Jesteś moja

Okładka książki Jesteś moja
Helen Klein Ross Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Seria: Kobiety to czytają! literatura piękna
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Kobiety to czytają!
Tytuł oryginału:
What Was Mine
Data wydania:
2018-01-11
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-11
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381230988
Tłumacz:
Xenia Wiśniewska
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jesteś moja w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jesteś moja



książek na półce przeczytane 962 napisanych opinii 743

Oceny książki Jesteś moja

Średnia ocen
6,9 / 10
235 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
175
20

Na półkach:

Bardzo ciekawy temat na książkę. Akcja od początku jest dość szybka, dzięki czemu dobrze się czyta. Dość szybko przechodzimy do porwania. Czytamy głównie z 3 perspektyw, Lucy, Marylin i Mii, ale zdarzają się wtrącenia pobocznych postaci, co daje nam szerszą perspektywę. Końcowe rozdziały dają nam więcej do myślenia, jak wrócić do normalności po takim wydarzeniu, czy zapomnieć o wszystkim co dobre i skupić się na tym co było złe? A może to zło blednie, dzięki wszystkim dobrym wspomnieniom i czasem spędzonym razem? Fajna książka, polecam.

Bardzo ciekawy temat na książkę. Akcja od początku jest dość szybka, dzięki czemu dobrze się czyta. Dość szybko przechodzimy do porwania. Czytamy głównie z 3 perspektyw, Lucy, Marylin i Mii, ale zdarzają się wtrącenia pobocznych postaci, co daje nam szerszą perspektywę. Końcowe rozdziały dają nam więcej do myślenia, jak wrócić do normalności po takim wydarzeniu, czy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

648 użytkowników ma tytuł Jesteś moja na półkach głównych
  • 349
  • 294
  • 5
92 użytkowników ma tytuł Jesteś moja na półkach dodatkowych
  • 48
  • 20
  • 9
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Surogatka Louise Jensen
Surogatka
Louise Jensen
Od samego początku Surogatka mnie zaskoczyła. Spodziewałam się raczej powolnej, przewidywalnej historii, a tymczasem Louise Jensen od razu wrzuciła mnie w świat pełen pytań i niedopowiedzeń. To jedna z tych książek, gdzie im więcej stron przeczytasz, tym więcej pytań się pojawia. Z każdą kolejną sceną miałam wrażenie, że grunt pod nogami staje się coraz mniej stabilny. Fabuła wydaje się prosta: Kat i Nick od dawna starają się o dziecko. Próby adopcji kończą się fiaskiem, a ich marzenie o rodzicielstwie zdaje się coraz bardziej nierealne. Wtedy na horyzoncie pojawia się dawna przyjaciółka Kat – Lisa – z propozycją, która mogłaby odmienić ich życie. Ale to, co na początku wygląda jak dar od losu, bardzo szybko okazuje się początkiem koszmaru. Relacje, którym Kat ufała najbardziej, zaczynają się rozpadać, a wspomnienia przeszłości wracają z ogromną siłą. To, co naprawdę podobało mi się w tej historii, to atmosfera niepewności. Jako czytelnik cały czas czułam się jak w grze – nie wiedziałam, kto mówi prawdę, kto manipuluje, a które wydarzenia mogą być tylko wyobrażeniem Kat. Było to uczucie, które trzymało mnie w napięciu do samego końca. I właśnie zakończenie zrobiło na mnie największe wrażenie – plot twisty naprawdę mnie zaskoczyły, szczególnie wyjaśnienie przeszłości Kat i cała postać Lisy. Nie ukrywam, że Kat jako bohaterka momentami mnie irytowała. Była bardzo skupiona na swoim pragnieniu macierzyństwa i miałam wrażenie, że nie zawsze potrafiła spojrzeć na swojego męża z wyrozumiałością. Ale z drugiej strony – to sprawiło, że wydała mi się bardziej prawdziwa. Ludzie często w obliczu ogromnego pragnienia lub traumy nie zachowują się idealnie, tylko egoistycznie, i to widać w jej postaci. Styl Louise Jensen przypadł mi do gustu. Autorka pisze lekko, a książkę pochłania się szybko, ale jednocześnie potrafi świetnie budować napięcie. Cenię sobie thrillery, które nie są przeładowane niepotrzebnymi opisami, a jednocześnie zostawiają we mnie poczucie niepokoju – Surogatka właśnie taka była. To książka, którą poleciłabym przede wszystkim fanom thrillerów psychologicznych – szczególnie tym, którzy lubią historie o rodzinnych sekretach, niepewności i o tym, jak cienka jest granica między zaufaniem a zdradą. Nie jest to literatura, która przestraszy czytelnika, ale na pewno taka, która wciągnie i nie pozwoli łatwo zapomnieć.
Ksiazkowy_update - awatar Ksiazkowy_update
ocenił na 7 7 miesięcy temu
Trzy i pół sekundy Amanda Prowse
Trzy i pół sekundy
Amanda Prowse
Siadając do tej recenzji nie wiem co napisać... Przepełnia mnie tyle emocji, że nie wiem od której zacząć... Nie miałam pojęcia, że lektura tej książki wpędzi mnie w zadumę i przeniesie do innego świata... świata bólu i tęsknoty, ale również nadziei i miłości... Autorka serwuje tą powieścią emocjonalny rollercoaster, do którego radzę Wam się przygotować, bo po lekturze nic nie będzie już takie samo... Grace i Tom mają wszystko co chcieli: dom, szczęśliwe małżeństwo, cudowną córeczkę Chloe... Nie zdają sobie natomiast sprawy, że wszystko bywa ulotne i już niedługo stracą coś, co było fundamentem ich szczęścia i małżeństwa... Zbliża się operacja wycięcia migdałków u trzyletniej Chloe. Rodzice chcą przerwać łańcuch ciągłych infekcji u małej, dlatego zdecydowali się na zabieg mimo wątpliwości i strachu z tyłu głowy. Po operacji cała trójka wraca do domu i wtedy kiedy wydaje się, że już wszystko będzie szło ku dobremu, wydarza się niewyobrażalna tragedia... Sepsa. Śmierć. Pustka. Ból. Żaden rodzic nie chciałby przez to przechodzić. Pochowanie własnego dziecka jest dla mnie czymś co nie powinno mieć w ogóle miejsca. Książka skłania nas ku wielu refleksjom... Nic nie jest dane nam na zawsze. Czy możemy być pewni jutra? Co zrobilibyśmy w podobnej sytuacji? Przeczuwam, że poprawnej odpowiedzi na te pytania nie ma... Grace i Tom w jednej chwili są kochającym się szczęśliwym małżeństwem, a w drugiej stają się obcymi dla siebie osobami. Każdy z nich przeżywa swój koniec świata. I mimo iż może się wydawać, że przeżywają wspólną tragedię i powinni być dla siebie wsparciem, to tak nie jest. Matka Chloe próbuje nie utonąć, próbuje utrzymać się na powierzchni. W samotności... Zapomina o mężu, który przecież też stracił dziecko... Cały dom przypomina jej o tej tragedii.. Korytarz na półpiętrze na którym widziała martwą córeczkę i pochylającego się nad nią męża... Nie mogła znieść tego okropnego uczucia - tej pustki i bólu. Za każdym razem dostawała obuchem w głowę, a łzy mimowolnie znajdywały ujście... Dlatego postanawia wyjechać, aby odnaleźć sens... I znajduje go w Walii, gdzie poznaje mężczyznę o imieniu Huw, dzięki któremu machina emocji znów zacznie działać poprawnie... Każdy przeżywa swój mały koniec świata po swojemu. Nie ma jednego szablonu i jednego poprawnego rozwiązania. Tak naprawdę nigdy nie zrozumiemy co przeżywa drugi człowiek, gdyż każdy posiada swoje unikalne emocje, uczucia i doświadczenia... Ta książka dobitnie to pokazuje i daje nadzieję. Książka jest drogowskazem. Jest przestrogą i radą, na co zwracać uwagę u dorosłego jak i u dziecka, aby nie dopuścić do tragedii jaka przydarzyła się małej Chloe... Do tragedii jaką jest śmierć z powodu sepsy.
book_szpanerka - awatar book_szpanerka
oceniła na 9 1 rok temu
Odzyskać utracone Katarzyna Kołczewska
Odzyskać utracone
Katarzyna Kołczewska
„Odzyskać utracone” to pierwsza książka Katarzyny Kołczewskiej, jaką przeczytałam. Właściwie pochłonęłam, bo to wciągająca, bardzo dobra i pełna emocji powieść, która zrobiła na mnie duże wrażenie i zachęciła do sięgnięcia po inne utwory autorki. Akcja zaczyna się w 1950 roku w Białymstoku. Miasto wciąż jest zrujnowane po wojnie, chociaż powoli wraca do życia. Ludzie starają się otrząsnąć z wojennych koszmarów i patrzeć optymistycznie w przyszłość, ale jest to trudne, bo traumy nie dają o sobie zapomnieć, a komunistyczny reżim sprawia, że trudno mówić o normalności. W tym świecie pełnym kontrastów i wynaturzeń mało kto daje sobie radę. Jednym z wyjątków jest Maria, matka nieuleczalnie chorego pięcioletniego Januszka. Kupuje i sprzedaje, handluje, ma opinię silnej kobiety, która potrafi wszystko załatwić. Jej życie zmienia się, gdy nagle po dziesięciu latach z sowieckiego łagru wraca dorosła córka. Miranda jako jedyna z wywiezionej części rodziny przeżyła syberyjski koszmar. Mając zaledwie dwadzieścia kilka lat, wygląda jak stara, zniszczona kobieta. Od początku między matką i córką źle się układa. Łączy je jedynie cierpiący Januszek, lecz i na temat jego leczenia Maria i Miranda mają odmienne zdania. Najpierw wydawać się może, że córka nie chce opowiadać o łagrze, bo jest pewna, że matka tego nie zrozumie. Potem okazuje się jednak, że są też inne powody. Stopniowo, i dzięki rozmowom między kobietami, i dzięki retrospekcjom, poznajemy przeszłość, która jest pełna niedomówień i kryje w sobie kilka tajemnic. Ich poznanie pozwoli spojrzeć na obie bohaterki z innej perspektywy niż na początku. Czy jednak i one zaczną myśleć o sobie nawzajem inaczej? To pytanie długo nam towarzyszy. Odpowiedzi, oczywiście, nie zdradzę. „Odzyskać utracone” to nie tylko poruszająca opowieść o wojennych losach bohaterek. To również studium psychologiczne postaci, które daje wiele do myślenia i sprawia, że trudno przejść obojętnie obok tej lektury. Autorce udało się wiarygodnie, z dbałością o szczegóły przedstawić codzienne życie w Białymstoku lat 50. minionego wieku. Oprócz Marii i Mirandy poznajemy sporo drugoplanowych bohaterów, z których większość ma swoje mniej lub bardziej dramatyczne historie. Kreacje postaci to na pewno jedna z najmocniejszych stron fabuły. Akcja jest nieprzewidywalna i to sprawia, że czyta się całość z zapartym tchem. Zakończenie jest bardzo poruszające. Rzadko zdarza mi się płakać przy czytaniu powieści, ale w tym przypadku uroniłam łzę. Polecam także przeczytanie posłowia od autorki, gdyż zawiera ono kilka ważnych informacji na temat treści i genezy książki.
allison - awatar allison
ocenił na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Jesteś moja

Więcej
Helen Klein Ross Jesteś moja Zobacz więcej
Helen Klein Ross Jesteś moja Zobacz więcej
Helen Klein Ross Jesteś moja Zobacz więcej
Więcej