Kalinka na fali. Życie to przygoda!

Okładka książki Kalinka na fali. Życie to przygoda! autorstwa Kalina Jakubczak
Kalina Jakubczak Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece Seria: Young opowieści dla młodszych dzieci
200 str. 3 godz. 20 min.
Kategoria:
opowieści dla młodszych dzieci
Format:
papier
Seria:
Young
Data wydania:
2020-03-25
Data 1. wyd. pol.:
2020-03-25
Liczba stron:
200
Czas czytania
3 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366436145
„Przepraszam za spóźnienie, ale złapał mnie sztorm!”

Czy mieszkając na morzu też trzeba wstawać na ósmą do szkoły i odrabiać lekcje?

Nazywam się Kalinka i od kilku lat żegluję z rodzicami po wielkich wodach, odkrywając nowe zakątki świata. Moim domem jest jacht, pokojem kajuta, a szkołą komputer. Takie życie wymaga wielu poświęceń, ale podróże dają mi mnóstwo radości!

Nawiązuję wspaniałe przyjaźnie i każdego dnia poznaję dużo ciekawostek o morskich zwierzętach i wodnym świecie. Zamiast pamiątek zbieram wspomnienia oraz zdjęcia. Tak powstała moja pierwsza książka!

Dowiedz się, jak wygląda pełne przygód życie małej podróżniczki. Zapraszam na pokład!

Kalinka Kapitanka
Średnia ocen
7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kalinka na fali. Życie to przygoda! w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kalinka na fali. Życie to przygoda!



4315 1585

Oceny książki Kalinka na fali. Życie to przygoda!

Średnia ocen
7,2 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
937
818

Na półkach:

„Cześć! Mam na imię Kalina, jestem żeglarką i podróżniczką” – tak wita się ze swoimi czytelnikami dwunastoletnia bohaterka książki. Bohaterka, która właściwie od pierwszych dni życia żeglowała. Jej rodzice podróżują od portu do portu na jachcie, a ona, wiadomo, z nimi. W książce nie tylko dzieci poznają dalekie kraje jak Gibraltar, Czarnogórę, Chorwację czy Maroko, ale także zobaczą jak spędza dzień na statku i na lądzie, poznają żargon i zwyczaje żeglarzy, rodzaje węzłów czy sztukę prognozowania pogody.

Tyle, że to nie tylko książka o podróżowaniu i zwiedzaniu odległych miejsc. Dla Kalinki wczasy all inclusive to nie zwiedzanie! Ona przede wszystkim poznaje inne kultury i mieszkańców odwiedzanych miejsc, do których zawsze podchodzi z należytym szacunkiem. To ludzie, których tam poznała, są dla niej ważni.

A co ze szkołą? Kalinka uczy się na odległość w Ośrodku Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą. Początkowo chodziła do normalnej szkoły, ale chcąc być z pracującymi rodzicami cały czas lepszym rozwiązaniem okazał się e-learning. Dzięki temu może uczęszczać na zajęcia w dowolnym miejscu na ziemi. Działa to dosyć podobnie do systemu znanego nam obecnie z przerwy spowodowanej COVID’em, tyle że bohaterka musi przez Internet zdawać co pewien czas egzaminy (tak jak obecnie uczniowie pracujący cały rok w edukacji domowej).
Więcej na: https://konfabula.pl/mali-podroznicy-dla-malych-czytelnikow/

„Cześć! Mam na imię Kalina, jestem żeglarką i podróżniczką” – tak wita się ze swoimi czytelnikami dwunastoletnia bohaterka książki. Bohaterka, która właściwie od pierwszych dni życia żeglowała. Jej rodzice podróżują od portu do portu na jachcie, a ona, wiadomo, z nimi. W książce nie tylko dzieci poznają dalekie kraje jak Gibraltar, Czarnogórę, Chorwację czy Maroko, ale...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

28 użytkowników ma tytuł Kalinka na fali. Życie to przygoda! na półkach głównych
  • 21
  • 7
11 użytkowników ma tytuł Kalinka na fali. Życie to przygoda! na półkach dodatkowych
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy Kalinka na fali. Życie to przygoda! przeczytali również

Charlie zmienia się w kurczaka Sam Copeland
Charlie zmienia się w kurczaka
Sam Copeland Sarah Horne
O wartości człowieka nie decydują rzeczy, które go spotykają, tylko sposób, w jaki sobie z nimi radzi.* (Charlie zmienia się w kurczaka) Gdy się stresujemy, robimy różne dziwne rzeczy. Jednak chyba nikt nie robi czegoś takiego, co Charles McGuffin, na którego bliscy i przyjaciele wołają Charlie. Dziewięciolatek jest pełen energii i optymizmu, uwielbiam czytać, bawić się i grać ze starszym bratem w gry video. Ten jednak teraz jest w szpitalu, tata braci ma kłopoty w pracy i Charlie strasznie się tym przejmuje. Wskutek tych zmartwień chłopiec przemienia się w… różne zwierzęta. Pająk, gołąb, pchła, nosorożec, to tylko nieliczne powłoki, które ma okazję przybrać. Charlie McGuffin składa się z trzech tomów, które spodobają się z całą pewnością każdemu młodemu czytelnikowi, a i nie jeden dorosły nie powstrzyma śmiechu w niektórych momentach. Każdy z tomów ma za zadanie bawić i dostarczyć wrażeń, co sprawdza się idealnie. Niezależnie od wieku odbiorcy książki czyta się szybko i z przyjemnością. Mamy tutaj dużą dawkę humoru, trochę trosk i pokazanie jak ważna jest przyjaźń, wsparcie i próba radzenia sobie ze stresem oraz nauka kontroli. Tekst napisany jest lekkim stylem, ale najlepszy jest dowcip autora i jego dystans do samego siebie. Całość jest zabawna, ciepła, pełna żartobliwych wtrąceń i tłumaczeń. Nie da się ukryć, że Sam Copeland miał świetny pomysł na losy Charliego i za ich sprawą zachęca do wspólnego spędzania czasu, pochylenia się nad książkami i wraz z chłopcem rozwiązywać problemy oraz przeżywać przygody. Ja chyba nigdy nie zapomnę pewnej sceny z kupką wylatującą przez okno. Do tej pory zaśmiewam się do łez na myśl o niej. Do tych książek trzeba podejść z przymrużeniem oka, a wtedy zabawa z nimi będzie bardzo udana. Nie zmienia to faktu, że jednak nie brakuje w nich szarej codzienności, choroby, troski i przeróżnych emocji, które można omówić i wyciągnąć z nich wnioski.
Zapatrzona_W_Książki - awatar Zapatrzona_W_Książki
ocenił na 6 8 miesięcy temu
Hotel Flamingo Alex Milway
Hotel Flamingo
Alex Milway
Przewidywalna i nieskomplikowana historyjka dla młodszych dzieci. Opowiada o dziewczynce, która otrzymawszy w spadku tytułowy hotel, zamierza przywrócić mu dawną świetność. Hotel jest zdewastowany i prawie pozbawiony personelu, poza dwoma sympatycznymi skądinąd i wiernymi pracownikami. Zwierzęcymi pracownikami. W książeczce, poza jedną „ludzką” Anią, występuje cała masa zwierząt różnego autoramentu. Jest więc: niedźwiedź, lemur, żyrafa, hipopotam (a nawet hipopotamica), koala, żółwica, świnka, mysz, grupa karaczanów, rodzina wydr, kot, psy, lew, no i bajecznie różowe flamingi. Czytelnik towarzyszy Ani w drodze do odzyskania dawnej renomy tego przybytku. A odpowiedź na pytanie, czy Ani uda się odrestaurować hotel jest oczywiście oczywista. 😉 Miło jednak było poznać nową zwierzęcą załogę hotelu i hotelowych gości z ich zabawnymi imionami, charakterami i upodobaniami. Nam (mnie i mojemu młodszemu potomstwu 7 i 5 lat) najbardziej podobała się Madame Le Chrum – nowa szefowa kuchni. Począwszy od jej miny, zachowania, a na imieniu kończąc. Warto przeczytać i poznać perypetie Ani przy odnowie hotelu Flamingo i przekonać się co oraz kto jej w tym pomógł. Ciekawym zabiegiem, a może bardziej wybiegiem 😉 było umieszczenie gdzieniegdzie, na niektórych ilustracjach, niepozornego rysunku ślimaka; a zadaniem dzieci było wytropienie go. Na końcu dopiero dowiedzieliśmy się, ile tak naprawdę powinno ich być i zabawa w śledzenie mięczaków zaczęła się na nowo – po to, by potwierdzić, że znaleźliśmy wszystkie. Dobra zabawa podczas czytania gwarantowana.
wiola - awatar wiola
oceniła na 6 5 lat temu
Ekorodzina Magdalena Harnatkiewicz
Ekorodzina
Magdalena Harnatkiewicz
Z czym kojarzy Wam się tytuł "Ekorodzina"? Oczywiście z ekologią! Ale co ma do niej rodzina? Ot właśnie :) "Ekorodzina" to książka dla dzieci opowiadająca o kosmosie, Ziemi, porach roku, zmianach, i oczywiście tytułowej ekologii. Dzieci w prosty, przystępny i zrozumiały dla najmłodszych sposób poznają genezę powstania Słońca, Ziemi i Księżyca, podstawowe informacje o nich, i całym Układzie Słonecznym, wchodzących w jego skład planetach tworzących jedną, wielką rodzinę (włącznie z Plutonem), porach roku, odległości Ziemi od Słońca. Najwięcej miejsca poświęcone zostało oczywiście dbaniu o naszą planetę, jej złemu samopoczuciu spowodowanemu działalnością ludzi (całe szczęście bez demonizowania gatunku ludzkiego i wywoływania poczucia winy, z czym spotkałam się już w innej książce dotyczącej ekologii dla dzieci), dzieci mogą dowiedzieć się czym jest smog, ocieplenie klimatu, topnienie lodowców, ale i to, w co my możemy zrobić, by Ziemi pomóc - ważne są każde działania, czy to artystyczne, aktywistyczne, czy zwykłe, codzienne czynności takie jak segregacja śmieci i ograniczanie niepotrzebnych zakupów. "Ekorodzina" to jednak nie tylko książka zwiększająca świadomość najmłodszych w dziedzinie ekologii, to też świetna bajka przerywana rozmowami pomiędzy Ziemią a innymi planetami, żartami, a nawet wierszykiem. Ziemia, Słońce, Księżyc i inne ciała niebieskie są tutaj spersonifikowane, a cała opowieść mówiona jest z perspektywy Ziemi, która dla dzieci dzięki temu może stać się kimś bliskim, nie tylko globusem czy czymś przedstawionym na mapach. Choć nam, dorosłym, momentami może wydawać się to śmieszne, to z dziecięcej perspektywy takie podejście jest o wiele łatwiejsze. W treści pojawiają się polecane miejsca i materiały, dzięki którym dzieci mogą rozwinąć swoją znajomość poruszanego tematu. Na końcu lektury znajdują się kolorowanki - u nas już w użyciu. I wszystko byłoby bez zarzutu, gdyby nie trzy kwestie. Zmiany pór roku przedstawione zostały w porównaniu z etapami ludzkiego życia: dzieciństwa, młodości, dorosłości i starości. Pierwsze moje skojarzenie to spektakl teatralny "Czasoodkrywanie" tłumaczący upływ czasu w podobny sposób. I jak do samego pomysłu nie mam zastrzeżeń, tak do wykonania już tak. Domyślne przekonanie, że każde z czytających książkę dzieci będzie mieć w przyszłości własne, bez choćby wzmianki, że posiadanie potomstwa to wybór, a nie naturalna kolej rzeczy. Drugi aspekt to zwracanie się bezpośrednio do czytelników, tak właśnie, czytelników, wszystkie zwroty zostały użyte w formie męskiej, dziewczynki, jako odbiorczynie lektury zostały tutaj wyraźnie pominięte. Trzecia rzecz, która od początku mnie gryzła, to zwracanie się do dziecka per "Skarbie", i choć na końcu pojawia się wyjaśnienie, że każdy człowiek jest dla Ziemi "Skarbem", nie do końca ono do mnie przemawia. U nas, po zakończeniu lektury na pewno pojawi się rozmowa o bezpieczeństwie i własnym komforcie, i tym, że nikt nie ma prawa zwracać się do nas w sposób w jaki tego nie chcemy (to przekraczanie granic), powinien zapytać o zgodę a my mamy prawo odmówić, jeśli z czymś czujemy się źle. "Ekorodzina" to bajkowa opowieść o Ziemi, kosmosie, ekologii i ważności działań ludzkich podczas ratowania naszej planety, odpowiednia dla dzieci w wieku przedszkolnym i starszych, prosta i zrozumiała, opowiedziana z perspektywy samej Ziemi, czasami w śmieszny, czasami w smutny sposób, budująca bliskość pomiędzy dziećmi a planetą, dobra na początek edukacji ekologicznej, ale też dla dzieci zainteresowanych kosmosem. Pamiętajcie jednak o zmianie form jeśli czytacie "Ekorodzinę" dziewczynkom, dodaniu informacji o wyborze posiadania własnych dzieci, jak i rozmowie na temat pechowego "Skarba".
Nietoperz - awatar Nietoperz
ocenił na 8 5 lat temu
Wiewiórczy zakątek Adam Studziński
Wiewiórczy zakątek
Adam Studziński
Tym razem chcę Wam przedstawić kolejną pozycję dla dzieci. Jest to bardzo mądra bajka, która ukazuje nam, na jakie niebezpieczeństwa jesteśmy narażeni w sieci. Poznajemy tutaj dwie siostry - młodszą Tolę i starszą Milenę. Dziewczynki postanawiają zrobić sobie siostrzany dzień - czyli wybrać się w ich ulubione miejsce do parku na piknik ;) w parku rosło bowiem ich ulubione drzewo, w którym mieszkało wiele wiewiórek 🐿️. Pojawiają się też media społecznościowe - tzw. Społek. Coś takiego jak nasz facebook. Tola bardzo marzy o tym, by móc wreszcie założyć konto na tej stronie. Chce być popularna, mieć dużo like'ów pod swoimi zdjęciami. Jednak nie zdaje sobie sprawy, że nieumiejętne korzystanie z tego typu portali może przynieść również wiele szkód. Starsza siostra postanawia jej zatem opowiedzieć pouczające bajki. Mała Tola dzięki nim dowiaduje się np. co to jest hejt, influencer czy ochrona danych osobowych. Jednak najbardziej zaskoczona jest faktem, że portale społecznościowe mogą też zdziałać wiele dobrego. Że za sprawą kontaktów i szybkiej komunikacji, można w krótkim czasie zwerbować wielu ludzi do walki o słuszny cel. Jaką rolę odegra Wiewiórczy Zakątek? Co mają na celu bajki opowiadane Toli przez Marlenę ? Jaką historię w tym wszystkim odegrają media społecznościowe ? Czy Tola zrozumie jakie morały płyną z opowiadanych przez starszą siostrę bajek ? Na te wszystkie pytania odpowiedzi poznacie, zapoznając się z tą historią. Autor bardzo ciekawie wykreował te historię. Można powiedzieć, że pokazał dwa zupełnie różne oblicza mediów społecznościowych. Jak wiemy, wszystko jest dla ludzi, jednak należy korzystać z tego z umiarem. Nie należy również podawać wszystkich informacji w internecie, ponieważ nie mamy pojęcia, kto jest po drugiej stronie. Dlatego tak ważne jest to,co publikujemy w swoich social mediach, ponieważ jak się okazuje każdą rzecz można wykorzystać przeciwko nam. Świetna historia dla dzieci, która doskonale ukazuje jakie niebezpieczeństwa na nas tam czekają. Uważam, że każdy rodzic powinien zapoznać swoje dziecko z tą historią. Bo w przyjemny i jednocześnie ciekawy sposób, może uchronić nasze pociechy od ewentualnych niebezpieczeństw czychających w sieci. Polecam Wam gorąco tę pozycję dla waszych pociech i przyznaję ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ ⭐⭐/10 punktów ;)
Natalia Strągowska - awatar Natalia Strągowska
oceniła na 9 4 lata temu
Życie i przygody Świętego Mikołaja L. Frank Baum
Życie i przygody Świętego Mikołaja
L. Frank Baum Lena Grzesik-Zysk
Święty Mikołaj budzi wiele pozytywnych emocji. Nic dziwnego, to chyba najpopularniejszy święty i postać związana z Bożym Narodzeniem. L. Frank Baum – autor słynnego „Czarnoksiężnika z Krainy Oz” napisał książkę dla najmłodszych, w której przybliża postać Mikołaja właśnie. „-Jak damy mu na imię? – zapytała z uśmiechem (królowa) – Przecież musi mieć imię. -Niech ma na imię Mikołajek – odparła Nesil. – Bo jest taki mały. -Mikołaj Nesil – zgodziła się królowa. Nimfy biły brawo z zachwytu i dziecko zostało Mikołajem, chociaż Nesil najbardziej lubiła zwracać się do niego „Mikołajek (…)”. Co wspólnego Mikołaj miał z lasem Burzee, jak wyglądało dzieciństwo Mikołaja, zaadaptowanego przez nimfy, kiedy Mikołaj zrozumie, że ma do wypełnienia ważną misję i że chce poświęcić się opiece nad „dziećmi ludzkości”? Śledzimy losy Mikołaja: jak znajduje swój dom w Dolinie Śmiechu – dolinie pokoju i dobrej woli, jak zaprzyjaźnia się z mieszkańcami: strażnikami roślin i zwierzętami, wróżkami. Jak Mikołaj robi pierwszą zabawkę, jak wyrusza w swoją pierwszą podróż z reniferami. Książka ma klimat zimy i świąt Bożego Narodzenia. Teraz na próżno spoglądamy w okno i wyczekujemy śniegu, choć mamy jeszcze nadzieję. Święta za kilka dni – a nuż nasze marzenia o białych świętach się spełnią. U Mikołaja w domu płonie kominek, za oknami sypie śnieg, okrywa śnieżną pierzynką drzewa i dachy domów. Mała, niepozorna książeczka z jedwabną srebrną wstążeczką – zakładką. Dla tych, którzy wierzą i nie wierzą w Świętego Mikołaja. Dla tych, którzy lubią magię świąt. No i fajny pomysł na prezent pod choinkę i nie tylko.
beel - awatar beel
ocenił na 7 6 lat temu
Wyspa na końcu świata Kiran Millwood Hargrave
Wyspa na końcu świata
Kiran Millwood Hargrave
Choroba zwana trądem to ciągła walka o przetrwanie osoby dzielnie zmagającej się z nią. Obecność osoby bliskiej, która nie chce pozostawić chorującej w potrzebie, samotności budzi nie tylko ogromny podziw, ale daje po cichu nadzieję, aby wygrać z chorobą, choć w połowie ewentualnie przegrać. Tego nie da się do samego końca przewidzieć, bo na pewno trzeba wiedzieć jedno, że nie należy uciekać od osoby cierpiącej w chorobie, bo nie wiemy, jaki czeka los osoby opiekującej się nią i czy dotrwa cierpliwie krok po kroku niełatwą drogę ku uleczeniu. Dlaczego tak jest i czym się kieruje, podejmując decyzje dorastająca ku wczesnej dorosłości dwunastoletnia Ami, co ona czuje, patrząc na cierpienia mamy, czy rozumie je próbowałam, się tego dowiedzieć czytając książkę należącej do gatunku literackiego powieść nieznanej mi do tej pory autorstwa Pani Kiran Millwood Hargrave pt.''Wyspa na końcu świata''. Widoczne było na pierwszy rzut oka, że mama Ami głównej bohaterki nie darzyła sympatią sióstr zakonnych. Nie dziwię się jej, gdyż nie wzbudzały u niej zaufania. Warto to podkreślić, że nie są zainteresowane społecznością, z którą żyją na co dzień. Wyjątek stanowi obecność siostry Małgorzaty. Ma właściwe podejście do ludzi, z którymi przebywa na dzień, pomaga, im. Zyskuje zaufanie mamy Ami. Przeniesienie Ami oraz innych dzieci na obcą im wyspę Coron nie sprawia im radości. Stara się być posłuszna siostrze zakonnej Małgorzacie, bo ją lubi i czuje się przy niej bezpieczna. Ami ma nie tylko wiele w sobie cech pozytywnych charakteru, które od samego początku przykuły moją uwagę. Jest nie tylko dobrym słuchaczem, uważną obserwatorką, ale wie, czego oczekuje od życia. Podobnie, jak jej mama, która pomimo choroby potrafi mocno określić obecność towarzyszącej jej w codziennym życiu córki. Jest to miłe w odbiorze ich wzajemnych relacji. Każdemu bohaterowi w czytanej przeze mnie powieści pt.''Wyspa na końcu świata'' przyglądałam się uważnie, bo ich zachowania pozostawiają wiele do życzenia, a szczególnie tych od spraw urzędowych i czy wiedzą oni o tym, jak to jest, gdy pozostawiają osoby chorujące na trąd samym sobie bez żadnego nadzoru medycznego, który jest konieczny nad sprawowaną nad nimi opieką. Wątek jak dla mnie sierocińca został za mało rozwinięty, brakowało mi w nim czegoś, co potrafi wyłonić, co było prawdziwą przyczyną zachowań negatywnych postępowania dzieci, a szczególnie niepewności, która mogła się przerodzić powoli w mocny atut dodający im skrzydeł. Czy Ami znajdzie pokrewną przyjacielską duszę na wyspie Coron, którą z sierot przebywających w sierocińcu polubi najwięcej, najmniej, które z nich pomoże jej przetrwać chwile grozy, a może zbudować nową wyspę życia, czy ponownie spotkanie z mamą będzie jeszcze możliwe, jaką odgrywają, rolę wielobarwne tajemnicze motyle umieszczone na okładce o tym warto, przekonać czytając tę powieść do samego końca?
Anna - awatar Anna
oceniła na 8 6 miesięcy temu

Cytaty z książki Kalinka na fali. Życie to przygoda!

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kalinka na fali. Życie to przygoda!