Jaryna

Okładka książki Jaryna
Józef Ignacy Kraszewski Wydawnictwo: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza klasyka
143 str. 2 godz. 23 min.
Kategoria:
klasyka
Format:
papier
Data wydania:
1987-11-11
Data 1. wyd. pol.:
1987-11-11
Liczba stron:
143
Czas czytania
2 godz. 23 min.
Język:
polski
ISBN:
8320538831
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jaryna w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jaryna

Średnia ocen
6,4 / 10
48 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1112
490

Na półkach:

Jest to kontynuacja Ostapa Bondarczuka, poznajemy dalsze losy głównego bohatera który jest zakochany nieszczęśliwe w szlachciance. W przeważającej większości powieści Kraszewskiego kończą się pozytywnie ale nie w tym przypadku. Książka jest krótka, szybko się czyta a przede wszystkim jest napisana piękną polszczyzną.

Jest to kontynuacja Ostapa Bondarczuka, poznajemy dalsze losy głównego bohatera który jest zakochany nieszczęśliwe w szlachciance. W przeważającej większości powieści Kraszewskiego kończą się pozytywnie ale nie w tym przypadku. Książka jest krótka, szybko się czyta a przede wszystkim jest napisana piękną polszczyzną.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

96 użytkowników ma tytuł Jaryna na półkach głównych
  • 63
  • 32
  • 1
37 użytkowników ma tytuł Jaryna na półkach dodatkowych
  • 27
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Jaryna

Inne książki autora

Józef Ignacy Kraszewski
Józef Ignacy Kraszewski
Polski pisarz, publicysta, wydawca, historyk, działacz społeczny i polityczny, autor z największą liczbą wydanych książek i wierszy w historii literatury polskiej. Pseudonimy literackie: Bogdan Bolesławita, Kaniowa, Dr Omega, Kleofas Fakund Pasternak, JIK, B.B. i inne. Ignacy Kraszewski urodził się w Warszawie jako syn Jana i Zofii z Malskich. Rodzice mieszkali na Grodzieńszczyźnie, we wsi Dołhe koło Prużan, matka szukała w Warszawie schronienia w obawie przed wojną francusko-rosyjską. Oboje rodzice pojawiali się w późniejszej twórczości Kraszewskiego, jako wzorce postaci powieściowych. Był powieściopisarzem, poetą, krytykiem literackim, publicystą, dziennikarzem, działaczem społecznym i politycznym. Studiował literaturę na Uniwersytecie Wileńskim. W 1830 r. został aresztowany za udział w tajnym związku młodzieży. Zwolniono go w 1832 r. dzięki staraniom rodziny. Gospodarował na Wołyniu. Tworzył powieści i pisał artykuły do czasopism. W 1859 r. objął redakcję "Gazety Codziennej" (później "Polskiej"). W 1863 r. wyjechał do Drezna. Do kraju Kraszewski nadsyłał korespondencję, swoje książki, artykuły. Do 1876 r. prowadził działalność polityczną, skierowaną przeciw konserwatystom. Oskarżony o szpiegostwo, osadzony został w Magdeburgu. Ostatnie lata życia Ignacy spędził we Włoszech i Szwajcarii. W licznych utworach Józef Ignacy Kraszewski zawarł obraz współczesnego mu społeczeństwa oraz naszej narodowej przeszłości. W powieściopisarstwie Kraszewskiego wyróżnić można trzy okresy: młodzieńczy (1830-1838), wołyńsko-warszawski (1838-1863) i okres drezdeński (od 1863 r.). Po cyklu powieści współczesnych i ludowych ostatni okres twórczości obfitował w powieści historyczne, dotyczące zarówno czasów starożytnych ("Rzym za Nerona"), XV wieku ("Krzyżacy 1410"), wieku XVIII (trylogia saska oraz późniejsze "Saskie ostatki"), jak i innych, np. "Sto diabłów", "Macocha", "Warszawa 1794".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pamiątki Soplicy Henryk Rzewuski
Pamiątki Soplicy
Henryk Rzewuski
Co prawda zastrzega się, żeby gawęd szlacheckich napisanych przez Henryka Rzewuskiego nie traktować jak dokumentu epoki, powstały wszakże już w XIX w. i mają pastiszowy charakter, ja jednak mam podejrzenie, że panowie bracia, których sylwetki odmalowano na kartach tego dzieła, mogą mieć coś wspólnego z rzeczywistymi postaciami z ostatnich lat I Rzeczypospolitej. Niestety – i stwierdzam to z niekłamaną przykrością – niewiele mają wspólnego ze mną i moim zdaniem z innymi mieszkańcami III RP, innymi słowy, kiedy czytałem „Pamiątki Soplicy”, to tak jakbym czytał o kosmitach, a nie (kulturowych) antenatach dzisiejszych Polaków. Niektórzy co prawda zdają się dostrzegać w naszej kłótliwości czy antypaństwowym usposobieniu pobrzmiewające echo tej dawnej Polski, ale według mnie to za mało, żeby zobaczyć tu ścisłą więź czy dziedzictwo. Na poziomie charakterów, obyczajowości, życia codziennego są to nam ludzie nie mniej obcy niż Papuasi. Skłonność do afektu, nieskrępowane mazgajstwo, ryczenie wniebogłosy, fanfaronada, opowiadanie farmazonów – przejawy tego wszystkiego co prawda da się odnaleźć w praktyce politycznej, bo tę wymusza demokratyczny teatr, ale to tyle. Nade wszystko panów braci cechowała żarłoczna wręcz towarzyskość, i to ona zdaje się oddzielać nas od nich bardziej niż wszystko inne. Panowie ci przytłoczyli mnie, chociaż miałem z nimi czysto korespondencyjny, fikcyjny kontakt, a co by się stało, gdyby przyszło mi naprawdę spędzić w ich towarzystwie pięć minut? Myślę, że dostałbym zawału albo wylewu.
Bezecny_pełzacz - awatar Bezecny_pełzacz
ocenił na 6 3 miesiące temu
Sprawa kryminalna Józef Ignacy Kraszewski
Sprawa kryminalna
Józef Ignacy Kraszewski
#Wyzwanie LC Listopad 2024 Nie jest to moje pierwsze spotkanie z autorem. Przyznam jednak, że Kraszewski jakoś kojarzył mi się z latami szkolnymi, chociaż i później zdarzało mi się czytać jego powieści. A że był on autorem z największą liczbą wydanych książek i wierszy w historii literatury polskiej, więc naprawdę jest w czym wybierać. I nie powinniśmy zrażać się staropolskim językiem, jest to naprawdę ciekawe doświadczenie, gdy zrobimy przerwę na inny typ literatury, bo współczesne powieści są w większości pisane niemal identycznie. Powieścią, a w zasadzie powiastką pod tytułem: " Sprawa kryminalna" autor faktycznie zaskakuje czytelnika. Sam tytuł wskazuje, że to będzie kryminał, lecz nie powinno się porównywać tej opowieści z z dzisiejszymi kryminałami. Oczywiście fani Kraszewskiego prawdopodobnie nie będą zaskoczeni, mnie bardzo podobała się zarówno zagadka kryminalna jak i dawny język. " Taką była ta sprawa zagadkowa i niezrozumiała, której zarys daliśmy w poprzednich rozdziałach, i nie można się wcale dziwić, że całe sąsiedztwo było nią rozgorączkowane, że na jednych padł popłoch, drudzy niestworzone rzeczy przypuszczali." Bohaterami tej opowieści są mieszkańcy majątków ziemskich i głównym wątkiem są relacje międzyludzkie wśród szlachty, chłopstwa i służby oraz ówczesne tradycje, które obecnie mogą się nam wydawać dość dziwne i niedorzeczne. Gdy pojawia się nowy właściciel opuszczonego majątku, okoliczni mieszkańcy, chociaż nie mają ku temu podstaw, traktują go z daleko idącą rezerwą. Jednym z powodów jest to, że jest wyznania protestanckiego... Daniel zaczyna bywać u sąsiadów, poznaje tam Leokadię. Dziewczyna mieszka z ojcem i ciotką, lecz mimo wielu konkurentów, do tej pory nie trafiła ją strzała amora. Aż do chwili, gdy Daniel zagościł w jej sercu. Jednak na przeszkodzie ich wielkiej miłości stoi prezes - ojciec Leokadii. Zapowiedział, że mimo nawet tego, że bardzo lubi Daniela, nigdy nie zgodzi się na małżeństwo córki z protestantem... Takie sytuacje kiedyś często się zdarzały, nie było to niczym dziwnym, lecz w dzisiejszych czasach to wręcz nie do pomyślenia. Gdy pewnego dnia Daniel znika ze swojego dworku w niewyjaśnionych okolicznościach, cała okolica aż trzęsie się w plotkach i domysłach. Poszukiwania nie przynoszą żadnego efektu. Wszelki ślad po nim zaginął. "Tajemnicza ta napaść i tym dziwna była, że ciała nigdzie nie znaleziono, przeszukawszy po rowach, dołach, naokoło domu i zabudowań. Gdzie i dlaczego tak ciało skryto - nikt nie pojmował." Co się stało z Danielem? Czy został porwany? Czy ktoś go zamordował? Czy ktoś wpadnie na jakiś ślad mogący wyjaśnić tę zagadkę? Książka pomimo dość banalnego wątku, jest wciągająca a intrygująca zagadka nie pozwala na odłożenie jej na bok, aż do samego zakończenia. Dodatkową zaletą jest to, że obok romantycznej historii z kryminalnym wątkiem, poznajemy również staropolskie obyczaje, tradycje i przywary oraz patrzenie na życie przez ludzi z tamtych czasów. Książkę czyta się szybko, a gdy ktoś miałby problem ze staropolskim językiem, na końcu jest słownik, w którym można znaleźć wytłumaczenie słów lub całych wyrażeń. Mam na swoich półkach jeszcze kilka książek autora, więc z pewnością jeszcze po nie sięgnę.
Myszka - awatar Myszka
oceniła na 8 1 rok temu
Najeźdźcy Jan Dobraczyński
Najeźdźcy
Jan Dobraczyński
Autor, uczestnik kampanii wrześniowej i powstania warszawskiego, generał brygady, poseł na Sejm PRL I i IX kadencji, działacz katolicki i narodowy. W okresie międzywojennym o poglądach antysemickich. Podczas okupacji związał się z Żydówką i współpracował z " Żegotą ", otrzymał medal Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. Po kapitulacji powstania w obozach jenieckich. Po powrocie do Polski w 1945 r. w Stowarzyszeniu "Pax". Członek prezydium FJN, przewodniczący PRON, członek KR Tow. Przyjaźni Polsko - Radzieckiej. Nominację na gen. bryg. w 1988 otrzymał od W. Jaruzelskiego. Określany mianem pisarza głęboko religijnego (chociaż działał w stowarzyszeniu "Pax" mającym za zadanie rozsądzenie od wewnątrz i podporządkowanie komunistycznemu rządowi Kościoła katolickieg), ale uwikłanego we współpracę z władzą komunistyczną... kolaboranta. Ilu było ludzi z takimi życiorysami ??? Ilu BĘDZIE w przyszłości ludzi z jeszcze podlejszymi życiorysami ??? Ad rem Książka pisana była w czasie okupacji co nadaje jej autentyczny charakter dokumentu tamtych czasów, oparta jest na doświadczeniach autora z konspiracji. Powieść przedstawia losy dwóch młodych Niemców, ich kariery, podboje, moralny upadek i motywacje. Skupiając się na ich chciwości i poczuciu wyższości. Książka nie należy do najlepszych dzieł autora, ale mimo wszystko jest godna przeczytania. Czy ktoś jeszcze pamięta o pisarzu ?
ando - awatar ando
ocenił na 7 17 dni temu
Opowiadania Eliza Orzeszkowa
Opowiadania
Eliza Orzeszkowa
To książkowe wydanie krótkich dzieł Orzeszkowej ("Czytelnik", 1970) zawiera następujące opowiadania: "Julianka", "Panna Antonina", "Dobra pani", "Romanowa", "A... B... C...", "Tadeusz", "W zimowy wieczór", "Pieśń przerwana", "Ogniwa", "Gloria victis". Bez wyjątku to świetne opowiadania. Bieda i niedola ludzka w rozmaitej postaci oraz formie - oto nić łącząca te wszystkie opowiadania. Ludzkie nieszczęścia mogą mieć różne przyczyny i występować na różnym tle. Orzeszkowa w sposób bardzo wzruszający, poruszający potrafi o tych sprawach pisać. Wiele w tych opowiadaniach ciekawie ukazanych ludzkich problemów i zgryzot z czasów autorki. Warto np. zwrócić uwagę na problem alkoholizmu i wpływu złego towarzystwa ("Romanowa"), na przemoc domową i sieroctwo ("Julianka"), na sprawy związane z macierzyństwem ("Julianka", "Romanowa", "Tadeusz") itd. Każda nowela przynosi coś do odkrycia o zagmatwanych ludzkich dolach i niedolach. Opowiadanie "Gloria victis" koncentruje się na powstaniu i niezłomnych, ludzkich, patriotycznych postawach. O ludzkiej dumie, umiłowaniu prawdy i niezależności przeczytamy np. w opowiadaniu "Pieśń przerwana". O bezinteresownej chęci niesienia pomocy innym w opowiadaniu "A... B... C...". "Ogniwa" to dziełko filozoficzne traktujące o tym, że wszyscy mamy podobne smutki oraz troski w życiu, podobnie czas jest dla nas nieubłagany i śmierć w końcu wszystkich dosięgnie. Każde z opowiadań wielce interesujące, każde oddziałujące na czytelnika, każde stanowczo warte przeczytania. Rewelacja, czyli 8/10. Opowiadania zawarte w tej książce to dobry wybór dla wrażliwego czytelnika i każdego miłośnika dobrej literatury. Eliza Orzeszkowa to wspaniała oraz niezwykła pisarka i te opowiadania również to poświadczają.
Jarosław Wiśniewski - awatar Jarosław Wiśniewski
ocenił na 8 6 lat temu
Kordian i cham Leon Kruczkowski
Kordian i cham
Leon Kruczkowski
Wydany w 1932 roku „Kordian i cham” jest powieściowym debiutem Leona Kruczkowskiego, wówczas przeszło trzydziestoletniego nauczyciela przedmiotów ścisłych, socjalisty z przekonania. Polityczna proweniencja autora jest w tym przypadku dość ważna, chociażby ze względu na fakt, że w 1962 roku Kruczkowski uznał swoją powieść za dokument polityczno-literacki „(...) okresu, w którym powstała, okresu walki polskich mas ludowych z władzą kapitalistyczno-obszarniczą”. Niech jednak nikogo nie zmyli ta komunistyczna nowomowa – „Kordian i cham” to książka zaskakująco uniwersalna. Dzieje się tak, bo mamy tutaj do czynienia z historią chłopskiej niedoli w przededniu wybuchu powstania listopadowego. I to napisaną w oparciu o rzeczywisty pamiętnik, czyli „Opis życia wieśniaka polskiego” autorstwa Kazimierza Deczyńskiego. Zresztą Deczyński jest również głównym bohaterem powieści. A obraz Królestwa Kongresowego, który znajdziemy w książce Kruczkowskiego, nie napawa optymizmem. To kraj zacofany, mający za nic prawa chłopów, może poza „prawem” do odrabiania pańszczyzny. Panowie włościanami gardzą, kler nimi manipuluje, a patrioci, którzy szczerze chcieliby Polski uwolnionej spod carskiego jarzma, zupełnie nie potrafią wytłumaczyć tej niepiśmiennej i wylęknionej masie, dlaczego też powinna chwycić za broń i walczyć za Polskę. Bo nowy kraj ze snów powstańców to wciąż Polska panów i dworków, a nie wolnych chłopów. I to nie jest tak, że powstańcy są tutaj postaciami negatywnymi. Wręcz przeciwnie – to idealiści, których bunt jest poniekąd słuszny. Tyle tylko, że nie do końca biorą pod uwagę potrzeby ok. 80% społeczeństwa. W tym chociażby rzeczonego Kazimierza Deczyńskiego. A sama książka? To powieść dokumentalno-historyczna. Wiele tutaj nazwisk, faktów czy wręcz cytatów z literatury podmiotu. Do tego bardzo naturalistyczny obraz stosunków panujących na wsi oraz garść rozliczeń, głównie z tradycją napoleońską, klerem oraz dworem. Język jest kwiecisty, archaiczny, momentami mocno gwarowy. Bohaterowie – z drobnymi wyjątkami – niezbyt zróżnicowani. Całość niekiedy sprawia wrażenie chaotycznej, jakby autor chciał poruszyć w swojej książce jak najwięcej zagadnień społecznych. Ponadto chwilami rzeczywiście można odczuć dość mocne wychylenie autora w lewą stronę spektrum politycznego, ale generalnie trudno się nie zgodzić ze społecznymi obserwacjami „Kordiana i chama”. Nie wiem, może to wina wydania, ale nie czytało mi się tej powieści łatwo, szczególnie jej pierwszej części. Poza tym autor czasami trochę za daleko odpływa w fantazję, chociażby w kontekście losów chłopa Bartosza Głowackiego czy nawet samego Deczyńskiego, który w powstaniu ostatecznie dosłużył się stopnia podporucznika. Ale jak ktoś chciałby sięgnąć po dosyć ambitną, lecz zapomnianą obecnie książkę historyczną, „Kordian i cham” jest w moim odczuciu dobrym wyborem.
Tristero - awatar Tristero
ocenił na 6 10 miesięcy temu

Cytaty z książki Jaryna

Więcej
Józef Ignacy Kraszewski Jaryna Zobacz więcej
Józef Ignacy Kraszewski Jaryna Zobacz więcej
Józef Ignacy Kraszewski Jaryna Zobacz więcej
Więcej