Kaczka, co przebrała miarkę

Okładka książki Kaczka, co przebrała miarkę
Pan PoetaJoanna Młynarczyk Wydawnictwo: Wydawnictwo Book Ojciec sp. z o.o. literatura dziecięca
32 str. 32 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2020-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-01
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395584541
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kaczka, co przebrała miarkę w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kaczka, co przebrała miarkę

Średnia ocen
7,2 / 10
25 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1946
399

Na półkach: ,

Książki Pana Poety mają taką szczególną cechę: tłumaczą dzieciom ludzkie przywary – te nasze człowiecze małe wady (i wadunie) odnajdujmy w ptasich bohaterach. Do tej pory poznaliśmy Kurę, która nie radziła sobie z dietą, Wróbla, który był niezłym awanturnikiem oraz Kruka, co wybrał się za granicę i nie mógł się z nikim porozumieć. Poprzednie trzy części zdecydowanie uderzały w zagadnienie tolerancji, akceptacji odmienności. W zabawny sposób prezentowały te nasze grzeszki przeciw bliźniemu – brzmi to bardzo poważnie, ale musicie wiedzieć, że kolejnymi cechami wierszy Pana Poety są niewątpliwie lekkość oraz przejrzystość przekazu, a przy tym doskonały dowcip. Z takiego połączenia wychodzi coś dobrego – po prostu zabawne opowieści, które uczą, bawiąc.

Kaczka nie będzie obca większości kobiet, ale podejrzewam, że i mężczyźni mogą z czystym sumieniem przyznać, że zdarzyło im się coś podobnego. Na pewno znacie ten typ (a może sami macie w sobie coś z naszej Kaczki): otwieram szafę i... nie mam się w co ubrać! Okazja ważna, bo szykuje się randka z kaczorem, a tu żadna stylizacja nie pasuje. Co począć? Jak żyć?

Kaczka przebiera się, przegląda w lustrze i kompletnie nie potrafi ogarnąć tego tematu, zatem wzywa na pomoc przyjaciela. Ten oczywiście chętnie poda pomocne skrzydełko, a jednak uzmysławia naszej bohaterce, że to wszystko na nic. Piątkowa randka odeszła w zapomnienie, Kaczka była tak zaaferowana przebierankami (sobą), że przegapiła spotkanie! Mimo tego uchybienia, polubiłyśmy bohaterkę – ech, no chyba znalazłyśmy w niej coś znajomego, chociaż z ręką na sercu przyznaję, że bliżej mi do Kury...

Czy warto stroić się, poświęcać czas na tak nieistotne sprawy, zawodząc przy tym innych? Czy nie jest tak, że czasem życie nam ucieka, a my nawet tego nie zauważamy, bo nie możemy skupić się na tym, co jest naprawdę ważne?

Nasza Kaczka jest próżna – nie ma sensu tego ukrywać – ale dostała ptaszyna nauczkę. I tyko szkoda tego zakochanego kaczora, który nie doczekał się przyjemnego wieczoru, no, przynajmniej w towarzystwie swej wybranki. Jak dalej potoczyła się ta historia, możemy tylko snuć domysły. Trzeba przyznać, że dzieci doskonale radzą się z kontynuacją!

Kaczka Próżniaczka

Uwielbiamy bajki Pana Poety, a każda kolejna robi na nas pozytywne wrażenie. Na (nie)szczęście ludzkich wad nam nie brakuje, zatem możemy spodziewać się, że autor nadal będzie nas uczył i bawił, a jego wrodzony (chyba?) talent (lub doskonale dopracowany warsztat) do rymowania i puentowania jeszcze wiele razy wywoła uśmiech na naszych twarzach.

Co jest ważne? Chyba najbardziej urzeka mnie to, że o sprawach istotnych i często nieprzyjemnych potrafi autor pisać z lekkością, humorem i sensem. Bajeczka jest przemyślana, a ten proces ubierania (och, ten to może trwać i trwać!) wywołuje pewne napięcie, no bo jak zakończy się ta opowieść? Czy Kaczka w końcu się opamięta? Moja córa kilka razy zastanawiała się, czy Kaczka wreszcie coś wybierze i zdąży na spotkanie.

Wierszyk bardzo szybko zapada w pamięć, na co mają wpływ dobrze dobrane rymy, ale też coś, czego wcześniej w bajkach Pana Poety jeszcze nie było, czyli refren:

"A tych piórek tyle w szafie!
Sama wybrać nie potrafię!"


a ten potęguje emocje! Świetne zagranie.

Książeczka jest (jak pozostałe opowieści z tej serii) pięknie ilustrowana. Joanna Młynarczyk doskonale oddała klimat historyjki, a barwne obrazki – miękkie barwy ubrane w kontrastowe akcenty – pozwalają dziecku lepiej zrozumieć treść bajki, a przy tym zachęcają do samodzielnego snucia opowieści.

Książeczka jest również porządnie wydana. Twarda oprawa, "grubiutkie" strony i szycie zapewniają jej trwałość - takie cacko może dużo znieść i cieszyć oko (oraz ucho) przez długi czas. Nie rozpada się w dłoniach – nawet tych małych, niesfornych.

Jeśli nie mieliście jeszcze okazji zapoznać się z twórczością Pana Poety, serdecznie Was do tego zachęcam (sprzedaż ruszyła: Prószyński i S-ka). Każdą książeczkę można czytać niezależnie od innych, bowiem każda dotyczy innej wady i innego ptaka. Myślę, że to przyjemny sposób na wyjaśnienie dzieciom spraw, z którymi stykają się na co dzień (szybki rachunek sumienia, drodzy Rodzice).

Książki Pana Poety mają taką szczególną cechę: tłumaczą dzieciom ludzkie przywary – te nasze człowiecze małe wady (i wadunie) odnajdujmy w ptasich bohaterach. Do tej pory poznaliśmy Kurę, która nie radziła sobie z dietą, Wróbla, który był niezłym awanturnikiem oraz Kruka, co wybrał się za granicę i nie mógł się z nikim porozumieć. Poprzednie trzy części zdecydowanie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

29 użytkowników ma tytuł Kaczka, co przebrała miarkę na półkach głównych
  • 26
  • 3
12 użytkowników ma tytuł Kaczka, co przebrała miarkę na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Kaczka, co przebrała miarkę

Inne książki autora

Okładka książki Kura, co tyła na diecie Joanna Młynarczyk, Pan Poeta
Ocena 7,5
Kura, co tyła na diecie Joanna Młynarczyk, Pan Poeta
Okładka książki Wróbel, co oćwierkał sąsiadów Joanna Młynarczyk, Pan Poeta
Ocena 7,9
Wróbel, co oćwierkał sąsiadów Joanna Młynarczyk, Pan Poeta
Okładka książki Kruk, co kracze pokrakanie Joanna Młynarczyk, Pan Poeta
Ocena 7,3
Kruk, co kracze pokrakanie Joanna Młynarczyk, Pan Poeta
Okładka książki Paw, co ogon miał z przyjaźni Joanna Młynarczyk, Pan Poeta
Ocena 8,4
Paw, co ogon miał z przyjaźni Joanna Młynarczyk, Pan Poeta

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Chce mi się kupę Guido Van Genechten
Chce mi się kupę
Guido Van Genechten
Pamiętacie książkę „Ale kupa!” Gida van Genechtena? Nie? Jeśli Wasze pociechy uczą się korzystać z nocnika koniecznie musicie po nią sięgnąć, ponieważ znajdziecie tam wspaniałą, ciekawską i bardzo dojrzałą bohaterkę. Mysz jest kwintesencją ciekawego malca, który zabawki rozbroi… … i w każdą dziurę zajrzy… …a nawet do pieluch swoich kolegów i koleżanek… …żeby się pochwalić, że ona już z pieluchy nie musi korzystać… …zwierzaki też chcą spróbować nowego sposobu załatwiania potrzeb fizjologicznych W życiu każdego dziecka przychodzi taki moment, że pieluszka staje się sprawą kłopotliwą. Jak poradzić sobie z niespodziankami, które tam trafiają? Nie jest to zbyt oczywiste i potrzeba dociekliwej myszki, która jeszcze nosi pieluszkę, ale powoli uczy się kontroli nad fizjologią. Dla małych zwierzątek normą jest niezbyt pięknie pachnąca zawartość. Wstydzą się jej, ale pozwalają sprawdzić myszce, co mają w pieluszce. Kupy maja różne kształty i zapachy (inspirowane naturalnymi kształtami). Tylko myszka ma pustą, ponieważ już korzysta z nocnika. Maluchy widząc to również chcą spróbować. Poza wartością edukacyjną, która pozwoli dziecku przetrwać czas sadzania na nocniku książka przyciąga ilustracjami i okienkami. Nie znam malucha, którego ruchome elementy w książce by nie przyciągały. Jest to świetna propozycja dla rodziców, którzy mają dość tłumaczenia, dlaczego trzeba siadać na nocniku. Książka ma jedną bardzo poważną wadę: strony zbyt cienkie dla odbiorców, czyli dzieci około drugiego roku życia, bo wtedy pojawia się problem pieluszkowy. Gdyby były one twarde, kartonowe to zainteresowałyby mniejsze dzieci i dzięki temu wyręczyły rodziców w walce z przestawieniem z pieluchy na nocnik. Dla mnie książka mogłaby być nawet dwa razy droższa, gdyby była trwalsza. Wielkim plusem są okienka. Czytałyśmy i oglądałyśmy ją przez cały wieczór, a następnego dnia rano córka sięgnęła właśnie po tę książkę, która w bardzo prosty sposób pokazuje to, co dziecku jest bliskie i znane. A później książka zawędrowała do przedszkola, gdzie podbiła serca przedszkolaków. Z tego powodu, kiedy tylko zobaczyłam znajome nazwisko pisarza-rysownika stwierdziłam, że musimy mieć tę książkę i tym sposobem "Chce mi się kupę" trafiła do naszego domu. Po nauce nocnikowania kolejnym etapem w dorastaniu jest nauka korzystania z toalety. Nie zawsze jest to łatwe. Czasami dzieci unikają tego, co jest duże, tajemnicze i wygląda strasznie. Tak toaleta jawi się bohaterom kolejnej książki pisarza. W „Chcę mi się kupę” znane postaci doskonale radzą sobie z korzystaniem z nocnika. Nie zawsze sięgają po swój. Wtedy może myć prawdziwe zamieszanie. W takim chaosie uczestniczy Piesek poszukujący miejsca do załatwienia swoich potrzeb. Niestety wolna jest tylko toaleta. Jego przerażenie jednak szybko mija i po skorzystaniu z niej dochodzi do wniosku, że już nie będzie potrzebował nocnika. Czy inne zwierzęta pójdą jego śladem? „Chce mi się kupę” to rewelacyjna lektura dla dzieci uczących się samodzielności. Zabawna opowieść o biegającym od nocnika do nocnika piesku w prosty sposób porusza ważny dla dzieci temat i pozwala oswoić się z nieznanym. A do tego pokazuje, że strach przed czymś można pokonać. Zdecydowanie polecam zarówno "Ale kupa!" i "Chce mi się kupę". Warto kupić obie książki. Piękne ilustracje, duża czcionka, ciekawe i bliskie dzieciom historie sprawią, że pociechy będą chętnie po nie sięgały. W drugiej książce nie pojawiają się już okienka i skierowana jest do przedszkolaków.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 10 8 lat temu
Kruk, co kracze pokrakanie Joanna Młynarczyk
Kruk, co kracze pokrakanie
Joanna Młynarczyk Pan Poeta
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2018/01/kaczka-co-przebraa-miarke-i-kruk-co.html Pan Poeta szturmem wtargnął na rynek wydawniczy, kradnąc serca zarówno młodszym, jak i starszym czytelnikom. Historie, które tworzy, są kierowane do dzieci, ale wiele z nich wyniosą również (a może szczególnie?) dorośli. Autor charakteryzuje się wspaniałym zmysłem obserwacji, dostrzegając często to, na co staramy się nie zwracać uwagi z różnych względów... Kruk od rana do nocy kracze i kracze. Inne ptaki nie rozumieją jego języka, przez co czują się upoważnione do krytykowania go. Czy mają do tego prawo? Można wyśmiewać tych, których nie pojmujemy jedynie z powodu własnej ignorancji? Tytułowy bohater z pewnością jest osobnikiem godnym naśladowania. Walczy o swoje, nie poddaje się, stawia czoła wyzwaniom, a do tego nie idzie za tłumem, jeżeli doskonale zdaje sobie sprawę z słuszności własnych racji. Myślę, że wielu z nas mogłoby się uczyć od owego ptaka. Ta historia jest wspaniałą motywacją do poszerzania swoich horyzontów. Myślę, że Pan Poeta pod podszewką nauki języków ukrywa generalnie częstą niechęć do uczenia się nowych rzeczy. Nierzadko twierdzimy, iż coś jest głupie bądź kompletnie nam niepotrzebne, nawet jeżeli niewiele o tym wiemy. Często nawet nie wyrażamy chęci zgłębienia naszej wiedzy - z lenistwa czy obawy przed porażką. Jednak warto przełamywać swoje lęki, bo to zawsze zaprocentuje nam w przyszłości. Wszystkie cztery książki Pana Poety, które do tej pory zostały wydane, pokazują nasze przywary w bardzo przystępny sposób, przez co te lektury pokochają zarówno dzieci, jak i dorośli. Co prawda, z "Krukiem, co kracze pokrakanie" nie polubiliśmy się od razu, ponieważ w moim przekonaniu jest to historia najtrudniejsza do przyswojenia oraz przekazująca mniej istotnych wartości niż wcześniejsze utwory. Niemniej polecam skompletowanie całej serii i powracanie do niej przynajmniej raz na jakiś czas.
prozaczytana - awatar prozaczytana
oceniła na 6 8 lat temu
Wróbel, co oćwierkał sąsiadów Joanna Młynarczyk
Wróbel, co oćwierkał sąsiadów
Joanna Młynarczyk Pan Poeta
Pana Poetę poznaliśmy już wcześniej, przy recenzji książki "Kura co tyła na diecie". To przezabawny dwumetrowy autor, z masą pomysłów na każdy dzień. We wszystkim znajdzie jakiś morał i zabawne wyjście z sytuacji. Polecam Pana Poetę dla dzieci już o 3 roku życia. Jego twórczością zachwycają się również dorośli, o czym dowodzą liczne recenzje, zbierane wśród blogerów. Zajrzyjmy więc do świata wróbelka, co oćwierkał sąsiadów. Zabawne rymowanki wprowadzają dziecko w świat zwariowanych historyjek, dziś opowieść o wróbelku, bardzo niezadowolonym wróbelku. Bo jak tu sobie żyć i ćwierkać w spokoju, jak inni w koło tylko hałasują i fałszują, w ogóle nie zważając na wróbla? Morał z tego taki, by żyć w zgodzie trzeba się wzajemnie szanować i zgodnie ustalać pewne rzeczy. Ale co jeśli wróbelek sam najwięcej z tego wszystkiego hałasuje? Drzewko jest jedno, a ptaszków wiele i każdy ma inny zapał do śpiewu. Jak pisałam o "Kurze, co tyła na diecie" tak samo mogę powiedzieć o tej publikacji Pana Poety, ot to bajka, choć krótka, to w trafny sposób opowiada, jak zaakceptować siebie, innych oraz jak być szczęśliwym ceniąc to co mamy. Nie każdy jest taki sam i nigdy nie będziemy identyczni. Prawdziwe piękno to nasze wnętrze, to jacy jesteśmy dla innych, jak oceniamy samych siebie oraz jak postrzegamy świat. Jeśli wróbel zaakceptuje krakanie wrony, stukanie dzięcioła, dźwięki sowy czy też śpiew kukułki, to one także zaakceptują artystyczny śpiew wróbelka. Wzajemne docenienie się i zgoda, doprowadzi nas do szacunku i pokoju. Nie tylko na drzewie, ale i w prawdziwym życiu. Nie tylko wśród dzieci, ale i również wśród dorosłych, a może i przede wszystkim... Bardzo barwna, idealnie zrytmizowana i przezabawna opowieść z morałem, nie tylko dla najmłodszych. Mądrość z tej książki śmiało powinni czerpać również dorośli.
IczerwoneSzpilki - awatar IczerwoneSzpilki
ocenił na 8 8 lat temu
W twojej książce jest potwór Tom Fletcher
W twojej książce jest potwór
Tom Fletcher
Mam dziś dla Was coś idealnego na poprawę humoru, na lepsze samopoczucie, na smuteczek. „W twojej książce jest POTWÓR” Toma Fletchera jest uroczą opowieścią o pewnym małym łobuzie. Zdecydowanie skradł moje serce ten niebieski, z ostrymi ząbkami szkrab. Uważam, że dzieci będą zachwycone. Mogą się wraz z POTWOREM bawić, a książka została tak skonstruowana, że ów bohater staje się częścią naszego, realnego świata. Świetna zabawa z wyobraźnią, która nie tylko bawi, ale i uczy troskliwości i czułość. Mnie rozczuliła. Ilustracje Grega Abbotta również przypadły mi do gustu (a może nie również, a przede wszystkim?). Powołał on do życia to ruchliwe stworzonko i przyznajcie: czyż nie jest słodki? Czyż można mu się oprzeć? To nie jest oczywiście literatura wzniosła i jest zupełnie niewymagająca, a mimo to rozwijająca. Cenię tę pozycje i uważam, że pomysł był zacny i został zacnie zrealizowany. Właściwie, to miałam ogromne oczekiwania w stosunku do tej pozycji. Zaraz, gdy ją ujrzałam, zapragnęłam ją mieć u siebie i mam. Na ten czas coś rewelacyjnego dla dzieci i rodziców. Książkę przekartkować można w dwie minuty i wracać kiedy się zechce. Podobają mi się kolory, radosne, słoneczne i podoba mi się POTWÓR, o czym już pisałam, ale napiszę jeszcze. Jego słodkość jest ogromna i wręcz powala – mam ochotę go przytulić, taki jest kochany… ach ten potworek, spryciarz mały… I jest bardzo dobrym przyjacielem, bo nas nie opuści i zawsze wiemy, gdzie go znaleźć. A gdzie? Ma się rozumieć w KSIĄŻCE! 7/10 bardzo dobra, miła, czuła, słoneczna
πPi - awatar πPi
ocenił na 7 6 lat temu
Złota rybka Przemysław Wechterowicz
Złota rybka
Przemysław Wechterowicz Jakub Grochola
Znana bajka w nowej odsłonie! Włściwie z bajkowego pomysłu o rybaku i rybce Aleksandra Puszkina autor zaczerpnął tylko motyw złotej rybki spełniającej życzenia. W tej książce - próśb. Pozostała treść i oprawa to nowe pomysły autora dostosowane do mentalności dzieci XXI wieku i potrzeb ich rodziców, którym zależy na prospołecznym rozwoju swoich pociech. Rybka mieszka w oczku wodnym, spędzając czas na wykonywaniu codziennych czynności. Podczas golenia, jedzenia, czytania, nurkowania, prania i wielu innych, prozaicznych zajęć, przychodzą do niej różne zwierzęta. Wykorzystując dobroć rybki, każde prosi dla siebie o rzecz, której potrzebuje, pragnie i która go uszczęśliwia. Żyrafy o legginsy, struś o książkę, zebry o radio, krokodyl o melonik i batonik, a lew o pilnik do paznokci, wyczerpując pulę życzeń. Ostatnią prośbę wykorzystuje goryl, który prosi nie o rzecz, ale o przyjaciela. Wszystkie życzenia rybka spełnia. Nie komentuje, nie ocenia i nie prawi morałów, szanując wybory innych. Ostatniemu proszącemu oferuje siebie. Autor poprzez uczłowieczenie zwierząt, pokazuje dzieciom trudny problem współczesnego świata, jakim jest konsumeryzm, egoizm i niebezpieczne zastępowanie pragnień potrzebami. Dając zwierzętom głos i ludzkie pragnienia pozwala na łatwe porównanie, a nawet identyfikację dziecka potrzeb innych z własnymi. Swojego stosunku do innych osób. To bardzo ważna funkcja diagnozująca dla rodzica, który może rozpoznać w ten sposób etap rozwoju prospołecznego pociechy i odpowiednio zareagować. Zastanowić się z dzieckiem, a przy okazji trochę pośmiać się (humor to ważne narzędzie negatywizujące obserwowane zjawisko w tej książeczce), czy warto naśladować modę bez odrobiny krytycznego spojrzenia na przykładzie śmiesznie wyglądających żyraf w legginsach. Pomyśleć nad prośbą ryby głębinowej o zupełnie niepotrzebną jej parasolkę, która nie chroni na dnie morza ani przed deszczem, ani przed słońcem, ukazując absurdalność takich decyzji i bezrefleksyjne naśladownictwo. Przeanalizować z dzieckiem po kolei każdą scenę pokazującą skupianie się proszących na rzeczach materialnych, które dostarczają rozrywki, poprawiają urodę, ozdabiają ciało, chronią przed strachem, a nawet zaspokajają pragnienia wzorowane na innych, dając chwilową radość i zadowolenie. Ale czy uszczęśliwiają? Podkreślić wyjątkowość prośby małpy proszącej o wartość, której nie można dać czy kupić tak, jak rzecz. Trzeba ją ofiarować wraz z sobą. Autor przeniósł uwagę dziecka z rzeczy na wartości. Pokazał, gdzie należy szukać szczęścia, czyniąc człowieka jego jedynym źródłem. Książkę można wykorzystać nie tylko do diagnozy etapu rozwoju społecznego dziecka, ale również do jego ewentualnej korekty w pożądanym kierunku. Przecież chcemy, aby nasze dzieci były wrażliwe, empatyczne, altruistyczne, komunikatywne i otwarte na ludzi. Ta książeczka w prosty sposób podpowiada, jak zrobić tę trudną i skomplikowaną rzecz, jaką jest wychowanie prospołeczne. Zwłaszcza w dobie konsumeryzmu i egoizmu XXI wieku. Po raz drugi autor zachwycił mnie inteligentnie podanym przekazem w minimum treści uzupełnionej ilustracją. Książeczkę można czytać wraz z dzieckiem, a dla dzieci początkujących w składaniu literek to idealna okazja do nauki poprzez zabawę, ponieważ druk jest bardzo duży i złożony z wielkich liter, a tekst umieszczony jest na tle dominującego rysunku. Wszystko perfekcyjnie przemyślane – forma, treść, przekaz, morał i najważniejsze – odbiorcy. http://naostrzuksiazki.pl/
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na 8 6 lat temu
Jesteś moim przyjacielem Michael Engler
Jesteś moim przyjacielem
Michael Engler Joëlle Tourlonias
"Jesteś moim przyjacielem" to krótka historyjka dla dzieci przełożona z języka niemieckiego. Na zaledwie trzydziestu dwóch stronach autorzy stworzyli piękną opowieść o wielkiej przyjaźni. Pewnego dnia na małej polance w lesie spotkali się jeżyk i zajączek. Od razu połączyła ich nić przyjaźni, która z każdym dniem umacniała się coraz bardziej. Zajączek poczęstował jeżyka kawałkiem marchewki i od tej chwili zwierzątka spotykały się codziennie i spędzały razem każdą chwilę. Byli niezmiernie szczęśliwi i nie mogli się doczekać poranka, aby znów się spotkać. Lato powoli zmieniało się w jesień. Dni robiły się coraz krótsze, a w powietrzu unosił się chłód. Pewnego dnia jeżyk poczuł coś niespodziewanego. Nagle zapragnął znaleźć ciche i ciepłe miejsce, w którym mógłby zwinąć się w kłębek i zasnąć. Zajączek przeraził się, że straci przyjaciela. Wkrótce rzeczywiście jeżyk nie pojawił się w ich stałym miejscu spotkań. Zajączek czekał z rozdartym tęsknotą sercem, ale jeżyk nie przychodził. Nawet przez chwilę był wściekły na kolczastego przyjaciela, bo nie rozumiał, jak ten mógł go opuścić. Szybko jednak postanowił czekać do skutku, wierząc w to, że jeżyk wkrótce wróci. Kiedy nastała zima i spadł śnieg, wrona odpowiedziała na dręczące zajączka pytanie: gdzie podział się jeżyk? Co takiego się stało? Czy jeżyk rzeczywiście wróci do zajączka? I jak zajączek zaradzi kolejnym rozstaniom? Tego dowiecie się, czytając wspomnianą książeczkę. Publikacja wydawnictwa Debit to rewelacyjny materiał nie tylko na wieczorne czytanie z dzieckiem, ale także idealny tekst do biblioterapii. Temat przyjaźni jest bardzo trudny, a w świecie dzieci nawiązywanie relacji wcale nie jest proste. Zanim nawiążą się mocne więzi, dziecko musi przejść przez wiele dramatów i zrozumieć różne skomplikowane emocje, które zapewne odczuje, ucząc się tworzenia relacji z innymi. Ta książeczka nadaje się idealnie do pracy z grupą, ale również do indywidualnej rozmowy z dzieckiem. Jeżyk i zajączek to bardzo wdzięczne postacie, które z pewnością spodobają się małym czytelnikom i słuchaczom.
Biblioteka Szkolna - awatar Biblioteka Szkolna
oceniła na 9 2 lata temu

Cytaty z książki Kaczka, co przebrała miarkę

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kaczka, co przebrała miarkę