rozwiń zwiń

Jej portret

Okładka książki Jej portret
Anna H. Niemczynow Wydawnictwo: Wydawnictwo Luna literatura obyczajowa, romans
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2025-01-29
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-30
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368265217

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jej portret w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jej portret



książek na półce przeczytane 209 napisanych opinii 208

Oceny książki Jej portret

Średnia ocen
7,3 / 10
544 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
85
17

Na półkach:

Pod powierzchnią ciszy – o wychodzeniu z cudzych szufladek

„Naprawdę jaka jestem, nie wie nikt. Bo tego nie wiesz nawet sama Ty” – te słowa z okładki książki Anny H. Niemczynow towarzyszą mi od momentu, gdy skończyłam słuchać tej pozycji. To lektura, która uderza w bardzo czułe struny, zwłaszcza jeśli kiedykolwiek czuliście się wtłoczeni w ramy oczekiwań innych ludzi.

Autorka kreśli historię, która skłania do głębokiej autorefleksji nad tym, jak często pozwalamy światu na szufladkowanie nas. Sama przez długi czas funkcjonowałam w zbiorowej świadomości jako „ta dzielna, silna i uśmiechnięta dziewczyna na wózku”. Chowałam prawdziwe myśli na marginesie, byle tylko pasować do tego wyidealizowanego obrazka. Niemczynow w swojej powieści pokazuje, że pod taką powierzchnią ciszy często dzieje się najwięcej i że mamy pełne prawo do tego, by wciąż siebie odkrywać i nie mieć wszystkich odpowiedzi „na już”.

Książka stała się dla mnie potwierdzeniem, że bariery są po to, żeby je omijać – a największą z nich jest często strach przed pokazaniem światu swojej prawdziwej, nieoczywistej twarzy. Autorka przypomina, że nie musimy być gotową definicją dla innych. Wystarczy, że jesteśmy sobą, we własnym tempie drążąc skałę, tak jak tytułowa „cicha woda”.

Polecam tę pozycję każdemu, kto czuje potrzebę przesunięcia własnych barier i szuka w literaturze wsparcia w procesie odrzucania narzuconych ról. To emocjonalna, mądra i bardzo potrzebna historia o odzyskiwaniu własnego głosu.

Pod powierzchnią ciszy – o wychodzeniu z cudzych szufladek

„Naprawdę jaka jestem, nie wie nikt. Bo tego nie wiesz nawet sama Ty” – te słowa z okładki książki Anny H. Niemczynow towarzyszą mi od momentu, gdy skończyłam słuchać tej pozycji. To lektura, która uderza w bardzo czułe struny, zwłaszcza jeśli kiedykolwiek czuliście się wtłoczeni w ramy oczekiwań innych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1156 użytkowników ma tytuł Jej portret na półkach głównych
  • 637
  • 511
  • 8
186 użytkowników ma tytuł Jej portret na półkach dodatkowych
  • 105
  • 25
  • 17
  • 12
  • 11
  • 9
  • 7

Inne książki autora

Anna H. Niemczynow
Anna H. Niemczynow
Anna H. Niemczynow (ur. 1982) zadebiutowała w 2017 roku powieścią W maratonie życia. Rozgłos na polskim rynku wydawniczym przyniosły jej książki: Ciche cuda, najnowsza powieść – Należy do mnie, Uśpione namiętności, Którędy do raju i Maleńka. Liczne grono oddanych czytelników przyznało ostatniemu tytułowi status książki roku 2023 w kategorii literatura obyczajowa. Autorka studiowała nauki polityczne, prawo administracyjne i pedagogikę na Uniwersytecie Szczecińskim. Po uzyskaniu dyplomów pracowała jako urzędnik państwowy. Ceniona za autentyzm, odwagę i szczerość pełnoetatowa pisarka po latach emigracji wróciła do korzeni. Mieszka w podszczecińskiej wsi, gdzie w zaciszu domowego ogniska powstają jej kolejne książki. Prywatnie jest mamą dwójki dzieci, właścicielką dwóch psów i miłośniczką dalekich podróży, którym z fascynacją się oddaje. Pisze, aby nieść dobro – to jej życiowe powołanie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jeszcze jeden uśmiech Magdalena Majcher
Jeszcze jeden uśmiech
Magdalena Majcher
Chciałabym sie skupić w tej recenzji głównie na postaci Olgi ,bo autorka w tę osobę wpisała wiele ważkich kwestii i jej losy były dla mnie ważne. Olga nie funkcjonuje w powieści jako autonomiczna jednostka, ale jako funkcja: matka, żona, logistyk domowy. Jej życie to niekończąca się lista zadań, w której nie ma miejsca na „ja”. Olga jest uwalana codziennością – dosłownie i w przenośni. Jej zmęczenie jest chroniczne, a brak wiedzy o tym, czym jest „zdrowy egoizm”, sprawia, że każdą próbę pomyślenia o sobie interpretuje jako grzech lub zaniedbanie wobec dzieci. 2. Brak „zdrowego egoizmu” i jego skutki Dla Olgi pojęcie to w ogóle nie istnieje w słowniku. W jej świecie miłość do rodziny jest tożsama z całkowitym samopoświęceniem. Mechanizm wyparcia: Olga wierzy, że jej męczeństwo jest dowodem najwyższej miłości, podczas gdy w rzeczywistości jest to droga do wypalenia. Zatarcie granic: Nie potrafi postawić granicy ani dzieciom, ani mężowi, co sprawia, że rodzina – choć ją kocha – mimowolnie zaczyna ją wykorzystywać, traktując jej obecność i trud jako element stały krajobrazu, jak tlen, którego się nie zauważa, dopóki go nie zabraknie. 3. Społeczne niezrozumienie i „rady” otoczenia To najbardziej bolesny aspekt tego wątku. Olga zderza się z murem niezrozumienia, który ma dwa oblicza: Idealizacja vs. Rzeczywistość: Z jednej strony słyszy, że wielodzietność to „błogosławieństwo”, co sprawia, że nie ma prawa narzekać. Każdy przejaw słabości jest traktowany przez otoczenie jako niewdzięczność. Brak empatii u postronnych: Ludzie patrzą na Olgę przez pryzmat stereotypów. Dla jednych jest „niezaradna”, bo „dała się tak uwiązać”, dla innych jest przedmiotem litości, która podszyta jest wyższością („ja bym tak nie mogła”). Mało kto widzi w niej kobietę, która pod ciężarem obowiązków straciła kontakt z własnymi pragnieniami. 4. Samotność w tłumie Mimo że Olga jest otoczona dziećmi i mężem, jest najbardziej samotną postacią w książce. Jej rodzina jest wielodzietna, ale w tym gwarze nikt nie słyszy jej milczącego krzyku o pomoc. Autorka genialnie pokazuje, że można być w centrum życia rodzinnego, a jednocześnie czuć się kompletnie niewidzialnym. 5. Symbolika „uśmiechu” w kontekście Olgi Tytułowy „jeszcze jeden uśmiech” w przypadku Olgi ma tragiczny wydźwięk. To uśmiech, który ona musi z siebie wykrzesać dla innych, kiedy sama w środku czuje pustkę. Jej wątek uczy czytelnika, że poświęcenie bez granic nie buduje szczęśliwej rodziny, lecz fundament pod wspólną frustrację. Podsumowując: Wątek Olgi to przestroga. To obraz tego, co dzieje się z człowiekiem, gdy społeczne oczekiwania i źle pojęty obowiązek całkowicie zduszą instynkt samozachowawczy. Olga nie wie, co to zdrowy egoizm, bo nikt jej nigdy nie powiedział, że ma do niego prawo – i to jest jej największy dramat.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 3 miesiące temu
Zostań ile chcesz Anna H. Niemczynow
Zostań ile chcesz
Anna H. Niemczynow
Alicja, dzielna mama, która pracuje na dwa etaty aby nie zabrakło jej pieniędzy. Ma małą córeczkę Polę, która wymarzyła sobie aby mieć pachnącego tatusia. Tak, to może być szok, zwłaszcza dla kobiety, która przeniosła by góry, by zapewnić Poli jak najlepsze życie. Rozstała się z ojcem Poli. Teraz szuka miłości, w której znajdzie spokój, będzie otoczona opieką, pomoże jej uporać się z problemami. Maciej, który wszystko już ma, zastanawia się czy dalej chce takiego życia, jakie dotąd prowadził. Jest sam, wielki dom jest w połowie pusty. Ta pustka w końcu upomina się o swoje. Mężczyzna również zaczyna szukać miłości, którą będzie się mógł podzielić, będzie w końcu miał dla kogo wykończyć dom i stworzyć rodzinę o jakiej marzy. Czy Alicja odnajdzie w sobie odwagę, aby pójść za głosem losu? Czy Maciej będzie w stanie stawić czoła nowym wyzwaniom? Powieść wzbudziła we mnie wiele emocji. Czułam się radosna, spokojna, wzruszałam się. Przeżycia w książce wraz z bohaterami pokazują, że nie wiele trzeba, aby nasze marzenia się spełniały. Można, a nawet trzeba zostawić za sobą to co było i pozwolić losowi budować to co jeszcze nie spełnione. Najlepszym przeżyciem dla mnie jest to, że powieści autorki ot tak nie znikają. One otulają swoim ciepłem, radością, życzliwością... Są balsamem dla dusz, które chcą na chwilę odpocząć od codzienności, trosk. Może nie przeczytałam jeszcze wszystkich powieści, ale bez wątpienia będę polecać każdą książkę, po którą sięgnę, by mieć je nadal w sercu i duszy.
Monika - awatar Monika
oceniła na 10 3 miesiące temu
Pokój kołysanek Natasza Socha
Pokój kołysanek
Natasza Socha
„Pokój kołysanek” Nataszy Sochy to opowieść, która otula niczym ciepły koc w zimowy wieczór, a jednocześnie zostawia głęboki ślad w sercu. Autorka, z właściwą sobie delikatnością i empatią, prowadzi czytelnika przez historię starszego mężczyzny, Joachima, który jako wolontariusz w szpitalu przytula wcześniaki – dzieci bez rodziców, bez ciepła, bez bliskości. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że Joachim nie tylko oddaje ciepło swojego ciała, ale i własnego życia – każdego dnia opowiada maleństwom kawałki swojej przeszłości. Jego wspomnienia przeplatają się z teraźniejszością i powoli odsłaniają historię miłości niespełnionej, wyborów, które zabolały bardziej niż przewidywał, i tęsknoty, która nigdy go nie opuściła. To nie tylko wzruszająca opowieść o starości, ale przede wszystkim o dojrzewaniu do miłości, do odpowiedzialności i do wybaczenia – również samemu sobie. Każda strona tej książki przesiąknięta jest melancholią, ale też dziwnym, cichym rodzajem nadziei. Socha nie moralizuje, nie osądza. Daje czytelnikowi historię, w której może się przeglądać – bez względu na wiek czy doświadczenia. Mamy tu też czuły portret relacji międzypokoleniowych – subtelny, autentyczny i pełen zrozumienia. Joachim nie jest bohaterem bez skazy, ale właśnie dzięki temu jest tak bardzo ludzki i prawdziwy. „Pokój kołysanek” zachwyca także językiem – oszczędnym, ale pełnym znaczeń, pełnym zatrzymania i refleksji. To książka idealna na świąteczny czas, lecz nie jest to cukierkowa opowieść. Raczej przypomnienie, że cuda naprawdę się zdarzają – czasem nie w formie prezentu, lecz w postaci drugiej szansy, cichego przebaczenia czy niespodziewanej bliskości. Zdecydowanie polecam – to historia, która zostaje z czytelnikiem na długo.
Ladyinred13 - awatar Ladyinred13
ocenił na 10 1 rok temu
Dogonić miłość Anna Sakowicz
Dogonić miłość
Anna Sakowicz
„Dogonić miłość” to druga z trzech części przygód zwariowanych i mocno związanych ze sobą sióstr Żółtaszek- Agaty i Poli. Jeśli jednak ktoś nie zna wcześniejszych wątków i nie ma możliwości się z nimi zapoznać- nie ma powodu do zmartwień. Autorka zadbała o to, by idealnie przedstawić ówczesne historie bohaterek, dzięki czemu uczucie zamętu nie grozi żadnemu czytelnikowi. Schudnąć, znaleźć kandydata na męża i urodzić dziecko- to trzy najważniejsze części planu Agaty, a właściwie zakładu zawartego z Polą. Do wygrania jest „astronomiczna” kwota, bo aż… trzy złote. Nie o pieniądze tu jednak chodzi, ale o chęć zmian, radość z życia. Istotne jest też to, by w końcu nie słyszeć zgryźliwych pytań rodziny w stylu: kiedy ślub/kiedy dzieci? Jak na razie zakład jest realizowany, ale jakby zupełnie nie od tej strony. Dwie kreski na teście ciążowym Agaty to oczywisty sygnał, tyle że ojcem okazuje się dawna miłość, która teraz zamieniła się w uprzejmą znajomość, bez chemii i żaru w oczach. Czy warto znowu przeobrazić przyjaźń w miłość i czy w ogóle da się to zrobić? Jaka będzie reakcja Emila na zbliżające się ojcostwo? Jak wiadomo, nie każdy cieszy się z tak ważnej wieści. Istotna jest też kwestia relacji sióstr Żółtaszek z rodzicami, szczególnie z matką. Wanda wydaje się być ideałem, gdyż nadskakuje córkom i stara się im dać wszystko co najlepsze. Dla wielu odbiorców może stać się ona wzorem typowej pani domu w średnim wieku, która i męża potrafi ustawić, i dom idealnie ogarnąć. W realnym życiu co jest jednak lepsze: parasol ochronny ze strony matki, czy może totalna oziębłość, brak zainteresowania dorosłym dzieckiem? Nie doszłam do konkretnych wniosków, to bardzo trudny temat, ale o wiele potworniejsza jest chyba jednak stuprocentowa oziębłość. Rozważcie to sami i porównajcie ze swoimi rodzinnymi układami. Od przybytku głowa nie boli, to fakt. Ten frazeologizm idealnie obrazuje sytuację Agaty. Jeszcze rok temu dosłownie marzyła o tym, by ktoś na nią spojrzał, a teraz niemal nie może opędzić się od nadmiaru adoratorów. Jest jednak Emil- przyszły ojciec, którego już się nie kocha. Czy Agata swą miłość ulokuje w ramionach innego mężczyzny? Zapraszam do lektury. W życiu Poli rządzą projekty, lecz nie tylko zawodowe, czyli graficzne. Kobieta na wózku, jak się okazuje, też potraf być nieprzewidywalna, pomocna innym cierpiącym osobom. Wózek może nie jest pięknym dodatkiem, ale może stanowić idealną przykrywkę dla bardziej mrocznej osobowości… Poza tym, dla Poli tak naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych, a powiedzieć, o niej, że jest szalona, to jakby nic nie powiedzieć. Idealnym przykładem jest historia Basi- koleżanki Poli z drużyny koszykarskiej- tak ludzie z niepełnosprawnością też mogą kochać i praktykować sportowe zajęcia!. Wspomniana dziewczyna nie ma pracy, niemal ciągle przebywa w domu, gdyż mieszkanie w bloku na piętrze nie daje jej swobody w poruszaniu się. To niemal jak wyrok dożywotniego pozbawienia wolności. Co ta smutna historia ma wspólnego z szaloną Polą? Sami zobaczcie, bo warto. Przy siostrach Żółtaszek nie można się nudzić- jest i śmiesznie, i poważnie. Jest i smutno, ale także empatycznie. Ba, nawet nie chce się przy nich przeklinać- borze szumiący czy jeżu kolczasty to określenia wystarczające do rozładowania złych emocji. Okazuje się też, że rozmowy ze starszymi ludźmi nie są nudne, a mogą być katalizatorem do pozytywnych zmian w życiu. Polecam.
FioletowaRóża - awatar FioletowaRóża
oceniła na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Jej portret

Więcej
Anna H. Niemczynow Jej portret Zobacz więcej
Anna H. Niemczynow Jej portret Zobacz więcej
Anna H. Niemczynow Jej portret Zobacz więcej
Więcej