bartek Brosz
Autorka dała się już poznać młodym czytelnikom, jednak dzięki współpracy z Bartkiem Boszem powstała arcyciekawa propozycja od której nie sposób się oderwać. Na ponad 200 stronach śledzimy losy niesfornej Gracji Koziołek (Grejs), rezolutnej 10-cio latki, jej rodziny, nieprzeciętnych znajomych i licznych zwierząt, którymi się opiekuje. Śledzimy losy małej bohaterki przeżywając z nią każdy dzień tygodnia. Dowiadujemy się czy nazwisko Gracji ma jakiś związek z rodzinnym interesem? Nie da się ukryć, że jest to początek większej serii (mam nadzieje, że autorka nie da nam długo czekać na kolejne tomy). W tej części największym problemem dla dziewczynki jest znalezienie hobby. Nie może przecież wyjść na nudziarę. Poza tym musi przecież odrobić zadanie domowe i napisać wypracowanie. Może jej hobby stanie się: śpiew, podróżowanie, wspinaczka, aktorstwo lub dziennikarstwo plotkarskie? Gdyby humoru było za mało to autorka na różnych stronach przemyca dla nas mase ciekawostek. Możemy dowiedzieć się m. in.: gdzie znajduje się największa szkoła na świecie, jak nazywa się największy głaz narzutowy, kto ma najdłuższe na świecie włosy w uszach, czemu dubstep odstrasza komary, ile chodzi przeciętny człowiek, jakie jest jedno z najdłuższych i najtrudniejszych do wymówienia słów, skąd wziął się zwyczaj mówienia "na zdrowie". Aż chce się czytać, żeby poznać odpowiedzi 😉 Na koniec każdego dnia Grejs robi bilans dnia. Dopisuje również kolejne linijki do wypracowania. Czy Grejs złapie bakcyla? Czy można nie zauważyć swojego hobby? Bardzo pouczająca i zarazem zabawna historia. Zdecydowanie jestem ciekawa kolejnych perypetii niesfornej Gracji. Na pewno czeka ją jeszcze wiele przygód. "Z życiową pasją jest jak z pantofelkiem Kopciuszka - musi idealnie pasować na właściwą stopę"
kasik - awatar kasik
ocenił na 7 1 dzień temu

Cytaty z książki Kochana planeto!

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kochana planeto!