Jano i Wito. W lesie

Okładka książki Jano i Wito. W lesie
Przemysław LiputWiola Wołoszyn Wydawnictwo: Mamania Cykl: Jano i Wito (tom 3) Seria: JANO I WITO interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
26 str. 26 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Format:
papier
Cykl:
Jano i Wito (tom 3)
Seria:
JANO I WITO
Data wydania:
2018-08-29
Data 1. wyd. pol.:
2018-08-29
Liczba stron:
26
Czas czytania
26 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365796875
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jano i Wito. W lesie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jano i Wito. W lesie

Średnia ocen
7,7 / 10
66 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
469
46

Na półkach:

Taka prosta książka, a zrobiła u nas w domu furorę. Czytam półrocznemu dziecku, czasami dwa razy z rzędu, bo jest zasłuchany. Na dźwięki, które naśladowane - reaguje śmiechem. Jak podsuwam mu dwie książki to zawsze wyciąga rączki do tej. Nic więcej nie dodam. Półroczne dziecko, a ma swojego faworyta w domowej biblioteczce.

Taka prosta książka, a zrobiła u nas w domu furorę. Czytam półrocznemu dziecku, czasami dwa razy z rzędu, bo jest zasłuchany. Na dźwięki, które naśladowane - reaguje śmiechem. Jak podsuwam mu dwie książki to zawsze wyciąga rączki do tej. Nic więcej nie dodam. Półroczne dziecko, a ma swojego faworyta w domowej biblioteczce.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

136 użytkowników ma tytuł Jano i Wito. W lesie na półkach głównych
  • 95
  • 38
  • 3
43 użytkowników ma tytuł Jano i Wito. W lesie na półkach dodatkowych
  • 23
  • 5
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Okładka książki Jano i Wito grają w piłkę Przemysław Liput, Wiola Wołoszyn
Ocena 0,0
Jano i Wito grają w piłkę Przemysław Liput, Wiola Wołoszyn
Okładka książki Jano i Wito. Przy stole Przemysław Liput, Wiola Wołoszyn
Ocena 6,2
Jano i Wito. Przy stole Przemysław Liput, Wiola Wołoszyn
Okładka książki Jano i Wito. Wielka kłótnia Przemysław Liput, Wiola Wołoszyn
Ocena 8,2
Jano i Wito. Wielka kłótnia Przemysław Liput, Wiola Wołoszyn
Okładka książki Warszawa. Przewodnik dla dużych i małych Przemysław Liput, Małgorzata Ruszkowska
Ocena 8,5
Warszawa. Przewodnik dla dużych i małych Przemysław Liput, Małgorzata Ruszkowska
Okładka książki Jano i Wito u dentysty Przemysław Liput, Wiola Wołoszyn
Ocena 7,5
Jano i Wito u dentysty Przemysław Liput, Wiola Wołoszyn
Okładka książki Karate z bratem Przemysław Liput, Rafał Witek
Ocena 8,4
Karate z bratem Przemysław Liput, Rafał Witek
Okładka książki Jano i Wito. Telefon taty Przemysław Liput, Wiola Wołoszyn
Ocena 7,5
Jano i Wito. Telefon taty Przemysław Liput, Wiola Wołoszyn
Przemysław Liput
Przemysław Liput
W 2010 roku ukończył studia na kierunku Grafika na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Dyplom magisterski w pracowni druku cyfrowego pt. „Niedobici” (cykl grafik cyfrowych) oraz „Moduły Walki” (film animowany). Jest autorem lustracji do książek: „Kacper i jego sprawy”, „Jak to na wojence..”, „Gupikowo”, filmu animowanego „Doktor Marazm” nagrodzonego przez Forum Obywatelskiego Rozwoju. Pracował dla wielu instytucji i wydawnictw, takich jak: Muzeum Powstania Warszawskiego, Zamek Królewski w Warszawie, Unicef, wydawnictwa PWN, magazynu „Świerszczyk”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Śpij, króliczku Jörg Mühle
Śpij, króliczku
Jörg Mühle
Naprawdę nie spodziewałam się, że książka może wywołać tyle pozytywnych emocji. A jednak . Książki z serii "Śpij, króliczku", "Nie płacz, króliczku", "Do kąpieli, króliczku" wydawnictwa Dwie Siostry , są po prostu GENIALNE. I to nie przypadek ,że na pierwszy odcinek mojej serii o książkach "Szumi bajki" pojawiła się recenzja właśnie tych książek. Ktoś wreszcie zauważył , że małe dzieci trzeba zachęcić do czytania, oczarować. Te książki na pewno wyręczają w tym rodziców :) Na pozór bardzo proste historie o króliczku, który się skaleczył, idzie się kąpać i kładzie się spać. Ale w tych książkach zachodzi magia, bo dzieci czytając je muszą wykonywać różne zadania i to jest WSPANIAŁE :) Zazwyczaj rozbrykany dwu - trzy latek po dwóch stronach lektury się już nudzi a tu dziecko z niecierpliwością czeka dalej co ma zrobić :) I możemy je czytać bez końca. Do tego wszystkiego ten słodki króliczek, bardzo ładnie namalowany. Rysunków jest tylko tyle ile potrzeba dziecku czyli minimum, tak żeby tło nie przeszkadzało w odbiorze treści. Oczywiście każda z tych książek ma za zadanie zachęcić dziecko do kąpieli, spania i wytłumaczyć, że stłuczone kolona niedługo się zagoi. I moim zdaniem te książki robią to w idealny sposób. Polecam każdemu i BARDZO żałuje, że nie ma ich więcej. Jeśli chcecie zobaczyć reakcje dzieci jak czytamy te książki to zapraszam na kanał Szumi mama (https://youtu.be/X9U6PL05MGA), po więcej......
Szumimama - awatar Szumimama
oceniła na 10 4 lata temu
Szym Pansik ma zły humor Suzanne Lang
Szym Pansik ma zły humor
Suzanne Lang Max Lang
„Szym Pansik ma zły nastrój” to przezabawna i niezwykle urocza książka, która w prosty, ale trafiający do serca sposób porusza temat, który jest bliski każdemu – zarówno dzieciom, jak i dorosłym – czyli złego humoru, który pojawia się czasem bez wyraźnego powodu. Główny bohater, mała małpka o imieniu Szym Pansik, jest postacią, z którą łatwo się utożsamić. Jego zły nastrój, mimo że wydaje się być bez przyczyny, doskonale ilustruje te chwile, które zdarzają się każdemu dziecku, kiedy wszystko wydaje się nie tak, choć nie potrafią tego wyjaśnić. Co sprawia, że książka jest wyjątkowa, to sposób, w jaki inne zwierzątka próbują pomóc Szym Pansikowi w poradzeniu sobie z jego ponurym dniem. Każde z nich ma swój własny pomysł na poprawienie jego humoru – jedne proponują zabawę, inne radzą szukać pozytywów, ale co ciekawe, żadna z tych metod nie wydaje się skuteczna. Dopiero w naturalnym toku wydarzeń, kiedy bohater sam zaczyna się rozluźniać i zmieniać swoje nastawienie, humor Szyma powoli się poprawia. To pokazuje, że czasami najlepszym sposobem na poradzenie sobie ze złym nastrojem jest po prostu przeczekanie go. Autorka w znakomity sposób ukazuje różnorodność emocji i zmienność nastrojów, z którymi maluchy zmagają się na co dzień. Książka pełna jest humoru, co sprawia, że pomimo trudnego tematu, lektura jest lekka i przyjemna. Jednocześnie stanowi ona doskonałe narzędzie edukacyjne, które pomaga dzieciom lepiej zrozumieć swoje emocje. Dzięki tej książce rodzice i opiekunowie mogą łatwiej wytłumaczyć dzieciom, że każdy ma prawo mieć gorszy dzień, a złe samopoczucie nie jest niczym niezwykłym. Wizualnie książka również zachwyca. Ilustracje są kolorowe, dynamiczne i pełne życia, co dodatkowo wzmacnia przekaz historii. Sympatyczne zwierzątka, które próbują rozweselić Szym Pansika, z pewnością skradną serca małych czytelników. Autorka sprawia, że nawet trudne emocje, takie jak frustracja czy smutek, stają się bardziej zrozumiałe i mniej przerażające. „Szym Pansik ma zły nastrój” to książka, która nie tylko bawi, ale i uczy. Przypomina dzieciom, że każdy czasem ma zły dzień i to jest w porządku. To doskonała pozycja, która zachęca do rozmów o emocjach i pokazuje, że nawet gdy jesteśmy smutni, zawsze znajdzie się coś, co może poprawić nam humor – choćby uśmiech bliskich czy zabawna historia.
mikroczytelnia - awatar mikroczytelnia
oceniła na 8 1 rok temu
Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych Marta Galewska-Kustra
Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych
Marta Galewska-Kustra Joanna Kłos
Kiedy na początku roku dostaliśmy książki z tej serii, podeszłam do nich jak do jeża. Nie ufam niczemu co popularne i tak mocno promowane, szczególnie jeśli kierowane jest do dzieci, które łatwo przyciągać przeróżnymi produktami wątpliwej jakości, korzystając z różnych marketingowych sztuczek. Jednak tym razem byłam mile zaskoczona, na tyle że ten tom serii zakupiłam sama i należy do naszych najczęściej czytanych książeczek. Bardzo lubię tą serię za jej niewymuszoną prostotę, a jednocześnie przemyślaną treść, która pozwala do niej wracać bez poczucia nudy (żeby oddać pełen obraz sytuacji - czytamy ją praktycznie codziennie). Za każdym razem można opowiadać za jej pomocą inne rzeczy, pozwalać dziecku zauważać nowe elementy albo stare tylko w innych kontekstach, czy też tworzyć inne historie na bazie tego co zawiera. Plus za przyjemne dla oka i bardzo współczesne, jeśli chodzi o tematykę ilustracje, urocze postaci i dialogi między nimi - niby proste a jednak nie dziecinne. To wszystko pozwala małemu czytelnikowi na faktyczny rozwój rozumienia tego na co patrzy, umiejętności słuchania czy mówienia a także wielu innych, niezwykle cennych dla malucha. Polecam tą książeczkę z czystym sumieniem i z całego serca. Porządnie wydana i zaplanowana, przyciąga dziecko, które jest ciekawe świata z książki i porównuje go z tym prawdziwym, ucząc się z Puciem i jego najbliższym nowych słów :) Dodam też, że to chyba najprostsza ze wszystkich części i zdecydowanie od niej bym zaczęła przygodę z całą serią. Nadaje się nawet dla najmłodszych ze względu na twarde strony i wyraźne obrazki, sposobów na korzystanie z niej jest masa. Nic tylko czytać! :)
czytowege - awatar czytowege
ocenił na 8 2 miesiące temu
Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham Sam McBratney
Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham
Sam McBratney Anita Jeram
Od kiedy urodziłam mam bardzo mało czasu na czytanie dorosłych książek. Ale z drugiej strony mam okazję sięgnąć po te wszystkie dziecięce książki, które już od dawna przykuwały mój wzrok. Jedną z nich była książeczka pt. "Nawet nie wiesz jak bardzo cię kocham" autorstwa S. McBratney'a i A. Jaram. Jest to książeczka o tym, że czasem szukamy odpowiednich słów o tym, żeby powiedzieć komuś, że bardzo go kochamy. Jednak miłość bardzo ciężko jest zmierzyć. Wiedzą o tym Mały Brązowy Zajączek i Duży Brązowy Zając z powyższej książeczki o uczuciach, cieple i zrozumieniu. "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham", to książeczka o miłości - wszechwładnej i potrzebnej do życia każdemu. Zdecydowanie jest to pozycja dla kochających, kochanych i pragnących miłości. Właściwie na tym mogłabym się zatrzymać, bo sam opis tej książeczki moim zdaniem jest wystarczająco zachęcający do tego, żeby czytać ją z dzieckiem (nawet przed snem). Jednak muszę dodać coś od siebie. "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham" to książeczka, która sprawiła, że bardzo się wzruszyłam i w moich oczach pojawiły się łzy. Szczerze mówiąc to nie spodziewałam się, że książka dla dzieci wywoła we mnie takie emocje. W dodatku jest to opowiastka, która jest przepięknie wydana i na pewno moja córka będzie dorastać razem z nią. Mogę tę książkę polecić z całego serca dla rodziców i ich małych dzieci. Ja na pewno poszukam innych książeczek z tej serii i będę je czytać mojej małej Klarze.
NataliaKatarzyna - awatar NataliaKatarzyna
oceniła na 10 7 miesięcy temu
Wszyscy ziewają Anita Bijsterbosch
Wszyscy ziewają
Anita Bijsterbosch
Znacie codzienny wieczorny paradoks rodzica? Człowiek, któremu chce się spać, musi usypiać człowieka, któremu się nie chce. ... A przecież wiadomo, że: 1) dzieci wyspane są mniej awanturujące się 2) rodzic tym bardziej 3) jak uśpisz, to możesz się zając swoimi sprawami 4) albo patrzeniem jak młode śpią. Nerwy odlatują w pół sekundy i 292374 innych powodów. Jak widzicie, stawka jest wysoka. Nic dziwnego, że książek pomagających rodzicom w tym procederze powstało multum. Jedną z moich ulubionych jest "Wszyscy ziewają". Kupiliśmy ją jak Pio był mały. Teraz służy jego siostrze :) Przy Pio działała bardzo dobrze. Kilkukrotne czytanie i już dziecko jakby spokojniejsze. Ida jak na razie każe ją sobie czytać w kółko i ziewa ze zwierzakami. Niewątpliwym plusem jest fakt, że tekstu jest malutko, a okienka są na tyle duże, że przewraca sama. Ja z boku już prawie śpię i z pamięci jadę tekst ("A hipopotam? O, tak - on także zieeeeeewaaaaaa. Aż trzy raaaazy!") Kolejny plus to trwałość. Córka nie urwała żadnego okienka. A próbowała mocno. Twarda oprawa z zaokrąglonymi rogami też jest super. No i ostatni obrazek - jest tak uroczy, że mogłabym go mieć w ramkach na ścianie w pokoju dzieci :) Polecam Waszej uwadze. Jako prezent dla dziecka do 3 lat - idealna. Ja mam do niej ogromny sentyment. Bardzo ją lubimy całą rodziną. No i jest światowym bestsellerem - nie dziwię się temu wcale. Tylko jedna uwaga: od czytania bolą szczęki.
Kawazliterami - awatar Kawazliterami
ocenił na 9 4 lata temu

Cytaty z książki Jano i Wito. W lesie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jano i Wito. W lesie