rozwiń zwiń

Kicia Kocia w lesie

Okładka książki Kicia Kocia w lesie
Anita Głowińska Wydawnictwo: Media Rodzina Cykl: Rysuj z Kicią Kocią (tom 2) Seria: Rysuj z Kicią Kocią interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
24 str. 24 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Format:
papier
Cykl:
Rysuj z Kicią Kocią (tom 2)
Seria:
Rysuj z Kicią Kocią
Data wydania:
2016-03-08
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-08
Liczba stron:
24
Czas czytania
24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380081727
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kicia Kocia w lesie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kicia Kocia w lesie

Średnia ocen
7,5 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
735
11

Na półkach: ,

Kolejna piękna książka o przygodach sympatycznej Kici Koci, tym razem opowieść o leśnych zwierzątkach z miejscem do rysowania, kolorowania. dokładnie w tej kolejności, bo jest to zarówno świetne narzędzie do poznania zwierząt, ich cech jak i nauka prostych rysunków. Czyli wszystko co lubię w całej serii o milutkim kociaku.

Kolejna piękna książka o przygodach sympatycznej Kici Koci, tym razem opowieść o leśnych zwierzątkach z miejscem do rysowania, kolorowania. dokładnie w tej kolejności, bo jest to zarówno świetne narzędzie do poznania zwierząt, ich cech jak i nauka prostych rysunków. Czyli wszystko co lubię w całej serii o milutkim kociaku.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

58 użytkowników ma tytuł Kicia Kocia w lesie na półkach głównych
  • 44
  • 13
  • 1
16 użytkowników ma tytuł Kicia Kocia w lesie na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Anita Głowińska
Anita Głowińska
Urodziłam się i mieszkam w Gdańsku, ale wiele cudownych lat spędziłam w Toruniu, gdzie skończyłam Wydział Sztuk Pięknych na UMK. Studiowałam kierunek Konserwacja i Restauracja Malarstwa i Rzeźby Polichromowanej pod kierunkiem prof. Marii Roznerskiej. Przez długi czas byłam przekonana, że bycie mamą nie leży w moim charakterze. Odkąd jednak w moim życiu pojawiły się dzieci (najpierw córka, potem syn) – oszalałam na ich punkcie. Jednym z przejawów tego szaleństwa było wypełnianie domowej przestrzeni dziecięcą literaturą. Zaczęłam buszować po księgarniach i kupować książki. Coraz więcej książek i jeszcze więcej... Wreszcie, zarówno dzieciom jak i mnie, to nie wystarczało, więc sama wzięłam się za tworzenie. Zaczęłam pisać i ilustrować. Czasem tylko pisać, czasem tylko ilustrować. Trochę się już tego uzbierało. Mam na swoim koncie kilkadziesiąt publikacji. Wymienienie wszystkich byłoby nudne, wspomnę więc tylko te najbardziej znane, czyli kolekcję „Cała Polska czyta dzieciom", dla wydawnictwa Polityka i Fundacji Cała Polska czyta dzieciom, oraz serię „Kicia Kocia". Poza ilustrowaniem i pisaniem pomagam mężowi projektować plakaty, opakowania i katalogi dla rożnych firm, np. dla banków czy Galerii Sztuki. A kiedy nie pracuję, próbuję oddać się błogiemu lenistwu. Celowo użyłam słowa „próbuję", gdyż moje dzieci skutecznie mi to uniemożliwiają. Słusznie uważają, że należy im się uwaga rodziców. Poświęcam im zatem swój czas, a o rosnącym wtedy bałaganie w domu – staram się nie myśleć. Kiedyś w końcu ktoś posprząta...
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pierwsze wiersze dla... Julian Tuwim
Pierwsze wiersze dla...
Julian Tuwim Wanda Chotomska Jan Brzechwa Ludwik Jerzy Kern Joanna Papuzińska Danuta Wawiłow Ewa Szelburg-Zarembina Anna Kamieńska Józef Czechowicz
To jedna z tych książek, do których wraca się nie dlatego, że trzeba, ale dlatego, że po prostu się chce – bo dobrze się ją zna, bo dziecko ją uwielbia, bo wiersze płyną same z siebie, zanim jeszcze zdążę otworzyć stronę. Zbiór jest naprawdę starannie dobrany, każdy tekst ma w sobie coś, co przyciąga uwagę malucha i pozwala mu wsłuchiwać się w rytm, powtarzać, śmiać się, nucić pod nosem albo po prostu chłonąć słowa. Czuć, że wybrano tu utwory, które mają swój ciężar gatunkowy, ale też ogromną lekkość – taką, która pozwala dziecku bawić się językiem, a dorosłemu odnaleźć znajome echa dzieciństwa. Bardzo podoba mi się też to, że książka nie traktuje po macoszemu kwestii ilustracji – te wycinankowe kolaże są przepiękne, tekstylne w odbiorze, mają w sobie coś bardzo przytulnego, takiego domowego, co dopełnia cały nastrój. Kartki są grube, idealne dla małych rączek, które dopiero uczą się delikatności, i które tej delikatności jeszcze nie mają, więc dobrze, że książka to wytrzymuje. Podoba mi się też, że można ją czytać od początku do końca, ale równie dobrze można otworzyć na dowolnej stronie i po prostu cieszyć się tym, co tam jest – nie ma tu sztywnego porządku, a jednocześnie całość ma swoją wewnętrzną harmonię. Czytam ją z dzieckiem niemal codziennie i nie czuję zmęczenia powtórką, bo te wiersze są jak piosenki, które zna się na pamięć, a mimo to nuci się je wciąż z przyjemnością. To książka, która rośnie razem z dzieckiem – na początku jest dźwiękiem, potem zabawą, a w końcu staje się zaproszeniem do samodzielnego czytania. I chociaż znam już każdą stronę, każdy rym, każde słowo, to dalej z przyjemnością wracam do niej wieczorem, bo wiem, że dziecko się ucieszy, a ja po prostu lubię ten rytuał. Świetna rzecz na start i naprawdę dobra literatura dla najmłodszych – bez udziwnień, bez infantylizacji, z szacunkiem dla małego odbiorcy i jego wrażliwości.
Bob - awatar Bob
ocenił na 8 1 rok temu
Kicia Kocia na lotnisku Anita Głowińska
Kicia Kocia na lotnisku
Anita Głowińska
Książeczka z serii Kicia Kocia dla dzieci w wieku żłobkowym i przedszkolaków. Reasumując krótko dla dzieci w wieku 2-6 lat. Ja już czytałam nawet półtorarocznemu dziecku. Format kwadratowy, dopasowany do rączek dziecka. Okładka miękka. Papier kredowy. Bogato ilustrowana w sposób zrozumiały i wyrazisty dla najmłodszego czytelnika. Kreska , jakby malowało dziecko pisakiem. Jednocześnie malunki są bardzo ładne, bogata gama kolorystyczna. Seria na równi konkuruje z Puciem Marty Galewskiej - Kustry. Jest to komplet książeczek edukacyjnych. Kicię Kocię zna każdy przedszkolak. Jest uwielbiana i bardzo popularna tak jak i jej towarzysze kotek Pacek, Julianek, Adelka. Dzieci utożsamiają się z Kicią Kocią, która jest kotkiem,ale jest ubrana jak dziecko i poza tym zachowuje się tak samo jak ono. Na tym polega fenomen tej książeczki. W każdej części przeżywa niesamowite przygody ,porusza tematy ważne dla przedszkolaków, zderza się z codziennością, ale bardzo istotną dla maluchów. Jest to nauka poprzez zabawę i rozrywkę. Napisana prostym , zrozumiałym dla małego czytelnika słownictwem. Ta część poświęcona jest podróży samolotem z Gdańska do Warszawy. Przedszkolaki wyruszają po raz pierwszy w podniebną podróż wraz Kicią Kocią. Mamy pakowanie, pożegnanie z zabawkami w domu i pierwszy kontakt z portem lotniczym. Sklepy, kawiarenki, duży ruch i pełno bagaży oraz przemieszczających się podróżnych, stanowisko odprawy pasażerów biletowo - bagażowe, punkt informacyjny, tablica odlotów i przylotów, skaner bagażowy i bramka, hala odlotów, taśmociąg do ładowania bagaży, komunikaty o odlotach, pracownicy w słuchawkach wyciszających, powtórna kontrola dokumentów i autobus dowożący do samolotu. Wreszcie start. Dzieci z tej książeczki jak widzicie bardzo wiele się dowiedzą i przy pierwszym takim przeżyciu nie będą zagubione. Nie jest to tylko suchy opis. Kicię Kocią spotka mała przygoda na lotnisku, o której dowiecie się po przeczytaniu lektury. Polecam całą serię!
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 2 lata temu
Feluś i Gucio idą do przedszkola Katarzyna Kozłowska
Feluś i Gucio idą do przedszkola
Katarzyna Kozłowska Marianna Schoett
Czy wiecie, że adaptacja przedszkolaka odbywa się jeszcze zanim trafi on do grupy przedszkolnej? 👧👦 Warto przygotować dziecko do zmian, do nowego etapu edukacji zawczasu 💚 Całe szczęście powstało bardzo dużo książek wspomagających ten trudny proces 💚 "Feluś i Gucio idą do przedszkola" to jedna z nich! Feluś ma już 3 lata! Nadszedł czas zmian w jego życiu... Idzie do przedszkola! 🏡 Wspólnie z rodzicami szykuje się do wyjścia, pakuje plecak, zabiera swojego ukochanego misia Gucia i może ruszać w drogę! Chłopiec cały czas uczy się samodzielności. Nadchodzi czas pożegnania z mamą... Należy pamiętać, że rozstania z rodzicami, szczególnie w pierwszych dniach adaptacji mogą być trudniejsze 🥹 Jest to z pewnością i dla rodzica i dla dziecka trudny czas, dziecko potrzebuje bliskości, ale też warto tutaj wspomnieć, że im dłuższe pożegnania, tym ciężej dziecku wejść do sali przedszkolnej. W grupie Felusia dużo się dzieje! Sala pełna jest zabawek, przyborów plastycznych, dzieci z pewnością nie będą się nudzić 💚 Pozycja ta opisuje też typowy przedszkolny plan dnia, zabiegi higieniczne, wspólne posiłki, zabawy, zajęcia, wyjścia na dwór czy drzemki. Co mi się najbardziej podoba w tej książce? To, że czytając ją widzę to tak, jak powinno wyglądać przedszkole! Czyli tworzenie grupy, nieocenianie siebie i innych, pozwalanie dzieciom na emocje, które są i będą, ale też wspieranie w trudnym czasie i poszukiwanie rozwiązań ułatwiających dziecku przebywanie w nowym miejscu 💚 Nas adaptacja przedszkolna czeka za rok, ale Feluś i Gucio coś czuję, że zostaną z nami na dłużej 💚
Iza Winiecka - awatar Iza Winiecka
oceniła na 10 1 rok temu
Żubr Pompik. Wyprawy. Rodzina borsuków Tomasz Samojlik
Żubr Pompik. Wyprawy. Rodzina borsuków
Tomasz Samojlik
Nie ukrywam, że zarówno ja, jak i mój syn jesteśmy wielkimi fanami tej serii. W najnowszej części nasze ukochane żubry wyruszają do Kampinoskiego Parku Narodowego, gdzie czeka na nie kolejna przyrodnicza przygoda. Tym razem mała Polinka martwi się, że nie potrafi tupać. Pompik, jak zawsze życzliwy i pomysłowy, radzi jej, by poćwiczyła. Polinka rusza więc na niewielką górkę, by spróbować swoich sił — jednak szybko okazuje się, że to miejsce jest… domem całej rodziny borsuków! Spotkanie z Panią Borsuk staje się okazją do poznania fascynujących faktów o tych zwierzętach i ich zwyczajach. Jak zawsze, Tomasz Samojlik przygotował książkę w sposób perfekcyjny — zarówno pod względem merytorycznym, jak i graficznym. Ilustracje są pełne uroku i ciepła, a treść w przystępny sposób przekazuje dzieciom solidną dawkę wiedzy o przyrodzie. Mój syn słucha z ogromnym zainteresowaniem, a potem z entuzjazmem opowiada, czego się dowiedział. To kolejny tytuł, który udowadnia, że nauka o przyrodzie może być nie tylko pouczająca, ale też pełna przygód, humoru i emocji. Takie książki powinny być szeroko promowane — rozwijają ciekawość świata i wrażliwość na naturę. Zdecydowanie sięgniemy po kolejne tomy. Polecam tę serię każdemu rodzicowi — to prawdziwa perełka wśród książek dla dzieci. 🌿💚 Czytajcie! 📚 Wpadasz na Bookstagrama? Jeśli lubisz książki i scrollowanie Insta w poszukiwaniu czytelniczych perełek – to zapraszam @mikroczytelnia :)
mikroczytelnia - awatar mikroczytelnia
oceniła na 8 5 miesięcy temu
Brerep! Sonia Miniewicz
Brerep!
Sonia Miniewicz Silvia Pizzati
Dopiero gdy córka dostała w prezencie tę książkę, dowiedziałam się o konkursie, przez który ta książka została wypromowana. Szczerze przyznam, że moje uczucia względem niej zmieniały się w trakcie czytania. Byłam zaskoczona, raczej tak pozytywnie gdy przeczytałam ten fragment z perspektywy żaby, która wcale nie chciała być zamieniona w jakiegoś tam człowieka. I cała ta reszta odwróconych bajek. Sam pomysł wydał się okej, ale później moim zdaniem w realizacji czegoś zabrakło. Zabrakło mi tam głębi, czasem miałam wrażenie, że tekst jest po prostu jak odcięty nożyczkami. Jeden akapit mówi o jednej rzeczy, a drugi już o następnej i to jakoś się nie łączy. Nie lubię takich gigantycznych przeskoków w fabule. Moja czteroipółletnia córka słuchała opowieści, ale sama z siebie nie wiedziała, że te bajki "są odwrócone", nie wyłapała tego. Więc dla niej zabrakło tego elementu zaskoczenia, wydaje mi się też, że nie zżyła się jakoś z bohaterami. Dla mnie samej zabrakło takiej czułości w tej książce i wrażliwości. Główna bohaterka sprawiała wrażenie raczej chłodnej postaci, nie miała w sobie takiego ciepła, za które można by ją polubić. Książka miała przekazać czytelnikom, że każdy może być taki jak chce i tym kim chce i nie musi się zmienić aby dopasować się do czyichś oczekiwań. I owszem sens został zachowany, morał na koniec jest, ale podany jakoś tak na zimno, tak po prostu, tak po łebkach. Tu leci fabuła, rozkręca się, a nagle koniec i już. Sądzę, że ta książka bardziej będzie zrozumiana przez starsze dzieci. Do plusów mogę zaliczyć sam pomysł użycia innych bajek, które faktycznie "odwrócone" mogą pokazywać te wszystkie stereotypy i oczekiwania innych i ładne rysunki, w nich jest więcej uroku niż w samej treści. Mimo moich ambiwalentnych odczuć względem tej książki, bardzo chętnie poznam pozostałe z poprzednich edycji.
CzytamBoLubię - awatar CzytamBoLubię
ocenił na 6 2 lata temu
Kolorowy potwór idzie do przedszkola Anna Llenas
Kolorowy potwór idzie do przedszkola
Anna Llenas
“Kolorowy potwór idzie do przedszkola“ – propozycja idealna na rozpoczęcie przygody w przedszkolu! Nasz bohater daje się ponieść emocjom… i… robi wszystko niekoniecznie “grzecznie”, ale właśnie dlatego jest tak autentyczny i bliski maluchom. W końcu okazuje się, że przedszkole to nie strach, a nowe możliwości, przyjaźnie i zabawa. 💫𝗗𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘄𝗮𝗿𝘁𝗼? 🔹Bohater, który oswaja emocje. Pierwsze dni przedszkola bywają pełne niepewności, ale historia pokazuje, że można sobie poradzić 🔸Przystępna i zabawna fabuła. Prosty i humorystyczny styl opowieści pozwala dzieciom utożsamić się z bohaterem bez poczucia przymusu czy presji. 🔹Empatyczne wsparcie malucha. Potwór także czuje lęk przed zmianą, co uczy, że niepewność jest naturalna, a przedszkole może okazać się miejscem przyjaznym, pełnym przygód. 📌𝗗𝗹𝗮 𝗸𝗼𝗴𝗼? "Kolorowy potwór idzie do przedszkola" to propozycja dla dzieci od 3. roku życia. 📔𝗣𝗼𝗱𝘀𝘂𝗺𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 Książka o Kolorowym potworze, choć z pozoru niezwykle prosta, niesie za sobą ważny przekaz. Pomaga dziecku uwierzyć w siebie i oswoić nowe środowisko. Pokazuje, że lęk jest naturalny, a wsparcie pomaga przełamywać lęki. Przygoda z Potworem bawi i odpręża dzieci, które przeżywają trudne emocje związane z adaptacją i jest też świetną bazą do rozmowy o uczuciach. My polecamy i to nie tylko tę część - u nas Kolorowy potwór to zdecydowanie lubiana przez dziewczynki postać, a każda książka jest przemyślana i interesującą, mimo bardzo krótkiej i prostej treści.
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na 7 7 miesięcy temu

Cytaty z książki Kicia Kocia w lesie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kicia Kocia w lesie