Judge 2

Okładka książki Judge 2
Yoshiki Tonogai Wydawnictwo: J.P. Fantastica Cykl: Judge (tom 2) komiksy
196 str. 3 godz. 16 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Judge (tom 2)
Tytuł oryginału:
JUDGE ジャッジ
Data wydania:
2014-02-10
Data 1. wyd. pol.:
2014-02-10
Data 1. wydania:
2013-11-26
Liczba stron:
196
Czas czytania
3 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374713320
Tłumacz:
Paweł Dybała
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Judge 2 w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Judge 2

Średnia ocen
6,8 / 10
138 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2607
2314

Na półkach:

W końcu wróciłem do tej serii i teraz Ją już skończę. W 2 tomie lepiej poznajemy bohaterów , a konkretnie ich imiona i są to : Rina , Hiroyuki , Kazayaki , Ryuuhei , Hayato , Asami , Miku , Kazu i oczywiście Hiro. Jest jeszcze jeden , który nie chcę podać imienia i już jest po pierwszym głosowaniu , ale jak się okazuję nikt nie zginął i na początku wydaję się , że wszyscy posłuchali Hiro i głosowali na siebie , a bohaterowie odnajdują nowy pokój w którym są sądowe akta, a po jakimś czasie jeden z nich zostaję znaleziony martwy(Ten co nie podał imienia) i wychodzi na jaw , że trójka z bohaterów sprzeciwiła się i zagłosowała na ofiarę , bo podejrzewała że będą przez Niego problemy i Hiro jest w szoku i cała grupa w pewnym sensie się rozdziela , ale Hiro się nie poddaję i próbuję ich wszystkich złączyć i w pewnej chwili jeden z tych , którzy złamali zasadę mówi Hiro , że znalazł dowód mówiący , że wśród nich jest zdrajca i , gdy bohater o tym myśli nagle Asami zaciąga go do pokoju i próbuję uwieść i nawet całuję i ktoś ich obserwuję , a potem znika , a dziewczyna mówi bohaterowi , że jeśli stanie po jej stronie zrobi dla Niego wszystko i bohater tylko się w Nią wpatruję. I mamy koniec 2 tomu , który jest tak samo świetny jak pierwszy. Historia wciąż wciąga i pojawiają się nowe pytania. Hiro jak na razie wydaję się jedynym , który nie chcę niczyjej śmierci , ale coś czuję że i On się zmieni prędzej czy później. No i intryguję wątek tego zdrajcy. Pytanie czy istnieję , a jeśli tak to kto nim może być? No i kto widział bohatera z inną bohaterką w tym pokoiku. I co zrobi Hiro? Zaraz biorę się za kolejne tomy

W końcu wróciłem do tej serii i teraz Ją już skończę. W 2 tomie lepiej poznajemy bohaterów , a konkretnie ich imiona i są to : Rina , Hiroyuki , Kazayaki , Ryuuhei , Hayato , Asami , Miku , Kazu i oczywiście Hiro. Jest jeszcze jeden , który nie chcę podać imienia i już jest po pierwszym głosowaniu , ale jak się okazuję nikt nie zginął i na początku wydaję się , że wszyscy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

263 użytkowników ma tytuł Judge 2 na półkach głównych
  • 227
  • 36
158 użytkowników ma tytuł Judge 2 na półkach dodatkowych
  • 81
  • 36
  • 13
  • 9
  • 7
  • 5
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Judge 2

Inne książki autora

Yoshiki Tonogai
Yoshiki Tonogai
Yoshiki Tonogai to młody mangaka (Mangaka (jap. 漫画家) – twórca mangi. W Japonii terminem tym określa się po prostu twórcę komiksów (sufiks -ka służy do tworzenia nazw zawodów), ze stajni Square Enix, która cieszy się coraz większymi sukcesami. To właśnie dzięki zdobyciu specjalnej nagrody jury w konkursie organizowanym przez japońskie wydawnictwo otrzymał swoją pierwszą profesjonalną publikację. Pierwszy sukces, jakim była dwutomowa opowieść zaczerpnięta z sagi Higurashi no naku koro ni, zapewniła mu prawo do spróbowania swoich sił w dłuższej i w 100% oryginalnej publikacji: Doubt, thrillerze w 4 tomach, który wzruszy czytelników Magazyn Gangan (Fullmetal Alchemist, Soul Eater, Szatan 666…) od prawie 2 lat. Ciekawostka: Yoshiki Tonogai był asystentem innego bardzo utalentowanego autora Square Enix: Atsushi Ōkubo (Soul Eater).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Hideout Masasumi Kakizaki
Hideout
Masasumi Kakizaki
Klimat, groza, szok – tego oczekuję od horroru. Oczywiście w ramach literatury grozy istnieją przeróżne podgatunki, gdzie każdy z nich rządzi się własnymi prawami, jednak u podłoża każdego z nich koniec końców i tak leżą te trzy frazy – klimat, groza, szok. Niektóre horrory serwują to w ciut bardziej subtelny sposób, operując grozą podskórną, a inne nie bawią się w ceregiele i bezpardonowo straszą czytelnika coraz bardziej makabrycznymi i przerażającymi scenami. I właśnie jedną z takich opowieści jest „Hideout” Masasumiego Kakizakiego – krótką, bardzo treściwą, przerażającą i szokującą mangą, która nie patyczkuje się z czytelnikiem, lecz bezpardonowo zasypuje go mnogością koszmarnych, a miejscami obrzydliwymi, pomysłami autora. Jednym słowem: bomba. Manga Kakizakiego zachwyca swoimi panelami – niezwykle dokładnymi i drobiazgowymi ilustracjami, na których niejednokrotnie można się zatrzymać w niemym podziwie nad kunsztem artysty – szczególnie ciekawie wypada to na tle wspomnianych makabrycznych scen, które z jednej strony obrzydzają i autentycznie przerażają, a z drugiej strony emanuje od nich jakaś hipnotyczna siła, która sprawia, że nie sposób od nich oderwać wzroku. Spokojnie mogę więc założyć stwierdzenie, że w kresce Kakizakiego jest coś obrzydliwie pięknego, jakkolwiek paradoksalnie by to nie brzmiało. Sytuacja wygląda trochę inaczej w przypadku prezentowanej fabuły. Tak jak w przypadku paneli oraz ilustracji styl Kakizakiego obfituje w dokładność i chorobliwą wręcz drobiazgowość, tak w przypadku fabuły stawia na prostotę i szok. Jednak absolutnie nie nazwałbym tego wadą, bowiem opowieść, którą prezentuje nam autor przeraża w miejscu, w którym ma przerazić, szokuje wtedy, kiedy trzeba, a przede wszystkim daje czytelnikowi nagły, acz bardzo umiejętnie podany szybki strzał adrenaliny, którego nie sposób nie docenić. Ta lekko ponad 200-stronnicowa historia zemsty, która obradza się w mrożącą krew w żyłach opowieść o przetrwaniu angażuje na każdej stronie i sprawia, że człowiek przewraca stronę za stroną. Abstrahując od faktu, że jest to niewielkich rozmiarów manga, a co za tym idzie dałoby się spokojnie przeczytać ją na jednym posiedzeniu, to sposób prowadzenia narracji oraz prezentowana fabuła sprawia, że po prostu od lektury „Hideout” nie sposób się oderwać. Historia tropikalnej wyspy i mrocznej jaskini znajdującej się w jej sercu oraz czyhającym w niej złu będzie jeszcze długo rezonować w mojej pamięci… Przerażająca historia przedstawiona w przepięknie obrzydliwy sposób i to podana w nieodkładalnej formie – czy można chcieć czegoś więcej od porządnego horroru? Odpowiedzcie sobie sami, a jeśli odpowiedzieliście przecząco to sięgajcie czym prędzej po „Hideout”. Jeśli spodobało Ci się co tu napisałem to zapraszam na mojego Instagrama (kulturiada) po więcej recenzji i ciekawostek ze świata kultury, będę niezwykle wdzięczny za każdy rodzaj wsparcia :) https://www.instagram.com/kulturiada/
KULTURIADA - awatar KULTURIADA
oceniła na 7 7 miesięcy temu
Judge 3 Yoshiki Tonogai
Judge 3
Yoshiki Tonogai
3 tom rozpoczyna się , gdy bohaterowie szykują się do kolejnego głosowania i jak się okazuję Hiro również głosuję i mamy cofnięcie do tyłu i okazuję się , że po tym jak odmówił Asami poprosił Ją by jeśli Jej grupa miała go zabić to niech zrobią to na koniec , bo do końca chcę mieć nadzieję , a teraz mówi swojej grupie , że powinni zagłosować na któregoś z facetów z tamtej grupy , bo Asami jest dziewczyną więc łatwiej będzie Ją pokonać i Jego grupa się zgadza i nagle wchodzi tamta grupa i proponują by spróbowali jak Hiro radził na początku i zagłosowali na siebie i tak też się dzieję , ale gdy głosy zostają oddane okazuję się , że to podstęp i druga grupa pozmieniała zdjęcia przy przyciskach i tak naprawdę zagłosowali na Kazu i ten jest załamany i ucieka , a Hiro podąża za Nim. Tak samo Rina i Miku i w tracie poszukiwań Hiro trafia do nowego pomieszczenia i tam znajduję Kazu , który pokazuję mu komórkę i wyznaję , że to On jest zdrajcą i , gdy się obudził znalazł na telefonie informację , że ma ich wszystkich przenieść i założyć maski i wstrzyknąć truciznę temu , który pierwszy się obudzi(Nie wiedział , że go zabiję) , a zrobił to , bo Ci źli grozili , że zabiją mu matkę , ale teraz nic nie ma sensu , bo i tak umrze. Jednak dzięki rozmowie z Nim do Hiro dociera , że jest jeszcze ktoś kto zabija wylosowanych i mówi Kazu by się nie poddawał , bo coś wymyślą i mówi też , że znajdzie Rinę i Miku i wrócą po Niego i , gdy wychodzi Kazu dostaję wiadomość. A w tej samej chwili bohater znajduję bohaterki i cała trójka spostrzega rannego mężczyznę i nie mają pojęcia kim On jest , a ten nagle się budzi i widząc Hiro krzyczy i po chwili umiera , a zszokowani bohaterowie wracają do Kazu i wtedy widzą , że ten się powiesił i nie żyję. I mamy koniec 3 tomu. Historia coraz bardziej się rozkręca i jest coraz więcej pytań. Szkoda mi również Kazu , bo naprawdę go polubiłem. Ta druga grupa to niezłe gnojki. Choć szczerze to tu chyba nikomu nie można ufać. Ciekawe co się wydarzy w kolejnym tomie
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na 10 2 lata temu
:REverSAL #1 Kemuri Karakara
:REverSAL #1
Kemuri Karakara
Recenzja zbiorcza tomów #1-#2 Krótkie serie potrafią mieć swój urok, choć często zawodzą prędkim ucinaniem wątków bez jakichkolwiek wyjaśnień. W przypadku „Reversal” autorstwa Kemuri Karakary moje odczucia są dość mieszane. Pomysł był niezły, po prostu ta historia nie mieści się dobrze w zaledwie dwóch tomach. Szkoląca się na gejszę Ayame nie zawsze trzyma się sztywnej klasy nieodłącznej zawodowi. W głębi serca chciałaby zostać superbohaterką z prawdziwego zdarzenia. Gwiazdy układają się jednak dość niepomyślnie i zwykły świat nie staje naprzeciw marzeniom. Pewnego dnia splot wypadków sprawia, że w ręce dziewczyny trafia nietypowa konsola do gry. Po zalogowaniu w jej głowie zaczyna rozbrzmiewać znajoma melodia, która z dziwnego powodu wywołuje w niektórych nieopanowany lęk. Wszystko się rozjaśnia, gdy nastolatka zostaje wciągnięta do przerażającego świata będącego pokraczną odwrotnością doskonale znanego jej Kioto. Zabijaj potwory lub giń… Tylko czy aby na pewno chodzi wyłącznie o to? Światy równoległe zawsze potrafią chociaż minimalnie zaintrygować, a motywy strasznych gier na śmierć i życie dają mi wiele satysfakcji. Początkowo byłam naprawdę zafascynowana tą opowieścią, po prostu mnie wciągnęła. Pełne emocji walki o przetrwanie, horrorowe maszkary, pełna bezwzględność obu stron konfliktu. Nikt nie jest bezpieczny, nawet sojusznik bez wahania poświęci tutaj każdego dla osiągnięcia swego celu. Gdy jednak druga część przechodzi z akcji do wyjaśnień, wszystko się zaczyna rozmywać. Naiwny, choć heroiczny pacyfizm, niedopowiedzenia fabularne, niedostatecznie uzasadnione przemiany bohaterów drugoplanowych, nowe wątki, które nie mają czasu, by się jakkolwiek rozwinąć. Historia zaczyna zwyczajnie kuleć, nie potrafiąc trafić w sedno, ot lawirując wokół pomysłów, które prawdopodobnie dało się poprowadzić lepiej. Zakończenie jest dość ciekawe, lecz naprawdę błaga o kontynuację mogącą rozwiać ostateczne wątpliwości. Przyznać przy tym muszę, że manga została naprawdę ładnie narysowana. Piękne gejsze, charakterystyczni bohaterowie, niezwykłe kreatury z równoległego świata. Kontrasty, dopełnienia, a wszystko wykonane czystą, atrakcyjną kreską. Tła się świetnie sprawdzają, zarysowując klimat Kioto. Jeśli z kolei pojawia się akcja, to jest jak najbardziej czytelna i nie gubi się w natłoku szczegółów odwracających uwagę. Wizualnie całość jawi się jako przyjemna, zgrabna, może bez niesłychanych zachwytów, ale po prostu dobra. Trudno mi powiedzieć, czy warto przeczytać „Reversal”. Całość jest niezła, choć krótka, aczkolwiek prawdopodobnie nie należy do najlepszych tytułów swej kategorii. Co bardziej wybrednych czytelników może nieco rozczarować. Pierwszy tom oceniam na 7/10, drugi na 5/10 – średnia plasuje się więc w przyzwoitym 6/10; może to nie dużo, ale bez wątpienia nieźle.
KrukNagrobny - awatar KrukNagrobny
ocenił na 7 3 miesiące temu
Judge 1 Yoshiki Tonogai
Judge 1
Yoshiki Tonogai
Na początku historii poznajemy głównego bohatera(Hiro) , który spędza czas ze starszym bratem i przyjaciółką z dzieciństwa(Hikari) i okazuję się , że Hikari spotyka się z jego bratem , a sam Hiro kocha się w dziewczynie , ale ukrywa to. Jednak postanawia wyznać jej swoje uczucia i przez to okłamuję brata , że dziewczyna przełożyła ich randkę o godzinę i , gdy idzie na spotkanie z dziewczyną dowiaduję się od niej , że jego brat wpadł pod samochód i nie żyję i bohater jest przerażony i zaczyna się winić. Następnie mija dwa lata i Hiro budzi się w jakimś tajemniczym budynku i spotyka kilka innych osób i po chwili znajdują taśmę , a na taśmie jakiś tajemniczy Judge nazywa ich siedmioma grzechami głównymi i mówi też , że muszą osądzić siebie nawzajem i co 12 godzin wybrana osoba umrze i tylko czwórka przeżyję. I bohaterowie się rozchodzą , a Hiro nawiązuję znajomość z innym chłopakiem(Asai) , który wyznaję , że jego grzechem jest to , że nie potrafi zakochać się w dziewczynie i woli chłopaków. I , gdy bohaterom kończy się czas Hiro wpada na pomysł żeby nikt nie zginął , a konkretnie proponuję , żeby każdy zagłosował na siebie i wtedy nikt nie dostanie więcej głosów i , gdy bohater głosuję na siebie i jest spokojny pewien chłopak w okularach mówi mu , że jest naiwny , bo pozostałe osoby mogą zagłosować inaczej i jednak ktoś zginie i bohater jest przerażony i tak się kończy 1 tom. Historia jest naprawdę super i cholernie wciąga. Na plus główny bohater , a co do reszty to w sumie za mało jeszcze ich znamy. Tak samo nie znamy ich grzechów. Wiemy tylko , że Hiro wini się za śmierć brata i pewnie jest zazdrością , bo zazdrościł mu dziewczyny , a Asai jest gejem więc pewnie nieczystość , ale nie wiadomo co z innymi. Pewnie ktoś po kim się nie spodziewamy będzie miał najgorszy grzech. Obstawiam , że ten w okularach okażę się porąbany albo za wszelką cenę będzie chciał wyjść i będzie wyznawał regułę – Po trupach do celu. Ciekawi mnie też kto za tym wszystkim stoi i dlaczego wybrał właśnie ich. No i kto będzie pierwszą ofiarą. Czy pozostali zagłosują tak jak zaproponował Hiro czy jednak nie , bo ofiary na pewno będą. Choć zaskoczyło mnie , że aż czwórka może wyjść. Myślałem , że tylko jedno. I na początku też myślałem , że Hikari też tam trafi , ale jednak jej nie ma. Ciekawe co się z nią stało po śmierci ukochanego. Winiła bohatera? Czy nie? Pewnie z czasem wyjdzie to na jaw. Nie mogę się doczekać aż przeczytam kolejne tomy
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na 10 3 lata temu
Deadman Wonderland #1 Jinsei Kataoka
Deadman Wonderland #1
Jinsei Kataoka Kazuma Kondou
Ocena zbiorcza dla tomów #1-#5: Przy okazji uruchomienia dodruków na życzenie przez Waneko, zaopatrzyłam się w serię „Deadman Wonderland”. Dopiero teraz znalazłam trochę czasu, by wziąć się za czytanie. Historia stworzona przez Jinseia Kataokę i zilustrowana przez Kazumę Kondō wciągnęła mnie tak bardzo, że prędko pochłonęłam pierwsze pięć tomów. Czyli w zasadzie wszystkie te, które doczekały się ekranizacji. Klasa Ganty Igarashiego została zabita przez przerażającego czerwonego człowieka. Pozostały przy życiu nastolatek prędko trafił przed oblicze sądu pod zarzutem masowego mordu i skazany na śmierć. Chłopiec trafia do Deadman Wonderland – najbardziej nietypowego więzienia zbudowanego w Tokio po olbrzymim trzęsieniu ziemi. Przestępcy każdego dnia walczą tutaj o punkty, występując w niebezpiecznych przedstawieniach przed nieświadomymi niczego odwiedzającymi. Gdy Ganta miesza się w coraz dziwniejsze wypadki, dowiaduje się, że Czerwony może znajdować się gdzieś na terenie DW… Wycieczka do sekretnego bloku G wciąga go do świata Deadmenów – niezwykłych ludzi, których najgroźniejszą bronią jest ich własna krew. Horror rozgrywający się na arenach pod powierzchnią to wyłącznie początek kłopotów… Naprawdę podobała mi się ta opowieść. Już w wersji animowanej odebrałam ją jako intrygującą, choć w założeniach prostą historię o walce o sprawiedliwość i wolność. Nie umniejszam przy tym złożoności narracji, czy zwrotom akcji, bo tych jest naprawdę sporo, co dodatkowo napędza całą fabułę. Klimat jest naprawdę gęsty – głównie za sprawą bohaterów, którzy mają mocno namieszane w głowie, a ich przerażająca przeszłość mogłaby sama w sobie robić za niezły spin-off. Sceny walki trochę nie dorównały moim oczekiwaniom, jednak paradoksalnie wcale nie stanowią one głównego trzonu akcji. Pozostaje pytanie: jak dużo wycięto przy adaptacji? Niewiele (choć szkoda, że niektóre sceny czy postaci się nie pojawiły), za to dołożono o wiele więcej. Zdziwiło mnie przy tym, że manga jest dużo bardziej… wulgarna. Bohaterowie naprawdę nie przebierają w słowach. Ostatecznie warto zapoznać się i z wersją papierową, i animowaną. Które wątki w tych pięciu tomach moim zdaniem najbardziej zapadają w pamięć? Cóż, dla zaznajomionych z tytułem może nie stanowić zaskoczenia moje wskazanie na historię Sowy oraz tę Hibany. Pierwsza ze wspomnianych to niewątpliwie najbardziej poruszająca z opowieści, która realnie podbija kilkukrotnie wartość „Deadman Wonderalnd”. Tragedia goniąca tragedię, szaleństwo, nadzieja, a do tego stworzenie tajnej organizacji pośród Deadmanów. Sowa naprawdę potrafi skraść serce, zafascynować i pogrążyć w rozpaczy – świetnie przemyślany bohater z nieco banalną, acz w gruncie rzeczy poruszającą przeszłością. Z drugiej strony mamy siedmioletnią Hibanę w oddziale kosiarzy. Kompletnie sprany łeb, przerażające backstory, bezwzględność, niepohamowana psychopatka zamknięta w ciele drobnej dziewczynki. Naprawdę potrafi to wzbudzić ciarki. Do tego stopnia, że nawet zagłębiając się w przyczyny jej zachowania, trudno znaleźć pełne zrozumienie. Warstwa wizualna wypada udanie. Styl jest zgrabny, bohaterowie wyraziści. Szczerze mówiąc, nieco brakuje mi dynamiki w scenach walki. Trwają one dość krótko, pozostawiają bez zachwytu, trudno odczuć w nich istniejące zagrożenie, co powinno być jednak kluczowe. Dużo lepiej wypadają sceny statyczne, które miejscami potrafią wzbudzić czyste obrzydzenie, w co bardziej brutalnych momentów. Dość miłym akcentem są również dodatkowe plansze o charakterze komicznym, czy choćby ciekawostki dotyczące funkcjonowania DW. „Deadman Wonderland” kompletnie mnie porwał. Wprost nie mogę się doczekać sięgnięcia po kolejne części. Za pierwsze pięć części przyznaję średnią 8/10 (z podkreśleniem, że tom 1. otrzymuje siedem punktów, a 5. aż dziewięć). Jeśli lubicie horrory, które są nieco bardziej brutalne i oferują przy tym ciekawą historię, być może będzie to naprawdę dobry wybór.
KrukNagrobny - awatar KrukNagrobny
ocenił na 7 6 miesięcy temu
Blue Heaven #1 Tsutomu Takahashi
Blue Heaven #1
Tsutomu Takahashi
"Blue Heaven" to manga autorstwa Tsutomu Takahashi, opowiadająca o wydarzeniach mających miejsce na statku, którego załoga podczas rejsu wyłowiła dwóch rozbitków. Podczas akcji ratunkowej i rozmów z jednym z ocalałych mężczyzn poznają początek makabrycznej historii, która rozwinąć ma się na oczach wszystkich pasażerów... Całość jest dobrze "skrojona" - ładna kreska, dobry sposób prowadzenia opowieści, zarówno przedstawiania każdej ze scen, jak i stopniowego odkrywania przed czytelnikiem coraz to nowszych wiadomości na temat drugiego rozbitka. Dopiero zaczynam swoją przygodę z mangą, więc muszę wspomnieć o kolejnej zalecie, jaką odnotowałam - otóż trzeba talentu, by w komiksie przedstawić postacie na tyle dobrze, by wypowiedzi bohaterów mówiły wiele o nich, a równocześnie by opowieść nie była nudna. Ten autor zdecydowanie ma tę zdolność. Jego postacie są bardzo charakterystyczna - i tajemnicze, ponieważ w 1. tomie poznajemy je tylko trochę, a mimo to nie jesteśmy już w stanie pomylić ich z innymi lub łatwo zapomnieć o ich "istnieniu". Co ciekawe, towarzyszymy mu nie tylko przy działaniach teraźniejszych, możemy też, stopniowo, poznawać jego burzliwą przyszłość - która uczyniła go tak niebezpiecznym. Cała opowieść trzyma w napięci i nie sposób się od niej oderwać przede wszystkim z powodu wyśmienitego pomysły i fabuły oraz stopniowego odkrywania nowych rzeczy - pierwszy tom kończy się, pozostawiając czytelnika w totalnym szoku - zastanawiającego się, kim jest ten dziwny mężczyzna, jak dokładniej wyglądała jego koszmarna przeszłość i jak na niego wpłynęła - i jak wiele osób jeszcze zginie...
Halina - awatar Halina
oceniła na 8 11 lat temu
Another t. 3 Yukito Ayatsuji
Another t. 3
Yukito Ayatsuji Hiro Kiyohara
W klasie 3C zaczyna działać klątwa. Kouichi Sakakibara stara się znaleźć jakieś wskazówki, które pozwolą zatrzymać tragiczny bieg wydarzeń. Po części mu się to udaje. Jeden z byłych nauczycieli wie coś więcej na temat wydarzeń z przeszłości. Związany z tym jest też pewien kaseta. Czas ucieka szybko, a klasa zostaje zaproszona na wycieczkę. 3 tom mangi kontynuuje wątki z poprzednich części, wprowadzając jeszcze gęstszą atmosferę i poczucie niepokoju. Nie ma tu tyle krwawych momentów jak wcześniej, gdyż postawiono bardziej na szukaniu odpowiedzi w przeszłości. Sama dynamika wydarzeń trochę ucierpiała, ale jednocześnie jest to zrozumiałe - ilość wątków poruszonych w tym tomie jest dość spora. Autor specjalnie przeciąga niektóre z historii, żeby przygotować wszystko przed wielkim finałem. Z najbardziej istotnych spraw - w końcu wychodzi na jaw, jak działa klątwa i że istnieje sposób na jej zakończenie. Rysunki są bardzo dobre. Oddają mroczny klimat historii. Kompozycja kadrów, cienie czy mimika idealnie podkreślają napięcie, które jest wszechobecne. Mimo tego, że rysunki nie są ekstra, ultra, hiper, wypas, mega szczegółowe, to moim skromnym zdaniem mają swój charakter i pasują idealnie do tego typu historii. Ten tom, gdyby nie fakt kilku kluczowych informacji, można byłoby nazwać „przejściowym”. Myślę, że manga spodoba się szczególnie tym osobom, które nie lubią, gdy historia zaczyna i kończy się w tym samym tomie. „Another” to opowieść dla tych, którzy nie boją się wejść w mroczne zakątki ludzkiej psychiki i wszechobecnej grozy. ig: multiverse_hunter
Multiverse_Hunter - awatar Multiverse_Hunter
ocenił na 7 4 miesiące temu
All You Need Is Kill 1 Takeshi Obata
All You Need Is Kill 1
Takeshi Obata Hiroshi Sakurazaka
Hollywoodzka superprodukcja „Na skraju jutro” z wiecznie młodym Tomem Cruisem w rolach głównych, powinna być znana każdemu miłośnikowi dobrego kina sci-fi. Należy jednak przypomnieć o tym, że zanim tłumy zaczęły szturmować kinowe kasy, na rynku pojawiła się stosowna manga, a jeszcze wcześniej light novelka będąca oryginalnym materiałem źródłowym danej historii. Poniższa recenzja skupi się jednak tylko na komiksowej wersji dzieła, która nie tylko nie dobiega od filmowej adaptacji, co nawet w niektórych momentach jest odrobinę lepsza. Akcja mangi przenosi czytelnika w niedaleką przyszłość, kiedy to ludzkość uwikłana w morderczą wojnę z tajemniczym najeźdźcą, stoi na krawędzi całkowitej zagłady. Mimicy spychają ziemskie siły wojskowe do całkowitej defensywy, pochłaniając dla siebie kolejne nieliczone ziemie. Decydująca walka coraz szybciej zbliża się do rejonów Japonii, których utrzymanie może być kluczowym elementem w całej wojnie. Do obrony Kraju Kwitnącej Wiśni zostaje oddelegowany specjalny zespół sił amerykańskich pod dowództwem legendarnej pośród żołnierzy Rity Vratsky. Do boju obok doświadczonych jednostek, rusza również młody i niedoświadczony Keiji Kiriya. Los nie będzie dla niego nazbyt łaskawy i w wyniku kilku nieprzewidzianych sytuacji wpada on w nieskończoną pętlę czasową, która za każdym razem kończy się tak samo – jego śmiercią. Nieustające przekleństwo może stać się również niebywałą szansą dla ludzkości, którą chłopak musi za wszelką cenę wykorzystać. Przypuszczalnie spore grono czytelników, którzy przebrną przez zaledwie kilka początkowych rozdziałów mangi, będzie miało mocne uczucie déjà vu. Nie mówię tutaj już o dość oczywistej wariacji pomysłu z filmu Dzień świstaka. Twórca oryginalnej historii (książka) czerpie z dość wielu różnych dzieł popkulturowych, dodając do nich coś od siebie i tworząc plastyczną masę, z której tworzy naprawdę udany koncept scenariuszowy. Ryousuke Takeuchi (scenarzysta mangi) biorąc pod uwagę wysoką jakość pierwotnej historii, nie może pozwolić sobie na nadmierną twórczą ingerencję w treść, dość sztywno trzymając się jasno określonych schematów. Nie oznacza to jednak, że twórca nie dodał tutaj coś od siebie, ale będzie to mały smaczek, tylko dla kogoś kto wcześniej miał okazję czytać light novelkę. Zaserwowana tutaj historia jest bardzo prosta w swoich złożeniach: wyniszczająca wojna z obcymi i jednostka, która może przechylić szalę zwycięstwa na stronę ziemian. Twórca (w tym aspekcie cały czas mowa o autorze książki) od początku do samego końca miał jasno określony plan scenariuszowy, nastawiony głównie na widowiskową akcję, bez niepotrzebnego zagłębiania się w nadmiernie skomplikowane wątki (to właśnie dzięki temu mangę tak dobrze się „pochłania”). Cała recenzja na ; https://www.popkulturowykociolek.pl/2020/03/recenzja-mangi-all-you-need-is-kill.html
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na 7 6 lat temu
Istota Zła Aya Kanno
Istota Zła
Aya Kanno
Edit: Istotę zła wspominałam na tyle dobrze, że postanowiłam ją sobie powtórzyć, mając już dużo większe doświadczenie z mangą niż za pierwszym razem. Tym razem niedokładności, zwłaszcza na początku, w anatomii bohaterów trochę biły po oczach. I tak jak nienaturalne wychudzenie postaci można zakwalifikować do "indywidualnego stylu autorki", tak brak zaznaczenia pewnych mięśni czy - rozdział 3 się kłania - zupełny brak mięśni brzucha, ścięgien szyi czy zaznaczonych stawów utrudniał odbiór. Lubię się czepiać, wiem. Fabułę za to odebrałam o niebo lepiej. Akcja kręci się wokół światowej klasy przestępcy, Zena, który właściwie robi co mu się podoba, okazjonalnie dobierając sobie wspólnika dla zabawy. Szybko pojawia się wątek tajemniczej przeszłości i utraty wspomnień, a całość dzieje się na tle okupowanego kraju zdominowanego przez wojskowy porządek i rasizm. Pierwszy rozdział nie był już taki niezrozumiały jak za pierwszym czytaniem. Mamy tam długi flashback, ale bez oznaczonego początku. Był też moment plot-twistu, który już nie wiem czy był genialny, czy sztuczny... Trochę tego i tego, chyba. Aya Kanno umie robić wodę z mógzu. Kolejne marudzenie dotyczy niekonsekwencji czasowych, które samo wydawnictwo wypunktowało w przypisach. Przy drugim czytaniu i dokładnej analizie stwierdzam: autorka tk namieszała, że nie umiem ogarnąć czy były większe nieścisłości niż zaokrąglenia 22->20 albo 13->dekada. Średni spoiler: Pewne postaci mające według tekstu chyba coś koło 40+,30+ wyglądają na 20+. W fabule są modyfikacje genetyczne, które pięknie to wyjaśniają. Pewna postać zwraca nawet uwagę, że dany bohater po 10 latach nic się nie zmienił... Koniec spoilerów. Koniec końców, pogubiłam się z tymi latami. Może i jest dobrze, ale nie zamierzam z notatnikiem wertować. Jedna gwiazdka w dół. Końcówka dobra, krwawa. Waneko wydało tę mangę w formacie 2w1, przez co czytelnik dostaje w łapki grubiutką 350-stronnicową cegiełkę. Okładka miękka, obwoluta z nadrukiem. Projekt obwoluty w porządku, grzbiet nieco bez polotu, ale pasuje. Klejenie dobre, tomik wytrzymuje rozginanie przy czytaniu. Jedynie się przyczepię, że za mało mocnej, intensywnej czerni, co przy takiej tematyce odbiera sporo uroku. Wina autorki, wina papieru, wina drukarni, wina Tuska - nie wiem. Brakowało. Cena przystepna - niewątpliwie mniej niż byłoby za wydanie dwutomowe.
Rai - awatar Rai
ocenił na 7 9 lat temu
All You Need Is Kill 2 Takeshi Obata
All You Need Is Kill 2
Takeshi Obata Hiroshi Sakurazaka
Hollywoodzka superprodukcja „Na skraju jutro” z wiecznie młodym Tomem Cruisem w rolach głównych, powinna być znana każdemu miłośnikowi dobrego kina sci-fi. Należy jednak przypomnieć o tym, że zanim tłumy zaczęły szturmować kinowe kasy, na rynku pojawiła się stosowna manga, a jeszcze wcześniej light novelka będąca oryginalnym materiałem źródłowym danej historii. Poniższa recenzja skupi się jednak tylko na komiksowej wersji dzieła, która nie tylko nie dobiega od filmowej adaptacji, co nawet w niektórych momentach jest odrobinę lepsza. Akcja mangi przenosi czytelnika w niedaleką przyszłość, kiedy to ludzkość uwikłana w morderczą wojnę z tajemniczym najeźdźcą, stoi na krawędzi całkowitej zagłady. Mimicy spychają ziemskie siły wojskowe do całkowitej defensywy, pochłaniając dla siebie kolejne nieliczone ziemie. Decydująca walka coraz szybciej zbliża się do rejonów Japonii, których utrzymanie może być kluczowym elementem w całej wojnie. Do obrony Kraju Kwitnącej Wiśni zostaje oddelegowany specjalny zespół sił amerykańskich pod dowództwem legendarnej pośród żołnierzy Rity Vratsky. Do boju obok doświadczonych jednostek, rusza również młody i niedoświadczony Keiji Kiriya. Los nie będzie dla niego nazbyt łaskawy i w wyniku kilku nieprzewidzianych sytuacji wpada on w nieskończoną pętlę czasową, która za każdym razem kończy się tak samo – jego śmiercią. Nieustające przekleństwo może stać się również niebywałą szansą dla ludzkości, którą chłopak musi za wszelką cenę wykorzystać. Przypuszczalnie spore grono czytelników, którzy przebrną przez zaledwie kilka początkowych rozdziałów mangi, będzie miało mocne uczucie déjà vu. Nie mówię tutaj już o dość oczywistej wariacji pomysłu z filmu Dzień świstaka. Twórca oryginalnej historii (książka) czerpie z dość wielu różnych dzieł popkulturowych, dodając do nich coś od siebie i tworząc plastyczną masę, z której tworzy naprawdę udany koncept scenariuszowy. Ryousuke Takeuchi (scenarzysta mangi) biorąc pod uwagę wysoką jakość pierwotnej historii, nie może pozwolić sobie na nadmierną twórczą ingerencję w treść, dość sztywno trzymając się jasno określonych schematów. Nie oznacza to jednak, że twórca nie dodał tutaj coś od siebie, ale będzie to mały smaczek, tylko dla kogoś kto wcześniej miał okazję czytać light novelkę. Zaserwowana tutaj historia jest bardzo prosta w swoich złożeniach: wyniszczająca wojna z obcymi i jednostka, która może przechylić szalę zwycięstwa na stronę ziemian. Twórca (w tym aspekcie cały czas mowa o autorze książki) od początku do samego końca miał jasno określony plan scenariuszowy, nastawiony głównie na widowiskową akcję, bez niepotrzebnego zagłębiania się w nadmiernie skomplikowane wątki (to właśnie dzięki temu mangę tak dobrze się „pochłania”). Cała recenzja na ; https://www.popkulturowykociolek.pl/2020/03/recenzja-mangi-all-you-need-is-kill.html
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na 7 6 lat temu

Cytaty z książki Judge 2

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Judge 2