Kura, co tyła na diecie

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2020-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-01-01
- Liczba stron:
- 28
- Czas czytania
- 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788395584565
„Kura jest o mnie" - tak najczęściej reagują Mamy. "Kura zjadła tort" - śmieją się dzieci. A Kura mówiąc, że "dla siebie i kogutka jest piękniutka, choć krąglutka", pokazuje, że nie wygląd jest najważniejszy, a to, jacy jesteśmy dla innych.
Książka uczy samoakceptacji, zdrowego odżywiania i bawi Czytelników, którzy często w postawie Kury widzą samych siebie w krzywym zwierciadle.
Wesołe i łatwo zapadające w pamięć wierszyki Pana Poety, ubarwione wieloma świetnymi ilustracjami Joanny Młynarczyk, to po prostu kwintesencja radości wspólnego rodzinnego czytania.
Kup Kura, co tyła na diecie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Kura, co tyła na diecie
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/07/kura-co-tya-na-diecie-pan-poeta.html Z pewnością niejedna z Was zadręczała się (lub zadręcza nadal?) różnorodnymi dietami, mając na celu zrzucenie zbędnych kilogramów. Od dawna panuje kult idealnego ciała, które oznacza szczupłą sylwetkę, bez jakichkolwiek fałdek. Jednak czy tylko tacy ludzie są piękni? Tytułowa bohaterka postanawia przejść na dietę. Jednak nie jest to takie proste, kiedy wokół kuszą wspaniałe smakołyki - sery, szynki, lody, ciasta, pączki, cudne ziarenka i torciki. Wiedząc, iż najlepsze efekty daje sport - kura biega wokół tortu, poskubując go z każdej strony, przez co ciężko jest jej zmieścić się w drzwi. W końcu dochodzi do wniosku, że szkoda czasu na to, co nie przynosi radości, bo przecież jej figura jest całkiem niezła! "Kura, co tyła na diecie" to książeczka, która rozbawi dzieci w każdym wieku, a do tego niejednego dorosłego. Ta lektura w dowcipny sposób przedstawia sytuację, w jakiej znajduje się wielu dorosłych - dieta i dużo sportu nie pomoże, kiedy człowiek podjada na każdym kroku. Jednak czy nie najważniejsze, abyśmy kochali siebie takimi, jakimi jesteśmy, nawet z kilkoma kilogramami tu i ówdzie? Niektórzy mogą odebrać tę historię jako pochwałę dla otyłości, jednak ja myślę, że losy kury uświadamiają, iż najistotniejsze jest podobanie się samemu sobie. Jeżeli człowiek akceptuje siebie takim, jakim jest, a do tego podoba się to najbliższym, to po co zamęczać się głodówkami czy niezbyt lubianym sportem? Rzecz jasna, sądzę, że czasami wręcz trzeba zmienić swoje złe nawyki, zwłaszcza jeśli nadwaga sieje spustoszenie w organizmie, doprowadzając do różnych chorób. Jednakże parę nadprogramowych kilogramów nie zniszczy życia, kiedy człowiek dobrze się z nimi czuje. Ta krótka lektura ukazuje, iż warto akceptować siebie oraz innych - każdy z nas ma pewne niedoskonałości, ale nie powinno się ich nikomu wytykać. Jedni ważą więcej, inni mniej - najistotniejsze jest dbanie o swoje zdrowie, a także posiadanie własnego zdania, nawet jeśli nie idziemy za tłumem. Bardzo podoba mi się wydanie książki - twarda oprawa, matowe strony z małą ilością tekstu oraz pięknymi i zabawnymi ilustracjami autorstwa Joanny Młynarczyk to coś, co mali oraz duzi lubią najbardziej. Już same rysunki rozbawiają czytelników, a książeczka nadaje się do samodzielnego czytania. Nie mogę doczekać się kolejnych tomów tego cyklu. Na pewno zagoszczą w naszej biblioteczce.
Oceny książki Kura, co tyła na diecie
Poznaj innych czytelników
69 użytkowników ma tytuł Kura, co tyła na diecie na półkach głównych- Przeczytane 51
- Chcę przeczytać 16
- Teraz czytam 2
- Posiadam 6
- Dla dzieci 4
- 2017 2
- Książki dla dzieci 2
- Literatura dla dzieci i młodzieży 1
- 2025 1
- Praca 1












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kura, co tyła na diecie
Kolejna seria ze świetnymi rysunkami oraz ciekawą i pozytywną historią dla najmłodszych czytelników.
Kolejna seria ze świetnymi rysunkami oraz ciekawą i pozytywną historią dla najmłodszych czytelników.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa książka, która wzbogacona ilustracjami Moniki Lenarczyk uczy w prosty sposób dzieci o tolerancji.
Tytułowa kura lubiła się objadać. I mimo, że próbowała sportu i różnych diet, pozostała krąglutka. Jednak patrząc w lustro akceptowała siebie taką, jaką jest i czuła się piękna. Była szczęśliwa.
Książka lekka i dowcipna ale z pouczającym morałem.
Ciekawa książka, która wzbogacona ilustracjami Moniki Lenarczyk uczy w prosty sposób dzieci o tolerancji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytułowa kura lubiła się objadać. I mimo, że próbowała sportu i różnych diet, pozostała krąglutka. Jednak patrząc w lustro akceptowała siebie taką, jaką jest i czuła się piękna. Była szczęśliwa.
Książka lekka i dowcipna ale z pouczającym morałem.
Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha no jakbym widziała siebie :D Cudna!
Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha no jakbym widziała siebie :D Cudna!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka porusza tematykę związaną z odżywianiem, dietami i samoakceptacją. Nie jest to najlepsza książka z serii, ale jest ok. Zainteresowała też mojego dwulatka.
Książka porusza tematykę związaną z odżywianiem, dietami i samoakceptacją. Nie jest to najlepsza książka z serii, ale jest ok. Zainteresowała też mojego dwulatka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby bajka dla dzieci... ale jakby terapia dla wielu dorosłych. A dlaczego? Gdyż opowiada o pewnej kurce, która próbowała schudnąć, jednak nie potrafiła sobie odmówić przyjemności jedzenia ulubionych rzeczy. Cały czas wierzyła, że jest na diecie i treningu, no bo co to za wysiłek biegać wokół tortu, a od jednego ziarenka tu, drugiego tam przecież się od razu nie przytyje prawda? Och co to była za dieta cud, nasza kurka zupełnie wykończona, stwierdziła, że i tak się podoba kogucikowi, a jeśli nawet nie... to najważniejsze, że podoba się sobie.
Wspaniała, kolorowa i dynamiczna opowieść o samoakceptacji. W zabawny sposób przedstawia nas samych, czytając ją miałam nie mały rachunek sumienia... Czy my czasem nie oczekujemy zbyt wiele i nie dążymy do tego, by przypodobać się innym? Ta bajka, choć krótka, to w trafny sposób opowiada, jak zaakceptować siebie, innych oraz jak być szczęśliwym ceniąc to co mamy. Nie każdy jest taki sam i nigdy nie będziemy identyczni. Prawdziwe piękno to nasze wnętrze, to jacy jesteśmy dla innych, jak oceniamy samych siebie oraz jak postrzegamy świat.
Słodka opowieść, z dużymi literkami, idealnymi do czytania przez najmłodszych. Bardzo dynamiczna i rytmiczna. Gdy ją czytamy z córką, obracamy ją w każda stronę, gdyż tak się ją właśnie czyta, stwarza to fajną zabawę i wiele śmiechu. Naprawdę polubiłam tą kurkę, a Wy? Taż chcecie się z nią zaprzyjaźnić? Jestem przekonana, że tak... Polecam
Niby bajka dla dzieci... ale jakby terapia dla wielu dorosłych. A dlaczego? Gdyż opowiada o pewnej kurce, która próbowała schudnąć, jednak nie potrafiła sobie odmówić przyjemności jedzenia ulubionych rzeczy. Cały czas wierzyła, że jest na diecie i treningu, no bo co to za wysiłek biegać wokół tortu, a od jednego ziarenka tu, drugiego tam przecież się od razu nie przytyje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemna lektura na 2 minuty w bibliotece czy księgarni. Piękne ilustracje, zabawna treść.
Przyjemna lektura na 2 minuty w bibliotece czy księgarni. Piękne ilustracje, zabawna treść.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://portafortunas.pl/recenzja-kura-co-tyla-na-diecie/
http://portafortunas.pl/recenzja-kura-co-tyla-na-diecie/
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPan Poeta przygotował dla najmłodszych czytelników serię książeczek, która w prześmiewczy sposób pokazuje kilka naszych wad i niedoskonałości. W Kurze co tyła na diecie do czynienia mamy z chęcią zrzucenia kilku kilogramów oraz walką z wiecznymi pokusami. Ale czy faktycznie warto się katować dietą, kiedy nie jest to konieczne i jesteśmy akceptowani przez innych, tylko nie przez siebie? Czy zatem warto się katować różnego rodzaju dietami, a zwłaszcza takimi, jak ta, na której była wspomniana kura – diecie cud „keks i miód”? Czy nie lepiej zaakceptować siebie, takim jakim się jest?
http://www.czytajac.pl/2017/05/kura-tyla-diecie-pan-poeta/
Pan Poeta przygotował dla najmłodszych czytelników serię książeczek, która w prześmiewczy sposób pokazuje kilka naszych wad i niedoskonałości. W Kurze co tyła na diecie do czynienia mamy z chęcią zrzucenia kilku kilogramów oraz walką z wiecznymi pokusami. Ale czy faktycznie warto się katować dietą, kiedy nie jest to konieczne i jesteśmy akceptowani przez innych, tylko nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/07/kura-co-tya-na-diecie-pan-poeta.html
Z pewnością niejedna z Was zadręczała się (lub zadręcza nadal?) różnorodnymi dietami, mając na celu zrzucenie zbędnych kilogramów. Od dawna panuje kult idealnego ciała, które oznacza szczupłą sylwetkę, bez jakichkolwiek fałdek. Jednak czy tylko tacy ludzie są piękni?
Tytułowa bohaterka postanawia przejść na dietę. Jednak nie jest to takie proste, kiedy wokół kuszą wspaniałe smakołyki - sery, szynki, lody, ciasta, pączki, cudne ziarenka i torciki. Wiedząc, iż najlepsze efekty daje sport - kura biega wokół tortu, poskubując go z każdej strony, przez co ciężko jest jej zmieścić się w drzwi. W końcu dochodzi do wniosku, że szkoda czasu na to, co nie przynosi radości, bo przecież jej figura jest całkiem niezła!
"Kura, co tyła na diecie" to książeczka, która rozbawi dzieci w każdym wieku, a do tego niejednego dorosłego. Ta lektura w dowcipny sposób przedstawia sytuację, w jakiej znajduje się wielu dorosłych - dieta i dużo sportu nie pomoże, kiedy człowiek podjada na każdym kroku. Jednak czy nie najważniejsze, abyśmy kochali siebie takimi, jakimi jesteśmy, nawet z kilkoma kilogramami tu i ówdzie?
Niektórzy mogą odebrać tę historię jako pochwałę dla otyłości, jednak ja myślę, że losy kury uświadamiają, iż najistotniejsze jest podobanie się samemu sobie. Jeżeli człowiek akceptuje siebie takim, jakim jest, a do tego podoba się to najbliższym, to po co zamęczać się głodówkami czy niezbyt lubianym sportem? Rzecz jasna, sądzę, że czasami wręcz trzeba zmienić swoje złe nawyki, zwłaszcza jeśli nadwaga sieje spustoszenie w organizmie, doprowadzając do różnych chorób. Jednakże parę nadprogramowych kilogramów nie zniszczy życia, kiedy człowiek dobrze się z nimi czuje.
Ta krótka lektura ukazuje, iż warto akceptować siebie oraz innych - każdy z nas ma pewne niedoskonałości, ale nie powinno się ich nikomu wytykać. Jedni ważą więcej, inni mniej - najistotniejsze jest dbanie o swoje zdrowie, a także posiadanie własnego zdania, nawet jeśli nie idziemy za tłumem.
Bardzo podoba mi się wydanie książki - twarda oprawa, matowe strony z małą ilością tekstu oraz pięknymi i zabawnymi ilustracjami autorstwa Joanny Młynarczyk to coś, co mali oraz duzi lubią najbardziej. Już same rysunki rozbawiają czytelników, a książeczka nadaje się do samodzielnego czytania. Nie mogę doczekać się kolejnych tomów tego cyklu. Na pewno zagoszczą w naszej biblioteczce.
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/07/kura-co-tya-na-diecie-pan-poeta.html
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ pewnością niejedna z Was zadręczała się (lub zadręcza nadal?) różnorodnymi dietami, mając na celu zrzucenie zbędnych kilogramów. Od dawna panuje kult idealnego ciała, które oznacza szczupłą sylwetkę, bez jakichkolwiek fałdek. Jednak czy tylko tacy ludzie są piękni?
Tytułowa bohaterka postanawia...
Każdy z nas ma jakieś wady. Różnimy się, i dobrze, bo gdybyśmy wszyscy byli jednakowi, życie byłoby po prostu nudne, a świat byle jaki. Wydawnictwo Prószyński i S-ka książeczką pt. "Kura, co tyła na diecie" autorstwa tajemniczego Pana Poety zapoczątkowało cykl bajek (w formie wierzy),które będą się odnosić do ludzkich przywar. Moim zdaniem to bardzo ciekawy projekt, który może przynieść młodym czytelnikom – już od trzeciego roku życia – oraz ich rodzicom wiele dobrego. W rolę naszych "przewodników po niedoskonałości", którzy będą uczyć akceptacji, tolerancji i niezależnego myślenia, wcielą się ptaki: Kura, Wróbel, Kruk... Czego się od nich nauczymy albo czego powinniśmy się wystrzegać?
Na pierwszy ogień idzie Kura, która chciała zrzucić kilka zbędnych kilogramów, co jednak okazało się trudnym wyzwaniem, bowiem była prawdziwą łakomczuszką. Słowo si jednak rzekło, czas na działanie. Kura w ferworze walki o piękną sylwetkę, uzbroiła się w plany diety, dzienniczek odchudzania i fikuśne sportowe wdzianko. Jak coś robić, to z rozmachem! Kura wyciskając z siebie siódme poty – robiąc okrążenia wokół tortu – podskubuje, czegoś w międzyczasie próbuje i mimo ogromnych wysiłków, wciąż tyje. Zawiedziona, zdumiona, wściekła dochodzi do wniosku, że w sumie wygląda całkiem nieźle, a Kogucik kocha ją nad życie, nawet z tym dodatkowy balastem.
Książkę najlepiej ugryź z dwóch stron. Po pierwsze uczyć dziecko akceptacji swojej osoby i to niekoniecznie w odniesieniu do wagi, bo przecież różne kompleksy się nas imają. Po drugie zwrócić uwagę na błędy, które popełniła Kura. Kompleksowe podejście do tej historii pozwoli poruszyć takie tematy jak: ślepe podążanie za modą, pochopne rzucanie się na głęboką wodę, bez koła ratunkowego oraz szeroko pojętą tolerancję. Książeczka może być doskonałym wstępem do rozmowy o zasadach zdrowego odżywiania, zachętą do uprawiania sportu (w nieco bardziej przemyślany sposób, bo nie oszukujmy się – obok pysznego tortu nie sposób przejść obojętnie, szczególnie gdy na diecie pokusy atakują zewsząd) oraz o otyłości, która niestety dotyka coraz większą liczbę coraz młodszych dzieci. Nie zapominajmy też o wymówkach ;)
Ważne sprawy na wesoło!
Nie zapominajmy w tym wszystkim, że Kura, co tyła na diecie to książeczka dla dzieci, o czym przekonacie się od razu, już po pierwszym rzucie okiem na okładkę. Historia podana jest na wesoło – bawi nas tekst, cieszą uzupełniające tę opowieść ilustracje – na każdej stronie znajdziecie barwne obrazki, które są świetnie zgrane z treścią utworu. Ciepłe, proste, pastelowe, a nade wszystko zabawne rysunki dodają tej książeczce uroku. Wierszyk nie jest długi, a mimo tego autorowi udało się w tej zwięzłej formie przedstawić problem, zawiązać akcję i doprowadzić do szczęśliwego, choć nieoczekiwanego finału. Uwierzycie, że to wszystko zdarzyło się na zaledwie dwudziestu stronach?
Pan Poeta bawi się językiem, dobierając słowa tak, byśmy i my mieli całkiem niezły ubaw. Wierszyk wpada w ucho, więc pociecha może szybko podłapać tę czy inną złotą radę. Uwaga: potem możecie usłyszeć porównanie, bo przecież Kura jadła ziarenka tak, jak nam zdarzy się pochłonąć ciasteczko, dwa lub paczkę – z rozpędu.
Macie ochotę na zabawną, z życia wziętą opowieść na czasie, z przyjemnym morałem ? "Kura, co tyła na diecie" to ciekawa propozycja dla najmłodszych, ale tę łakomczuszkę polubi cała rodzina.
Z niecierpliwością wypatrujemy kolejnych ptasich opowieści :) Następny w kolejne jest "Wróbel, co oćwierkał sąsiadów", a jakiś czas potem poznamy "Kruka, co krakał pokrakanie". Na książeczki warto zapolować, ponieważ poza ciekawą treścią, są starannie dopracowane, pięknie ilustrowane i oprawione tak, jak lubię – szyte strony, twarda okładka i porządny grubiutki papier, z pewnością pozwolą cieszyć się nimi długooo i... intensywnie :)
http://www.matkapuchatka.pl/2017/05/widac-taka-jej-uroda-kura-co-tya-na.html
Każdy z nas ma jakieś wady. Różnimy się, i dobrze, bo gdybyśmy wszyscy byli jednakowi, życie byłoby po prostu nudne, a świat byle jaki. Wydawnictwo Prószyński i S-ka książeczką pt. "Kura, co tyła na diecie" autorstwa tajemniczego Pana Poety zapoczątkowało cykl bajek (w formie wierzy),które będą się odnosić do ludzkich przywar. Moim zdaniem to bardzo ciekawy projekt, który...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to