rozwiń zwiń

Kartki z ostatniej ławki

Okładka książki Kartki z ostatniej ławki
Marian Orłoń Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie literatura dziecięca
80 str. 1 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
1973-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1973-01-01
Liczba stron:
80
Czas czytania
1 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
8321006965
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kartki z ostatniej ławki w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kartki z ostatniej ławki

Średnia ocen
7,3 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1453
1403

Na półkach: , , ,

To powinna być lektura obowiązkowa dla wszystkich dzieci w wieku szkolnym! Ile w tych opowiadaniach jest życiowej mądrości! Orłoń na konkretnych przykładach, codzienności każdego młodego człowieka ukazał takie wartości, jak szacunek, męstwo, przyjaźń, zaufanie, umiejętność niesienia pomocy, odwaga cywilna, umiejętność przyznawania się do błędów, odpowiedzialność za swoje czyny i przewinienia, tolerancja, solidarność, braterstwo i miłość. A wszystko to w pozornie błahych, prostych historyjkach, obrazujących codzienność każdego ucznia.
No i do tego te wybitne ilustracje Marii Orłowskiej-Gabryś!

To powinna być lektura obowiązkowa dla wszystkich dzieci w wieku szkolnym! Ile w tych opowiadaniach jest życiowej mądrości! Orłoń na konkretnych przykładach, codzienności każdego młodego człowieka ukazał takie wartości, jak szacunek, męstwo, przyjaźń, zaufanie, umiejętność niesienia pomocy, odwaga cywilna, umiejętność przyznawania się do błędów, odpowiedzialność za swoje...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

50 użytkowników ma tytuł Kartki z ostatniej ławki na półkach głównych
  • 38
  • 12
22 użytkowników ma tytuł Kartki z ostatniej ławki na półkach dodatkowych
  • 14
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Kartki z ostatniej ławki

Inne książki autora

Okładka książki Jak detektyw Nosek zadziwił Lipki Nowe Jerzy Flisak, Marian Orłoń
Ocena 7,4
Jak detektyw Nosek zadziwił Lipki Nowe Jerzy Flisak, Marian Orłoń
Okładka książki Detektyw Nosek i porywacze Jerzy Flisak, Marian Orłoń
Ocena 7,5
Detektyw Nosek i porywacze Jerzy Flisak, Marian Orłoń
Okładka książki Ostatnia przygoda detektywa Noska Jerzy Flisak, Marian Orłoń
Ocena 7,9
Ostatnia przygoda detektywa Noska Jerzy Flisak, Marian Orłoń
Okładka książki Moje ulubione baśnie polskie Andrzej Fonfara, Jan Kasprowicz, Józef Ignacy Kraszewski, Błażej Kusztelski, Danuta Okupniak, Artur Oppman, Władysław Orkan, Marian Orłoń, Janina Porazińska, Anna Sójka, Ewa Szelburg-Zarembina
Ocena 8,3
Moje ulubione baśnie polskie Andrzej Fonfara, Jan Kasprowicz, Józef Ignacy Kraszewski, Błażej Kusztelski, Danuta Okupniak, Artur Oppman, Władysław Orkan, Marian Orłoń, Janina Porazińska, Anna Sójka, Ewa Szelburg-Zarembina
Okładka książki Baśnie polskie Józef Ignacy Kraszewski, Artur Oppman, Marian Orłoń
Ocena 4,5
Baśnie polskie Józef Ignacy Kraszewski, Artur Oppman, Marian Orłoń
Okładka książki Legendy i podania Marian Orłoń, Jan Tyszkiewicz
Ocena 6,9
Legendy i podania Marian Orłoń, Jan Tyszkiewicz
Marian Orłoń
Marian Orłoń
Polski prozaik oraz autor utworów dla dzieci i młodzieży. Ukończył Wydział Filozofczno-Historyczny na UAM. Pracował początkowo w szkolnictwie, następnie w Bibliotece Naukowej Instytutu Ochrony Roślin. Debiutował na łamach czasopism dla dzieci w 1957 roku. W 1981 roku otrzymał nagrodę Rady Ministrów za twórczość dla dzieci i młodzieży.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wakacje na Guziku Lucyna Skompska
Wakacje na Guziku
Lucyna Skompska
Książka z 1987 roku, jedna z pierwszych samodzielnie przeze mnie przeczytanych. Starutka i wyeksploatowana, że hej. Taki plus spędzania wakacji na wsi, gdzie na ogromnym strychu można się natknąć na zachomikowane sto lat wcześniej cudeńka. Patrzę teraz na nie z rozrzewnieniem i co rusz natykam się na ślady obecności tej małej dziewczynki, która pomiędzy szaleństwami - czytała. A teraz, po latach - czyta swojej córeczce..no i niewiadomo, która z nich słucha z większymi wypiekami na twarzy! To wakacyjna historia, która aż buzuje od klimatu tamtych lat, o grupce przyjaciół spędzających wakacje na wsi. Agnieszka, Gucio, Olek i Janek przypadkowo odkrywają miejsce, zwykłą, podmokłą łąkę, która na całe wakacje staje się ich azylem i ulubionym placem zabaw. Miejsce o kształcie guzika, z drzewami i trawą, z psim dołkiem, polanką i zakątkiem śmiechu. Przenoszą tam swoje zabawki, robią plany i mapy, prowadzą śledztwa...jednym słowem - sprawiają, że zwykłe, wiejskie wakacje przeradzają się w wyjątkowy, magiczny czas. Różne dzieciaki o różnych temperamentach i z różnych rodzin na ten wakacyjny czas stają się po prostu grupą, której nic nie dzieli, a ogranicza tylko wyobraźnia. I choć kończą się wakacje i trzeba wrócić do rzeczywistości - wspomnienie tego lata zostaje w naszych bohaterach na zawsze. Czyta się lekko, łatwo i przyjemnie. Dla mnie osobiście miała ta książka wymiar edukacyjny - pamiętam jak dziś, że wtedy tak naprawdę zrozumiałam, iż zwyczajne, wiejskie dzieciaki, które nie wyjeżdżają na kolonie ani wczasy i nie mają dostępu do przeróżnych wakacyjnych atrakcji - mogą same stworzyć coś świetnego; właśnie dzięki wyobraźni. Dlatego ten mój egzemplarz taki sfatygowany - brałam go ze sobą nad rzekę i do lasu. Do piaskownicy i do obiadu. Pewnie nawet z nim spałam. Patrzyłam, jak moja babcia smaży powidła i robi malinowe soki, popijałam przepyszne, pachnące latem kompoty i inspirowałam się na całego. Teraz marzę o tym i szukam sposobu, żeby chociaż odrobinę tego klimatu przekazać córce, dla której to wszystko brzmi jak bajka. A wy?? Wspominacie z dzieciakami swoje dzieciństwo?? Pamiętajcie też o tym, żeby w dobie tych wszystkich wypasionych książkowych nowości - czasem sięgnąć po coś starego, wyświechtanego, z duszą i prawdziwą magią. Ta mała, zielona książeczka te magię posiada. Teraz to wiem.
CzytaMy8plus - awatar CzytaMy8plus
ocenił na 7 5 lat temu
Filip i jego załoga na kółkach Janina Broniewska
Filip i jego załoga na kółkach
Janina Broniewska
Książkę Janiny Broniewskiej czytałem niedawno i wpadła mi kolejna skierowana do dzieci pozycja, która zapowiadała się dobrze. Sam byłem ciekawy co tym razem dostanę i miałem nadzieje na coś miłego, przygodowego i wciągającego. Książka Filip i jego załoga na kółkach jest opowieścią o wojennych perypetiach konia ciągnącego wóz z kuchnią dla żołnierzy prowadzoną przez Woźnicę i Kucharza. Po drodze przeżywają wiele przygód i spotykają małego zagubionego chłopca. Autorka skupiła się nie na samej walce wojsk i potyczkach z przeciwnikiem. Fabuła dotyczy dwójki bohaterów karmiących żołnierzy, którym po drodze z dala od walk mają za zadanie dostarczyć jedzenie. Koń imieniem Filip jest postacią, która nie bojąca się niczego, ale czasami mająca swoje zdanie wyrusza w podróż. W krótkiej historii dostajemy obraz wojenny, ale zarysowany delikatnie i skupiający się na kuchennych momentach, czasami wyłania się z tego pobitewne sceny lekko tylko opisane i widok spotykanych ludzi. Dobrym pomysłem było wprowadzenie młodocianego bohatera ukrywającego się przed niemieckim wrogiem, który bierze udział w podróży w poszukiwaniu rodziny. Wszystko sprawia, że opowieść z czasów drugiej wojny światowej skierowana do młodego czytelnika czyta się szybko. Same przygody po drodze wypadają ciekawie i potrafiły wciągnąć. Zarysowanie poszczególnych sylwetek postaci jest dobrze przedstawione i można ich polubić. Na pewno Woźnica, Kucharz, chłopak i sam koń są główniejszymi bohaterami jakich tutaj spotkałem. Na dalszym planie pojawiają się inne osoby mające tym razem do odegrania rolę w fabule w mniejszym lub większym stopniu. Autorka potrafiła wykreować ciekawych i dobrze nakreślonych postaci jakich spotykamy na kartach krótkiej powieści. Relacje pomiędzy nimi są ukazane lekko, potraktowane z dozą humoru i troszkę poważne. Dialogi sprawnie napisane i nie przeszkadzające, ale mające w sobie lekkość przez cały czas. Zakończenie książki jest dobre i pasujące do krótkiej opowieści jaką dostajemy. Finał może mnie nie zaskoczył za mocno, ale właśnie skupiając się na obrazie wojennym, przygodach bohaterów, poszukiwaniu rodzinny przez chłopca i jego perypetie fabuła potrafi wciągnąć. Mający w sobie pozytywne przesłanie dla wszystkich dotyczące, że po uwolnieniu będzie żyło się lepiej niż pod zaborem wojsk niemieckich. Książka Filip i jego załoga na kółkach jest moim drugim spotkaniem z autorką, której pierwsza powieść spodobała mi się bardzo. Również skierowana była do młodego czytelnika, lecz nawet mimo tego dobrze się przy niej bawiłem. Sięgając po kolejną pozycję z jej dorobku miałem nadzieje też na przyjemną i lekko podaną opowieść. Okazuje się, że autorka sięga po motywy drugiej wojny światowej ukazując losy bohaterów gdzieś na tyłach wojsk skupiając się na pokazaniu obrazu po bitwach i odzyskiwania niepodległości okupioną ciężką przeprawą w potyczkach. Jednak nie brakuje naleciałości po czasach w jakich powstawała i jest zarazem wadą książki. Wojska rosyjskie są ukazane jako wyzwoliciele naszego kraju wraz wspólnie z polskimi napisanej w propagandowy sposób. Pomimo wszystko dostajemy przyjemną, lekką opowieść z happy endem na końcu o szansie na życie po odzyskaniu wolności w dużo lepszych czasach. Filip i jego załoga na kółkach jest skierowaną do młodego czytelnika pozycją jaką czyta się szybko i przyjemnie. Mającą szybko poprowadzoną akcję i wydarzenia wciągające od samego początku. Nie przynudza i nie sposób nudzić się przy niej. Kolejna książka autorki za mną i po pierwszej Filip i jego załoga na kółkach jest tylko dobrą pozycją z ciekawą fabułą do przeczytania. Może kiedyś jeszcze będę miał okazje do sięgnięcia po książki autorki, lecz nie będę na siłę szukać.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na 6 7 miesięcy temu
Wszystko powiem Lilce! Henryk Lothamer
Wszystko powiem Lilce!
Henryk Lothamer
Warszawa tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej. Miasto gruzów, miasto ruin, miasto zgliszczy. Stolica biedoty, saperów, sierot, szabrowników. Pośród ulic tego obrazu nędzy i rozpaczy dzieci spędzają czas pomagając rodzinie w codziennym życiu lub na zabawie. Zabawy organizowane na miarę skromnych powojennych czasów i głównie wśród rówieśników. Gdzie się one odbywają? Często są to miejsca niebezpieczne, najeżone niewybuchami i minami. I to jest temat tejże książki i to wszystko powyższe w pigułce ta książka nam ukazuje. Ukazuje z perspektywy dziecka, bo dziecko właśnie tutaj jest narratorem. Nasz narrator i główny bohater zarazem ma na imię Antolek. Mieszka z dwiema siostrami. Młodsza to Irka, starsza ma piętnaście lat i na imię ma Lilka. Ojciec został rozstrzelany w czasie wojny, o matce słuch zaginął. Rodzina czeka na nią i ma nadzieje, że się odnajdzie. Lilka przejęła rolę rodziców, zarabia pieniądze, pierze, gotuje, sprząta i stara się zagwarantować rodzinie w miarę normalne warunki bytowania. Antolek spędza czas głównie z kolegami i włóczy się z nimi po gruzach całej okolicy. Tam czyha na niego wiele niebezpieczeństw, które mogą okazać się nawet śmiertelne w skutkach. Dzięki niemu i jego kolegom poznajemy życie w zniszczonej i zrujnowanej Warszawie tuż po zakończeniu okropnej drugiej wojny światowej. Książka wspaniała. Czytałem z wypiekami na twarzy i autentycznie mnie wciągnęła. Niesamowite literackie przeżycie. Uważam ją za wybitne osiągnięcie pisarskie. Bez wahań, bez zbędnych namysłów mogę ją polecić.
Jarosław Wiśniewski - awatar Jarosław Wiśniewski
ocenił na 9 8 lat temu

Cytaty z książki Kartki z ostatniej ławki

Więcej
Marian Orłoń Kartki z ostatniej ławki Zobacz więcej
Marian Orłoń Kartki z ostatniej ławki Zobacz więcej
Marian Orłoń Kartki z ostatniej ławki Zobacz więcej
Więcej